Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 15/12/08 wyniki i raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match



Kelly Kelly & Melina pokonały Beth Phoenix & Jillian Hall

 

2. Match

Rey Mysterio pokonał Sima Snuke (DQ)

 

3. Match

The Miz & John Morrison pokonali CM Punka & Kofi' ego Kingstona

 

4. Match

Dolph Ziggler pokonał Santa Claasa

 

5. Match

John Cena & Batista pokonali Randy' ego Ortona, Cody' ego Rhodesa & Manu (DQ)
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    1

  • Polski Solider

    1

  • Eddy1674325917

    1

  • Aquiva.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mysterio vs. Deuce, słabiutko zaczęło się raw, jedyna fajna akcja to chyba kolano w twarz pchełki, później dyskwalifikacja, bo wskoczył nie chcąc na Codiego, a następnie Mike Knox zniszczył Rey'a swoim zabójczym finisherem, po którym nie wiem czy odczuwa się jakiekolwiek draśnięcie komara, ale co tam.

Następnie z tych ciekawszych, to masakrowanie Batisty, ale później wkracza superman nie jaki John Cena, który ratuje wszystkich i nawet nie chce żadnych podziękowań, nawet całusa od Batisty nie przyjął i TG mówi o Main Evencie Priceless vs. Batista i Cena, już tutaj wiedziałem, że za dużo spodziewać się nie można.

Jakieś tam przemówienie Jericho, że on to zajebisty jest bo przecież to on zdobył Slammy Awards "Superstar of the Year"

Kelly i Kane, na samym początku kiedy to się rozpoczęło po walce divy sobie pomyślałem, że gdy tak wystawił rękę to chce cyca Kelly Kelly i pyk sprawdziło się, prawie :8

Kofi i Punk vs. Miz and Morrison, wynik także wiadomy z góry, ale patrze, że każdy z nich coś potrafi to myślę walka będzie całkiem interesująca, no ale pomyliłem się troszkę oczekiwałem czegoś więcej, ale nie powiem Enziguri Morrisona było i jakieś tam nawet nawet wejście Kofiego, lecz walka nie dorównało moim oczekiwaniom aha i po walce wpadł Kane i se zdestroyował Miza, tylko po co :(

Później przemowa HBK z Arageddonu (nie słuchałem :evil: ) ale podali sobie ręce, myślę o najgorszym o heel turnie dla Shawna.

Blondasek vs. Charlie Hass, jako mikołaj, walka gniot, chociaż było widać w poprzednich walkach, że ten Blondasek ma potencjał i uważam, że będzie heelem, takie zniszczenie Dobrego Św. Mikołaja zobowiązuję.

Ustalenie walki w next week o pretendenta do WHC, ale i tak wiemy kto wygra walkę o WHC, wszyscy wiemy, że to nasz bohater szoldertakel.

Main Event, jak mówiłem, nie spodziewałem się za wiele i zgadłem, jeśli Batista i Cena będą mieli Tag Team, to będzie masakra, po obijaniu przez 3 zawodników nagle szoldertakel w przypadku ceny, albo clothesline w przypadku Batisty, jeśli nie walczył by w tej walce Orton to była by masakra, aha i na koniec kopniak w głowę paptisty myślę o jakimś urlopiku dla niego wszystkich wyszło by na dobre.

Raw słabe dostaje 3- walki miały słaby poziom za to przemówienia nie były najgorsze, troszkę słabo Vince...


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze RAW po Armageddon otwarła walka div. Występują one dwójkami Melina z Kelly Kelly kontra Jillian i Beth Phoenix. Po zrobieniu sobie fotki z fanką, Beth ruszyła z towarzyszącym jej Santino w kierunku ringu i zaczęła się walka. Na początek mierzą się Kelly z Jillian. Ta druga wykręca rywalce rękę, następnie mamy irish chip, ale Kelly kontruje Flying scissors, jednak gdy trafia do przeciwnego narożnika Beth ściąga ją do parteru. Stwarza to szansę dla Jillian na wykonanie elbow drop’u i próbę pinu, ale Kelly udaje się przerwać liczenie. Zaczęło się maltretowanie Kelly w narożniku. Ta, w pewnym momencie bliska była wykonania tagu z Meliną, ale Jillian to uniemożliwiła odpychając ją poza ring. Wykorzystała to Kelly i po błyskawicznym roll-upie odliczyła przeciwniczkę do 3. Koniec walki, ale nie koniec kłopotów zwyciężczyni, bo ta atakowana jest przez wściekłe rywalki. I wtedy pojawia się Kane. Obie napastniczki uciekają, ale Glen nie jest nimi zainteresowany. Jego uwagę przykuwa Kelly, której chciał pomóc wstać, ale ta uciekła na backstage.



35208444xi3.jpg

Po reklamach możemy zobaczyć co działo się w ich trakcie. Mianowicie na back’u Kane nie przestał gonić Kelly, a gdy ją wreszcie dopadł powiedział jej, że muszą porozmawiać.

 

Na ring tymczasem wybiega Rey Mysterio, który zmierz y się z Deuce’m. O przepraszam, już nie. Deuce powiedział, że chce przedstawić swoje prawdziwe nazwisko. Jest on bowiem synem Hall of Famer’a Jiimmy’ego Snuki i od tej pory on będzie się nazywał Sim Snuka. Walkę obserwowali Cody Rhoades i Manu. Niespodziewanie od początku sporą inicjatywę miał Sim, po kilku akcjach założył submisson, w którym potrzymał trochę rywala. W końcu zaniechał tej akcji i po elbow dropie zamierzał wykonać splash, ale spudłował i do roboty wziął się Mysterio. Zaczął od drop kick’a, a następnie omijając clothesline powalił rywala za pomocą head scissors. Snuka odpowiedział wtedy dość mocnym high knee, ale to było za mało by pokonać Booyakę. Akcja przenosi się do narożnika gdzie już na 2 linę wskoczył Rey. W locie złapał go jednak Snuka i szykował jakiś powerbomb, ale skończył tylko na drugiej linie. Mysterio oczywiście chciał to wykorzystać do 6-1-9 jednak rywal opuścił ring. Rey przyjął pozycję by wykonać body drop, co mu się udało, ale w dalszej fazie akcji wpadł na Rhoades’a, któremu się to wyraźnie nie spodobało i zaatakował Mysterio. Tak więc walka została przerwana i Rey wygrał ją dzięki DQ. Udało mu się wyśliznąć z rąk atakujących, ale wpadł prosto na Mike’a Knox’a, który wykonał na nim DDT.

67558369hx5.jpg

23832004cl5.jpg

 

Znów przejście na backstage gdzie Kane trzyma Kelly w jakimś ciemnym pokoju. Powiedział jej, że gdy tydzień temu podczas rozdania nagród Slammy mówiła, że miłość to piękna rzecz na pewno miała coś na myśli. Dodał, że w jego życiu było mnóstwo osób które go chicały wykorzystać i zranić i jeśli Kelly jest jedną z nich to może wstać i wyjść. Jednak gdy ta chciała to zrobić Glen trzasnął drzwiami i powiedział, że wie, iż Kelly coś do niego czuje.

Tymczasem Todd Grisham ma już rozmówcę, którym okazuje się być Randy Orton. Powiedział, że zaproponował rewanż Batiście, ale nadal nie dostał odpowiedzi, dlatego też nazwał go tchórzem. Wtedy do tej dwójki dołączył Batista, który powiedział, że ma odpowiedź, ale nim zdążył cokolwiek powiedzieć dostał plaszczaka od Ortona. Animal zaczął go gonić, ale gdy znaleźli się przed titantronem pojawili się Cody i Manu i razem z Randy’m zaatakowali Batistę. Wtedy jednak zjawił się Cena i pomógł Dave’owi. Heh, uwielbienie do Jaśka spada i trzeba go sprzymierzyć z jakimś mocnym face’m, żeby publia znów go pokochała jak dawniej, pfff. Po reklamach panowie dziękują sobie na backu gdy zjawia się Todd i zapowiada, co zdecydowała Stephanie – mianowicie handicap Cena i Batista kontra Orton, Rhoades i Manu.

25722289mp5.jpg

Kolejną walką miało być starcie na linii Jericho – Jim Duggan. Lillian zapowiedziała już ten pojedynek, ale gdy zabrzmiało „Break the walls down” Jericho wyszedł ubrany w garnitur co oznaczało, że walczyć nie zamierza. Powiedział swojemu niedoszłemu rywalowi, że on, Chris Jericho jest najlepszym wrestlerem 2008 roku i nie będzie walczył z kimś takim jak Duggan bo to za niski kaliber. I nie będzie walczył dopóki nie dostanie godnego mu rywala.

15780051rj4.jpg

Znów przenosimy się do meliny Kane, który pyta dlaczego Kelly nie chce być z nim. Może jest ktoś jeszcze. Diva odparła, że tak. Big Red Machine zapytał kto to jest, a gdy nie usłyszał odpowiedzi odparł, że dowie się tego czy ona tego chce czy nie. Po reklamach znów mamy backstage gdzie Kane wyraźnie zadowolony mówi Kelly, że dobrze zrobiła mówiąc mu kto to jest. Gdy ta poprosiła by Kane go nie skrzywdził, Glen zaśmiał się tylko i użył jej własnego cytatu: ‘Love is beautiful Thing”.

 

Kolejna walka to rewanż za house show sprzed dwóch dni. Kofi i CM Punk znów zmierzyli się z duetem Miz & Morisson. Zaczęli Kofi i Mizanin. Jamajczyk wykonał headlock, ale w okolicach narożnika sędzia przerwał akcję co wykorzystał rywal rewanżując się headlock’iem. Wchodzi Punk atakując jeszcze Miz’a efektownie i próbuje pinu, ale rywal się wykopuje. Na chwilę zmienił się z Kingstonem, ale błyskawicznie wraca z powrotem. Miz częstuje go cheap shootem, ale zaraz po tym musi uciekać za ring. CM Punk nie daje się zatrzymać Morissonowi tylko wpada na kwadrat i próbuje spinować przeciwnika po neckbreakerze. Na koniec walki jest jednak zdecydowanie za wcześnie. Z zamieszania w ringu chce skorzystać Morisson, ale ląduje razem z kolegą z teamu poza ringiem po dropkick’u Jamajczyka. Na deser cross body w wykonaniu Punk’a na świeżo upieczonych championów. Reklamy, a po nich oczywiście headlock, tym razem w wykonaniu Morisson’a na Kingstonie. Zmiana w obu temaach to niezbyt dobra wiadomość dla Miza, bo natrafia prosto na serię ciosów Punk’a zakończonych roll-up’em, ale sędzia klepie w matę tylko dwa razy. Mizanin wreszcie kontruje i przenosi rywala do swojego narożnika gdzie czeka już Morisson by wykonać combo katapulta – punch – elbow drop. Po wszystkim kolejny raz mamy pin, ale to wciąż za mało by skończyć walkę. John zakłada submisson, a gdy Punk się wydostaje, Morisson chce wykonać dwójkową akcję z Miz’em, ale Straight Edge odpycha go i sam z najwyższej liny wykonuje superplex na Miz’ie. Zmiana w obu teamach – Kingston od razu bierze się do roboty. Frog splash, dropkick, Flying clothesline, a na koniec double leg drop. 1..2 – to jeszcze nie koniec. Punk pozbywa się z ringu Miz’a wyrzucając go drop kickiem i jeszcze cross body na dokładkę. Tymczasem Kofi robi ładny roll-up i znów liczenie i znów tylko do 2. W ringu chaos - Morisson po skoku z 2 liny kopie w głowę Kingstona, ale liczenie po tej akcji przerywa Punk. Wkrótce na ringu znajduje się też Miz, ale były WH Champion pozbywa się go. Wtedy z zamieszania korzysta Morisson i wykonuje Moonlight Drive. 1..2..3 – Koniec!

94490946dv8.jpg

Mistrzowe celebrują zwycięstwo, a w ringu pojawia się po raz kolejny tego wieczoru Kane! Łapie Miz’a i wykonuje na nim chokeslam, a następnie, uwaga – tombstone piledriver. Widać, że go dawno nie robił, bo nie wyszło mu to zbyt dobrze.

83339309kb2.jpg

Po kolejnej porcji reklam pojawia się JBL. Przypomniał co działo się związanego z nim i HBK’em na Armageddon poprzez pokazanie videa z całego speech’u Michaels’a. Po zakończeniu nie powiedział nic, ale widać było jego zadowolenie. W krótkiej scence Mickie i Candice zapytały Kelly czy wszystko gra i co z Miz’em. Okazało się, że tą osobą, która stoi na przeszkodzie Kane’owi wcale nie jest Mike Mizanin.

Kolejnym rywalem Dolpha Ziggler’a w WWE okazał się…Santa Claas, czyli Charlie Haas w kolejnym przebraniu. Porozdawał dzieciakom prezenty i poszedł walczyć. Od początku inicjatywę miał Ziggler. Po serii elbow dropów spróbował pinu, ale to nie wystarczylo. Po długim headlock’u by Dolph kontrować zaczął Haas, udało mu się nawet wykonać swój popisowy drop kick, ale na więcej mu rywal nie pozwolił. Niezły backbreaker w wykonaniu Ziggler’a skończył tę krótką walkę. Zwycięzca poznęcał się jeszcze trochę nad mikołajem, po czym opuścił ring.

33377633hz7.jpg

Po zwiastunie filmu z Kennedy’m przenosimy się po raz kolejny na backstage. Cryme Time odwiedza Duggan’a i mówią mu, że już czas, po czym cała trójka gdzieś idzie. Tymczasem Chris Jericho jest już na dywaniku u Steph. RAW GM powiedziała mu, że jest jego szefową i to ona decyduje kto z kim walczy. Zapowiedziała również, że za tydzień wszyscy aktualni pretendenci do pasa zmierzą się w osobnych pojedynkach, których zwycięzcy awansują do Fatal Four Way Match’u. A ten kto go wygra, zmierzy się z Ceną o pas WHC. Na koniec zakomunikowała mu, że jeśli jeszcze raz nie będzie chciał walczyć to ma to powiedzieć najpierw jej, a nie robić spektakularne show.

Znów backstage, ale tym razem Cody & Manu. Pojawia się też Orton, który oznajmia im, że muszą dać z siebie 100% by pozbyć się Batisty. Raz już dziś próbowali i się nie udało. Taka sytuacja ma się nie powtórzyć, bo inaczej ich podziękują sobie za współpracę.

Doczekaliśmy się Main Event’owego handicapu. Gdy cała 5 walczących pojawiła się na ringu, sędzia dał znać i walka się zaczęła. Jako pierwsi walczą Batista i Manu. Samoańczyk po próbie ataków szybko został poskromiony przez Batistę. Gdy znaleźli się w narożniku do walki ruszył Cena. Wykonał powerslam, po którym Manu od razu zmienił się z Rhoades’em. Cody założył headlock, a próby kontry odciął shoulder Blockiem, ale Cenie udało się wydostać i unikając serii ciosów to on założył powtórnie headlock. Gdy Cody się wydostał John wykonał na nim suplex, spróbował pinu, ale nie udało się skończyć walki, więc dał szansę na wykazanie się Batiście. Ten najpierw powala rywala clothesline’m, po czym zrobił jeszcze suplex, który niezwykle podjarał Jaśka C. Animal dał mu więc szansę na pokazanie swoich pseudo umiejętności, wiec ten po wejściu od razu wykonał running buldoga. Pin po tej akcji okazał się nieskuteczny, więc do kwadratowego pierścienia wraca Batista. Cody wreszcie skontrował i po atakach łokciem zmienił się w końcu z Orton’em, ale ten zaraz po wejściu nadział się na clothesline i headbutt. Podczas jednego ataku Animal jednak spudłował, co stworzyło szansę dla Ortona. Zaczął on maltretować Batistę serią kicków. Po reklamach sytuacja nie uległa zmianie, tym razem Legend Killer dusił rywala przy linach. Gdy akcję przerwał sędzia na ring wyszli kolejno Rhoades i Manu, kontynuując to co robił Orton. A gdy Batista przy nagłym napływie sił zaatakował Randy’ego i Cody’ego clothesline’m powalił go Manu, ale to było za mało by skończyć walkę, więc do ringu znów wkracza Orton. Czas na maltretowanie kończyn rywala. Po kolejnym nieudanym pinie szansę znów dostaje Manu, ale nie wnosi nic świeżego do walki, więc szybko zmienia go Cody, a później także i Legend Killer. Batista resztką sił atakuje Ortona i udaje mu się zmienić z Ceną. Ten jak szalony wpada na ring powala Manu shoulder block’ami, później wyniesienie i You Can’t See Me. Następnie już miał wykonać FU gdy uwagę sędziego zwrócił Orton, a akcję Johna drop kickiem przerwał Cody Rhoades. Atakuje Orton, który trochę znęca się nad WH Championem, po czym wykonuje mu DDT, ale liczenie po tej akcji przerywa Batista. Znów w ringu pojawia się Manu, który kładzie rywala na matę potężną maczugą, a następnie rywal robi splash, ale to za mało na Cenę. Gdy wchodzi Cody, Cena zaczyna kontrować, ale wtedy Rhoades robi uwaga…Moonsault! Ale to nadal za mało na Johna, który znów kontruje. Całe wysiłki jednak na nic bo członek teamu Priceless, cały czas kontroluje sytuację i kolejne akcje próbuje zakończyć odliczeniem, ale Cena wciąż się wykopuje przy dwóch. Wreszcie Cody zdejmuje ochraniacz i próbuje zaatakować kolanem, ale pudłuje i rywalom udaje się wykonać zmianę. Do ataku rusza Batista. Powala przeciwnika clothesline’m, pozbywa się jego partnerów z okolic ringu, po czym wykonuje jeszcze spinebuster i szykuje się do Batista bomb. Cody już jest w górze gdy Orton używa Manu jako tarana, który przerywa akcję i sam wykonuje RKO! Manu i Rhoades atakują Cenę poza ringiem, a Orton wykonuje na Batiście swój słynny head kick! Sędzia niestety przerwał w tym czasie walkę i ogłosił dyskwalifikację teamu Ortona. Po wymianie gniewnych spojrzeń Cena z Batistą zostają w ringu, a Randy, Cody i Manu opuszczają zwolna ring. To już wszystko co przygotowało dla nas WWE na dziś wieczór.

50501675av7.jpg

10hn8.jpg

11oj0.jpg
  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Hmm Monday Night RAW , zaczynamy od walki div , przewinąłem jak zwykle ale wejście Kane'a zaciekawiło mnie. Kelly Kelly jego ofiarom , chciał tylko pogadać...ale Kelly uciekła. Cóż idziemy dalej. Reklama i w czasie reklamy w pogoni za Kelly Kane znokautował Noble'a w końcu dopadł dziewczynę...po prostu chciał porozmawiać. Kolejna walka to Deuce kontra Rey Mysterio...jaki tam Deuce to młody Snuka...ech kolejny second generation superstar. Kilka akcji i DQ bo przyjaciele synalka dopadli do Rey'a no i wielki zły Knox. Znowu backstage i mamy Kane i Kelly Kelly , Kane'owi się wydawało że Kelly coś do niego czuje. Kelly powiedziała że ma kogoś...Kane kazał jej powiedzieć kto to...Kolejna walka , walka tag team CM Punk i Kofi Kingston przeciwko Miz i Morrison. Dobra walka , na prawdę mogła się podobać. Kilka ciekawych akcji i do końca nie wiadomo było kto to wygra. W końcu to mistrzowie wygrali. No i na ring wchodzi Kane. Czyli chłopak Kelly jest na ringu. Kane łapie za gardło Miz'a i powala big bootem Morrisona. Chokeslam i Tombstone na Mizie. Następna walka Dolph Zggler kontra Santa Claas , czyli Charlie Haas jako kolejna postać , czyli Święty Mikuś. Dolph powtarzając co chwile że nazywa się Dolph Ziggler wygrał to. No i Main Event , czyli Klocek i Cena kontra Manu , Rhodes i Orton. Walka mogła być , nie zamulała.

Ogólnie RAW przyzwoity :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Rocky Romero zostaje w NJPW. We wtorkowym Wrestling Observer Live Romero potwierdził Bryanowi Alvarezowi, że zostaje w rosterze NJPW. Planuje też wkrótce wrócić do CMLL. Szkolony przez Antonio Inoki w oryginalnym NJPW LA Dojo, Romero spędził większość kariery występując głównie dla CMLL i NJPW. W 2024 roku dołączył do AEW i stał się stałym bywalcem telewizji jako członek Conglomeration. Później zrobił heel turn i dołączył do Don Callis Family. Romero był gościem WOL, by promować galę New
    • Grok
      Dzisiejszy odcinek WWE NXT kręci się wokół pasów – dojdzie do obrony aż czterech tytułów. NXT Women’s Championship: Sol Ruca vs. Jacy Jayne Sol Ruca dostanie pierwszą w karierze szansę na NXT Women’s Championship i zmierzy się z Jacy Jayne, którą wyeliminowała z Royal Rumble w zeszłym miesiącu. Napięcie między Ruca a Zarią może wpłynąć na to starcie, bo WWE dalej buduje story o rozpadzie ich przyjaźni. North American Championship: Ethan Page vs. Myles Borne Tydzień po ustanowieniu rekord
    • Grok
      Big E rozumie, dlaczego fani tak ostro krytykowali rozwój wydarzeń po jego rozstaniu z The New Day. W grudniu 2024 roku doszło do angle'a, w którym Kofi Kingston i Xavier Woods zdradzili Big E i wyrzucili go z New Day. Fani liczyli, że ten wątek doprowadzi do czegoś więcej, ale nie doczekali się znaczącej kontynuacji, bo Big E nie może wracać na ring po złamaniu szyi w 2022 roku. Big E, w rozmowie z The Takedown on SI, przyznał, że wziął udział w tym wątku, mimo że zdawał sobie sprawę, iż pr
    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...