Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGZ wrestling Awards 2008 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008 - Beer Money Inc.

2. Walka roku 2008 - Shawn Michaels vs. Ric Flair (Wrestlemania 24)

3. Diva roku 2008 - Gail Kim

4. Grupa roku 2008 - The Frontline

5. Catchphrase roku 2008 - "Excuse me!" (Vickie Guerrero)

6. PPV roku 2008 - Wrestlemania

7. Finisher roku 2008 - Petey Williams - Canadian Destroyer

8. Theme song roku 2008 - Voices

9. Debiutant roku 2008 - Evan Bourne

10. Feud roku 2008 - Undertaker vs. Edge

  • Odpowiedzi 45
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    3

  • kieska

    1

  • CezarMVP

    1

  • Dante

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008 - Beer Money Inc.

2. - Team 3D vs. Beer Money, Inc. vs. LAX vs. Abyss & Matt Morgan - Monsters Ball match (Bound 4 Glory)

3. Diva roku 2008 - Gail Kim

4. Grupa roku 2008 - Main Event Mafia

5. Catchphrase roku 2008 - - "Be jealous!" (Miz and Morrison)

6. PPV roku 2008 - Wrestlemania

7. Finisher roku 2008 - Petey Williams - Canadian Destroyer

8. Theme song roku 2008 - - No More Words (Jeff Hardy)

9. Debiutant roku 2008 - Suicide :lol

10. Feud roku 2008 - Kurt Angle vs AJ Styles


  • Posty:  350
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1. Motor City Machine Guns - Gunsi w 2008 roku błyszczeli, i temu nikt nie może zaprzeczeć. Po małej wpadce na Against All Odds bodajże cały rok niemalże wszystko przegrywali... no, ale szala się powoli przechyla i myślę, że to właśnie MCMG odbiorą pas Beer Money w nadchodzącym roku.

2. Team 3D vs. Beer Money, Inc. vs. LAX vs. Abyss & Matt Morgan - Monsters Ball match (Bound 4 Glory) - Pomimo całej otoczki sprzyjającej walce HBK vs Flair, po krótkim namyśle na miano walki roku zasługuje jednak Monster's Ball. Świetna walka, dużo hardcore'u, dużo high fly'u... poprostu - dużo wszystkiego.

3. Christy Hemme - Po powrocie z kontuzji Christy cholernie zaskoczyła mnie swoją formą. W moim odczuciu to właśnie ona zaliczyła największy ringowy progres w tym roku.

4. The Frontline - Chyba najbardziej charyzmatyczna stajnia w 2008 r. Kocham ich wejścia i speeche z publiki, poza tym zawsze są z nimi ciekawe nie tylko walki, ale też segmenty.

5. Excuse me!" (Vickie Guerrero) - Pomimo tego, że za samą Vickie nie przepadam, to tak jak wspomniał Legend Killer żaden catchprise nie zbiera takiego heel-heatu jak ten. Szczególnie, gdy jest powtarzany po kilka razy.

6. Najbardziej w pamięci zapadło mi... Victory Road i to właśnie na tą PPV idze mój głos. Main Event to straszna kupa - trzeba przyznać (aczkolwiek widziałem gorsze), ale jednak dwie walki X Cup, czy Full Metal Mayhem były genialne.

7. Petey Williams - Canadian Destroyer - No cóz, Canadian Destroyer, to zawsze Canadian Destroyer... Najlepszy finishing move w main stream'owym wrestlingu wg. mnie. No i gdy Petey wykonuje ten taunt przed nim serce skacze wszystkim do gardła :) .

8. Priceless theme - No nie wiem, z tych nowszych theme'ów najbardziej mi się spodobało.

9. Suicide - Pomimo sporych komplikacji związanych z tym wrestlerem - w końcu zadebiutował na FR, i to w jaki sposób! Właśnie tego brakowało mi przez cały rok... jakiegoś mocno promowanego debiutu charyzmatycznego, uzdolnionego wrestlera (jakim bez wątpienie jest Kazarian ;) ).

10. A ja będę oryginalny - najbardziej w tym roku podobał mi się feud Chavo Guerrero - CM Punk o ECW Championship, w tym właśnie brandzie na początku roku, gdy był to jeszcze normalny brand (ahh... kiedy to było :roll: ). Walki na wysokim poziomie, dużo zaskoków, Gulf of Mexico, no i... Punk przebrany za meksykanina. Czego chcieć więcej? :)


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

MCMG

2. Walka roku 2008

A.J. Styles vs Kurt Angle (Slammiversary)

3. Diva roku 2008

Gail Kim

4. Grupa roku 2008

Main Event Mafia

5. Catchphrase roku 2008

"Sorry about your damn luck!" (James Storm)

6. PPV roku 2008

Destination X

7. Finisher roku 2008

- Petey Williams - Canadian Destroyer

8. Theme song roku 2008

Voices (Randy Orton)

9. Debiutant roku 2008

Suicide

10. Feud roku 2008

Kurt Angle vs AJ Styles


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

- The Miz & John Morrison

2. Walka roku 2008

- Shawn Michaels vs. Ric Flair (Wrestlemania 24)

3. Diva roku 2008

- Beth Phoenix

4. Grupa roku 2008

- Main Event Mafia

5. Catchphrase roku 2008

- "Be jealous!" (Miz and Morrison)

6. PPV roku 2008

- Wrestlemania

7. Finisher roku 2008

- Randy Orton - RKO

8. Theme song roku 2008

- Voices (Randy Orton)

9. Debiutant roku 2008

- Evan Bourne

10. Feud roku 2008

- Shawn Michaels vs Chris Jericho

(sorka za brak uzasadnienia, ale jakoś...)


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

The Miz & John Morrison

Kawał dobrej roboty kolesie odwalają. Wygrywają walki, aż miło czasem popatrzyć. Szkoda ze nikt ich nie lubi ... :P

2. Walka roku 2008

Shawn Michaels vs. Ric Flair (Wrestlemania 24)

No cóż, zakończenie wspaniałej kariery Ricka, po równie wspanialej walce.

3. Diva roku 2008

Beth Phoenix

Praktycznie to div nie oglądam, ale ta zapadła mi w pamięć, bo chodzi z Santino... :D

4. Grupa roku 2008

Main Event Mafia

Bardzo ciekawy pomysł...

5. Catchphrase roku 2008

- "Excuse me!" (Vickie Guerrero)

Jak to slysze, to z jednej strony chce mi sie rozwalić głośnik, a z drugiej to śmieszy mnie to jakoś

6. PPV Roku

One Night Stand

Jakoś tak bardzo zapadło mi w pamięci.

7. Finisher roku 2008

Chokeslame - Big Show

Co tu będę dużo gadał! Świetny!

8. Theme song roku 2008

What's Up (R-Truth)

Bardzo fajny theme, śpiewany przez samego R-Truth'a. Całe wejście jest bardzo fajne... ;)

9. Debiutant roku 2008

- Vladimir Kozlov

Według mnie najlepszy debiut. Mamy w końcu sąsiada Polski w WWE, jest dobry, straszny, duży i fajnie zaciąga po rusku gdy mówi. :applause:

10. Feud roku 2008

Undertaker vs Edge

Najciekawszy moim zdaniem feud. Bardzo fajnie się rozwijał, i znakomicie się skończył...

rvwzyx.jpg

  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

- Motor City Machine Guns

No co tu dużo mówić... MCMG mimo wręcz ostentacyjnego braku pushu, przez calusieńki rok, prezentowali równą, świetną formę. Ich podwójne akcje są po prostu cudowne, na każdą ich walkę aż chce się patrzeć. Potrafili uratować nawet, na pierwszy rzut oka, niezbyt ekscytujące pojedynki, z których robili perełki. Obaj są świetnymi wrestlerami, a we dwójkę zmiatają wszystkie pozostałe teamy z powierzchni ziemi. Dodatkowo ostatnio zaczęli coś znaczyć, widać, że szykuje się dla nich coś ciekawego, teraz tylko pozostaje poczekać. :)

2. Walka roku 2008

- Team 3D vs. Beer Money, Inc. vs. LAX vs. Abyss & Matt Morgan - Monsters Ball match (Bound 4 Glory)

No cóż, większość wybrała walkę z WrestleManii, pomiędzy Michaels'em a Ric'iem Flair'em- nad nią też się zastanawiałem. Ale tutaj wchodzi w grę dylemat- czy wybieramy NAJWAŻNIEJSZĄ, czy NAJLEPSZĄ wg nas, walkę roku. Ja stoję za tą drugą opcją, więc moim zdaniem walką roku 2008 był Monsters Ball. Dlaczego? Po pierwsze- podczas oglądania żadnej innej walki w tym roku, nie powtarzałem sobie tak często: "Jej, żeby to się jeszcze nie skończyło!". Owszem, było mnóstwo świetnych walk, jak np. Abyss vs. Kurt Angle z TP, ale mimo wszystko- za dwa piękne bumpy, kolejno Abyssa i Hernandeza, za chore ciosy widelcem, za sporo przelanej krwi. Za to, że był to chyba jedyny w tym roku, wzorcowy hardcore match. Trwał odpowiednio długo, zawierał odpowiednio dużo- po prostu cudo!

3. Diva roku 2008

- Roxxi

No właśnie, aż się zdziwiłem, dlaczego nie została tu wymieniona. Ta kobieta to perełka kobiecego wrestlingu. Pokazała, że dziewczyny też są skłonne do poświęceń w ringu, też są w stanie na nim wylać trochę krwi, też mogą porządnie oberwać i przyłożyć krzesłem. Jedna z nielicznych, która pokazuje, że Divy i Knockouts są nie tylko po to, by wyglądać.

4. Grupa roku 2008

- The Frontline

Tutaj miałem spory dylemat- Frontline, czy Main Event Mafia. Wybrałem jednak tych pierwszych. Obie grupy mają podobnie dobre wizerunki- z jednej strony dystyngowani weterani w garniturach, z drugiej "młodzi gniewni" z kilkoma mentorami. To mi się podoba. Jednak do wyboru Frontline zmusiły mnie dwa czynniki- darzę ich większą sympatią, a poza tym pokazują o wiele więcej w ringu. Definitywnie najlepsza grupa w roku 2008. Amen.

5. Catchphrase roku 2008

- "Sorry about your damn luck!" (James Storm)

Tutaj ciężko było wybrać, jednak zdecydowałem się na catchprase James'a Storm'a. Dlaczego? Po pierwsze bardzo fajnie brzmi, podoba mi się po prostu. Po drugie Storm tworzy wraz z Roode'm team, zrobiony praktycznie "z niczego", który obecnie dzierży pasy Tag Team. Po trzecie- współtworzenie Beer Money wychodzi zarówno jemu, jak i jego partnerowi na dobre.

6. PPV roku 2008

- TNA Hard Justice

Tutaj chyba niepotrzebne jest większe wyjaśnienie. Każdy, kto widział galę, wie, że była świetna. W sumie bardzo ciężki był to wybór, ale ostatecznie mój głos idzie na HJ. Dlaczego nie WrestleMania? No cóż, oczywiście klimat niesamowity, świetny MitB, jedna z ważniejszych walk roku odbyła się na tej gali, ale mimo wszystko- nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że była to najlepsza gala roku 2008. Tyle.

7. Finisher roku 2008

- Evan Bourne - Airbourne

No na pewno Evan'owi się należy wyróżneinie za ten finisher. Bourne to postać, która w końcu wprowadziła trochę świeżości i efektownego stylu walki. Ten finisher to tylko kropka nad "i".

8. Theme song roku 2008

- No More Words (Jeff Hardy)

Po pierwsze- strasznie fajny song. Po drugie- Hardy może ten rok spokojnie zaliczyć do świetnych w swoim wykonaniu. Zapomnieć już należy o wpadce sprzed WM, o jego załamaniu psychicznym itd. Trzeba zapamiętać Hardy'ego, który pod koniec roku, znowu jest głodny sukcesu. I to mi się podoba.

9. Debiutant roku 2008

- Suicide

Dlaczego Suicide? Nie stoczył przecież ani jednej walki... I co z tego! Pojawił się totalnie niespodziewanie na Final Resolution, w pięknym stylu gromiąc MCMG. Jego debiut był strasznie promowany, potem przez jakiś czas odkładany, ale to nieważne- w końcu stało się. Występ na poprzednim iMPACT'ie może niekoniecznie do końca udany, ale za sam entrance, za theme, za całokształt jego postaci, mogę uznać go za debiutanta roku 2008.

10. Feud roku 2008

- Kurt Angle vs AJ Styles

No cóż... Krótko- feud ten był świetnie podbudowany przede wszystkim. Łączył się bezpośrednio z face turnem Styles'a, więc ma za to dodatkowe punkty. Podczas jego trwania, stoczono kilka wspaniałych walk, a żadnej słabej. Czego jeszcze chcieć? Zdecydowanie feud roku.

e916f7e946.png

  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku

The Miz & John Morrison - Są przykładem na to, że w WWE mogą istnieć DOBRE teamy. Niezwykle charyzmatyczni ludzie, mający ogromny potencjał.

2. Walka roku

Shawn Michaels vs. Ric Flair (Wrestlemania 24) - Nie ma w ogóle o czym gadać. Wielkie zakończenie kariery wielkiego wrestlera... Jak już pisałem w temacie o WueMce, takie walki zapisują się na kartach historii złotą czcionką.

3. Diva roku

Beth Phoenix - chyba najbardziej wyróżniająca się kobita w WWE.

4. Grupa roku

La Familia - Bez wątpienia najlepszy pomysł WWE roku 2008. Szkoda tylko, że tak krótko

5. Catchphrase roku

"Excuse me!" (Vickie Guerrero) - zajebiste :D

6. PPV roku

Wrestlemania - tu nawet grzechem byłoby coś uzasadniać.

7. Finisher roku

- Randy Orton - RKO - cholernie podoba mi się ten finisher, Randy wykonuje go zajebiście, a te szamańskie rytuały przed ciosem to już w ogóle poezja :D Pod uwagę brałem również Last Ride'a, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem, że ilość wykonań tego najlepszego finishera świata w wykonaniu najgenialniejszego wrestlera świata w roku 2008 można było policzyć na palcach jednej ręki, więc odpuściłem. (Pamiętacie tego Last Ride'a na HHH na jakimś tam Smekdałnie? Poezja :lol )

8. Theme song roku

Voices (Randy Orton) - cud, miód, Jasio Dęs

Wykorzystując okazję chcę powiedzieć, że theme R-Trutha ssie na maksa. Jak to słyszę dostaję wysypki i muszę smarować ciało jakimiś maściami dla niemowląt :t_down:

9. Debiutant roku

Evan Bourne - bo podoba mi się koleś w ringu, o! Nie zagłosuję na R-Trutha, bo jak go słyszę, to sami wiecie co, a Vladimir wygląda jak słodki misio, co w połączeniu z jego niesamowitymi minami daje tak kosmiczny efekt, że ja wysiadam i zaczynam latać :applause:

10. Feud roku

Undertaker vs Edge - Najabrdziej wyczesany feud roku. La Familia, love story, masa fantastycznych walk, no i oczywiście sam Undertaker, który mimo wieku robił niekiedy takie akcje, że Sting ze swoim muscle busterem na Joe może się schować w dziupli o średnicy 15x15 cm i zostać tam do końca swojej kariery, bo jeszcze przez przypadek rozpieprzy czyjś światopogląd tą swoją wyczesaną w czaka palumbo akcją. A jak fani TNA, jak jeden mąż, z niedowierzania zaczną - :-O:-O:-O:-O:-O to wtedy będzie tragedia...

Ogłoszenia parafialne:

Nie uwzględniłem w swoim jakże obiektywnym zestawieniu TNA, gdyż nie mam zamiaru oddawać swoich cennych głosów na jakieś skaczące po ringu krasnale :waving:


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę że te głosowanie dzieli sie na marków WWE i TNA... Ja chyba jednak pozostanę przy WWE, choć może coś w głosowaniu dla TNA też się znajdzie. Więc tak:

1. Tag Team roku 2008: Nie będę oryginalny... Miz & Morrison: Niezwykły tag team bijący na głowę w tym roku wszystkie inne tagi. Trzeba im przyznać to, że pasy TT trzymali cholernie długo (chyba aż do Great American Bash) oraz to,że posiadają niezły humor.

2. Walka roku 2008: - The Undertaker vs. Edge HIAC (Summerslam). Ta walka wywołała u mnie największe dreszcze emocji. Świetna walka to jest raz, a dwa to świetne przygotowania do tej walki na SmackDown'ach. Twisted Edge, powrót Takera i to wszystko.... Ahhh :)

3. Diva roku 2008:Beth Phoenix: Nie ma co wyjaśniać. Diva z WWE, która w moim uznaniu jako jedyna jest lepsza od zbioru Konockoutek...

4. Grupa roku 2008:Main Event Mafia: Zastanawiałem się nad Familią, może nawet i ona była lepsza, ale wybrałem MEM. Dlaczego? Ten styl, elegancja, dobre wpasowanie Wrestlerów do pełnionych przez nich roli, dobry feud z grupą Front Line...

5. Catchphrase roku 2008:"Be jealous!" (Miz and Morrison): Jakoś najbardziej mi przypasowało, choć Czielendż Kozlova też był boski. Jealous najbardziej chyba pasuje do tego teamu. No i świetne hasełko po prostu :)

6. PPV roku 2008:Wrestlemania Po prostu nie ma innej opcji, Ric, 16:0, 70000 luda, 4 godziny niezłego show :applause:

7. Finisher roku 2008Evan Bourne - Airbourne: Powiew świeżości dla WWE, Już dawno nikt nowy nie wykonywał w WWE fajnego finishera. Naprawde szacuneczek :)

8. Theme song roku 2008:- Voices (Randy Orton) Just the best... Najlepsza i tyle, reszta nie jest tak fajna :)

9. Debiutant roku 2008:Evan Bourne: Żaden inny debiutant nie może się równać w tym roku z Evanem. Po prostuu największy powiew świeżości...

10. Feud roku 2008Undertaker vs Edge: Mnóstwo zwrotów akcji, wiele świetnych walk, La Familia itp. Chyba najdłuższy feud w 2008 roku ( A zaczął się zresztą w 2007 r.). Niezła postawa oba panów w tym feudzie, po prostu cud miód i pistacje...


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

The Miz & John Morrison- chyba najbardziej pushowany w tym roku tag team w WWE. Wygrywają walki i mają swój własny program.

2. Walka roku 2008

Armagedon 2008 Batista vs. Randy Orton- naprawdę ta walka mnie powaliła. Nie wiedziałem, że wyjdzie z tego aż tak dobry match. Mnóstwo zwrotów akcji niewiadomo kto wygra itp. Oby więcej takich walk!

3. Diva roku 2008

Beth Phoenix- najlepsza Diva obecnie w WWE, mistrzyni kobiet.

4. Grupa roku 2008

La Familia- świetny pomysł WWE. Sporo szumu było wokół nich. Głos za świetny pomysł z całym storylinem.

5. Catchphrase roku 2008

"Excuse me!"- zajebiście brzmi :)

6. PPV roku 2008

Armagedon- za pozytywne zaskoczenie i conajmniej 3 świetne walki

7. Finisher roku 2008

RKO- mogliśmy go mniej razy oglądać niż w zeszłym roku, ale klasa pozostała

8. Theme song roku 2008

Orton "Voices"- w sumie niezła nuta, która wpada w ucho

9. Debiutant roku 2008

Evan Bourne- świetny wrestler, finisher, ciosy, akcje ten chłopak może dużo zdziałać w WWE

10. Feud roku 2008

La Familia vs. Undertaker- za La Familie, kilka świetnych walk i mnóstwo przezajebiaszczych segmentów


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008

Dla mnie Miz i Morrison,dostali dość spory push który wykorzystali bardzo dobrze.

2. Walka roku 2008

Bez wątpienia Rick Flair vs HBK,aż sie popłakałem na tej walce,i jeszcze ,,I'm Sorry,and I love you''

3. Diva roku 2008

Beth za to że trzyma jakoś jeszcze Divy w WWE.

4. Grupa roku 2008

La Familia bez dwóch zdań,świetny storline, wszystko bardzo dobrze ułożone.

5. Catchphrase roku 2008

,,I'm Sorry,I love you''

6. PPV roku 2008

WM'ka,za to że już 24,za to że pożegnała Ricka,za to że jest.

7. Finisher roku 2008

Airbourne za to że daje nam przynajmniej 0,1 % Hardcoru w WWE

8. Theme song roku 2008

- Voices (Randy Orton) po prostu ,,Miszczostwo''

9. Debiutant roku 2008

Evan Bourne

10. Feud roku 2008

Egde vs Undertaker - głównie za to że cały feud tak naprawdę nie kręcił sie koło samego Egde tylko całej Familiady,bardzo dobre walki obu

panów

pezetvi7.png

  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1)Tag Team roku

The Miz & John Morrison

2)Walka roku

The Undertaker vs. Edge HIAC (Summerslam)

3)Diva roku:

Awsome Kong

4)Grupa roku:

La Familia

5)Catchphrase roku:

"Be jealous!" (Miz and Morrison)

6)PPV Roku:

WWE One Night Stand

7)Finisher roku:

CM Punk - Go 2 Sleep

8)Theme song roku"

Voices (Randy Orton)

9)Debiutant roku:

Vladimir Kozlov

10)Feud roku:

Undertaker vs Edge

Powiem tak, że mam inne typy na kandydatów nagród z indy i puro, ale i tak oni nie mają szans na wygraną to oddaje głos na to co chcem, żeby wygrało z mainsteam'u.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tag team roku:

Miz & Morisson, jedyny team w WWE z krwi i kości. Od początku świetnie proawdzony. Marnuje się oczywiście w ECW, ale można ich na szczęscie często spotkać na RAW i Sd!. Ich Dirt Sheety absolutnie genialne.

Walka roku:

Shawn Michaels vs. Chris Jericho ladder match. Kwintesencja walk z drabiną, znakomita walka na podsumowanie całego świetnego feudu. Szczególnie imponujący moment to ten, wk tórym na szcycie drabiny wydzierali sobie pas. :applause: za tą walkę.

Diva roku:

Beth Phoenix. No cóż, na tle reszty nie wygląda jakoś specjalnie urodziwie, ale za to jeśli chodzi o umiejętności w ringu, żadna jej nie podskoczy.

Grupa roku:

La familia. Kapitalny pomysł na storyline. Feud tej grupy z Takerem miodzio.

Catchphrase roku

"Put up the honk-a-meter!" - musi być małe wyróżnienie dla Santino, dzięki któremu na RAW nie wiało nudą. Oczywistym było, że nie pobije rekordu Tonk'a, ale przynajmniej było zabawnie ;)

PPV roku 2008

One Night Stand. Jedyna gala, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Po każdej było jakieś poczucie niedosytu, a w tej dzięki różnym ciekawym stypulacjom było naprawdę dobrze. Nawet drewniany Batista się sprężył na walkę z Michaels'em.

Finisher roku:

Canadian Destroyer. Wprawdzie już jest to finisher znany od dłuższego czasu, ale Petey w tym fachu nadal nie ma sobie równych.

Theme Song roku:

"Man with a plan", czyli theme Kendrick'a. Od początku wpadł mi w ucho i mimo, że Voices też jest świetne, w moim prywatnym rankingu znajduje się jedno oczko za "Man with a plan".

Debiut roku:

Evan Bourne. Trudny wybór, między nim a Kozlov'em, ale jednak wybrałem Evan'a, bo każdą jego walkę można było obejrzeć bez przewijania, nawet z takim przeciwnikiem jak Matt Hardy udało mu się zrobić najlepszy pojedynek na PPV (Cyber Sunday).

Feud roku:

Edge - Undertaker, pomysł z La familią trafiony w 100%, każdy pojedynek na bardzo wysokim poziomie, czy był to Backlash, Wrestlemania, Judgment Day czy SummerSlam. No i te segmenty, zwłaszcza z DeadMan'em z widoku FPP. :t_up:


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sorry, nie zauważyłem, że indys out. Niestety tamtego postu już nie zedytuję, także pozwolę sobie zagłosować jeszcze raz.

1. Tag Team roku 2008

- Motor City Machine Guns - Shelley i Sabin w ostatnich dwunastu miesiącach, że na całej scenie main streamowej i indy nie ma im równych. Dwóch szybkich, stiffowych, dobrych technicznie zawodników umiejących współpracować w ringu. Czego chcieć więcej?

2. Walka roku 2008

- Shawn Michaels vs RIc Flair (Wrestlemania 24)

3. Diva roku 2008

- Gail Kim

4. Grupa roku 2008

- Prince Justice Brotherhood

5. Catchphrase roku 2008

- "Gimme a shell yeah!" (Shark Boy)

6. PPV roku 2008

- Destination X

7. Finisher roku 2008

- Airbourne

8. Theme song roku 2008

Voices (Randy Orton)

9. Debiutant roku 2008

- Matt Sydal alias Evan Bourne

10. Feud roku 2008

- Shawn Michaels vs Chris Jericho

Poprzedni post usunąłem :) //dop.Conman

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  139
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Tag Team roku 2008 - Motor City Machine Guns

Moim skromnym zdaniem...nie mieli sobie równych. Głośno było o nich w tym roku. Świetne występy w TNA i na scenach niezależnych. Najbardziej zgrany TT jaki widziałem. O czymś zapomniałem ;)?

2. Walka roku 2008 - AJ Styles vs. Kurt Angle (Hard Justice)

Ten match najbardziej mi się zapisał w pamięci. Dobra walka na miarę dobrego feudu.

3. Diva roku 2008 - Gail Kim

4. Grupa roku 2008 - Main Event Mafia

Głos na nich, ale tylko za pomysł, bo na ringu nic wielkiego nie prezentują.

5. Catchphrase roku 2008 - "Excuse me!" (Vickie Guerrero)

Czyli to co Vickie potrafi robić najlepiej...

6. PPV roku 2008 - Armageddon

Cieszę się, że poczekałem z tym głosowaniem do ostatniej PPV. Było warto, bo gala przewyższyła moje oczekiwania.

7. Finisher roku 2008 - Evan Bourne - Airbourne

Najbardziej ryzykowna akcja w WWE. Niby nic wielkiego, ale w wykonaniu Evana jest to prawdziwy finisher roku.

8. Theme song roku 2008 - Voices (Randy Orton)

9. Debiutant roku 2008 - Evan Bourne

Evan to przyszłość WWE. W krótkim czasie podkupił sobie całą publikę i nawet fanów Buyaki.

10. Feud roku 2008 - Kurt Angle vs AJ Styles

Podczas trwania tego feudu panowie stoczyli fenomenalne walki. Co ważniejsze...feud ten miał ręce i nogi, a to jest żadkość.

rmsig3.png

 

 

2483_1.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...