Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Czy "eutanazja" ECW ma sens?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie chciałem przeprosić wszystkich użytkowników BGZ, że rzadko pojawiam się na forum, ale nie jest to ode mnie zależne, jednak gdy tylko wpadnie mi coś do głowy i znajdę chwilę czasu to staram się zostawić jakiś ślad :D.

Dobra, żeby nie offtopować przejdę do rzeczy.

Jak wiemy, na świecie panuje kryzys finansowy, który dosięgna także świata wrestlingu (o czym był już kiedyś temat), w tym nawet takiej marki jaką jest WWE. Największa organizacja zawodowych zapasów na świecie ma zamiar w przyszłym roku zmniejszyć koszty o 20 milionów dolców. Co za tym idzie - WWE zwalnia masowo wrestlerów, dla których nie ma żadnego pomysłu. Nie będę wymieniał wszystkich nazwisk, bo jest ich bardzo dużo, ale warto także dodać że ostatnio zwolniony został członek Creative Teamu Bruce "Brother Love" Prichard i to przez zły stosunek do Pani Stefani M.:)

Dzisiaj rano dowiedziałem się o kolejnym "przypadku" cięcia etatów jakim jest Snitsky. Chociaż za nim nie przepadam zaintrygowało mnie to i zacząłem przeglądać sobie rostery i zastanawiałem się "WHO'S NEXT?!".

Najbardziej jednak dobiło mnie spojrzenie na zawodników brandu ECW...

ecwey6.jpg

Oto zrzut ekranu. Patrząc na to powiedziałem sobie "Skoro WWE tnie koszty zwalniając zapaśników, to dlaczego poprostu nie zlikwiduje tego gównianego brandu i zaoszczędzi na jednym show w tygodniu?".

Spójrzmy prawdzie w oczy i przyjżyjmy się temu obrazkowi...

Więc tak, cały brand składa się z 20 osób! Chcę tu zaznaczyć OSÓB, nie wrestlerów. I W tym...

- Prawie bezużyteczny Bam Neely, który zaczynał jako ochroniarz Chavo

- Gavin Spears, który jak narazie jest niewidoczny

- Hornswoggle, ktory bardziej niż wrestlerem jest zabawką dla dzieci

- Matt Striker i Todd Grisham - komentatorzy

- Teddy Long (GM) i Tiffany (jego dziewczyna)

- Tony Atlas - menedżer Henry'ego

- Tony Chimel - ring announcer

Także właściwie na czysto wychodzi 11 wrestlerów. Nie jest to dobry znak. Oczywiście w planach ECW miało być taką jakby rozwojówką, ale czy jest sens wkładać kasę, czas antenowy itp. w taką rozwojówkę? Patrząc na gale cotygodniową też żal ściska. 2 walki w tym jakiś Squash i 3 vs 3 match...

Cóż, mógłbym jeszcze pisać dalej o tych wlaśnie 11 wrestlerach, ale to i opinie na owy temat zostawiam Wam i zapraszam do dyskusji!!!

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Viper

    1

  • badziewiarz

    1

  • Hulkamaniak

    1

  • Aquiva.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie bez sensu jest powolne umieranie ECW . Kiedyś zanim dostało się w łapy Vinca była to wielka marka w świecie wrestlingu , teraz to taka rozwojówka . Wystarczy popatrzeć na mistrza ECW - Matt Hardy , na SD! był zwykłym mid-carderem ... w ECW ma pas . 11 zawodników to nie lada roster ... ile fedów , ile świetnych walk ... ja to może 3-4 razy widziałem i nic ciekawego jakaś walka jober vs. jober , walka tagów , main-event i po tygodniówce ... to jest upokarzanie starego ECW , które oprócz nazwy nic nie ma wspólnego z tym . Zresztą wystarczy popatrzeć co robią z jedynym originalsem ...

 

cagesignaturecopywe9ru6.jpg

sygnajj1.png

 

 


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ECW to miejsce dla ludzi na których nie ma pomysłu, a z drugiej strony nie chce się ich zwalniać.

Wiadomo, że Matt Hardy o zwolnieniu tego gościa nie ma mowy w końcu przy bracie dorobił się jako takiej marki, jest rozpoznawalny, dzieciarnia krzyczy Hardy, Hardy zyski z niego są, bo koszulki idą, znaczki i inne duperele również. Na SD! nie było zdecydowanie na niego pomysłu nie mógł się wiecznie kisić z pasem US więc prosta droga -> ECW. Gdzie dostał pas i ja się temu wcale nie dziwie z zawodników występujących tam to Matt jest chyba najbardziej znany. Jako, że ma pas pewnie i wzrost sprzedaży akcesoriów poszedł w górę.

Bam Neely - tutaj można krótko go opisać debiut, La Familia, odwrócenie się od Chavo i.... cisza gość zniknął wniosek? w nie dalekiej przyszłości zwolnienie.

Boogeyman - robakojadek wrócił dość niedawno, ostatnio chyba nawet miał walkę, tak to głównie postać do segmentu postraszyć głupią Marię itp. Warunki gość ma nie złe, gimmick też ciekawy. Zobaczymy jak WWE wykorzysta go po tym powrocie.

Chavo Guerrero - wiadomo gość głównie za nazwisko jest tutaj nie oszukujmy się, zwolnić go nie zwolnią tak jak Vicky. Kiedy był w rodzinie zdobył przy pomocy Edge'a ECW title, a teraz sami wiemy jak to wygląda szmacony wykorzystywany przez Vicky itp. Gdyby był jak dawniej chodzi mi tutaj o Cheat 2 Win było by naprawdę ciekawiej. Wykorzystywanie go tak jak obecnie raczej mija się z celem i dodaje kosztów w wysokości pensji.

Evan Bourne - debiutant, przyszłość federacji, nie ma się co gościa czepiać na pewno warto w niego inwestować, przy następnym drafcie na 100% opuści ECW. Dla niego to tylko taka poczekalnia przed czymś większym.

Finlay & Hornswoggle - duet, który pomimo tego, że sporo osób nie przepada za nimi i tak będzie istniał ponieważ młotki i kapelusiki idą jak świeże bułki. Finaly pod tym gimmickiem niesamowicie wkurza, a kurdupel rozwalający po swoim frog splasu to już w ogóle porażka, ale dzieciarni się to podoba.

John Morrison - cofnięty do ECW gdzie stale poprawia swoje umiejętności jeżeli jego kariera będzie dalej szła w dobrym kierunku to możliwe przejście do innego rosteru.

Gavin Spears - gościa szczerze nie widziałem.

Jack Swagger - nie wiem czy coś na dłuższą mete z tego będzie, może coś tam osiągnie potem przejdzie na SD! zje go Tripel i tyle będzie z kolesia.

Mark Henry - tyle lat w federacji i ledwo 2 paski go się trzyma raczej dlatego, że już tak długo siedzi. Gdyby ode mnie zależało co z jego dalszym losem to zwolnienie natychmiastowe przecież to zbędne koszty.

Tony Atlas - hall of "farmer" - szczerze to nie wiem po co on połączył siły z Markiem jest to postać niepotrzebna, a tutaj przychodzi Atlas i też pewnie kasę za występy bierze.

Matt Striker oraz Tood Grisham - Strikera przed zwolnieniem uratował stolik komentatorski gdyby nie to mógłby już szukać roboty w TNA. Grisham tak wędruje od wywiadów na backu do tego stolika na ECW w sumie też już trochę czasu w federacji. Tak czy siak po 2 osoby na stół komentatorski potrzebne także go to ratuje.

Ricky Ortiz - wg. mnie totalne nieporozumienie, koleś jest po prostu żałosny, nie spisuje się nawet przeciętnie, sprawa prosta można go wylać.

The Miz - trochę ogranicza Morrisona przez ten tag team, ale w sumie razem też tworzą dobry team, programy itp. Także Miz jako tako przed zwolnieniem się ratuje. Kto wie, może też awansuje na inny roster.

Teddy Long - zaczynał jako sędzia, potem dorobił się stanowiska GM, zgodnie z zasadą, że 1 GM na show po prostu się załapał tak można by go było od razu do pchania wózka Vicky zatrudnić.

Tiffany - asystentka, raczej nie walcząca więc chodzi się się uśmiecha. Kolejna strata kasy.

Tommy Dreamer - niezwalniany bo to wieczny jobber, kto chce jobbnąć? Tommy ręka w górze. Pewnie trzyma się go po to, żeby pokazać, że zawodnicy ze starego ECW są nikim w porównaniu do gwiazdek wwe.

Tony Chmiel - no i zapowiadacz teoretycznie zapowiedzieć 3 walki to naprawdę wielkie wyzwanie, ale co tam pewnie milionów za to nie bierze.

Z ECW ostatnio wystartowało dwóch dobrych zawodników mianowicie CM Punk oraz Kofi Kingston teraz dochodzi również Evan Bourne. Więc jest to jakaś odskocznia, ale czy warto inwestować w to tyle pieniędzy? Wg. mnie nie tyle co warto, ale raczej trzeba. Zajmują 45 minut. 3 walki, krótkie plus jakiś segment. Ogólnie nic ciekawego ostatnimi czasy się nie dzieje, ale coś z tymi zawodnikami zrobić trzeba. RAW i SD mają po 1,30h, ale skoro tam dają nie raz po 2 walki div bo uważają, że to konieczne to po prostu nie starcza czasu dla innych zawodników. W sumie to też od jakiegoś czasu zastanawiam się czy warto ciągnąć te ECW (podobno zwolennikiem tego jest Shane McMahon) tak gdzieś przynajmniej kiedyś czytałem. Może to dlatego ten roster jeszcze "żyje". Gdyby znowu np. zabrali te walki div, to zaraz sporo kobietek pożegnało by się z występami w TV więc i tak źle i tak nie dobrze. Trudno dogodzić wszystkim. Fakt faktem ECW wysokiej oglądalności nie ma 1.2, 1.3 to nie jest dużo (oczywiście i tak więcej niż impakt) może ECW jest po to, żeby pokazać, że nawet teoretycznie najsłabszy brand WWE ma większą oglądalność od konkurencji. Pieniędzy na pewno na to idzie sporo czy zyski z tego przynajmniej to pokrywają? wiadomo, że nie warto dopłacać do interesu więc może ECW wychodzi na jakiś lekki zysk. Skoro są tam tylko 3 walki to nie trzeba więcej zawodników napewno WWE mogłoby przestać sprowadzać jakieś pseudo gwiazdy typu Ortiz bo poprostu marnuje się pieniądze, a wiadomo, że taki zawodnik długo nie pociągnie. Także ECW żyje bo żyje, ale kto wie jeśli kryzys mocno odbije się na WWE to może ECW zniknie z anteny.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Patrząc naszymi oczyma nie widzimy sensu w podtrzymywaniu słabego Brandu jakim jest ECW, bo nie oszukujmy się walki w ECW nie są ani trochę hardcorowe nawet nie ma na co popatrzeć w zwykłych walkach jest to taka rozwojówka, ktoś się pokaże no to przerzut do Raw lub Smackdown, ktoś będzie beztalenciem zostanie zwolniony lub zostanie w ECW, no niestety jak dla mnie ECW jak sama nazwa wskazuje chociaż trochę powinno nawiązywać do Hardkoru a mamy totalną klapę ale to tylko patrząc z naszej strony bo ze Strony Vinca McMahon'a, jest to dobre posunięcie przecież te marne ECW osiąga ratingi podobne czy nawet lepsze od TNA, więc jeśli TNA utrzymuje się z tego to dlaczego Vince ma rozwalać swój biznes ?? Sam ECW nie oglądam bo walki są naprawdę słabiutkie i kilku wrestlerów nawet nie kojarzę, ja bym ich kulturalnie zwolnił a innych tych co coś potrafieją to wrzucił do Smackdown'a lub Rawa więc może po kolei, tych co nie znam nawet nie będę wymieniał wiec lecim, Bam Neely jego bym zwolnił no bo jak już wspomniałeś raczej z niego ochroniarz niż wrestler, Boogeyman jego bym zostawił on pewnie daje spory zarobek z WWE Shopu taka zabaweczka dla dzieci musi być, Chavo zostawił bym i przeniósł na Smackdown i tak często tam "dorywczo dorabia", Evan Bourne on zdecydowanie musi zostać bo ma chłopak umiejętności i przerzut na raw, Finlay i Hornswoggle, nie tylko dla kids nawet mi się podobają ich gimmick ogólnie ciekawa para, Morrison i The Miz, wypowiadałem się o nich w temacie o Morrisonie i uważam, że walczą na stałym dobrym poziomie jak najbardziej zostawić. Matt Hardy, podejrzewam, że gdyby nie brat nie pracował by w tym biznesie bo naprawdę wole jak ECW Champem jest Henry, a nie Matt który porusza się jakby był superheavyweightem... Tomuś Marzyciel, jego nazwisko zmarnowało się przez te nowe ECW... Mark Henry, no i tutaj mamy kloca, ale ja bym zrobił na niego coś na wzór umagi tylko jakiś heelowski manager i można murzyńca promować, ring skillami nie zachwyca ale jakby doszedł fajny manager to mogło by coś z tego wyjść i oto co ja bym zrobił z ECW.

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy kontynuacja ECW ma sens. Nic hardcore'u tylko single z takimi zawodnikami jak Mark Henry o których Świat nie marzył. :|

Matt Hardy: Jak walczył w teamie z Jeffem w tych ladder match'ach dało się go oglądać, ale teraz nudzi.

Finlay: No niestety już nam się Irlandczyk wypalił. :(

Hornswoggle: Bez komentarza.

Mark Henry: Zdecydowanie najgorszy zawodnik WWE. :(

Tommy Dreamer: No jak Finlay też się już wypalił.

Jack Swagger: Hmm... Ten zawodnik mi pasuje jedynie na SD! Max U.S. Title. Może w przyszłości coś osiągnie, ale na razie nie.

Boogeyman: Oprócz jedzenie robaczków to on za dobrze się nie reprezentuje.

Chavo: Niech zostanie w ECW. Nigdy za jego walkami nie przepadałem i tyle. Max ECW title.

Bam Neely: Ochroniarz Chavo, a teraz go ni ma. :t_down:

The Miz: Maximum SD! i U.S. Title. W cieniu Morrisona. :thinking:

John Morrison: No w tym zawodniku widzę przyszłego hbk. Ma umiejętności i powinien zostać przedraftowany na RAW i walczyć z Kofimi itd., a potem jakiś title shot.

Ortiz: ... :t_down:

Evan Bourne: No i tego zostawiłem na koniec. Fenomenalny w ringu. Mógłby przejść na RAW i tworzyć tag np. z Morrisonem, Kofim i ewentualnie Mysterio. Wielka przyszłość WWE. Również wielki potencjał.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...