Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

"The Wrestler"


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziś premiera, więc chyba już mogę się wypowiedzieć... Właśnie byłem u nas w Łodzi w CC na tym filmie.

Otóż... moim zdaniem film jest bardzo dobry. Smutny, poruszający - w końcu dramat.

Po pierwsze pokazuje, że Wrestling nie jest do końca 'fake'. W końcu to, że koleś przybija sobie metalem banknot do czoła nie jest udawane, tak samo to, że ktoś ma rozbijaną szybę na głowie, czy też dostaje drutem kolczastym po plecach (to już był hardcore'owy wrestling... oO)

Film mówi o człowieku, dla którego wrestling był i jest całym życiem. Nie potrafi robić nic innego i to, że się starzeje wcale mu nie służy. Nie potrafi odnaleźć się w innej pracy. To, ze prawie umarł nie odpycha go od tego co kocha.

Film opowiada o tym, że jeśli coś jest dla nas całym życiem, to nie zrezygnujemy z tego, nawet za cenę własnego zdrowia, czy życia.

Piękna była ostatnia przemowa głównego bohatera, tuż przed jego ostatnią walką. Powiedział, że publiczność to jego jedyna rodzina i że tylko im dane jest oceniać, czy on już się 'skończył'.

Nie umiem pisać recenzji, ale chciałem tylko powiedzieć, że film mnie poruszył. A mało rzeczy mnie rusza. Nawet troche smutno mi było...

Ale widząc łzy w oczach głównego bohatera w trakcie przemowy, lub gdy dumnie nie chciał się poddać, to poczułem, że... Że jestem z niego dumny, mimo, że go nie znam i że to tylko postać z filmu.

Dodam, że byłem tam z moją przyjaciółką, która jest totalnie spoza tematu i nie ma zielonego pojęcia o wrestlingu i jej film w ogóle nie poruszył ani nie wzruszył. Stwierdziła nawet, że był nudnawy i do niej nie przemówił... Cóż, jej prawo.h

  • 3 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    3

  • DonCarlos

    1

  • Anonymus

    1

  • Święty

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Film fajny co prawda nie zasługuje na miano wielkiego hitu. ściągnąłem go już chyba 21 marca w dniu premiery

92603092449d38425a80b2.jpg

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po obejrzeniu refleksje mam takie: głównego bohatera zagrał gość, który ma świetne warunki fizyczne i głosowe. Zagrał "zmęczenie", czyli dobrze. Ale ten film nie byłby taki dobry bez Rourka, bo scenariusz jest średni IMO i stereotypowy. Córka, którą się zostawia dla kariery, choroba itd. OK, są ludzie którzy to lubią, ale od schematów to ja mam wrestling ;) a nie filmy o nim.

Ja chcę mieszkać legalnie w USA ;(

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Chodzi o to co trzeba zrobić by zdobyć poderwać Cece.
    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...