Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestling to nałóg ??


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

akurat jeśli chodzi o pin to się nie dziwię że do dwóch zawsze sędzia odliczy i pin jest przerywany, ponieważ wrestler zbiera jak najwięcej sił żeby w jakikolwiek sposób oderwać ramiona od desek a to troszkę zajmuje i nie jest takie proste, zwłaszcza kiedy jest się zmęczonym, nie prawdasz? Z tym duszeniem może i masz rację ale już chyba żadna sytuacja mnie nie zaskoczy, bo wszystko co można było sobie wymyślić... Stało się!

2ivhe01.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 37
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anonymus

    2

  • DaveKRK

    2

  • Wronek.

    2

  • Camel2000

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  118
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  21.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Czy wrestling jest nałogiem ? Na pewno tak. Zresztą wystarczy rozejrzeć się wokoło i zadać sobie pytanie co może nie być nałogiem. W końcu nałóg to nie tylko używki. Nałogiem może być piłka nożna, gra na perkusji, serial w telewizji. Prawie wszystko. Teraz pytanie brzmi czy jesteś podatny na nałogi, uzależnienia. Są ludzie którzy nie potrafią uzależnić się od fajek czy alkoholu, a uzależnią się od jakiegoś sportu cz innej rozrywki. Ja przyznaje. Jestem uzależniony od wrestlingu. I jestem z tego dumny ! Znam wrestling od dziecka. Wiem co to jest. A uzależniłem się całkiem niedawno. Gdy odkryłem prosty dostęp do bieżących tygodniówek. Oglądam tylko WWE. Głównie dlatego że na resztę po prostu brakuję mi czasu i szczerze żałuje że "mój świat" wrestlingu kończy się na WWE. Obecnie dzień bez wrestlingu jest dla mnie dniem straconym, W dniu kiedy nie ma tygodniówek lub gal, czytam newsy na temat wrestlingu nie zamykając się już na samym WWE.

15877257184b44c26ca49bf.jpg


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nałóg uzależnia, a ja jestem uzależniony od wrestlingu. Gdy nie miałem internetu i oglądałem wrestling na ESC i DSF to dla mnie weekend bez wrestlingu był stracony. Obecnie każda opuszczona gala to dla mnie cios. Większośc swojego wolnego czasu spędzam oglądając wrestling bądź siedząc na forach o tematyce wrestlingowej. Jest mi szczególnie trudno ponieważ moi przyjaciele uważają że jestem nienormalny właśnie tylko dlatego że oglądam wrestling. Uważają że to bez sensu jak walki nie są na serio. Dziwią się że ja mogę odczuwac jakieś emocje podczas walki gdy jej wynik jest z góry ustalony. Wielu kolegów doradza mi MMA i mówi że lepiej to oglądac niż ustawione walki. Wielu moich przyjaciół mówi że o żadnym wrestlerze nie można powiedziec że jest najlepszy ponieważ wyniki walk są znane przed walką i że to nie jego zasługa że wygrał i nie potrafią zrozumiec że liczy się to kto potrafi wykręcic dobre walki, kto ma dobre mic-skille a nie kto wygrywa. Lecz ja nie biorę pod uwagę ich słów ponieważ ja inaczej patrzę na wrestling. Zwracam uwagę na show, na efektownośc walk i nie jest dla mnie najważniejsze kto wygra (choc wkurza mnie gdy w WWE Batista wygrywa a utalentowani zawodnicy jobbują). Ja traktuje wrestling jak dobry serial. Czesto pytam się kolegów, po co oglądacie np. Świat według kiepskich jak tam też jest scenariusz, Ferdek to nie Ferdek, Edzio nie jest naprawdę listonoszem itd. Ja tak samo traktuję wrestling, tylko ten "serial" opiera się na walkach które są dla mnie najważniejsze. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez wrestlingu. Od momentu kiedy po raz pierwszy ujrzałem wrestling w tv to wiedziałem że to coś dla mnie.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sprawa jest IMO prosta. Tak jak można się uzależnić od narkotyków czy alkoholu, tak samo można od wszystkiego. Ja bym raczej powiedział, że uzależnienie jest chorobą, więc jak nie wychodzisz z domu bo oglądasz ciągle gale, nie interesujesz się niczym poza wrestlingiem, to wtedy jest problem. A mocne zainteresowanie to pasja, albo miłość. Więc podejrzewam że w większości przypadków nie ma się czym martwic :)

Ja chcę mieszkać legalnie w USA ;(

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odkopałam ten temacik wśród wielu innych i chciałabym zabrać głos w tej sprawie. Mianowicie,uważam,że wrestling jest nałogiem,ale takim pozytywnym,bo właśnie jak tam ktoś wyżej napisał nie ma się konwulsji i drgawek z powodu jego braku. Ja nie wyobrażam sobie,żebym nie ściągnęła sobie tygodniówki,a już w ogóle PPV. U mnie sprawa wygląda tak: Jak włączam WWE ( czy galę czy też cokolwiek innego ), to moje dzieciaki mogą robić praktycznie co chcą,bo ja sprzed ekranu nie odejdę(no chyba,że to sprawa życia lub śmierci :lol ). Jakoś nie wyobrażam już sobie życia bez wrestlingu.

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiekszosc napisala, moje zdanie teakze jest nieodmienne-wrestling to jest nalog ale trzeba przyznac-"przyjemny" nalog, a szegolnie moja uwage przykuwaja finishery i roznego rodzaju akcje wysokiego ryzyka. Na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie, ze nie zobacze np. Bragging Rights lub Wrestlemania XXVI...

Wciagnal mnie w to kuzyn i teraz jestem mu za to wdzieczny...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  586
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat zupełnie bez sensu. To jest tak samo jakbyś oglądał cotygodniowe odcinki Mam Talent i stałoby się to po części twoim hobby,

a po części twoją pasją. Wrestling może idealnie zaliczyć się do tego przykładu.+

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  15
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z całą pewnością wrestling to dla mnie nałóg. Nie mogę wytrzymać kilku dni bez obejrzenia wrestlingu. Zresztą sama nazwa mówi BGZ UZALEŻNIENI OD WRESTLINGU. :D

JERICHO.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...