Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dajmy się im ... wyszaleć


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

palkietkaoe6hg7.jpg

Małe informację o naszych bohaterach. John "Bradshaw" Layfield. Jeden z najlepszych obecnie wrestlerów przy mikrofonie , jednak forma w ringu daje wiele do życzenia. Najdłużej posiadający pas WWE na Smackdown człowiek w historii WWE , oraz były członek APA. Z drugiej strony Shawn Michaels , future Hall of Famer , zwycięzca Royal Rumble , WWE , WHC champion , tag champion. Członek Degeneration X , ogólnie człowiek który dla WWE zrobił na prawdę wiele.



 

Następnie można powiedzieć w jaki sposób Ci panowie zaczęli się ze sobą "spotykać". Podczas Cyber Sunday , kiedy Austin został znokautowany , wbiegł Shawn Michaels jako sędzia i odliczał bardzo wolno pin Jericho na Batiście. Wbiegł JBL i powalił Michaels'a. Ostatnio w czasie Last Man Standing Match w Anglii JBL kosztował Michaels'a World Heavyweight Championship. A na ostatnim RAW Michaels rzucił się na cycucha i rozpoczął brawl. Na survivor Series obydwoje są kapitanami swoich drużyn w Traditional Survivor Series Match.

 

Teraz może o co chodzi w temacie. O to że dajemy tutaj dwóch tak na prawdę zaawansowanych wiekowo wrestlerów do wspólnego feudu , a niech się wyszaleją. Jeśli chodzi o podłoże całego tego przedsięwzięcia to słabo to wyszło. Jednak z każdym tygodniem wygląda to coraz lepiej. Jeśli chodzi o Entertainment to feud jest strzałem w dziesiątke , świetne mic skille obydwojga wrestlerów. Jednak jeśli chodzi o same walki tych panów , możemy mieć pewne obawy. John Layfield po powrocie na ring pokazał nam tylko dwie dobre walki. Z John'em Cena w New York City Parking Lot Brawl którą zwyciężył , lecz tam aż tak nie chodziło o umiejętności oraz walka o WHC z CM Punkiem na Summerslam. Z drugiej strony Shawn Michaels który podobno potrafi skleić z każdym dobrą walkę i nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu. Co z tego może wyjść pozostawiam wam! Czy feud ten może przynieść korzyści? Czy może jednak będzie to zapychacz gal i średniak? A może jeszcze gorzej i będzie kandydatem do Worst Feud of the Year? A na koniec pytanie czy taki feud ma w ogóle sens ?
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    2

  • The_Icon

    1

  • Łajt

    1

  • Hardas

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Zacznę od tego, że JBL jest od momentu powrotu chyba najbardziej eksploatowaną postacią na RAW. Od Grudnia miał on feud z Jericho, Finlayem, Ceną, Punkiem, Batistą i obecnie rozpoczął program z HBK. Chyba żadnemu innemu wrestlerowi nie poświęcano w tym czasie tak wiele uwagi. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że Bradshaw jest w chwili obecnej zupełnie pozbawiony forum. W ringu porusza się ślamazarnie, a co jeszcze gorsze, przy micku, przynajmniej w mojej opinii, nie błyszczy już tak jak kiedyś. Shawn Michaels był z kolei wplątany z jeden z dwóch najważniejszych feudów tego roku (ja feud Edge/La Familia vs Taker kładę na tej samej półce co Jericho/HBK), ale w przeciwieństwie do JBL'a, nadal jest w formie i potrafi kleić świetne matche. Obawiam się, że jednak pomimo najszczerszych chęci Michaels nie wyciśnie nic z Jelly BelLy. Jedynym ratunkiem może być gimmick match, ponieważ w walkach ze stypulacją John radzi sobie jeszcze względnie dobrze (chociaż teraz, gdy nie może się już pociąć jak świnia nie daje to efektu jak niegdyś, patrz walki z Takerem). Czy to ma sens ? Owszem, ale pod warunkiem, że cały feud będzie jakoś sensownie prowadzony. W chwili obecnej nie możemy na jego temat zbyt wiele powiedzieć, ponieważ ledwie się rozpoczął. Wydaje mi się, że już po Survivor Series będziemy mogli na temat tego starcia powiedzieć nieco więcej i wtedy też napiszę opinie o początkowej fazie tego feudu.


  • Posty:  594
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cycuch vs HBK ,ciekawe … Można to nazwać pojedynkiem starców ale do rzeczy .

Shawn ostatnio prowadzi niezły choć może za długi feud z Jericho ,a JBL ? No właśnie ostatnio nie grał jakiś kluczowych roli w ostatnim miesiącu ,jakiś mini feud z Hassem a bardziej z jego osobowościami . Rzeczywiście miał kilka dobrych walk powiedzmy z Jaśkiem Ceną ale nie oszukujmy się , cycek ostatnio schodzi na psy .Wiek robi swoje to prawda , ale HBK jak na swoje lata jest fenomenalny np. ten Ladder match na No Mercy czy nawet LMS na którymś z ubiegłych RAW . Wydaje mi się ,że to HBK będzie ciągnąć ten feud ponieważ JBL jest jak na razie słaby . Ani nie ma jakiś segmentów ani nie może wykazać się przy mic’u w czym jest dobry . A HBK ? HBK jak na razie jest motorem napędowym WWE , we wszystkich ME walczy z Jericho i są to dobre walki .

Feud jak dla mnie nie zapowiada się ciekawie ale nie jestem zły ponieważ może akurat wyjdzie to korzystnie dla obu zawodników . Moim zdaniem , będzie to coś 2 na jednego czyli Jericho i JBL kontra HBK . Zapewne będzie sojusz pomiędzy tymi dwoma zawodnikami . Myślę ,że to przekreśla szanse Shawn’a na zdobycie pasa WHC ,Shawn jest dobrym wrestlerem ale moim zdaniem Jericho w tej roli spisuje się lepiej . Ale teraz dochodzę do wniosku ,że jednak nie będzie Jericho i JBL ponieważ teraz do akcji wkroczy Jasiek który będzie walczył o pas WHC . Jasiek to jasiek ,ulubiona postać Mcmahona więc feud na linii HBK vs JBL nie będzie zbyt dobrze prowadzony i zapewne będzie odsunięty na boczny plan .

ale to i dobrze ponieważ feud ciągnął się zbyt długo chociaż był dość ciekawy ,jednak Mcmahon jest nieprzewidywalny i może z tego wyjść niezła … kupa . Poprę tutaj Legend Killera ,feud jak będzie dobrze poprowadzony może być ciekawie ale tak jak pisałem wcześniej , bardziej WWE będzie się skupiało na Jaśku i Jericho . Napisze tak jak zawsze , pożyjemy zobaczymy

f6dfb83c87.png

  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie nagła zmiana feudu na linii HBK vs. Y2J na feud HBK vs. JBl to straszny shit. Ale zacznijmy od początku: Nie mam pojęcia, dlaczego na Cyber Sunday JBl zaatakował Shawna. Cały feud jakoś powinien się rozwinąć na galach Raw. Tymczasem tylko na jednym Raw mieliśmy poważne potraktowanie HBK przez Johna. Był to Last Man Standing. Walka była dobra, ale wpadł cycuch i pozamiatał. Na zeszłym Raw mieliśmy jeszcze sygnalizację Michelsa do Bradshow'a. Cała nadzieja moja skupia się na tym, aby ten feud już się szybko skończył po czym HBK powinien zakręcić wokół pasa World Heavyweight championship.

Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że Bradshaw jest w chwili obecnej zupełnie pozbawiony forum.

Dyspozycji JBL'a nie można nawet nazwać formą. Facet jest kompletnie bez formy, tymczasem zbiera ogromny push. Na szczęście nie kręci się za dużo wokół pasa. JBL z jakimkolwiek championship'em byłby to ogromny błąd, więc mimo wszystko lepiej, żeby feudował z Shawnem Michelsem, niż z Jericho. Lepsze by było oczywiście zepchnięcie w dół karty gal, ale to raczej nie możliwe

Mam też sporą nadzieję na to, że JBL nie sknoci Traditional Survivor series elimination match. Choć to chyba ten gorzej zapowiadający się match. Wszystko wskazuje że walka ta nie za bardzo zachwyci porządnych polskich fanów WWE. Takich jak chociażby ja. :D


  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud tych panów na pewno będzie miał dobre strony i te mniej dobre. Na pewno od strony segmentów , od strony mikrofonu ta rywalizacja będzie świetna. Jednak z formą JBL'a można polemizować i walka z jego udziałem może być totalną klapą. Lecz przypomnijmy sobie właśnie dobrą walkę Bradshawa z Punkiem. Nie spieprzył w niej nic. Wiadomo to CM Punk prowadził jednak to nie zmienia faktu że walka była na prawdę dobra. A spójrzmy na umiejętności Michaels'a. Człowiek przerasta Punka w każdym calu i potrafi wykrzesać z każdego cud miód i orzeszki. Więc nie przekreślajmy tego feudu za wcześnie.

batektista.jpg

19052.gif

3333.gif


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Gracjano, HBK rozwala Punka w każdym calu ? Od dawna żaden tekst nie powalił mnie z takim impetem. Chciałbym się mylić, ale wydaje mi się, że Punka oceniasz jedynie poprzez pryzmat występów w WWE. Polecam Ci, byś zobaczył kilka jego walk z federacji niezależnych. Wspomnę chociażby o tym, że stworzył on z Joe jedną z najlepszych walk w XXI wieku (wielu uważa, że najlepszą) w USA z Samoa Joe. Moim zdaniem Punk pomimo tego, że jest jeszcze młody, to już w tym momencie bije w kilku aspektach Michaelsa na głowie. Owszem, HBK to także absolutna czołówka, aczkolwiek krzywdzące jest stwierdzenie, że Punk nie dorasta mu do pięt.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...