Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Sztuczność- największe przekleństwo, czy dar wrestlingu?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm ciekawy temat, na początku pozwolę sobie poruszyć parę kwestii bardziej na jego pograniczu:

1) Dlaczego przeciętny mieszkaniec tego kraju nie ogląda wrestlingu?

Bo nie ma jak go oglądać. Owszem jest niby to RAW na jakimś tam ESC, ale on by potrzebował tego na TVP, TVN, Polsacie.

2) Dlaczego przeciętny mieszkaniec tego kraju nie lubi wrestlingu?

Nie ma to nie lubi, to już taka nasza mentalność(tak samo jest np. ze wszelkimi wojenkami między pcciarzami, a konsolowcami). Bólem tego kraju jest to, iż mamy stare konserwatywne i nietolerancyjne społeczeństwo, a wrestling to dla nich bajeczka dla małych dzieci.

3) Czy wrestling to sztuka walki?

Oczywiście, przecież wrestling to zapasy. Mówicie, że pełno tam niepraktycznych akcji? Oczywiście ale tak samo jest w innych sztukach walki. Praktyczne jednak też się znajdą jak submissiony, STO itd. Po za tym w sztukach walki są określone kryteria odnośnie wykonywanych akcji i tak samo jest w wrestlingu, w końcu ile razy zdarzało się Wam oglądając walkę pomyśleć "ale zrąbany spinebuster" albo coś w tym stylu.

A teraz już zagłębiając się w temat powtórzę raczej już parę opinii które się tu ujawniły. Oczywistym jest fakt, iż wrestling musi być symulowanym inaczej nie był by wrestlingiem w innym wypadku otrzymalibyśmy MMA, a w przypadku stypulacji rzeźnię. High fly by nie istniał. Zawodnicy po każdej walce by potrzebowali wolnego, po prostu to by nie mogło działać. Oczywiście ma to swoje wady takie jak bagatelizacja wartości walk wrestlingowych przez "znawców", czy też zwyczajną naiwność i umowność na która musimy czasem przymknąć oko (np. ostatnio Jericho wypadający i nie mogący z klatki) czy też co gorsze osoby dostające push mimo, że kompletnie na niego nie zasługują. Śmieszne jest w tym wszystkim to, że ja osoba uświadomiona często oglądam walki i wyszukuje tej umowności, patrze kiedy wrestlerzy się porozumiewają, powtarzają akcje, udają zaskoczonych, czekają i łapią lecącego przeciwnika i mógłbym jeszcze wiele przykładów podać ale taki już jest tego urok jak komuś to przeszkadza to po prostu nie będzie wrestlingu oglądał, lecz to przecież dzięki tej umowności i symulacji dostajemy ciekawe gimnicki, feudy i co najważniejsze walki których nie zobaczylibyśmy nigdzie indziej więc bardzo dobrze, że wrestling jest udawany.

  • Odpowiedzi 29
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Mast

    4

  • IOOT_DZIKO

    3

  • CezarMVP

    2

  • Łajt

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

U nas w kraju wrestling jest jak czarna magia , dla tych co się nim interesowali przed Raw na ECS , i dzieci Ceny , którzy go ujrzeli na ECS .Przeciętnego polaka wali jakiś tam wrestling ... udawana głupota . A jak oglądają telenowelę , gdzie Rejczel zrobiła sobie silikonowy biust bo wygrała pieniądze w teleaudio ... albo jak umarł Mroczek z M jak Miłość to już jest całkiem inna historia . Jestem dużym fanem K-1 , UFC czy Pride , ale także wrestlingu , a może przede wszystkim wrestlingu . Żaden inny sport nie łączy w sobie spektakularności i wyrazistości charakterów . W MMA wali wszyskich jakie zdanie ma jakiś tam fighter - ma się dobrze bić . A wrestling to 50% walki i 50% speechy w rożnych proporcjach . Czy w MMA zobaczymy Barbed witch massacre ? Raczej nie , a w wrestlingu zobaczymy połamane stoły i rozwalone krzesełka . U nas wrestling się nie przyjmie przez jakieś 10 lat , dlaczego - ano dlatego , że mamy konserwatywne społeczeństwo . Podobnie z MMA - też jest mało popularne w Polsce . Polacy oglądają piłkę nożną i boks ewentualnie , bo to sport olimpijski . Uważają wrestling za jakąś tam bajkę dla dzieci , a wrestling to jest szuka wykonania rzutu aby przeciwnik nie ucierpiał , szuka sprzedania ciosu czy upadków . To jest jak dobre przedstawienie , spektakularny , efektowny , ale kosztem realizmu walki ... ale każdy lubi co innego , dla mnie fedy i cała otoczka walki jest niekiedy ważniejsza od samego pojedynku .

 

cagesignaturecopywe9ru6.jpg

sygnajj1.png

 

 


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę ,że kolejny temat ,który zahacza o tematykę stanu wrestlingu w Polsce. Ale na początku nie o tym.

Odpowiadając na pytanie z tematu, mogę powiedzieć damn, ale prawdą jest ,że wrestling jest sztuczny.Lecz to w niczym nie przeszkadza przynajmniej mi.Wyobraźmy sobie taki motyw ,że w Polsce jest kręcony film pt. " Andrzej Golgota " i kręcona jest walka finałowa w której Andrju walczy z Tybonem . Publiczność jest złożona z 2 % aktorów ,reszta to statyści.Jak reagują statyści czy może pamiętają,że to film i się nudzą jak mopsy i nie reagują ,bo po jakiego c.... jak mi nie płacą czy może drę się wniebogłosy jak opętaniec.Wybieram tą drugą opcje :D Nie wierzę aby ludzie ,choć nie wiem czy tak można nazwać Amerykanów :P nie wiedzieli ,że to jest na niby ,ale potrafią wczuć się w tą całą atmosferę nie zważając na żadne sztuczności ,choć niektóre akcje czy działania wrestlerów powodują banana na twarzy.Im to nie przeszkadza ,zapłacili więc się bawią. Tak samo Ci przed telewizorami emocjonują się . My mimo, że na samym początku dostajemy w twarz wiadomością ,że to fake to też staramy się bawić mimo ,ze jesteśmy wrekspertami 8) staramy się bawić.Nie rażą nas te sztuczności.A jak komu się nie podoba to jebudu przez okno.Narzekamy ,ze mało osób się tym interesuje ,ale nie martwmy się nigdy nie będzie tak ,ze na Jedynce będzie Raw a na Dwójce SD. Ale będzie się powiększała liczba fanów i tolerancja wobec "our" hobby.

PS. Skoro "ludzie" oglądają telenowele to może i łykną nasze hobby =))

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciężko mi wyjaśnić dlaczego lubie wrestling dlaczego akurato to tak mi sie spodobało chociaż wiem, że to wszystko jest udawan :thinking: To jednak po namyśleniu się nieco stwierdziłem, że właśnie to udawanie przyciągneło mnie docałej przygody z wrestlingiem...Bo tak gdzyby walki nie były udawane to bo wymianie kilku ciosów do których mogłó by dojść był by koniec walki, która powiedzmy szczerze byłaby o wiele bardziej nudna niż walka udawana z prostej przyczyny, nawet jeśli wszystko jest zaaranżowane i możliwe do przewidzenie to jednak dla nas fanów wrestlingu zazwyczaj wyniki walk i to co bedzie się dzieć za tydzień np. na Raw czy SmackDown jest tajemnicą. Jeszcze jedna sprawa tego wszystkiego to segmenty rozmowy wrestlerów itp. podział ich na dwie grupy dobrzy i źli gdyby nie udawanie takie coś nie miało by miejsca i oto kolejna sprawa, która ująła by na efektach widowiska. Zobaczmy chociaż MMA walą się po mordach na prawde, nie ma sytuacji z jakimiś rozmowami przed walką i wcalnie nie jest to takie ciekawe, owsze czasami widać, ze pomiędzy dwoma zawodnikami iskrzy, ale to nie to samo. Podsumowując to dla nas fanów westlingu nie ma znaczenia to czy to jest udawane czy nie , a dla przeciętnego człowieka to robi wielka różnice z której powodu nawet nie spojrzy na jakąkolwiek walke wrestlingu. To tyle z mojej strony ;)

Ps. Sory, że tak puźno odpisuje, ale ciekawy temat ;)


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też nie wiem czemu tak mi się wrestling spodobał :) To udawanie wcale mi nie przeszkadza, bo i tak zdarzają się prawdziwe i poważne wypadki, krew się leje, itp. - jak w każdym sporcie :) I właśnie dzięki tym "sztucznym" ciosom, walka jest ciekawsza, bardziej emocjonująca, trwa dłużej... :] A moja cudna pzygoda z tym sportem zaczęła się... Ja wiem, może z 5lat temu? Bo na PS miałam WWE SmackDown 2 ;D Spodobało mi się wtedy i tak zostało :)


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sztuczność wrestlingu ma swoje wady i zalety.

Wadą jest oczywiście to że ta sztuczność odrzuca niektórych, bo w sporcie zawsze chodziło o rywalizację.

Zaleta, hmmm...

Poruszyłeś już ten temat mówiąc o tym, po co się silić na jakąś ambitną akcję skoro można typa załatwić stylem ulicznym?

Jednak trzeba zauważyć też to że gdyby wrestling był prawdziwy to zapaśnicy obili by się do takiego stopnia że nie mieli by siły zrobić Suplexa.

Co do walk na śmierć i życie, to nie sądzę żeby teraźniejsza telewizja pozwoliła na emitowanie WWE w którym na żywca łamią sobie karki robiąc Tombstone Piledrivery.

Wrestling musi być udawany i zapaśnicy muszą ze sobą współpracować aby ten sport wyglądał efektownie, bo tylko to czyni ten sport atrakcyjnym.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sztuczność jest jednocześnie wadą i zaletą wrestlingu. Niektórych to przyciąga, innych właśnie odpycha.

Według mnie nie jest to mimo wszystko do końca ustawione, bo przecież zdarzają się wypadki, że coś nie pójdzie po myśli zawodnika (źle kimś 'rzuci' lub źle na kogoś skoczy i czasem dzieje się niezła krzywda). Ponadto zgadzam się z tym, co napisał autor: może show jest ustawiony, ale wrestlerzy to nie lalki z gumy czy ze słomy - ci ludzie ćwiczą przez ogrom czasu, żeby być perfekcyjnym w swoim fachu, oraz żeby być odpornym na 'ciosy' innych (nie wyobrażam sobie, żeby któremuś z nas byłoby łatwo się podnieść jakbyśmy dostali krzesłem po plerach, albo jakby ktoś skoczył na nas 'na pełnej k**wie' z drabiny).

no ale cóż, nikt nigdy nie będzie nikogo do niczego zmuszał - Wrestling zawsze znajdzie swoich widzów i fanów.

Jak dla mnie wrestling to genialne show, które wywołuje bardzo wzniosłe emocję w widzu, a to, że zdarzają się jakieś wypadki/pomyłki dodaje ogółowi szczypty pikanterii :)

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Imo to "dar".

Bo ja owszem, chcę oglądać, jak ludzie się nawalają, ale nie, żeby się pozabijali nawzajem.

Przecież to tylko ludzka rozrywka, nie ma sensu, żeby ktoś od tego został ranny, albo coś.


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sam dokońca nie jestem zdecydowany... Z jednej strony to wygląda bardzo efektownie i jakby było wszystko "na prawdę" to połowa wrestlerów by już nie żyła. Natomiast z drugiej strony denerwujące jest to kiedy ktoś kogoś uderza (monco lub nie) bez reakcji. Widziałem Ostatnio jakieś Royal Rumble, w którym Kenzo Suzuki dostał dwa kopnięcia w krocze i stał dalej normalnie( był odwrócony tyłem, bo wyrzucał innego zawodnika). No jest to denerwujące, ale to wynika z niedoświadczenia tychże wrestlerów. Jednak w Wrestlingu chodzi o to żeby radochę mieli Kibice, a nie kierownicy zakładów pogrzebowych.

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważam że fakt bycia "show" czy "rozrywką" nie wyklucza miana "sztuki walki".

I to mówi wszystko. Co z tego, że są storyline'y, emocje są grane a walki i wyniki układane? Te całe gadaniny z mikrofonem w przerwie walk, te podjazdy limuzyn pod hale, to wszystko to jest właśnie specyfika. Sztuczność tego show (w żadnym razie sportu) nadaje mu magii i kolorytu. Jeśli chciałbym prawdziwych emocji i walk oglądałbym karate albo inną dyscyplinę. Tutaj - może się narażę - polega to na totalnym odmóżdżeniu, relaksie i podziwianiu gości którzy jednak ryzykują zdrowiem i ciężko trenują żeby ułożyć dobre show. Sztuczność to podstawa i nie oddałbym tego za żadne skarby.

Sztuka walki (a może raczej choreografii?) z rewelacyjnymi, lekkostrawnymi scenariuszami. I już :)

Ja chcę mieszkać legalnie w USA ;(


  • Posty:  839
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sztuczność kiedyś uważałem za wielką wadę wrestlingu.Myślałem że w końcu jeżeli oni tego nie robią na prawde to po co to oglądać...W końcu jeżeli wszystko zależy od zarządu tzn.to kto wygra w danej walce to może być troche zbyt nudne.Jednak teraz co raz bardziej isę przekonuje że się myliłem.W końcu gdy zawodnicy walczyli by na prawde to walka była by krótka i nudna...Taki jedne zawodnik po Suplexie miałby dosyć walki.Na pewno podczas realistycznego pojedynku walka nie była by tak płynna i zgrana.Tzn moim zdaniem więcej byłoby by wyczekiwania itp.Na pewno sztuczność jest lepsza dla mniejszej ilości kontuzji.Wiadomo gdy zawodnicy wiedzą co mają "walczyć" nie jest to już tak ryzykowne jak pojedynek z kimś co nie wiesz co zrobisz.A tak to wrestlerzy mogą przećwiczyć dany scenariusz do perfekcji nie narażając się na większe kontuzje(chociaż i takie się zdarzają).Musze przyznać że sztuczności chyba jednak dla mnie wychodzi na plus.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy dowiedziałem się że wrestling jest udawany , pomyślałem że to głupota.Z czasem oglądając coraz to kolejne gale doszedłem do wniosku że jednak lepiej jest że walki są ustawiane.Można wtedy zrobić większy show a przecież o to chodzi.


  • Posty:  307
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ja wypowiem się na ten temat poprzez pryzmat moich 4 kumpli ze studiów. Ja jako 5 i jedyny byłem zajarany wrestlingiem i kiedyś chłopakom pokazałem galę Elemination Chamber i walkę pomiędzy Ceną, Mysterio, Edgem, Jericho i kimś jeszcze. Reakcje były następujące pierwszy stwierdził, że to udawane głupie i ogólnie ma to gdzieś, drugi okazał się starym fanem WCW i od tego momentu miałem z kim oglądać galę, trzeci gdy zobaczył to co robi Rey Mysterio, chciał oglądać tylko jego walki. Ostatni miał mieszane uczucia, niby wiedział, że to jest udawane ale podobało mu się. Moje zdanie jest następujące wrestling to rozrywka i nie ma żadnego znaczenia, że jest udawany, większość produkcji filmowych też pozbawionych jest znamion realizmu, ale spełnia swoje zadanie poprzez dostarczanie nam rozrywki, po to moim zdaniem jest wrestling dla naszej rozrywki. Aha i jeszcze jedno ten mój nie zdecydowany kumpel podobnie jak ja to fan piłki nożnej, i gdy marudził na sztuczność wrestlingu ja argumentowałem, że ostatnie 20 lat w polskiej piłce też było udawanych ( afera korupcyjna ). Polska piłka to też było tylko przedstawienie, wrestling ma tę przewagę, że tu nikt nie udaję, że wszystko dzieję się na niby i my fani doskonale zdajemy sobie z tego sprawę.

http://www.youtube.com/watch?v=vswZ73WETpc

a70061070009c1784bf77973

 

BKS POLONIA BYDGOSZCZ

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tez chcialbym wytoczyc wlasny wniosek ale raczej nie bedzie sie roznil od pozostalych...Kazdy fan owego show wie, ze ogladaja go takze dzieciaki, wiec gdyby w ringu byla prawdziwa rzeznia...

Gdy pierwszy raz moj kuzyn pokazal mi pojedynek ( Byl to John Cena z kims tam), moje zdanie bylo odmienne niz u niektorych osob-calkiem mi sie to spodobalo...Gdy slyszalem te jeki zawodu, wyrazy ekscytacji, widok roznego rodzaju Akcji Wysokiego Ryzyka to naprawde zrozumialem dlaczego ludzie to ogladaja...Czesc osob, ktora obejzala to tylko raz i wytoczyla negatywny wniosek nie ma tak naprawde bladego pojecia jakie to jest trudne by cos takiego wykreowac, jak ciezko byc wrestlerem-to ze jest udawane, nie znaczy ze latwe...

Wyobrazcie sobie ze Triple H zadaje cios np. Ortonowi mlotem ale tak jak by to zrobil psychopata-i gdzie tu rozrywka :?::!::?::!:...No naprawde, dzieci by mialy radoche :!:

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hmm... duzo tematow pobocznych w tym topicu... trzeba jednak zaczac od (wg mnie) skandalicznej semantyki !

jak ktorykolwiek fan wrestlingu moze uzywac slowa "udawany" ? podobnie zwrot "sztuczny"... (uzyty o zgrozo w temacie !) ...zupelnie nie ma tu zastosowania; jesli juz mozna go uzyc to tylko w stosunku do zbyt przesadnych reakcji na cios ktory teoretycznie nie mogl zadac tyle 'obrazen' (wspomniane 'wicie' sie po ringu, chociaz paradoksalnie tak wlasnie reagujemy na silne obrazenia). nigdy natomiast nie mozna uzywac "sztucznosci" jako okreslenia wyrezyserowanego show! swiat juz dzisiaj w stosunku do wrestlingu uzywa regularnie slowka 'script', i stopniowo odchodzi sie od 'fake'.

nie wiem jak zachowalby sie zawodnik ktory do kazdego posilku dziennie dodaje garsc tabletek przeciwbolowych gdyby fan wspomnial o walkach udawanych, sztucznych, nieprawdziwych... JA bym zrobil superplex :D

gala to show, to film w ktorym wystepuja swietnie (lub mniej) wyszkoleni aktorzy. kazdy z nas oglada filmy i tam nikt nie narzeka ze cos jest nieprawdziwe, podobnie gdy odbywa sie sztuka w teatrze. jesli ktos stawia zarzut ze walka ktora oglada jest rezyserowana - ten pomylil ring. chodzilo mu o mma, boks (oprocz gal we Wloszech, he he) etc.

sprawa gimmickow - sluzy dwom celom, a) uatrakcyjnia walczacych, wprowadza element roznorodnosci, dzieki temu walcza osoby zupelnie od siebie rozne, nawet jesli maja podobne style (choc sa wyjatki) oraz b) dzieki nim widz/uczestnik show moze utozsamic sie ze swoim bohaterem. dzisiaj wlasciwie wiekszosc gimmickow juz sie wyczerpala, akurat w wwe mamy ere 4kids, tym bardziej mnie dziwi ze federacja ograniczyla do minimum postacie typu "freak". przebierancow dla dzieciecego oka nigdy nie za wiele, a wciaz ogladamy odgrzewane kotlety typu Goldust, Hurricane czy.. no niech bedzie - 619 :D

czy dzieki gimmickom gale robia sie bardziej nierealne ? na pewno mniej nudne, i kazdy znajdzie cos dla siebie, widac to na przykladzie pan (choc kobiety to osobny temat), nie bez powodu mamy w rosterach wysoka blondi 2 x Kelly, latynoska Eve, potezna Beth, jest czerwonowlosa Maria czy "wschodnia" Gail Kim.

z innej beczki, ktos tu poruszyl temat wrestlingu jako 'niszowej dziedziny w Polsce'. czy sa jakiekolwiek watpliwosci dlaczego tak jest ? jeszcze do niedawna znajomosc j angielskiego lezala lub wcale jej nie bylo, zadne tego typu walki nie byly pokazywane w tv (w sensownej ramowce godzinowej), jestesmy spoleczenstwem konserwatywnym o duszy wschodniej, dla nas dobrze sie bawic to znaczy najesc sie i napic wodeczki, potanczyc, poskakac z ekipa i najblizszymi. nic nie znacza postacie, heroizacja, nie odczuwamy pociagu dla 'bohaterow', przynajmniej nie takiego jak przecietny amerykanin wychowany na komiksach Marvela. w Polsce ktora musiala sie bronic przez setki lat przed najezdzcami nie istnieje powszechne pojecie 'walki dla przyjemnosci'. dlatego ludzie gdy dowiaduja sie o rezyserowanym wyniku po prostu rezygnuja.

trzeba dodac ze zakompleksione polactwo potrzebuje bohatera ktory wygrywa NAPRAWDE i daje im powod do dumy, stad wszystkie te malyszo- kubico- manie, zwykly kompleks nizszosci. a dochodzi do tego jeszcze sprawa nastepna, kondycja finansowa, czyli brak kasy. i od tego zalezy juz prawie wszystko.

watek porownywania widowni pilki noznej w Polsce i widowni wrestlingu w USA mial u mnie taki sam skutek jak moment gdy Jillian spinowala Mickie James o pas czyli "typowy Triple H" -> wyplucie wody przed siebie.

pytam sie grzecznie, co ma jedno do drugiego ??

po pierwsze wrestling oprocz samej nazwy nie ma nic wspolnego ze sportem. NIC. znajde wiecej cech wspolnych z cyrkiem niz z jakakolwiek dyscyplina sportowa (a nikt nie powie ze cyrk to sport).

przedstawiona analiza kultury osobistej kibicow pilki noznej nie ma sensu, po 1) bezposrednio na stadion przychodzi garstka fanow, w dodatku wiekszosc 'krewkich gardel' to popluczyny po gangach i bylych sluzbach ktore celowo maja robic na trybunach zamieszanie. po 2) pilka nozna to najbardziej LOKALNY sport na swiecie, kazde podworko, kazda szkola, kazda dzielnica, kazde miasto, kazdy kraj - ma swoj zespol ktory jest "nasz". taki zwiazek jest jednym z najsilniejszych (podobnie jak rodzina) i wywoluje burze skrajnych emocji, ludzie bardziej utozsamiaja sie 'ze swoimi' (nasz zespol z podworka) niz z 'podobnymi od nas' (gimmick). po 3) dyskusja pilkarska pod wzgledem argumentow przebija jakakolwiek federacje wrestlingowa, podane powyzej przyklady (walk kiboli pilkarskich i inteligentnych rozmow fanow wrestlingu) swiadcza o typowym stereotypowym mysleniu wynikajacym z braku wiedzy na ten temat. kwestie transferow, prowadzenia klubu, formy, pieniedzy, ambicji wsrod fanow klubow pilkarskich sa powszechne, ja sam od kilku sezonow walcze na takowe z fanami Barcelony i jestem zadowolony z poziomu przeciwnikow, a prostakiem nie jestem.

wracajac blizej ringu... super opinia, ze wrestling jest "jak dobre przedstawienie , spektakularny , efektowny , ale kosztem realizmu walki". wogole zauwazylem ze na "realizm" najwiecej narzekaja dlugoletni fani, Ci najbardziej wierni. ogladajac suplex tysiace razy trudno nie zaczac myslec ile faktycznie 'obrazen' zadaje rzut o mate. tyle ze moc danego ciosu nie liczy sie uderzeniem tylko ludzmi ktorzy poddali po nim walke. dlatego chokeslam jest bardzo grozny, a np dropkick tylko pomocniczy (choc kiedys tez byl finisherem). z drugiej strony wyeliminowanie prob odliczen po akcjach takich jak standing moonsault Morrison'a (zal patrzec na damage) tylko pomoze w podniesieniu realizmu. zeby bylo smieszniej takze nowsza TV, teraz HD sprawia ze wszelkie wpadki sa od razu widoczne, dawniej fani siedzieli daleko, a na ekranie ledwo bylo widac ring. coz, cos za cos.

dalej, wrestling jako sztuka walki ? zdecydowane nie. to raczej sztuka jak 'nie walczyc'. trenowal ktos z Was wrestling ? zapewne wiekszosc czasu podczas treningu (oprocz silowego) spedza sie nie na opracowywaniu wlasnego nowego ciosu/chwytu, a na ubezpieczeniu "rywala" tak by nie wyrzadzic mu krzywdy.

nie stawiajmy znaku rownosci pomiedzy atletycznym przygotowaniem do pokonania rywala i atletycznym przygotowaniem do jego asekuracji.

odpowiadajac wreszcie na zadane pytanie... czy sztucznosc to przeklenstwo czy dar ?

w znaczeniu przytoczonym w tym poscie - oczywiscie zadne z nich.

sztucznosc jest elementem tworzonym ubocznie przy pokazywaniu 'swiata w pigulce', ktory musi sie troche roznic od naszego.

trzeba to po prostu zaakceptowac.

Cylar out

" second place is a first loser "

 

comicsygnkopia9999.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Powrót Penelope Ford na ring może jeszcze trochę potrwać, według szefa AEW Tony'ego Khana. W nagraniu przed AEW Collision opublikowanym na platformie X, Khan wyjaśniał szczegóły nowego meczu na show (Toni Storm & Mina Shirakawa vs. Megan Bayne & Lena Kross), kiedy podał aktualizację na temat Ford, która również jest częścią tej grupy. Khan stwierdził: „Wygląda na to, że niestety Ford będzie poza grą z powodu kontuzji – może przez tygodnie, ale możliwe, że nawet miesiące.” Według na
    • Grok
      Dwa mecze o tytuł zostały ogłoszone na galę NXT w Houston pod koniec tego miesiąca. Na Vengeance Day Jacy Jayne wyszła i cutowała promo o swojej drodze do Women's Championship. Robert Stone przerwał jej, oznajmiając, że chodzi o wyłonienie jej następnych pretendentek. Gdy Zaria i Sol Ruca wyszły, by заявить swoje претенzje, Stone wkroczył ponownie i ogłosił triple threat match o pas na 17 marca. Później za kulisami Jayne wkurzała się na triple threat match, a reszta Fatal Influence knuła, ja
    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      AAA on Fox dzisiejszego wieczoru to go-home show przed przyszłotygodniowym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Zaplanowano trzy pojedynki, które zostały wyemitowane w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Dzisiejszy odcinek zawierał finałowy qualifying four-way match do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto odbył się singles match pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy już zakwalifi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...