Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NES Friday Night Outbreak #2


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

FRIDAY NIGHT OUTBREAK #2

480a2b2c76fdcbb0.png

[Wejściówka FNO]

Joey Styles: Hello everybody! Prosto z Outbreak Zone, z Las Vegas w Nevadzie, po raz drugi w historii witają państwa Joey Styles...

Don West: ... i Don West.

Joey Styles: Don, po tym, co widzieliśmy tydzień temu, wszyscy mają ogromne oczekiwania, ale trzeba przezynać, że atmosfera jest dzisiaj równie gorąca, co wtedy!

Don West: Racja, Joey, fani są po prostu niesamowici, wspierają federację od momentu jej powstania, to niezwykłe.

[chanty "NES! NES! NES! NES!", pokaz pirotechniki- z narożników na ringu wydobywają się wysokie płomienie, natomiast na rampie widzimy różnokolorowe serie sztucznych ogni]

Joey Styles: Don, czego oczekujesz od tej gali?

Don West: Wiesz, sądząc po tym, co widziałem ostatnio, nie jestem w stanie stwierdzić czego oczekuję, bo tu możliwe jest dosłownie WSZYSTKO.

Joey Styles: Święta racja, święta racja, a tymczasem wysłuchajmy co ma nam do powiedzenia Randy Orton.

Faktycznie, na ringu stoi Legend Killer z mikrofonem. Nie może zacząć, bo publika obdarowuje go ogromnym heat' em, wszyscy krzyczą "You suck!".

Randy Orton: Dziękuję za miłe przywitanie. [jeszcze głośniejszy heat fanów] You know, mam kilka słów, które muszę powiedzieć. Te słowa tyczą się... The Rock' a. Rock, wiesz co, twoja żałość mnie przeraża. I mean...Czy ty naprawdę myślisz, że dając mi walkę z tym wielkim kretynem, jakkolwiek mi zaszkodziłeś? Czy ty naprawdę myślisz, że zbijesz mnie tym z toru? Czy ty naprawdę myślisz, że kiedy postraszysz mnie Abyss' em, nie będę chciał z tobą walczyć? Wręcz przeciwnie, Rock, wręcz przeciwnie... Będę z tobą walczył, czy tego chcesz, czy nie. Jeśli nie będziesz chciał wyjść ze mną na ring- to ja przyjdę do ciebie. [heat] Wiesz co? Coraz bardziej mi szkoda- i ciebie i tych wszystkich idiotów, którzy siedzą na tej hali i widzą to, co się tutaj dzieje. Ciebie, bo chyba sam już nie ogarniasz swojej glupoty i żałości, jak ty możesz patrzeć w oczy swojej rodzinie i mówić, że wygrałeś? A was wszystkich, i tutaj, i przed telewizorami, szkoda mi dlatego, bo tak bardzo się cieszycie widząc tego zarozumiałego, głupiego dupka. [Randy odkłada mikrofon]

Don West: Wooow, mocne słowa! Ciekawe, co na to nasz GM!

Joey Styles: Chyba niedługo się dowiemy, bo... właśnie słyszymy jego głos przez głośniki!

Faktycznie, The Rock próbuje coś przekazać Ortonowi, ale ma z tym trudności poprzez głośne chanty fanów "The Rock! The Rock!".

The Rock: Randy, Randy, Randy... Chcesz The Rock' a? Chcesz? To go dostaniesz! [ogromny cheer publiki]

Joey Styles: Niesamowite, The Rock przyjął wyzwanie!

The Rock: Ale nie dzisiaj... The Rock ma poważniejsze problemy, niż twoje zachwiania emocjonalne. Powiedzmy, że twój pomysł walki z The Rock' iem to naprawdę... mad invention. I chyba wszystko jasne.

Randy Orton: No, no, no, no, no, no! Dostanę cię dzi...

The Rock: SHUT YOUR MOUTH YOU STUPID ASSHOLE, OR THE ROCK WILL COME TO YOU AND KICK YOUR ASS! Wiesz co, Randy, kiedy The Rock na ciebie patrzy, ma wrażenie jakby patrzył na gówniarza, który nie dostał lizaka i się rzuca. "Hej! Hej! Ja chcę The Rock' a! Słyszysz?! The Rock' a! Dzisiaj, tu i teraz!" [Rock mówi to strasznie piskliwym, dziecinnym głosikiem]. The Rock może wszystko, więc w tym roku dzień dziecka obchodzimy wcześniej... 30 listopada.

Randy Orton: Nie! Chcę Cię tutaj i ter...

The Rock: Goddamnit, zamknij się w końcu smarkaczu, bo inaczej The Rock wyśle do ciebie kilku miłych panów, którzy sprawią, że twoje usta już nigdy więcej się nie otworzą.

Randy Orton: Nie! Chcę Cię widzieć teraz! Chodź tu... sucka!

The Rock: Randy... Po prostu odwróć się.

Orton odwrócił się, lecz za nim nikogo nie było. Wciąż gapił się w drugą stronę, gdy The Rock wbiegł na ring! Gdy tylko Orton spojrzał się za siebie, otrzymał potężne... RKO?! RKO!

The Rock: Czy The Rock wspominał o dniu dziecka? Masz tutaj mały, przedterminowy prezencik... naprawdę MAŁY. Za 3 tygodnie dostaniesz większy. Za 3 tygodnie dostaniesz... the Mad Invention... Znaj szczodrość Rock'a. [The Rock przy swoim themie schodzi z ringu śmiejąc się szyderczo] Aha, jeszcze moment, byłbym zapomniał... Orton, pamiętasz może to, co Abyss wyjął w zeszłym tygodniu z woreczka? [krótka pauza] Załóżmy, że pamiętasz, bo chyba nie jesteś w stanie odpowiedzieć na to krótkie pytanie. Więc dzisiaj zmierzysz się z... właścicielem tej maski, Kane' m! [The Rock opuszcza halę]

Joey Styles: Wow! Więc mamy już pewną pierwszą walkę na pierwsze PPV w historii NES- Mad Invention, i to nie byle jaką, bo The Legend Killer Randy Orton, zmierzy się z nikim innym, jak GM' em naszej federacji- The Rock' iem!

Don West: Tak, Joey, to, co się tutaj dzieje, jest niesamowite! Nie zapominajmy jednak o dzisiejszym show, a czeka nas na nim...

[Na titantronie pojawiają się obrazki promujące wymieniane przez Dona Westa wydarzenia]

- 6 men tag team hardcore match- Team 3D & Johnny Devine vs. Super Crazy, Sandman i ich mysterious partner

 

- Ten piątek miał być "czarnym piątkiem" ! Who's playing mind games? Czy to jest ON?!

 

- Golden Angels w akcji! Co nam dzisiaj pokażą, obecni mistrzowie dywizji tag team?

 

- Randy Orton vs. Kane- drugi z rzędu tydzień dręczenia "Legend Killer' a"? Czy Orton będzie miał wystarczająco siły i odwagi, by spojrzeć w twarz Big Red Machine?

 

- Pierwsze kwalifikacje do main eventu gali Mad Invention, czyli Rob Van Dam vs. Shawn Michaels!

Joey Styles: Szykuje się kolejny wieczór pełen emocji, a tymczasem spójrzmy co dzieje się w szatni Sandman' a!

[Przejście]

Widzimy Sandman' a pośród szaf, rozmawia z kimś, kto jest poza zasięgiem kamery.

Sandman: Oh, my brother! Dobrze cię znowu widzieć! [Sandman wyciąga z szafy dwa piwa] Napijesz się ze mną? Nie? Damn, przestań pieprzyć, bierz i pij, hehe! Bo się obrażę! Musimy mieć siłę przed walką... Jesteś gotowy? To dobrze, dobrze, ja też. Dziś poleje się krew. Jak za starych, dobrych czasów....Taaa....Jak za starych, dobrych czasów. Zdrówko!

[Przejście]

Joey Styles: Ciekawość mnie zżera kto może być partnerem Sandman' a i Super Crazy' ego. Obaj mają swoją przeszłość w ECW, więc nie ma co się łudzić, panie i panowie, dzisiejsza walka z Team' em 3D i Johnny' m Devine' m może nam przypomnieć te "stare, dobre czasy", o których wspomniał Sandman.

Don West: Tak, a teraz posłuchajmy naszego International Championa- Abyssa!

[Przejście]

Widzimy Abyssa w ciemnym pomieszczeniu, Monster siedzi w kącie, wtulony w swój pas, i kołysze się na boki. Nagle zaczyna wariacko się śmiać, a zaraz potem płakac i garściami rwać włosy z głowy.

Abyss: Mój... Mój! MÓJ NA ZAWSZE! Nikomu nie oddam...nie, nie...maleńki, posiedzisz u mnie. [nagle na twarzy Abyssa widać przerażenie] Ale ON też tego chce! On też tego chce...Ale poradzę sobie...Poradzimy...Tyle krwi.... Tyle blizn...TYLE CIERPIENIA. Nie pójdzie na marne... O nie... Zatrzymam to u siebie.

[Przejście]

Todd Kelly: Ladies and gentlemen, this is your opening Outbreak contest, live, from Las Vegas, Nevada, and it' s six men tag team hardcore match! Introducing first, from New York City, weighting combined a 585 pounds, Brother Ray and Brother Devon, they' re Teeeeeam 3D!

Dudley Boyz wchodzą na rampę i tauntują, słyszymy heat wymieszany z cheer' em. Devon ma w ręku krzesło, a Ray znak drogowy STOP. Szybkim krokiem wchodzą na ring i rozgrzewają się odrobinę.

Todd Kelly: And their partner, from Calgary, Alberta, Canada, weighting a 222 pounds, Joooooohnny Deeeeeeeeeeeevine!

Na ring powoli zmierza Johnny Devine, mając przy sobie kendo stick, oraz statyw kamery. Gdy znajduje się już na miejscu wita się z Dudley'ami i lekko się rozgrzewa, odbijając się od linek.

Todd Kelly: And their opponents: first, from Tulancingo, Hidalgo, Mexico, weighting a 215 pounds... Suuuuuuupeeeeeeer Craaaaaaazy!

Meksykanin pojawia się na wejściu, kroczy na ring przybijając piątki publiczności, lecz na niego nie wchodzi - czeka na swoich partnerów.

Todd Kelly: Second, from Philadelphia, Pennsylvania, weighting a 240 pounds... Theeeeeeee Sandmaaaaaaaaan!

Sandman pojawia się z wejścia ewakuacyjnego u publiczności, z kendo stickiem i puszką piwa w dłoni, którą zniszczył sobie na czole. Idzie do Super Crazy'ego mierząc jednocześnie wzrokiem swoich przeciwników.

[słyszymy tajemniczą muzyczkę, szum wiatru]

Todd Kelly: And third... Ladies and gentleman, please welcome our new wrestler, from Bombay, India, weighting a 220 pounds... He is the Suicidal, Homicidal, Genocidal... Deeeeeeeeath-Deeeeeeeefing Maaaaaaniaaaaaaaac... Saaaaaaaaaaabuuuuuuu!

W końcu słyszymy theme Sabu, który pojawił się na rampie wraz z wózkiem sklepowym wypełnionym przeróżnymi brońmi.

Joey Styles: OH MY GOD! Sabu, kolejny ECW original na ringu NES! Unbeliavable!!

Sabu tauntuje i wbiega na ring, biorąc z wózka krzesło. Staje na środku ringu, wita się ze swoimi partnerami i mamy gong. Na początku cała szóstka mierzy się wzrokiem. Potem wszyscy ruszają do ataku. Sabu rusza z krzesłem na Devine' a, który trzyma w dłoni kendo stick. Mamy próbę szybkości, którą wygrał ten pierwszy, Devine jest oszołomiony ciosem. Po drugiej stronie ringu Ray walczy z Sandmanem- próbuje mu odebrać kij do kendo, jednak jest zbyt wolny, Sandman uderzył go stickiem prosto w czoło. Devon natomiast stawia czoła Super Crazy' emu, co nie jest trudne- okłada go masą chairshotów. W międzyczasie Sabu dalej masakruje krzesłem Devine' a, by w końcu wykonać na nim springboard moonsault. Pin.1...Kickout! Ray dalej pozostaje w brawlu z Sandmanem, które to zwarcie, przeniosło się w publiczność. Przy krzyku tysięcy gardeł, Ray okłada Sandmana chopami. Super Crazy zaczyna krwawić po uderzeniach krzesłem. Devonowi to nie wystarczy- wykonuje na nim suplexa. Pin.1...Sabu przerywa pin, kopiąc Devona w plecy. Devine tymczasem zdążył wstać i spod ringu wyjął kij baseballowy, owinięty drutem kolczastym.

Don West: Drut kolczasty? Holly shit! Zupełnie jak za starego ECW!

Mała konfrontacja słowna pomiędzy Sabu i Devonem przerodziła się w przepychankę, wygraną przez członka Teamu 3D. W tym samym czasię Ray uporał się już z Sandmanem, zostawił go w publiczności i poszedł na ring. Johnny Devine również znalazł się na ringu ze swoim kijem bejsbolowym. Podczas gdy Ray i Devon wykonali podwójnego back body dropa na Sabu, nie zwracając nawet uwagi na nieprzytomnego Super Crazy' ego, Devine zaczaił się na Araba i przywalił mu zabójczą bronią, prosto w goły brzuch. Na ciele Sabu natychmiast zaczęły pojawiać się krwawe ślady. Tymczasem zza ringu wrócił Sandman, niosąc pod pachą drabinę. Wczołgał się na ring i ustawił przyrząd pośrodku, gdy 3D i Devine zajęci byli masakrowaniem Sabu, którego twarzy nie było widać spod czerwonej maski. Sandman zaczął powoli wdrapywać się na drabinę. Gdy był na szczycie, ściągnął na siebie uwagę oponentów, wydając okrzyk i wykonał piękne crossbody na wszystkich trzech rywali. Próba pinu: 1... 2... Nie! Super Crazy zdążył już oprzytomnieć, o czym dał znać poprzez powolne wspinanie się na szczyt drabiny. Wydaje się, że będzie Corkscrew Moonsault na Devinie, lecz ten w ostatniej chwili zdołał się odsunąć. Crazy jednak nie daje za wygraną. Atakuje Kanadyjczyka serią chopsów, po czym widzimy wspaniałego dropkicka!

Don West: Super Crazy jest w furii! Zrobi wszystko, by wygrać!

Faktycznie, Meksykanin zaczyna szaleńczo biegać po ringu, w poszukiwaniu broni. Pierwsze, co wpadło mu do ręki, to krzesło. Zaczął więc nim okładać po kolei wszystkich trzech rywali, podczas gdy Sabu opierał się o narożnik, a Sandman przycupnął, by odpocząć. 3D i Devine zaczynają krwawić. Krzesło przestało wystarczać, więc Super Crazy wychodzi poza ring, sięgając pod niego. Wyjmuje czarny worek.

Joey Styles: Wszyscy już wiedzą, co się w nim znajduje... chociaż już nie takie niespodzianki serwowało nam NES!

Ponownie wchodzi na matę, jednak Devon ostatkami sił powala go clothesline' m. Sytuację opanowuje Sabu, wykonując na klęczącym ze zmęczenia Devonie Arabian Facebuster' a. W tym czasie Ray i Johnny Devine dalej leżą nie do końca przytomni, a Sandman otwiera woreczek. Okazuje się, że w środku jest potłuczone szkło.

Don West: NO WAY!

Sandman rozsypuje szkło pośrodku ringu, depcząc po nim dodatkowo, po czym wychodzi za ring i znowu przynosi woreczek, w którym jest szkło. Z zawartości obu worków układa długą i grubą linię, oraz przywołuje swoich partnerów. Cała trójka bierze pod barki członków Team' u 3D i mamy cudownego double suplexa na potłuczone szkło! Pinfall 1..2.. Nie?! Devine w ostatniej chwili skacze na wszystkich przeciwników. Przerażony widząc, że jest sam, a przeciwników aż trzech ucieka z ringu. Kolejna próba pinu: 1...2.. znowu interweniuje Devine pociągając sędziego za nogę. Sabu, Sandman i Crazy są bardzo zdenerwowani. Sabu i Sandman wspinają sie na narożniki, a Super Crazy odbija się od lin i mamy... podwójny missle dropkick poprawiony senton pluncha na Devinie.

Joey Styles: Devine nie wygląda zbyt dobrze! Ale spójrzmy na ring, gdzie Ray i Devon już powoli wstają po niesamowitym rzucie na potłuczone szkło!

Sandman i Sabu odpoczywają nieco i wślizgują się na ring, podczas, gdy Devon i Ray zdążyli wstać. Team 3D wykorzystuje nieuwagę przeciwników, obaj zostają powaleni low blowami. Ray rozgląda się na tłum i krzyczy:

Brother Ray: Deeeevon! GET THE TABLES!

Devon posłusznie zszedł z ringu i wniósł na niego nie jeden...nie dwa...a aż trzy stoły! Ale ma w ręku jeszcze coś, a nawet dwa "cosie"! Mamy dwie butelki z benzyną. Publika chantuje "ECW! ECW! ECW! ECW" Devon ustawia dwa stoły jeden na drugim, a Ray polewa je benzyną i podpala je. Ten pierwszy podnosi w tym czasie Sandmana i wdrapuje się z nim na narożnik.

Don West: DON' T DO THAT! NO WAY, DON' T DO THAT, DEVON!!

Mamy superplexa na dwa płonące stoły! Cóż za niesamowita akcja! Natychmiast na ring wbiegają odpowiednie służby i gaszą Sandmana. W tym czasie Sabu wspina się na drabinę, skacze z niej na Ray' a i mamy cudowną hurricaranę! Poza ringiem mamy brawl Devine' a i Super Crazy' ego. Obaj weszli w publiczność. Meksykańczyk, wykorzystując przewagę, zaczyna wspinać się na rusztowanie.

Joey Styles: What is he doing right now?! WHAT THE FUCK IS GOING ON!?

Super Crazy jest już naprawdę wysoko, a Devine leży zaraz obok rusztowania.

Don West: [krzyczy, ale jest tak podekscytowany, że nikt nic nie rozumie ;) ]

Super Crazy wykonuje cudownego shooting star pressa z ogromnej wysokości!

Na ringu Devon rozkłada kolejny stół, jednak nim zdążył się odwrócić spotkała go niemiła niespodzianka w postaci bulldoga na stół wykonanego przez Sabu. Arab, pewny wygranej serwuje rywalowi jeszcze Arabian Facebuster'a! Pin: 1...2...3!

Todd Kelly: Here're your winners: Suuuuuuuper Craaaaaazy, Theeeeee Sandman, and the Suicidal, Homicidal, Genocidal... Deeeeeeeeath-Deeeeeeeefing Maaaaaaniaaaaaaaac... Saaaaaaaaaaabu!

[publika cały czas skanduje NES! NES! NES!]

Joey Styles: Cóż za rozpoczęcie wieczoru! Niesamowita walka! Czułem się jakbym komentował galę Extreme Championship Wrestling! Ogień, szkło, drut kolczasy... WOW!

Don West: Tak Joey, ale nie zapominajmy, że to nie koniec wrażeń na dzisiaj! Przenieśmy się do biura The Rock' a, w którym jest Abyss i J.B.

[Przejście]

Od razu widzimy Abyssa stojącego przy GM' ie i wyjącego.

Abyss: Daj mi ochronę... Kogoś, kto by się zaopiekował tym...i mną....On mnie śledzi....dręczy....prześladuje. A ja jestem bezsilny. [Abyss zaczyna płakać, J.B. stoi obok przerażony]

The Rock: Goddamnit, Abyss, opanuj się i weź w garść! The Rock' s asking you- kto cię...dręczy!?

Abyss: ON! Ty nic nie rozumiesz....ON MNIE DRĘCZY....On mi nie da spokoju....Ale Abyss sobie poradzi....Ochroni sam siebie i...i to.

Abyss wciąż płacząc wychodzi z pomieszczenia, a J.B. podchodzi do The Rock' a z mikrofonem.

J.B.: Panie The Ro...

The Rock: Oh my God, spieprzaj J.B.

[Przejście]

Joey Styles: O kogo może chodzić Abyss' owi?! Kto prześladuje naszego International championa?

Don West: Obawiam się, Joey, że tego nie wie nikt. Tymczasem przenieśmy się do Todd' a Grisham' a, który właśnie rozmawia z Golden Angels!

[Przejście]

Todd Grisham: Witam wszystkich, tu Todd Grisham, stoję właśnie z Golden Angels, czyli naszymi tag team championami. Dzisiaj walczycie z LAX, jaką macie taktykę, plan, zamiary?

Shelton Benjamin: You see Todd...Naszą taktyką jest- wygrać walkę. It' s that simple. Nie będziemy bawić się w ustalanie planów, naszym zamiarem jest po prostu wygrana i nie sądzę, by się ten zamiar nie udał, zwłaszcza walcząc z tymi latynoskimi dupkami.

Christopher Daniels: Taaak.... Czuję w powietrzu....Czuję wygraną.

Shelton Benjamin: [śmiejąc się] Ja też, Chris, ja też. It' s the standard. [ Shelton spogląda na pas] It' s the gold standard. Idziemy skopać tym idiotom tyłki!

[Przejście]

Todd Kelly: The following tag team contest is getting for one fall! Introducing first, Homicide and Hernandez, they are Latin American Exchange!

LAX wchodzą na rampę, krzycząc do publiczności i tauntując. Następnie obaj wbiegają na ring i króciutko się rozgrzewają.

Todd Kelly: And their oponents, from The City Of Angels, weighting combined a 472 pounds, Shelton Benjamin and Christopher Daniels, they are Goooooooldeeeeen Angeeeeeeeels!

GA powoli zmierzają ku ringowi, Shelton grozi jakiemuś fanowi pięścią, a Daniels idzie powoli ze spuszczoną w dół głową. Gong i zaczyna się walka! Na ringu zostają Chris i Homicide. Na samym początku mamy klincz, z którego zwycięzko wychodzi ten drugi i łapie Danielsa w headlock' a, po czym przerzuca go przez biodro. Na Danielsie nie robi to większego wrażenia, więc od razu się podnosi i atakuje Homicide' a serią punchy, irish whipuje i wykonuje na nim pięknego dropkicka. Christopher podnosi oponenta i mamy suplexa. Zmiana z Benjaminem. Shelton od razu wchodzi mocno- zaczyna atakować Homicide' a wściekłymi chopami, po czym wykonuje na nim reverse DDT.

Don West: Shelton wie co zrobić by osiągnąć przewagę! Powoli dobija już oszołomionego Homicide' a!

Benjamin tauntuje. W tym czasie Homicide desperacko próbuje zmienić się z Hernandezem, jednak Shelton w porę się odwraca i ponownie ściąga Homicide' a na środek ringu, gdzie zaczyna go kopać. Gdy już się zaczyna męczyć, mamy zmianę z Danielsem. Chris nie musi czekać- wykonuje springboard dropkicka na wstającym członku LAX. Gdy ten leży mamy pięknego leg dropa. Daniels zaczyna okładać rywala lekceważącymi uderzeniami z otwartej pięści, po czym zmienia się z Sheltonem. Mamy pierwszą podwójną akcję dzisiejszego wieczoru- double suplex. Homicide zwija się z bólu, cały czas próbuje doczołgać się do swojego tag team partnera, jednak nie udaje mu się to- Benjamin wykonuje na nim elbow dropa, po czym podnosi Meksykanina, irish whipuje nim, i spinebuster! Shelton stoi nad swoim przeciwnikiem i szydzi z niego, lecz mamy niespodziewany roll-up! 1...kickout

Joey Styles: Widać, że Homicide pomimo zmęczenia i licznych siniaków na ciele nie chce zawieść swoich fanów oraz tag partnera.

Shelton na początku nie orientuje się o co chodzi, lecz wyśmiewa swojego przeciwnika. Homicide po raz kolejny próbuje doczołgać się do zmiany, już prawie dotyka ręki Hernandeza, brakuje centymetrów... ale nie! Shelton łapie go za rękę, podnosi go i zmienia się z Christopherem Danielsem. Fallen Angel łapie przeciwnika do STO, a Shelton wykonuje na nim superkicka.

Joey Styles: Cóż za współpraca!

Daniels próbuje zakończyć walkę poprzez pinfall: 1...2.................. NIE!

Don West: Un-freakin-believable! Homicide podnosi rękę w ostatniej sekundzie!

Chris łapie latynosa w headlock. Homicide powoli nabiera sił i wstaje, prosi publiczność o doping. Kilka uderzeń z łokcia w brzuch Fallen Angel'a i irish whip. Mamy pięknego dropkicka! Daniels jednak podnosi się szybko, ale znienacka otrzymuje potężnego Gringo Cutter' a! Obaj wrestlerzy padają na matę- Homicide z wycieńczenia, a Daniels z bólu. Zarówno jeden jak i drugi stara się doczołgać do swojego partnera...i obu się to udaje! Shelton i Hernandez wbiegają na ring, ten drugi czyści wszystkich dookoła- Daniels zostaje zrzucony z ringu potężnym punchem, natomiast Benjamin zostaje powalony clothesline' m. Hernandez podnosi tego drugiego i wyrzuca go za ring cracker jack' iem! Chwila przerwy, LAX zmieniają się.

Don West: Oooooh....LAX mają ochotę polatać!

Homicide wykonuje rolling suicide dive, i jak zwykle przybija piątkę Don'owi West'owi a zaraz po nim Hernandez szybuje ponad top rope i tauntuje do kamery. Hernandez podnosi Danielsa i łapie go do Border Tossa, wykonuje ten cios, tym samym... wrzucając Fallen Angel' a na ring! W tym samym czasie Homicide wchodzi na top rope i mamy frog splash! Pin!

Don West: To już musi być koniec....

Raz....dwa.....trz...NIE! Shelton Benjamin wyrzuca sędziego za ring, w tym czasie wchodzi na matę i wykonuje na Homicide potężnego backstabber' a! Na ring wbiega Hernandez, próbując powstrzymać dalsze ataki, jednak spotyka go dropkick, po czym DDT. Christopher Daniels wchodzi na top rope i wykonuje Best Moonsault Ever na Hernandezie!

Joey Styles: Golden Angels mają przewagę, jednak nie mogą jej wykorzystać- nie ma sędzie...

Komentator przerwał, bo na ring wbiegł.... R TRUTH- RON KILLINGS W KOSZULCE SĘDZIEGO. Daniels pinuje Hernandeza. 1...2...3! Co za niesamowita końcówka! Killings unosi ręce Golden Angels w geście tryumfu.

Don West: WHAT?! Jakim cudem!!?! R Truth w NES?!

West przerwał jednak swój wywód, ponieważ Benjamin już ma mikrofon przy ustach.

Shelton Benjamin: As you can see... Golden Angels to już nie tylko ja i Chris...Golden Angels to Shelton Benjamin, Christopher Daniels, Ron Killings i... ktoś jeszcze. Ktoś, kto bardzo chciał do nas dołączyć, ktoś, kto bardzo chciał dorównać naszym standardom...Złotym standardom. Ten ktoś był dawnym kolegą Chrisa z czasów TNA... Ten ktoś to...

Na titantronie pojawił się The Rock. [cheer]

The Rock: Goddamnit, you can' t do that, Shelton! Tak się składa, że The Rock wie o kogo chodzi. Nie powiesz kim on jest. THE ROCK TO POWIE...ale dopiero za tydzień.

The Rock znika z titantronu, a publika wciąż cheeruje. Cała trójka stojąca na ringu uśmiecha się niepewnie, ostatecznie jednak schodząc z czworokątnego pierścienia.

Don West: Oh my God, któż to może być?!

Joey Styles: Cóż, Don, dowiemy się dopiero za tydzień. Tymczasem przypominam, że wciąż dużo atrakcji przed nami, jednak na razie- przerwa na reklamy.

____REKLAMY___

NES Friday Night Outbreak wraca na antenę. Od razu widzimy Abyssa kroczącego na backstage' u ciemnym korytarzem. Monster co chwilę odwraca się przerażony za siebie i łka.

[Przejście]

Todd Kelly: The following contest is getting for one fall! Introducing first, 6 foot 5 inches tall, weighting a 340 pounds, he is the NES International Champion, The Monster, Aaaaaaaaaaabyyyyyys!

Potwór wchodzi na rampę, wyrywając sobie włosy z głowy i płacząc, niepewnie wchodzi na ring i rozgląda się dookoła.

Todd Kelly: And his oponent, from The Carribean, weighting a 220 pounds, Caaaaaaaaarliiiiito!

Wrestler z Karaibów tradycyjnie wchodzi na ring jedząc jabłko. Od czasu do czasu przybija piątki fanom, a będąc już na macie rozgrzewa się. Gdy tylko zabił gong, Abyss ruszył na niego w szaleńczym ataku, powalając go potężnym punchem. Podnosi Carlito, mamy irish whip, a następnie big boot! Karabijczyk pada na matę i zwija z bólu. Abyss natomiast gorączkowo spogląda na swój pas, leżący zaraz obok stanowiska komentatorskiego i zaczyna płakać. W tym czasie Carlito zdążył wstać i sprzedaje mu dropkicka w plecy. The Monster upada, ale ostatecznie nie robi to na nim wielkiego wrażenia i szybko się podnosi. Carlito widząc to, odbija się od linek, lecz zostaje powalony clothesline' m. Abyss zastanawia się chwilę i wykonuje elbow dropa, po czym podnosi przeciwnika i mamy suplexa. Pin. 1...2...nie! Carlito unosi ramię. Abyss zaczyna krzyczeć. Podnosi oponenta, mamy irish whip i back body drop. Ponowna próba pinu. 1...2...kickout! Monster schodzi z ringu i powoli podąża do stanowiska komentatorskiego.

Don West: Co on do cholery wyra...

West nie dokończył zdania, bo Abyss został powalony senton pluncha w wykonaniu Carlito. Obaj są poza ringiem, sędzia odlicza. 1...2...3....4....5....6....7....[obaj powoli wstają]...8....9....I Carlito i Abyss podnoszą się i szybko wchodzą na ring! Szybszy był Karaibczyk, co poskutkowało serią kopnięć w leżącego Abyssa, a następnie Carlito wdrapuje się na narożnik. Moonsault! 1...2...Kickout! Obaj wrestlerzy są wycieńczeni, lecz resztkami sił wstają. Mamy headlock Carlito na Abyssie, jednak ten nie wydaje się tym przejmować i zręcznie przechodzi w reversal do military press. Jego karaibski przeciwnik aż podskoczył na macie, po czym złapał się z bólu za brzuch. Monster podnosi oponenta i wykonuje shock treatment! Pin. 1...2.. NIE! Abyss sam wstaje! Nie wystarczy mu zwykłe pokonanie przeciwnika.

Joey Styles: To chore, ile on jeszcze będzie go męczył?!

Monster zaczyna we wściekłym szale kopać przeciwnika, w międzyczasie wyrywa sobie włosy z głowy i...wpycha je do ust Carlito! Karaibczyk dławi się, a Abyss przygniata go całą masą swjego ciała.

Don West: That' s sick! Niech ktoś przerwie ten pojedynek.

Monster podnosi Carlito i wykonuje na nim powerbomba. Jeszcze jednego! Abyss wykonuje potrójnego powerbomba na swoim przeciwniku! Pin. 1...2... Kickout!

Don West: Unbelievable! JAKIM CUDEM on jest w stanie dalej walczyć po takim dręczeniu?!

Potwór irish whipuje rywala na linki i mamy potężnego Black Hole Slam' a! To już musi być koniec! Abyss przed przystąpieniem do pinu rozgląda się nerwowo po hali i łka. Pinfall. Jeden.... dwa.... trz.....

Don West: WHAT THE FUCK IS GOING ON!?!?! Zgasły wszystkie światła, na poprzedniej gali stała się podobna rzecz, choć może to tylko usterka techniczn....

Światła zapaliły się...na środku ringu stał uśmiechnięty Carlito. Ale gdzie jest Abyss?

Joey Styles: I DON' T BELIEVE! NO WAY, NO DAMN WAY!

Fani zaczynają cheerować jak szaleni. Abyss leżał z boku ringu, w uścisku.... gogoplaty Undertaker' a!!

Don West: OH MY GOD! WHAT IS HE DOING HERE?! UNDERTAKER W NES!? NIE WIERZĘ!

Abyss krwawi z nosa, jednak nie traci przytomności- przerażony patrzy na Undertakera. Najwidoczniej to jego tak bardzo się obawiał. Ale zaraz...

Joey Styles: ...światła gasną ponownie! Niewiarygodne, co tu się wyrabia?!!

Don West: Nie mam najmniejszego pojęcia, mam tego dość, chyba rzucam tę robo....

Światła zapalają się. Teraz to Abyss stoi pośrodku ringu, czając się do chokeslama, za leżącym Carlito. Na boku natomiast leży Undertaker, obficie krwawiący z czoła, a obok niego...

Joey Styles: RAVEN! RAVEN! RAVEN Z KRZESŁEM W RĘKU!! KOLEJNA LEGENDA ECW W NES! Niesamowite!

Carlito wstaje, Abyss wykonuje na nim mocarnego chokeslam' a! Pin. 1...2...3.

Todd Kelly: Here' s your winner, The Monster, Aaaaabyyyyyyyyss!

Ucieszony Abyss przytula się do swojego pasa i dziękuje Ravenowi za pomoc. Ten natomiast klepie go po ramieniu i gratuluje zwycięstwa, po czym bierze mic' a w dłoń. Wita go ogromny cheer publiki.

Raven: As I promised...Tonight....is...black friday. Raven' s back. Quote the Raven: Nevermore.

Don West: Oh yeah! To mówi wszystko! Raven w NES, Undertaker w NES, za tydzień poznamy kolejną osobę należącą do naszego rosteru, ciekawe co się jeszcze wydarzy!

Joey Styles: Tak, Don, masz rację! Pamiętajmy jednak, że przed nami jeszcze dwie walki- Randy Orton vs. Kane, oraz Shawn Michaels vs. Rob Van Dam.

Don West: Speaking of Shawn Michaels- zobaczmy co ma do powiedzenia Todd' owi Grisham' owi.

[Przejście]

Todd Grisham: Ladies and gentlemen, please welcome Shawn Michaels. Więc Shawn, masz dziś walkę z ECW Originalem- Rob Van Damem, a na szali jest możliwość występu w Main Evencie gali PPV Mad Invention. Co masz do powiedzenia Rob'owi?

Shawn Michaels: You know, Todd.. Naprawdę szanuję Rob' a, to co zrobił dla wrestlingu jest niesamowite, nigdy nie wątpiłem w jego umiejętności. Kto dzisiaj wygra? Nie wiem, nie mam pojęcia. Obaj jesteśmy niewątpliwie wrestlerami z najwyższej półki. Wiem tylko, że będzie trudno. A co jeszcze...? Czas pokaże.

[Przejście]

Todd Kelly: The following contest is getting for one fall! Introducing first from Saint Louis, Missouri, weighting a 245 pounds... Raaaaaandy Ortooooooon!

Orton przy głośnym heat' cie pojawia się na rampie i rozkłada ręce w w swoim geście. Za nim tryska fontanna iskier. Powoli kroczu ku ringowi. Na miejscu nie rozgrzewa się, lecz patrzy na entrance.

Todd Kelly: And his opponent, 7 foot tall, weighting a 326 pounds... The biiiiiiiig reeeeeed machiiiiiiiiine... Kaaaaane!

Publika milknie. Całą halę przepełnia czerwone światło. Na rampie pojawia się stary, dobry Kane, z długimi włosami, w pełnej masce. Idzie na ring patrząc przeszywającym wzrokiem na swojego przeciwnika. Słyszymy gong. Obaj rywale mierzą się wzrokiem i powoli chodzą wzdłuż linek. Kane pierwszy rzucił się do ataku, jednak Orton w porę umknął mu, wyślizgując się poza ring. Big Red Machine spojrzał na oponenta, po czym zaśmiał się przerażająco. Orton ponownie wszedł na ring. Dwaj rywale znów stanęli naprzeciwko siebie. Kane ponownie ruszył na Randy' ego, lecz ten znów w porę prześliznął się pod jego nogami. Gdy Kane się odwrócił otrzymał mocarnego dropkicka w twarz. Zachwiał się lekko na nogach, lecz nie upadł. Orton, widząc to, odbił się od linek i spróbował wykonać clothesline' a. I ta próba zakończyła się niepowodzeniem- Big Red Machine wciąż stał prosto i twardo. Legend Killer znów odbił się od linek i szykował się do kolejnego clothesline' a, jednak Kane złapał go za szyję.

Joey Styles: Czyżby to już był koniec?

Nie! Randy wykpił się low blowem. Kane jest skulony, po jakimś czasie pada na kolana i leży na macie. W tym czasie Orton, już odrobinę zmęczony, tauntuje. Mamy elbow dropa, po czym Orton wchodzi na top tope. Próbuje frog splasha, jednak Kane łapie go z lotu za gardło. Obaj powoli wstają, Kane unosi Ortona w górę, ten natomiast kontruje cios do hurracarany. Randy podnosi Kane' a i mamy dwa european uppercuty, po czym fisherman suplex. Pierwsza próba pinu. 1...Kickout! Orton ponownie wspina się na narożnik, jednak w tym czasie Kane zdążył wstać. Gdy Randy stoi na top rope, Big Red Machine podchodzi do niego i bierze go na barki. Odwraca się z przeciwnikiem i wykonuje potężnego powerbomba. Teraz to on wspina się na top rope i mamy diving leg dropa! Kane podniósł swojego oponenta, wykonał irish whip i widzimy...

Joey Styles:... potężny big boot!

Pin. 1..2...kickout. Kane zaczyna dusić przeciwnika. Orton nie może złapać tchu, jednak zdołał złapać się linek i chwilę odetchnąc.

Don West: Przez chwilę wyglądało to naprawdę nieciekawie!

Big Red Machine odbił się od linek i pięknym dropkickiem wyrzucił za ring Ortona, który do tej pory siedział, opierając się o linki. Legend Killer leży teraz zaraz obok barierek. Kane schodzi z ringu, chwyta Ortona za włosy, podchodzi z nim do metalowych schodów, leżących przy ringu i...

Don West: OH MY GOD! Powerbomb na metalowe schody! Niesamowite!

Orton jest zupełnie wycieńczony i obolały. Kane' owi to nie wystarczy. Podnosi Randy' ego i mamy body slam na goły beton! Kane rozgląda się po publiczności i znów unosi Orton' a. Bierze go do tombstone piledriver' a i wykonuje ten cios! Tymczasem sędzia zdążył doliczyć do 8, Kane wpycha Ortona na ring, samemu wślizgując się na niego pod linkami.

Joey Styles: To już na pewno koniec!

Pin. 1...2...ROPE BREAK! Randy Orton resztkami sił chwyta się linek! Niesamowite!

Don West: Oh my God, już przez moment myślałem, że Orton przegra!

Kane odpycha rywala na środek ringu i ponownie próbuje pinu. 1...2...kickout!

Joey Styles: Randy Orton wraca do tej walki!

Big Red Machine podnosi Ortona i chwyta go za szyję, ale ten w porę wykonuje eye poke. Chwila zawahania i mamy RKO! Obaj wrestlerzy padają na matę. Orton kładzie ramię na oponencie, co wymaga niewiarygodnych nakładów wysiłku i mamy pin. 1...2....teraz Kane chwyta linki!

Joey Styles: Co za niezwykła walka!

Randy ponownie podnosi przeciwnika, kopie go w mid section, odbija się od linek i ponownie mamy przepotężne RKO! Teraz dla pewności odpycha przeciwnika na środek ringu i pinuje. 1...2...

Don West i Joey Styles: KICKOUT?!?!

Tak! Kane unosi ramię, najwidoczniej dwa RKO to za mało, by się poddał. Orton więc podnosi go, atakuje serią chopów, kopie go i znów odbija się od linek! Mamy RKO...? NIE! Kane jest sprytniejszy, wykonuje na rywalu powerslama!

Joey Styles: Oh my God, za dużo emocji... Jakim cudem Kane jest w stanie walczyć po dwóch RKO?!

Don West: Moim zdaniem pytanie brzmi raczej- jakim cudem Randy Orton był w stanie wrócić do walki po Tombstone Piledriverze?

Joey Styles: To wie akurat chyba tylko on sam....

Obaj wrestlerzy leżą ledwo przytomni pośrodku ringu. Kane przysuwa się do Ortona i pinuje go. 1..2...kickout! Orton, wciąż leżąc, powala rywala punchem prosto w twarz. Teraz to on próbuje szczęścia. 1..2...kickout! Żaden nie osiągnął jeszcze przewagi wystarczającej do wygranej. Sędzia odlicza. 1....2.....3.....4......5.....6.....7....Kane wstaje! Unosi rywala za włosy, kopie go w brzuch i mamy DDT!

Joey Styles: Obaj są już kompletnie wykończeni, chyba zbliżamy się do końca tej walki!

Kane robi jeszcze leg dropa i podnosi Ortona. Mamy potężnego chokeslam' a! Orton leży na macie, Kane też. Pin. 1...2...

Don West: COOOOOOOOO?!

Joey Styles: UNBELIEVABLE!

Don West: NIEWIARYGODNE, TO PO PROSTU NIEMOŻLIWE!

Kickout! Randy Orton kickoutuje po takiej wiązance, to po prostu niezwykłe! Big Red Machine podnosi go, sprzedaje kilka punchy, po czym chwiejnym krokiem wspina się na top tope. Szykuje się do flying clothesline' a, ale...

Don West: Oh my God!

Mamy RKO! RKO! Kane powalony na matę! Mamy pin. 1...2...3.

Todd Kelly: Here' s your winner- Legend Killer Raaaaaaaandy Ortooooon!

Joey Styles: Wow! Randy Orton pokazał niezwykłe samozaparcie i hart ducha podczas tej walki!

Don West: Tak, to było wręcz nieprawdopodobne- Randy zdołał podnieść się po chokeslam' ie i Tombstone Piledriverze, Kane wykorzystał wszystko to, co miał, a mimo to, Orton był w stanie kontynuować walkę, mało tego- wygrać ją. A teraz bierze do ręki mikrofon!

Randy Orton: [zdyszany] Rock! Tydzień temu przegrałem... miałem słabszy dzień. Dzisiaj, mimo wielkich wysiłków twojego wielkiego przydupasa [heat] wygrałem. I wygram za tydzień! Za tydzień... Za tydzień.... Bo za tydzień.... Ooo tak, Rock.... Za tydzień dasz mi walkę. Ale jeszcze nie chcę ciebie... Chcę ci pokazać, co się z tobą stanie gdy w końcu się zmierzymy. [Orton odkłada mikrofon]

Orton, mówiąc do mikrofonu, nie zauważył, że za nim już stoi Kane. Gdy tylko Randy odłożył mic' a otrzymał mocarnego chokeslam' a, który wręcz wgniótł go w matę!

Joey Styles: Oh my God! Orton rzuca wyzwanie The Rock' owi, ciekawe co na to nasz GM! A na dodatek Legend Killer otrzymał kolejnego chokeslam' a- zadarł z Kane' m i założę się, że Big Red Machine nie puści mu tego płazem. Wciąż jestem cały w emocjach po tej walce, ale póki co pamiętajmy o naszym dzisiejszym main evencie.

Don West: O tak, wszyscy wiemy, że Rob Van Dam i Shawn Michaels to dwie uznane marki w świecie wrestlingu i nikt nie może zachwiać ich pozycji.

Joey Styles: Skoro juz przy main evencie jesteśmy- Todd Grisham rozmawia właśnie z Rob Van Dam' em. Todd, co tam u ciebie?

[Przejście]

Todd Grisham: Hello everyone, please welcome One Of A Kind- Rob Van Dam [cheer] . Rob, rozmawiałem wcześniej z Shawn' em Michaels' em, który stwierdził, że nie jest w stanie przewidzieć zwycięzcy walki wieczoru. Co ty o tym sądzisz?

Rob Van Dam: Shawn bez wątpienia jest ikoną, legendą tego biznesu. Znamy się bardzo dobrze, jesteśmy przyjaciółmi, ale na ringu przyjaźń zostaje w tyle. Obaj chcemy jednego- zwycięstwa. A czy to będzie Rob Van Dam, czy Shawn Michaels? Nie mam pojęcia, zadecyduje los i nasze umiejętności. Zarówno ja, jak i HBK jesteśmy w dobrej formie, więc fani mogą liczyć na dobre show- na dobre Never Ending Show. [uśmiech]

Todd Grisham: A co powiedziałbyś Chris' owi Jericho? Dlaczego go zaatakowałeś tydzień temu?

Rob Van Dam: Co mogę mu powiedzieć? Cóż, Chris, zachowałeś się idiotycznie i lepszego sformułowania nie jestem w stanie wymyślić. Sądzisz, że jeśli wepchasz się do main eventu, wtedy ludzie zwrócą na ciebie uwagę? Żałosne... A dlaczego go zaatakowałem? Todd, nie udawaj kretyna- wszyscy widzieliśmy co się stało. Mój przyjaciel The Rock poprosił mnie o pomoc, więc mu pomogłem. A Y2J.... O nim zapomnij.

[Przejście]

J. B.: Good morning, this is Jeremy Borash prosto z biura The Rock' a [chrząkniecie]... Pana The Rock' a, gdzie dzieją się naprawdę przedziwne rzeczy. Nasz general manager chodzi z kąta w kąt z telefonem w ręku, widać, że załatwia cos naprawdę ważnego, postaramy się dowiedzieć co to jest. Panie The Rock, co tu się do cholery wyprawia?

The Rock: [dalej rozmawia przez telefon, nie zwracając najmniejszej uwagi na J. B. ]

J.B.: Hej..... Heeeej...... HEJ! JA TU JESTEM!

The Rock: [odkłada słuchawkę] J. B..... Dwie sprawy do ciebie. Po pierwsze- nie krzycz w moim biurze, a po drugie... spadaj stąd! Teraz The Rock jest zajęty, przyjdź później.

[Przejście]

Todd Kelly: Ladies and gentlemen, this is your Friday Night Outbreak Main Event, live, from Outbreak Zone, Las Vegas, Nevada. Introducing first, from San Antonio, Texas, weighting a 225 pounds... The Heartbreak Kid... Shaaaaaaaawn Michaels!

HBK pojawia się na rampie, klęka i rozkłada ręce, a za nim wybucha rząd sztucznych ogni w różnych kolorach. Shawn przybija piątki fanom i wchodzi na ring.

Todd Kelly: And his opponent, from Battle Creek, Michigan, weighting a 237 pounds... One of a kind, ROB-VAAAAAAN-DAM!

Rob z obłoków mgły pojawia się na rampie. Tauntuje do publiczności, a za nim pojawia się pirotechnika. (dop. autorzy - RVD ma w NES zmodyfikowane wejście) Wchodząc powoli na ring przybija piątki osobom wystawiającym ręce, na ringu po raz kolejny wykonuje swój signature taunt, a po każdym pokazaniu na siebie palcami odwraca się o 90 stopni, część publiki na którą obecnie się patrzy skanduje po kolei "Rob" - "Van" - "Dam". Wrestlerzy podają sobie ręce i życzą udanej walki, a sędzia każe zabić w gong. Tak jak zapowiedział wcześniej RVD- na ringu skończyła się przyjaźń. One of a kind złapał Shawna w headlock' a. Przez chwilę trwali w tym stanie po czym HBK odepchnął RVD na linki. Rob biegnie w stronę Michaelsa, a ten zatrzymuje go shoulder blockiem. One of a kind szybko się podnosi, ponownie rozbiega i tym razem to on powala rywala clothesline' m. Rob podnosi przeciwnika i wykonuje fisherman suplexa. Pin. 1...kickout! Shawn byłskawicznie wstaje i rusza do ataku- zaczyna okładać RVD punchami, po czym mamy irish whip i spinning hell kick...w wykonaniu Roba! Michaels ponownie pada na matę. Jego przeciwnik wspina się na top rope.

Don West: Czy to będzie już koniec?

Nie, HBK w porę zorientował się o nadchodzącym zagrożeniu i szybko się podniósł i wskoczył na top rope. Krótka wymiana punchy pomiędzy zapaśnikami, i mamy superplex w wykonaniu Michaels'a. Pinfall: 1... Rob kickoutuje. Mamy irish whip wykonany przez Shawna, ale Van Dam okazuje się sprytniejszy - wykonuje springboard heel kicka, i tauntuje do publiczności! Shawn w tym czasie zdołał podnieść się na nogi i powalić przeciwnika... dropkickiem!

Joey Styles: Shawn pokazuje, że pomimo 43 lat na karku nadal jest w stanie wykonywać takie efektowne ciosy jak dropkick!

RVD leży na macie. Michaels wspina się na top rope... i robi pięknego elbow dropa! Pin: 1... Rob kickoutuje.

Don West: Zobacz ile mają jeszcze siły, po jednym klepnięciu w matę podnoszą się jakby nic się nie stało!

Obaj wrestlerzy błyskawicznie stają na nogi. Mamy klincz, jednak HBK wychodzi z niego zwycięsko, kopiąc rywala kolanem w brzuch. Chwila zawahania i mamy piękny neckbreaker. Pin. 1...kickout! HBK staje nad rywalem i szykuje sie do leg dropa, jednak ten w porę ucieka i Michaels z całym impetem uderza w matę. RVD przejął inicjatywę, podnosi przeciwnika i mamy snap DDT, po czym wchodzi na narożnik i pozwala Shawn' owi wstać, następnie wykonując na nim pięknego missle dropkicka! Pin. 1...kickout! Ponownie kończy się na pierwszym klepnięciu. Rob, lekko już poirytowany tą sytuacją, ponownie podnosi Michaelsa i widzimy irish whip, jednak to Van Dam podbiega do przeciwnika i clotheslinem wyrzuca go za ring. Gdy tylko HBK wstaje mamy cudowne pescado!

Don West: Beautiful!

Robowi jednak to nie wystarcza. Wstaje, i widzimy piękneego springboard moonsaulta na leżącego HBK. Po tym podnosi rywala, wrzuca go na ring, samemu wchodząc na top rope. Będąc na samej górze zaczyna tauntować do publiczności.

Joey Styles: Czyżby już Five Star Frog Splash?!

A jednak nie! Shawn w porę wystawił kolana, a jego rywal wręcz odskoczył na drugi koniec ringu, miotając się w spazmach bólu. HBK chcąc wykorzystać sytuację, podchodzi do narożnika i zaczyna charakterystycznie "tupać" w matę.

Don West: Szykuje nam się Sweet Chin Music!

Rob Van Dam powoli wstaje, odwraca się i... uchyla od ciosu Michaelsa, wykonując roll- up. 1...kickout! Zaczyna się robić naprawdę gorąco, widzimy wymianę chopów, ostatecznie wygraną przez Shawna, który znikąd wykonuje enzuigiri! RVD pada na matę, mamy figure four leglock!

Don West: Co za emocje! Czyżby Rob był zmuszony poddać się?

Faktycznie, Van Dam jest bliski tap outu, widać po jego twarzy, że ból jest niesamowity, jednak ostatecznie udaje mu się wywinąć z uścisku i kopnąć Michealsa w brzuch! Rob wstaje, jednak kuleje na jedną nogę. Shawn próbuje to wykorzystać- sprytnie podcina go i próbuje pinu. 1....2....kickout! Jeszcze nie pora na wyłonienie zwycięzcy!

Joey Styles: Coś mi się wydaje, że mimo lekkiej kontuzji Rob nie odda tej walki tak łatwo!

Okazało się, że Joey ma rację- nie dość, że Van Dam, mimo cierpienia, ani myśli przegrać tę walkę- wciąż walczy o wygraną! Teraz to on, leżąc, podcina stojącego Shawn' a. Michaels pada na matę i otrzymuje pięknego standing moonsaulta! Pin. 1...2...kickout! Chwila namysłu i mamy corkscrew leg drop! Ponowna próba pinu. 1....2....kickout! RVD podnosi HBK i irish whipuje nim na narożnik, po czym wykonuje double turnbuckle thrust! Po czym mamy próbę pinu: 1...2... Nie! Shawn znowu unosi ramię w górę. Sfrustrowany Van Dam ponownie podnosi Michaelsa, lecz obrywa kilkoma uderzeniami z łokcia. Widać, że jest w szale. Rozbiega się i skacze na rywala, wykonując na nim thesz press. Podchodzi do narożnika i zaczyna tupać w matę.

Don West: To już druga próba Sweet Chin Music! Ale czy będzie udana?!

Rob powoli wstaje... jest już na nogach, odwraca się i dostaje od Shawna superkick prosto w podbródek! Pin: 1...2...3...? Nie, sędzia się trochę pośpieszył - One of a kind w ostatniej chwili zdołał kickoutować!

Joey Styles: A myślałem, że to już będzie koniec!

Don West: Wszyscy tak myśleli. Spójrz tylko na publikę, każdy podskakuje z emocji i krzyczy, nie wierząc własnym oczom, wszędzie lata popcorn i rozlane napoje, haha!

[bardzo głośne chanty publiki: "This is awesome!"]

Obaj wrestlerzy są totalnie wycieńczeni, Shawn Michaels ostatkami sił wchodzi na narożnik. Mamy próbę moonsaulta....RVD przeturlał się na bok! Michaels uderza o matę, tymczasem Van Dam wygląda, jakby wstąpiły w niego nowe siły. Podnosi rywala, atakując go setkami punchy, chopów i kopniaków w przeróżnych kombinacjach. W końcu bierze jego głowę pod pachę, wchodzi na top rope i mamy tornado DDT! Pin. 1...2...Kickout! Michaels uniósł ramię! RVD podnosi go i widzimy irish whip, potem próbę clothesline' a, jednak Shawn prześlizguje się pod Van Damem, a gdy ten się obraca, otrzymuje potężnego superkicka!

Don West: To już drugi raz! RVD musi po tym przegrać!

Pin. 1...2..

Joey Styles i Don West:... ROPEBREAK!

Van Dam chwyta się linek. Shawn podnosi go i próbuje piledrivera, jednak One of a kind zmienia go w roll up i mamy pin. 1...2...kickout!

Joey Styles: Oh my God, co za emocje!

Obaj zawodnicy wstają, jednak RVD jest szybszy- atakuje Michaelsa kopniakiem w mid section, po czym mamy irish whip w narożnik, sam natomiast wchodzi na przeciwległy i widzimy cudownego Van- Terminatora! Rob zaczyna tauntować i wchodzi na narożnik. Shawn Michaels odczołgał się na środek ringu. Van Dam przygląda mu się chwilę po czym...

Don West: ... Five Star Frog Splash!

Joey Styles: He' s got it!

Impet uderzenia był niesamowity, a RVD pinuje Michaelsa. 1...2...3! To już koniec!

Don West: Rob Van Dam pierwszym uczestnikiem Main Eventu gali Mad Invention!

Joey Styles: Tak, wygrał swoją pierwszą walkę w NES, jeśli tak dalej pójdzie- wróżę mu świetlaną przyszłość w tej federacji!

Todd Kelly: Here' s your winner: One of a kind, Rob Vaaaaaaaaaaaaaaaan Dam!

RVD unosi ręce w górę, przy radosnych okrzykach tysięcy gardeł, zbliża się do Shawna... i jemu także unosi rękę! Obaj gratulują sobie świetnej walki, godnej main eventu tak wspaniałej gali.

[Przejście]

Widzimy Jeremy' ego Borash' a ukrytego pod biurkiem w biurze The Rock' a.

J. B.: [szepcząc] Witam wszystkich, tu Jeremy Borash, po raz kolejny z biura naszego General Managera. Nie jest tu co prawda zbyt wygodnie, ale robię wszystko, by przekazać wam jak najwięcej informacji. Pan The Rock właśnie rozmawia przez telefon.

The Rock: Więc... ustalone? The Rock zrobi to, o co prosisz, a ty będziesz u niego występował, tak? The Rock zgadza się na takie warunki. Na razie. [The Rock odkłada telefon]

J. B. skulony wychodzi spod biurka.

The Rock: Borash.... The Rock' s asking you- why, the hell, wszędzie musisz się wpychać?

J. B.: [cały czerwony i zawstydzony] Ja? Skądże, ja tylko chciałem The Rock' owi wyczyści...

The Rock: SHUT UP J. B. ! Po pierwsze- panu The Rock' owi, po drugie jak chcesz się o coś The Rock' a spytać to go spytaj, nie musisz się chować pod biurkiem i podsłuchiwać.

J. B.: No dobrze.... Panie The Rock....

The Rock: No, więc o co chciałeś się spytać?

J. B.: [wyraźnie ożywiony] Panie The Rock, z kim pan rozmawiał i co obiecywał? O co tutaj w ogóle chodzi?

The Rock: Spokojnie, Jeremy, spokojnie... Wszystkiego dowiesz się za tydzień. No, może prawie wszystkiego. Powiem ci tylko tyle- pierwsze PPV NES będzie naprawdę... chorym wynalazkiem... O tak.... Chorym i wielkim wynalazkiem, The Rock ci to gwarantuje. A teraz z łaski swojej wyjdź stąd, bo The Rock ma wazne sprawy do załatwienia.

J. B.: Jeszcze jedno pytanko... Ludzie chcą znać choć kilka walk na następną galę Outbreak....

The Rock: No, J. B. , w końcu się na coś przydałeś, jak tak dalej pójdzie będę zmuszony nadać ci przywilej mówienia do The Rock' a bez dodatku słowa "pan"... ale to może. Więc tak- za tydzień odbędą się przede wszystkim kolejne kwalifikacje do main eventu Mad Invention - ...[chwila namysłu] fo...[kolejna chwila na zastanowienie].. four way ladder matchu- Y2J Chris Jericho zmierzy się z AJ Styles' em o prawo występu w walce o NES Championship. Ponadto Randy Orton chciał kolejnego sprawdzianu- za tydzień zmierzy się z moim kolejnym faworytem. Zobaczycie, nudno nie będzie. Poza tym wiemy już, kto nękał Abyss' a i... kto mu pomógł. Zobaczymy, czy The Monster razem ze swoim sprzymierzeńcem podoła morderczej sile...braci destrukcji [uśmiech]. Nowy członek Golden Angels zostanie oficjalnie ujawniony, a oni sami na pewno będa w akcji. The Rock obiecuje- będzie mnóstwo emocji. A ty tymczasem zmiataj stąd.

[Przejście]

Don West: WOW! Więc piątkowy wieczór za tydzień szykuje się równie ciekawie, co ten dzisiejszy!

Joey Styles: O tak, ale na dzisiaj to już wszystko. Żegnają się z państwem Joey Styles...

Don West:... i Don West. Zapraszamy za tydzień!

[Outbreak schodzi z anteny]

Wyniki:

1. Sandman, Super Crazy i Sabu pokonali Team 3D i Johnny'ego Devine'a.

2. Golden Angels pokonali L.A.X

3. Abyss pokonał Carlito (w czasie walki interweniowali Undertaker oraz Raven)

4. Randy Orton pokonał Kane' a

5. Rob Van Dam pokonał Shawna Michaelsa i zakwalifikował się do Main Eventu gali Mad Invention

e916f7e946.png
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • John_Cena_FU

    1

  • Mast

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak , galę które piszesz z Gabisławem wypadają bardzo dobrze , miło się czyta i bardzo się nimi zaciekawiłem , szczególnie że pojedynki są na wysokim poziomie i do tego cieszy mnie zakwalifikowanie się RVD do ME :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE serwuje NXT Vengeance Day dzisiejszej nocy z Performance Center w Orlando. Na karcie gali pięć starć. Joe Hendry broni NXT Championship przed Ricky Saints. Hendry celuje w drugą udaną obronę pasa, który zgarnął w ladder matchu podczas odcinka NXT z 3 lutego. Tytuł obronił już raz, pokonując Jackson Drake w odcinku z 10 lutego. Tatum Paxley rzuca wyzwanie Izzi Dame o NXT Women’s North American Championship. Dame odebrała pas Thea Hail dwa miesiące temu na New Year’s Evil i niedawno obro
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
×
×
  • Dodaj nową pozycję...