Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NES Friday Night Outbreak #1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  350
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

8e800009f2059c12.png

No więc... już od dłuższego czasu razem z Mastem zbieraliśmy się, by zabookować sobie jakąś galę. "Od dłuższego czasu" tzn. od początku stycznia tak naprawdę. :) Jednak jak do tej pory nigdy się nie udawało, zawsze komuś się nie chciało, ew. wyniknęła jakaś kłótnia i nic z projektów nie wychodziło. Tym razem wzięliśmy sprawę na poważnie, no i jest... Nam się osobiście podoba to, co napisaliśmy, jak i to, co stworzyliśmy. Ostateczną opinię zostawiamy jednak Wam, wytykajcie nam każdy błąd jaki znajdziecie, ale fajnie też by było, jeśli docenilibyście choć jeden element naszej pracy. Enjoy!

Oto filmik promujący naszą federację, który puszczany jest przed każdą galą Outbreak:

Do tego theme (wejściówki niestety nie zrobiliśmy) :

No i sama gala :) :

FRIDAY NIGHT OUTBREAK

Wejściówka FNO.

Joey Styles: Prosto z Outbreak Zone, w Las Vegas w Nevadzie...

Don West: ...prosto z PIERWSZEJ W HISTORII gali NES....

Joey Styles: ...witają Państwa Joey Styles...

Don West: ... i Don West. Cóż za wielki event nam się tu dzisiaj szykuje: megagwiazdy wrestlingu walczą w jednym ringu dla nowopowstałej federacji, Joey, czy czujesz te emocje?

Joey Styles: Hell yes! Don, atmosfera jest tu niesamowita, widownia szaleje, ludzie krzyczą, wszyscy czekamy na jedno- na znakomite Never Ending Show!

Słychać chanty fanów : NES! NES! NES!

Don West: Oh my God, I'm so excited about it! Szykuje nam się przełomowy moment dla światowego wrestlingu, za chwilę ujrzymy nowe oblicze tego sportu, ale przed tymi wszystkimi atrakcjami, jeden szczegół- who THE HELL is the General Manager of NES?

Galę zaczyna pokaz fajerwerków- nad ringiem sypią się biało- niebieskie iskry, a na rampie widzimy niesamowity pokaz sztucznych ogni we wszystkich kolorach. Publika zachowuje się niezwykle głośno, a w tle słyszymy theme Friday Night Outbreak, czyli piosenkę Motorhead- Killed By Death. Kamerzysta pokazuje rozszalały tłum, skandujący nazwę federacji, wszędzie rozlewają się napoje, ludzie są podekscytowani.Nagle światła gasną, po fajerwerkach nie ma śladu, a widownia zamiera.

Don West: What the fu... What the hell is going on here? Joey? Jesteś tu?

Joey Styles: Tak, Don, wszystko ze mną w porządku, wszyscy jesteśmy totalnie oszołomieni, nikt nie wie co się dzieje. Światło dalej się nie zapala, a widzowie są zdezorientowani. Będziemy informować państwa o rozwoju wypadków na bieżą... O cholera, co to było?!

Na rampie odpalił się pojedynczy sztuczny ogień, który pofrunął aż pod sufit i zgasł.

Don West: Boże, ci ludzie nie dbają o moje serce... Joey, co się tutaj wypra....

Z rampy odpalono kolejnego fajerwerka. Potem nastąpiło kilka sekund ciszy i mroku, a po chwili zapalono światła. Na ringu stoi The Rock w garniturze, z mikrofonem w ręku! Fani zaczynają szaleć, The Rock otrzymuje niewiarygodny pop. Kamerzysta pokazuje stół komentatorski. Zza jego progu widać tylko czuprynę Dona Westa i przerażony wzrok Joey'go Styles'a, który rozgląda się dookoła, totalnie oszołomiony.

Don West: Pssst! Joey! Co się dzieje?

Joey Styles: [po chwili zawahania] Wstań i sam zobacz...

Don West wychodzi z ukrycia, siada na swoim krześle, patrzy na ring i zamiera. Na twarzy The Rock'a widać szeroki uśmiech.

Don West: Oh... my... God....

Publika wciąż cheeruje dla The Rock'a, który ruchem ręki próbuje ją uciszyć.

The Rock: Calm down, calm down for a second. Jak sami widzicie General Managerem NES jest... THE ROOOOOOCK! [cheer publiki]

Joey Styles: O mój Boże... The Rock is coming to NES! Niesamowite!

The Rock: Zastanawiacie się pewnie: "What the hell is NES?!" . The Rock wam odpowie. NES zaczyna nową erę wrestlingu, NES to coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliście, i poza tym ringiem nie zobaczycie. NES to coś, w co The Rock włoży mnóstwo serca i zaangażowania. Wielu dobijało się do tego stanowiska, ale cóż... The Rock jest tylko jeden. [cheer] Pewnie główkujecie nad tym kto będzie dla nas walczył. Tego The Rock wam nie powie. Sami zobaczycie jeszcze dzisiejszego wieczoru. If ya smeeeeeelleleleleelll.... what THE ROOOOCK.....is....

"Cooking?" - dokończył znany widzom głos, lecz przecież na ringu nie było nikogo poza The Rock'iem! Wszyscy, wraz z komentatorami, zaczęli się rozglądać. Na rampie stoi Randy Orton z mikrofonem w ręku! Patrzy na The Rock'a pogardliwie i powoli zbliża się do ringu. Wśliznął się na niego pod ropes i stanął obok The Rock'a.

Randy Orton: Wiesz co, Rock? Stałem na backstage' u i słuchałem tego co mówisz. Wszystko było ok, do momentu, w którym zorientowałem się, że nie wspomniałeś o najważniejszej osobie w całej tej federacji...o MNIE! [głośny heat ze strony publiki]

Don West: Wooooow! Wydaje mi się, że The Rock' owi się to nie spodoba! Randy Orton, młoda gwiazda wrestlingu w NES! Mało tego, już na samym początku domaga się szczególnych względów.

The Rock patrzy na Ortona rozbawiony, ponownie zbliża mic'a do ust i ponownie zaczyna mówić.

The Rock: Randy, jeśli chciałeś rozśmieszyć The Rock'a to ci się to właśnie udało! TY największą personą NES? Rozbawiłeś The Rock'a do łe...

Randy Orton: You know wh...

The Rock: Shut your mouth! SHUT YOUR MOUTH AND KNOW YOUR DAMN ROLE, albo The Rock pokaże ci gdzie jest w NES miejsce dla takich zasrańców jak ty. [cheer publiki]

Randy Orton ponownie próbuje przemówić, lecz The Rock natychmiast mu przerywa.

The Rock: Hey, do you like donuts, Randy?

Orton staje osłupiony i nie wie co ma powiedzieć.

The Rock: O tak, załóżmy, że lubisz. Więc idź na dół do bufetu, znajdź największeeeeego pączka jaki możesz, przynieś go The Rock'owi, a on wtedy wsadzi ci go głęboko w twoją wielką, śmierdzącą, nieopierzoną du...

The Rock nie zdążył skończyć, bo Orton kopnął go w tak zwane "czułe miejsce". Publika zaczyna bardzo głośno buczeć, Randy w tym czasie patrzy na skulonego The Rocka.

Randy Orton: I to jest ten wasz idol?

Przez moment stoi jeszcze nad The Rock' iem i lekceważąco okłada go uderzeniami otwartą pięścią. Nagle odbija się od lin i szykuje się do RKO, jednak The Rock w ostatniej chwili odsuwa się i zasypuje Ortona gradem ciosów. Randy leży nieprzytomny na środku ringu. The Rock staje nad nim i rozgląda się na tłum.

Joey Styles: Czyżby on szykował się do tego co myślę, czyżby the most electryfying move in sports enterteinment?

Publika szaleje, a The Rock charakterystycznie unosi brew, po czym zdejmuje krawat i rzuca nim w widownię. Odbija się od linek i mamy potężne People's Elbow!

Don West: Un- FREAKIN- believable! The Rock, GM NES zaatakowany przez młodzika Ortona pokazał, że wciąż ma w sobie mnóstwo werwy! Nie-sa-mo-wi-te!

Jednak na tym The Rock nie kończy swojego występu. Wciąż rozjuszony, w rozpiętym garniturze i porwanej koszuli, bez krawata, bierze mikrofon w dłoń.

The Rock: And once again: IF YA SMEEEEEEEEELELELELELEEL WHAT THE ROCK IS COOKING!!!

Po czym odkłada mic'a i przy akompaniamencie swojego theme' u i krzyku tysięcy gardeł, udaje się na backstage.

Joey Styles: Don, spodziewałeś się tego?

Don West: Kompletnie nie, jestem osłupiony, chyba nikt nie oczekiwał takiego rozwiązania! The Rock wraca do gry, baby! Whooooa!

Joey Styles: W całych tych emocjach zapomniałem kompletnie o naszej pierwszej walce dzisiejszego wieczoru! Co prawda nasz GM postanowił nie wyjawiać nam wrestlerów walczących dla NES, więc nasz opener jest jedną wielką niespodzianką.

Todd Kelly: Ladies and gentlemen! This is your opening Outrbeak contest, live from Las Vegas, Nevada, and this is getting for one fall! Introducing first, from Tulancingo, Hidalgo, Mexico, weighting a 215 pounds, SUUUUUUPER CRAAAZY!

[umiarkowanie duży cheer publiki]

Super Crazy pojawia się na rampie z szerokim uśmiechem na twarzy i szybko zmierza ku ringowi, przybijając przy okazji piątki fanom. Ma czas na szybką rozgrzewkę, po czym announcer ogłasza jego przeciwnika.

Todd Kelly: And his oponent, from Calgary, Alberta, Canada, weighting a 222 pounds, JOHNNY DEEEVINE!

Na hali pojawia się Devine, w dłoni ma kij do kendo. Powoli idzie do ringu, totalnie ignorując publiczność, która obdarowywuje go dużym heat'em. Gdy Johnny wszedł na ring i odrobinę się rozgrzał, przy tym delikatnie podskakując, sędzia dał znak i zabił gong. Rywale na początku mierzą się wzrokiem i chodzą dookoła ringu. Super Crazy odwraca się do publiczności, prosząc o doping, jednak Johnny Devine wykorzystał jego nieuwagę, sprzedając mu potężnego kopniaka pod kolano, przez co Meksykanin wywinął fikołka w powietrzu i padł na ring, z grymasem bólu na twarzy.

Joey Styles: Chyba nikt nie spodziewał się po Johnny'm Devine'ie walki fair play, teraz pokazał na co go stać, by osiągnąć przewagę.

Don West: O tak, zdecydowanie nie powinien był tego robić, jednak w sumie to Super Crazy jest sobie winien- za nieuwagę się płaci!

Kanadyjczyk postanowił jednak nie spuścić z tonu, pomógł wstać Super Crazy'emu tylko po to, by uraczyć go serią chopsów w klatkę piersiową, wykonanych zewnętrzną częścią dłoni, po czym mamy irish wip i potężny shoulder block! Super Crazy szybko podnosi się, więc Johnny próbuje uderzyć go pięścią w twarz, jednak Meksykanin w porę blokuje próbę uderzenia, Devine próbuje uderzyć go poraz drugi, jednak i ten cios Super Crazy blokuje, po czym wyprowadza serię mocarnych punchy i widzimy irish whip na oszołomionym Kanadyjczyku, a następnie piękny dropkick w wykonaniu Meksykanina. Super Crazy, podniesiony na duchu udanym ciosem, wykonuje Elbow Drop, po czym wspina się na narożnik.

Joey Styles: Wygląda na to, że Super Crazy ma ochotę polatać! Sporo jednak ryzykuje, decydując się na taki ruch.

Gdy jest już na samej górze, szykuje się do moonsaulta, jednak doskakuje do niego Johnny Devine. Mamy wymianę punchy w wyniku czego Kanadyjczyk staje na drugiej linie, a Crazy odwraca się przodem do niego i szykuje się do diving bulldoga, jednak znienacka Devine wykonuje Devine Retribution!

Don West: Wow! To jest właśnie Johnny Devine- mamy Devine Retribution totally out of nowhere!

Mamy już próbę pinu. 1...2...Kickout! Kanadyjczyk nie wierzy własnym oczom! Odwraca się na moment, jednak ta chwila nieuwagi może kosztować go zwycięstwo, ponieważ mamy roll-up, 1...2... i Devine kickoutuje! Super Crazy podnosi Johnny'ego i wykonuje na nim snapmare. Wchodząc na narożnik prosi widownię o doping i wykonuje Corkscrew Moonsault, jednak Devine w odpowiednim momencie wystawia kolana.

Joey Styles: Oh my God, to musiało boleć!

Super Crazy zwija się z bólu, leżąc na ringu, Kanadyjczyk podnosi go i mamy chory Devine Driver!

Don West: To już musi być koniec...A jednak nie!

Publiczność zaczyna bardzo głośno buczeć, a Devine pokazuje kilku fanom z pierwszych rzędów środkowy palec, po czym wspina się na top rope. Chwila zawahania i wykonuje cudowny Five Star Moonsault! Pin!

Don West: One...two....done.

Todd Kelly: Ladies and gentlemen, here's your winner: Johnny Deeeeevine!

[bardzo wyraźny heat widowni, Devine unosi ręce w geście tryumfu]

Don West: To było do przewidzenia, Super Crazy w pewnym momencie zupełnie stracił szansę na wygraną, ale tutaj objawia nam się właśnie spryt Devine'a- ten koleś wie jak walczyć nieczysto!

Joey Styles: Masz rację, zobaczmy kilka powtórek z tej walki.

Realizator pokazuje najważniejsze momenty walki- dropkick Super Crazy'ego, Devine Retribution, nieudany Corkscrew Moonsault i Five Star Moonsault. Po tym znowu widzimy co dzieje się na ringu. Johnny Devine okłada kijem do kendo Super Crazy'ego!

Don West: Oh no... Niech ktoś zainterweniuje, ochrona nie wystarcza, Devine mimo wygranej jest w szale!

Joey Styles: Tak, w tym momencie mocno przesadził. Oh my God, obrywają nawet ochroniarze!

Sędzia przerażony uciekł z ringu, ochrona rozpierzchła się we wszystkie strony, obawiając się trafienia kendo stickiem, a Super Crazy leży skulony na środku ringu. Devine szykuje się do kolejnego uderzenia, jednak w tym momencie na ring wpada... Sandman, też z kijem do kendo! Kanadyjczyk ucieka w popłochu, rzucając za siebie rozwalony kendo stick. Obitego potężnie Meksykańczyka zabrali medycy.

Don West: Unbelievable! To Sandman, real hardcore legend, co on robi tu, w NES?!

Joey Styles: Nietrudno zgadnąć! Przyszedł pomóc koledze z czasów ECW!

Don West: Ale czy on należy do rosteru NES? Jakim cudem początkującej federacji udało się sprowadzić do siebie taką legendę!?

Devine, będąc w bezpiecznej odległości od ringu, ogląda się za siebie spoglądając na Sandmana. Nie zauważa, że tuż za nim pojawił się The Rock z mikrofonem. Publiczność zaczyna wariować na sam jego widok.

Don West: Chyba nasz GM postanowił zająć się tą sprawą...

Johnny Devine odwrócił się w końcu i osłupiony dostrzegł The Rock'a.

The Rock: Wybierasz się gdzieś, gnido?

Kanadyjczyk nie jest w stanie wydusić z siebie ani jednego słowa.

The Rock: The Rock's asking you- wybierasz się gdzieś? Nie? The Rock też tak sądzi. Go back to the ring. Natychmiast!

Devine zaczyna protestować, jednak nie zdaje się to na nic.

The Rock: THE ROCK SAYS GO BACK TO THE RING!

Kanadyjczyk niepewnie wraca się na ring i staje naprzeciwko Sandmana.

Don West: Mam złe...

The Rock: Właśnie zaczyna się No DQ match pomiędzy Sandman'em a Johnn'ym Devine'm. Ring the bell!

Sandman od razu rzucił się we wściekłym szale na Kanadyjczyka i sprzedał mu potężnego kendo stick shot'a, po czym kij złamał się na wiele części, a Devine zaczął krwawić. Pin. 1...2...3... Sandman zwyciężył.

Don West: ...przeczucie.

Joey Styles: Co za niezwykły początek naszej gali! Najpierw okazuje się, że The Rock jest General Managarem NES, później mamy świetną walkę Super Crazy'ego i Johnny'ego Devine' a. Kanadyjczykowi nie wystarczyła wygrana, chciał zniszczyć Meksykanina, jednak przeszkodził mu w tym nikt inny, tylko Sandman! Ostatecznie nasz GM zarządził No DQ Match pomiędzy tą dwójką, który zakończył się po pięciu sekundach wygraną ECW Originala! Niesamowite!

Don West: Tak, ale spójrzmy co dzieje się poza ringiem! J.B., jesteś tam?

[mamy przejście, kamera pokazuje biuro The Rock'a- w środku jest GM i Jeremy Borash]

J.B.: Good morning , this is Jeremy Borash, prosto z biura General Managera NES- The Rock'a. So, The Rock...

The Rock: [zbulwersowany] Słucham?

J.B.: Chciałem zadać ci pytanie. Więc, The Rock...

The Rock: Dla ciebie PAN THE ROCK! A najlepiej "pan szanowny General Manager of NES, the greatest wrestler and performer of all time- THE ROOOOCK!", ale The Rock pozwala ci używać skróconej wersji.

J.B.: [zdziwiony] No dobrze, więc... Panie Rock.... [The Rock odchrząkuje] Ok, Panie THE ROCK, czy zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje z zachowania Johnny'ego Devine'a?

The Rock: Ty się pytasz The Rocka czy zostaną wyciągnięte konsekwencje z jego zachowania?! BĘDĄ! The Rock says- będą, i to będą cholernie nieprzyjemne i bolesne dla niego konsekwencje. Otóż na następnej gali Outbreak odbędzie się 6 man tag team HARDCORE MATCH! Johnny Devine & Team 3D zmierzą się z Super Crazy, Sandman'em i....

J.B.: I?

The Rock zaśmiał się i wyszedł z biura.

[znowu mamy przejście, Todd Grisham stoi z Randy'm Ortone'm]

Todd Grisham: Witam wszystkich, tu Todd Grisham, stoję tu właśnie z Randy'm Ortone'm, wschodzącą gwiaz...

Nie mógł dokończyć, bo Orton zabrał mu mikrofon i wypchał poza pole widzenia kamery.

Randy Orton: The Rock! Myślisz, że to było śmieszne? Myślisz, że komuś tym zaimponowałeś? Czy ty naprawdę jesteś tak głupi, że sądzisz, iż zrobiłeś mi tym jakąś krzywdę? Oooo nie. Wręcz przeciwnie. Wzmocniłeś mnie. Wiesz czego chcę? CZY TY WIESZ CZEGO CHCĘ? Chcę walki. Z tobą, jeszcze dzisiaj!

[kamerzysta pokazuje ring, stoi na nim announcer NES- Todd Kelly]

Todd Kelly: The following contest is getting for one fall. Introducing first, making his way to the ring, from The Carribean, weighting a 220 pounds... Caaaaarlito!

[duży pop]

Carlito wchodzi na ring wcinając jabłko, przybijąc piątki swoim fanom. Na ringu odbija się od lin, troszkę rozgrzewa i rzuca koszulkę w publiczność.

Todd Kelly: And his opponent: from Venice, California, weighting a 184 pounds... The Briaaaan Keeeendrick!

[heat od publiczności]

Kendrick powoli wchodzi na ring tańcząc w swoim stylu, udając, że nie słyszy publiki. Krótka rozgrzewka i sędzia każe zabić w gong. Carlito od razu przechodzi do ataku - wykonuje flying clothesline. Nie robi to jednak większego wrażenia na Brianie, który błyskawicznie się podnosi i wyśmiewa oponenta. Jednak po chwili Carlito zmazuje mu uśmiech z twarzy kolejnym clotheslinem i poprawia leg dropem.

Joey Styles: A jednak nie opłacało się lekceważyć przeciwnika.

Carribean Cool podnosi rywala i zadaje mu serie punchy, po których Brian pada na matę. Carlito odwraca się do publiczności i zaczyna tauntować.

Don West: Look at that, Joey! Kendrick udawał! Chyba tak naprawdę to zbytnio nie poczuł ciosów swojego karaibskiego przeciwnika.

Rzeczywiście, Brian szybko wstaje i próbuje wykonać The Kendrick! Jednak jego oponent okazuje się sprytniejszy, upada na nogi i kontruje cios do reverse DDT! Standing moonsault w wykonaniu Carlito! I mamy pierwszą próbę pinu.

Don West: Czyżby to był już koniec?!

1... 2... Nie! Kickout. Carlito próbuje zakończyć walkę, tym razem zakładając rywalowi figure four leglock'a. The Brian Kendrick rozpaczliwie próbuje doczołgać sie do lin w międzyczasie kilkukrotnie prawie tape-out'ując. W koncu, gdy uścisk przeciwnika osłabł Kendrick szczęśliwie złapał się lin. Obaj podnoszą się z maty, jednak Brian był szybszy i założył przeciwnikowi headlocka. Na marne! Mamy irish whip i nieudaną próbę clothesline'a w wykonaniu Carlito. Gdy pochodzący z Karaibów wrestler odwrócił się, spotkała go niemiła niespodzianka w postaci dropkicka prosto w twarz.

Joey Styles: Szala chyba przechyla się na stronę Kendricka. Zobaczmy jak potoczy się to dalej.

TBK wspina się na top rope, i wykonuje double foot stomp. Tyle mu jednak jeszcze nie starczy - podnosi swojego przeciwnika i usadawia go na narożniku mamy hurracaranę... a jednak nie! Carlito w porę robi unik, lecz Kendrick również pozostaje trzeźwy - wykonuje back flipa i szybko rzuca się w stronę oponenta wykonując enzigiuri. Tym razem udane. Carlito pada na matę.

Don West: Cóż za walka! Prawie jakbym oglądał gimnastykę artystyczną, haha.

Brian parodiuje swojego przeciwnika, za co dostaje duży heat. Po raz kolejny wspina się na górną linę i wykonuje elbow dropa... jednakże zlekceważył on spryt Carlito, który odsunął się od lecącego przeciwnika!

Don West: No popatrz, a już przez chwilę myślałem, że po lekkiej przewadze rywala, będzie to jednak walka Kendricka, ale ten po raz kolejny nie docenił swojego przeciwnika. Jeśli chce wygrać ten pojedynek musi się za siebie wziąć!

Joey Styles: O tak... ale jak widać w NES wszystko jest możliwe!

Carlito wygląda, jakby wpadł w furię i po raz kolejny prosi publiczność o doping. Podnosi oponenta za głowę i...

Joey Styles: Oh my God, co za backbreaker!

Don West: Cool shot!

Joey Styles: I jeszcze leg drop na leżącego Kendricka!

Don West: WOW! Standing moonsault, to już chyba będzie koniec!

Carlito podnosi się i po krótkim tauntowaniu, czai się na wstającego Kendricka.

Joey Styles: Backstabber! The Brian Kendrick bez żadnych szans!

Pinfall. 1... 2... 3...

Todd Kelly: Here's your winnner: Caaaaaaarlito!

Joey Styles: Co za pojedynek! Na początku przeważał ostateczny zwycięzca tej walki, jednak jej środek był zdecydowanie na korzyść The Brian'a Kendrick'a!

Don West: O, tak, dopiero co skończyła się ta fenomenalna walka, a już mamy wiadomość od General Manager'a i jest to wiadomość totalnie niesamowita! Otóż dzisiejszego wieczoru odbędą się jeszcze trzy walki, a stawką każdej z nich będzie pas! To oznacza, że jeszcze dzisiaj dowiemy się kto zostanie NES Champion'em, kto zdobędzie International Title, a do którego team'u powędruje NES Tag Team Championship!

Joey Styles: To niezwykła noc, a jeszcze tyle emocji przed nami!

Don West: Otrzymałem wiadomość, że jest możliwość przeniesienia się do biura The Rock'a, a jest z nim oczywiście J.B.

[przejście; widzimy biuro GM'a, The Rock siedzi za biurkiem, a po drugiej stronie stoi J.B. z mikrofonem]

J.B.: Hello again, tu ponownie Jeremy Borash prosto z biura The Rock'a. [charakterystyczne chrząknięcie zza biurka] Eeee.... PANA The Rock'a.

The Rock: Teraz już lepiej. Czego chcesz?

J.B.: Panie The Rock, podobno mamy zobaczyć jeszcze trzy walki, z czego wszystkie będą o pasy, to niezwykłe, ale kto będzie w nich występował?

The Rock: You know, J.B.... The Rock's asking you- czym byłaby niespodzianka, gdyby przedtem wszyscy wiedzieli o co chodzi?

J.B.: Ale ludzie chcą wiedzieć, my chcemy wiedzieć, wszyscy chcą wie...

The Rock: KNOW YOUR ROLE AND SHUT YOUR MOUTH! "Wszyscy chcą wiedzieć, wszyscy chcą wiedzieć, MY chcemy wiedzieć" [The Rock mówi to jazgotliwie, patrząc w sufit i żywo gestykulując]. The Rock WIE, że chcecie wiedzieć i właśnie dlatego wam nie powie. A teraz suń tyłek, bo muszę wyjść na ring, mam coś do pokazania i powiedzenia.

____PRZERWA REKLAMOWA____

[przejście, kamerzysta pokazuje nam najpierw rozszalałą widownię, potem ring, na którym znajduje się już GM NES]

The Rock: First of all, The Rock musi wyjaśnić pewną sprawę. Orton! The Rock nie sądzi, że jesteś na odpowiednim poziomie, by się z nim zmierzyć. Ale nie martw się, nie będziesz się dzisiaj nudził, The Rock ci to gwarantuje, zasrańcu! Będziesz miał walkę o pas! Jednak zanim z radości zamoczysz swoje cudne, lateksowe majteczki, The Rock powie ci z kim się zmierzysz. Otóż twój przeciwnik jest dość...sporej postury. Lubi...czerwień. I powiedzmy, że nie jest do końca...hmm...dobrze dysponowany psychicznie. Domyślasz się już kto to? Czyżby teraz te twoje piękne lateksowe majteczki zamoczyły się, ale nie z radości, tylko ze strachu? Hell yes, The Rock think so! Będziesz walczył o International Title, a twoim przeciwnikiem będzie nikt inny jak... ABYSS!

[cheer publiki]

Don West: Woooow! No to mamy już jeden pojedynek! Co o tym sądzisz, Joey?

Joey Styles: Cóż, jestem zupełnie zaskoczony, The Rock potrafi się zemścić, samemu nawet nie kiwając palcem, geniusz!

The Rock: Aaaaaa...! The Rock ma jeszcze coś, co chciałby, żebyście zobaczyli. Marian, dawaj to!

Na rampie pojawia się skulony staruszek, niosący ze sobą wielką, srebrną walizkę. Powoli mknie ku ringowi, potykając się czasami o puste kubki po napojach. W końcu udaje mu się wczłapać na ring i przekazać GM'owi walizkę.

The Rock: Więc tak...[otwiera walizkę].. Oto nowiutkie, błyszczące, piękne pasy mistrzowskie NES! [The Rock wyjmuje po kolei cztery pasy]. To jest [unosi w górę jeden z nich] International Title! To... [bierze kolejne dwa] Tag Team titles! A to.... [unosi ostatni, najładniejszy z pasów] NES Title! [pasy powitano ogromnymi brawami publiczności]

"O który powinienem dzisiaj walczyć."- dobiegł wszystkich głos z titantronu. Wszyscy obrócili się w kierunku wielkiego ekranu, na którym pojawił się i przemówił Chris Jericho.

Don West: NO WAY! Chris Jericho tutaj w NES? To nieprawdopodobne! A na dodatek ubiega się o najważniejszy pas! Ciekawe co z tego wyniknie!

The Rock zaczyna się śmiać.

Chris Jericho: What!? Co cię tak śmieszy, Rock?!

The Rock: Wiesz co, Chris...Zabawna sytuacja, bo The Rock właśnie myślał kogo by tu wsadzić do Main Event'u. Otóż pierwszą osobą, która zawalczy o najważniejszy pas naszej federacji jest niesamowicie utalentowany, młody wrestler. Miał swoją przeszłość w TNA i ROH, a teraz stanie face to face z innymi wrestlerami, by zdobyć NES Championship. Ta osoba to...jedyny w swoim rodzaju...naprawdę fenomenlany...AJ STYLES! [ogromny cheer publiki] Ale to nie koniec! Otóż The Rock zaczął się zastanawiać dalej! I doszedł do wniosku, że kolejnym uczestnikiem Main Eventu będzie kolejna młoda gwiazda....był częścią WWE, gdzie nie wykorzystano należycie jego talentu...sam siebie zapowiada w sposób wyjątkowy, ale The Rock zrobi to lepiej: MIIIIIISTEEEEEEEEEEEEEEER......KENNEDYYYYYY! [The Rock robi znaczącą pauzę, w tym czasie Chris Jericho zaczyna krzyczeć. GM daje znak technikom, którzy wyłączają Chris'owi mikrofon] KENNEDY! Dobra, możecie już mu włączyć tego mic'a.

Chris Jericho:...opię ci dupę, zmasakruję cię, już więcej nie wstaniesz, Rock, gwarantuje ci! Jeśli mnie zabraknie w Main Evencie to przysięgam, sam się do niego wproszę!

The Rock: Bla, bla, bla, skończyłeś? Now SHUT YOUR MOUTH, YOU BASTARD, AND LISTEN WHAT THE ROCK IS SAYING! Trzecią osobą w Main Evencie będzie dla odmiany naprawdę doświadczony wrestler... [Y2J uśmiecha się znacząco i słucha dalej].. jeden z najlepszych wrestlerów wszechczasów....[uśmiech Y2J'a się coraz bardziej poszerza]...SHAWN MICHAELS!

[ogromny cheer widowni]

The Rock: A teraz wyłączcie go. Za chwilę walka o International Championship. [z titantronu znika Chris Jericho, a GM schodzi z ringu przy dźwiękach swojego theme'u].

Joey Styles: NIE-SA-MO-WI-TE! Proszę państwa, tyle emocji co piątek, tylko w NES! Mamy trzy walki o pasy, podczas pierwszej gali już dwie osoby zdążyły podpaść GM'owi, w tym taka sława jak Y2J, Chris Jericho!

Don West: Tak, nie ulega wątpliwości, że ta noc przejdzie do historii! Lecz póki co zobaczmy materiał video promujący nadejście jakiegoś bliżej nieokreślonego wrestlera, musimy przyznać, że sprawa jest zagadkowa.Nikt w federacji nie ma pojęcia o kogo może chodzić, a nasz GM pytany o tą kwestię, każe się zamknąć i wyjśc z jego biura. Nikt oprócz niego nie widział tego materiału wideo. Zobaczmy co to takiego!

Widzimy białe tło, na nim ciemną sylwetkę tajemniczej postaci zawiązanej w kaftan bezpieczeństwa. Postać rzuca się i próbuje z niego wydostać. Lektor wymawia kolejne kwestie : " There is time for relax....There is time for work....Now it's time to return. [postaci udaje się zdjąć kaftan] Next friday will be black friday. Blood...Pain...Scars....Nevermore...".

Joey Styles: Nie wiem jak tobie, Don, ale mi się to z kimś kojarzy...

Don West: Tak, ale to chyba niemożliwe, by to ON występował w NES?!

Joey Styles: Nie mam pojęcia...Wszystkiego przekonamy się za tydzień. A póki co możemy popatrzeć na pierwszą w historii walkę o International Title!

Todd Kelly: The following contest is getting for one fall, and it's for the NES International Championship! Introducing first, 6 foot 10 inches tall, weighting a 354 pounds, The Monster, Aaaaabyss!

Abyss pojawia się na rampie, widownia zamiera i milknie. Abyss kroczy spokojnie do ringu, przy tym sapiąc i odpychając kamerzystów. Wchodzi na ring, kuca przy narożniku, poprawia sobie maskę i czeka na wejście rywala.

Todd Kelly: And his oponent, from St. Louis, Missouri, weighting a 245 pounds, Raaaaandy Ortooooooon!

Randy wszedł na rampę przy donośnych gwizdach i buczeniu ze strony publiki. Stojąc w snopie iskier wykonał swój taunt, po czym lekceważąco patrząc na zebranych na hali fanów skierował się ku ringowi. Ktoś z widowni pchnął go w ramię, więc Orton wrócił się dwa kroki i postraszył go pięścią. Potem już spokojnie wszedł na ring. Sędzia dał znak by rozpocząć walkę. Obaj wrestlerzy od razu na siebie skoczyli, jednak Legend Killer był szybszy i złapał potwora w headlock, po czym wykonał irish whip na linki i schylił się oczekując na nadbiegającego przeciwnika. Jednak Abyss wyczuł sytuację, zaczekał i potężnie kopnął w twarz schylonego Ortona. The Monster przejmuje inicjatywę, umiejscawia oszołomionego Ortona w narożniku, rozpędza się z drugiej strony i całą masą rzuca się na niego.

Don West: Randy wygląda, jakby uszło z niego całe powietrze!

Faktycznie Orton złapał się za klatkę piersiową i skulił z grymasem bólu na twarzy. Tymczasem Abyss, chcąc szybko skończyć pojedynek chwycił go za szyję.

Joey Styles: Czyżbyśmy mieli już pierwszego championa?!

Jednak nie! Randy Orton kopie Abyssa w mid section, odbija się od linek i wykonuje na nim dropkicka. Monster odczuł cios, lecz wciąż trzyma się na nogach. Orton powtarza manewr, również bez skutku. W pewnym momencie po prostu rozbiega się i próbuje wykonać clothesline'a, jednak Abyss był pierwszy. Randy leży na łopatkach, a Abyss stoi nad nim, patrząc pogardliwie. The Monster poprawia sobie maskę i...zaczyna wyrywać sobie włosy z głowy! W pewnym momencie podnosi przeciwnika i mamy Shock Treatment!

Joey Styles: Oh my God, what a sick impact!

Abyss jednak na tym nie poprzestaje i...wspina się na narożnik!

Don West: WHAT?! No way, no way, NO WAY! What is he doing right now?!

The Monster stoi na top rope i mamy...big splash! Abyss cały czas ma przewagę! Mamy pin: 1...2... NIE! Randy Orton podnosi ramię, to niesamowite! Abyss w takim razie ponownie ustawia go w narożniku i próbuje running hip attack, jednak Orton w ostatniej chwili odskakuje! Sędzia podbiega do Abyssa, by sprawdzić czy nic mu się nie stało, tymczasem Randy szykuje się do RKO. Orton rozbiega się i mamy RKO, ale nie na Abyssie, a na sędzi! Abyss skulony stoi w narożniku, tymczasem Randy wychodzi za ring, sięga pod niego, wyciąga czarny woreczek i wraca na matę.

Don West: Chyba już wiemy co jest w tym worku! Don't do that Randy, DON'T DO THAT!

Ale było za późno, Orton zaczął powoli rozwiązywać worek, jednak w połowie wykonywania tej czynności został potraktowanym potężnym clothesline'm od Abyssa! Czarny worek wylądował gdzieś na uboczu, tymczasem The Monster zaczął kopać leżącego Ortona. Gdy Randy zaczął krwawić z nosa, Abyss podniósł go i wykonał potężnego powerbomba! I drugiego! Próba pinu,ale... sędzia dalej jest nieprzytomny! Abyss podchodzi do niego, by go ocucić, tymczasem Randy zdążył wstać i zaczaić się na potwora, chwila zawahania i... MAMY RKO!

Don West: To może być już koniec! 1...2...NIE DO WIARY, ABYSS ZDOŁAŁ PODNIEŚĆ RAMIĘ PO RKO!

Orton niedowierza. Zaczyna kłócić się z sędzią i sugerować, że doliczył do trzech, jednak prawda jest niezaprzeczalna- było tylko 2! Podnosi Abyssa i wykonuje spike DDT, mamy ponowną próbę pinu: 1...2... NIE! Abyss wciąż ma siłę walczyć. Randy postanawia odebrać mu ją, chwytając go w headlock'a. Abyssowi zaczyna brakować tchu, rozpaczliwie próbuje się wyrywać, jednak to nie skutkuje. Orton przechodzi do duszenia Abyssa, ale przerywa je na komendę sędziego. Znów próba pinu: jeden...dwa...t....kickout! Abyss znowu daje radę walczyć. Randy ustawia go więc w narożniku, obaj wchodzą na top rope! Orton szykuje się do superplexa, jednak w pewnym momencie zorientował się, że ten pomysł nie wypali. Chwila namysłu i...mamy hurracaranę! Abyss leci na sam środek ringu,a Orton ponownie wchodzi na narożnik, w tym czasie Abyss przeczołgał się na górną część ringu, by złapać trochę tchu. Randy wykonuje springboard leg drop! Legend Killer ponownie próbuje spinować rywala,1...2...Abyss chwyta linki! Zdesperowany Orton odtrącił sędziego i poszedł po czarny worek z pinezkami. Oczywiście sędzia próbuje go odwieść od tego pomysłu, jednak okazuje się, że nie musi. Abyss odbija się od linek i mamy potężnego big boot'a na Ortonie. Był to desperacki ruch, po którym obaj są zupełnie wycieńczeni i leżą na macie. Sędzia liczy.1....2.....3......4......5......6......7......8......Abyss wstaje! Łamanym i niepewnym krokiem podchodzi do Randy'ego i chwyta go za włosy. Podnosi go i wykonuje potężnego chokeslam'a! Po tym mógłby spokojnie odliczyć rywala, jednak zdecydował się sięgnąć po tajemniczy czarny woreczek.

Joey Styles: Wiemy, że Abyss lubi tego typu zabawki, jednak za coś takiego grozi dyskwalifikacja!

The Monster nie przejmując się niczym, pokazuje wszystkim co właśnie trzyma w ręku. Powoli i pieczołowicie otwiera worek. Gdy dostrzega co jest w środku, uśmiecha się szaleńczo i szeroko.

Don West: Abyss nie rób tego! WHAT?! Co on wyprawia? Wkłada rękę do worka z pinezkami!?

Joey Styles: Ale... ale to nie są pinezki!

Don West: OH MY GOD! ABYSS TRZYMA W RĘKU MASKĘ KANE'A!!!

Faktycznie, The Monster trzyma w dłoni maskę Big Red Machine i siada na ringu, wciąż wariacko się śmiejąc.

Joey Styles: Ale co to ma oznaczać?!

Don West: Jak to co?! Big Red Machine is coming to NES!

Abyss pochłonięty zawartością czarnego worka, zapomniał zupełnie o Randy'm Ortonie, który już zdążył wypocząć. Orton podchodzi do Abyssa i wykonuje dropkicka w tył głowy! The Monster pada na matę, jednak dosyć szybko podnosi się. Mamy wymianę chopów i irish whip Abyss'a, Orton coraz szybciej biegnie w jego stronę i potwór robi back body drop! Randy z wysokości 6 stóp, z całym impetem upada na matę. The Monster powoli go podnosi i mamy suplexa! Orton krzyczy z bólu i łapie się za plecy. Abyss stoi nad nim przez moment i pokazuje go publiczności, samemu śmiejąc się cały czas w szyderczy, wariacki sposób. Potwór wchodzi na narożnik, ale robi to bardzo powoli i Orton zdążył wstać i zrzucić go z niego, samemu wchodząc na top rope. Mamy próbę frog splasha i to próbę udaną! Pin...1....2...kickout! Abyss unosi ramię, odrzuca Ortona i wstaje. Widząc to, Randy odbija się od linek, jednak nadziewa się na potężnego Black Hole Slam'a! Mamy pin! 1...2...3!

Todd Kelly: Here's your winner and the FIRST NES International Champion, The Monster, Aaaaaabyyyyyss!

Don West: WOW! Abyss nowym, pierwszym, International Championem! Joey, co o tym sądzisz?

Joey Styles: Don, to naprawdę świetna wiadomość, jednak Abyss musi mieć oczy dookoła głowy, bo tu, w NES, niespodzianki są na porządku dziennym, a chętnych na ten pas nie brakuje!

Wdzimy, jak Abyss cieszy się z pasa, tuląc go do siebie i podnosząc do góry.

Joey Styles: Serdeczne gratulacje, Chris, a tymczasem przenosimy się do biura The Rock'a, gdzie jest J.B.

[Przejście]

J.B.: [ukryty pod biurkiem] Jestem właśnie w biurze The Rock'a, nasz GM własnie z kimś rozmawia przez telefon [w tle słychać The Rock'a śmiejącego się i mówiącego: "Naprawdę możesz to zrobić?!"]. Posłuchajmy o czym toczy się dyskusja!

The Rock: Ok, więc jeśli ktoś będzie kombinował, ty się pojawisz i przypilnujesz porządku, tak? Świetnie, The Rock naprawdę to docenia. Do zobaczenia.

The Rock siada za biurkiem i próbuje wyciągnąć nogi, jednak natrafia na przeszkodę w postaci Borasha. GM zastanawia się chwilę, po czym kopie w to samo miejsce jeszcze raz. Spod biurka słyszymy cichy jęk, a później wyłania się czerwona głowa J.B.'ego.

J.B.: To bolało!

The Rock: [zblazowany] J.B... I ty możesz w takim momencie mówić The Rock'owi, że cię to bolało? Get out of my office, you stupid...you stupid....Ehh, The Rock z tego wszystkiego nawet nie wie jak cie nazwać. Spadaj.

Borash wychodzi z biura.

The Rock: Znowu ten kretyn....

[Przejście]

Todd Kelly: The following tag team contest is getting for one fall, and it's for the NES Tag Team Championship! Introducing first, form Detroit, Michigan, weighting combined a 435 pounds, Chris Sabin and Alex Shelley, the Motor City Machiiiiiineguuuns!

Don West: Motor City Machineguns w NES!

Joey Styles: Ooooh, yeah, robi się jeszcze ciekawiej!

MCMG zmierzają w stronę ringu, tauntując i przybijając piątki fanom, Chris Sabin puszcza oko do kamery, a Alex Shelley rzuca w widownię swój nieśmiertelnik. Tymczasem announcer zapowiada ich rywali.

Todd Kelly: And their oponents, first, from The City of Angels...

Don West: WHAT?! Czy to on? Nieeee, to niemożliwe, Todd, pomyliłeś się!

Todd Kelly:... weighting a 224 pounds, The Fallen Angel, Christopheeeeeeer Daaaaaaniels!

Joey Styles: Niesamowite, Fallen Angel w NES!

Daniels powoli wchodzi na ring z kapturem na głowie, w tle Don West nie może uwierzyć, że to on. Chris stojąc na macie, zdejmuje kaptur i powoli przygotowywuje się do walki.

Todd Kelly: And his partner, from Orangeburg, South Carolina, weighting a 248 pounds, Sheltooooooon Benjamin!

Joey Styles: I jeszcze Gold Standard! Ain't no stoppin' he noooow! Hehehe!

Shelton wchodzi na ring, jak zwykle mając totalnie gdzieś publiczność i wszystkich dookoła. Gdy stoi już na macie, przybija piątkę Danielsowi i przygotowuje się do walki. Zabił gong, a na ringu zostają tylko Shelley i Shelton Benjamin. Na początku mamy klincz. Obaj wrestlerzy trwają w nim przez kilka sekund, jednak przewagę osiąga Shelton, i mamy irish whip. Shelley rozpędza się coraz bardziej, unikając clothesline'a, by w końcu wykonać spinning wheel kick! Shelton jest powalony na matę, ale tylko na sekundę, gdy tylko wstaje, otrzymuje potężnego kopniaka w mid section, a potem widzimy suplexa. Shelley zmienia się z Sabinem i wykonują na Benjamninie double superkicka! Shelton jest powalony, a Sabin tauntuje. W pewnym momencie podnosi Sheltona i mamy dragon suplexa! Chris wspina się na top rope i mamy diving leg dropa! Zmiana z Shelley'em. Sabin irish whip'uje Sheltona na narożnik i mamy aided drop kick! Shelley podejmuje pierwszą próbę pinu. 1...2...kickout! Gold Standard wciąż ma w sobie siłę, jej ostatkami wstaje. Shelley próbuje go uderzyć, lecz Shelton blokuje cios i samemu wykonuje superkicka. Alex leży powalony na macie, a Shelton próbuje doczłapać się do Christophera Danielsa. Shelley, widząc to, również chce dokonać zmiany. Po obu stronach manewr ten udaje się i na ringu mamy Sabina, oraz Christophera Danielsa.

Don West: Ta dwójka pamięta się z X Division w TNA!

Daniels chwyta Sabina w headlocka. Mamy irish whip i cudownego dropkicka! Fallen Angel tauntuje, po czym wchodzi na narożnik. Mamy próbę Best Moonsault Ever, ale nieudaną, Sabin ucieka od niej i zmienia się z Shelley'em. Daniels zwija się z bólu, ale zdołał uniknąć arm dropa ze strony Alexa. Podnosi Shelleya i mamy exploder suplex! Potem STO! Daniels zaczyna szaleć, wchodzi na narożnik i mamy split legged moonsault!

Joey Styles: Piękne! Ten ruch może pozbawić Machineguns'ów zwycięstwa!

Pin. 1...2...kickout! Na ring wbiega Shelley, atakuje Danielsa od tyłu. Widząc to, Shelton również interweniuje, wykonując na Alex'ie potężnego clothesline'a, tym samym wywalając go za ring. Chris Sabin w tym czasie wszedł na narożnik i wykonuje double missle dropkick na Danielsie i Sheltonie!

Don West: That was awesome!

Sabin podnosi Danielsa i mamy Over Easy DDT! Pin! 1...2...Shelton przerywa pin, po czym na ring wchodzi Shelley, łapie Benjamina, wykonuje na nim kilka kicków i przymierza sie do tornado DDT, jednak Shelton nie daje się tak łatwo i mamy superplexa! W tym czasie Sabin otrząsnął się, a Daniels wstał. Mamy wymianę chopów pomiędzy tą dwójką, jednak Daniels wykonuje enzuigiri. Benjamin ponownie wyrzuca Alex'a za ring, samemu wchodząc na narożnik. Skacze na oszołomionego Shelley'a i mamy hurracaranę! W międzyczasie Daniels wykonuje Death Valley driver na Sabinie. Pin...1...2...kickout! Daniels odwraca się na moment, w tym czasie jednak Sabin szybko się podnosi i mamy backstaberra. Potem podnosi Fallen Angel'a i robi Cradle Shock...a jednak nie! Na ring wbiegł Shelton Benjamin i przeszkodził mu. Christopher Daniels wykorzystuje sytuację i mamy Last Rites z top rope! Shelton Benjamin wspina się na narożnik i wykonuje 450 splasha!

Don West: OH MY GOD!

Pin! 1...2...3!

Todd Kelly: Here are your winners, and the FIRST NES Tag Team Champions: Christopher Daniels and Shelton Beeeeenjamin!

Shelton zabiera mikrofon announcer'owi.

Shelton Benjamin [unosząc w górę pas]: Yes... The first tag team champions in NES history. Fallen Angel i Gold Standard. Wy wszyscy tutaj, jeszcze nie znacie tego standardu. Złotego standardu. [heat] Zdobyliśmy pasy i to nie jest przypadek. Jeszcze niedługo, a Golden Angels podbiją NES! [Shelton odkłada mic'a]

Don West: Co za zarozumialec! Zobaczymy jak zareagują na to pozostałe team'y w NES!

Joey Styles: Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie Golden Angels, czyli Christopher Daniels i Shelton Benjamin są pierwszymi tag team championami w NES! Co za walka, co za emocje. Tymczasem przenosimy się do Todd'a Grisham'a!

[Przejście]

Todd Grisham: Hello everyone. Jaki wielki main event nam się tu dzisiaj szykuje, stoję tutaj z "The Phenomenal" AJ Styles'em. AJ, co możesz powiedzieć o swoich szansach, no i o rywalach?

AJ Styles: Co mogę powiedzieć o moich szansach i rywalach? To proste. Jestem "The Phenomenal" i jeśli ktoś myśli, że przegram tę walkę to się myli. Kennedy- doceniam twoje umiejętności, jesteś dobrym wrestlerem, ale...heh...nie tak dobrym jak ja. Shawn, ciebie natomiast bardzo szanuję za całą twoją karierę, jednak dzisiaj jest dzień AJ Styles'a. Taaak....Dzień AJ Styles'a.

Todd Grisham: A jak skomentowałbyś zachowanie Chris'a Jericho?

AJ Styles: Cóż, szanuję Chris'a za jego dokonania, jednak zachował się jak kretyn. Chris, co ty sobie wyobrażasz, że postraszysz Rock'a z titantronu i od razu dostaniesz shot'a na NES Title? Chyba nie jesteś na tyle głupi, tu trzeba coś pokazać, zaoferować. A ty...nie masz już do zaoferowania nic. Tyle.

[Przejście]

J.B.: Hello, this is Jeremy Borash, standing with Y2J, Chris Jericho, Chris... [J.B. zostaje odepchnięty przez Jericho]

Chris Jericho: Rock! Tak jak wspomniałem- czy tego chcesz, czy nie, będę w tej walce.

[Przejście]

Todd Kelly: The following Triple Treat match is getting for one fall, it is for the NES Championship and it's your Friday Night Outbreak Main Event! Introducing first, from Gainesville, Georgia, weighting a 215 pounds... he is "The Phenomenal" A J Styyyyyyyles!

AJ w kapturze wychodzi na rampę będąc okrążony przez snopy iskier. Rozgląda się i unosi ręce w charakterystycznym dla niego geście. Wchodzi na ring przybijając przy okazji piątki wszystkim swoim fanom.

Todd Kelly: Introducing second, from San Antonio, Texas, weighting a 225 pounds... he is "The Heartbreak Kid", Shaaaaawn Michaeeeeeeels!

HBK pojawia się na rampie i klęka. Rozkłada ręce, a za nim wybuchają fajerwerki. Wchodzi na ring i pozdrawia widownię.

Todd Kelly: Introducing third, from Green Bay, Wiscon...

Mr. Kennedy pośpiesznym krokiem zmierza na ring i bierze mikrofon.

Mr. Kennedy: Spadaj, nie umiesz tego robić. Patrz i ucz się. Introducing thrid, from Green Bay, Wisconsin, weighting a 243 pounds... Misteeeeeeeeeer Keeeeeeeeeeeeeeeenneeeeeeeedy! ... [wchodzi na narożnik i kieruje mikrofon w stronę publiki, która odpowiada - ... Kennedy!]

Sędzia daje znak by rozpocząć walkę.

Don West: Oh my God, to pierwszy main event w historii NES, a zarazem pierwszy pojedynek o najważniejszy pas w tej federacji!

Na początku wszyscy podają sobie ręce, po czym zaczynają krążyć po ringu. Po kilkunastu sekundach takiego krążenia Kennedy łapie w headlocka AJ Styles'a. The Phenomenal odpycha go jednak. Obaj mierzą się wzrokiem. Sytuację wykorzystuje Shawn Michaels i robi roll-up na Kennedy'm.1...Kickout! To nie była dobra decyzja, jednak walka w końcu się zaczęła. AJ Styles podbiega do HBK i atakuje go chopsami, po czym robi irish whip. Najpierw skacze nad begnącym Shawn'em, potem prześlizguje się pod jego nogami, a następnie widzimy pięknego dropkicka! Mr. Kennedy, który do tej pory tylko obserwował przebieg wypadków zrobił bulldoga odwróconemu Styles'owi, a następnie próbował spinować Michaelsa. 1...kickout! AJ wciąż leży na macie, tymczasem Kennedy podnosi Shawn'a. Seria punchy, po czym mamy suplexa. The Phenomenal otrząsnął się po ciosie i kopnął Kennedy' ego w udo i wykonuje pięknego backbreakera. Styles wchodzi na narożnik i czai się na Kennedy' ego, lecz zauważa, że HBK wstał, więc widzimy missile dropkick' a! AJ jako jedyny trzyma się na nogach, więc próbuje pinu na Kennedy'm.1...Nie! Kickout. Kennedy wstaje szybko i łapie Styles'a w headlock'a. AJ jednak radzi sobie z nim, zakłada rywalowi armbar'a, po czym robi irish whip i mamy running swinging neckbreaker! Potem arm drop i Styles zaczyna kopać leżącego przeciwnika. W tym czasie Shawn Michaels zdążył wstać. Podbiega do AJ' a i robi mu piękne DDT, po czym widzimy figure four leglock'a! Styles wręcz krzyczy z bólu, jednak HBK nie zwalnia żelaznego uścisku. Ostatecznie AJ wyswobodził się z niego i odtrącił Michaels' a, kopiąc go w brzuch. Shawn mimo to nie poddaje się, powala Styles'a potężnym punchem w nos i robi mu leg dropa. Za nim jednak ustawił się już Kennedy i mamy forward russian leg sweep. Kennedy podnosi Micheals'a i widzimy hangman's neckbreaker! W tym czasie AJ zdążył wstać i wspiąć się na top rope. Mamy piękne crossbody na Kennedy'm, po czym Styles wyrzuca go za ring, wykonując na nim potężnego clothesline'a. Gdy tylko Kennedy wstał mamy shooting star pluncha!

Don West: Beautiful!

Zarówno Kennedy, jak i Styles leżą poza ringiem, wychodzi do nich HBK. Podnosi drugiego i potężnym irish whipem kieruje go na stalowe barierki. Wraca po Kennedy' ego i robi mu suplexa na goły beton! Potem wchodzi na top rope i mamy moonsaulta na leżącego poza ringiem Kennedy' ego! Cała trójka leży poza ringiem. Pierwszy podnosi się AJ Styles, wrzuca na ring Kennedy'ego, po czym sam wchodzi na matę i wykonuje springboard leg dropa! HBK sprytnie postanowił zaczaić się za nim, jednak...

Don West: Pele kick, completely out of nowhere!

AJ Styles, pewny zwycięstwa, pinuje Shawn'a Michaels'a. 1...2...kickout! Niesamowite! Podnosi więc HBK' a i szykuje się do Styles Clash'a! Shawn jednak odwraca ten cios do pinu, AJ Styles jest w potrzasku!1...2...kickout!

Joey Styles: Goddamnit, co za walka!

[widownia szaleje, słyszymy chanty "This is awesome!" i "NES! NES! NES! NES!"]

Podczas gdy AJ i Shawn Michaels leżą, podnosi się Mr. Kennedy. Bierze ich obu na ramiona i...

Don West: NO WAY! NO FUCKING WAY!

Mamy podwójne Green Bay Plunge z drugiej linki! Niesamowite! Kennedy pada wycieńczony na matę. Ostatkami sił podnosi rękę i kładzie ją na leżącym Michaels' ie. Pin. 1..2...trz...NIE! Shawn w ostatniej chwili podnosi ramię! Niezwykłe!

Joey Styles: Już wcześniej wiedziałem, że Shawn ma w sobie wiele hartu ducha i sił, ale nigdy przedtem nie widziałem czegoś podobnego!

Ale Kennedy nie poddaje się, próbuje spinować AJ Styles' a. Ta próba też nie kończy się powodzeniem! Wszyscy bardzo powoli podnoszą się. HBK wstał pierwszy i totalnie wycieńczony szykuje się do Sweet Chin Music na The Phenomenal' u ! AJ wstał, za nim Kennedy, Styles odwraca się i...mamy Sweet Chin Music, ale nie na AJ' u! Styles w porę uchylił się od ciosu, a HBK trafił prosto w podbródek Kennedy' ego! Styles tymczasem podbiega do linek, patrząc na leżącego Kennedy' ego i wykonuje springboard moonsaulta...?! NIE! Ląduje na nogach trochę za nim, przy Michaels' ie i wykonuje reverse DDT.

Don West: AJ ma wygraną w kieszeni, chyba będzie pinował...a jednak nie! Wchodzi na top rope! Co on, do cholery, wyrabia?!

Styles wykonuje spiral tap' a na leżącym Michaelsie! Mamy pin! 1...2...KENNEDY odpycha Styles' a! Teraz to on próbuje szczęścia. 1...2... i zostaje odepchnięty przez AJ' a! Obaj natychmiast wstają. Mamy wymianę chopów, Styles wykonuje irish whip i Kennedy ląduje na narożniku. Styles robi rozbieg i wykonuje potężnego dropkicka prosto w twarz Kennedy' ego. Nie zauważa jednak, że HBK zdążył wstać, mamy Sweet Chin Music! Pin? NIE! Michaels wchodzi na top rope i mamy diving elbow drop! Pin. 1...2...kickout!

Don West: Co za emocje, niezwykły pojedynek, godny Main Eventu tak wspaniałej gali!

Michaels i Styles leżą na macie, widząc to, Mr. Kennedy wspina się na top rope i mamy Kenton Bomb na Styles' ie! Pin! 1... [Michaels znienacka wskakuje na top rope] 2...NIE! Michaels robi splasha na tą dwójkę, przerywając pin! Co za emocje, publika krzyczy jak szalona! HBK tauntuje do publiczności, po czym chwyta Kennedy' ego w figure four leglock' a. Michaels wie, że wygra na sto procent- AJ Styles leży oszołomiony, a Kennedy' ego ma w submission moves' ie! Kenendy krzyczy z bólu i próbuje doczołgać się do linek. Już jest bardzo blisko, tylko centymetry dzielą go od ratunku, ale Michaels ponownie kieruje się z nim na środek ringu. Wydaje się, że Kennedy będzie zmuszony się poddać, kiedy...

Joey Styles: WHAT THE HELL?! Chris Jericho wbiega na ring! Sędzia nakazuje zakończyć pojedynek! Nikt nie wygrywa!

Todd Kelly: Ladies and gentlemen, the result of this match is no contest!

Chris Jericho zaczyna kopać Michaelsa, widzi, że z drugiej strony podbiega do niego AJ Styles, więc zostawia Shawn' a, a Styles' a obdarowywuje Codebreaker' em! Został Kennedy, ale... Michaels ostatkami sił powala Y2J' a Sweet Chin Music, po czym pada na matę!

[nagle publika zaczyna bardzo głośno cheerować i krzyczeć]

Don West: Co...CO TU SIĘ DZIEJE?! MAMY FIVE STAR FROG SPLASH!

Joey Styles: OH MY GOD, IT' S ROB VAN DAM! ON WRÓCIŁ!

Faktycznie, na środku ringu stoi uśmiechnięty RVD i tauntuje do publiczności. Na titantronie pojawia się The Rock.

The Rock: Widzę, że The Rock dobrze postąpił sprowadzając tu kogoś, kto przypilnowałby porządku. Ladies and gentlemen! Please welcome One Of A Kind- ROB VAN DAM! [cheer publiki] Nadal jednak niewyjaśniona zostaje kwestia NES Championship. The Rock wie jak to załatwić. Od najbliższej gali Outbreak, przez cztery tygodnie, odbywać się będą kwalifikacje do four way ladder match' u o NES Title, który odbędzie się na pierwszej gali PPV NES - Mad Invention! [cheer] Za tydzień spodziewajcie się walki Rob Van Dam vs. Shawn Michaels. Dziękuję za uwagę i dobranoc!

Don West: My również dziękujemy, spotykamy się za tydzień. Dobranoc życzą Don West...

Joey Styles: ...i Joey Styles! Do zobaczenia!

[Outbreak schodzi z anteny]

Wyniki:

1. Johnny Devine pokonał Super Crazy'ego

2. Sandman pokonał Johnny'ego Devine'a w No DQ match'u

3. Carlito pokonał The Brian Kendricka

4. Abyss pokonał Randy'ego Ortona i stał się NES International Championem

5. Chris Daniels & Shelton Benjamin (Golden Angels) pokonali Motor City Machineguns i stali się NES Tag Team Championami

6. Mecz o NES Championship: AJ Styles vs. Shawn Michaels vs. Mr. Kennedy zakończyło się no contest (interwencja RVD oraz Chris'a Jericho)

Prosimy o komentarze, bo naprawdę się przy tym napracowaliśmy :) .

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Gracjano

    1

  • John_Cena_FU

    1

  • Danielsson56

    1

  • Gabislaw

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No , widać że wzięliście się do tego poważnie i dobrze wam to wyszło , dobrze i miło się czyta . Fajnie że zaznaczacie pogrubieniem mówiącego to ułatwia sprawę czytania - mam nadzieję że to nie jest pojedyncza gala tylko że pojawią się jej kontynuacje.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo miło się czyta, naprawdę profesjonalnie podeszliście do sprawy. Widać też, że macie ciekawe pomysły i wiecie, jak to wszystko kontynuować. Z chęcią przeczytam Wasze kolejne gale. :) Ja za to zapraszam Was do skomentowania mojej gali i Hogaty. Piszemy to przecież dla userów BGZ, a komentów, jak nie było, tak wciąż nie ma.


  • Posty:  45
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajna gala , bardzo fajnie się ją czyta. Cieszy fakt że RVD interweniował w Main Evencie , czyli będzie coś znaczył w tej federacji :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...