Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA iMPACT! 23.10.2008 wyniki i raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czy ja oglądałem Raw czy Impact ? W pewnym momencie się pogubiłem. TNA przesadziło z tą galą. Wrestlingu może z 20 minut. To już więcej jest na Raw. Ostatnia walka trwała całe 3 minuty. Rozumiem, że dwóch dziadków w niej było, ale jak tyle ma trwać walka wieczoru to ja dziękuje. Do tego czas walki o pas X to śmiech na sali. Jedynie dobrą walką na tej gali był pojedynek o pas Women. Wilde była bardzo promowana by uwiarygodnić ją jako mistrzyni i myślę, że powinna jeszcze potrzymać pas. Jeszcze by mogła z kimś z toczyć feud. A Kong już walczyła ze wszystkimi. Trochę się spodziewałem tego zwyciestwa, bo ile można jobować jednej osobie. Wracając do segmentów, które zajęły większość gali to segmenty z tworzeniem nowej stajni były ciekawe i to trzeba przyznać. Storyline z tą stajnią zapowiada się ciekawie , jak również feud z młodymi wrestlerami. Zaciekawiło mnie to, że wsród młodych dwa razy wymieniono MCMG. Może to początek pushu dla nich. Jakby nie było AJ i Styles potrzebować będą jeszcze conajmniej dwóch wrestlerów by przeciwstawić się nowej stajni. Moga do nich dołaczyć MCMG. Choć wydaje mi się, że będzie to Abyss i Lethal, ewentualnie Christian Cage, ale on jakoś do młodych mi nie pasuje. Tak na prawde mogli sobie darować te wszystkie wywiady, bo to juz było za dużo i nie dawałem rady tego słuchać. Jak jeszcze segmenty z MEM były ciekawe to wszystkie wywiady były typowe i dużo nie wnosiły. Na koniec mieliśmy coś co miało zmienić nie tylko TNA , nie tylko świat wrestlingu, a również cały świat. Miała to być wiadomośc, która sprawi, że Vince nie będzie mógł spać , a my bedziemy opowiadać o niej naszym dzieciom. Na prawde TNA przegieło. Na siłe chciało przytrzymać telewidza by usłyszał tą wiadomość, która nie była warta tego całego zamieszania. Zawiadłem się na tym co usłyszałem , niezłego apetytu na robiło mi TNA, a ja nadal czuje się głodny. W pewnym momencie pomysłałem sobie, że TNA zmieni nazwe na Total Nonstop Entertainment. Po tym co widziałem prędzej było to bardzo mozliwe. Podsumowując zawiadłem się na tej gali. Liczyłem na zupełnie na coś innego. W końcu zaczałem oglądać TNA i Impact bo chciałem oglądać co innego niż na Raw i teraz co raz częściej włączał Impact z przyzwyczajenia.

1575893877482df76acc17a.jpg

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Maxi4

    1

  • pablo modjo

    1

  • tomo

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



Christy Hemme pokonala Velvet Sky (w/ Angelina Love & Cute Kip)

 

2. Match

TNA X-Division Championship Match

Sheik Abdul Bashir © pokonal Jaya Lethala

 

3. Match

Tag Team Hard Rock Hardcore Text-Off Gauntlet

Non-Title Match

Beer Money Inc. (w/ Miss Jackie) pokonali Team 3D, LAX, Matt Morgan & Abyssa

 

4. Match

TNA Knockout Championship

Awesome Kong © (w/ Raisha Saeed) pokonala Taylor Wilde

 

Nowa TNA Women´s Championess: Awesome Kong

 

5. Match

Kevin Nash & Sting pokonali Samoa Joe & AJ Stylesa
MichelleMcCool01.gif

 

 


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten jakże przełomowy, historyczny Impact okazał się, bynajmniej w moim mniemaniu - żałosnym.

Może najpierw skupię się na opisaniu walk, które według fanów TNA, są głownym atutem, stanowiącym o wyższości nad federacją McMahon'a.

Opener słabiutki, jedyne na co warto zwrócić uwagę, to wejście Beutiful People. Jeżeli Christy ma stać się główną twarzą dywizji kobiet TNA, to pozostaje mi nic innego, jak tylko wyśmiać owy pomysł. Posiada ona słabiutkie ring skillsy, praktycznie psuje co drugi wykonywany cios, może jedynie jej finisher jest wykonywany naprawdę nieźle. 1/4*

Dalej X-Division Match, który spokojnie można uznać do TOP 3 w temacie - Ż.O.T.Y :t_down: Totalne zeszmacenie Machismo, tragiczna końcówka, ogólnie 3-minutowa walka. DUD!

3 walka zapowiadała się znakomicie, a wyszła kupa. Zwycięstwo po opluciu piwem? =)) Niepotrzebnie narobili smaku, oblewając stół - spodziewałem się akcji z płonącym stołem. *1/2, za 3D na stół.

Women's Title to zdecydowanie najjaśniejszy punkt na tej gali. Co nie oznacza jednak, że walka była dobra. Dzięki temu, że była taka krótka, nie zdąrzyłem się wynudzić. Kilka akcji mogło się podobać. Zwycięstwo Kong kompletnie niezrozumiałe. Znowu czeka nas kolejny, nudny title run, z arcy ciekawami pojedynkami z ODB, czy Christy.. **1/4

O main evencie wolę się nie wypowiadać, bo to kpina zrobić coś tak żałosnego na tak ważnej gali. 3 minutowa walka, zakończona zwycięstwem drewnianego Nash'a i pierdziela Sting'a, mówi sama za siebie. Moim skromnym zdaniem - kompromitacja. Nawet Pele kick był kompletnie nietrafiony. DUD

Segmenty na gali również niezbyt ciekawe, wkońcu pokazali pas Legends, czyli kolejny zupełnie nie trafiony pomysł TNA. Niewiem dlaczego publika w tym momencie zaczęła skandować Booker T. Końcowy segment, który miał być przełomowy dla świata wrestlingu =)) .. Foley nowym boss'em.. ee?

Generalnie gala wypadła mizernie, jeden z najgorszych Impactów jaki widziałem w życiu, jeśli nie najgorszy. Jedyne co mogło się podobać, to reakcja 300 osobowej publiki, która była naprawdę głośno i momentami czułem się prawie jak na wwe heat ;)

TNA we are wrestling =))=)):censored:


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak jak napisała moja Kojotowa dziweczka Impact zassał po całości. Spodziewałem sie lepszego widowiska live, a tu dupa. Ale olac walki, widzielismy zawiazanie stajni Main Event Mafia - mowie - damn jak najbardziej tak! Nie chodzi tu o stajnie marzeń bo Bukera nie zniese, ale już zacieram rączki na kolejne walki Joe vs Kurt, i Aj vs Kurt. Ale znajac zycie to Joe zajmie sie Nashem i Aj Kurtem, wiec logicznie mysląc ktos musi dołączyc do TNA Originals. Niech zgadne na pewno Jarret,a le kto na 4 ryja sie wpakuje, jakos nie mam pomysła...Cage...hmmm możliwe...chyba ze go przekabaca do Mafii, może byc ciekawie nawet...moim zdaniem jednak najwiecej na tym feudzie skorzysta Aj, który chapnie WHC, ktore straci z Kurtem...pozyjemy zobaczymy...

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ciężko mi jednoznacznie ocenić to show, było dobre i złe. Pozytywnie zaskoczyła mnie oprawa, po raz pierwszy w historii tej organizacji mieliśmy tak wielki telebim, publiczność sprawiała dziwne wrażenie - w sprzedaż poszło 1000 biletów, z czego w Orlando zwykle zasiada 700 osób, a wyglądało to czasami tak, jakbym oglądał Chikarę. Żadna walka nie zapadła w pamięć i nie zaskoczyła, wręcz zawiodły i to wszystkie. Opener wyglądał dosyć sztucznie, Hemme i Sky plątały się w ringu, widać, że występowanie live to wielka presja - co dało się też odczuć w innych występach. X Division Championship, to jedna wielka sprzeczność... dlatego Jay Lethal wygrywał Steel Asylum na Bound For Glory, by jobbnąć w 3 minuty Abdulowi !? poza tym... czyżby szykował się feud Sheik vs. Rhino !? :shock: konfiguracji jest tyle, a oni zawsze muszą znaleźć coś, skazane z góry na nic. Tag Team Gauntlet nawet, nawet... do końca było wiadomo, że nie podpalą tego stołu - przecież Spike by tego nie puściło. Knockouts title solidnie, wygrana Awesome Kong wg. mnie bezsensowna, przegrała już tyle razy, że totalnie straciła na swojej dawnej wiarygodności. ME - kiepściutko, dawno na iMPACT! nie było tak krótkiej walki wieczoru. Zakończenie totalnie bez sensu, gdy Nash pinował Joe byłem pewien, że odbije go AJ, kamera jednak dopiero 'po wszystkim' pokazała, że leży gdzieś za ringiem nie wiadomo jak i dlaczego. Segmenty schematyczne, same wywiady. Oprócz akcentu komediowego z podjazdem Foley'a zielonym garbusem nic więcej w ten deseń się nie ukazało, a szkoda bo np. Beer Money potrafią zrobić śmieszne segmenty. Oficjalne nazwanie stajni weteranów, tj. Main Event Mafia na plus, ciekaw jestem jak się to potoczy dalej i czy Cage wstąpi do ich stajni na Turning Point. Annaucment zrobiony z niczego, jak wiadomo Foley będzie twarzą TNA równie tyle co Cornette (ciekawe co z nim, czyżby zdjęto go z stołka ?), czyli nic. Mimo wszystko reklamowano to show długo i naobiecywano wiele, ciekaw jestem ratingu.

widzielismy zawiazanie stajni Main Event Mafia - mowie - damn jak najbardziej tak! Nie chodzi tu o stajnie marzeń bo Bukera nie zniese, ale już zacieram rączki na kolejne walki Joe vs Kurt, i Aj vs Kurt. Ale znajac zycie to Joe zajmie sie Nashem i Aj Kurtem, wiec logicznie mysląc ktos musi dołączyc do TNA Originals. Niech zgadne na pewno Jarret,a le kto na 4 ryja sie wpakuje, jakos nie mam pomysła...Cage...hmmm możliwe...chyba ze go przekabaca do Mafii, może byc ciekawie nawet...moim zdaniem jednak najwiecej na tym feudzie skorzysta Aj, który chapnie WHC, ktore straci z Kurtem...pozyjemy zobaczymy...

Do New Generation oczywiście dołączy Jeff Jarrett, który zajmie się Kurtem Angle. AJ Styles zaczął już program z Sting'iem, Joe zajmuje się Nash'em... a Christian Booker'em. Stajania pewnie będzie się powiększać, ciekaw jestem dalszych gal.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Impact z 23 października, jesteśmy w Las Vegas w Hard Rock Hotel & Casino! Nowa scenografia, a dodatkowo w jakości HD! Zaczynamy od nowego theme Impact, a potem pierwsza w historii TNA walka w HD!

Velvet Sky vs Christy Hemme

Mamy dość nieudany monkey flip w wykonaniu Christy, jednak Kip odciąga uwagę sędziego i Angelina psika jakimś psikaczem :P w twarz Hemme.

IMG_5356.jpg

Ataki na tył głowy członkini Rock N’ Rave Infection. Potem Velvet staje na włosach rywalki i ciągnie ją za ręce. W tym czasie Christy wydaje się z siebie niezbyt podniecające krzyki. :) Następnie duszenie, a potem Sky staje na 2 linie i uderza głową przeciwniczki o narożnik, ale Hemme udaje się uciec oraz zrzucić rywalkę na matę. Clothesline, kick to the gut, kick to the back of the head, Christy wchodzi na narożnik i… F.F.G.! Pin: 1, 2… 3! Christy Hemme wygrywa!

Po tym przenosimy się do Jeremy’ego Borasha, który rozmawia z Kurtem Angle’em. Kurt powiedział, że postanowił zmienić wrestling na zawsze swoim oświadczeniem. Zadzwonił do kilku ważnych osób i dogadali się. Następnie naszym oczom ukazał się Booker T z Sharmell w tym samym pomieszczeniu, a po chwili Kevin Nash. Na koniec pojawił się też Sting. Panowie wznieśli toast za Main Event Mafię, która zrodziła się właśnie dziś. Dodam też, że słowo ‘respect’ zostało powtórzone 11 razy (wszystko dzięki echu o nazwie Booker). :P

Właśnie Booker nam się objawił w ringu. Wreszcie nadszedł czas na objawienie całemu światu zawartości jego tajemniczej walizki. Okazało się, że był tam… nowy pas! Legends’ Championship!

IMG_5446.jpg

Kiedy dowiedzieliśmy się, że Bukka będzie nowym Legends’ Championem, słyszymy muzykę Christiana Cage’a. Tak, to Instant Classic! CC wyśmiał Bookę, a także jego akcent. :) Cage zauważył też, że Booka często powtarza słowo "respect", a sam nie szanuje innych. Następnie przyszedł czas na zlewanie z wyrazu twarzy Bookera, a potem T zapytał Cage’a, czy przyłączy się do Main Event Mafii.

IMG_5528.jpg

Chris powiedział, że docenia zaproszenie, ale nie interesuje go to. Interesuje go za to, czy Booker będzie walczył z kimś o swój nowy pas, najlepiej gdyby tym kimś był sam Cage. I nie chodzi o to, że Reso chce czy potrzebuje ten pas. Chodzi o to, że gdy Jay zdobędzie ten pas, Bookera naprawdę to wkurzy. I w jego kraju nazywają to… "challenge". Booker zgodził się: jeśli Jason wygra, zdobędzie pas Legend, ale jeśli, a raczej kiedy, wygra Book, Captain Charisma przyłączy się do Main Event Mafii.

Po wywiadzie, w którym Abyss i Morgan spierali się o to, czy Chris może już walczyć, przyszedł czas na pierwszą dziś walkę o pas.

Sheik Abdul Bashir © vs Jay Lethal for TNA X Division Championship

Inicjatywę na początku przejmuje Sheik, ale Lethal wykonuje ładny dropkick, a po chwili świetne suicide dive. Jay wrzuca rywala do ringu, ustawia go na środku, a sam wchodzi na 3 linę… flying elbow drop… Bashir odsuwa się! Szejk wykonuje W.M.D. (normalne DDT) i pinfall – 1, 2… 3. Daivari utrzymuje pas. Szczerze mówiąc taka była właśnie walka, nic nie pominąłem.

Potem wywiad Lauren z AJ’em i Joe. Styles powiedział, że tu nie chodzi o AJ’a, Joe, Stinga czy Nasha, ale o TNA. Następnie Samoańczyk skierował ostre słowa do Kevina. Ostrzegł go, że on mu zabrał pas, więc Joe zabierze mu karierę. Po tym widzimy kolejne wydarzenia na backstage. Tym razem kłótnia Rhino z Bashirem, która zakończyła się skopaniem pierwszego przez tego drugiego. Potem next fight.

Hardcore Tag Team Gauntlet

Pierwsi pojawili się James Storm oraz Brother Ray i rozpoczęli walkę. Brawl tej dwójki w ringu, clothesline & scoop slam by Bubba Ray. Próba wyrzucenia Storma za ring, ale wtedy pojawia się Robert Roode i w przewadze są mistrzowie. Przerywa to pojawiający się w ringu Brother Devon. Shoulder block, clothesline, neckbreaker i flying clothesline, a następnie świetny double team by Team 3D. Zjawia się Hernandez! Slingshot double flying clothesline! Very high back body drop na Stormie, shoulder block na Bobby’m i wreszcie ogromny sitout powerbomb na James’ie. Teraz Shawn atakuje T3D, ale mamy Deadly Device! Po tym zjawia się Homicide. Dual dropkick z 3 liny na Dudley’ach! What a Tornado DDT! Później hurricanrana na Ray’u!

IMG_5683.jpg

Przewagę Homicide’a przerywa Matt Morgan. Big boot i fallaway slam! Homicide wyeliminowany! Potem D-Von! Następnie Hernandez wypada z gry. Mamy znów odliczanie: 5, 4, 3, 2, 1… Abyss się zjawia! Morgan jest ewidentnie zdenerwowany z tego powodu, gdyż zabraniał partnerowi występu. Tymczasem Roode i Ray wyrzucają go z ringu! Beer Money atakują poza ringiem Monstera, a David Penzer zapowiada, że stoły to broń, która jest legalna w tej walce. Oczywiście z radością przyjmują to fani i Dudley Boyz. Devon! What? Get the tables!!! Tak właśnie robi D-Von i 3D ustawiają stół na środku ringu. Mamy benzynę! Czyżby powtórka z BFG? Fani skandują: "ECW! ECW! ECW!" i wrzucają zapalniczki do ringu. Niestety nic z tego, bo braci atakuje Abyss. Parks podnosi zapalniczkę, ale Devon robi mu low blow! Double clothesline na Potworze i zaczynamy normalny Tag team match pomiędzy T3D a BM. Roode i Storm atakują rywali, ale po chwili Cowboy wypada z ringu, a Robert dostaje 3D na stół!

IMG_5715.jpg

Pin: 1, 2… Jacqueline wyciąga sędziego z ringu! Storm tymczasem pluje piwem na twarz Devona i mamy pin! 1… 2… 3! Beer Money, Inc. wygrywają!

Theme Kurta Angle’a! Po wymianie spojrzeń z Davidem Penzerem Angle wchodzi do ringu. Po raz kolejny chce walki z Jeff’em Jarrett’em. Powiedział też, że nie żartuje i naprawdę złoży wizytę jego dzieciom. Po tym właśnie pojawił się JJ, który rzekł, że to wszystko jest skończone i nie ma sensu, by on sam walczył w ringu. Przyznał też, iż zamierza przekazać pochodnię innym utalentowanym zawodnikom, których jest pełno w rosterze. Zaczął wymieniać: AJ, Joe, MCMG, Lethal. Przerwał mu Kurt, który wykrzyczał, że chodzi tylko o niego. Powiedział: „I am TNA!” i że jest najlepszym wrestlerem wszechczasów. Rzekł, że nie obchodzi go Jarrett, federacja i tylko chodzi mu o skopanie jego tyłka właśnie teraz. Jeff odpowiedział na to, że jest szatnia pełna gości, którzy pragnęliby stoczyć pojedynek z olimpijskim złotym medalistą i że jeden z nich stoi tuż za nim. Był to Abyss, który spróbował wykonać chokeslam i Black Hole Slam, ale cudem Angle’owi udało się uciec.

IMG_5778.jpg

Kolejną walkę czas zacząć: Taylor Wilde © vs Awesome Kong for TNA Women’s Championship

Próba missile dropkicka, ale clothesline i pinfall – 1, 2… kickout by Taylor. Wielki rzut championką, irish whip, splash w narożniku i chokeslam! Pin: 1, 2… kickout again. Próba Awesome Bomb, ale Wilde świetnie kontruje w DDT (w ddt-podobne coś), odbija się od lin i… dropkick! Znów dropkick i wreszcie missile dropkick z 3 liny. Pinfall: 1, 2… kickout! Znowu odbicie od lin, wyniesienie… powerbomb? Nie! Hurricanrana! Pinfall – 1, 2… kickout! Próba kolejnego ataku, ale Raisha Saeed tym razem pociąga mistrzynię za nogę. Awesome łapie Shantelle i… Awesome Bomb! Pinfall – 1, 2, 3! King Kong zostaje nową mistrzynią!

IMG_5882.jpg

Now it’s time for main event: Sting & Kevin Nash vs Samoa Joe & AJ Styles

Walka Stinga z Joe w środku ringu, irish whip, kontra, łokieć, a potem but w twarz Steve’a. Zmiana z AJ’em, scoop slam, knee drop, ale Stinger z jawbreakerem. Dodatkowo Nash wykonuje clothesline i to byłe gwiazdy WCW przejmują inicjatywę. Wreszcie sunset flip by Styles, jednak kickout at 2. Sting nie trafia z punchem i Pele! Sting zmienia się z Kevinem, a AJ z Joe. Samoańczyk z serią punchy, running single leg dropkick i running senton. Pinfall – 1, 2… kickout. Borden z próbą Stinger Splash, ale trafia w partnera i Joe wyrzuca go z ringu, gdzie zostaje zaatakowany przez Phenomenala.

IMG_5990.jpg

Wtedy Kev bierze pas Stinga i uderza nim Joe, gdy sędzia się nie patrzył! Pin – 1, 2… 3! Big Sexy i Sting zwyciężają! AJ atakuje rywali, po chwili pomaga mu Joe, ale z pomocą Stingowi i Kevinowi przychodzą Booker T i Kurt Angle. Zaczyna się 4-on-2 beatdown. Nikt tego nie przerwie. Mamy nawet krwawienie z głowy Stylesa i SSM. The Main Event Mafia świętuje sukces, a po chwili czeka nas długo wyczekiwany deser.

Mick Foley w ringu z mikrofonem. Od tygodnia mówiono, że zapowie coś, co zmieni TNA. Najpierw mówił o tym, co powiedział mu Jeff Jarrett tydzień temu. O tym, że mimo wszystko zarabia dużo pieniędzy, ale ich nie wydaje. Niestety przerwał mu Kurt Angle, który wszedł do ringu, a tuż przy wejściu została reszta MEM.

IMG_6092.jpg

Angle bez żadnych ogródek pociągnął Micka z przysłowiowej „baśki”.

IMG_6102.jpg

Kurt po tym spytał, czy było to śmieszne. Foley powiedział, że w sumie było, bo właśnie uderzył swojego nowego bossa. Dokładniej mówiąc wg http://www.tnawrestling.com jest executive shareholderem w TNA. A jeszcze dokładniej jest co-owner'em TNA, czyli współwłaścicielem. Of korz to tylko kayfabe. Następnie Foley zaczął parodiować swojego byłego szefa, Vince’a McMahona, mówiąc: „You’re f…”. Oczywiście nie zwolnił Kurta, ale powiedział, że może tu pracować, jeśli chce. Przyznał też, że będzie dbał o TNA, bo kocha ten biznes. A także rzekł, iż wierzy w fanów federacji, a także w jej młode gwiazdy. Na koniec Mick spytał Angle’a, czy chce być częścią historii czy chce być historią. Powiedział, że to wybór jedynie Kurta. Tym zagadkowym zdaniem zakończyliśmy tego historycznego impekta, który po chwili zszedł z anteny.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Niestety muszę przyznać, że gala, jak na pierwszą w HD i poza Orlando, wypadła słabo. Zarówno segmenty jak i walki nie porywały. Prawdę mówiąc, tylko temu Tag Team Gauntletowi, którego zasad tak czy owak nie zrozumiałem, dałbym ocenę sporo wyższą niż Kojot. Zeszmacenie Lethala, 3.5 minutowy ME i opieranie gali na konwencjonalnym angle'u z dziadkami to kolejne zarzuty. Pomimo, iż PPV TNA wciąż zjadają na śniadanie te z WWE, to normą pozostaje iMPACT! gorszy od RAW. Najlepszym momentem gali było chyba, gdy Foley wypowiedział inicjały federacji McMahona, na co publiczność odpowiedziała gromkim buczeniem.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba jak każdy oczekiwałem baaaardzo duuużo, niestety TNA cos z tą galą nie wyszło. Karta była mocna, jednak jesli wyczrpie się ją w 20 minut to wiadomo... :lol Właściwie poza tymi walkami (każda po 5... tfu.. 3 min :roll: ) trudno się do czegoś przyczepić. Wszystkie gadki były bardzo dobre, chłodnym okiem patrząc nawet Foley dał radę, jednak z kolei kazdy z pewnością rozczarował się tym, co hardcore'owa lagenda nam przekazała...

Tak czy inaczej pomimo pewnych niedoróbek galę oglądało mi się bardzo przyjemnie, ale to pewnie za sprawą pewnych zmian (np. w końcu porządniejszy telebim, lepsze, choć dość schematyczne titantrony i takie tak różne plakietki przy wyjściach, reklamach... ujmijny to jako grafika, która w kńcu nie jest smieszna w porównaniu do WWE'owskiej), pewnej swiezości (niekoniecznie wypadającej na +) i ogólnej, choc może nie przesadnie dużej, zmiany klimatu tygodniówki- własciwie można było odczuć, że idzie na żywo.

Lecąc od poczatku: po przyjemnym wejściu TBP w HD ;) dostaliśmy walkę Knockouts... która nie trwała nawet tych 3 minut i w dodatku niemal każda akcja w niej była spalona :roll: Trochę... właściwie bardzo mnie to dziwi- zwykle Christy zbyt wiele czasu w ringu nie dostaje, ale jesli juz, to prezentuje się całkiem solidnie; a w obliczu tego jej 'awansu' tym bardziej mnie dziwi, czemu jej tak bardzo zaufano.

Lekki niesmak przełamał imo kapitalny wręcz segment obrazujący oficjalne już utworzenie Main Event Mafia. Świetnie nakreślono ostateczny gimmick grupy, z której ktoś co kilka minut niemal wpieprzał się przed kamerę (właściwie to i dobrze)... Szczęście, że umiejętności na micu każdego z członków mafii dziadków są przynajmniej dobre.

Czas na taki sam zabieg dla młodzików jeszcze nadejdzie. Jest jak dla mnie jednak jedno 'ale'- jakoś ta nazwa mi nie leży- może za bardzo razi mnie analogia z Voodoo Kin Mafią... :P

Po tym epizodzie i! kompletnie legło w gruzach moje poprzednie wyobrażenia składu grup- wygląda raczej na to, że Foley z racji nowego stanowiska jakby nie mógł, czy nie powinien wiązać się z którąś ze stron (swoją droga ciekawe co z Cornettem, osobiście bardzo odpowiadał mi sposób, w jaki sposób pełnił swoją rolę... oby został czyimś managerem czy coś- np weteranów ( :!: ) zamiast odchodzić); nie byłbym także taki pewien tego, czy Jarrett po szybkim dokończeniu sprawy z Kurtem nie skuma się z Joe & Stylesem, a np. zostanie całkiem neutralny... Cage też chyba bliższy jest weteranów, bo jakoś nie wieżę, że miałby odebrać tak szybko pas Bookerowi- to nie miałoby sensu... A jesli juz tak szybko, to powinienbył to zrobić jakiś Lethal czy któryś z MMG...

O innych walkach nie ma nawet za bardzo czego pisać... Pokonanie uciekiniera ze SA po tym smiesznym DDT w 3 minuty lepiej przemilczeć, tak jak i ME czy niby-Monsters Mall. Podoba mi się za to odkurzenie od lat nieużywanej juz formułki- X-Division= no limits. Jak ja bym chciał, aby Rhino zdobył ten pasek... mmmm...

Jedynie Podczas Knockous Championship człowiek mógł się nieźle bawić. Aż do teraz mnie dziwi, że wszystkie spoty wykonane na bądź co bądź, 2 razy większej Kong wyszły tak czysto i efektownie, tym bardziej zwazywszy na to, kto je wyprowadzał (z moich obserwacji wynika, że tej całej Taylor nawet Dropkick rzadko kiedy się udaje...). Z nowej mistrzyni się niby cieszę, bo Wilde na tej pozycji mocno mnie irytowała... Ale jakoś średnio widzę ten run czarnulki. Jakby nie patrzeć- będzie niemal identyczny jak poprzedniej, tzn. po kilkukrotnym obiciu dupy przez Taylor (wczesniej Kim), jednak nigdy inaczej jak przez roll-up, na szybko pokonuje ważniejsze Knockouts umacniając się jako czempka. A potem co, Hemme ją pokona? tiaaa... Osobiście wolałbym jej roczny czy nawet dłuższy run bez tej przerwy na kanadyjkę (czy jak tam to się...).

Wystapienie Foleya, jak juz wspomniałem na wstępie, nawet niezłe. Ale z kolei treść 'arcyważnego' ogłoszenia już nie bardzo. W pewnym momencie rozmowa przybrała taki bieg, że myslałem, że już ogłoszą przenosiny Impekta na poniedziałek- choć tu bardzo bym się zmartwił, jednak byłoby to rzeczywiście baaardzo mocne. A tu taki sikacz raczej... :P


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Ściągnąłem specjalnie cięższą wersje by mieć obraz w lepszej jakości. Nowe intro - wrestlerzy w deszczu, niezłe naprawdę. Ciekawy pomysł ze Stingiem i deszczem lecącym do góry. Nowa muzyczka iMPACTa bardzo dobra! Spodziewałem się jakiejś kichy i miło się rozczarowałem. Sam filmik też spoko. Nie mam zastrzeżeń. Jak ujrzałem tą halę w Las Vegas to trochę się zdołowałem, kurnik jakiś.... Kurde, to wyglądało 100 razy gorzej niż na impact zone. Dobrze, że publika żywo reagowała.

Sama gala w sumie średnia. Starałem się nacieszyć oczy lepszą jakością obrazu, lecz w sumie wrestlerzy nie dali mi takiej możliwości. Same walki lipne. W tag teamach straszny chaos. W main evencie sędzia zabrał leżącemu Joe jakąś żyletkę czy coś w momencie w którym kamerzysta zrobił perfidne zbliżenie... :shock: Oby następny impact był lepszy.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nawiązując do tego, co powiedział Pablo. (galę ściągnąłem, a co :D ) proszę, tu przykład pro podejścia w pro federacji :P

UWAGA: Jeśli jesteś faken mark i wierzysz, że prezenty przynosi mikołaj, a wrestling nie jest udawany, nie oglądaj tego gifa!

389494.gif

:lol:lol:lol

I jeszcze powiem na koniec, że gala ssała na maksa. To było moje drugie zetknięcie się z wrestlopodobnym produktem made by TNA od czasu letdałnu, i drugie bardzo bolesne. Walki - czyli to, co w tym fantastycznym fedzie powinno być zajebiste w gg'owskie (gejowskie?) słoneczko - były krótkie, denne i do dupy. Jedyne co z tej za przeproszeniem gali zapamiętałem, to grat Foley'a, nowa zabawka King Bukki of the world i przezabawna hala. :rotfl: Nawet na tym gifie widać te tłumy :lol

No nic, uszczerbek na zdrowiu pozostał. Teraz już gali TNA z własnej i nieprzymuszonej woli nie ściągnę na pewno. Ściągnę tylko wtedy, gdy jakiś trzeźwo patrzący na świat fan powie, że była naprawdę niezła... Oczy jednak muszę mieć dookoła głowy, wszak zawsze trafić się mogą fanatycy, dla których trzyminutowy Main Event był spełnieniem marzeń z dzieciństwa, a cała walka to epicka opowieść z dramatycznym zakończeniem :t_up:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
    • Grok
      Zaria i Ruca oficjalnie się skończyły. Po tygodniach teasowania rozpadu, który raz po raz był odkładany na rzecz przyjaźni, Zaria ostatecznie zdradziła Sol Ruca na wtorkowym NXT. W trakcie wejść do meczu o NXT Women’s Championship Zaria nagle wbiła spear w Sol i zmiażdżyła ją F5. Dzwonek zabrzmiał, a Jayne natychmiast złapała roll-up na wygraną. Po walce Zaria wyciągnęła Rucę z ringu i dorzuciła kolejnego F5 prosto przez stół komentatorów, kończąc segment pocałunkiem w czoło Ruci. Później te
    • Grok
      W drugim tygodniu emisji WWE SmackDown na kanale Syfy (z powodu Igrzysk Olimpijskich) oglądalność zeszłotygodniowego odcinka wzrosła względem poprzedniego tygodnia. Odcinek przyciągnął 1 113 000 widzów w sumie, co dało wzrost o 71 000 w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To czwarty tydzień z rzędu, gdy SmackDown przebił milion widzów. W kluczowej demograficznej 18-49 wynik wyniósł 0,29, wobec 0,26 tydzień wcześniej. Zeszłotygodniowy epizod konkurował z Igrzyskami Olimpijskimi i serwował ki
    • Grok
      Po tygodniach rywalizacji Lola Vice i Kelani Jordan w końcu zmierzą się w underground matchu na gali WWE NXT Vengeance Day. Rywalizacja Vice i Jordan nabrała tempa, gdy Jordan niedawno zaatakowała i zraniła rękę Vice. We wtorek, podczas odcinka NXT z 24 lutego, doszło do bójki między nimi. Sytuacja eskalowała, gdy Jordan wparowała do biura tymczasowego GM NXT Roberta Stone’a i zażądała bookowania walki z Vice. Stone potwierdził starcie i ogłosił, że Vice zmierzy się z Jordan w underground
    • Grok
      Myles Borne jest nowym mistrzem North American Championship. Borne pokonał Ethana Page'a na wtorkowym odcinku NXT, zdobywając tytuł po raz pierwszy. W końcówce walki doszło do interwencji Vanity Project, którzy walnęli Borne'a jednym ze swoich pasów mistrzowskich, co dało Page'owi nearfall. Wtedy na ring wbiegli Hank & Tank i wdali się w bijatykę z Vanity Project, a Ricky Saints pojawił się w narożniku. Joe Hendry ściągnął Saintsa z ringu, co przerodziło się w ich brawl. Page szykował się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...