Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Prawdziwy Extreme Wrestling Champion


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

ecwtitlexh4.jpg

Spiąłem się i postanowiłem napisać jeszcze jeden topic w tym dniu i mam nadzieję, że będzie nadawał się do czytania :) Będzie to dyskusja, o tym co dzieje się w okół najmniej ważnego (może zbyt ostro powiedziane) i najbardziej szmaconego pasa federacji Vinca McMahona. Tak, tak mowa tu o pasie ECW, którego wartość, jest tak ogromna, że na godne noszenie go na barkach zasługuje nawet takie beztalencie, jak Mark henry. Jak na razie, to czekamy na jedyne interaktywne PPV w WWE, gdzie walka o pas sie odbędzie, ale znając życie zaserwują ją nam jako opener. Czy to źle... nie koniecznie, ale na pewno pas osobnego brandu, powinien być bardziej doceniany. Przyjrzyjmy się jednak kandydatom do tego pasa. Tak więc mamy tutaj:

henryjf4.jpgFormer ECW Champion Mark Henry. Mareczek, okazję do walki o pas miał już okazję. Ostatnio na NM, przegrał w jakże zaskakujący i można by rzec "chory" sposób. Henry, to zdecydowanie jedno z największych beztalenci, jakie obecnie błąkają się po ringu WWE. Jego umiejętności ringowe są tak słabe, że aż chyba oleje opowiadanie o jego totalnych przymulaczach, na które niestety jesteśmy skazani. Mark przed zdobyciem ECW championship, totalnie nic w federacji nie osiągną. Raz tam był jakimś tam European Championem, ale to było dawno, a nawet teraz nic nie znaczy. Podczas jego panowania w ringu ECW, również się nie wiele działo, ogółem, było nudno, cicho i bez polotu. Czasy sie jednak zmieniają ... niestety Mareczek jest ciągle słaby ja zawsze.

finlaypg8.jpgFinlay został tu raczej wepchnięty na siłę, ponieważ ECW nie świeci jasno gwiazdami. Finlay również się skończył i ma także bardzo mało do zaoferowania ówczesnej publice. Od jakiegoś juz czasu stał sie dla mnie bardzo uciążliwą postacią w fedzie, głównie za sprawą synalka, kurduplasa Hornswoggla. Razem z nim po prostu pajacują zarówno poza, jak i w ringu, niestety wzbudzając sympatię widowni, która żywo reaguje na ich parę. Ostatnio jednak nie jest tak miło, jak by sie małolatom mogło wydawać. Finlay, powoli przechodzi heel turn, co ma chyba skłonić widownię do faktu, żeby nie głosowali na Finlay`a. Ogólnie, Fit zapycha tylko dziurę w tych wyborach, na rzecz następnej gwiazdy.

sydalqw0.jpgEvan Bourne I temu chłopcu chciałbym poświecić najwięcej chyba czasu. Sydal swój debiut w WWE, miał stosunkowo niedawno. Już od samego początku był doceniany, jednak przez wielu userów na forum raczej spisany na straty. Sporo czasu spędził na ECW, gdzie często walczył w matchach, typu 8 tag team match. Z czasem jednak stał sie doceniony przez sporą część widowni, głównie młodych marków, za swój specyficzny styl walki. To doprowadziło go chyba do najważniejszego pojedynku w jego karierze tzn. .... w tag teamie przeciwko Mizzowi i Morrisonowi. Z biegiem czasu sporo pojawiał sie na RAW`ie i mozna było tylko stypulować, kiedy na stałe przejdzie do RAW. Jak wiemy tak się nie stało, gdyz WWE miało dla niego inne zadanie. Sydal weżmie udział w głosowaniu, do walki o pas WWE, co zdecydowanie może być jego najważniejszą walką w historii. Szczerze liczę, że WWE postawi właśnie na niego i na CS stoczy pojedynek z Mattem Hardym. Sydal to zdecydowanie cholernie utalentowany zawodnik, jak dla mnie najlepszy hight flayer w historii. Niemalże podczas każdego jego pojedynkusie niesamowicie pasjonuję, gdyż wnosi do walki, coś takiego, co przyciąga fanów do sceny niezależnej ... trochę ekstremalności i czegoś jeszcze czego opisać nie potrafię. Zdecydowanie z całej tej trójki, to najtrafniejszy wybór, ponieważ Sydal jest młody, zwinny, ciekawy i co najważniejsze, coś co nie posiada reszta ... ma coś do zaoferowania.

Podsumowałem kandydatów, może by tak teraz napisać co nieco o championie :) Tak więc Matt Hardy, jako Champion ... zaznaczam że ECW oglądam sporadycznie ...jako ECW champion sprawuje się kiepsko, żeby nie powiedzieć dennie. Jeśli chodzi o poziom walk, to pozostawiają one wiele, ale to wiele do życzenia. Ostatnimi czasy zaczął mnie cholernie irytować, a wręcz denerwować. Jego seria walk z Markiem Henrym, to totalna porażka, począwszy od Summerslam, gdzie się nic nie wydarzyło, kończąc na NM, gdzie walka wydała mi sie tak nudna, że ją całkowicie przewinąłem. Więcej słów ni mam bo pisać mi sie nie chce ... Matt Hardy ssie i basta!

Odnosząc się do całego tematu, chodzi mi o to, abyście przedstawili perspektywy na temat przyszłości pasa ECW. Można oczywiście pisać, o nieumiejętnym wykorzystywaniu pasa, jakim jest ECW title, bo raczej idealne nie jest.

Zapraszam do dyskusji i do wyciągania własnych wniosków i hipotez :)

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Conman

    2

  • Danielsson56

    1

  • CezarMVP

    1

  • Wronek.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, oby obywatele JuEsEj zagłosowali na Evan'a albo chociaż Finlaya, bo kolejnej walki Heniek - Hardy nie zniosę. O umiejętościach, a raczej ich braku dwójki Finlay i Mark Henry nie ma co dyskutować(no z Finlayem nie jest aż tak źle). Matt nie pokazuje ostatnio super walk i nawet podłożył się Paulowi- czyt Triple H. Ale w walce z Bourne'm (oby, panowie i Miss N, oby...)zobaczymy jego właściwą formę. Jeśli w tej walce zobaczymy znów słabego Hardy'ego to ECW jednak jest dla niego świetnym miejscem. A co myślicie o oddaniu pasa dla Sydal'a? Chociaż, popatrzmy na nazwę Extreme Championship Wrestling. Po co WWE przejmowało ECW, skoro nie ma z nim nic wspólnego. NIe mogli wymyśłić innego brandu, tylko szmacą takie ECW słabiutkimi walkami i champami. Ale tu nie o tym mowa. Sydal champem? Czemu nie, mogli by go puścić na tz. "okres próbny". CM Punk sprawdził się, więc czemu nie Evan Bourne?


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Okres próby... dobre określenie - mogli by dać pas Evanowi na jakiś czas i zobaczyć jak będzie się spisywał w roli champa. Co do Marka i Finlaya nie wiem czemu ale aż tak nie trawie Finlaya że wolał bym aby z tej DWÓJKI walczył Mark. Ale wróćmy do pozytywnej opcji czyli walki Evan vs Matt - jeśli Matt podniósł by się z formą to mogło by wyjść z tego całkiem niezłe widowisko na jako takim poziomie - w każdym razie dobranie tej dwójki wydaje się jak na ten czas najlepsze.


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zanim wyrażę swoją opinię nt. tych trzech panów to najpierw chciałem poruszyć sprawę nadchodzącego Cyber Sunday "Najbardziej interaktywnego PPV". Ludzie, nie wiem jak Wy, ale dla mnie to całe głosowanie to jedna wielka ściema. Może nie w przypadku wszystkich walk, ale zawsze gdzieś WWE ma już swój plan, że tak musi być i kropka. Teraz we wrestlingu głównie chodzi o szmalec, jak już to wielu userów podkreśla, toteż na CS zostały wprowadzone SMS-y ;). No, ale przejdźmy do naszych domniemanych pretendentów.

1. Mark Henry - żart? Jeszcze raz Mark? O nie! Nie będziemy się tym dłużej katować. Wszyscy mają dosyć tych żałosnych pojedynków. Mark Henry nie nadaje się na mistrza i tyle. Był już nim i oby to był ostatni raz. Jeżeli to całe głosowanie jest prawdziwe to liczę na to, że Amerykańcy nie są aż tak głupi i nie wybiorą Mark'a jeszcze raz.

2. Finlay - ostatnio zrutyniał. Nie pokazuje nic ciekawego i chyba tylko dlatego ludzie go oglądają, bo ma Horny'ego i "pałkę". Fit już się wypalił. Myślę, że dłuższe trzymanie go w fedzie nie jest dobrym rozwiązaniem. Po co on ma tu siedzieć? Dlatego, że dzieciaki uwielbiają Hornswoggle'a? To nie ma sensu. Jeśli Finlay niczym już nas nie fascynuje to WWE powinno mu dać długoterminowy bezpłatny urlop, a Horswoggla dać raz na jakiś czas żeby dzieciaki się pocieszyły, ale nie na ECW! Mówiąc krótko - Finlay się wszystkim przejadł i będzie to kolejny gość, który zapycha tygodniówki. Ja nie chcę takiego mistrza.

3. Evan Bourne - Cóż powiem, że jestem jak najbardziej za tym, że promować młode talenty, ALE nie popieram dawania pasów mistrzowski tak młodym zawodnikom! Sydal to niezwykle utalentowany chłopak, który ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jego nieprzeciętne umiejętności zostaną (a przynajmniej powinny) docenione co w PRZYSZŁOŚCI (nawet niedługiej) powinno zaowocować jakimś pasem dla Bourne'a. Wszyscy się nim teraz zachwycają i nie dziwię się, ale uważam, że jeszcze trochę powinien sobie powalczyć, żeby nabrać doświadczenia i wtedy jak najbardziej widzę go w roli mistrza. Mimo tego co powiedziałem to właśnie Evan jest dla mnie osobą, która powinna wygrać głosowanie i powalczyć na CS z Hardy'm, który Champem jest nijakim. Panowie powinni ze sobą trochę popracować i taki program byłby bardzo dobry zarówno dla Sydal'a jak i dla całego ECW.

Ogólnie chcę tu podkreślić, że ECW to jedna wielka klapa i bardzo cieszę się z powrotu Boogeyman'a, który może gimmick ma delikatnie mówiąc niecodzienny, a wrestlerem jest naprawdę niezłym i on powinien dostać jakąś ważniejszą rolę w tym niestety wyjątkowo słabym brandzie, a nie tylko wpadać podczas walk z robaczkami w buzi, albo rozwalać jobberów w 3 minutowych walkach.

Cóż... Brand ECW ssie, pas ECW ssie i jeśli WWE szybko nie zacznie brać się na poważnie za "ECW" to znów wrócimy do dwóch gal w tygodniu.

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie , to co powiedział Hulkamaniak....Głosujesz sms'ami , a WWE i tak sama wybiera kto ma walczyc...Chodzi tutaj tylko i wyłącznie o Money.Ale przejdźmy do naszych kandydatów do pasa ECW:

Mark Henry - Boże....Nie lepiej Tommy Dreamer?Musieli grubaska , bo ma mini feud z Matt'em?Jeżeli WWE go wybierze...Już wiemy co przwinąc na PPV Cyber Sunday.Nie pokazuje i nie pokaże nigdy nic , ale nic...Od niego walczy efektowniej Beth Phoenix , czy Candice...Jest takim samym drewnem jak The Great Khlai , tylko że jest grubszy i mniejszy.Co?World Storng's Man?A John Cena pokonuje go w Arm wretsling matchach....Ale to już zupełnie inna historia(money , money).Dlaczego on?Mówię , że lepiej by było gdyby Tommyego dali do wyboru , a nie Henryka....Zostaje nam się modlic żeby Vince , nie wybrał Mr.Sexual Chocolate.

Finlay - Tak jak powiedział Hulkamaniak , gościu zapycha tygodniówki....Zapycha gale ECW , bo nie mają nikogo dobrego , albo inaczej...Lepszego w rosterze od Finlay'a....Główną rolą Finlay'a jest pokazywac się z Hornswoggle i żeby dzieci się cieszyły na widok "wrestlera" w ich wzroście.Powiem szczerze że to Hornswoggle , walczy lepiej od Finlay'a...Sto razy więcej pokazuje od dziadka...Finlay nie ma co robic w WWE , to nie już jego czasy , jego czasy przemineły.Vince , daj mubardzo długi urlop , aż do końca świata , i żeby w WWE/ECW się więcej nie pokazywał , a tym bardziej na Cyber Sundajach i innych....Po prostu Finlay nie zasługuje na miano ECW championa...Już bym wolał Hornswoggle......

Evan Bourne - Wszyscy mówicie o tym że on będzie najlepszym champem...Jednak mylicie sie w 100%....Evan jescze za mało przeszedł w WWE , nie można mu od razu dac takiego pasa....To by wyglądało tak jak wtedy kiedy Rey miał pas WHC.Do Evan'a nie pasuje ECW championship...Bardziej I-C czy US , ale nie ten....Jeżeli dostał by ten pas to już wiemy że rodzi nam się drugi Rey Mysterio.Wielki push dla pana i zabawka dla dzieci....Po co tracic tak znakomitego wrestlera?Vince , why?Jak dla mnie , jak na razie Evan nie zasługuje na ten pas , nie że pas jest jakiś super ważny i że Bourne jest słaby czy coś , ale stanowczo za mało przeszedł w WWE , a tym bardziej w ECW....Tak samo jak Henryk , Finlay nie zasługuje na pas(na razie).

Jeżeli chodzi o mnie , to ja bym dał do losowania Tommyego Dreamera....Był by najlepszym champem z całej czwórki(Matt Hardy , Mark Henry , Finlay , Evan Bourne).Jeżeli chodzi o Matt'a , to nie jest słabym czampem , ale też nie dobrym...Brakuje mu tego czegoś i dlatego szmaci ten pas....Tommy!Tommy!Tommy!

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coś mi się zdaje, że nieważne kto będzie tym rywalem Hardasa i tak to on wygra swoją walkę. Przecież jego title run trwałby za krótko! Tak więc nie będę ukrywał, że jedyną walką o ECW Championship, której nie przewinę będzie walka Matt Hardy vs Evan Bourne. Nie mam czasu i chęci katować się pojedynkiem Mateuszka z dziadziem Finlejem i towarzyszącym mu Horns'em. A gdy będziemy mieli walkę MH vs MH, to mój wskazujący palec prawej ręki jeszcze mocniej i chętniej spocznie na strzałce w prawo na klawiaturze mojego laptopa. :P Bourne za to na pewno urozmaici jakoś tę walkę i może wyjdzie z tego coś znośnego, mimo że mamy Matt'a.

Racjonalnie patrząc na sprawę wybranie przez so called "WWE Universe" Henry'ego jest niemożliwe. Evan i Fit to babyface'y, w dodatku bardzo lubiani przez fanów. Obecność przy Irlandczyku małego karzełka już dodaje mu kilkadziesiąt dobrych procencików. Ale wiadomo, że większość (jeśli nie wszystkie) wyników przed Cyber Sunday jest ustawiona, więc impossible is nothing i możemy zobaczyć kolejny już pojedynek z sagi Hardas vs Woźny...

Co do przyszłości pasa ECW... oczywiście chciałbym, by wokół tego pasa zaczęli się kręcić DOBRZY wrestlerzy, jak John Morrison, Tommy Dreamer czy Elijah Burke (który podobno za niedługo wraca). Niech Matt straci pas na rzecz któregoś z tej trójki i zacznie feud z kimś tam, i odsunie się od pasa przynajmniej na chwilę. Oczywiście do tej trójki dochodzi także Sydal, ale on (chyba jak i Burke) musi jeszcze trochę czasu powalczyć, dopóki dostanie pas w WWE.

Co?World Storng's Man?A John Cena pokonuje go w Arm wretsling matchach

To ten wrestling jest prawdziwy czy nie?

Powiem szczerze że to Hornswoggle , walczy lepiej od Finlay'a...Sto razy więcej pokazuje od dziadka.

No już nie przesadzajmy. Aż taki szmaciarz z tego Finleja nie jest... Jestem pewien, że ty, Hardi12, czy nawet ja, lepiej sobie radzimy w ringu. :P


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku omówię trzech kandydatów do walki o tytuł ECW Championa na Cyber Sunday..Chociaż wydaję mi się że Matt dalej będzie trzymał swój pas i dalej będzie pseudo-champem..Najważniejszy pas każdego brandu powinien być zazwyczaj noszony przez wrestlera, który będzie dobrą wizytówką, jednak jak wiemy w WWE jest z tym różnie..Matt Hardy na miano dobrego champa nie zasługuję i wątpię żeby coś zmieniło obraz jego title runa..Wracając do ewentualnych przeciwników Matta..

Mark Henry - nie wiem na ile mam wierzyć w rzetelność tych głosowań, ale jeżeli zdecydowana większość zależy od publiczności to tego pana w walce o pas nie zobaczymy..Jeśli wujek Vince zamierza zaszczycić nas jednak jego obecnością..Możemy się wtedy spodziewać nic więcej jak gówna..Poprzednie walki ślimola były conajmniej żenujące, a jeszcze dodając że w tych walkach uczestniczył nasz "świetny" ECW champ to nie wystawia to najlepszej wizytówki brandowi, który miał być jak nazwa wskazuje pełen hardcoru..Wracając do "World Strongest Mana"..Dla nas najlepiej byłoby gdyby zniknął razem ze swoimi "umiejętnościami"..Naprawdę nie wiem co Vince w nim widzi..

Finlay - Irishman się już wypalił i zmieni nawet tego latający koło jego nóg Hornswoggle..Nadają się raczej do zabawiania publiczności niż do kręcenia się wokół jakiegokolwiek pasa..Powątpiewam raczej w jego udział na Cyber Sunday..Chociaż nie takie niespodzianki już widzieliśmy..Jednak bardzo wątpliwe jest odebranie przez niego pasa Hardego..Ogólnie miejsce Finlaya na tą chwile to zapychanie gal i raczej tego WWE powinno się trzymać..

Evan Bourne - jedyny z tej trójki, który zasługuje na udział w walce o pas ECW na Cyber Sunday..Jego umiejętności są imponujące i napewno ożywiłby on interaktywne PPV od WWE.Może udałoby mu się wyciągnąć trochę więcej na Hardym, ale i tak głównie ciężar walki spoczywałby na nim..Wspomnieliście że jest jeszcze za młody na zdobycie tego pasa..Może jest i za młody i za mało doświadczony, ale chyba każdy wrestler będzie lepszym champem niż Henryk i Matt..To mogłaby być dobra okazja na okrzepnięcie dla tego młodego wrestlera, a wtedy niech podbija, któreś z dwóch wyżej notowanych brandów..Jak dla mnie jest on zdecydowanie najlepszym kandydatem na przeciwnika Matta na Cyber Sunday oraz dobrym kandydatem na ECW champa..

Teraz chciałbym opisać ECW ogólnie..Szczerze, to dla mnie ten brand jest trochę na siłę..Co prawda dobrze mieć miejsce gdzie mogą występować wrestlerzy, młodzi i utalentowani, dopiero co wkraczający w świat wrestlingu oraz ci którzy nie mieszczą się w innych brandach..Jednak trzeba mieć pomysł na to kto ma być champem i jak będą prowadzone feudy..Obecnie wokół pasa kręcą się głównie wrestlerzy nie zasługujący na ten pas..Z wielka chęcią zobaczyłbym takiego Morrisona czy Burke'a (mam nadzieję że po powrocie zakręci się wokół ME ECW) na miejscu Henryka czy Mateusza Twardego...

ECW oglądam sporadycznie i wydaję mi się że za wiele nie tracę..i nie wygląda na to by miało się to zmienić..

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Na początku może powiem jasno ... po jaką podsumowywać wrestlera 4 razy! W pierwszym poście opisałem trzech panów, a trzy osoby które tu sie wypowiedziały, tylko ubarwiły w nowe słowa, to co na początku napisałem.

Finlay również się skończył
Fit już się wypalił.
Irishman się już wypalił

To tylko taki głupi przykład, ale chcę powiedzieć, że długi post, nie zawsze musi być mądrym postem. Dlatego proszę, następnym razem jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia, to napisz to, ale na Boga jeśli już ktoś to powiedział to najlepiej to omiń, bądź odwołaj się do autora. To tak na marginesie.

Sydal champem? Czemu nie, mogli by go puścić na tz. "okres próbny". CM Punk sprawdził się, więc czemu nie Evan Bourne?

A czy to nie była by ciut drastyczna operacja...

Okres próby... dobre określenie - mogli by dać pas Evanowi na jakiś czas i zobaczyć jak będzie się spisywał w roli champa.

Z takim sprawdzaniem, to już różnie bywało.... Jeśli WWE naprawdę poważnie myśli nad brandem ECW, to raczej jakichś tam drastycznych prób na taką skalę, robić nie powinno. Jak dla mnie Matt doskonale sprawdziłby się w roli champa, chociaż jestem niezbyt pewny jego mic skilli. Jeśli już chcą sprawdzić czy chłopak się nada, to niech włożą go do ME, niech tam sie rozwinie, a potem pozwolić mu na title run.

Jeżeli chodzi o mnie , to ja bym dał do losowania Tommyego Dreamera...

Ale kto by teraz Dream`er za Champa kupił? Nazwa ECW zobowiązuje, ale to już nie jest to ECW, które kiedyś było. To już zupełnie inna rzecz. Tommy kojarzy sie głównie z hardcorem i orginal ECW. Z kim się jednak kojarzy dzieciakom? A bo ja wiem ... raczej tylko z wrestlerem, który jest i od czasu do czasu się pokarze.

Najważniejszy pas każdego brandu powinien być zazwyczaj noszony przez wrestlera, który będzie dobrą wizytówką, jednak jak wiemy w WWE jest z tym różnie.

Dokładnie tak, postawa wrestlera reprezentującego dany brand, powinna być godna podziwu. A co my na razie mamy... Matt Hardy, który wyślizguje się z Mastodont Slam, poprzez poklepanie po udzie! Jest to cholernie denerwujące, ponieważ Matt jak na razie jest lubiany tylko ze względu na to iz jego bratem jest Jeff i również dlatego, iż kiedyś tworzył z nim tag team. Było to niestety tylko kiedyś i Matt spoczywa na laurach. Marka którą sobie wyrobił, zdaje sie jedynie utrzymywać go w tak wysokiej pozycji jakiej sie znajduje.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...