Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Stone Cold po raz kolejny....


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

StoneCold_Steve_Austin.jpg

Jak wszyscy raczej już wiemy zbliża się Cyber Sunday. Jedyne w pełni interaktywne PPV w roku. To właśnie my , widzowie decydujemy kto ma walczyć , jaka stypulacja oraz wybieramy np.sędziego. No właśnie wybieramy sędziego. Ostatnim czasy kiedy sędzią ma zostać jakiś wrestler zawsze pada jedno rozwiązanie...jeden wrestler zawsze wygrywa głosowanie podczas Cyber Sunday 2007 podczas walki Batista vs Undertaker też było o sędziego...właśnie tam Stone Cold wszedł po sędziował i wyszedł. Nie pokazał nic , żadnego stunnera nic. Potem była Wrestlemania czy przed tym gdzie Vince walczył z Trumpem i sędzią tej walki był Austin po raz kolejny. Tym razem coś tam pokazał również przed WM'ką i zjawił się na paru RAW'ach. Ale nie uważacie że przesadą jest ciągłe wzywania Austina tylko po to by po sędziował? Rozumiem ratingi , cheer fanów podczas jego wejścia i Stunner czy nawet piwko. Ale kurde ile można powtarzać schemat? Znając życie Austin w tegorocznym Cyber Sunday po raz kolejny wygra głosowanie bo jakby inaczej. Wejdzie na ring po sędziuje i zejdzie. A WWE.shop zostanie oblężony przez fanów chcących kupić koszulkę z ulubieńcem. Rozumiem że wszystko jest for money że MakMan kocha pieniążki ale czy nie można czegoś nowego obejrzeć? Albo czy Austin nie mógłby powrócić na jakiś dłuższy czas i dostać come back jak taki np. Jericho?



 

Zapraszam do dyskusji :)
  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Conman

    4

  • John_Cena_FU

    2

  • badziewiarz

    2

  • Święty

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, że Stone Cold powróci bardzo się z tego cieszę lubie oglądać gościa. Nie ważne, że jak to on będzie sędziować i sprzeda kilka Stunnerów. Tutaj chodzi o coś więcej, Stone Cold będzie miał 4 walkę z Rockiem bo wkońcu WM będzie teraz w jego mieścinie. Tam też zostanie dołączony do HoF także to, że on będzie sędziować walkę o WHC to tylko taka przykrywka. Mam nadzieje, że serio dojdzie do jego walki z Rockiem, a jak to nie wypali to przynajmniej coś jeszcze ze starym Vincem mógłby zrobić. Dla Vince'a napewno taka opcja była by dobra bo zyski w sklepiku jak najbardziej by były.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jasne że chciałbym aby Stone Cold powrócił ale było mówione że Steve powiedział że może wrócić i walczyć tylko w jednej walcę! I zapewne Vince trzyma tą jedną szansę na WM 25 , wejście do HoF a potem ME z The Rockiem czy też z Deadmanem. Co do powrotów Stone epizodycznie - jego powroty zawsze wnoszą coś ciekawego - jakąś cześć ery attitude , czyli tego do czego chcemy wrócić. Myślę że jeśli Steve miałby walczyć na WM to wrócił by po No Way Out i dociągnął do WM....oby tak było....

P.S. - 200 post :)


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

A no kolejny raz Stone Cold, bo jakby inaczej :) Orton ... nie, bo dzieci "nie zagłosowały by" na niego (raczej), HBK ... czemu nie, ale dalsze ciągnięcie feudu na lini HBK - Y2J ? Raczej do tego nie dojdzie. Austin to zdecydowanie najlepszy wybór, chociaż tym razem wolałbym jednak zobaczyć Ortona na tym miejscu :) jednak znając życie to kolejny raz to miejsce obejmie Steve. W sumie to się z tego cholernie cieszę. Austin to mój ulubiony zawodnik i z chęcią znów zobacze go w ringu :) Czemu jednak ma służyć, kolejne wykorzystywanie Steva .... tak jak już Ajkon wspomniał dla KASY! Tym razem wiemy już, że Austinowi bliżej do zakończenia kariery, niż do ponownego powrotu do federacji, tak więc mam nadzieję, że coś z tego powrotu wyniknie, a Austin tak po prostu nie zniknie i pojawi się z powrotem na Wrestlemanii. Co się jednak stanie na Cyber Sunday ... a no nic się nie stanie, bo po co? Stone Cold przyjdzie, po sędziuje, wypije se browarka i pójdzie w nieznane. Właśnie dlatego wolałbym, aby ktoś tą walkę przerwał i rozpoczął program z Austinem. Na to jednak raczej mowy nie ma. Będzie tak jak napisałem, przyjdzie i pójdzie. Co do występu na Wrestlemanii, to raczej rzecz pewniejsza. Z kim jednak? hmmm?

Stone Cold będzie miał 4 walkę z Rockiem bo wkońcu WM będzie teraz w jego mieścinie.

A czy to jakieś specjalne wydarzenie dla Dweyna, żeby opuścił plan zdjęciowy i od tak wrócił do wrestlingu, z którym definitywnie skończył? Prawda jest taka, iż The Rock, którego znaliśmy, jakiś czas temu umarł. Ostatnia walka z Austinem, to przynajmniej jak dla mnie wystarczający powód, by odbyć jeszcze jedną walkę, nie jestem jednak pewien czy to wystarczająco dużo dla Rocka.


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie powroty Stone Cold'a na jedną noc to kompletna głupota,wresler of one night only,jakoś tego nie kupuje,JUŻ.Ile można razy oglądać jedno i to samo,po prostu nie mogę w to uwierzyć.Albo Piwosz wraca do czynnego wrestlingu albo niech spierdziela na tą emeryturę i już nigdy sie na ringu nie pojawia,bo każdy fan ma zawszę nadzieje że powróci na ,,zawsze'' a co dostaje w zamian??Tak,tak powtórzony schemat Steve Austin na CB sędzia......i co rok ta sama heca,

Co do WM to jakoś mi sie nie wydaje że Rockowi chce sie ruszyć Dupsko za przeproszeniem,bardzo zdenerwował mnie swoją wypowiedzią,czy tam zapewnieniem że kończy z wrs,i dlatego jakoś nie chce widzieć jego twarzy,ładnie mówiąc.

Niech Steve kończy karierę i pije browar od rana do wieczora

pezetvi7.png

  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Albo Piwosz wraca do czynnego wrestlingu albo niech spierdziela na tą emeryturę i już nigdy sie na ringu nie pojawia,bo każdy fan ma zawszę nadzieje że powróci na ,,zawsze'' a co dostaje w zamian??

I tu chyba przegiąłeś baryla. Mówię tu głównie o fanach ery Attitude. Nie możesz wymagać od wrestlera, który przeszedł tyle, który miał tak wspaniałą i długą karierę, aby nadal napierdzielał się jak 20-sto latek. Chcąc nie chcąc ma już na karku te 44 lat i najlepsze ma już za sobą. Jak już pisałem, bliżej mu do końca kariery, niż do powrotu na stałe, ale daj mi wytłumaczyć czemu Austin pojawia się raz na rok (bądź więcej), ale jednak się ciągle pojawia. Oprócz zysków, jest to w jakiś tam sposób wyciągnięcie ręki w stronę fanów dawnej ery. Stone Cold to jedna z ikon tamtych czasów i jeśli ktoś już zaprzestał oglądać wrestling, to myślę że chętnie zobaczyłby bohatera z dzieciństwa i powspominał dawne czasy :)

bardzo zdenerwował mnie swoją wypowiedzią,czy tam zapewnieniem że kończy z wrs,i dlatego jakoś nie chce widzieć jego twarzy,ładnie mówiąc.

A to niby dlaczego? Wrestling to "zawód jak każdy inny" :roll: Miał prawo wybrać swoją przyszłość, która wcale nie leży w rękach fanów. Oświadczenie wrestlera, że kończy z wrestlingiem nie wydaje mi się w jakiś sposób "denerwująca". Jest to na pewno moment smutny, ale raczej trzeba patrzeć na całokształt kariery, która w tym wypadku, była naprawdę owocna. The Rock, jest również jedną z Ikon wrestlingu i jedną z lepiej rozpoznawalnych osób na świecie, nawet dzięki wrestlingowi. To że teraz powodzi mu się nie powinno denerwować. Oczywiście dla fana lepiej sprawowałby się w ringu, ale wszystkiego mieć nie można...

Dop.Icon : Amen....Attitude rlz.


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie możesz wymagać od wrestlera, który przeszedł tyle, który miał tak wspaniałą i długą karierę, aby nadal napierdzielał się jak 20-sto latek.

Nawet o tym bym nie marzył,chodziło mi głownie o to że Steve z jednej strony chce wróci z drugiej nie,po już parę razy słyszałem o ,,powrocie'' Austina i zawsze z tego było ale wielkie g!#%o,

Tak Steve ma 44 lata,a ile miał Rick gdy było w Evolution ?? Wiek to nie wielki powód,patrz co robi HBK to co zrobił na WM XIV na stół komentatorski to jest po prostu szok.Wiek nie jest tutaj żadnym ogranicznikiem bo idę o piwo że Steve pokazał by teraz w ringu więcej niż nie jeden 20 latek.

Co do Rocka to już wspomniałeś o tym wyciągnięciu dłoni do fanów ale czy to na pewno robione jest dla właśnie ,,swojej'' publiki.??

Wracając do Rock'a,był on jednym z tych którym mogło sie oglądać w nieskończoność,ale niestety wybrał MONEY,zostawił swoich wiernych fanów,dla zielonych.Ja nie mówię że nie był/jest wielki ale tu chodzi o coś więcej niż kase,tu chodzi......pasję można powiedzieć,patrz Nature Boy.Wydaje mi sie że dla Rocka Wrestling był tylko taką trampoliną do kariery,którą wykorzystał

pezetvi7.png

  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Tak Steve ma 44 lata,a ile miał Rick gdy było w Evolution ??

Ale czym był Rick ... zazwyczaj zapychaczem dziur. Jego rola w Evolution zawężała się do gadki, bo w ringu już nie wiele potrafił zrobić. Co prawda był często wykorzystywany, ale dla mnie to wyglądało to na wpychanie na siłę wrestlera, do walki, w której powinien dać z siebie więcej niż umie.

Wiek to nie wielki powód,patrz co robi HBK to co zrobił na WM XIV na stół komentatorski to jest po prostu szok.

Tyle że HBK od Steva jest o rok młodszy (ale głupi powód :8 ), a poza tym nie wziąłeś pod uwagę znaczącego czynniku jakim jest przeszłość wrestlera. Austin miał wiele poważnych kontuzji, co teraz na pewno wpłynęło by jakość walki.

Wiek nie jest tutaj żadnym ogranicznikiem bo idę o piwo że Steve pokazał by teraz w ringu więcej niż nie jeden 20 latek.

A wiek niestety jest dużym ograniczeniem. Ale masz rację, Austin nadal mógłby pokazać wiele w ringu, ale raczej zrobiłby to z sentymentu do tego sportu. Nie wydaje mi się, aby mógł na każdej tygodniówce dać wszystko z siebie, bo to jest kurde niemożliwe, przy jego obecnym stanie. Liczę jednak na to, iż na zakończenie kariery, pokaże godne show rodem z lat jego świetności.

Wydaje mi sie że dla Rocka Wrestling był tylko taką trampoliną do kariery,którą wykorzystał

Rock gdzieś tam pisał kiedyś, że z wrestlingiem się nigdy nie rozstanie. Nie wydaje mi się, aby w początkach kariery myślał, bądź nawet marzył o wielkiej karierze aktorskiej. Nadarzyła się taka okazja, więc ją wykorzystał, ja chyba tez tak bym zrobił. To że porzucił fanów to boli, ale czy go to obchodzi? Pracował w tym fachu już bardzo długo, pokazał więcej, niż wielu innych wrestlerów ma do zaoferowania, tak więc ja jego karierę uważam w pełni za spełnioną, a teraz może się zająć czymś innym, czymś co wydaje mu sie ciekawsze i bardziej opłacalne.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A czy to jakieś specjalne wydarzenie dla Dweyna, żeby opuścił plan zdjęciowy i od tak wrócił do wrestlingu, z którym definitywnie skończył? Prawda jest taka, iż The Rock, którego znaliśmy, jakiś czas temu umarł.

Wg. mnie tak, przecież na ceremoni HoF 2008 gadali o jeszcze jednej walce, dlatego myślę, że ma to spore szanse i wejdzie w życie. Od RR 09 mogliby zacząć feud do WM mieli by troche czasu na stowrzenie czegoś naprawdę konkretnego. Występ na RAW 1 raz w tygodniu to niebył by chyba duży problem dla Rock'a. Wiadomo, że nie będzie się musiał bawić w house showy itp pierdoły.

Stone Cold swoje przeszedł, kolana, kręgosłup (nie udany piledriver w wykonaniu Owena) to wszystko robi swoje. Wg. mnie to dobrze, że postanowił zakończyć kariere, ale pokazuje się raz na jakiś czas, a nie pchał się "na siłę" jak Flair i Hogan wiemy jak w niektórych momentach to wyglądało.

Publika lubi Austina, a to najważniejsze dlatego też niech wpada, rozda kilka stunnerów i pije browar.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

OK - Stone Cold jest swojego rodzaju ikoną. Może sobie być tym special referee. Ale rozpatrzmy innych kandydatów, i patrzmy na wrestling jakbyśmy oglądaliśmy film. Randy Orton z Chrisem Jericho i Batistą - z Y2J mieli jedną sprzeczkę na którymś z RAW ale to przecież heel to może każdego zaatakować. Z Animalem ma stare porachunki z czasów Evolution więc nie może być obiektywny.(patrzmy jak na film). Shawn Michaels z Y2J'em i Batistą. Bez wątpienia pomógłby Batkowi, bo znamy całą historię jego i Chris'a.

Liczę jednak na to, iż na zakończenie kariery, pokaże godne show rodem z lat jego świetności.

No i ja liczę na to samo. Chciałbym, żeby to był ostatni ale porządny come-back Steve'a.

Od RR 09 mogliby zacząć feud do WM

Ja bym to widział tak, że jeśli któryś z dwójki Rock/Austin ma wrócić tak na troche dłużej to na RR wchodzi jako 30, ale nie koniecznie wyglądało. Przypomnijcie sobie jaki pop otrzymał nasz Jasiu gdy wchodził jako nr.30. A co dopiero People's Champion lub 3:16. A pozatym w RR nie trzeba mieć jakiejś super kondychy...


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pojawił się news i mówi właśnie o Steve Austin'nie:

Nie wiadomo czy Stone Cold będzie mógł jakby co pojawić się na Cyber Sunday. Jest zajęty graniem w swoim nowym filmie

Czyli:Wszyscy głosują na Stone Cold'a a i tak się nie pojawi na ringu....Przecież jak podpisuje się jakiś kontrakt że zagra w tym i tamtym filmie to nie dzień przed tylko z dwa miesiące wcześniej..Więc jeżeli WWE daje do wyboru na Cyber Sunday Austina to chyba powinno wiedziec że to raczej pomysł do dupy bo tak czy srak Cold się nie pojawi , ponieważ gra w jakimś tam filmie.Założę się że 85 procent ludzi zagłosuje właśnie na niego a sędziowac będzie Orton lub HBK , a jak dla mnie to troszeczkę nie fair.

A co do samego tematu to:

Jeżeli SC miał by się pojawic na Cyber , to czemu nie..Każdy z was chce go jeszcze chociaż raz na ringu.Co z tego że powtarza spektakl który ukazuje nam się co roku , przecież SC nie jest młodym 18 latkiem który może walczyc dwie godziny na ringu i się nie zmęczy.Tak jak mówili poprzednicy Steve miał dużo kontuzji i gdyby nie one walczył by jeszcze lepiej niż walczył i jescze dłużej.Tak więc nie można teraz od niego za dużo wymagac.Ten spektakl który pokazuje wam się nudzi...Ale czy nie fajnie jest zobaczyc wrestlera który wykonuje swoje sławne show?Czy nie fajnie jest zobaczyc wrestlera który wykonuje swój super sławny finisher...Czy nie fajnie jest zobaczyc po raz kolejny legendę wrestlingu?Wiem dobrze , że widzimy to co roku , ale SA w tym wieku na dużo nie stac...Nie stac go na to żeby walczyc w klatce przeciwko Ortonowi i żeby wykonał mu Orton RKO na krzesło...Facet jechał by do szpitala , a widzowie raczej by wytrzeszczali oczy.No bo co robi Stone Cold w szpitalu , bez żadnej ekstremalniej akcji?Jest stary i raczej nie ma co liczyc na na jakiś feud z drugą legendą tego sportu...The Rockiem.No dobra nie jest w takim wieku żeby nie móc walczyc , jednak gdyby miał by feud z Pelps Champem , to zapewne nie był by wyszczałowy jak Chris Jericho i Shwan Michaels , czy Shwan Michaels i Triple H.Ten feud by nudził już po pierwszych PPV i ludzie przestali by uwielbiac SC tak jak to robili , nudził by im się...Wiem że Shwan jest tylko rok młodszy od Steve'a , jednak to co Cold pokazał i zrobił dla WWF/WWE w swojej karierze , usprawiedliwia go aż do Wrestlemani 112.Zrobił tyle dla tego sportu , że nie mieści się w w jednym palce i na zawsze będzie zapamiętany jako Icona tej federacji.Niech zakończy porządnie karierę i siedzi w domu czy kręci film i niech odwiedza co roku WWE jako sędzia , bo mi to gdzieś głęboko w środku sprawia ogromną przyjemnośc , a tym bardziej faną z ery Attitude :) .

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Wg. mnie tak, przecież na ceremoni HoF 2008 gadali o jeszcze jednej walce, dlatego myślę, że ma to spore szanse i wejdzie w życie.

Mówili! Cholera a mi się tego ściągać nie chciało :P

Od RR 09 mogliby zacząć feud do WM mieli by troche czasu na stowrzenie czegoś naprawdę konkretnego. Występ na RAW 1 raz w tygodniu to niebył by chyba duży problem dla Rock'a. Wiadomo, że nie będzie się musiał bawić w house showy itp pierdoły.

A ja w to cholera ciągle nie wieże. Nie pamiętam już gdzie, ale Rock pisał, (a właściwie mówił) że na chwilę obecną kończy z wrestlingiem definitywnie! Chociaż może i wróci ... tak się zastanawiałem ostatnio, nad tym powrotem Rocka i przypomniałem sobie o ostatnim DVD właśnie o nim. Tak sobie myślę, czy właśnie celem WWE nie było przypomnienie światu tego pana? Ciągle jednak upieram się przy kwestii, że jego powrót jest raczej nikły.

Wg. mnie to dobrze, że postanowił zakończyć kariere, ale pokazuje się raz na jakiś czas, a nie pchał się "na siłę" jak Flair i Hogan wiemy jak w niektórych momentach to wyglądało.

Dokładnie tak :) Mam takie samo zdanie. Chociaż często go nie ma, to nie pcha się gdzie się tylko da i jak się da!

Shawn Michaels z Y2J'em i Batistą. Bez wątpienia pomógłby Batkowi, bo znamy całą historię jego i Chris'a.

A przepraszam kto najbardziej się zdenerwował wysłaniem Nejczura na emeryturkę przez HBK`a po Wrestlemanii :). Chociaż ostatnie wydarzenie na RAW`ie zmienia moje podejście do tej sprawy o 180 stopni. Uważam jednak ,że nawet publice znudziła się już nowela Chrisa i Shawna.

Ja bym to widział tak, że jeśli któryś z dwójki Rock/Austin ma wrócić tak na troche dłużej to na RR wchodzi jako 30, ale nie koniecznie wyglądało.

Tak, tylko że wygrana RR gwarantuje walkę o pas na WueMce, a to już raczej ani jednemu z panów nie jest potrzebne. Jakby już mieli powrócić, to powrót jednego z nich i domaganie się walki z tym drugim. Ja tam bym raczej wolał nie oglądać tych panów co tydzień. Przynajmniej jak dla mnie to lepszym byłoby zapowiedzenie tej walki gdzieś tak w okolicy No Way Out 09. Pojawienie się raz jednego z tej dwójki na RAW i ogłoszenie to jako ostatnia walka Stone Colda. Łzy, Emocje i trzymanie w napięciu aż do Wrestlemanii.

Przypomnijcie sobie jaki pop otrzymał nasz Jasiu gdy wchodził jako nr.30.

Ta, ale to jest nieugięty Jasiu "Terminator" Cena. Na tego pana to h**a we wsi ni ma. Nawet jakby sie tam Rock miał pokazać, to niczym to będzie w porównaniu do wielkiego come backu Jasia na SS. Już teraz mamy po dwie zapowiedzi na Smacku powrotu tego pana.

Czyli:Wszyscy głosują na Stone Cold'a a i tak się nie pojawi na ringu...

A oczywiście kto ta walkę będzie sędziował, zależy i wyłącznie od fanów ... :roll:

Tak jak mówili poprzednicy Steve miał dużo kontuzji i gdyby nie one walczył by jeszcze lepiej niż walczył i jescze dłużej.

Z tym się of korz nie zgodzę :8 Jak już wspominałem tutaj akurat najważniejszym czynnikiem jest wiek. SC nie jest już w latach świetności, które już minęły i które wykorzystał w pełni.

Ten spektakl który pokazuje wam się nudzi...Ale czy nie fajnie jest zobaczyc wrestlera który wykonuje swoje sławne show?Czy nie fajnie jest zobaczyc wrestlera który wykonuje swój super sławny finisher...Czy nie fajnie jest zobaczyc po raz kolejny legendę wrestlingu?

I trafiłeś chyba w samo sedno TNS (chociaż nie pamiętam czy już tego tu nie wspominałem). Chodzi przecież o sam sentyment do gwiazdy takiego pokroju. Chodzi o szacunek do niego, za wszystkie jego wyczyny i osiągnięcia. Fajnie jest go zobaczyć przynajmniej raz na rok i przypomnieć sobie że ciągle jest :)

Ten feud by nudził już po pierwszych PPV i ludzie przestali by uwielbiac SC tak jak to robili , nudził by im się..

Dlatego właśnie kończy on z wrestlingiem. Jeśli jednak ma dojść do tego feudu (ponownie), to raczej będzie to wielkie wydarzenie tylko na jedną noc. Nie wydaje mi się aby któryś z wrestlerów miał czas na ta "zabawę". Jak na chwilę obecną, to obaj czerpią korzyści ze świata hollywood i czerpia z tego przyjemność. Fani to jedno, ale życie prywatne to chyba rzecz ważniejsza.


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze to pojawiła się informacja że Steve mimo iż bierze udział w nagrywaniu filmu to pojawi się na Cyber Sunday. A co do tego wejście jako 30 na RR09 - pomysł sam w sobie nie jest głupi Steve wchodzi jako 30 nie koniecznie wygrywa i wraca a Raw nie musi walczyć - wystarczy że będzie występował w segmentach. Tak ciągnie do WM gdzie zmierza się np. z Takerem lub HBK lub tak jak bym chciał najbardziej w Fatal Four Way Taker vs HBK vs StoneCold vs The Rock (ahh te marzenia) i po pięknym pojedynku DEFINITYWNIE kończy kariere.


  • Posty:  139
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze...to nie mam nic przeciwko, żeby Stone Cold pojawił się na jeden wieczór. W cale mi nie przeszkadza, że przyjdzie sprzeda trochę stunnerów i na tym skończy. WWE jest coraz lepsze jeśli chodzi o Entertaiment. Może walki nie są już tak ciekawe jak dawniej, ale na show zawsze możemy liczyć. Wolałbym w roli sędziego zobaczyć HBK'a, ale nie obrażę się jak zostanie nim Austin. Schemat może i jest ten sam, bo wszystko się sprowadza do tego, żeby to Austin był "zwycięzcą" tego match'u, ale scenariusz może być ciekawy. Walka sama w sobie będzie pewnie ssała, ponieważ koksista nie bryka już na ringu jak dawniej i czasem nawet rozczarowuje nas wykonaniem swojego finishera, dlatego ten match potrzebuje urozmaicenia, a ponieważ Stone Cold to taki as w rękawie Vince'a, może go użyć...kiedy będzie trzeba. Trzeba jeszcze podkreślić...tak jak wspomniał Badziewiarz chyba..., że Stone Cold nie pcha się na ring. Jest wybierany przez tysiące, może nawet miliony widzów. O tym trzeba pamiętać.

rmsig3.png

 

 

2483_1.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...