Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Trudna decyzja - Jason Reso.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiedz mi jak zaskarbić sobie fanów TNA? Mówić dobrze o Makmanie? Nie sądzę , jego speech był genialny , lecz chodziło właśnie o to by publika go od razu kupiła.

To znaczy, że jak jakiś wrestler przychodzi z WWE do TNA, zostaje zmuszony do zjechania kompletnie swojego byłego miejsca pracy oraz byłego szefa ku wielkiej i niepohamowanej radości fanów TNA w Orlando? Moim zdaniem nie jest to jedyne wyjście. Przypomnijmy sobie, jak niedawno Mick Foley przybywał do TNA. Może nie widziałeś tego, ale jakoś nie pojechał po kalesonach Makmana. Mogę nawet powiedzieć, że nie podobało mu się, iż fani w hali buczą na każde wspomnienie o Wincencie i jego fedzie. Albo wyobraźmy sobie coś takiego: przychodzisz z X do Y, jednak opuszczasz tamten fed w dobrej atmosferze, a tu nagle w pierwszym speechu writerzy każą ci zjechać swoich kumpli i byłego bossa. Czy zrobiłbyś to?

Christian na 100 % nie siedziałby w mid cardzie tylko walczyłby w Main Eventach wraz z Edge'm.

http://nodq.com/wwe/229154011.shtml - a oto i link do ostatniego newsa o Christianie. Wiem, wiem nie każda taka wiadomość musi być prawdą, lecz zawsze coś tam prawdziwego jest. Ostatnie zdanie mówi: "Dostanie duży push na starcie, lecz jeśli początkowa reakcja nie będzie zbyt dobra, będzie w mid-cardzie." Poza tym mówisz, że Edge przyprowadzi Christiana i będą walczyć razem. O co będą walczyć? O WWE Tag Team Championship? pff, fenks...

I to jest właśnie to co może nam pokazać że coś się stanie. Wydaje mi się właśnie że jeżeli ma przejść to będzie się pojawiał a TNA będzie dawać go jak najwięcej a jak ma zostać to nie będzie się pojawiał by wszystko przemyśleć dokładnie.

Też odwołam się do niusa. Informacja była podana wyraźnie: "Nie będzie go w TV do ostatecznego podpisania kontraktu/podjęcia decyzji o odejściu." Tak więc niezależnie, czy odejdzie, czy zostanie, nie zobaczymy go na impektach do czasu, gdy się zdecyduje.

  • Odpowiedzi 27
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    5

  • The_Icon

    4

  • Mirai

    4

  • Danielsson56

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem Cage powinien występować gdzie chce ,tylko ,żeby mu się podobało.Nawet w Japonii czy na jakiejś małej salce w wygwizdowie broniąc pasa GHC =)) i tak będę go oglądał.Wątpię aby występując w jakiejkolwiek federacji na całym globie był w roli jobbera.Nawet sam-wiesz-kto-kocha-dzieci-i-money nie zmarnuje takiego wrestlera.Nawet jeśli ,będzie tworzył tag-team z Edge'm to nie potrwa zbyt długo ,bo przerodzi się to na feud między nimi. Bo raczej Jason nie będzie chciał być nowym przydupasem Edge'a.Powyższy feud powinien wynieść Christiana na pozycję main eventera. Jeśli przejdzie przełknę to pigułkę i zacznę oglądać WWE .


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba jednak ciezko bedzie zatrzymac Cristiana w Tna . Wydaje mi sie , ze WWE widząc jednak jego spory talent moze Mu zaoferowac teraz duzo lepsze warunki , niz obecnosc w mid - cardzie . Obym sie mylil , lecz powrot Cage do WWE jest dla mnie coraz bardziej prawdopodobny . Tym bardziej , ze powraca Edge ...


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się , że jednak Christian zostanie w TNA . Jest dużo " za tak " i " za nie " , ale mimo wszystko nie łączył bym jego powrotu z Edgem . Edge - ultra heel od wielu lat . Christian Cage jest obecnie bardzo mocnym facem . A co do WWE , to Vince dobrze wie , że Christian przydałby się u niego w McMahonlandzie . Chociaż nie wiem co mogło by mu zaoferować WWE poza większymi płacami i jobowaniu Cenie . Zresztą nie wstępuje się 2 razy do tej samej rzeki , przykładem świetnym jest R-Truth , który jest teraz nędzną podróbą Bookera T . Zresztą nawet jeśli by przeszedł i załóżmy miał tag z Edgem , to o co będą walczyć z jakimiś Cryme Time czy jakimiś innymi beztalenciami ? O WWE Tag-Team Champów , którymi Vince podciera dupę jak ma ochotę , a czasem również WHC mu się zdarzy ,bo co mu po "zdobycznym pasie z WCW" . IC ma też taki prestiż , że można się tylko za głowę złapać ...

 

cagesignaturecopywe9ru6.jpg

sygnajj1.png

 

 


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kwestia kontraktu Cage'a jest wyjątkowo ciężka, bo mnóstwo jest tu niedopowiedzeń, plotek, domysłów i sprzeczności. Zaczynając zupełnie od początku- kilka miesięcy temu mozna było przeczytać o tym, że kontrakt Christiana wygasa. Pojawiły się newsy o jego rzekomym odejściu do WWE. CC przegrał walkę z Booker'em T o Legends Title, więc opcja ta stała się bardzo prawdopodobna. Po jakimś czasie jednak, na zagranicznych serwisach z pewnością twierdzono, że ostatecznie- Cage zostaje w TNA, a wszelkie pogłoski o jego odejściu, czy nawet jakichkolwiek negocjacjach, są zwyczajnie fałszywe. Później nastąpiła kolejna chwila przerwy, a my dowiadujemy się, że Christian jest w trakcie rozmów z WWE, na tyle zaawansowanych, że już kłócą się o niego dwa brandy. W międzyczasie zobaczyliśmy segment z destrukcją Cage'a przez MEM. Na dodatek sam CC jest podobno bardzo skrytą w sobie osobą i nawet najbliższym przyjaciołom nie mówił dla jakiej federacji będzie walczyć. Można gdybać, czy ta cała szopka na linii MEM-CC jest tylko storyline'm, czy po prostu pożegnaniem Cage'a przez TNA. I co my biedni możemy teraz zrobić? Nie ma co ukrywać- jest tyle sprzecznych wiadomości, że na chwilę obecną możemy stwierdzić tylko tyle, że nic nie wiemy na pewno. Podobno sytuacja wygląda tak, że TNA nie usłyszało jeszcze nic od Cage'a w sprawie kontraktu- ten segment z MEM zostawia dwie furtki za sobą- albo na odejście Christian'a, albo na angle z motywem zemsty. Oczywiście WWE kusi CC pokaźną pensją i sporym pushem... Co wybierze Christian? To wie chyba tylko on sam, ja uważam, że lepiej dla niego będzie zostać w TNA. Na fundusze Cage pewnie zbytnio nie narzeka, więc pieniądze Makmana nie powinny być dla niego jakimś magnesem. TNA może mu zagwarantować rozsądny czas pracy, nie oszukujmy się- wszyscy wiemy, jak wygląda praca w WWE, choćby z różnych wywiadów i wypowiedzi osób, które dla Makmana pracowały. Wiemy też jak tam się traktuje samych wrestlerów. CC to człowiek, który ma rodzinę, więc wątpię czy wyjątkowo korzystną dla niego perspektywą byłoby wracanie do WWE, gdzie prawdopodobnie zapieprzałby dwa razy więcej niż w TNA. Dodatkowo patrząc ze strony fana Total Nonstop Action- na pewno odejście Cage'a będzie niesamowitą stratą. Ale chwilowo jedyne co możemy zrobić to czekać. Poza tym- co Cage może w WWE osiągnąć? Spójrzmy na to tak- w TNA jest wielką gwiazdą, zawsze jest kandydatem do zdobycia WHC. W WWE na początku mógłby liczyć na któryś z pasów TT, lub IC Title. WWE Title to najfajniejsza zabawka Makmana i od razu go nikomu nie da. WHC? No cóż, obecnie jest kilku pretendentów do tego tytułu i wątpię, czy pojawiający się nagle Cage miałby szanse na ten pas.

e916f7e946.png

  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam nie wiem czy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Jeśli Christian chce więcej zarabiać to no comments i idzie do WWE. Christian już tam był ,więc wie co się tam dzieje.Raczej wątpie ,aby Cage przechodząc do WWE wiedząc ,że będzie tam mid-carderem odchodził z TNA. A propos R-Trutha to on już chyba był w WWE pod gimnickiem K-Kwiz lub podobnym wchodził z mikrofonem i też śpiewał. Pamiętam jak kupiłem grę WWE Raw na PC i tam była taka postać. Zaczynam oglądać TNA patrze a ten koleś z WWE pogina sobie po sześciokątnym ringu i krzyczy What's Up!Więc po tym przykładzie widać ,że można wejść do WWE bez żadnej straty ,a nawet z pushem.

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ma powody na to, aby zostać w TNA ?

Jason Reso. Gwiazda światowego formatu, znana wszystkim doskonale z WWE, gdzie to posiadał spory zasób fanów. W 2005 roku zawitał w progi TNA. Rozstał się w niezbyt miłych okolicznościach z swoim byłym pracodawcą. Dopiero w ringu Dixie Carter został main eventerem, co jak się okazało, było strzałem w dziesiątkę. Niespełna cztery miesiące po debiucie, zdobył najważniejszy pas w federacji. Długo jeszcze występował jako face, zwalczając Jaffa Jarretta. W sierpniu 2006, poznaliśmy Christiana z moim zdaniem, najlepszej strony. Przeszedł heel turn, atakując Stinga na Hard Justice. Następnie stoczył pamiętny feud z swoim przyjacielem Rhino. Styczniowe ppv przyniosło drugi TNA World title. Wraz z Tomko i później AJ Styles’em sformował stajnię Christian Coalition. Do października 2007 odgrywał ważne role. Jednak gdy Samoa Joe złamał jego streak, pokonując go na Bound For Glory, coś pękło… od tamtej pory widzieliśmy go podkładającego się reszcie. Przegrał Lauder match z Kazem, następnie został rzucony jako mięso armatnie Booker’owi T. Na początku 2008 roku wręcz kilka razy podłożył się Kurtowi Angle. Został zepchnięty na bok. W wrześniu, na No Surrender, przegrał walkę w swoim ojczystym kraju. Miesiąc później, najważniejsza gala roku, przegrywa i zostaje odliczony przez Bookera. Ta sama osoba odlicza go miesiąc później, po czym na pożegnanie Main Event Mafia tłucze go na ringu. Brzmi niezbyt zachęcająco. Zwłaszcza, że zagwarantowano mu w kontrakcie World title, którego nie dostał. Obecnie nie znamy dokładnie jego sytuacji. TNA oficjalnie się już z nim pożegnało, wyprzedawane są nawet jego merchandise. Spekulowano już nt. jego domniemanej walce na WM… wymyślono nawet cały storyline. Jak jest, tego jeszcze nie wie nikt, ale dowiemy się w przyszłości. Jedno jest pewne – przed Christianem stoi trudny wybór. Z jednej strony WWE, które co prawda zrobiło z niego tego kim jest obecnie, jednak jest to życie w trasie, itp. Z drugiej strony TNA, organizacja, która naprawdę go doceniła, jednak nie dająca mu ostatnimi czasy dowodów na to, aby śmiało mógł podpisać kolejny papierek.

Wracamy do tematu po przerwie. Co z Cage'm, wróci ? odszedł ? Zdania są podzielone, osobiście zaczynam coraz bardziej wierzyć w to, że Christian udał się na urlop i powróci. Plotki rozsiano z premedytacją, wszyscy fani konkurencji przejęli się tym i napalili się na jego postać. Jeżeli teraz w jakiś nieoczekiwany sposób dojdzie do powrotu, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że te osoby zainteresują się TNA. Doskonały chwyt marketingowy.


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ode mnie tyle, że jeśli sytuacja się rozwiąże, to proszę o zmianę tematu na spoiler bez wspominania o federacji ;)

A co do marketingu TNA - przejście Kurta pokazało, że mały też może :P

 

 

 

chcelatooo.png

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wielu mówiło że Chrisitan pojawi się na Royal Rumble w walce z Edge'm albo jako numer 30 w Royal Rumble. Ani jedna opcja ani druga się nie spełniła i czarne chmury zawisły nad postacią Christiana w WWE. Jak dla mnie to świetna reklama dla TNA gdzie Christian powróci i rozpocznie program z MEM mszcząc się na nich , ale nie jako Frontline tylko jako on jeden jedyny Christian :). Chciałbym się mylic i zobaczyć go w składzie rosteru World Wrestling Entertainment ale jestem realistą .


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Here we are... kilka miesięcy później. Sytuacja Christiana dalej nie jest jasna. Cały ten "storyline" był jednak kręcony wokół postaci Matta Hardy'ego. Każdy chyba słyszał, jak na Royal Rumble podczas walki Jeff Hardy - Edge było słychać - We Want Christian! Nie ma wątpliwości. RAW or SmackDown! Christian ciągnie za sobą grono swoich fanów. Wszystko zależy od niego. Tyle, że gdy kilka miesięcy temu byłem pewien, że dołączy on do federacji Vince'a, to teraz raczej jak dla mnie jest 50:50. Rzeczywiście, fakt, że Main Event Mafia w TNA niszczy wszystkich na swojej drodze niepokoi. Wszystko wygląda na to, jakby wszyscy czekali na "zbawcę". Jeśli ktoś taki miałby się pojawić, to bez wątpienia byłby to Christian. Następna sprawa - ciągła sprzedaż jego gadżetów. Kolejna - ciągłe pokazywanie go na promach Main Event Mafii. Nie wygląda to tak, jakby TNA chciało o nim zapomnieć. On the other hand mamy pieniążki Vince'a i WWE. Christian od dzieciństwa "kumplował" się z Adamem Copeland'em - lepiej znanym jako Edge. A to właśnie on najbardziej naciska na Christiana, by wrócił do WWE. Jedno jest pewne, Christian zrobił sobie zasłużoną przerwę. Od wszystkich swoich występów w TNA ani razu nie miał przerwy, więc nie ma za co go winić. Osobiście uważam, że ciekawszy charakter Christian grał w WWE. Natomiast teraz, gdy ta cała sprawa z Main Event Mafią... To bardzo prawdopodobne, że Christian wróci na sześciokątny ring. Teraz powiem, to, co powtarzam cały czas. Wolałbym ujrzeć Christiana w WWE, jednak nie ważne, gdzie będzie występował - i tak będę go oglądał.

jrthqr.jpg

  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sytuacja Christiana dalej nie jest jasna. Cały ten "storyline" był jednak kręcony wokół postaci Matta Hardy'ego. Każdy chyba słyszał, jak na Royal Rumble podczas walki Jeff Hardy - Edge było słychać - We Want Christian!
Jeff Hardy do fanów na Royal Rumble:

Hardy! Hardy!

Ich odpowiedź:

We Want Christian! We Want Christian!

Niewiem co się tak podniecasz tymi chantami, (weź sobie ten napis ustaw na tapecie na kompie, wydrukuj i się do tego módl itd =)) ) jakbyś dobrze się przysłuchał, to po pierwsze krzyczała grupka góra 1000 osobowa, po drugie krzykneli z 5 razy, po czym się zamknęli, po trzecie zanim Hardy krzyknął do publiki swoje nazwisko, to już można było słyszeć We Want Christian, a po 4.. hm pamiętasz co sie działo kiedy Jericho miał wrócić do WWE? Niemal zmiotli halę, podczas No Mercy 07 chantami Y2J, a nie pamiętam żeby ktoś tak się tym podniecał.

Co do samego powrotu Christiana, to szczerze powiedziawszy zwisa mi to, bo sam wrestler nigdy jakąś tam wielką gwiazdą nie był, tym bardziej nigdy nie rozumiałem zachwytów nad nim. Wolałbym mimo wszystko, aby wrócił do WWE, bo tam przydałby się jakiś solidny upper midcarder, podchodzący pod Main Eventera. W TNA owszem, pokazywał się z dobrej strony, poprawił tam swoje ring skillsy, ale jakoś nie wyobrażam sobie jego powrotu do 6-kątnego ringu, bo fakt faktem, ale jego ostatnie miesiące w federacji Jarret'a to głównie sporo porażek i niezbyt ciekawe feudy. Osobiście widziałbym Cage'a w przeciwieństwie do innych na RAW, co by pofeudował z HBK, Mysterio tudzież Morrisonem, tworząc przy tym bardzo dobre walki.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ach z tym Christianem... mało co nie padłem na Royal Rumble jak Matta zobaczyłem... Szansę na jego występ w WWE coraz mniejsze... Ale do rzeczy, po naszej debacie z Mastem i CC (coś tam się Danielsson przysłuchiwał) sprawa wydaje się być klarowna. Po kolejnych beatdownach przeprowadzanych przez Main Event Mafię, po ostatnim impekcie wyreżyserowanym przez MEM, i tak można dalej wymieniać, Frontline są w dołku. Nie licząc małych podrygów w wykonaniu Team'u 3D i Mick'a Foley'a. Widać, że tym dobrym potrzebna jest pomoc, dochodzi już Samoa Joe z nowym make up'em. On też mógłby odświeżyć Frontline, o ile byłby w formie. Wolałbym, tą wersję. Druga - Joe zbiera tylko chwilowy push, zemszcza się na Mafii i dalej jest zwykłym członkiem jak Eric Young, czy Petey Williams. Christian jest tym który odbudowuje Frontline, prowadzi ją do zwycięstwa w ogólnym rozrachunku. Może pod nowym Gimmickiem? Może jako "zwykły" Christian Cage. Ja osobiście wolałbym go w WWE, pierwszy powód, jest to federacja którą stawiam sobie na pierwszym miejscu (poprawa na prośbę Danielss.... phi Danielka ^^ now good?) chętnie zobaczyłbym tam pana Reso. Zobaczyłbym też go na SmackDown, powód? Umiliłby mi raporty i ożywił trochę ostatnio zamulające Smeki. Nie ma miejsca? Wait... Bracia Hardy, co dalej... Big Show z Edgem? Nie koniecznie, można by go odsunać od pasa i od Vickie i wkleić tam Christiana. Wtedy, Show mógłby doczepić się do Triple'a z którym Vickie ma feud, i mógłby z nim walczyć jako jej ochroniarz. Ja myślę, że miejsce dla Christiana w WWE jest i będzie. Zależy tylko jak się to zrobi...

Edytowane przez Gość

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Widać, że tym dobrym potrzebna jest pomoc, dochodzi już Samoa Joe z nowym make up'em. On też mógłby odświeżyć Frontline, o ile byłby w formie. Wolałbym, tą wersję. Druga - Joe zbiera tylko chwilowy push, zemszcza się na Mafii i dalej jest zwykłym członkiem jak Eric Young, czy Petey Williams.

Cały ten storyline z założenia miał wypromować oryginalsów. Jakoś mi się nie widzi Twoja wizja, via wielki powrót Samoa Joe... do midcardu ? Petey Williams czy Eric Young, to już nie jego liga.

Z miłą chęcią zobaczyłbym Christiana, który zdobywa tytuł. Sting już nie daje rady i prawdopodobnie zdobędzie go Kurt Angle : wiec wszystko zostanie w MEM. Angle, oczywiście, będzie dobrym mistrzem. Mógłbym rzec, że jest obecnie w życiowej formie. Jednak wolałbym, aby to nie było on... potrzeba świeżych twarzy. Zakładając, że pas powędruje do naszego medalisty, to istnieje prawdopodobieństwo, że wpadnie w ręce Jarretta. O tym, że obaj mają zażarty feud i na 100% odbędzie się ich rewanż w przyszłości nie trzeba mówić, ale... Angle vs. Jarrett III o WHC ? :/ Tutaj właśnie potrzeba Cage'a, który właśnie jako taki outsider, mógłby sięgnąć po pas. Jeżeli do tego by nie doszło, to chętnie pas mógłby otrzymać AJ Styles. Należy mu się. W każdym bądź razie, bohaterowie ostatnich grudge matchy stoją ostatni w kolejce na mojej liście.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...