Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Trudna decyzja - Jason Reso.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wweortnaccar3.jpg

 

Christian

Christian Cage

Captain Charisma

Instant Classic

 

Witajcie w kolejnym moim temacie. Tym razem chciałbym wyprowadzić dyskusję na temat jak najbardziej na czasie i nurtujący wszystkich. Będzie ona poświęcona nikomu innemu, jak Jasonowi (Jay'owi) Reso, znanego lepiej jako Christian bądź też Christian Cage. Do zaczęcia dyskusji na ten temat nakłonił mnie fakt, iż trzyletni kontrakt Christiana kończy się za niecały miesiąc. Sam Cage nie chce ujawniac, czy zostaje w Total Non-Stop Action Wrestling, czy wróci do swojej "mothership" World Wrestling Entertainment. Myślę, że nie tylko ja się nad tym zastanawiam i liczę na wasze wypowiedzi. Tak więc może od początku...

 

Jason Reso zadebiutował w World Wrestling Federation (potem World Wrestling Entertainment) w 1998 roku 27 sierpnia jako Christian. Wówczas tworzył on team ze swoim long-time przyjacielem - Edgem. Razem dołączyli do Gangerela i stworzyli Stable o nazwie "The Brood". Brood okazał się dobrym pomysłem dla promocji wszystkich trzech wrestlerów. Edge i Christian opuścili Gangrela i dalej walczyli jako team. Zdobyli 7 razy pasy mistrzów Tag Team. Zasłynęli ze swoich walk Tables, Ladders and Chairs (TLC). Niektórzy nawet mówią, że to od nich wyszedł pomysł na tego typu walki. Tak czy siak toczyli feudy o których dzisiaj możemy tylko pomarzyć... z Hardy Boyz, The Dudleyz... Tak czy siak, czy byli face'ami, czy też grali rolę tych złych byli lubieni przez publiczność. Team ten rozpadł się w 2001 roku. Christian i Edge stoczyli kilku miesięczny feud o Intercontinental Championship... Następnie Reso wraz z Lance'm Stormem i Testem stworzyli stable o nazwie Un-Americans. Christian zdobył między czasie raz tytuł tag team championship z Lancem Stormem. Trzymał się również blisko Chrisa Jericho, z którym też trzymał Tag Team Championship. Po rozpadzie Un-Americans Christian rozpoczął karierę solo. Na Judgment Day 2003 Christian wygrał over-top-rope battle royal i wygrał Intercontinental Championship po raz drugi. Wtedy zaczął się obiecywany mu push. Dostał "New Look" oraz rozwinięty gimmick. Ściął włosy oraz zaczął używca fraz "Peeps" i nazywał sam siebie "New People's Champion". Ciekawy jest fakt, że były to zmodyfikowane frazy The Rocka, który wówczas był jego "ulubioną gwiazdą". Christian na Wrestlemanii XX zmierzył się z Chrisem Jericho, gdy to odwrócił się od niego. Toczyli oni feud o Trish Stratus. Christian wygrał tę walkę. Później Christian zaczął o sobie mówić "Captain Charisma". Dostał także ochroniarza - Tysona Tomko, o którym mówił "Problem Solver". Kariera Christiana toczył się dalej. Na Wrestlemanii XXI był jednym z członków Money in the Bank Ladder Matchu, ale to nie była jego noc (wygrał go Edge) Nawet rozpoczął feud z aktualnym WWE Championem - Johnem Ceną. Na Vengeance 2005 oglądaliśmy mecz o WWE Championship Christian vs Chris Jericho vs John Cena ©. Wszystko wyglądało dobrze dla Christiana, ale... ni z gruchy ni z pietruchy Christian został przerzucony na SmackDown w drafcie... Dostał nawet swój własny show - Peep Show (taki odpowiednik Highlight Reel lub Cutting Edge). Jednak Christian cały czas dostawał "po dupie".

 

Jay miał tego dość. Na Genesis 2005 nastąpił debiut Christiana Cage'a w TNA. Tam właśnie wygłosił jeden z najlepszych w swojej całej kariery speech. Powiedział w nim kilka pikantnych słów na WWE. Zaznaczył, że zawitał do TNA, bo uważał, że ta federacja ma przyszłość, a WWE nazwał nudnym. Debiut Cage'a był jednym z wielkich wydarzeń w takiej skromnej federacji jaką wtedy jeszcze było TNA. Cage dostał nie ukrywajmy w TNA ogromny push. Przez dwa lata był never pinned, never submitted. Rozpoczął od razu feud z Jeffem Jarrettem. Szybko zdobył TNA World Title. Między czasie feudował z Montym Brownem, a później z Abyssem, z którym to stoczył dwa świetne mecze - Six Sides of Steel na LockDown oraz Full Metal Meyhem (TLS). Obydwa wygrał Cage. Christian jako face był ulubieńcem publiczności. Wiele razy mogliśmy oglądac w Impact Zone długie pasma transparentów : PEEPS, lub PeepsZone. Christian stracił tytuł na rzecz Jeffa Jarretta na Slammiversary 2006 w King of the Mountain Ladder Matchu. Cage odbył heelturn, gdy to na Hard Justice zaatakował Stinga gitarą. Następnie prowadził feud z Rhino. Szczegóły opisałem przy przedstawieniu postaci Rhina. Cage po raz kolejny sięgną po TNA World Title na Final Resolution w Three Way Matchu. Pokonał Stinga i Abyssa. Po tym zaczął mówić o sobie "Instant Classic" oraz stworzył jedną z lepszych stable'ów myślę z historii TNA - Christian Coalition. Nie będę już się długo rozpisywał na temat Christiana... stracił tytuł w King of the Mountain Ladder Matchu. Swoją pierwszą przegraną zaliczył na Bound For Glory 2007 w meczu przeciwko Samoa Joe. Christian niedługo po tym przeszedł faceturn i feudował z Kurtem Angle'm. Od tamtego czasu jest zauważalną postacią w federacji, wiele się dzieje ostatnio między nim i AJ Stylesem.

 

Tak więc sytuacja wygląda... co najmniej ciekawie... Christian ma teraz dwie opcje... wrócić do WWE, gdzie na pewno lepiej mu zapłacą niż w TNA, lub też zostać w Non-Stop Action Wrestlingu... Na co możemy liczyc ze strony jednej, jak i drugich organizacji? Chciałbym was o to zapytać... więc?

 

 

1. Jak widzisz powrót Christiana do WWE? Czy przydałby się w tej dominującej organizacji? Czy oprócz większej płacy może się spodziewać czegoś jeszcze? Może jaki push? Czy Vince przejrzy na oczy i zda sobie sprawę, jaki błąd zrobił "szmacąc" Christiana?

2. Christian Cage stay in TNA! Na co dalej może liczyć Christian? Czy może liczyć na kolejny push o pas? Czy dalej będzie Top Star? Czy może czeka go los podobny do Rhino?

3. Który z wyborów wg. ciebie byłby lepszy dla Jay'a?

4. Może coś od siebie :)
jrthqr.jpg
  • Odpowiedzi 27
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    5

  • The_Icon

    4

  • Mirai

    4

  • Danielsson56

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może gdybym był na miejscu Jaya, byłaby to trudna decyzja, ale jak tak sobie myślę teraz, to od razu wiedziałbym, co robić. Christian! Stay in TNA! Nawet jeśli Cage miałby dostać w WWE jakiś push, to nie będzie on nawet porównywalny do tego, jaki dostawałby w TNA. W federacji Carter jest Big Top Star, ma wielu fanów, w każdej walce pokazuje swe świetne umiejętności, a co najważniejsze jest już dwukrotnym TNA World Championem. Czy w WWE dostałby najważniejszy pas? Oczywiście, że nie, bo WWE Championship to najcenniejsza zabawka Vince'a i byle komu McMahon jej nie odda. Na co mógłby liczyć w WWE, Chris? Najwyżej na jakiś World Heavyweight Championship run. Jednak ten pas jest obecnie w Raw, a planami dla Christiana był feud z Edge'm, który jest przecież w SmackDown!. Czy dla United States Championship warto przejść do lepszej federacji, gdzie będzie miał gorszą pozycję? Czy pieniądze są tego warte?


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Robi się coraz bardziej gorąco z wygasającymi kontraktami - wciąż niejasna jest pozycja Nasha i tytułowego Cage'a (którymi rzekomo zainteresowane jest WWE). Ciężko powiedzieć co byłoby lepszym dla niego rozwiązaniem. Można jednak przypuszczać co mogłoby go spotkać w WWE - wydaje mi się, że nie zmarnowano by jego potencjału ponownie, zwłaszcza iż z tego co się orientuję fed ten cierpi na niedobór main eventerów. Więc wiadomo, storyline z Edge'm = buyrate, ratingi i te sprawy. Co zostaje dla niego w TNA ? generalnie przez te dwa lata zawsze był kimś, dwukrotnie dzierżył najważniejszy pas w federacji (w tym pierwszy zaledwie cztery miesiące od debiutu). Obecny kontrakt zapewniał mu trzeci run z pasem wagi ciężkiej, jak widać niema takiej opcji, aby został spełniony w ciągu kolejnego miesiąca. Może to zaważy na jego decyzji ? nie wiadomo. Jakkolwiek spoglądam na tą sprawę z optymizmem na przyszłość, ponieważ pewnie jeszcze nie raz zobaczymy go w sześciokątnym ringu ;)


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cóż tutaj teraz musi wypowiedzieć się jakiś wwe'owiec bo co to za dyskusja bez kłótni i podzielonego zdania. Bardzo bym chciał aby Christian wrócił do WWE. Pomimo tego że nie bardzo chciałbym aby został szmacony to jednak wiem że by się przydał w WWE. Wiem że dostałby na bank na początek jakiś z second rate title. Ale może by podniósł na trochę jego wartość. Jason Reso bardzo by się przydał albo w feudzie z Edge'm albo w teamie. Dlatego bo BFG możemy zobaczyć czy są szanse na jego powrót czy nie bardzo.


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja podzielam zdanie Icon'a CC bardzo,ale to bardzo by sie przydał WWE,tylko jest jedno ale,czy w WWE jego pozycja,status,który osiągnoł w TNA nie został by zeszmacony ?Choć patrząc na sytuację w Macholandi mniema że byłby ME,bo tych tam brakuje.

Co do dalszego prowadzenie postaci w WWE mógł by znów stworzyć Tag z Edge,lub po prostu być ,,single'',jedno nie podlega dyskusji w WWE go potrzebują.Przednim trudna decyzja bo w sumie jeśli wróci do WWE to w ciemno a w TnA ma już wyrobioną jakoś tam markę,i zawsze może liczyć na pas.Czas pokaże co dalej będzie.

pezetvi7.png

  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

Trudna decyzja ... czy ja wiem. Zależy gdzie mu się lepiej pracuje. Na problemy z kasą, nawet w TNA chyba nie narzeka, a czy odbędzie się transfer do WWE, to zależy tylko od tego gdzie mu się lepiej pracuje. Głupotą byłoby teraz napisać że w WWE przydałby się, bo to chyba kwestia oczywista. Ale czy byłby zeszmacony? Na pewno nie, chcąc nie chcąc CC to cholernie dobry zawodnik. Tak jak nie uważam jego ring skillsów za doskonałe, to jednak to co wyprawia przy mikrofonie wprawia w osłupienie.

zwłaszcza iż z tego co się orientuję fed ten cierpi na niedobór main eventerów

Bo jak na razie jest jedyny wielki ME, mianowicie HHH. Jednak sam Vince wie, że nochal nie może w nieskończoność panować w federacji, nawet jeśli ten miałby mu obciągnąć. Przynajmniej jak dla mnie to CC mógłby zostać w przyszłości posiadaczem pasa WWE, powiem więcej, nie byłby champem od niechcenia, tylko porządnym mistrzem federacji. Inna opcja, to powrót do tagu z Edgem, bądź feud z tym panem. Jest to kolejna rzecz, którą chciałbym obejrzeć. Co mu zostanie jednak w TNA? A kij to wie! Na pewno nie ujdzie na bok i schowa się w cieniu. Wydaje mi się że nadal czynnie będzie brał udział, w rozwijaniu się federacji, jednak chwiejną tezą, będzie stwierdzenie, że będzie tym najważniejszym w fedzie. Najlepsze lata ma już za sobą. Życzę mu powodzenia i podjęcia właściwej decyzji.


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż tutaj teraz musi wypowiedzieć się jakiś wwe'owiec bo co to za dyskusja bez kłótni i podzielonego zdania.

To właśnie ja :D .

Hmm, no nie wiem. Jestem markiem WWE więc widziałbym go w tej organizacji. Na swoich pare ostatnich lat (no może nawet troche więcej) mógłby przyjść po kaskę do federacji Vince'a. Jest świetny, co do tego nikt z nas nie ma wątpliwości. Bardzo chętnie zobaczył bym jego feud lub tag-team z Edge'm. Oby dwoje są bardzo dobrzy i z pewnością "dało by to owoce".

Oprócz tego mógłby oczywiście być jakimś champem, najbardziej pasuje mi do niego WWE Champ. Ale czy Mr. Sneezerman, byłby chętny do oddania pasa komuś oprócz (mam nadzieje) Takera na WM XXV. Nie powiedziałbym. Więc może, mógłby odnowić oblicze któregoś z pasów IC lub TagTeamowe.

A w TNA co mu tam jeszcze zostało? Pozycja ME to raz, szansa na conajmniej 1 title run i wielkie poważanie w federacji. Może TNA mu się już znudziło? Chce powrócić na "stare śmieci"? Niech wybierze jak najlepiej dla niego. Powodzenia Jason!

PS> 100 post.


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm... jesteśmy po Bound For Glory... największym Pay-Per-View w historii TNA. Co mamy ? Tak więc Christian nie wygrał swojego meczu, a co jeszcze, to on został spinowany przez Bookera T. Czegoś innego oczekiwałem ze strony TNA. W moich oczach, jeżeli zależałoby im na Christianie, to zrobiliby wszystko, by został w federacji. Christian powinien wygrać to, skoro Total Non-Stop Action wrestling nadal go chce w swoim rosterze. Równałoby się to dla mnie z wygraną na Bound For Glory. A spójrzmy na to inaczej... jesteśmy po najważniejszym Pay-Per-View, a postać Christiana ani w te, ani w drugą się nie ruszyła. Bo... ani nie wygrał swojego meczu, a nawet nie wybrał, po której będzie stronie. Co najmniej dziwne... Christian nie jest postacią, którą od tak zostawia się bez pomysłu. W moich oczach równa się do z jego pożegnaniem z federacją Jarrett'a i powrót do Vinniego i pieniążków. Czy powinniśmy się cieszyć ? Z jednej strony tak, z drugiej nie. Christian zawsze był kimś w TNA. Po Bound for Glory to chyba jedyna sytuacja w TNA, kiedy postaci Christiana stoi pod znakiem zapytania. Cage wracający do WWE na pewno przyda się. Ma charyzmę, umiejętności (bez markowania). Co do przyszłości w WWE? Na pewno nie za szybko pas World Championa, bo tam jest ogromna kolejka... WWE Title ? Nochal teraz "promuje" Władka i tam do tego wszystkiego kręci się Jeff... Jeśli jednak miałbym gdzieś zobaczyć Christiana, to chyba SmackDown!, bo mam nadzieje, że nie wyląduje w ECW.

jrthqr.jpg

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie to wszystko ująłeś CC. Christian Cage od zawsze był ważną częścią TNA, co łączyło się praktycznie ciągłym prowadzeniem jakiegokolwiek storyline'u. Program z AJ Styles'em i Bookerem T prawdopodobnie nie zostanie przedłużony, pewnie dlatego tak został ukierunkowany, by w razie jego odejścia nie "łatać" dziur. Podłożenie go na Bound For Glory dobrze nie wróży, ogólnie ostatnie miesiące (od momentu face turnu) niebyły dla niego najprzyjemniejsze. Ciągle daje z siebie max w walkach, jednak wygrane nie zdarzają się już tak często jak wcześniej. Jakoś nie wyobrażam sobie jego postaci ponownie na ringach McMahona... jakkolwiek, wątpię, że zrobi tam karierę większą poprzednio. W końcu to osoba, która już raz zarządowi powiedziała nie. Co dalej ? czas pokażę, wszystko powinno rozwiązać się niebawem.


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm... po przeczytaniu twojej wypowiedzi IIL, mam mieszane uczucia. Twierdzisz, że Christian Cage nie powinien dwa razy wchodzić do tej samej rzeki ? (tak przynajmniej ja to odebrałem). Również znam to przysłowie i też raczej się go trzymam, ale cofnijmy się 4 lata w tył. Jeff Hardy debiutuje w TNA. Daje tam bardzo wiele z siebie, tworzy wspaniałe pojedynki z AJ Stylesem, występuje w Monster's Ballach i tak dalej... Jednak rozstaje się z federacją Jeff'a Jarrett'a. Co dalej robi Jeff ? Wchodzi drugi raz do tej samej rzeki ! Tak cholera! Hardy wraca do WWE. Każdy się cieszył, bo Jeff to dobry zawodnik i posiada umiejętności. Ale to nie jest taki "zwykły" powrót... Jeff niedługo po swoim re-debiucie dostaje Intercontinental Championship. A rok później wchodzi do Main Eventów. Teraz, na SmackDown! jest praktycznie w pierwszej trójce jeżeli chodzi o pozycję (Triple H i Undertaker są przed nim). Więc pytam się, dlaczego Christian nie otrzymałby tego samego od Vince'a? Różnica między Jeff'em Hardym a Jasonem Reso jest taka, iż Christian osiągną coś w TNA! A Jeff był takim... hmm... zapychaczem dobrych pojedynków. Bez większych osiągnięć w TNA. How about this... Christian wraca do WWE i ma podobną sytuację jak Jericho? Najpierw wielka promocja, może od razu title shot ? Potem trochę ciszej o nim. Zdobycie pasa 2 - wagi (Intercontinental lub US). Aż w końcu Captain Charisma wchodzi na Main Eventy i ... maybe, just maybe sięga po najważniejsze złoto w RAW lub SmackDown!...

jrthqr.jpg

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Być może masz rację. Christian jednak był jednym z tych, którzy w momencie debiutu nie szczędzili niemiłych słów dla McMahona. Nie twierdzę, że coś takiego może całkowicie przekreślić jego osobę, ale jak dotąd ktoś, kto dopuścił się podobnego czynu, nigdy do WWE nie wrócił. Wiadomo jednak, że Christian to nie jest byle kto, więc w dzisiejszej dobie na pewno stałby się porządnym wzmocnieniem... toteż jego redebiut jest prawdopodobny, ale czy z takim wielkim skutkiem jak push do main eventu ? śmiem wątpić, że Vince da mu na tyle wielki push, by zdobył jakiś ważniejszy pas. Skończyłoby się zapewne na Intercontinental, bądź (iMO co gorsza) nic nie wartym ECW title.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ostatni Impakt oraz Turning Point obejrzany. Oglądałem z nadzieją że dowiem się czegoś jeszcze o Christianie. Otóż dowiedziałem się. Na Turning Point Christian walczył o Legend's title z Bookerem , jak przegra miał dojść do MEM. No i przegrał. Na Impakcie powitali go i powiedzieli że będzie impreza , piękne kobiety i takie tam. Dostał nawet garniak od Steinera , lecz go wyrzucił. Podczas segmentu gdzie miał zostać oficjalnie przyjęty dostał parę gorzkich słów na pierwszy ogień. Czyli że jak dostaje garnitur ma się w niego ubrać. No i Angle zaczął mówić o propozycji z WWE którą każdy z MEM miał i odmówił bo chcą w TNA tworzyć historie i takie tam. W końcu Kurt trochę naubliżał Cage'owi a ten go zaatakował. Cóż MEM kontra Christian wyszło tak że każdy wykonał Signature move na Cage'u i zostawili go tak na ringu. Nikt nie pomógł , nikt się nie zjawił...

Nasuwa się myśl...TNA chce pożegnać Christiana tak aby nikt po nim nie płakał albo po prostu Cage już się dogadał z WWE a TNA żegna go w wielkim stylu.

Teraz jeszcze jedna myśl co do CC i WWE czyli Edge. Edge który czeka na powrót bo już wyleczył kontuzję i jest gotowy do walki...no właśnie ale nie walczy...czyżby Edge czeka na powrót Christiana? Wszystko może okazać się na najbliższych Impaktach.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko może okazać się na najbliższych Impaktach.

A właśnie, że nic się na Impakcie nie okaże, bo Christian nie będzie zjawiać się w TV do ostatecznej decyzji. ;) Moim zdaniem Cage podjąłby naprawdę głupią decyzję, jeśli przeniósłby się do WWE. Przecież już tam był i po przyjściu do TNA nie miał zbyt dobrego zdania o fedzie McMahona. Może i tam dostanie większą kasę, ale w TNA też naprawdę nie musi obawiać się o pieniądze. Z pewnością jeśli jeszcze kilka dobrych lat popracuje dla TNA jako czynny wrestler, będzie miał w sroc kasy i nie będzie musiał obawiać się o swoje finanse do końca życia. Poza tym robota u Dixie jest zdecydowanie bardziej komfortowa niż u Makmana. Przebywanie ponad 300 dni co rok w trasie nie jest zbyt miłą perspektywą dla osoby, która chce jak najwięcej czasu spędzać ze swoją rodziną i znajomymi. Jeszcze jednym argumentem przemawiającym za TNA jest to, że CC jest tam main-eventerem, który może liczyć na TNA Heavyweight Championship. Jaką rolę Reso pełniłby w WWE? Cóż, zdaje mi się, że siedziałby w mid-cardzie, walczył o US Championship lub TT Title z Edge'em. Nie chciałbym, by tak świetny wrestler marnował się w walkach z Kung Fu Nakim, Grejtem, Siną czy innym koksistą.

Co by tu nie mówić, bardzo nie chcę powrotu Jasona do WWE. Mam nadzieję, że ten ostatni angle w TNA jest tylko normalnym angle'em, który ma na celu jakiś ciekawy przebieg zdarzeń z Christianem w roli głównej. A może po prostu władze TNA trzymają tak nas w niepewności? Przekonamy się pewnie za niedługo...


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak przejdzie do WWE , to będzie jego najgorsza decyzja . Wiadomo w WWE są lepsze zarobki ... ale impaler jest taki hardcorowy , że zaraz mu zbanują . W TNA Christian odżył , a teraz ma wrócić i jobbować Batiście ? Jakoś mi się to nie uśmiecha , przyzwyczaiłem się do CC w TNA i tam jest jego miejsce . Przecież to jeden z najważniejszych zawodników TNA i przygotowali mu takie pożegnanie , coś mi tu śmierdzi anglem ;D Zresztą jest wiele przesłanek za przejściem jak i zarówno zostaniem w TNA . Na pewno jego ewentualne przejście byłoby dobre dla jego budżetu , ale niekoniecznie dla jego kariery . W WWE zmarnuje się taki zasłużony wrestler dla TNA ...

 

cagesignaturecopywe9ru6.jpg

sygnajj1.png

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A właśnie, że nic się na Impakcie nie okaże, bo Christian nie będzie zjawiać się w TV do ostatecznej decyzji.

I to jest właśnie to co może nam pokazać że coś się stanie. Wydaje mi się właśnie że jeżeli ma przejść to będzie się pojawiał a TNA będzie dawać go jak najwięcej a jak ma zostać to nie będzie się pojawiał by wszystko przemyśleć dokładnie.

Przecież już tam był i po przyjściu do TNA nie miał zbyt dobrego zdania o fedzie McMahona

Powiedz mi jak zaskarbić sobie fanów TNA? Mówić dobrze o Makmanie? Nie sądzę , jego speech był genialny , lecz chodziło właśnie o to by publika go od razu kupiła.

Jaką rolę Reso pełniłby w WWE? Cóż, zdaje mi się, że siedziałby w mid-cardzie, walczył o US Championship lub TT Title z Edge'em. Nie chciałbym, by tak świetny wrestler marnował się w walkach z Kung Fu Nakim, Grejtem, Siną czy innym koksistą.

W WWE brakuje main eventerów a Vince nie ejst głupi i widzi w jakiej formie jest Cage i jak go odbiera publika. Christian na 100 % nie siedziałby w mid cardzie tylko walczyłby w Main Eventach wraz z Edge'm. Najpierw powrót Edge'a który przyprowadza kumpla. Potem feud między nimi dwoma a później to zależy jak leży.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...