Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Championship - HHH vs Big Show


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

8266552

Oglądając wczoraj RAW wyemitowana została zapowiedź walki Big Show vs Triple H. Nie byłoby w tym nic ciekawego gdyby nie to, ze owa walka odbędzie się na SmackDown, a jej stawką będzie WWE Championship. Na ostatnim PPV No Mercy obydwaj wrestlerzy solidarnie zwyciężyli. Big Show pokonał Undertakera, natomiast Triple H obronił WWE Championship w walce z Jeffem Hardym. Big Show wygrywając z deadmanem przez KO automatycznie stał się bardzo 'mocną' postacią. Pozycji nochala także nikt nie może podważyć. Szczerze mówiąc jestem bardzo ciekaw w jaki sposób rozstrzygnie się walka na najbliższym SD. Z jednej strony, jestem niemalże pewien, że HHH obroni pas. Pozostaje tylko pytanie - W jaki sposób ? Czyste podłożenie mu Big Showa byłoby po jego zwycięstwie nad Takerem czymś absurdalnym i sprawiłoby, że aż do kontuzji, urlopu itp. Triple'a nie obejrzałbym SmackDown. Kolejną, bardziej prawdopodobną, opcją jest interwencja Takera. Tutaj na przeszkodzie stoi jedynie to, że Big wygrał na No Mercy quasi czysto, więc Taker nie ma 'powodów do zemsty'. Ostatnim, najmniej z kolei prawdopodobnym, rozwiązaniem jest zdobycie pasa przez Big Showa. Mogłoby się to odbyć jedynie poprzez wielki kant, ponieważ HHH nie zgodzi się pod żadnym pozorem na czystą przegraną.

Czekam na wasze zdanie na temat tej walki.

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    1

  • The_Icon

    1

  • Eddy1674325917

    1

  • Archer93

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Temat jest o tyle ciekawy , że sam miałem sie nad nim potrzudzić , więc takowoż ciesze się , że powstal. Uważam też że jest to kwestia która cholernie warto poruszyć dlatego rzuce edukacje na moment by coś nie coś tu nabazgrolić.

Pomijając na wstępie motywy , historie czy całą masę pobocznych aktualności rodzi się pytanie. Czy Triple H jest , aż tak zdeterminowany i zapatrzony w sobie , że wykorzystał starcie na lini Taker vs. Show do promocji samego siebie ? Twierdziłem wcześniej , że feud Grabarza z Show'em , był generalnie zapchaj-showem. To znaczy , Taker zakończył , lub właściwie dokańczał feud z Familią. Potem był wolny. Big show nawijający o pasie już od czasu WM , mający go pewnie w kontrakcie podobnie jak Y2J , stawał się wolny. Niszczył sobie jobberków , ale przecież to nie jest dla niego , bo w końcu jakąs tam pozycje Big Show w WWE miał i nadal ma. Więc , bookerzy , moim zdaniem jak najbardziej poprawnie włączyli go jako sojusznika Guererro. Dlaczego ? Ano proste. Big show ma motyw , chce pasa - ona jako GM może mu to załatwić - punkt zaczepienia jest. Dodatkowo przydałoby się , żeby główna postać brandu miała przeciwnika , bo kiedy skonczy sie angle z Chavo i Vickie co będzie robił Taker ? Rozwalał Jamie'go Bąbla 5 SD! pod rząd ? Więc wg. mnie bookerzy dobrze wykombinowali , żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i w ten własnie sposób rozwiązać te kwestie.

I tu kolejna sprawa , Big show pokonuje Taker'a co oczywiście promuje go na swój sposób. I zaraz zostaje ustalony ten własnie pojedynek z Tripl'em. Nie posądzam HHH'a , że cała ta historia była jego pomysłem. Mimo wszystko można stwierdziec jednak , że od momentu zaplanowania na No Mercy Walki obu panów , Triple nie ukrywał swych intencji. Możemy znuć jedynie domysły , ale mimo wszystko to sie ukłąda w jedną całość. Feud z Sho'wem pewnie sie jeszcze pociągnie. Taker będzie musiał odbębnić pewnie jeszcze minimum jeden Bój z Show'em , któremu teraz będą kazali przez 0,5 roku mówić jak to złamał spirit of the undertaker. Tutaj pojawia się Triple. Wie , że Taker przegra (bo coś tam - nie ważne) Wiec od razu bookuje walke na SD! po No mercy w której oczywiście ma zamiar wygrać. (Mój domysł !! ) Trwa kurewska promocja mistrza WWE , bo jak każdy pewnie sie orientuje to jest łańcuszek. Jak wrestler Y pokona Wrestlera X , który był wyjebczy w kosmos , to jest bohaterem , ale jeszcze większym bohaterem , jest zawodnik Z który powalił pana Y. Bo przecież pan Y zajebał w X. Tak to się ciągnie w tym biznesie i tak nakręcane są sprawy.

Może troche markowo bym tu podszedł , ale znana jest niechęć do siebie obu panów. Istnieje także przypuszczenie , że Triple chce przerwać Streak na WM. Nie zdziwłbym sie gdyby po głowach oficjeli chodził Reign Triple'a do WM 25 , gdzie obroni pas przeciwko własnie Taker'owi. Mając realną świadomość jeszcze do niedawna Triple jak zwykle wysiadał przy Callaway'u. Callaway czy przegrywa, czy wygrywa i tak ma niewyobrażalnie mocną pozycje i promocje czemu sprzyjają warunki. Nochal już tak nie ma niestety o czym na pewno wie. Jesli przegra na czyjaś rzecz , jest to dla niego spadek. Ja to widze w ten sposób , że istenieje zawodnik który przegrywa ale nie godzi to w jego status , a drugi chocby nie wiem jaki wyczesany , przygrywając traci na wartości - to własnie tak jest imo w tym przypadku. Przez to włąsnie Levesque ma świadomość , że żeby Taker'a obalić na WM , musi sie wypromowac niewyobrażalnie - co własnie robi.

Z tym , że chciałbym tez zauważyć , że to co myślą , robią , mówią wrestlerzy - jest dla nas czarną magią. Kto kogo lubi czy o co sie upomniał , dowiadujemy sie z newsów, które są tłumaczone z newsów tłumaczonych z innych newsów , które wyszły wuj wie skąd. Wiec nie mozemy powiedzieć jasno że tak jest i już. Ale w koncu po to tu sie udzielamy , że podzielić się tym co nam po głowach łazi.

Ostatnio spotkałem się z teorią, rzekomo powszechnie znaną , że Callaway ma w dupie swoich fanów. Nie interesuje go kilkadziesiąt milionów które czekają aż obroni streak na WM. Taker , zadeklarował że rzekomo podłozyć się moze w każdej chwili i podobno gdyby nie Vince McMahon i jego wola , streak zakonczył by się już przy 23 podejsciu WM. Przyznam , że takim stwierdzeniem nie byłem zadowolony i nie specjalnie sie z tym zgadzam - bo jak juz wspomniałem to co myśli Callaway wie raczej on sam a my rozpruamy tu jakies domysły. Ale jakies tam podłoze pewnie to ma. Jesli jednak tak fkatycznie jest - moglibyśmy spodziewac się rychłych przygotowań do zakonczenia streaku...przez Triple'a.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W to, że Hunter da sobie po takim streak'u wyrwać pas na jakimś podrzędnym smackdownie nie wierzy chyba nikt, pojawia się więc pytanie jaki cel ma ta walka. Wydaje mi się, że chcą podbudować storyline przed Cyber Sunday, żeby widzowie mogli wybrać Tryplowi przeciwnika. Jednym typem będzie Big Show to oczywiste, ale co z walką na smacku? A no pewnie wcisną tam Kozlova, przerwie walkę i po DQ Hunter broni pas, ale dochodzi mu kolejny możliwy rywal na CS. Trzeci zawsze się znajdzie choćby MVP, który o to zabiegał i już wszystko przygotowane. Interwencji Undertaker'a nie wykluczam, ale uważam ją za mało prawdopodobną. Deadman raczej będzie feudował już nie z Tryplem, ale z nowym posiadaczem pasa, możliwe, że z Big Showem.

No i tak by było wszystko pięknie ładnie, ale pojawia się wizja najczarniejsza z możliwych, czyli Hunter broni pas w czystej walce, później na CS raz jeszcze. Push dla niego już jest absurdalny, a przy takim scenariuszu stałby się wręcz chory. Najbardziej rozsądną chyba decyzją byłoby danie szansy Big Show'owi, który mógłby potem kontynuować title-run feudując sobie z Taker'em, poza tym Show wyrobił sobie na sd! tak wysoką pozycję, że WWE musi planować danie tytułu temu zawodnikowi. Osobiście nie mam nic przeciwko, ucieszę się jeżeli ktokolwiek będzie w stanie wygarnąć pas z łapsk Huntera. Nawet z tytułu dla ruska bym się cieszył mimo, iż w mojej opinii do walki o pas nie jest jeszcze w stu procentach przygotowany i mogłoby być to za wcześnie. Zwłaszcza, że to głowny pas federacji.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jak wiemy Hunter jest niepokonany od Backlash gdzie zdobył swój WWE championship , oraz Big Show który tylko na WM się podłożył. Mamy starcie dwóch streaków na podrzędnym smacku. I tutaj jestem na 100 % pewny interwencji jakiegoś wrestlera , albo ewentualnie jakiś przekręt ze strony Vickie. Hunter by się zdenerwował i zacząłby feud z Vickie i Showem gdzie po jednym bądź dwóch ppv odbiera swój pas z powrotem bo inaczej przeto być nie może. Ewentualnie jak zostało napisane , Hunter pyknie czyściutko na CB jakiegoś przeciwnika a potem zaczyna storyline z Takerem i streak na WM Deadmana idzie się walić. Jednakowoż...trzeba czekać i patrzeć co nam przyniesie los...


  • Posty:  261
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście bardzo chciałbym, żeby Big Show to wygrał. To chyba jasne. Jak już to wcześniej Icon powiedział, będzie jakaś interwencja, która nie rozstrzygnie tej sprawy, ponieważ Vince chce się jakby zrehabilitować Show'owi za to podłożenie na WM. Dobrym rozwiązaniem byłoby wplątanie Big Showa w WHC, i żeby ten pasek trochę potrzymał.A o pas WWE niech zawalczy, ewentuanie Y2J mógłby chcieć zdobyć WWE i Big Show miałby go, to mogliby się zamienić pasami, ale to trochę nierealne.... :D

Kto chciałby oddawać pas WWE? ALe lepiej by było jakby Big Show był WH Championem. A nochal niech sobie pojedzie na wakacje z żoną ! :P

rvwzyx.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...