Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE No Mercy 05/10/2008 -wyniki i raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i ja chyba ostani komentuje nasze niezbyt dobre No Mercy.

Mark Henry vs Matt Hardy

KAAAASZANA! Marek Henio próbował poskakać ale nic z tego nie wyszło. Jak każdy przewinąłem tą walkę aż do wyjścia Henryka na line i ciosu sami wiecie czym... Twist of Fate kończy sprawę, nIe usnąłem a to się liczy.

Beth Phoenix vs Candice Michelle

No no no, myślałem że będzie gorzej. Do fajnym początku walki liczyłem na wygraną Candice. Jednak zawiodłem się Santino tylko odwrócił uwagę a myślałem , że bedzie miał "ochotę" na Candice. Fajnie by to wyglądało.

Taker vs Big Show

Oj bałem się bałem o kolana Deadmana. Na szczęście chodził a nawet "biegał" po ringu. Walka nie zamulała... aż do końcówki. Bardzo fajne akcje itp. szczególnie zamiana ShowStoppera na DDT? What? Show me again! MMA w wrestlingu NO CHANCE! :t_down: Rozumiem rozwiązać to w walkach np. Khali versus jakiś inny Daddy czy Henio. Koniec zdecydowanie na minus ale ogólnie walka niezła.

Kane vs Rey Mysterio

Bardzo dobra walka. Rey odzyskuje formę i coraz bardziej zaczynam go lubić. Fajne kontry ze strony Kane'a ale w sumie pojedynek bez żadnego finishera? :shock: Zakończenie walki też mnie ździwiło. Właśnie dlatego chciałem tą walkę w jakiejś stypulacji lub chociaż DQ. Ale nadchodz Cyber Sunday i może będziemy miei wybór stypulacji na tą walkę. Hell in a cell? Steel Cage? Give Mask or Die? :twisted: Zobaczymy.

Batista vs JBL

Mamy super przewidywalny typowy dla WWE match. Z JotBeElem nie jest łatwo zrobić nie nudną walką a Batkowi nie powiem nawet się udało. Z Chrisem potrafił już stworzyć dobre walki więc... Oczekuje dobrego bo walce o WHC na CS, z dodatkowym sędzią. Segment z płaczącym Cycuchem ryje beret. Żali się "fanom" których oczywiście ma bardzo dużo :P. Walka ujdzie w tłoku.

Triple H vs Jeff Hardy

Ależ jestem zawiedziony. Patrze Hardy trafia Twist of Fatem co jest ?! Wygra!? Nie wykonuje Swantona - no to nie trafi, będzie Pedigree i po walce. A tu trafia, trafia, trafia!!! Myśle nareszcie Hardy otrzymuje najważniejszy pas. Lecz jakiś dupowaty roll-up HHH i kiszencja Snezzer wygrywa. Razem z Danielssonem lecimy do Connecticut źeby go zatłuc :twisted: .

HBK vs Y2J

No i na to liczyłem. Chyba lece tam znaleźć ząb Jericho i sprzedam grubo na allegro. Walka trzymała poziom, ale po co ten Cade przybiegał. Już wolałbym Kozlova w WWE CHAMP. Jak Y2J zaklinował się w drabinach jak na WM 24 myślałem, że HBK łatwo opyka Jericho a tu jednak pomyłka. Akcja na stół nieco ssała ale cóż.

Ogólnie średnio/słaba gala. Nic dodać nic ująć. Peace.

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    2

  • pablo modjo

    1

  • Milos

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

plakatel4.png

Raport by Sejbla

Mark Henry vs. Matt Hardy

Ślimol męczy Matta: ze trzy punche, dwa kicki i – uwaga – clothesline. Następnie czarna mamba robi heabutta. Matt próbuje przejąć inicjatywę, ale nasz ślimaczek wykonuje clothesline’a. Hardy’emu udaje się w końcu znaleźć słaby punkt Henrietty. Jest nią lewa noga, którą Matt, z uporem maniaka, atakuje. Czarna mamba jak to czarna mamba, jak ukąsi - nie ma przebacz. Henrietto kąsa rywala big bootem, pinfall - 1… 2… kick-out. Matt odbija się od lin i skacze wprost w żelazny uścisk Ślimola. Udaje mu się jednak z tej pułapki wydostać, próbuje zrobić kombo clothesline + buldog, ale zostaje przez rywala odepchnięty. Hardy uderza o narożnik, a następnie sprzedaje nadbiegającemu przeciwnikowi kicka w twarz. Matt wchodzi na narożnik i wykonuje 2x elbow. Potem side-effect i pinfall - 1… 2… kick-out. Następnie Mark robi splasha i łapie się za kolano. Super :P Kładzie się na przeciwniku, 1… 2… kick-out. Matt wstaje i zostaje rzucony o liny, Henryk łapie go na world’s strongest slam, ale nasz dzielny wojownik zeskakuje i robi twist of fate, 1… 2…3. Idę sparzyć sobie melisę.

allplayer20081007181157uj1.png

allplayer20081007181701wz0.png

allplayer20081007181915ip1.png

allplayer20081007182510vq9.png

allplayer20081007182835ro0.png

Eve przeprowadza wywiad z Jeffem i z wlepiającym gały w wyświetlacz komórki Triple H, który słał smsy na Hardy’ego (został ogłoszony konkurs na faworyta walki o WWE Title). Hunter stwierdził, że Jeff najprawdopodobniej wygra ten konkurs, na co Hardy odpowiedział mu, że ma ochotę również na WWE title.

Beth Phoenix vs. Candice Michelle

Candice naciera. Dropkick w kolano I poprawka leg dropem, pinfall - 1… kick-out. Beth rzuca rywalkę o narożnik, a następnie próbuje ją spinować. Candice wykopuje się po pierwszym uderzeniu w matę. Michelle robi spinning heel kick i próbuje pinu, ale dziewczyna Moreli się wykopuje. Potem, Glamazon, wchodzi na narożnik, ale jej przeciwniczka dostrzega to swoimi pięknymi oczętami i rzuca się na liny – Beth ląduje głową do dołu. Pinfall, ale Santino ratuje swoją księżniczkę. Co prawda użył chyba zbyt dużej siły, po Beth spada z ringu na ziemię, ale liczy się sam gest, prawda? :lol W każdym bądź razie Glamazon zostaje uratowana, uff. Po wejściu na ring, Phoenix, wykonuje swojego finishera i kończy walkę. Melisa jest strasznie przereklamowana. Biorę garść nervomixu.

allplayer20081007183836bg3.png

allplayer20081007184332ao3.png

allplayer20081007205045vj1.png

allplayer20081007205110ko5.png

384218.gif

Na backstage Kane zwraca się do Rey’a i fanów. Mówi, że dziś historia się zakończy, i że gdy Mysterio ściągnie maskę, wszyscy dostrzegą swoje prawdziwe oblicze… Potwora. :thinking:

Rey Mysterio vs. Kane

Rey punch***je Kane’a i wyrzuca go dropkickiem za ring. Chwilę potem przyjmuje na swoją kolorową twarz kapcia. Potem rzuca Kane’a na liny, tauntuje, bierze rozbieg i… clothesline by Kane. Walka jest wyrównana, nikt nie dominuje. Pierwszy pinfall ma miejsce po tym, jak Kane sprzedaje siedzącemu na macie Rey’owi kicka w głowę. 619 się wykopuje. Glen ustawia przeciwnika w kolorowych spodniach i nie mniej kolorowej masce na narożniku i próbuje ściągnąć mu maskę. Mysterio odsuwa od siebie dwumetrowego monstera ciosem z łokcia, staje na narożniku i robi moonsaulta. Obydwaj wstają, 619 sprowadza monstera do parteru, wskakuje z gracją na narożnik i robi leg dropa. Sex łan najn szaleje. Niestety nie trwa to długo, bo już w chwilę po leg dropie nasz kochany monster robi biednemu panu w masce sidewalk slama, pinfall - 1… 2… kick-out. Kane szykuje się do chokeslama, ale da 619 skacze na liny i wykonuje coś, co miało być DDT, ale tym nie było. Następnie robi z lin splasha, 1… 2… kick-out. Rey idzie za ciosem! – wczołguje się na narożnik, skacze i… uppercut by Kane! 1… 2… kick-out. Parę chwil później 619 robi 619. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Rey tego boskiego finishera robi na… tyłku Kane’a :D Little Red Riding Hood ląduje gdzieś za ringiem, tymczasem nasz kolorowy spryciarz wskakuje na narożnik i skacze na monstera... Niestety, rywal Rey’a miał krzesło w łapie… Biedny Mysterio :P ... Koniec walki.

allplayer20081007210155ul7.png

allplayer20081007210439gh1.png

allplayer20081007210547am8.png

allplayer20081007210701js8.png

allplayer20081007210851fp1.png

allplayer20081007210842zr8.png

allplayer20081007211206hh4.png

allplayer20081007211304qk8.png

allplayer20081007211434od2.png

allplayer20081007211837bk5.png

allplayer20081007212404gl0.png

Na backstage MVP. Chce wejść do biura Vickie Guerrero, ponieważ jest niezadowolony z faktu, iż na No Mercy nie dostał walki. Wychodzi Big Show i każe Montelowie spływać. MVP wchodzi na ring i kontynuuje swoje narzekactwo. Zjawia się Randy Orton. Mówi MVP, że jest stracony, na co ten ostro reaguje. Przypomina Randy’emu, że nie jest z RAW i że nie pracuje dla Mike’a Adamle’a, więc bez przeszkód może mu doje*#ć! Wchodzą Dibiase, Rhodes i Manu. Zaczynają najeżdżać na Randy’ego, a ten stwierdza, że próbują wywrzeć na niego presję, i że poważnie może ich potraktować tylko wtedy, gdy osiągną choć połowę tego, co on osiągnął. Schodzi z ringu. MVP czule go żegna życząc szybkiego powrotu na ring :P a następnie próbuje wkręcić się w łaski tag team championom, którzy jeszcze przed chwilą mieli okazję nawrzucać na byłego WWE Champa. Ted hamuje go twierdząc, że nie należy do ich klasy, ponieważ jego ojciec nie był żadną wielką gwiazdą w WWE. MVP szybko reaguje twierdząc, że ma kupę kasy :D Ted przypomina grzecznie Montelowi, że jego ojciec to Million Dollar Man i że ostatni raz martwił się o pieniądze… Nigdy :D Każe zejść z ringu MVP, co Montel czyni. Na rampie spotyka Punka i Kingstona. Panowie namawiają go, aby wraz z nimi wbił na ring i zrobił tam porządek. MVP się zgadza i już po chwili tego żałuje, bo Punk i Kingston zostawiają go i MVP musi sobie poradzić z trójką wrogo nastawionych wrestlerów sam. Kiedy Manu schodzi za poobijanym Montelem, na ring wchodzą w końcu Kofi i CM Punk, którzy niszczą pozostałą dwójkę.

allplayer20081007214323hp8.png

allplayer20081007214338vy4.png

JBL vs. Batista

Jedno słowo – dewastejting. Batek rozpoczyna ostro. Można powiedzieć, że jedzie jak na koksie: punche, clothesline, kicki pinfall. A to wszystko w takim tempie, że gdyby nie fakt, że to początek walki, to byłbym w szoku, że nasz kochany Batek po tych następujących po sobie akcjach się nie spocił. Dobra, jedziemy z koks… JBL robi Batiście neck breakera i elbow dropa, pinfall - 1… 2… kick-out. Następnie Baptysta robi spinebustera i batista bomb, 1… 2… 3. Szybko, łatwo i przyjemnie.

Po walce JBL dostaje mikrofon do ręki. Mówi, że to był najbardziej nieprawdopodobny tydzień w jego życiu. Wierzył, że jest w stanie pokonać Batka i walczyć o World Heavyweight Title z Michaelsem albo Jericho. Powiedział, że nieciekawa sytuacja na nowojorskiej giełdzie sprawiła, że zeszły tydzień był dla niego traumatyczny... I po chwili oznajmnia, że jest przeszczęśliwy, dziękuje ludziom, ponieważ dzięki nim, jego pieniądze są bezpieczne. Dziękuje Obamie, McCainowi. Mówi, że teraz wsiądzie do swojej limuzyny i pojedzie no Nowego Jorku. Na titantronie ukazują się JTG i Shad, czyli Cryme Tyme, którzy zapraszają Divy WWE na przejażdżkę limuzyną JBL’a. Money, Money, yeah, yeah…

allplayer20081007215326yp0.png

allplayer20081007215358fb3.png

allplayer20081007215914lm4.png

allplayer20081007220640ad7.png

Big Show vs. The Undertaker

Taker zaczyna serią punchy. Akcja przenosi się poza ring, gdzie Undertaker zostaje rzucony na barierki w pobliżu stołu komentatorskiego. Deadman jednak nie baba, wstaje i przejmuje inicjatywę. Układa Showa na ringu w taki sposób, że od pasa w górę nasz trzystukilowy kolega wisi w powietrzu; Deadman robi leg dropa. Panowie wchodzą na ring, Big Show robi body slama i elbow dropa, 1… 2… kick-out. Taker wybija się również po russian leg sweep’ie. Big Show wchodzi na liny i skacze chcąc zrobić elbow dropa, jednak w ostatniej chwili Undertaker się odsuwa. Następnie Big Show przyjmuje clothesline’a i leg dropa, 1… 2… kick-out. Taker próbuje wykonać old schoola, lecz Show chwyta go i wykonuje Chokeslama! 1… 2… kick-out. Kiedy Deadman wstaje, Show chce zrobić kolejnego Chokeslama, ale Taker kontruje i robi DDT! 1… 2… kick-out. I kolejna seria punchy Deadmana. Niestety sędzia śmiał przerwać tę serię niszczycielskich ciosów. Undertaker kieruje się w stronę trzęsącego się ze strachu blondyna, a Show tymczasem zdejmuje gąbczastą osłonę z narożnika. Rzuca Undertakera na osłonięty róg, a następnie traktuje Legendę trzema punchami, po których sędzia przerywa walkę. Idę się z nerwów czegoś napić, bo czuję, że gdybym łyknął kolejną dawkę nervomixu, to byłbym się wybrał na łono Abrahama.

allplayer20081007220913ri6.png

allplayer20081008165744gy3.png

allplayer20081008165807lg5.png

allplayer20081008165826fk5.png

allplayer20081008170210da9.png

allplayer20081008170500qe0.png

allplayer20081008171121ru8.png

allplayer20081008171445pf1.png

allplayer20081008171553qs6.png

allplayer20081008171618ly7.png

allplayer20081008171638sa9.png

allplayer20081008172422on7.png

allplayer20081008172552ov4.png

Jeff Hardy vs. Triple H

Dzyng-dzyng-dzyng i panowie nacierają na siebie. Stop! Wróć! Podają sobie ręce, jak przystało na dżentelmenów. - Urocze. Jeff się odwraca, a HHH uderza go w tył głowy, roll-up i 1… 2… kick-out. Następnie mamy parę ciekawych, niczym obrady sejmu w niedzielę, headlocków. Później Jeff chce zeskoczyć na stojącego za ringiem Huntera, ale ten się odsuwa i Hardy ląduje na plecach. Po powrocie na ring, Triple H robi rywalowi back breakera i trzy elbow dropy, pinfall – 1… 2… kick-out. Następnie running knee smash i kolejny pinfall, w trakcie którego Jeff się wybija. Hunter rzuca Jeffa o liny i zakłada sleeper hold. Jeff się uwalnia, robi flying clothesline i double leg dropa, 1… 2… kick-out. Następnie Jeff chce zrobić twist of fate, ale zostaje rzucony o liny i potraktowany clothesline’em. Triple H wchodzi na narożnik, skacze… Jeff kontruje i facebuster! 1… 2… kick-out. Później triple H robi spinebustera, tauntuje, napina mięśnie, jego spocone ciało błyszczy jak glaca Oleksego, mokre włosy rozświetlone blaskiem halowych lamp układają się na boskich ramionach The Game’a. I on, sam wśród chaosu, wśród rozkołysanych gniewem okrzyków ludzi, przygotowuje się do odpalenie broni zagłady. Jedynej i niepowtarzalnej, bo noszącej – dla niepoznaki – nazwę karmy dla psów… Hardy’emu udaje się czmychnąć. Robi rywalowi catapultę i whisper in the wind! 1… 2… kick-out. Oł, men. Chwilę potem Hardy wykonuje twist of fate i swantona! Jeff kładzie się na Hunterze, a ja pukam w spację i wstrzymuję oddech. Z prędkością światła przedzieram się przez meandry mego umysłu, by przypomnieć sobie ostatnie kilkadziesiąt sekund… catapulta, whisper in the wind, twist of fate, swanton… Staję się siny, więc prędko łapię powietrze. Jeff wytoczył więc swoje najcięższe armaty, hmmm… Wpatruję się w stateczny obraz na monitorze, z lekkim niepokojem zbliżam palec wskazujący w stronę lewej strzałki na klawiaturze. Robię to niepewnie, świadom tego, że meliska + nervomix połączone z przetrzymującym finishery Hunterem to dla mnie dawka śmiertelna. Nic sobie z tego nie robię, przygryzam dolną wargę i z niepewnością uderzam w lewą strzałkę. Spacja. Jeff ląduje i nagle czas zwalnia…

1

.

.

.

2

.

.

Triple H podnosi swoje błyszczące ciało i przewraca na plecy rywala. Sędzia unosi w górę rękę. Ja robię to samo. Łapię się gdzieś w okolicach mostka, sędzia uderza drugi raz w matę, ja zaczynam lecieć ruchem przyspieszonym w stronę ziemi, sędzia uderza w matę trzeci raz, ja uderzam w elementy podłogowe widząc gdzieś w oddali piękną łąkę, światło, ooo, tak, światłość, łono Abrahama. Idę, nadchodzę…

Nagle dostrzegam kobiecą postać. Widzę jej zaciemnioną figurę, sunący się za nią cień, tak, chodź do mnie, aniel… Postać zbliżyła się na taką odległość, że widzę jej okropne rysy, brzydki, cuchnący wyraz twarzy, i ten wzrok, dziki i tajemniczy zarazem…

- Rafał, przestań oglądać ten boks i zrób ku*$a porządek w tym pokoju… I wstań z tej ziemi, za bardzo się wczuwasz – usłyszałem.

Wstałem, dostrzegłem tę okropną postać. Gdyby nie trzy jasnoróżowe misie leżące na ziemi, mógłbym doskoczyć do niej i jednym zamachowym ruchem ręki uderzyć w elementy głowne. Pokazałem jej drzwi, a ona tylko burknęła i wyszła. Ocierając pot z czoła, usiadłem na krześle. Widziałem jak Shawn Michaels tauntuje na ringu…

allplayer20081008173307qf3.png

allplayer20081008173908cs4.png

allplayer20081008175241mv3.png

allplayer20081008180431fa5.png

allplayer20081008180537oo5.png

allplayer20081008180637vn4.png

Chris Jericho vs. Shawn Michaels

Po kilku whipach o liny, Michaels próbuje zrobić SCM, ale Y2J ucieka z ringu. Po powrocie wskakuje na liny i robi shoulder blocka, po którym Shawn ląduje na ziemi. Jericho rzuca na drabinę przeciwnika, ale ten na nią wbiega i zeskakuje na zaskoczonego tą nieszablonową zagrywką rywala. Po powrocie na ring, Shawn rozstawia drabinę i wchodzi na nią. Chris go zrzuca i chce założyć walls of jericho, ale widząc, że nic z tego nie będzie, wykonuje catapultę. Pech chce, że Shawn na drabinę wskakuje i pędzi ku górze. Jericho szybko reaguje – odbija się od lin i wywraca drabinę. Następnie ustawia jedną z nich na narożniku i wkrótce na nią wpada. Shawn zakłada rywalowi figure 4 leg lock. Później, Chris, dewastuje głowę Shawna. Do tego celu wykorzystuje oczywiście drabiny. Kiedy Michaels dochodzi do siebie, rozstawia drabinę w pobliżu stołu komentatorskiego i wchodzi na nią. Jericho wstaje ze stołu (na który położył go wcześniej HBK) i doskakuje do rywala, którego ostatecznie zrzuca na stół. Panowie wczołgują się na ring. Jericho próbuje zrobić przeciwnikowi superplexa stojąc na drabinie, ale zostaje zrzucony; Shawn robi flying elbow! HBK przygotowuje się do odpalenia super kicka, bierze rozpęd i… przyjmuje na twarz drabinę. Chris kładzie ją na rywalu i wykonuje lionsault! Y2J ustawia drabinę na Michaelsie uniemożliwiając mu wydostanie się... i idzie po pas. Shawn, pomagając sobie lewą nogą, przechyla drabinę - Jericho ląduje za ringiem. HBK wykorzystuje okazję i idzie po upragniony pas. Nie udaje mu się to, ponieważ zostaje zrzucony na liny. W końcu interweniuje Lance Cade, który otrzymuje w prezencie SCM! Jericho i Michaels wskakują na drabinę, na której dochodzi do szamotaniny, z której zwycięsko wychodzi Chris.

allplayer20081008181726wi8.png

allplayer20081008181731rd6.png

allplayer20081008181744oq1.png

allplayer20081008181918ef8.png

allplayer20081008182603gb3.png

allplayer20081008183333ln4.png

allplayer20081008183508ar4.png

allplayer20081008183942ra4.png

allplayer20081008184035kz9.png

allplayer20081008184052xg7.png

allplayer20081008184858nf6.png

allplayer20081008184941cl4.png

allplayer20081008215102zg4.png

allplayer20081008215529qo8.png

allplayer20081008220421pe7.png

allplayer20081008220518ez1.png

allplayer20081008220911gb2.png

384219.gif

384220.gif

Niższe stany średnie :P Dwie pierwsze walki to kwintesencja sssaniotowatości :P Opener tak słaby, że aż do teraz mnie mdli. Walka panien wcale nie lepsza. Później - na szczęście - było już lepiej. Rey i Kejn zrobili strawną walkę, po której na pewno nie będę miał wrzodów żołądka. Równie przyjemnie oglądało mi się starcie Jana z Baptystą. Krótkie to, ale za to nie było żadnych niepotrzebnych dłużyzn.

Kulturalni ludzie nie przeklinają, a że ja kulturalny nie jestem, to pozwolę sobie napisać parę brzydkich słów na temat walki Showa z Undertakerem:

#()*$_, *#)(*), *#&*#& )@#) *$&$& @^@^!!!!)$**$@#(*^ #), ))(&$,#)&)#. #&(#*#*# @@, (&*#)( * i *(&@(#, @&)#, ##, *#&)(&&, @(@)@(, ^$^*&$^ @&)*** @^(#*** * @()*&)$, ))#**** @&)(*# **@#$$#@* @#&)(*, #@%*#$, _)(@_*)&, @*(&@)#*0, ****, @(*$, *******, *@)&)$&@, @^&%@#*&%, *****, @)&@, &@ *@(#(, no i ten punch na końcu, hahaha. *$#

To, co działo się w ostatnich sekundach walki o WWE Title, to już przechodzi ludzie pojęcie. Hardy wystrzeliwuje pociski ze swych najsilniejszych dział, następnie zabiera się za pinowanie, a ten T-800, jak gdyby nigdy nic, przewraca się na bok i wygrywa. Ja nic do zwycięstwa Triple'a nie mam. Uważam, że dobrze się stało, że wygrał. ALE, KURDE, NIE W TAKI SPOSÓB! Co to miało być? Pokaz siły? No, ludzie, bo mnie karetka weźmie, jak Boga kocham :P

ME pełen wypas. Ci dwaj wrestlerzy po raz kolejny zrobili świetną walkę. Sporo niezłych akcji i genialna końcówka.

Btw. Czaicie, jakie byłyby jaja, gdyby Chris puścił pas? :lol

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rey Mysterio vs. Kane

Tutaj tak w miarę trzeba przyznać oboje potrafią zrobić dobrą walkę i tą można pod to podciągnąć.

Końcówka nawet dobrze rozwiązana wiadomo, że czysto Kane'a Rey raczej teraz położyć nie mógł także wygrana przed DQ jest bo jest i maska zostaje na swoim miejscu puki co.

Divy - głównie wynik się liczył dla mnie dobrze, że Beth nie straciła pasa tak odrazu bo było by to lekkie przegięcie.

Taker vs. Show - oczywiście długie wejście Taker'a i tak Show wygrał co było wiadome skoro Taker ma problemy z kolanami walka nie mogła trwać długo i Taker nie mógł się przemęczać dlatego przeleżał większą część walki. KO i tyle... Taker zbierał się przez cale reklamy i tak samo wolno jak wchodzi na ring tak wolno z niego się zwlekł.

JBL vs. Batista - wynik zepsół oglądanie Ladder Matchu szybka dominacja koksisty i tyle... ale mimo tego wyniku nadal wierzyłem, że Ladder wygra Shawn. Potem oczywiście gadka JBL'a o tym co się dzieje na giełdzie bla, bla i Cryme Tyme z babkami ... nic specjalnego.

HHH vs. Jeff - wszystko pięknie ładnie tylko co to było na końcu? gdy Swanton siadł byłem już przekonany, że Jeff będzie mistrzem, a tutaj co? poraz kolejny dostałem lekcje, że na Triple'a nie ma rady. Potem spotkanie z Kozlovem... już chyba bym wolał żeby Jeff przegrał po porażce Kozlov'a.

Oczywiście wielkie spotkanie mistrzów tag ich przydupasa, MVP i Ortona potem jeszcze Kofi Klozet i CM Punk - Rhodes przy mikrofonie jest tak zajebisty jak jego żółte gacie hehe.

No i ladder match zajebisty - było wszystko co miałobyć HBK i Jericho dobrze to rozegrali, Chris nie ma połowy zęba, ale co tam walka naprawdę godna obejrzenia. Zakończenie też fajne jak wisieli obydwaj na tym pasie, niepewność który się utrzyma, a który spadnie. Interwencja Cade'a też zrobiła swoje. Jedyny zawód to wynik liczyłem, że HBK dostanie pas, ale tutaj znowu nie poszło po mojej myśli.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...