Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Markować czy nie - Oto jest pytanie


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzisiaj siedząc w szkole , zastanawiałem się na kwestią markowania. Nie którzy są "tępieni" z powodu że markują Johnowi czy Reyowi - czemu? Bo ci wrestlerzy mimo swoich umiejętności mają za duży push? A może to ten push (być może za duży) przesłania nie którym oczy albo patrzą wszyscy zjeżdżają ich to ja też będę? I czy markowanie to problem obecnego wrestlingu... NIE! Dawniej w czasach WCW też byli markowie Goldberga , Hulka , Sting czy innych tylko może w tamtych czasach nie mogli sobie porównać zdań na forach i nikt ich nie zjechał i żadnemu wrestlerowi nie wyrobiła się marka takiego którego lepiej nie lubić bo mnie zjadą na forum. A co by było gdy Cena walczył i wygrywał w tamtych czasach... i gdyby jeszcze wygrywał ... czy też miał by taką reputacją ? Czy może nie? Tego się nie dowiemy ale John - ma swoją wartość , może dla bardziej zaawansowanych wrestlefanów jest za słaby - ale dla początkującego fana jest w sam raz dla rozpoczęcia oglądania ... Osoba , która potrafi mimo odbicia pokonać "byka" Khaliego.. Teraz zapewne pojawią się komentarze typu no właśnie i po co nam takie marki które po Johnem (czy też reyem ) świata nie widzą. A właśnie może są potrzebne a jako przykład podam swój . Sam zacząłem przygodę od TNA i jakiejść gali na Euro i w jednym meczu kaleka - który skakał na jednej nodze całą walkę był obijany aby potem wygrać... Potem tylko na necie oglądałem TNA aż na ESC zobaczyłem Raw obecnym mistrzem był nie kto inny jak sam John zacząłem mu tak markować że chciałem aby pobił rekord Bruno w trzymaniu pasa w musiał by w tedy trzymać pas prawie osiem lat( teraz to się po mnie przejedziecie za to....)ale nie miałem w tedy neta i oglądełem tylko Raw. Gdy już dostałem neta od razu zacząłem oglądać walki i trafiłem na KOTR 97 Kane vs SCSA i dzięki niej zacząłem markować Stevowi potem jeszcze oglądnąłem kilka innych jego walk. Trafiłem na forum i teraz już wszystko wiem- nie markuje już Johnowi ale mam do niego sentyment bo w sumie dzięki nie mu zacząłem swoją przygodę z wrestlingiem ... No dobra ale koniec o tym - sens tego tematu jest taki czy opłaca się markować i trzymać stronę swojego ulubieńca chociaż by go zjeżdzali czy być noszonym przez wiatr i markować takim wreslterom aby zjeżdżać innych -typu Rey i Cena? Czy nie lepiej być "wiernym" i samemu znienić ulubieńca po jakimś czasie - czy nagle po tym jak zobaczyło się komu opłaca się markować o komu nie??? Co wy o tym sądzicie ?

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    1

  • Milos

    1

  • kebab

    1

  • Qui-Gon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Markowanie to jest piękna rzecz :roll: Czasy markowania chyba dla każdego fana wrestlingu to był niesamowity okres czasu... Dziś kiedy już wiemy o co w tym chodzi, nie zżywamy się z zawodnikami w taki sposób jak marki. Oni widzą granicę pomiędzy dobrem a złem, Oni czuja krew pot i łzy zawodników... My jak widzimy super hiper bump może lekko podniesiemy brew z uznania dla umiejętności zawodnika... Co zrobi mark? Będzie przez kolejny tydzień zastanawiał się jak ten biedak to przeżył... Pamiętam swoje uczucia podczas oglądania WCW, gdy któryś z moich ulubieńców dostawał krzesłem mnie też bolało ;] Bycie markiem jest zdecydowanie lepsze niż bycie wrestlingowym trolejbusem... Markowanie ma tylko jedną wadę... Brak obiektywnej oceny umiejętności zawodnika - bo face zawsze będzie genialny w każdym calu, a heel nic nie potrafi prócz oszustwa... :D


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Każdy był markiem, każdy wie jak to jest. Z tego się po prostu wyrasta tak jak z wiary w Mikołaja :P Ja zaczynałem również od WCW i trafiłem akurat na zaczynający się streak Goldberga. Także wiadomo chyba na kogo padło. Przez kilkanaście miesięcy markowałem Billowi. Ba, po kilku latach jak Norbas skołował kasetę (!) z elimination chamber to myślałem, że mnie szlag trafi. Przecież oni tam wtedy prawie zakatowali biednego Goldberga :lol Młotkiem go bili! Ten wredny złamas Nochal H! Zrobił z niego krwawą miazgę. Ale jak go wtedy nienawidziłem ;) Aż wstyd przyznać. Wcześniej jak feudował z the Rockiem to też miałem go za największego śmiecia. Ale w końcu przyszedł rok 2005 i ... internet rozwiał wszelkie wątpliwości. Dziś inaczej patrzę na wrestling. Doszukuję się wszelakich smaczków itp. Cóż markowanie to piękna rzecz, jak to powiedział Don.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja w 2006 roku kiedy to zacząłem przygodę z wrestlingiem , po pierwszej walce markowałem...Jak ja to mówiłem?A "Taki facet chudy z brodą" :lol , heh miałem na myśli Christiana Cage'a.Na eurosporcie ten chudy z brodą , pokazywał się dosyć często , zresztą taki wysoki w masce też :P .Ale dopiero wszystko się zaczeło kiedy wszedłem na google wpisałem TNA i co mi wyszło?TNA vs WWE :| .I co tam zobaczyłem(a raczej przeczytałem)??Że WWE to o wiele lepsza federacja , że maj a lepszych wrestlerów itp.No to sobie wszedłem na YouTube i wpisałem WWE i tak dalej i tak dalej...W końcu dotarłem do walki Chris Benoit(R.I.P) vs Eddie Guerrero(R.I.P)i od razu Chris został moim ulubionym wrestlerem , markowałem mu , markowałem , i pomarkowalem mu z...10 miesięcy?Jakim powodem jest to że przestałem mu markowac?Jego śmierć...Później po jakiejś dwu tygodniowej przerwię kolega polecił mi walki Jeff'a , no i od tąd markuje mu , dochodzi jeszcze do tego CM Punk jaki i TT Champion Primo Colon.

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  161
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ehh czasy markowania , nie jednemu się łezka zakręci w oku , jaki wtedy wrestling był piękny, nawet John Cena czy Cody Rhodes wydawali mi się spoko , walki aż tak nie zamulały (tak mi się wydawało ) lepsza walka z TNA to była podjara taka że ja nie mam pytań , pamiętam jak to Christian Cage walczył z Rhino po prostu szok , albo Monster Ball z BFG z 06 to były przeżycia spoty Brothera Runt'a , walki między nim a Abyssem , feud Samoa Joe vs Kurt Angle , to było piękne, pamiętam jak kiedyś się przejmowałem jak to Khali chciał odebrać pas Sinie jezu , albo szok po cz BFG (w tej części walczył Cage i Rhino czy Sting i Jarret ) przez kilka min nie wiedziałem się co dzieje obok mnie to było piękne, szkoda że w TV nie leciało jakieś CZW :twisted: .

Rozsądne markowanie nie jest złe , tak to nazwę , jeśli ktoś wpaja że John Cena jest lepszy od The Rocka , SCSA , Hogana no to sorry bardzo ale wątpię aby nie został zjechany ale jeśli człowiek tylko minimalnie podkreśla to że lubi kogoś to nie ma w tym nic złego . Nadal jestem wierny wrestlerom którzy mnie przykuli przed TV , może już nie markuję Bobiemu ale nadal go lubię i uważam za całkiem nie złego wrestlera .


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sam zacząłem przygodę od TNA i jakiejść gali na Euro i w jednym meczu kaleka - który skakał na jednej nodze całą walkę był obijany aby potem wygrać...

Chyba wiem jaką walkę masz na myśli - Zach Gowen vs Christopher Daniels. Też to oglądałem daawno temu na Eurosporcie i również zszokował mnie wynik :)

szkoda że w TV nie leciało jakieś CZW

Skoro już wspominasz o CZW, mam ciekawe wspomnienia z tą federacją. Otóż pierwsze walki obejrzałem jeszcze markując. Pamiętam, jak oczy wychodziły mi z orbit na widok powietrznych ewolucji i ryzykownych rzutów takich wrestlerów jak Kevin Steen, El Generico, Sexxxy Eddy, Arsenal, Quackenbush itd. Szczególnie wspominam Steena. Go Home Driver, Steenalizer, Package Piledriver. Wtedy to dla mnie oszałamiające. O dziwo później nie zostałem wielkim fanem CZW, ale może się to jeszcze zmieni, gdyży Tangled Web, pomimo wielu krytycznych opinii, oglądało mi się przyjemnie. W każdym bądź razie cieszę się, że jeszcze za mark mode'u miałem okazję zobaczyć to, co najlepsze w fedach niezależnych. Jeśli chodzi o ulubionego wrestlera od samego początku jest nim Shark Boy. To się nie zmieniło, pomimo, iż w tej chwili ostrzej kibicuję Danielsonowi. Może to przez nowu gimmick Sharka? Jakoś bardziej lubiłem tą rybkę nie mającą nic wspólnego z bad assem.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ah markowanie.... Ja tak jak StoneCold zaczynałem od Ceny. Pierwszy raz wrestling oglądałem jakoś w 2000 roku. Teraz kiedy oglądam tata mi mówi, że chyba od małego miałem "zapał" do wrestlingu. Potem dłuuugo nic. Potem coś koło 2006/2007 w wakacje przełączam na ESC i patrze :shock: co to?

Oglądam a tam patrze Dżon SIna vs Rendi Orton. Jak ja wtedy nie nawidziłem Orton'a. A w tej walce uczestniczyli mój pierwszy ulubiony wrestler - Cena, i obecny Orton. Nic dodać nic ująć. Ale w sumie to każdy markuje swojemu ulubionemu. Np. wtedy interesowała mnie każda walka nawet jak jakiś Khali albo inny umaga rozwalał Jobberka.

A teraz mam "fajne uczucie" jeśli walczy ktoś kto umie zrobić dobrą walke, bo wtedy każda walka była warta obejrzenia. Pamiętam jak w wakacje się schodziło o 20-00 do domu, a inni jescze ciupali w gałę. Tak w głebi duszy każdy pozostanie markiem. Fajny temat StoneCold :thumb: .


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ahh markowanie,co to za piękna rzecz,każdą walkę przeżywa sie jakby sie było właśnie swoim ulubieńcem.Ja zaczynałem chyba od HBk'a,później był chyba Bam Bam Biegolow..( :( )Triple przerwa i wstyd sie przyznać ale Jasiek Cena, choć z drugiej strony naprawdę go lubiłem w Roli takiego pyskatego Raperka.....a teraz Marins od 7 boleści...

Moim zdaniem warto markować każdy musi to kiedyś przejść,idą za tym nie bywałe emocje,przy każdym następnym pojedynku.A jeszcze jak dostanie ,,idol'' krzesłem to już Cud Miód normalnie,adrenalina skaczę a ty coraz bardziej nienawidzisz tego który miał czelność ,,zranić'' twojego ulubieńca

pezetvi7.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...