Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

cHHHarizmatic Enigma - Hardy vs HHH


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

jeffhardymissionimpossiix7.jpg

Jak niektórzy się domyślają po nazwie tematu będzie to rozmowa na temat Jeff'a Hardy'ego oraz Triple H. Jak wiemy podczas No Mercy Król Bookingu zmierzy się z idolem dzieci. Czyli jak by to powiedział Vince...It's all about money...Jak wiemy Jeff zdobył sobie tą możliwość wygrywając 4 Man Battle Royal z Kendrickiem , Benjaminem i M.V.P. Jeff przypomnijmy w Smackdown Scramble Match przegrał w ostatnich sekundach WWE Championship i musiał obejść się smakiem. Kolejną wartą przypomnienia rzeczą jest jeszcze seria walk Jeff'a i Huntera na RAW. Przed Royal Rumble Triple H jobnął Jeff'owi w walce o no.1 contender. Dalej podczas Elimination Chamber Triple H jako ostatniego wyeliminował właśnie Jeff'a. Teraz tylko najważniejsze pytanie...czy walka o pas to rozpoczęcie feudu pomiędzy tą dwójką czyli heel turn jednego z nich. Czy może kolejna nie związana z niczym walka o pas by po prostu była na karcie? Jednak zastanawia jeszcze jedna możliwość...czyli Triple H który traci pas na rzecz Jeff'a. Jeff który został zawieszony przed Wrestlemanią pewnie miał wygrać Money in the bank match i pewnie by walczył o jakiś z najważniejszych pasów. Może jednak Vince nie skreśla ulubieńca małych dzieci i teraz nastąpi jego czas? A co wy o tym myślicie ?



 

Zapraszam do dyskusji :)
  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Qui-Gon

    4

  • John_Cena_FU

    3

  • Danielsson56

    2

  • Conman

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie wszystko wskazuję na to że to rozpoczęcie feudu oby dwóch panów , walczą dosyc często zwłaszcza po Uniforgiven(no ale wiadomo mają walke na no mercy i musi byc jakiś malutki feud pomiędzy nimi przed PPV)no ale jest jeszcze to o czym wspominał Icon.Jest walka Elimination Chamber , jest walka przed Royal Rumble , i gdyby to wszystko razem połączyc to wyszedł by z tego jeden feud , może i nie widoczny ale cały czas się ciągnie pomiędzy Jeff'em i Triple.Może czasami zanikał znów się pojawiał , ale cały czas był w WWE.Dlatego myślę że w końcu czas zacząc porządny i widoczny feud oby dwóch wrestlerów.

Jak mówiłeś ktoś musi przejśc heel turn , chyba każdy powie że "Tak HHH dawno nie był heelem i przydał by mu się heel turn , do tego jest takim wspaniałym heel'em itp.A jak dla mnie heel turn należał by się...Jeff'owi..."Dlaczego?Co ty gadasz o co ci chodzi??"Już tłumacze.Pan potrójne H jest wspaniałym heelem i powinien powrócic na stanowisko heel'a , bla , bla , bla...A widzieliście kiedyś Jeff'a w roli heel'a?Potraficie ocenic jakim był by heel'em?Nie!I nie mówcie mi tu że nie widzicie go w tej roli i że jest typowym facem.No ale przecież nigdy go nie widzieliście jako heel'a.Ani wy ani ja ani całe BGZ nie potrafi ocenic jakim był by heel'em.I ja jestem za tym żeby sprawdzic Jeff'a i czy na niego się nadaje(oczywiście jeżeli taki widoczny feud miał by się rozpocząc).

Może teraz Jeff już jako heel nie będzie ulubieńcem dzieci , tylko będzie je odstraszał , może o to chodzi Vinc'owi żeby odstraszyc te biednie ośmiolatki(chociaż sam je chciał , ale może to było tylko chwilowe?).Może heel turn Jeff'a ma oznaczac kolejną ere hardcoru w WWE i ECW?Może tak może nie nic na razie nikomu nie wiadomo.Myślę że jeżeli miałby nastąpic WIDOCZNY feud Hardyego i Kingsa , to będzie feudem tego roku(pozdrawiam Y2J i HBK :waving: ).

To wszystko ode mnie.Zapraszam dyskusji.

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze primo: żebyśmy mieli jakiś feud (nawet porządny) nikt nie musi przechodzić turnu. Przecież dwóch face'ów może feudować, patrz: Batista vs Undertaker czy bliżej Batista vs Cena. Tak więc spokojnie można dać feudować Jeff'owi i Triple H'owi. Byłoby to coś ciekawego, bo oprócz walki o tytuły i pasy, toczyłby się pojedynek o publiczność. Mi by się to nawet podobało, tylko trzeba w takim wypadku zaangażować w to wszystko fanów. Po drugie primo: Jeff jako heel... hmmm... NO CHANCE IN HELL! Przecież już jego twarz pokazuje, że on zawsze będzie tym dobrym. A nawet jeśli dawałby radę jako heel, to po prostu McMahonowi się to bardzo, ale to bardzo nie opłaca. Obecnie jest wielkim babyface'm. Gdy wchodzi dostaje potężny cheer od fanów w przedziale wiekowym 5-12. Vince zbija wielką kasiorę na merchandise z podobieństwem Hardasa. Przykład: temat o Allegro, wspomniano tam, że niektórzy za jakiś lipny naszyjnik z logo Hardy'ego są w stanie zapłacić sporą kasę. Więc po co robić heelturn? Tak jest dobrze, bo przecież "It's all about money!". Tak samo z wspomnianym ECW i hardcore'm. Może to wszystko powróci, jak powstanie wrestling robotów, czyli za 25 lat :)

A teraz czas na moją opinię. Z pewnością między tą dwójką mógłby się zawiązać ciekawy feud. Byłbym za tym, by było to kontynuowane. Bo feud Takera z HHH jest odkładany na maxa, Kennedy i Umaga kontuzjowani, a Edge nie wiadomo kiedy wróci. Więc zostają Hardy, Kozlov i Show. Na razie niech feuduje Hardas z potrójnym. No i już nawet zgodzę się na obronienie pasa przez Trypla na NM. Ale na koniec rywalizacji zwycięsko ma wyjść Jeff! To tylko świetnie by go wypromowało. Zdecydowanie sobie zasłużył na ten pas.


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

A jak dla mnie heel turn należał by się...Jeff'owi...
A widzieliście kiedyś Jeff'a w roli heel'a?Potraficie ocenic jakim był by heel'em?Nie!

A tak się z ciekawości zapytam; a kiedy ostatnio widziałeś Rey'a Mysterio w roli hella? Jeff, jako face, zapewnia Vince'owi napływ dużej ilości zielonych, i dopóki dzieciom przesłodzona rola Hardy'ego się nie znudzi, dopóty my będziemy oglądać Jeffa, który obejmuje czule swoich przeciwników, cieszy się z ich zwycięstwa, czy pomaga przeprowadzać babcie przez jezdnię. Ja jestem tylko ciekaw, jak potoczyłyby się losy Hardy’ego, gdyby nie wybryk przed WM XIV. Zastanawialiście się nad tym? Jego postać przed najważniejszą galą roku nie była przecież AŻ tak słodziutka (albo mnie pamięć próbuje w konia zrobić). Wszystko poszło w stronę – „T-shirt i breloczki” po WM, kiedy Jeff wrócił z nowym themem..

Może teraz Jeff już jako heel nie będzie ulubieńcem dzieci , tylko będzie je odstraszał , może o to chodzi Vinc'owi żeby odstraszyc te biednie ośmiolatki

Taaa... A kysz! bachory, nie chcę waszych pieniędzy!!! :lol

Myślę że jeżeli miałby nastąpic WIDOCZNY feud Hardyego i Kingsa , to będzie feudem tego roku(pozdrawiam Y2J i HBK ).

Tylko że w tym drugim przypadku mamy jasny podział: HBK - face, Jericho - hell. Jeden krzyczy na drugiego, ten bije jego żonę, tamten krzyczy, że ten z kolei nie będzie nigdy Shawnem Michaelsem etc. no i jest gut. W przypadku pierwszej dwójki mamy dwóch ciaplasów, co to sobie liżą wzajemnie i czekają na cheer publiczności. Nie ma żadnego punktu zaczepienia... Idę o zakład, że ich walka na No Mercy nie będzie miała rozstrzygnięcia. A jak jakimś cudem będzie miała, to zobaczymy obejmujących i gratulujących sobie dwóch gości, co to jeszcze przed paroma minutami okładali się krzesłami po pyskach. O! :P

Niewątpliwie najlepszym możliwym rozwiązaniem jest hellturn Tryple’a. Jeśli WWE nie podejmie tego kroku, to z Hunterkiem stanie się dokładnie to samo, co z Janem. Na sam jego widok wzrośnie sprzedaż papierowych torebeczek… Hmmm… czy to nie jest pomysł na dodatkowe Money? Taka budka z wielkim szyldem: „Dziś w Main Evencie walka Triple H! Kup papierową torebeczkę z jego podobizną! To tylko 0,99 $. 8)

Ok. żarty na bok. Pisałem już o tym w jakimś temacie. Jego hellturn powinien nastąpić w czasie feudu z Undertakerem. Ta zmiana jego wizerunku pozwoliłaby na dalsze prowadzenie ich programu… Ale nie, bo Taker będzie się bił z Showem, a Trajpol pewnie weźmie się za przerwanie streaku Kozlova. A Hardy?... A Hardy mu w tym pomoże, yeeee...


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze primo: żebyśmy mieli jakiś feud (nawet porządny) nikt nie musi przechodzić turnu. Przecież dwóch face'ów może feudować, patrz: Batista vs Undertaker czy bliżej Batista vs Cena.

Wiem , ale czy nie jest lepiej jeżeli w jakimś feudzie był heel i był face?Wtedy ten feud jak dla mnie był by o wiele ciekawszy i ostrzejszy , przecież wiadomo że face nienawidzi heel'a i na odwrót i to by właśnie sprowokowało ciekawy feud.

Jeff jako heel... hmmm... NO CHANCE IN HELL! Przecież już jego twarz pokazuje, że on zawsze będzie tym dobrym.

I o takie odpowiedzi mi chodziło że jeff jest typowym face'em , no ale co z tego?Money , money dla Vinc'a??Fanów Randyego było dosyc dużo a facem nie był.Dajcie mu szansę w roli heel'a po co od razu te wszystkie posty na nie?Może przecież byc znakomitym heel'em.No niby tak , jego twarz...No a ile to zmienic mu gimmicki po No Mercy bo dostanie limo takie jak HBK i od teraz będzie się jakoś , tak...No nie wiem...

Rey'a Mysterio w roli hella?

No dobra , Rey nie był heel'em , ale z nim to już przesadziłeś , jak dla mnie 619 jest o wiele większą maskotką dla dzieci i właśnie z niego Vinc ciągnie tyle kasy(Money , Money :waving: ).

Taaa... A kysz! bachory, nie chcę waszych pieniędzy!!!

Vinc ma już wszystko zaplanowane :P .(sory ale teraz się wypowiem troche nie na temat)Jeff'a zrobi heelem a następną zabawką będzie Evan Bourne :| , na nim Vinc będzie zarabiał sto razy więcej , poza tym Mysterio już się chyba tam komuś na pewno nudzi , więc czas na nową zabawkę...Evan'a Bourn'a!

Nie ma żadnego punktu zaczepienia...

No i właśnie tu się możesz mylic , bo tym punktem zaczepienia właśnie może się stac No Mercy...Przecież tyle tam się może wydarzyc...Mogą się stac odwiecznymi rywalami , i od tego zacznie się ich feud , ja stawiam na to.

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiem , ale czy nie jest lepiej jeżeli w jakimś feudzie był heel i był face?Wtedy ten feud jak dla mnie był by o wiele ciekawszy i ostrzejszy , przecież wiadomo że face nienawidzi heel'a i na odwrót i to by właśnie sprowokowało ciekawy feud.

Jasne, że tak, ale tylko nadmieniłem, że do zrobienia feudu nie trzeba ścisłego podziału, że jeden jest zły, a drugi dobry. Wiadomo, że jednak rywalizacja na zasadzie face vs heel, uatrakcyjnia wszystko, jednak są niektórzy może chcieliby zobaczyć face vs face?

Fanów Randyego było dosyc dużo a facem nie był.

Najpierw dowiedz się więcej na jakiś temat, a potem pisz, bo takie dyskutowanie mija się z celem. Był face'm! Ale w ogóle, to co to zmienia? Nie wszystkie osoby są takie jak ty, czyli lubią kogoś za to, że jest dobry. Na przykład można polubić kogoś za jego umiejętności, czy tak?

Jasne, że Hardy może być wspaniałym, wyczesanym, zajebistym i nie wiem jakim tam jeszcze heelem, ale co to interesuje Vince'a? Człowieku, czy tobie będzie zależeć na tym, by zawodnicy się rozwijali i nie marnowali, czy na kasie będzie ci zależeć? Bo ja nawet gdybym miał w c**** kasiory, to chciałbym jeszcze więcej! :twisted: Więc zrozum, że McMahonowi tylko zależy na tym, by dostawać coraz więcej mamony z merchandise'u, a nie przeprowadzać heelturny, które się nie opylają...


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

A to się kurde wtrącę do debaty na temat mojego ulubieńca :P TNS z tego co mi wiadomo to Hardy miał już heel turn, ale tylko na bardzo krótki czas. Kiedyś tam w 2003 roku zaatakował RVD i Michaelsa, co uraziło widzów. Skończyło się to szybko, bo miesiąc potym wydarzeniu kiedy Jeff uratował Stacy Kiebler przed atakiem Christiana. 8)

Jasne, że tak, ale tylko nadmieniłem, że do zrobienia feudu nie trzeba ścisłego podziału, że jeden jest zły, a drugi dobry. Wiadomo, że jednak rywalizacja na zasadzie face vs heel, uatrakcyjnia wszystko, jednak są niektórzy może chcieliby zobaczyć face vs face?

Na pewno podczas starcia Trejpla i Hardiego. Które kurde dziecko wolałoby oglądać walkę złego Jeffa i supermana Trejpla, od pojedynku kolorowo włosowego wikinga Jeffa Hardiego z supertrejpelem? No właśnie ... jeśli Vince kieruje się swoim money-metrem i tym razem to nie ma wątpliwości że wybierze drugą opcję :P Kto by chciał słyszeć teksty typu: " A Jeff to k**wa ciula bo ja j**e w pizdu j****a k**** mać oszukuje żeby wygrać.... Tripel Ejczzzz go zje na śniadanie!". Ja bym zatem odłożył heel turn Jeffa na bok, nie ryzykując utratą milionów fanów na świecie.

Jak dla mnie feud obu tych panów, jest to tylko epizod, mający na celu umocnić pozycje Trejpla. Paul, już raz po wygranej pasa WWE odbił sobie haniebną przegraną z Ceną na WueMce i tym pewnie razem postara się ukazać że to on jest de gejm i jego porażka z Jeffem to przeszłość.

A jak jakimś cudem będzie miała, to zobaczymy obejmujących i gratulujących sobie dwóch gości, co to jeszcze przed paroma minutami okładali się krzesłami po pyskach. O! :P

And that is the bottom line :P


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud HHH vs Jeff Hardy? - Nie sądzę aby ten feud był pociągnięty dalej niż do No Mercy. Myślę że HHH będzie próbował złamać streak Kozlova.

Turny: HHH w mojej teorii nie może przejść hell turnu bo w tedy ciężko było by mu walczyć z Kozlovem bo co FUUL HELL Kozlova vs hell HHH....nie to się kupy nie trzyma

Jeff Hardy: Hmn - czemu nie...a nie bo kasy będzie mniej , więc to odpada

Kasa:Myślę że właśnie dla niej Jeff Hardy nie przejdzie hell turnu i jego feud z HHH skończy się na No Mercy


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc:

jednak są niektórzy może chcieliby zobaczyć face vs face?

Ja na 100 procent do takich nie należę , może ty , ale ja nie i chcę żeby ktoś przeszedł heel turn i żeby tym którymś był właśnie Jeff Hardy.

Był face'm!

Aj , wiem , ale chodziło mi kiedy trzymał pas WWE Champion'a , kiedy był typowym i świetnym heel'em jakim teraz stanie się Jeff Hardy... :roll: .

Nie wszystkie osoby są takie jak ty, czyli lubią kogoś za to, że jest dobry.

To że kogoś lubię nie oznacza że musi byc facem...Lubię CM Punk'a za jego umiejętności na ringu , nie dlatego że jest facem.

No ale przejdźmy to tematu :) .

więcej mamony z merchandise'u, a nie przeprowadzać heelturny, które się nie opylają...

Wiem , to i to od paru ładnych miesięcy...Jednak Triple H jako face , na pewno sprzedaje się lepiej niż Jeff w roli face , a może Jeff będzie się dobrze sprzedawał jako heel?Zresztą w federacji nie może byc dwóch znakomitych heeli na dwadzieścia face'ów.Zaraz będziesz mi pewnie wymieniał:Y2J , Randy Orton , Kane...Ale i tak za dużo ich nie jest...Zobacz jakie Kane wzbudzał zainteresowanie kiedy chodził z tym workiem(a był heelem i nadal nim jest)jestem pewien że gadżet z BRM sprzedawały się znakomicie.To dlaczego nie zrobic by czegoś podobnego z Jeff'em?Ja(przynajmniej ja)może i nie bym był zadowolony z tego że cały czas będzie zabawką dla dzieci(chociaż trochę mniej)al bym był z tego że jest heelem który sprowadza do siebie zainteresowanie.

Kiedyś tam w 2003 roku zaatakował RVD i Michaelsa, co uraziło widzów.

LK mówił że nie miał :P , no ale co to za heel turn jak raz kogoś zaatakował i już...Uraziło to widzów...No i to jest rola heel'a wzbudzic nie nawiśc do siebie , a jeff przy okazji wzbudzi zainteresowanie widzów.

Ja bym zatem odłożył heel turn Jeffa na bok, nie ryzykując utratą milionów fanów na świecie.

A ja bym go przyłożył na środek :P .Oczywiście nie można zaprzeczyc że dużo fanów WWE i Hardyego może odejśc , ale i wielka ilośc może przyjśc.Znajdzie się dosyc dużo fanów jeff'a w roli heel'a i tą rzecz mogę zapewnic(chociaż czy jeff będzie heelem już nie).

Tak więc dalej jestem za tym aby Jeff był heel'em.Co najwyżej tweenerem :| .

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Nie żebym się czepiał, po prostu fajna dyskusja ;)

A widzieliście kiedyś Jeff'a w roli heel'a?Potraficie ocenic jakim był by heel'em?Nie!I nie mówcie mi tu że nie widzicie go w tej roli i że jest typowym facem.No ale przecież nigdy go nie widzieliście jako heel'a.Ani wy ani ja ani całe BGZ nie potrafi ocenic jakim był by heel'em.I ja jestem za tym żeby sprawdzic Jeff'a i czy na niego się nadaje(oczywiście jeżeli taki widoczny feud miał by się rozpocząc).
Ale pierniczysz bez kitu. Jeff Hardy to maszynka do robienia pieniędzy, dokładnie taka sama jak Rey Mysterio. Po co miałby przechodzić heel turn? Z punktu widzenia zarządu ofkoz? Tylko po to, żeby "sprawdzić czy Jeff nadaje się na heela"? Bez jaj. Jeff znakomicie nadaje się na face'a. To idol :P Typowy przykład tego dobrego. Sam jego styl walki nakazuje być mu face'm. Cóż gdyby na Jeffa nie było pomysłu, spadłaby mu popularność lub po prostu WWE chciałoby jakiejś wstrząsającej zmiany to taki turn byłby możliwy. Wydaje mi się jednak, że prędko nie nastąpi.

Oczywiście nie można zaprzeczyc że dużo fanów WWE i Hardyego może odejśc , ale i wielka ilośc może przyjśc.Znajdzie się dosyc dużo fanów jeff'a w roli heel'a i tą rzecz mogę zapewnic(chociaż czy jeff będzie heelem już nie).

To by była masakra :P Sprzedaż gadżetów z Hardym w wweshopie drastycznie by spadła. Mówisz, że znajdzie się dużo fanów Jeff'a w roli heela? Wątpię. To nie The Rock, Stone Cold czy Triple H. To kompletnie inny typ zawodnika. Nie porwie tłumów w roli heela. Z jednego podstawowego powodu. Nie ma takiej charyzmy, takiej swobody gadania, mic skillsów co wymienieni wyżej zawodnicy.
Może teraz Jeff już jako heel nie będzie ulubieńcem dzieci , tylko będzie je odstraszał , może o to chodzi Vinc'owi żeby odstraszyc te biednie ośmiolatki
Akurat targetem Jeffa to są chyba osoby w Twoim wieku :P Także wiesz :D 8-latki to zbiera Mysterio.
Po pierwsze primo: żebyśmy mieli jakiś feud (nawet porządny) nikt nie musi przechodzić turnu. Przecież dwóch face'ów może feudować, patrz: Batista vs Undertaker czy bliżej Batista vs Cena. Tak więc spokojnie można dać feudować Jeff'owi i Triple H'owi.

I na tym w sumie dyskusję na temat heel turnów można by zakończyć. To że Triple H i Hardy są face'mi w niczym absolutnie nie przeszkadza. Ba, Hunter mógłby nawet jakoś nieczysto wygrać, ale i tak nie przeszedłby pełnego turnu. Po prostu jakiś jednorazowy numer. W walce dwóch face'ów ktoś może przecież przejść w takiego pół-heela. I taką pewnie rolę dostanie HHH w tej walce.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

...Tak się zastanawiam...Może i macie rację...Może jednak Jeff NAPRAWDĘ musi byc tym face'm :| .Może musi byc zabawką dla dzieci...Jednak ja tego nie chciałem , chciałem żeby Jeff , nie był zabawką dla dzieci i żeby był super , extra , zarąbistym heel'em.No ale cóż , chyba muszę się pogodzic z wami.Chociaż po cichutku dalej liczę na malutki heel turn Jeff'a(Heel turn dla Hardyego , Heel turna dla Hardyego...)A tak poza tym modjo:

Akurat targetem Jeffa to są chyba osoby w Twoim wieku

Może i tak...Lecz zapewniam cię że nie jest jednym z moich ulubionych wrestlerów , tylko dlatego że jest świetnym High-Flyerem.

Jeżeli taki feud miałby się rozpocząc(już bez heel turna Hardasa)to chociaż Triple H niech przejdzie heel turn.Wiadomo że jest wyśmienitym heel'em i że dawno takiej roli nie grał , ale przecież nie no bo(Money , Money...)Jestem wkurwiony na Vince , wszystko pieprzy , tylko dla tej durnej kasy , chociaż ja na jego miejscu sam bym chyba tak to rozegrał :twisted: .

Ogólnie walka o pas WWE Championa , Triple H vs Jeff Hardy stoi przed zapytaniem , stoi przed "?????".

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNS - Jeff nie może być hellem bo w tedy na Smacku nie była by pupilka dzieci , który nabijał by kasę a to dla Vinca była by za duża strata. Więc pozostaje ci tylko nadzieja ... Jeśli miał by się zacząć feud między HHH i Jeffem to na turn może liczyć tylko Trypel i to jeśli sam sobie tak zdecyduje. Jeff narazie musi trzymać się swojej roli pupila i liczyć że dzięki zarobionej kasie dla Vinca dostanie pas...


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNS gadasz że chciałbyś żeby Jeff był Heel,do której moim zdaniem sie nie nadaje,a przypomnij sobie swój początek z wrs.i samym Jeffem dlaczego go polubiłeś ??Odpowiedz jest prosta ponieważ on bił przeważnie tych złych nie dobrych panów którzy używają krzeseł i tak dalej,po za tym według mnie Jeff dobrze sie sprawdza jako Face to po kija wujka franka to zmieniać ?? Vince ma MONEY,a my możemy sie cieszyć z walk z udziałem Jeff' bo dobrą walkę umie skleić.

Po drugie chciałbym sie wypowiedzieć w kwestii kariery Jeff'a.Bardzo często porównywalny jest to Rey'a wiadomo te super,hiper ryzykowne akcje,jakieś tam gadżety czy cuś.Ale warto zauważyć że Rey od początku jest ,,czysty'',a Jeff od czasu do czasu przypomina o swojej drugiej twarzy czyli małego ćpunka,jak wiemy został już nie raz zawieszony.Idąc dalej Hardyy był zawieszony tuż przed WM,i tak myślę że gdyby nie jego wybryki mógł by być teraz WWE Champ....a second MONEY,MONEY.......

pezetvi7.png

  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie ma mowy o żadnym heel-turnie, po prostu walka dla nabicia zielonych papierków dla pana Vince'a. Sytuacja podobna do tego co się działo w zeszłym roku przed Armageddonem, kiedy to Hunter pojawiał się gdy Hardi miał kłopoty w walkach z Umagą, czy Snitsky'm, brał młota i czyścił. Wkurzające ciepłe gesty, szacunek dla rywala, to to, czym WWE dosładza pojedynek dwóch przyjaciół na PPV. Walka zapewne zakończy się przez DQ, Kozlov się wmiesza i zacznie feud z hunterem. tylko, ze wtedy dla ruska byłoby to zdecydowanie za wcześnie. Jakie jest wyjście z sytuacji? Danie tego pasa Hardy'emu, niech go trochę potrzyma, a HHH przechodzi heel-turn. Tylko na drodze staje powrót Hunter'a do teamu z HBK'em co raczej wyklucza heel-turn Trypla.

Dla HHH wyszło by to na pewno na korzyść, bo jego push jest zdecydowanie za duży i zaczyna się on po prostu nudzić. A Jeff przetrzymałby pas, na który bądź co bądź zasługuje, ale nie na długo, bo do walki na pewno włączą się wspomniany Kozlov, Taker, może Big Show, a i Edge po powrocie, będzie chciał coś udowodnić.


  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się z opinią że push Triple H jest za duży aczkolwiek nie sądzę aby miał stracić pas na rzecz Jeffa , jeśli już miał by stracić pas i przejść hell turn - to pas wylądował by w rękach Big Showa albo Takera . Lecz nie sądzę bo HHH dobrze czuje się w obecnej pozycji - mocnego faceowatego mistrza i myślę że przeciągnie swoja posiadanie pasa - co najmniej do Survivor Series - ta gala według mnie będzie odpowiednią do straty pasa:

Ja myślę że mecz DX to tylko jednorazowy wyskok aby ME Raw był ciekawszy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...