Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA - otwarcie rozwojówki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W TNA zaczyna się poważnie myśleć nad utworzeniem rodzimej rozwojówki. Szkoleniem wrestlerów dla TNA prawdopodobnie zająć mogłyby się: PWA (federacja Bookera T), szkółka Team 3D, IWA PR, a nawet OVW (którego jednym z współwłaścicieli jest Jim Cornette).

Na najbliższych tapingach iMPACT! ma odbyć się aż dziesięć tryoutów. Zdaniem Mike Tenay’a, powinno się zatrudniać talenty z m. in. AJPW, NOAH, Dragon Gate, CMLL czy IWA. Ponoć kontrakty z wrestlerami z Japonii, Anglii, Puerto Rico czy Meksyku zostały już zawiązane i planuje się ich wysłać do rozwojówki w pierwszej kolejności.

Mówi się o tym, że aż dziesięć wrestlerów z głównego rosteru może zostać zwolnionych. Zarząd nie chce jednak popełniać błędów, jak przy rozstaniu się z np. Senshim, Chris’em Harris’em, czy Monty Brown’em, dlatego też możliwe jest odesłanie kogoś do szkółek.

Wygląda na to, że stosunek starych wyjadaczy do nowych wkrótce powinien się zmienić. W końcu mowa tutaj o zwolnieniu dziesięciu nazwisk i zatrudnieniu podobnej ilości. Osobiście jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy. Kto powinien pożegnać się z TNA, moje typy: BG James, Kip James, Karen Angle, Sharmell i Scott Steiner. Uważam, że (no może na siłę poza Steinerem) powinno się zrezygnować z usług w/w workerów, gdyż nic nie dają federacji.

Zatrzymując się jednak na głównym temacie. Otwarcie "developmental territory" jest wielkim krokiem w przód, pod tym względem TNA stało daleko za konkurentami WWE i ROH, którzy od dawna czerpią talenty z tego źródła.

Wasze zdanie nt. zwolnień oraz otwarciu federacji rozwojowej ?

Zapraszam do dyskusji.

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    2

  • kieska

    2

  • kebab

    1

  • Hardas

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Przyznam, że zwolnienia by się przydały. Świeża krew również. Ja osobiście również zrezygnowałbym z usług BG James'a i Kipa. Są to absolutnie nic nie wnoszące postacie. Dawno powinni zostać odesłani z kwitkiem. Nie zgadzam się jednak z tym, że TNA powinno pożegnać się ze Steinerem. Scotty w przeciwieństwie do wymienionej wcześniej dwójki potrafi zaprezentować się na w miarę przyzwoitym poziomie. Main eventerem już nie będzie, ale w mid cardzie może się jeszcze porozbijać. Karen Angle absolutnie musi zostać ;) a to dlatego, że lubię sobie na nią czasem popatrzeć hehe :DSharmell jako uzupełnienie heelowego Bookera sprawdza się wg mnie bardzo dobrze, także ją też bym zostawił. Natomiast do listy tych, których należy zwolnić dodałbym: Abdul Bashira i Shark Boy'a. Pierwszego absolutnie nie trawię i mam nadzieję, że na B4G straci pas po czym federacja powie mu bye, bye a Shark Boy po prostu mi się już przejadł. Za burtę z nim :P (wiem, że Milos się wkurzy, ale co mi tam).

Przechodząc do sedna tematu - rozwojówka TNA jak najbardziej jest potrzebna. Gdzieś trzeba umieścić te talenty, które powinny nabrać ogłady przed występami w TNA. Federacja Bookera to dobry pomysł. Po co budować coś od nowa jak można podłączyć się właśnie do nich. Chociaż z drugiej strony może lepiej zrobić coś od podstaw gdzieś w pobliżu serca federacji TNA?

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  161
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie nie mam nic przeciwko ,same plusy będą wynikać z tego:

- po pierwsze TNA nie musi od razu wysyłać wrestlerów ściągniętych do głównego rosteru, może ich jeszcze sprawdzić

- po drugie (powód podobny do tego wyżej ) ale może ich szlifować , służyć do rozruchu po kontuzji wrestlerów głównego rosteru czyli na dobry początek nie musimy oglądać np takie Scott'a który będzie jeszcze słabszy niż był przed kontuzją, a może sobie posiedzieć przez kilka tygodni i potrenować , dojść do porządnej formy

Za tym idzie możliwość wymiany wrestlerów , powiecmy szczerze ale każda z dywizji TNA powinna zostać wzmocniona TT : Czegoś mi brakuję , ostatnimi czasy ta cz federacji została lekko wzmocniona patrz R'n Rave , Beer Money , Abyss & Morgan chociaż , według mnie Abyss i TT z Morganme to jest pomysł co najmniej poroniony ... Wrestler który powinien walczyć w okolicach ME , nie zły heavyweight umie przyjąć nie złe bumpsy i czego tutaj chcieć więcej , może jak się jeszcze troszkę rozwinie program jego i Morgana a Team 3D to jakoś go będę trawił ,ale Abyss no hardcore ?? Dla mnie gigantyczny cios ...

X Division - chyba obecny champ mówi wszystko , że w tej dywizji TNA nie dzieje się za dobrze :/ , mamy nowego champa, który jest według mnie porażką kompletną już lepszy byłby Consequences Creed , chciałbym żeby Suicidem (nie wiem jak to się pisze ) okaże się Senshi , według mnie ciekawa postać umie pokazać co nie co + podobno miałby walczyć hardcore'wo - po prostu byłoby tak : :t_up:

Heavyweight w sumie tutaj chyba nie jest aż tak źle champ jest dobry (może troszkę długo trzyma ten pas) ale jakoś go jeszcze znoszę więc nie jest źle z nim , nie mogę się do niego przyczepić o nic . Jeśli chodzi o roster to jest całkiem niezły chociaż nie wiem jak mam uważać takiego AJ Styles'a czy za cruisera czy heavyweighta ? Pomijając Phenomenala w obecnej chwili mamy tylko jedno drewno , Booker T mam nadzieję że z ringu nie długo już zejdzie , może robić za menager'a czy cuś ale na ringu to ja go nie trawię .

Kto powinien pożegnać się z TNA, moje typy: BG James, Kip James, Karen Angle, Sharmell i Scott Steiner

Tylko z jednym typem się nie zgadzam mianowicie Karen , zawszę lubię sobie na nią popatrzeć jeśli chodzi o wygląd to jest wyróżniającą się jednostką (coś dziwnie to brzmi Karen i jednostka ... :8 )


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozpocząwszy od domniemanych zwolnień: wywaliłbym na zbity ryj Kipa, Bashira, Sharmell, BGa, Karen (w sumie popatrzeć na nia czasem przyjemnie, ale praca, którą wykonuje obecnie jest tak biedna jak...), panny Khan i Saeed (tej możnaby ew. gimmick zmienić i dać walczyć; a pomyśleć tylko, że managerem Konga mógł byc Mitchell... :roll: ).

Jeśli chodzi o Steinera to jestem jego sporym markiem i obraziłbym się gdyby sobie poszedł :D A Sharky? On jest chyba z federacją od samego początku, niemal cały czas jobbował, a chyba ani razu jego praca na włosku nie wisiała (przynajmniej o niczym takim nie słyszałem)- widocznie go tam lubią ;)

A jeśli chodzi o otwarcie rozwojówki- jestem na nie...

Po pierwsze primo- imo bardzo wątpliwym jest, aby dla TNA udało się wyłuskać najsmakowitsze kąski z fedów jak DG, NOAH czy CMLL. A nawet jeśli to powiedzcie mi- czy tacy wrestlerzy rzeczywiście potrzebowaliby szkółki? Rzecz jasna, że nie... jakiś Bukka nauczy ich więcej niż już umieją? Tiaaa... Jedyną trudnością mogłaby być aklimatyzacja w ten amerykański styl wrestlingu (pewnie i tak sporadycznie)- jednak nie przesadzajmy, tylko po to otwieraś szkółke to paranoja tym bardziej, jesli jak mniemam mieliby tak szkolić raczej głównie talenty rodzime.

TNA ma też inną polityke niż takie WCW bądź WWE: bierzemy jakiegoś koksa, synala gwiazdy albo lalke barbie ('prawdziwi' wrestlerzy oczywiście znacznie rzadziej przechodzą pomyślnie przez ten cały 'rozwój') nie mających zielonego pojęcia o wrs- wtedy szkolenie w tejże instytucji byłoby przydatne czy raczek konieczne...

A nawet jesliby powstała...

Federacja Bookera to dobry pomysł. Po co budować coś od nowa jak można podłączyć się właśnie do nich.

Tylko, że takie coś może ustawić pozycję Bukki w TNA tak mocno, że w razie dłuższej współpracy może być później 'nie do ruszenia'... Bardziej optowałbym za nawiązanie współpracy z fedem nie mających żadnych powiązać z żadnych z TNAowców bądź otwarcie nowego, własnego.

A już szczególnie byłbym za opcją rzucenia tego poronionego pomysłu w cholerę, jedynie nawiązując z takim Bookerem czy 3D mniej lub bardziej formalną, ale przede wszystkim skromną, współpracę (czytaj: PWA nie jest żadną oficjalną rozwojówką; Bukka jedynie przyjacielsko pomaga...) wysyłając do nich jakies osoby na pewien okres, rzeczywiście potrzebujących na daną chwilę treningu (np. kiedy trafiłby się taki drugi PacMan czy taki Steiner tuż po wyleczeniu kontuchy będzie chciał złabac pierwszy kontakt z ringem przed powrotem do TNA... a nie kisić tam latami młodziaków...). Bardzo sporadycznie znaczy się, bo i jak do tej pory o wielu przypadkach rzeczywiście potrzebujących fachowego treningu w TNA sobie nie przypominam...

A tak wogle- czy oni aby napewno mają na to kasę?

P.S. Jeszcze jedno :D Jeśli nagminnie wysyłaliby grepkami niemal wrestlerów aby 'podbudowali formę' fed nie będzie miał wrestlerów w lepszych formach, ale podk*rwionych ludzi myślących o odejściu jako, że kwestionuje się ich umiejętności i spycha ligę niżej...


  • Posty:  594
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie był by to świetny pomysł . W WWE też dużo jest gwiazd z OVW tak samo mogło by być z TNA . Zawsze to jakaś nowa krew większa chęć do walki i można pozwolić na większy hardcore . Gdy ma się jeszcze własną rozwojówkę można też przyjrzeć się wrestlerowi z bliska zamiast jeździć na gale IWA lub innych federacji . Na pewno TNA by na tym nie ucierpiało

A co do zwolnień to też się zgodzę .Pozwalniałbym np Karen Angle , BG Jamse'a , i Jimmy'ego Rave'a . Są oni/one zbędne tej federacji nie wnoszą do niej nic pożytecznego i można powiedzieć że biorą za nic pieniądze . Co do sharmell to się zastanawiam bo jakoś słabo by wyglądał Booker bez niej ale to trochę nie mądre zarabiać pieniądze i to nie małe stojąc za ringiem . Mogła by np walczyć tak jak knockouts bo tak jak jest teraz to wywalanie pieniędzy w błoto . Przecież jej mąż tyle zarabia to po co jeszcze ona ma pracować :P

Można by było w szkole trenować kilka tag teamów bo w TNA za dużo ich nie ma a jak są to nie zbyt dobre . Przydałby się jakiś tag team co dorównywał by np MCMG . W TNA ogólnie jest mało kolosów ale dla mnie to chyba dobrze ponieważ zawsze ciekawsze są pojedynki cruiserweighterów niż wrestlerów o posturze Khalasa czy Big showa . Knockouts w TNA też ciągle maleje Teraz odeszła Salinas wcześniej Gail . Przydało by się TNA wyprodukować następczynie takiej świetnej knockouts jaką byłą Gail .Bardzo byłbym za jakby do rozwojówki pościągano trochę japońskich wrestlerów . Bardzo lubię Japonie i moim zdanie tam zawodnicy są znakomici i myślę że nie trudno by było o następnego AJ'a ( no może trochę przesadziłem ) Co do shark boya to mi jakoś nie przeszkadza w TNA niech sobie będzie tym austinem w masce . Jak na razie jeszcze najgorszy nie jest i można powiedzieć że nawet po trochu mu markuje .

Tak ogólnie rozwojówka byłaby świetnym pomysłem .Warto zainwestować trochę grosza w przyszłość . Można by było zapełnić kilka luk jakie są w TNA . Mam nadzieje że TNA zastanowi się nad tym poważnie i wysłucha naszych uwag . Dziękuje :)

f6dfb83c87.png

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Po pierwsze primo- imo bardzo wątpliwym jest, aby dla TNA udało się wyłuskać najsmakowitsze kąski z fedów jak DG, NOAH czy CMLL. A nawet jeśli to powiedzcie mi- czy tacy wrestlerzy rzeczywiście potrzebowaliby szkółki? Rzecz jasna, że nie...

Czy rostery federacji rozwojowych WWE skupiają tylko i wyłącznie nazwiska z znanych promocji ? nie. Poza tym, odwołując się dalej do przykładu WWE, dlaczego tak długo zwlekano z debiutami takich potencjałów jak Matt Sydal czy Colt Cabana ? dlatego, ponieważ federacja chce ich przetestować na swoich ringach i pewnie sprawdzić jak się z nimi pracuje. Znany przypadek Teddy Harta, co do którego szykowany był spory storyline z reaktywacją Hart Fundation, jednak przez jego zachowanie cały plan spełzł na niczym, a Hart pożegnał się z federacją. Tak właśnie powinno być, wiele nowych wrestlerów powinno najpierw posiedzieć w rozwojówce, by obyć się z federacją i poważniej przygotować do startu. W końcu to różnica przesiąść sie z independents na fed o zasięgu globalnym.

Bez powodu WWE, WCW czy ROH nie posiada/posiadało rozwojówek, czy nawet szeregu takich siostrzanych promocji. TNA podpisało kontrakt z Doug'iem Williams'em i pewnym Japońcem z AJPW (nie mam pamięci do tamtych nazwisk). Oni i inni wrestlerzy powinni już zacząć występy.

A tak wogle- czy oni aby napewno mają na to kasę?

Gdyby nie mieli kasy, to by się za to nie brali ;) Czytałem, że ostatnio pod względem finansowym TNA ma się całkiem nieźle. Nie przynosi strat, wychodzi na plus i zaczyna ponoć nawet spłacać długi, jakie zainwestowała w nią Panda Energy.

Jeśli nagminnie wysyłaliby grepkami niemal wrestlerów aby 'podbudowali formę' fed nie będzie miał wrestlerów w lepszych formach, ale podk*rwionych ludzi myślących o odejściu jako, że kwestionuje się ich umiejętności i spycha ligę niżej...

Wątpię, aby pobyt w rozwojówce wiązał się z obniżeniem morale. I tam nikt za darmo nie będzie walczyć.


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy rostery federacji rozwojowych WWE skupiają tylko i wyłącznie nazwiska z znanych promocji ? nie.

Akurat piszac o tych 'najsmakowitszych kaskach' miałem bardziej na uwadze młode talenty niż wielkie gwiazdy. Młodych, których z racji na styl i lekko niewymiarowych (japońców czy meksykańców jak na amerykańskie standardy heavy) wsadzonoby w większości do dyvizji X czy ewentualnie tagów, jak to robiono z obcokrajowcami dotychczas.

Poza tym, odwołując się dalej do przykładu WWE, dlaczego tak długo zwlekano z debiutami takich potencjałów jak Matt Sydal czy Colt Cabana ? dlatego, ponieważ federacja chce ich przetestować na swoich ringach i pewnie sprawdzić jak się z nimi pracuje.

A nie czasem dlatego, aby jak to ktoś okreslił, nauczyć się WWE-owskiego stylu? Chyba nie chcą przecież dopuscić do sytuacji, gdy tacy Sydal czy Hart dostawszy trochę więcej czasu antenowego pokażą w ringu więcej niż każdy z ich main eventerów (na co z pewnością ich stać... tylko jak by wtedy wygladały te wszystkie tryple ceny i batisty...) albo nie daj Boże zrobi piledrivera, 450 czy inną akcję 'zbanowaną ze wzgledu na ryzyko kontuzji', nie założy okreslonej normami unijnymi liczby haedlocków czy będącą signature movesem innego członka rosteru... Albo żeby się nie wygłupił i czasem dobrego meczu na tygodniówce nie skręcił :8

Inaczej ma się sytuacja z żóltodziobami w dziedzinie wrs, którzy później w WWE, których nauczą dokładnie tego, czym będa mogli i powinni posugiwać się później w głównym brandzie...

A nawet jesli wrestler jest juz gotów to przecież nie raz czeka w rozwojówce kilkakrotnie dłużej, niż potrzebuje do czasu, aż creative team da mu gimmick, story na wejście itp. Czasami czytając newsy, jakoby jacyś wrestlerzy z głównego rosteru WWE mieli iść na taping i zobaczyć, którzy moliby ewentualnie ubiegac się o 'awans', mam wrażenie, że najważniejsi w zarządzie niewiele wiedzą o tym, kogo zatrudniają i tak samo niewiele ich to wszystko obchodzi...

TNA podpisało kontrakt z Doug'iem Williams'em

... a czy on czasem nie jest aktualnie kontuzjowany?

A o tym japońcu nie słyszałem, ale to pewnie dlatego, że wzięli go stosunkowo niedawno... :roll:

Wątpię, aby pobyt w rozwojówce wiązał się z obniżeniem morale. I tam nikt za darmo nie będzie walczyć.

Za darmo może i nie, ale jeśli wzięliby tam kogoś dostającego kase za bezkontraktowe pay-per-aperiance portfel owego jegomościa chyba troche by schudł... Jeszcze inna sparawa- czy taki ktoś niezwiązany umową nie parsknąłby sobie pod nosem i po prostu odszedł... Z resztą wielu wrestlerów (szczególnie młodych) wolałaby przecież występować regularnie w TV i pracować na swoją markę...

Gorzej, jesli wskarzą na kogoś z trochę bardziej wybujałym ego- jesli dajmy na to taki Nash nieźle się k*urwił i wyszedł z tapingu impekta tylko za to, że jego eliminacja poszła w czasie przerwy reklamowej to co odpie*doli po tej 'degradacji' w celu zwyżki formy przed ważniejsza walką... :roll:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...