Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



CM Punk pokonal Cody Rhodesa

 

2. Match

Non-Title Match

Santino Marella pokonal Deuce

 

3. Match

Kane pokonal Evana Bourne

 

4. Match

Non-Title Match

Kelly Kelly pokonala Beth Phoenix (w/ Santino Marella)

 

5. Match

The Miz & John Morrison pokonali Cryme Tyme

 

6. Match

3 vs 2 Handicap Match

Chris Jericho, Lance Cade & JBL pokonali Batiste & Shawn Michaelsa
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    2

  • IOOT_DZIKO

    2

  • LegendKiller

    1

  • tomo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Według mnie był to najlepszy tegoroczny RAW. Być może nie każdy się ze mną zgodzi, jednak mało kiedy zdarza się, by TV show prezentował tak wysoki poziom. Początkowy segment świetny. Dobry speech Jericho przerwany przez Ortona która dostał taki pop, że aż mnie ciarki przeszły (nie pamiętam by dostawał taki nawet jako face). Odrobina bardzo dobrego trash talku, zejście Jericho i .. wejście CM Punka. Ciasteczkowy potwór nic nie powiedział, ale sprzedał Ortonowi dwa liście hehe :) Przyszedł Adamlie, zawiesił go i .. Here comes the money. Pojawia się Shane O'Mac. Odwiesza Punka i zapowiada dwie walki. Ogólnie, był to świetny segment do którego pewnie jeszcze nie raz wrócę.

Walki na tym RAW o dziwo, trzymały poziom. W walce Rhodes vs Punk widać było, że Cody poczynił pewne postępy od swojego debiutu. Podobało mi się zabookowanie Punka jako wkurzonego, pałającego chęcią rewanżu motherfuckera. Walkę Marella vs Deuce przemilczę, bo najciekawszą jej częścią był .. segment przed walką. Bez kitu, Santino jest świetny ! (Dzięki Bogu .. Ekhm. Chciałem powiedzieć 'Masz szczęście Batista, że zagrała muzyka przed moją walką ! =)) ). Starcie Kane'a z Bournem to pomimo swojej krótkości jedna z lepszych walk tej gali. Ciesze się, że Sydal jest mieszany w feudy tego kalibru i pozwala mu się nawiązywać (przynajmniej przez pewien okres) bądź co bądź równą walkę z Kanem. Walka Beth vs Kelly była dokładnie taka sama, jak przed kilkoma tygodniami. Nawet zakończenie było niemalże identyczne. Po walce interweniuje Batista i wykonuje (nie wierzę, że to napiszę) bardzo dobrego speara na Marelli. W następnej kolejności zostaje wyświetlone świetne video z Cryme Time i M&M. Miz i Morrison parodiujący gangsterski styl życia .. padłem ! :lol Sama walka również była dobra. Cieszę się, że przybysze z ECW odnieśli zwycięstwo. Main Event, czyli 3 vs 2 handicap match był standardowym tagiem made in wwe. Jeden wrestler dostaje baty przez całą walkę (HBK), wchodzi partner i czyści dom. Mega szokiem było dla mnie to, że Cade zdobył falla. Może w końcu coś w jego karierze drgnie ? Osobiście przewiduję, że pomoże on Jericho obronić tytuł na No Mercy, a następnie rozpocznie feud (który notabene miał odbyć się już wcześniej) z Half-Bald Kidem.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

RAWik moim zdaniem znośny jak wszystkie ostatnio. Pojawienie się Shane'O , dobry pierwszy segment , Haas jako mr. Perfect też dał radę. A co do walk , pierwsza była trochę przymulona ze strony Rhodes'a ale strasznie nie wyglądała. Punk wkurzony , dobrze wyglądał. Dalej mamy Santino , który de facto jest chyba jedną z lepszych postaci na dzień dzisiejszy przy mikrofonie. Dostał jobberka , który pokazał w walce więcej niż on :P , jednak Santino wygrał i kolejny tydzień do Honk-A-Toon meter...moim zdaniem będzie dłużej mistrzem. Kane kontra Evan...dzięki umiejętnością Kane'a w walce z każdego rodzaju przeciwnikami ta walka wyszła dobrze. Kane jest ostatnio w bardzo dobrej formie , pokonał Evana a potem jeszcze sklepał Rey'a jak ten wbiegł na ring. Big Boot na lecącym Rey'u był po prostu piękny. Divy jak zwykle ominąłem. Ale to że Marella zaatakował Batistę to uważam za zaskoczenie. Jednak broni swojej kobiety :lol . Walka Tagów...przed nią świetne video z parodiującymi siebie zespołami. Walka dobra , można było bez znużenia popatrzeć...choć końcówka mi się nie podobała. No i 3 vs 2 handicap match. Co powiedzieć o tej walce , to wszystko zostało już powiedziane przede mną. Godne zanotowania jest że HBK pojawił się na weekly's i walczył...dawno tego nie widzieliśmy.


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spodziewałem się jakiejś miłej niespodzianki na 800 RAW, jakiegoś gościnnego występu, powrotu, czegoś wyjątkowego. Nie co dzień ma się w końcu taką rocznicę. Niestety nic takowego się nie wydarzyło, ale przynajmniej dostaliśmy RAW, na które nie można narzekać, bo było całkiem ok.

Speech Jericho, na drabinie, jak zwykle trzymał poziom wmieszał się Orton, a gdy wchodził to był taki cheer publiki jakiego nie zebrał jeszcze nigdy :D Strasznie muszą tego Y2J'a nienawidzić, że drugiego heela tak przywitali. Pojawił się też Punk, zaatakował Ortona, Adamle od razu interwencja, zawieszenie dla byłego champa, które szybko unieważnił...Shane'O. Myślałem, ze może się Vince pojawi, ale nic z tego.

Jeśli chodzi o pojedynki: pierwsza walka naprawdę ok, ring-skille Cody'ego zauważalnie poszły w górę, walkę dobrze prowadził Punk i ogólnie było całkiem przyzwoicie. Walka Marelli, po raz kolejny wygrana przez roll-up. Walka bez komentarza, segment na backu i na ringu jak zwykle świetny. Daliby Santino obić kiedyś Batistę, zasługuje na to, za ciągłe podkładanie się...Kane vs Evan bardzo dobrze. Podobał mi się powerslam BRM. Nardzo dobrze wykonany. Kane raz tylko nawalił przy mounsalcie Bourne'a za ring, bo akcja nie wyszła, ale poza tym bez zastrzeżeń. Wpadł po walce Mysterio, ale i jemu sie dostał. Big Boot na skaczącego Booyakę - klasa. Następnie non-title match div, w ringu nie działo się nic ciekawego, lepiej było po walce, gdy Marella zaatakował Batka, niestety potem dostał Spear'a ale za to ładnego :)

Segment w stylu Dirt Sheet przed meczem M&M vs CT po prostu miażdżył. Morisson i Miz profeska, w pełni wyśmiali gangsterski, hip-hopowy styl Cryme Time. Sama walka również jedna z lepszych an tym RAW, zaskakuje zwycięstwo zawodników ECW, ale pozytywnie zaskakuje. Przed Main Eventem byłem wściekły, że dają jako team partnera Jericha JBL'a a taki Cade stoi z boku. Moje pretensje zostały usluchane i po chwili dowiedziałem się, że jednak Lance w tym meczu wystąpi. Ba, nawet pin fall zaliczył. Nareszcie będzie się liczył, czas na powolne wmieszanie się w main eventy, własnie jako partner w teamie z Jericho, potem feud, choćby z HBK'em i będzie gites. Może w przyszłosci będzie z niego dobry Main Eventer, a nawet materiał na Champa. Po tym jak został przydupasem Jericho stał sie takim chłopcem do bicia, ale na teraz może się zrewanżować. Na pewno wyszło mu to na lepsze niż podrzędne walki w parze z Murdochiem.


  • Posty:  401
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

spodziewalem sie ze 800 odcinek bedzie lepszy ale i tak przyznam ze bardzo mi sie podobal,sam wystep Mariano Italiano i ten jego akcent :applause: plus taniec Shane i troche ciekawego entertaimentu,chociaz walki jak zwyykle zostawiaja trocxhe do zyczenia :(


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Kurde, dobry RAW! Początkowy segment był bardzo interesujący. Lubię słuchać Jericho, a jeszcze bardziej Ortona :) Też się zdziwiłem gdy Legend Killer dostał na wejściu niezły pop. Widać publika obecnie traktuje Jericho jako głównego złego ;) Rozwalił mnie Punk tymi swoimi mocarnymi ciosami z liścia po, których Randy mało co nie stoczył się aż do Jerry'ego "Kinga" ;) Kurde, Cookie był niby taki wkurzony, przychodzi i walki Ortona z liścia? Jaja jakieś :D A chwilę wcześniej Randy bardzo fajnie wywalił drabinę poza ring. Jednak wcale nie jest tak źle z jego ramieniem..

Muszę przyznać, że Adamlie jako GM jest całkiem niezły. Przypomina mi pewnego kierownika zmiany z pracy :lol Centralnie taki sam styl gadania i ogólnie zachowanie. Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Kolejny raz Santino Marella dał mi niezłą dawkę humoru :) Gościu jest debieściacki. I tak maska :lol:t_up:

Kane pokonal Evana Bourne, to chyba najlepsza walka. Przynajmniej mi się bardzo podobała. Evan zdobywa coraz więcej fanów, kto wie czy nie zostanie następcą Mysterio?

Na koniec Miz i Morrison w ZAJEBISTYM filmiku :lol Ubaw po pachy. Wielki plus dla nich. Joł, joł, joł! Joł? Joł.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Muszę przyznać, że Adamlie jako GM jest całkiem niezły.

Nie wiem Mo , gdzie ty masz oczy :lol Dla mnie ten człowiek to pomyłka i nóż mi sie otwiera w kieszeni jak go widzę. Po chamsku wciśnięty na to stanowisko jako kolega Vinniego'. Dla mnie Pan Mike "Super Announcer" Adamle to ewentualnie mógłby ring zamiatać. Nie widze w nim nic oprócz tego że wyjdzie pogada co mu na kartce napisali i pójdzie w piździec. Imo już Teodor jest lepszy bo przynajmniej czuć w nim swobode czynu.

Btw uważam że fed powinien miec GM'a który świadomie lub nie bierze udział w życiu rosteru a nie taki który tylko wychodzi zapowiada walkę i wraca. Tu akurat mimo iż jej nie cierpie Vickie zjada ich gębą nie wazne czy robi to zgodnie z sobą czy z rozpisanym scrpitem.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

On jest spoko. Taki inny niż poprzednie GMy, prawdziwy kierownik a nie jakiś player Teddy. Czuć od niego taki spokój, opanowanie. No i zachowuje się jakby studiował jakieś zarządzanie czy coś ;) W ogóle to sprawia wrażenie jakiegoś mózgowca.

Poza tym nowy jest, uczy się jeszcze :) Na początku go nie lubiłem, ale jakoś się do niego przekonałem. Wolę go, niż wymienionego wyżej playera czy Coachmana :lol Takie mam swoje może i kontrowersyjne zdanie.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Wszystko fajnie ,z tym tylko , że Coach jako GM miał Cel bawić. Był popierdółką McMaona a każdy cisnał z nim jak chciał. Taka była jego rola. Z niego ludzie mieli się szmiać i mieli z niego szydzić - tak mu już zostanie z resztą. Play'a z kolei w biznesie siedział od zarania dziejów. Miał doświadczenie w kwesti i pojecie o rzeczy. Sam ten już fakt , przemawia na jego korzyść. Cały Angle gdzie był szmacony przez Viki z samego szacunku dla jego osoby nie pasował mi zbytnio. Może i był często nudnym i bezbarwnym GM , ale sprawdzał się w moich oczach. Tutaj natomiast mamy na siłe wciśniętego z dupy wyjętego Adaml'a który wszystko czyta z kartki a na Arenie Raw'a pojawia się tylko kiedy ma jakiś "announcment" ....ten spokój wynika jak dla mnie z tego , że Adamle po prostu z racji na jakieś tam stosunki z Vincem uważa że ma te robote i powinien ją mieć - więc po co wkładać jakiekolwiek emocje czy chociażby wyraz twarzy w to co sie robi. Lepiej wyjść powiedzieć że "Ladies and all of you , Attention please , cause' Mr. McMahon obligated me to anounnce this very improtant announcement" "A teraz nałoże bryle i poczytam z kartki ? Dla mnie teraz jak już wspomniałem najlepszą kreacją GM'a jest Vickie (nie twierdze , że jest dobra , ale że ją dobrze kreują) ... bierze udziałw życiu Smack'a ....jest jego częscią ...

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...