Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Match 1



Maria pokonała Natalye

 

Match 2

10 Man Battle Royal

Wygrał Brian Kendrick

 

Match 3

MVP pokonał Festus'a

 

Match 4

Shelton Benjamin pokonał Finlay'a



Match 5

Jeff Hardy pokonał The Great Khali'ego

 

Na Unforgiven zapowiedziano walkę WWE Title Scramble: HHH vs Jeff Hardy vs Kendrick vs MVP vs Shelton Benjamin
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kieska

    1

  • Danielsson56

    1

  • DonCarlos

    1

  • Ryder1674325919

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku Vickie ogłasza, że na dzisiejszym Smackdown odbędą się Championship Scramble Qualifying Matche, a a ich zwycięzcy zmierzą się z HHH na Unforgiven.

Maria vs Natalya - jak zwykle ominięte :)

10 Man Battle Royal - walka nudna, 10 jobberków trochę się pobiło :lol , potem wpada Big Show i wyrzuca wydawałoby się wszystkich poza ring, jednak potem okazuje się, iż Brian Kendrick nie dotknął podłogi i został zwycięzcą 10 Battle Royal

MVP vs Festus - tu już było lepiej, Festus pokazał kilka fajnych akcji, natomiast MVP niestety ciągle bawi się w te swoje submissiony :-/, choć zauważyłem, że dołożyli do jego gimnicku Power Bomb, którą próbował zrobić, lecz ostatecznie nie zrobił... Wygrana MVP przez Canal, tylko nie rozumiem dlaczego już dawno nie użył swojego Playmakera...

Shelton Benjamin vs Finlay - krótka walka, pod koniec Finlay wykonuje swojego finishera, lecz zobaczył, że jego karzełek jest w tarapatach i chciał mu pomóc, hehe :lol, ale w tym samym czasie Shelton wykouje swojego finishera i zakończyl walkę

Jeff Hardy vs The Great Khali - na początku napiszę, że wiedziałem, iż wygra Hardy, bo ostatnio nie dostawał pushu, a poza tym niedawno była taka sama walka, w której wygrał Khalas... Walka była średnia kilka akcji Jeffa, Khali jak zwykle przymula, pod koniec Triple H wchodzi do akcji i uderza Khaliego krzesłem, a Hardy wykonuje Swanton Bomb i wygrywa

Segment z Vickie i Undertakerem - według mnie bardzo udany, wchodzi Taker, publika oczywiście szaleje, kiedy jest już na ringu Vickie mówi, że chce go przeprosić, klęka nawet na kolanch i prosi go o wybaczenie ;) Jednakże Grabarz mówi, że nie przyszedł po jej przeprosiny, tylko po jej duszę :lol Potem zaczyna się walka pomiędzy Takerem a La Familią. Taker był przez chwilę w tarapatach, lecz z nich wyszedł i pod koniec wykonuje dwa zajebiste chokeslamy, szczególnie na Curcie był zajebisty... Vickie uciekła i na tym się skończyło. Jestem teraz ogromnie ciekawy jak dalej potoczą się losy La Familii i Undertakera....

undertaker14yp9.jpg

  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Subiektywnie stwierdzam, że był to NAJGORSZY SmackDown od bardzo długiego czasu. Eliminacje do Scramble ? Nuda ! Żadna z walka eliminacyjnych nie była dobra, a walka Hardy vs Khali kandyduje do miana najgorszej walki roku (Khali sellingiem przeszedł sam siebie). Segment kończący galę był żałosny. Taker przychodzący po duszę Vickie i rozpierdalający w pył całą La Familię ? Kto to kurde bookował ? Eh, brak słów.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Maria pokonała Natalye - chciałem popatrzyć się na Marie wiec obejrzałem i była całkiem fajnie ubrana 8) , o walce nie mogę za dużo powiedzieć ponieważ divy jak to divy jak już coś umieją to takie dziwne ewolucje w powietrzu. Wyszła Maryse i pomagała dla Natalii i DQ wygrała Maria, później bohaterką okazała się Divas Champion Michelle McCool (nie wiem jak się ją pisze) i uratowała Marie z opałów.

10 Man Battle Royal

Wygrał Brian Kendrick - No o Tej walce nie moge dużo powiedzieć jeden z najlepszych ciosów to był chop Big Show'a, Wiec ok opowiadam, wyszedł Big Show, usiadł na krzesełko, w sumie myślałem, że się załamie pod nim bo chłopak potężny jest ale wytrzymało. Wychodzą tamci jobberzy walczą chwilkę i wpada big show eliminuje wszystkich, ale Brian'a złapał jego Józek i nie dotkną podłogi nogami, gdy big show zszedł z ringu Józek Briana wrócił go na ringi on zwyciężył te battle royal

Match 3

MVP pokonał Festus'a - nic nadzwyczajnego MVP obijał bark Festus'a i w końcu wygrał, chociaż Festus pokazał się z całkiem ciekawej strony.

Match 4

Shelton Benjamin pokonał Finlay'a - Finaly wykonuje swój finisher, wychodzi Mike Knox i łapie Hornswoggle, Finlay się tak przeją, że nie zauważył Sheltona wykonującego na nim finisher, po walce.

Match 5

Jeff Hardy pokonał The Great Khali'ego - można się było spodziewać, że push dostanie jednak Hardziel, całkiem fajnie by było jakby wykonał swanton'a na HHH i zdobył pas ale teraz coś o walce, Nudnawa przymulająca dobrze, że Hardziel umie skakać bo jakby dali drugiego koła, to wygranym został by sędzia, bija się oczywiscie Khali robi gniot, HHH jako komentator walna go krzeselkiem po główce, Hardy wykonuje Wishiper in the wind, który zresztą nawet nie trafił Khaliego (hahaha), Khali się kładzie po nietrafionym ciosie i Hardy wykonuje Swanton Bomb, Khalas przegrywa.

Segment z Grabarzem, całkiem ciekawy, Vickie błaga o przebaczenie, a Grabarz mówi, że chce jej duszy, sama Vickie ucieka, a la familia atakuje Undertaker'a których ich załatwia i mamy po smacku.

pozdro


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown! rzeczywiście słaby... Myślę jednak LK, że trochę przesadziłeś. Liczyłem na coś więcej. Na początku mamy speech Vickie, który jest na pewno lepszy niż te Adamle'a czytane z kartki :8 No dobra, faceturn? Tak to wygląda. Zapowiedź meczy kwalifikacyjnych... ja się ucieszyłem. Patrze, Hardy vs Khali, Gosh! Jeff to dobry zawodnik, a przez Kaliego ta walka będzie kuleć - tak sobie pomyślałem. Na początku divy... Maria i Natalya... dla tej drugiej zlookałem walkę, ale nie było warto. Na początku jakieś tam tempo było, ale końcówka to żal... no i wpada super-bohater McCool... ale ona to wszystko kaleczy... No i co mamy dalej? 10 man Battle Royal. Patrze uczestników i... :shock: co to... Goldman? Hawkins i Ryder? Wang Yang? The Brian Kendrick ? A Big Show sobie siedzi na krzesełku. Wchodzi Władek Koza i sobie myślę, tylko nie on... błagam... :t_down: No i na szczęście wyleciał chłop pierwszy. :) No i wpada Big Show... wywala wszystkich... Jackson łapie The Kendricka... pomysł w sumie fajny, ale... Osobiście lubię Briana, ale to po pierwsze nie ta waga, a po drugie to main even ? Po niedawnym jobbowaniu Bóg wie komu? Czy to nie jest trochę przesada? Walka M.V.P vs Festus ujdzie w tłumie. Festus jak to Festus... dobrze, a M.V.P jak to Montel... średnio. Walka kończy się count-out... aff... Montel w meczu o WWE Title? Jest mi to obojętne. Shelton vs Finlay... Finlay coś tam wypocił, a Shelton jak zwykle pokazał się, ale to nie jest to, co kiedyś. Dawniej dużo więcej pokazywał, dosłownie błyszczał. Teraz... nie jest źle, ale... :thinking: Shelton w walce o WWE title? Cieszę się. Po meczu Triple H wygłasza speech, że nie straci tytułu, bo jest The Game i King of Kings... wpada Kenny Dykstra (znowu? :shock: ). Mówi, że chce tutaj być dobrze traktowany... (ja Kenny'ego lubię) i dostaje Pedigree :shock: Temu Paulowi całkowicie odbiło? Tak sobie przeciwników ustawiać i używać takiego Dykstre by pokazać, jaki on jest mocarz. Żal... no i końcowy segment co najmniej śmieszny... marki Takera (których nie brakuje) cieszcie się, ale... to było co najmniej żałosne. Vickie przeprasza... a ten... Przyszedłem po twoją duszę. Nic tutaj się nie trzyma gówna (to znaczy kupy). To już nie ten gimmick jak dla mnie. Z takim tekstem to Mark mógłby wypaść w 1998, a nie teraz. Ogólnie smack... -3/6.

jrthqr.jpg

  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Główne wątki - walki kwalifikacyjne oraz powrót Undertaker'a.

Vicky i jej przemówienie w miare do momentu śmiechu - odrazu przewijałem jak wściekły.

Walka div pominięta.

Na sam początek Big Show, który nie dostał szansy walki w battle royalu siedzi sobie do okoła.

Na ringu same nic nieznaczonce imiona : Funaki itp. potem Kozlov, tag team champy to w miarę.

Big Show kosi cały ring, ale .... Brian Kendrick złapany przez swoją nianie nie dotkął nogami podłogi, a więc tak to on wygrał!

Dalej super gniot MVP vs. Festus - męczenie ręki Festusa zieFFF - wygrana MVP w sumie cieszy, ale walka lipna strasznie.

Shelton vs. Finlay - też do bani w sumie żadnej ciekawej akcji nie było. Finlay bierz kurdupla na piknik, a nie sie w wrestling bawić. Na szczęscie wygrał Shelton, ale przy pomocy Knox'a?.... dno!

Hardy vs. Khali - tutaj nie mogło być inaczej jak lipnie! - Kali nawet dobrze upaść nie potrafi... zwycięstwo ulubienca dzieci widać WWE już zrezygnowało z promocji w Indii widac kalasek sie nie postarał i małe przychody były!

Wielki powrót tego wielkiego - popatrz na mnie kobieto przyszedłem po twoją dusze, ale dno!

Wogóle klękanie i strach do bani!

Ogólnie SD lipne!

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Własnie skończyłem oglądać druga porcję SD i powiem, że on jakiś taki dziwny był :lol

Z początku zostałem poraczony walką div. Divy jak to divy- dość cienko, tym bardziej, że była tam Maria. Właśnie- Maria... nie wiem, co ze mną jest, ale chyba pierwszy raz w życiu mi się podobała... Widocznie 'wina' wdzianka... ;)

Całe szczęście, że Natalya nie dostała po dupsku... Ale za to mamy interwencję McCool (czy McBoring, jak widziałem mawia się na nią na zagranicznych forach 8) ). O w d... Sam nie wiem z czego, ale ona... schudła jeszcze bardziej :shock: Widocznie taker nieźle ją męczy... :twisted:

Battle royal, a właściwie jego uczestnicy to chyba żart... 2 nawet nie siedzi w oficjalnym rosterze, pozostali to w połowie jobberzy... Już na serio nie mieli kogo tam włożyć!? Kiedy na końcu tej zgrai wyszedł Kozlov cieszyłem się jak głupi. Koleś bardzo podoba mi się w ringu, trochę mnie śmieszy... dobra jest :lol Wśród takich przeciwników właściwie nie było szans na jego porażkę i w końcu dostałby championship match (i to na PPV). Jak widać srogo się przeliczyłem. Końcówka (Kendrick spoczywa na barach Jacksona) zabookowana bardzo fajnie... Kendrick jako uczestnik scramble'a tez mi pasi... ale przed walką rękę bym sobie chyba dał uciąć, że tam nie awansuje. Toz on do ME jest wg WWE 'niewymiarowy'... ktoś go chyba musi naprawdę mocno lubic...

Dalej 2, a właściwie 3 strasznie nudne kwalifikacje ('prestiż' Khaliego jak widac spada na łeb, na szyję, skoro taki byle Hardy może go bez trudu pyknąć...). Po zakończeniu ME HHH walnął nawet fajną gadkę: 'MVP, (...) Brian Kendrick... oh, no no... not just any Brian Kendrick, THE Barian Kendrick'- mówiąc to zrobił taką minę, że nie byłem w stanie nie zwyć ;)

Jednak w końcowym segmencie do śmiechu już mi nie było... Taker przyszedł po duszę Vickie super... Niby to powinna być już normalka (oczywiście chodzi o ten... takerowski... 'zabieg'), ale spodziewałem się czegoś znacznie innego...

Raczej w większości było słabo... Jednak po zakończeniu tego SD potrafiłem już sobie odpowiedzieć na jedno nurtujące mnie pytanie: 'Z jakiej racji Adamle wyczytał obsadę scramble'a z kartki, a na SD były kwalifikacje!?'- wyobraża sobie ktoś z was, że Vickie ogłasza skład ME PPV taki, jak nam tu wyszedł? Jakoś śmiesznie prezentowaliby się w takim wypadku niemal sami midcarderzy... Mimo to wygląda to na o niebo bardziej atrakcyjny pojedynek niż ten z pierwszej ligi.


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jednak coś się zdecydowałem napisać o tym Smekdałnie i opisać Wam moje myśli na jego temat :D

Speech Vickie oczywiście lepszy od Adamle Original, zapowiedziała nam WWE Championship Scramble na Unforgiven. Divy przewinąłem, tylko widziałem końcówkę, jak bohaterka McCool ratuje koleżankę... żałosne! Potem Battle Royal i jak zobaczyłem obsadę, to aż się zaśmiałem. Super Crazy, Scotty Goldman znany innym jako Colt Cabana, Kozlov, Hawkins i Ryder... i jakoś nie ma miejsca dla Big Showa. Mam nadzieję, że brak w tym gronie Umagi i Kennedy'ego jest spowodowany ich kontuzjami. Wygrana Kendricka, fajnie zrobiona końcówka, a Biggie ładnie wyczyścił ring. Cóż... nie spodziewałbym się zwycięstwa Briana, gdyby nie to, że kilka dni wcześniej wszedłem na temat o Unforgiven i tam ładnie wypisany był skład Scramble z SD :P Niewątpliwie jednak jest to niespodzianka, że Kendrick dostaje title shota. Potem dość przewidywalny mecz MVP vs Festus. Ten drugi spisał się nieźle i wnosił trochę życia do tej walki. MVP za to zanudzał submissionami, więc super nie było. Dalej kolejny zamulacz gali. Trochę przewijania było, bo już miałem dość tych wszystkich submissionów. Benjamin trochę z tym przesadzał, ale ogólnie pokazał się dobrze i cieszę się, iż wystąpi na Unforgiven w walce o pas WWE. No i wreszcie 'wyczekiwana' przez wszystkich walka, czyli Main Event Gali - Jeff Hardy vs Wielki Khali! Z kolankami tego drugiego już coraz gorzej, więc mam nadzieję, że Hindus spada do roli jobbera w federacji. Podkładają go Jeffowi ku wielkiej radości dzieci, więc może to już czas odejścia dla TGK? Oczywiście Khalas trochę musiał pokaleczyć, no ale przyjął ładnie Swantonka i poszedł spać :lol Po raz drugi się zaśmiałem w czasie tej gali: podczas pięknego whisper in the wind of korz :D Muszę przyznać, że CS od SmackDown zapowiada się ciekawiej niż ten od Raw, mimo tego że będzie bardziej przewidywalny.

I przyszedł czas na końcowy segment. Ja nie mogę! To wyglądało żałośnie! Wszystko pod marków, Taker z gadaniem, że przyszedł po duszę? Takie rzeczy to tylko w Attitude. Oczywiście dzieci się podnieciły, jak to powiedział, a potem ku ich jeszcze większej radości Mareczek poradził sobie z czwórką chłopa. Nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać... :|

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...