Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Jeff Jarrett is coming back....


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jeff-jarrett-interview-20061101114825518-000-000.jpg

Coś mnie pociągnęło do napisania tego tematu.

:D Jeff Jarrett, czyli sześciokrotny NWA World Heavyweight Champion i Vice President TNA, powraca na ring. :)

Seria zdarzeń o których zaraz napiszę przemawia za jego powrotem.

Kto oglądał HJ i ostatniego Impacta! dobrze wie o co chodzi.

Na Hard Justice w walce Booker T vs. Samoa Joe zgasły światła i w rękach Joe znalazła się gitara ( jak wszyscy wiemy znak firmowy Jeffa Jarretta ), którą uderzył Bookera T i odliczył go odzyskując pas.

Kolejna podobna sytuacja zdarzyła się tydzień później. W walce AJ Styles vs. Kurt Angle o stypulacji "Olympic Gold Medal Chalange" znów zgasły światła i Kurt Angle trzymał w rękach czarną pałkę basebolową ( znak firmowy Stinga ), lecz po chwili ciemność zapadła od nowa i po zaświeceniu świateł AJ Styles trzymał w rękach już wyżej wymienioną gitarę, sprzedając Guitar Shota Kurtowi wygrywając swoją walkę...

 

 

 

Co myślicie o powrocie Jeffa Jarretta??

Jak myślicie?? Czy będzie feudował ze Stingiem??

 

Myślę, że to dobrze, że wraca, ale dobrze byłoby gdyby nie pchał się od razu do WHC. Uważam, że będzie grał Face'a, ponieważ gitara lądowała zawsze w rękach Face'ów. :)

 

Myślę, że feud Sting (heel) vs. Jarrett (face) mógłby być bardzo dobry o ile nie świetny. Powiedzmy, że tak do Genesisa taki feud mógłby potrwać. Musimy wyczekiwać następnych Ympaktów! i czekać na kolejne wydarzenia...;)

mickfoleyzi2.jpg
  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kieska

    1

  • Mirai

    1

  • RJ Jakubowski

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powrót na ring Jeff'a to świetna wiadomość. Znajduje się u mnie myślę, że na 4 miejscu. King of the Mountain w TNA zawsze mi imponował. Co z tego, że dawał sobie pas? To nie to samo co Triple H. Jestem przede wszystko wdzięczny za to co zrobił dla TNA, czyli fakt, że jest jej współzałożycielem. Jego booking jest bardzo dobrze prowadzony, to on jest tym, który sprzeciwiał się szalonym pomysłom Vince'a Russo. A teraz ? Wraca na ring. Jedyne co mogę powiedzieć to: :thumb: Double J to bardzo charyzmatyczna postać totalnie nie doceniana w WWF, gdy musiał się podkładać Chynie. Ma spory dorobek w WCW. W TNA to chyba (no, może razem z CC) najlepszy heel ever. Pamiętam feud ze Stingiem sprzed dwóch lat. Jaka to była perełka w TNA wtedy. Jeff jako face? Kupuje to! Jeff co prawda jest zajebistym heelem, ale dobrym facem tak samo. Jego mic-skillsy stoją na wysokim poziomie, doskonale łapie kontakt z publicznością. Poza tym Jeff ma bardzo fajny jak dla mnie theme song, a przy jego ciosach gitara chowa się Triple H i ten jego "młotek" :t_up: .

Co do powrotu w sensie feudów. Ja widzę kilka wyjść. Najbardziej prawdopodobne- Sting. Powtórka sprzed dwóch lat na B4G, tyle, że tym razem role odwrócone, Jarrett face, a Sting heel. taki feud na pewno przyniósłbym same plusy do federacji. Inna alternatywna opcja? Kurt Angle lub też Booker T. To pierwsze jednak bardziej prawdopodobne. Mimo wszystko, mam nadzieje, że Jeff nie będzie dużo face'ował, tylko szybko King of the Mountain powróci jako totalny heel.

Tak czy siak cieszę się jak cholera z powrotu Jeffa. 8):t_up::thumb:

jrthqr.jpg

  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiscie niby cieszę się na powrót Double J'a, ale jak sięgne pamiecią to cieszyłem się praktycznie na każdy powrót (ze znienawidzonym przeze mnie Tryplem na czele...). Całkiem możliwe, że już za 2 miechy będę go przeklinał i marzył nad jakąś kontuzja czy coś. Choć jest mi raczej neutralny :)

Sam jego powrót (a właściwie zwiastun) na Hard Justice spodobał mi się bardzo, jakoś ostatnio nie było o nim plot w necie i udało sie sprawić wszystkim niespodziankę. Jak nic pierwszą poważna walke dostanie na BFG... tylko z kim? Wg mnie sa 2 opcje (bo do WHC tak szybko nie ma szans, aby się wkrecił... i to jeszcze na najwazniejszej gali w roku...), a mianowicie Bukka (na ostatnim iMPACtcie coś sporo seplenił o tej gitarce) i Stinger. No i jak nic wygląda na to, że będzie face'm (w czym raczej zasysa). Obym się tutaj mylił, albo szybko niech tą zmianę przejdzie...

Pozostaje inna sprawa- ciekawe jak z jego prezencją w ringu. Nie oszukujmy się- nigdy tym nie czarował, teraz miał blisko dwuletnią przerwę no i chyba z 45 (?) na karku... po dłuższym zastanowieniu optymizm pozostaje u mnie raczej umiarkowany... :t_up:

Jego booking jest bardzo dobrze prowadzony, to on jest tym, który sprzeciwiał się szalonym pomysłom Vince'a Russo.

Postaram sie tutaj przytoczyć myśl Lynn'a z ostatnio słuchanego shoota: "No ok, ale to do niego (Jarretta) należy (/ała) ostateczna decyzja co do uiszczenia danego pomysłu i zobaczcie, ile niewypałów Russo wypuścił. To on jest także odpowiedzialny za jego zatrudnienie..."

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...