Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match

WWE Intercontinental Championship

Kofi Kingston © pokonal Paula Burchill (w/Katie Lea)

 

2. Match

WWE Women's Championship

Mickie James © pokonala Katie Lea

 

3. Match

2-On-1 Handicap Match (10-Minute Time-Limit)

JBL & Chris Jericho pokonali CM Punka

 

4. Match

Kane pokonal Matt Strikera

 

5. Match

WWE World Tag Team Championship

John Cena & Batista pokonali Teda DiBiase Jr. & Cody Rhodes © i zostali nowymi mistrzami

MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Łajt

    2

  • Hawok

    2

  • tomo

    1

  • Willem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nielubiany ADAMLE zrobił najlepsze RAW w tym roku!!!!!!!

pierwszy raz od bardzo badwa NIE PRZEWIJAŁEM:) RAW całe 1h30minut oglądałem!:) coś pięknego

RESPECT ADAMLE!!!!!!!!!!!!!!

1. Kofi Kingston © pokonal Paula Burchill (w/Katie Lea)

- Walka średnia, ale trzymająca przyzwoity poziom mogła się podobać.

Początek walki niemrawy, ale końcówka to już niezłe show.

Kofi pokazał jak zwykle kilka swoich ciekawym ciosów.

2. Mickie James © pokonala Katie Lea

Piękna walka jak na DIVY. Mickie James na początku trochę dostawała po dupie, ale w ostatniej chwili zdołała opanować sytuację i wyszła z opresji pokonując Katie:)

3. JBL & Chris Jericho pokonali CM Punka

Poezja!! Adamle wyskoczył i mówi 10minut ! strzał w dziesiątke. Super walka! Przekomarzanie się JBK z Jericho.

Potem ich bójka. Cm punk dawał sobie ładnie radę z nimi. Niczego nie brakowało w tej walce. Nieźle to wyliczyli:)

Równo 1 sekunda do końca. Jeszcze sędzia przedłużał pin przy 2 i 3 :D żeby została ta sekunda.

4. Kane pokonal Matt Strikera

Przyszedł Kane pokazał swój repertual ciosów:) na koniec Chockslame i nara Striker :P... Myślałem że może już pokaże maskę

Bylo blisko!!, ale jeszcze nie tym razem.

5. WWE World Tag Team Championship

Piękna walka Code i Dibiase :P dali rade. ładnie sobie radzili w akcjach TEAM. Cena i Batista ładnie poczynali.

Super akcja, Cena sprzedaje przy zmiane liścia Batiście, a ten wyładowywuje złość na Championach.

RAW najlepsze w tym roku

ADAMLE - respect!

nikt już nie buczał ;-) na niego po informacji o tym że będzie 1 walka o pas! nie nie ... będą 2 walki! nie ... 3!!!!!!!

FANFARY:)

ja już chcę następne RAW!

Zobaczymy co pokaże za tydzień. Jeszcze pare takich RAW i będzie kimś:) (ja już go lubię, nawet jak ogłoszony został GM to wierzyłem w niego)

I się potwierdziło super RAW:D!

13278434144c9884d9bd794.jpg


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

gadanie Admle'a zostało ogólnie z początku wygwizdane, po informacji o obronie 3 pasów było już lepiej i nie gwizdano. Po ogłoszeniu walki handicap ludzie mieli radoche na widok Adamle'a i jako GM spełnia swoją rolę (narazie) lepiej niż swoją poprzednią robote jako Komentator III ligowego ECW. Segmencik 8,5/10

1)

WWE Intercontinental Championship

Jakoś można było obejrzeć, szczególnie podniebne popisy Kofi Kingstona :) Szkoda tylko że Kofi jako mistrz nie spisuje się dobrze, mało go jest na galach, nic nie mówi, coś cicho o tym pasie po utracie tegoż pasa przez Y2J 7/10

2)

WWE Intercontinental Championship

Przewinąłem aż do ostatniej minuty i zobaczyłem że niezłe to wróciłem jeszcze o minute i jeszcze o minute i w końcu zobaczyłem całą walkę div. Pięknie... jak na divy oczywiście 8,5/10 (w skali div)

3)

JBL & Chris Jericho pokonali CM Punka

Dobra walka, wszyscy zaprezentowali się z dobrej strony, jeszcze do tego "szpana" (napięcie) sięgało zenitu, gdy została minuta czy też później 30 s. Myślałem co się stanie... no i JBL #1 contender:/ walka super wynik - żenada...

8,5/10

4)

Kane pokonał Matt Strikera

Jestem już prawie pewny że to maska , znowu gadanie Kane'a dość zagadkowe... 8/10

5)

Walka nawet dobra ale bez jakichś fajerwerków, ale wynik mnie zdziwił. I co teraz? Jak batista i Jachu rozwiążą problem walki na SS i wzajemne być WWE World TT champami... dziwne ale może być ciekawe, później walka o doping publiczności w "pokaż ten sam pasek" contest ;/ A później them Ceny? dlaczego?? 9/10

Gal trzymała poziom PPV WWE... 8,25/10 czyli fantastyczny wynik jak na tygodniówkę.

PS:

JBK

Zabawne 1/3 JBL'a i 2/3 Shawna =))


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda tylko że Kofi jako mistrz nie spisuje się dobrze, mało go jest na galach, nic nie mówi, coś cicho o tym pasie po utracie tegoż pasa przez Y2J 7/10

Zacznijmy od tego czyja to wina, jego czy bookerów ;) Undertaker też był słabym mistrzem bo mało mówił i coś cicho było? :thinking:

ADAMLE - respect!

Już czekam na mądrali którzy będą bajki opowiadali że mówili że Adamle sie sprawdzi =))


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

pisałem nawet tutaj na forum tydzień temu, że jestem zadowolony z wyboru nowego GM jakim został ADAMLE ;)

13278434144c9884d9bd794.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW przyzwoity, dawno takiego dobrego nie było. W sumie poziomy walk trzymały poziom, segmenty nie przynudzały. Ale zacznijmy od początku.

Najpierw Mike Adamle wygłasza speech. W sumie nie przymulał ani nic w tym stylu, nawet się przygotował. SilverWolf mi coś pisał, że z kartki czytał, ale ja tego nie zauważyłem. Wpada Cycek L i żąda World Title Matchu na SummerSlam. Na to wpada Chris Jericho (yeah! Jericho wraca do Main Eventów) i mówi, że zakończył kariere... bla bla bla, trochę już o tym gadał. Tak tak... co zrobi gm? no.1 contenders match? Przeczuwałem to, ale jednak nie. Adamle wymyślił handicap match o bardzo ciekawej stypulacji. Kto zrobi fall'a dostaje mecz. Punk wygrywa nie broni pasa ani przeciwko Jericho ani przeciwko JBL'owi. No dalej. Między czasie Adamle przekonuje do siebie ludzi i mówi, że na gali odbędą się trzy mecze o mistrzostwa. Nie powiem, ucieszyłem się. Mecz Kofiego z Burchillem średni, ale nie z powodu Kofiego. Ktoś tam mówił, że on tylko skacze, ale coraz bardziej się pokazuje i coraz więcej akcji robi. No fajnie, fajnie. Wygrywa Kofi po Trouble in Paradise... trochę mnie końcówka meczu wkurzyła, bo ten finisher można wykonać z zaskoczenia, a Kofi przez ostatnie dwie minuty meczu dominował. Następnie wbiega Mickie i mamy mecz z Katie. W sumie jak na divy to niczego sobie. Wygrywa Mickie i bardzo dobrze, bo ta Katie mi się w ringu nie widzi. No i ten Handicap o no.1 C. W sumie walka fajna, przyjemnie się oglądało. JBL nie zamulał, a Jericho i Punk ładnie prowadzili mecz. W sumie mam pytanie: kto kazał Chrisowi wyjść w tym ubranku? Przecie jego nogi wyglądały prawie tak samo jak Punka... nie, żeby mi się nie podobała ta zmiana, ale może to ma coś wspólnego z jego "zmianą". Wygrywa JBL w ostatniej sekundzie, bo Adamle powiedział przed meczem, że jeżeli walka potrwa dłużej niż 10 min to CM będzie walczył z obydwoma rywalami. Jak już mówiłem w 9:59 minucie wygrywa JBL. Wynik - blać... Mecz - okej. Dalej Striker i Kane... Taki squash to był bardziej niż mecz. Kane niszczy nauczyciela z Nowego Jorku. Bierze mikrofon i patrzy się na worek - teraz jestem pewny, że to maska. Mówi, że teraz jest pewny... "He is dead". Czyli co, nie założy maski? Adamle mówi Kelly, że każe Kane'ow powiedzieć co ma w tym worku. No i Main Event, który ogłosił szybciej nasz nowy GM RAW'a. W sumie mecz niczego sobie. Rhodes i DiBiase coraz więcej się pokazują. Cena pokazał to co zwykle, czyli zestaw dla pasu US/IC. Batista o dziwo nieźle skleił mecz. Swoją drogą od czasu walki z Punkiem na GAB coraz lepiej mu idzie. Czyżby stary dobry Animal wracał? Jeżeli tak, to bardzo się ciesze. Wynik co najmniej dziwny... Teraz mamy taką sytuację jak przed Wrestlemanią 23. Ten pomysł mi się nie podoba :t_down:

Co do Adamle jako GM'a. Nie powiem, żebym był zadowolony że to on, ale podczas swojego speechu poruszył fakt, że był złym komentatorem etc. Nie zamulał na tym RAW... Osobiście dałbym mu jeszcze trochę czasu...

Ogólnie RAW :t_up:

jrthqr.jpg

  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw naprawdę mi się podobało. Bez nudzenia i zawracania fujary, tylko konkretnie. Ani razu nie ziewałem, a takie osiągnięcie przy obecnym WWE to coś ;) Ale do rzeczy: Raw rozpoczyna nowy GM, Mike Adamle. Oczywiście nie radził sobie zbyt dobrze, zachowuje się dziwnie i wszystko to wygląda nienaturalnie. W ogóle skąd oni go wzięli? Zapowiada, że będziemy mieli 3 mecze mistrzowskie... no to już coś! Na pierwszy ogień idzie Kofi, który broni pasa w pojedynku z Burchillem. Nic wielkiego, Kingston wciąż pokazuje stały arsenał ciosów. Wygrał w fajnym stylu, można by rzec "latająco" :) Potem szybciutko przechodzimy do walki o Women's Title. Jak na divy, nie było najgorzej. Każda pani pokazała kilka akcji, a ostatecznie w ładny sposób wygrała ładna Mickie. Dalej sexy taniec Layli i niespodziewanie pojawia się Regal, a potem Noble. Dziwnie to się zapowiada. Potem był Handicap Match. Wyszła całkiem przyzwoita walka, było emocjonująco i zaskakująco. Podobał mi się ten pomysł z 10 minutami i wygrana Johna w ostatniej sekundzie meczu. Dalej Kane pokonuje Strikera i czas na ME, który też był znośny. Zaskakujący koniec, jestem ciekaw, jak to teraz bookerzy rozwiążą.

Tyle, co do moich luźnych uwag na temat Raw. Było całkiem, całkiem, naprawdę trzymało przyzwoity poziom. Może mi się tak tylko wydaje, bo ostatnie Raw widziałem miesiąc temu... :8


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Willem,

Chodziło o to, że jego mistrzostwo nie jest prowadzone odpowiednio... pasy US i Intercontinental stoją na niskim poziomie, gdyż kiedyś właściciel takiego pasa miał otwartą drogę do Main Eventów, a teraz to midcard lub lowcard :/ Bo Kofi jest efektownym, dobrym wrestlerem :):t_up:


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW dał radę... na początek troche przynudzające przemówienie Adamle'a, ale z czasem zaczynało to się rozkręcać, JBL, Jericho zapowiedź walk, które się odbędą na tym RAW.

Walka o pas IC - w miarę, nie przewijałem ani nic, nie za krótko nie za długo tak w sam raz. Obrona pasa przez Kofiego i odrazu zaczyna się kolejna walka.

Divy - przewinąłem zobaczyłem kto wygrał za to już interwencję Beth oglądałem całą... potem spotkanie u Adamle'a i ciekawa niespodzianka zwycięsca bierze wszystko - to mi się podoba przypominają się czasy Backlash 2001 tylko tym razem drużyny są mieszane. Było by miło gdyby Santino i Beth zdobyli te tytuły.

JBL & Jericho vs. Punk - tutaj niestety sprawdza się czarny scenariusz.... JBL sam będzie walczyć przeciwko Punkowi na SS - mam nadzieje, że nie spełnią się te przepowiednie które głoszą, że cycek zostanie WHC .... co do walki to wiadomo było, że każdy z nich będzie się starał wyeliminować Punka i myślałem, że Punk to wykorzysta, ale niestety, JBL go odliczył po tym jak wpadł na niego hahaha.... 10 minutowy limit czasu mial chyba podkręcić dramaturgie i nawet mu się to udało.

Kane vs. Matt Striker - z workiem znowu lipa, ale Adamle powiedział, że tak czy siak za tydzień się dowiemy co tam jest... i oby tak było. Walka krótka, wkońcu co mógł zrobić Striker? podłożyć się i tyle.

Wcześniej jeszcze Layla tańczyła wpadł Regal - który już jest niczym.... po zawieszeniu. I zapowiada się raczej feud między nim, a Noblem który wpadł tam w czasie jego wypowiedzi.

Nowi mistrzowie tag team - przypominają się czasy po RR ... gdy to Cena i HBK zostali mistrzami, WWE znowu na to się zdecydowało. 1 tytulik więcej w kolekcji dla Batka i Ceny - nic pozatym... ale jakiś powiew w tej dywizji jak by nie patrzeć :P W walce młodzi nie obrywali aż tak bardzo co zdziwiło - środek walki należał praktycznie do nich, ale początek i koniec to już raczej istny pogrom w wykonaniu batisty i ceny.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Te RAW sklasyfikowałbym gdzieś pomiedzy 'średnim' i 'całkiem dobrym' (oczywiście baczac na obecne standardy...).

Na początku mica dostał Adamle. Pamietam, ze po ostatim RAW, kiedy ogłosili jego nową pozycję w przeciwieństwie do zdecydowanej większosci byłem 'względnie zadowolony'. W sumie to nie mozna powiedzieć, że dobry z niego GM (tym bardziej po tylko i wyłącznie jednym show), ale radzi sobie wyraxnie lepiej niż komentator. Później standardowe starcie 2 wrestlerów chcacych WHC, które WWE robi praktycznie przy każdej okazji, gdy mistrz nie ma jeszcze walki na PPV... Krzysiek i Jasiek jak na swoje mozliwosci odstawili, co tu duzo mówic, chłam.

W chwile potem poraczono nas dwoma championship matchami, które właściwie zbyt atrakcyjne nie były- to samo można było juz ogladac chyba po 2 czy 3 razy w poszczególnym wypadku (oczywiście z pasami na szali; z tymi o pietruszkę byłoby chyba ze 2 czy 3 razy sięcej...). W obydwu przypadkach posypały się standardowe (a może i nawet lekko uszczuplone repertuary ciosów mistrzów) i szybka wygrana. Nie specjalnie mi się podobały, choć jako lepszy uważam pojedynek pań. Na SS ogłoszono także nowa pozycje w karcie. Nie żebym coś ten tego... no ale prawie to przewidziałem. Prawie, bo myslałem (gdzies też o tym pisałem), ze mixed tag o 2 pasy się odbędzie przeciwko parze Burczil i Burcziłówna... Jednak zdecydowanie bardziej pasuje mi ogłoszony duet challangerów Santiego i Beth.

Skoro juz tu jestesmy- Marella zarządził jak zawsze i chyba się powtórzę, ale jego story z Beth obchodzi mnie zdecydowanie najbardziej ze wszystkich ciągnacych się aktualnie w WWE. Przydałoby się, aby zdobyli pasy.

Dalej... Noble w końcu wdaje sie w jakiś feud... który bardzo mnie cieszy. Licze tu w niedalekiej przyszłości na serię dobrych technicznych pojedynków, na które ową dwójke zdecydowanie stać. Pewnie Noble w efekcie wygra i feud i przychyllność Layli- niby ma dostac teraz jakis push, a Regal pewnie jak kazdy świezoprzybyły z zawieszenia zacznie od jobbowania. Ale może zbyt daleko wybiegam w przyszłość... :roll:

Punk vs Jericho & Punk... Z początku sam nie wiem czemu, ale zacząłem wyc, kiedy Jericho wyszedł w tych krótkich gaciach =)) Kiedy mi przeszło mogłem zobaczyć nudne pierwsze 5 i świetne, emocjonujące ostatnie 5 minut. Szkoda tylko, że udało im (właściwie JBL'owi) się tak zjebac końcówkę. Po tym, kiedy podał niby nieprzytomny nie trafił w Punka i właściwie to on mógł być wyliczany, bo czym 'ocknał się' i złapawszy za nogę Philla zabrał się do pinowania... Jak dla mnie wyglądało to już sam nie wiem czy komicznie czo po prostu nieporadnie... :roll:

Dalej mamy szybki squash niewarty komentarza i kielka średnich promosów, i ME, który był dla mnie dość ciężki do przełkniecia, i gdyby nie bardzo żywo reagująca publika chyba zaczałbym przysypiać. O dziwo chyba z najlepszej strony pokazał się Cody Rhodes :shock:

... Batista Bomb ...and the new tag team champions of the world- John Cena & Baaaatistaaaaa. Nie podoba mi się ten zabieg. Przychodzi mi na myśl sytuacja sprzed Wm23, kiedy to Cena zdobył pas wraz ze swoim ówczesnym rywalem, HBK'em, i kiedy to pasy te były po prostu rekwizytem który miał nadac kolorytu feudowi... HBK praktycznie go wtedy nie nosił! tak samo będzie pewnie i teraz- pierwsza i pewnie jedyna obrona obrona za jakiś czas (w późniejszym etapie feudu, badź jeszcze przed pierwszą walka, o której swego czasu mówiło się, że ma zostac przełożona), w której jeden sprzedaje coś drugiemu i patrzy, jak pinuje go przeciwnik zdobywając pasy.

Dla WWE jest to także dość wygodne rozwiązanie- prowadzenie feudów wokół pasów z głowy (choć tak sobie i czase... nie- czesto urządzają i bez takich sytuacji), a pasy robią jedynie za rekwizyty Jaskowi i Koksiście...

Ogółem? Nieźle. No i zaciekawiony czekam na kolejną edycję.


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

E tam, zdecydowanie bardzo dobre było to RAW. Walki mi się ogólnie rzecz biorąc podobały, a i przerywniki były całkiem niezłe.

Na początek walka Kofi vs Burchill, czyli powtarzamy schematy. Burchill siłowo przeważa wiekszą część meczu, pod koniec jednak tradycyjnie Kofi robi swoje podstawowe ciosy i wygrywa. Powtórka z rozrywki.

Chwilę poźniej walka niemal identyczna tylko panów zastąpiony divami. Oczywiście Mickie musiała to wygrać, więc i zaskoczenia nie było. Wchodzi Beth i sprząta w ringu, z owacjami od Marelli. Te ich cyrki są na swój sposób śmieszne. Ciekawe czego Włoch dotknie u Glamazona następnym razem.

Handicap tomoim zdaniem był dobry pomysł. WWE dawno nie zaprezentowało nam tego typu walki. Trochę dziwnie mi się oglądało bo na jakiejś zagranicznej stronie wypatrzyłem, że jest już potwierdzona walka JBL vs Punk. Oglądając koncówkę miałem nadzieję, że to jednak nie prawd, ale cóż, niestety. JBL dostaje kolejną szansę, nie wiem czy słusznie. Na GAB zaprezentował się dobrze, ale wątpie by to powtórzył na SS.

Heca z woreczkiem płóciennym Kane'a staje się coraz mniej ciekawa. Dobrze, że wszystko wyjaśni się w poniedziałek, bo trochę to moim zdaniem przedłużają.Walka bez komentarza - BRC musiał komuś obić mordę przed tym numerem z workiem, a że Striker się nawinął, no to cóż :) Wszyscy sądzą, że to maska, ale ja w to wątpie. To byłby zbyt tani chwyt, to coś cokolwiek tam jest musi zaskoczyć fanów, a maska tego nie zrobi.

Na koniec zwycięstwo skłóconych kochanków, Dave'a Batisty i Johna Ceny. Boję się kolejnego RAW...Swoją drogą muszę przyznać, że Cena wygrał tauntowanie do publiczności. Co jak co, ale w tym mało kto mu dorównuje. Odejście HHH dobrze zrobiło na jeszcze mocniejszy wzrost popularności.

Tak na marginesie liczę na jakiś ciekawy scenariusz dla Regala, lubię oglądać jego walki. Mam nadzieję, że przygotują dla niego fajną walkę.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...