Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

O pasach-i ogólnie i konkretnie.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O PASACH-I OGÓLNIE I KONKRETNIE



 

 

Pasy to ogólnie rzecz biorąc najważniejsza rzecz we wrestlingu.Czy jesteś nowy w tym biznesie,czy jesteś legendą,zawsze chodzi o jedno-zdobyć pas.Tak więc od samego początku we wrestlingu były pasy-mamy więc World Heavyweight Championship i WWE Title (odpowiednio najważniejsze tytuły dla TNA i WWE).Wielkie gwiazdy mają o co walczyć,bo wiadomo,że ten,pozornie,kawałek pozłacanego metalu umocowany na skórzanej powierzchni,ma swój prestiż i byle komu się go nie daje.W tym momencie proponuję włączyć wyobraźnię-co by było gdyby pasy nie istniały?Czy wtedy wrestling miałby jakiekolwiek szanse zaistnieć w umysłach podobnych nam zapaleńców?Szczerze wątpię.Ale ok,wróćmy do istoty tematów.Więc legendy mają po co przelewać krew i pot w ringu,a co ze słabszymi?No właśnie,z myślą o nich powstały takie pasy jak US Championship i Intercontinental Championship.Wiadomo też,że nie damy ich byle jobberowi z ulicy,ale komuś,kto może nie zasługuje jeszcze na taki znak uznania jak WHC,ale co nieco potrafi.Dobrze więc,zadowolone są dwie grupy,ale co z resztą?Tak więc dla osób,które lubią czasem przyłożyć (no i czasem oberwać) krzesełkiem na przykład,w WWF był Hardcore Title.Dla konusów ("Sami swoi" rulez) mamy pasy Cruiserweight i X Division (odpowiednio w WWE i TNA),a dla odwiecznych przyjaciół połączonych w tag team też się coś znajdzie (a w WWE nawet dwa "cosie").No dobrze,więc pasy są,wszyscy zadowoleni....WRÓĆ!Wszyscy?Nie zapominajmy o tej ładniejszej połowie społeczeństwa,czyli kobietach,które,a jakże,też swój pas posiadać muszą.Więc w TNA mamy dywizję i pas Knockouts,a w WWE mamy Divy i Divas Title oraz Womens Title (warto zauważyć,że ilość pasów w tych obu federacjach jest wprost odwrotnie proporcjonalna do umiejętności walczących w nich kobiet.W takiej sytuacji już naprawdę nikt nie ma powodów do narzekania.Każdy ma cel,do którego może konsekwentnie dążyć,a widzowie (czyli my) dostajemy dodatkową dawkę emocji (wyższa stawka walki równa się większej ilości adrenaliny wydzielanje podczas oglądania,to chyba oczywiste).Skoro przedstawiłem mniej więcej to,czym są pasy i jak wielką rolę pełnią dla nas i wrestlerów,warto by było zastanowić się nad tym co z nich mają szefowie federacji.I tutaj zaczynają się schodzy...Bo dla potencjalnego widza walka o np. X Division Title nie jest wystarczającym powodem,by włączyć telewizor i obejrzeć dane PPV...PPV?PPV!Bo pasów nie broni się na byle pierwszej lepszej weekly,tylko na tych szczególnych galach,odbywających się regularnie co miesiąc.Ale wróćmy do sedna sprawy.Przed ekran widzów przyciągają głównie walki o najważniejsze tytuły w federacji,a jak już wcześniej wspomniałem-byle komu się ich nie daje.Mamy więc pojedynek mega face'a i mega heela.Zwycięzca cieszy się z wygranej,my obgryzamy paznokcie z nerwów,a chairman...liczy kasę.Pasy są potrzebne każdej federacji głównie ze względów ekonomicznych.Zapewniają stałe dochody i są gwarantem opłacalności tego biznesu,Ok,skoro jasne są już korzyści płynące z faktu istnienia pasów,może pomyślmy o wadach?No bo prestiż pasa może rosnąć w nieskończoność (chyba,że gramy w EWR),ale równie dobrze może spaść.Istnieje prawdopodobieństwo,że champion okaże się być zwykłą pierdołą i zacznie widzów irytować.Jeszcze o ile jest to heel to pół biedy,bo takie jego zadanie,lecz w przypadku face'a sytuacja ma się fatalnie.A jeszcze gorzej jak partner do feudowania nie będzie współgrał ze stylem walki champa i pojedynki będą kiepskie-wtedy może okazać się,że fani mają głęboko gdzieś nawet najważniejsze pasy.Więc ogólnie o pasach już napisałem.Czas na konkrety-kto jak się prezentuje jako champion,które pasy są bardziej prestiżowe,które mniej,czyli po prostu-który champion to naprawdę głodny sukcesu wrestler,a który to zaledwie żałosny "wannabe".Jedziemy!

 

X Division Championship

 

Posiadacz-Petey Williams

 

tnaxdivisionchampionshipv8.jpg

 

Title reign Williamsa zaczął się dość...nietypowo.Wkroczył po walce Lethala i odebrał mu pas,wykorzystując walizkę (i dosłownie i w przenośni).Jak pewnie wszyscy wiedzą,lub podejrzewają-fani TNA bardzo ucieszyli się z nowego championa-Machismo zaczął nudzić,a Petey'a każdy uwielbia i naprawdę sobie zasłużył na X Division Title.No tak,wszystko pięknie,ale nastąpił mały problem-Williams podczas tapingu jednego z iMPACT'ów złapał konutzję oczodołu.Wszystko wskazywało na dłuższą przerwę,jednak nie musieliśmy długo czekać na jego powrót (swoją drogą w cudownej walce z Kazem na Slammiversary).A co się działo ( i dzieje nadal) po powrocie?Dosłownie nic.Tytuł jest broniony na iMPACT'ach z wziętymi znikąd przeciwnikami.Petey nie prowadzi żadnego feudu (szykował się program z Kaz'em,ale ostatecznie nic z tego nie wyszło i jedyny znak,że kiedykolwiek wystąpił jakiś "zgrzyt" między nimi tofakt,iż to właśnie z Kaz'em Williams walczy najczęściej) i na razie na żaden się nie zapowiada (przynajmniej w najbliższym czasie).Reasumując to X Division Title znaczy obecnie raczej mało,a Petey jako champion wypada kiepsko.Po części nie z jego winy,bo w końcu nie on chciał cierpieć kontuzję,ale skoro wrócił i może swobodnie walczyć to co stoi na przeszkodzie by nie zacząć jakiegoś feudu?Nie wiem...WIem jedynie,że X Division Title naprawdę sporo ostatnio ucierpiał,więc ostatecznie Williamsowi jako championowi z przykrością muszę powiedzieć nie .

 

TNA Tag Team Championship

 

Posiadacze-LAX

 

tnataguh2.jpg

 

No cóż,tutaj szczerze mówiąc jest niewiele lepiej niż w przypadku X Division Title.Pasy były bronione kilka razy,a LAX mają chociaż feud z Beer Money i wszystko zmierza ku ich pojedynkowi na Hard Justice.Jednak mimo wszystko od dobrych mistrzów mamy prawo wymagać czegoś więcej nić pojawienia się raz na miesiąc z pasami.Zresztą TT Title LAX zdobyli w ciekawy sposób,bo wygrywając turniej,który odbył się na Sacrifice (cała ta akcja był odrobinę poplątana,ale tak czy inaczej turniej się odbył).Od tego momentu mieli utarczki z Team'em 3D,które nagle wyparowały,bo Ray i Devon mieli być wmieszani w feud na linii AJ Styles-Kurt Angle.Jako,że obecnie w TNA były wówczas tylko dwa heelowe tag teamy-R'n'R Infection i Team 3D,postanowiono utworzyć nowy-Beer Money.Po nazwie nietrudno wywnioskować kto wchodzi w jego skład-Robert Roode i James Storm.Tak czy inaczej-LAX może najlepszymi champami nie są,ale nadzieja na przyszłość i szansa na poprawę istnieje.Ogólnie wypadają średnio.

 

TNA Womens Championship

 

Posiadaczka-Taylor Wilde

 

tnawomenstitlekopiazn2.png

 

W końcu mogę napisać kilka dobrych słów,a akurat tak wypadło,że...o kobiecie.Taylor pas zdobyła po wygranej 25 000$ Challenge Awesome Kong,uprzednio rozgramiając jej managerkę,Raishę Saeed.Wilde to nowy nabytek TNA i od pierwszych chwil w ringu prezentowała się świetnie,a teraz mogę napisać,że razem z Gail Kim stanowi czołówkę kobiecego wrestlingu obecnie.Pas jak najbardziej zasłużony,mimo,że zdobyty stosunkowo niedawno to już sporo się z nim działo-rematch przeciwko Awesome Kong,potem trzy z rzędu obrony pasa przeciwko zwyciężczyni 10 Knockouts Gauntlet Match-Velvet Sky.Pierwsze dwie walki pań trwały łącznie kilka sekund,trzecia była dłuższa,lecz również wygrana przez Wilde (przez DQ).Taylor jako mistrzyni prezentuje się bardzo dobrze,publiczność już ją zaczęła lubić i podobno ma być dalej promowana na mega face'a (może face'kę?nieważne...).Wystarczy jeszcze wplątać ją w jakiś feud i będzie naprawdę świetnie,na razie powiedzmy,że jest dobrze.

 

TNA World Heavyweight Championship

 

Posiadacz-Samoa Joe/Booker T

 

tnawhcuf1.jpg

 

Z tym pasem sprawa jest o tyle trudna,że trzeba właściciela oceniać surowiej niż pozostałych tytułów-w końcu bycie najważniejszą osobą w rosterze do czegoś zobowiązuje.Na dodatek bardzo lubię Joe i trochę szkoda mi patrzeć na jego title reign.Pas zdobył na gali Lockdown 2008 po walce z Kurt'em Angle na zasadach MMA.Wynik był z góry wiadomy,bo Samoa ogłosił,że albo zdobywa pas albo kończy karierę.Po pojedynku w klatce odbył się rematch,na Sacrifice natomiast Samoa Joe bronił pasa przeciwko Kaz'owi (zwycięzcy TerrorDome'a,który odbył się tej samej nocy) i Scott'em Steiner'em.Potem Kaz miał jeszcze jednego title shota na WHC (bodajże po zwycięztwie w X Division KoTM,ale nie pamiętam),a Samoa Joe rozpoczął feud z Booker'em T...i Kevin'em Nash'em,jak mogło nam się wydawać.Z Kev'em już się pogodzili (przynajmniej pozornie),natomiast Booker T...Przed ich walką na Victory Road był całkiem niezły build up,że to niby sprawa ambicjonalna dla Joe i tak dalej...Sam pojedynek wg większości fanów był jednym z większych gniotów roku,a końcówka była...nietypowa.Joe zaczął "znęcać się" nad Booker'em,Sharmell błagała go na kolanach by przestał,jednak Samoańczyk nie reagował.Wtedy interwencję zaliczył Sting,jednak widząc nieposłuszeństwo ze strony Joe przyłożył mu bejsbolem przez plecy i pozwolił Booker'owi spinowac go i tym samym odbić WHC.Na następnym iMPACT'ie każdy spodziewał się,że Joe odbierze pas,jednak spotkała nas niespodzianka i Samoa pozwolił Booker'owi trzymać tytuł aż do Hard Justice,na którym ma się odbyć rematch.I teraz tak-Booker'a nie mam jak ocenić,bo za krótko trzyma pas,a poza tym i tak w świadomości większości z nas mistrzem wciąż jest Samoa Joe.Dlatego też skupiłem się na nim.Ogólnie jako champion jest średni i to tylko dlatego,że go naprawdę lubię.

 

 

WWE U.S Championship

 

Właściciel-Shelton Benjamin

 

wweusca1.jpg

 

Shelton pas zdobył na Great American Bash po wygranej w walce z Matt'em Hardy.Benjamin już dawno powinien być należycie doceniony przez federację i w sumie każdy się chyba ucieszył,że zdobył ten tytuł.Dlaczego?Bo Hardy jako champion sprawował się (eufemizm) nie za dobrze.O Benjaminie jako championie nie za wiele można powiedzieć-zdążył jedynie trzasnąć jeden (nie za dobry) speech,więc nie ma czego oceniać na dobrą sprawę.Inną kwestią jest fakt prestiżu,a raczej "prestiżu" U.S. Championship dzisiaj w WWE.Ogólnie rzecz biorąc pas ten nie znaczy zupełnie nic i każdy wrestler,który co nieco potrafi w ringu może go zdobyć.Ot taki dodatek do płacy.No i w parze z tym "prestiżem" idzie kiepska polityka względem tego pasa-Hardy bronił go od przypadku do przypadku,nie będąc wplątanym w żaden poważny feud (no,na początku z MVP).Tak czy inaczej nie powiedziałbym,by fakt posiadania tego pasa był powodem do dumy.A jako,że tak jak wspomniałem Shelton krótko trzyma tytuł,nie mogę go ocenić jako champ'a.

 

WWE Intercontinental Championship

 

Właściciel-Kofi Kingston

 

icbelt2rd4.gif

 

I tutaj mamy klasyczny przykład traktowania przez WWE pasów rzedu Intercontinental,czy U.S.Kofi Kingston,człowiek,który wcześniej występował od czasu do czasu w ECW zostaje przedraftowany do RAW i praktycznie z miejsca dostaje tytuł.A z rąk kogo?A z rąk Chris'a Jericho,czyli wrestlera z naprawdę już długą karierą.Tak czy inaczej-Kingston zdobył pas i od tej pory raczej nic się z nim nie dzieje.Na GAB tytuł nie był nawet broniony,co najlepiej świadczy o tym jak się go traktuje w WWE.Kofi prawie w ogóle się z nim nie pokazuje,nie pamiętam nawet jakiejś obrony tego pasa (no były ze dwie,ale to,ze o nich nie pamiętam daje do myślenia).Generalnie Kingston jako champion prezentuje się słabo.gdyby jeszcze chciał coś zrobić...A tak to nie dośc,że jest niewiarygodny jako champ to jeszcze z pasem nic się nie dzieje.

 

WWE Divas Championship

 

Właścicielka-Michelle McCool

 

b089dafc85.png

 

Cóż,tutaj znów za dużo nie można napisać-Divas Title został utworzony niedawno,a na GAB zdobyła go Michelle McCool.Cóż,ta decyzja nie jest zbyt trafna,zarówno o utworzeniu nowego pasa dla Div,jak i daniu go Michelle.Kobiety w WWE nie prezentują zbyt wysokiego poziomu w ringu (co innego wrażenia estetyczne),a nawet na ich tle McCool zbytnio nie błyszczy.Na SmackDownie jest bodajże sześć Div,więc zbyt świetlanej przyszłości temu tytułowi nie wróżę,a szkoda bo ładny w sumie ten pas jest,przesłodzony,ale idealnie pasuje do dziewczyn z WWE.Więc nie mogę ocenić posiadaczki jako championki,ale mogę za to ocenić ją jako wrestlerkę-a tutaj wypada blado.

 

WWE Womens Championship

 

Posiadaczka-Mickie James

 

6265a2df4f.jpg

 

Co tu dużo mówić-wybór Mickie na champ'a to dobry wybór.Jest to jedna z lepszych (a może i najlepsza?) Div w WWE i z pasem prezentuje się dobrze,jest wiarygodna...Nie ma co tu dużo mówić,skoro WWE nie potrafi odpowiednio "poprowadzić" pasów dla wrestlerów typu U.S. to nie ma co oczekiwać cudów przy pasie dla kobiet.Nie ma jakiegoś porządnego feudu,ale naprawdę miło popatrzeć na James z tym tytułem (i tu nie chodzi tylko i wyłącznie o jej urodę).Wydaje mi się,że publiczność ją lubi i w sumie w walkach wyciąga nawet ze swoich mniej obdarzonych talentem koleżanek wystarczająco dużo,by pojedynek oglądało się nie przysypiając.Tak czy inaczej nie powiedziałbym by polityka WWE wobec tego pasa była jakkolwiek imponująca,ale jak na pas dla Div jest wystarczająco dobrze-ogólnie Mickie James jako mistrzyni sprawuje się nieźle.

 

ECW Championship

 

Posiadacz-Mark Henry

 

ecwem3.png

 

Nie mogę się powstrzymać od zaczęcia mojej wypowiedzi o tym tytule od komplementowania jego wyglądu-jest naprawdę piękny,najładniejszy obecnie pas.Ok,skoro już wylałem na klawiaturę moje słowa uznania dla designerów WWE teraz czas zająć się bardziej merytoryczną częścią.Co by nie mówić-polityka WWE wobec tego pasa jest żałosna.Obecne ECW to ćwierć cienia tego starszego i jakby tego było mało ECW Championship otrzymuje nie kto inny jak największe beztalencie tego brandu,czyli Mark Henry.Zwłaszcza,że poprzedni mistrzowie byli nieźli-zarówno Kane,jak i Chavo byli wiarygodni i coś się z tym pasem działo cały czas.Natomiast Henry...Patrząc jak marnuje się Tommy'ego Dreamer'a,ECW originala,osobę,która ma naprawdę duży szacunek i uznanie wśród fanów,krew człowieka zalewa widząć roześmianego Marka z pasem przewieszonym przez ramię.ECW Title nie znaczy obecnie nic,a champion jest naprawdę gówniany.I w równie burych kolorach widzę przyszłość tego pasa-pojedynek Henry vs. Hardy na SummerSlam to będzie potencjalny kandydat na największego gniota roku.Mark w ringu nie potrafi całkowicie nic,a przy tym Hardy,choc jest dobrym wrestlerem,nie ma wyjątkowo porywającego stylu walki,więc szykuje się dodatkowe kilkanaście minut snu podczas oglądania tej gali.A wszystko zmierzało ku feudowi na linii Henry-Dreamer,ale niestety historię tę brutalnie przerwał Colin Delaney zdradzając swojego mentora...Szkoda gadać.Henry jako champion jest żenujący i podobny prestiż ma obecnie ECW Title.

 

WWE World Heavyweight Championship

 

Posiadacz-CM Punk

 

worldheavyweightchampiogw0.jpg

 

CM Punk...Na wstępie powiem,że ten człowiek na pewno ma wystarczające możliwości i talent by posiadać ten pas.Zawsze jest jednak jakieś "ale"...No i teraz tym "ale" jest sposób w jaki ten tytuł zdobył.Przepraszam bardzo,ale wrestler,który po zdobyciu walizki na WrestleManii (która rzekomo i tak nie była przeznaczona dla niego) przegrywał wszystko co się da,nagle wskakuje na ring,każe sędziemu zacząć walkę i po wykonaniu GtS na uprzednio obitym przez Batistę Edge'u wygrywa pas?Mi się to średnio podoba.WWE powinno mieć choć tyle szacunku do Punka,by dać mu wygrać pas w normalny sposób,w równej walce.Ale dość o samym sposobie zdobycia-od razu zaczęło się coś dziać!Wokół pasa zakręcił się Batista,odbył się ich pojedynek na GAB,przerwany przez interwencję szalejącego Kane'a,a na ostatnim RAW o title shot'a domagał się JBL.Widać więc,że chociaż w tym wypadku pas jest "prowadzony" naprawdę ciekawie i z przyjemnością ogląda się całą tą sytuację,razem z wątkami pobocznymi,tj. "Co jest w woreczku Kane'a?".A,że CM Punk to dobry champion,tytuł tylko zyskuje na wartości.Szkoda tylko,że tak niewiarygodny champion...I tylko to powstrzymuje mnie od określenia go jako bardzo dobrego champ'a,więc na razie jest dobrze -Punk sprawuje się świetnie,a tytuł posiada dosyć spory prestiż.

 

WWE Championship

 

Posiadacz-Triple H

 

vividimaginationswwetitvb0.jpg

 

No cóż...Najważniejszy pas w federacji,a prowadzony...tak sobie.Określiłbym to mianem "bezpłciowej polityki".Triple H z tytułem prezentuje się dobrze (powinien tylko zmienić jego design na oryginalny,klasyczny!),a i walki z Ortonem i ostatnio z Edge'm nie były najgorsze.Bardzo źle widzi mi się przyszłość tego pasa-Khali ma title shota?!WTf?!Przecież ten człowiek to jakimś cudem ożywiony kawał drewna,ich walka na SummerSlam może być jeszcze gorsza od tej Henry vs. Hardy,czas się zacząć bać,a to dopiero początek...Co będzie,jak z tego wywiąże się jakiś poważniejszy feud?A (o zgrozo) jak pas zdobędzie Khali?Tragedia...Ale przyszłość na razie zostawmy w spokoju-pas ten jest naprawdę prestiżowy i fakt posiadania go jest dowodem niemałego uznania ze strony Vince'a (bądź też tylko następstwem posiadania obrączki,ale to już pominę...).Sam H za to takjak wspomnaiłem prezentuje się dobrze,przy mic'u jest co najmniej dobry,więc w jego wykonaniu nawet tradycyjny "championowski" speech jest ciekawy.Co do umiejętności ringowych można się spierać,mi się jednak podoba jego finisher,a i walki z jego udziałem ogląda się przyjemnie,więc na papierze wszystko jest w jak najlepszym porządku.Jednego brakuje-dobrego partnera do feudu.Więc na razie powiedzmy,że Triple H jest niezłym championem z nadzieją na przyszłość (tylko bez Khaliego).

 

 

Ja skończyłem swój wywód,teraz czas na Was?Jak Wy oceniacie politykę względem pasów WWE i TNA?Która federacja wypada pod tym względem lepiej?Który champion sprawuje się najlepiej,a który najgorzej?Zapraszam do dyskusji. :)

 

Ps.W swoim poście skorzystałem z dwóch obrazków zapożyczonych z tematów innych userów forum-Divas Title wziąłem z tematu DonCarlosa (link- viewtopic.php?f=73&t=17523 ),a ECW Title z tematu Gabisława (link- viewtopic.php?f=23&t=17743 ).
e916f7e946.png
  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kieska

    1

  • John_Cena_FU

    1

  • Mast

    1

  • Ryder1674325919

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mast, ogólnie bardzo fajnie to wszystko się czytało, zawsze z przyjemnościa zagłębiam się w czyjeś głębsze i 'niegłupie' wywody. Jak skończe to pisac to nieomieszkam wystawić reputa ;)

Co do kwestii prowadzenia pasów i obecnych czempów własciwie zgadzam się z Tobą... poza dwoma przypadkami:

-Knockouts title, a własciwie ocena Taylor. Pas przez trzymany Kong, a wczesniej Gail miał niesamowity wręcz, jak na belt kobiecy, prestiż. Pas był broniony przynajmniej raz na miesiąc (a nawet czasami częściej) jesli nie na PPV to na weekly. Wsród reszty babek zawsze się coś działo i nie było większego problemu z wyznaczeniem na daną chwilę pretendentki #1. Oczywiście spora część tych babek nie jest tak ułomna w ringu, do czego kobiety nas raczej przyzwyczaiły...

Jesli mnie pamięć nie zawodzi to Kong w całej swojej TNA'owej karierze (przez utratą pasa) przegrała tylko jedna walkę (na Final Resolution) i to w taki sposób, że zbyt wiele na tym jej pozycja nie straciła... Poza tym zdominowała niemal kazda kobietę, z którą weszła na ring.

Az tu nagle przychodzi taka Taylor, która w swojej 3 (chyba) walce w fedzie zdobywa pas... Właśnie ten fakt dostania pasa 'na wejście' jest jak dla mnie najbardziej irytujący. Rodzi się od razu myśl, że może go dotać właściwie każdy... Prócz tego można nawyliczać kilka innych braków: umiejętności ma spore, ale w porównaniu z poprzednią mistrzynią, Gail czy Roxxi wypada raczej słabo i do pasa powinna raczej ustawić się w kolejce za tą grupką; nie ma nawet finishera! (5 walk wygrała przez roll-up, a 1 przez DQ)... Tu nasuwa mi się na myśl Santino Marella, któremu wytykano niemal to samo, kiedy zdobył IC title (a swoją drogą to on chyba do dziś takowego nie posiada... :roll: ); no i nie jest zbyt over z publicznością (umiarkowany cheer, który dostaje wydaje mi się być strasznie wymuszony).

Co prawda te dwie ostatnie kwestie prawdopodobnie się zmienią za kilka miesięcy czy nawet mniej, a jeśli nie zwolni z tempem obrony pasa to nabierze w moich oczach jako mistrzyni. Jednak póki co jako o czempionce powiedziałbym o niej, że ujdzie. Jednak dobra absolutnie, ale to absolutnie nie jest...

-IC title

człowiek,który wcześniej występował od czasu do czasu w ECW

Akurat na palcach jednej ręki moznaby policzyć wrzystkie ECW, na których od swojego debiutu Kofi się nie pojawił. Jeśli dobrze pamiętam to przegrał tylko dwie walki (moge się mylić, ale z pewnością dużo ich nie było...). Gdyby nie uszedł z ECW w wyniku draftu już teraz na 100% zacząłby się interesować mistrzostwem swojego brandu.

Pas zwowu nie stoi też w miejscu- feuduje przeciez od kilku miesięcy o niego z Burczilem. Bronił już przeciwko niemu pas raz czy dwa+rewanż z Jericho= tyle obron pasa, ile Krzysiu miał chyba przez cały swój reign...

Właśnie ten feud z Burchillem przerodził się teraz w łączony Mickie/Kofi vs Paul/Katie (z góry powiem, ze nie oglądałem ostatniego RAW, więc nie wiem, jak to się tam dalej rozwija), ale po cichu liczę... a własciwie to wcale bym się az tak nie zdziwił, gdyby zaserwowali nam w przyszłości mixed taga z dwoma tytułami (IC % Womens) na szali. Może i dlatego, że nie chce im się wymyślać dwóch osobnych programów i poświęcac 2x tyle czasu mniej prestiżowym beltom, ale tak czy inaczej co tydzień coś się koło nich dzieje. Tak czy inaczej do końca tego podwójnego czy juz singlowego feudu (może i nie górnolotnego, ale chyba lepszy taki niż żaden) jeszcze dobrych kilka tygodni sobie poczekamy.

Kofi jako sam wrestler jakieśtam umiejętności ma, ale nie wiem jak innych, ale mnie już zaczyna nieco nudzić. Jednak publika reaguje na niego bardzo dobrze. Średniak przynajmniej :t_up:

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla to jest to głupie wypowiadanie się na temat posiadaczy pasów. Przecież wrestling od początku do końca jest USTAWIONY, wszystkie ruchy, gesty, walki, akcje, speeche są ZAPLANOWANE, dlatego nie rozumiem jak można oceniać czy ktoś jest dobrym champem czy złym… Przecież wrestlerzy wykonują to co im każą, dlatego nie można mieć do nich pretensji jak prowadzą pas…., a zatem nie rozumiem tego tematu…

Dop. IIL - można za to dyskutować o tym, jak te pasy są prowadzone.

Ok IIL, to dlaczego niektórzy piszą, że Mark Henry albo Matt Hardy są złymi champami??? przecież to od nich nie zależy. Henry jak każdy inny, walczy, nosi pas, wygrywa, całuje go, mówi speeche. No i dlaczego on jest złym champem??? przecież to od niego nie zależy co on robi...

Edytowane przez Gość
undertaker14yp9.jpg

  • Posty:  171
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też popieram tę tezę że WWE "psuje" rangę niekórych pasów , najbardziej chodzi mi o pasy Tag Teamowe , dawniej te pasy miały tylko najlepsze TT a teraz Rhodes i DiBiase posiadają je jedynie za zasługi ich ojców. Dawniej pasy trzymały takie zespoły jak BoD HardyBoyz , DudleyBoyz , Steve Austin i HHH i inni. Ostatnio Batista i Cena mieli te pasy - nie wiem czy to była próba przywrócenia pasom świetności ale jeśli tak to NIEUDANA , o drugich pasach tag teamów nie wspomne. Intercontinental Champ - dawniej nie był odskocznią do walk o WHC czy WWE a sam w sobie tytułem i posiadali go naprawdę dobrzy wreslterzy , teraz ten pas gdyby koło niego były jakieś feudy i gdyby był broniony na każdym PPV nawet przy obecnych wrestlerach walczących o pas mógł by się odbudować. ECW Champ - najbardziej zniesławiony i zniszczony pas w ECW dawniej ten pas coś oznaczał wyznaczał Królów hardcoru a teraz ma go Henry który z hardcorem ma tyle wspólnego co PiS z PO( a byś może nawet mniej) . Mam nadzieję że polityka WWE zmieni się z polityka kasowej na politykę z dobrym poziomem walk i znaczenie niektórych pasów wzrośnie..

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...