Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rhino, szansa na kolejny world title ?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 011
  • Reputacja:   1 073
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

rhinogn4.jpg

"The War Machine", czy też początkowo "The Man Beast" Rhino, była wielka gwiazda ECW i WWE wdarła się w szeregi TNA w lipcu 2005, na gali No Surrender. Podczas pierwszych występów pochwalić mógł się naprawdę niezłym pushem, wystąpił w kilku main eventach, a na Bound For Glory w wyniku niedyspozycji Kevina Nasha otrzymał tytuł NWA World Heavyweight, który niestety stracił w ciągu następnych dwóch dni. Szansę na odzyskanie tego pasa dostał dwa miesiące później, jednak na Turning Point ponownie uległ Jeff'owi Jarrett'owi. Od tamtej pory, na stałe z niewielkimi przebłyskami - występy w kilkuosobowych Lethal LockDown - zagłębił się w midcardzie. Z 2008 rokiem, "Maszyna Wojny" powoli zaczyna się odradzać i coraz częściej widać go stojącego w szeregu innych main eventerów, jak Christian Cage, czy AJ Styles. Na Slammiversary 2008 ponownie otrzymał szansę powrotu na szczyt, nie udaną, ale zawsze. Obecnie bierze udział w dobrze sprzedającym się programie AJ vs. Angle. Jak sądzicie - Rhino ma jeszcze szansę na tytuł wagi ciężkiej ?

Moim zdaniem Rhino oczywiście zasługuje na owy tytuł - zwłaszcza, że poprzedni run był żartem, bo w końcu to nie lada zeszmacenie, jeżeli ktoś posiada najważniejszy pas federacji dwa dni.. - ale mimo wszystko obecnie kolejka do pasa jest o wiele większa, podobnie jak i osób, które bardziej się na to stanowisko nadają i są bardziej popularne, przy takich drawach jak Sting, Kurt Angle czy Cage, Rhino wypada blado, i nie widzę obecnie jakichkolwiek szans na to, aby otrzymał tytuł.

Zapraszam do dyskusji.

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IIL

    1

  • Mirai

    1

  • Mast

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rhino jak najbardziej należy się tytuł, to po pierwsze primo. Machina wojenna pamiętam miał taki okres, w którym chyba coś przez 6 albo 7 Pay-Per-View podkładał się, to Christianowi, to Stylesowi. Zawsze dawał radę w Monster Ball. Może, i jest trochę wolny, ale zawsze podobał mi się jego finisher - Gore :roll: Przy micu nie świeci, ale radzi sobie jako tako. Publiczność go uwielbia. Hardcore nie jest mu obcy. Jeszcze do dzisiaj pamiętam te chore Rhino Drivery :shock:

Mimo, że Rhino zasługuje, to są nikłe szanse na to, że dostanie tytuł. Po prostu kręci się wokół niego za dużo ludzi. Może w jakiejś dalekiej przyszłości, ale teraz kogo mamy? Sting, który na pewno za pojawienie się będzie chciał tytuł, Samoa Joe, obecny Champ. Instant Classic - dawno nie odwiedzał Main Eventów, więc kto wie. Styles - face turn i push... pewnie wróci do main eventów. Powracający Jeff Jarrett... jest ich trochę, Rhino wypada przy niektórych z nich blado. Ja za bardzo przynajmniej na razie nie widzę go z najważniejszym pasem... :x A szkoda :(

jrthqr.jpg

  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż,sytuacja jest naprawdę bardzo skomplikowana z tym WHC....Dlaczego?Ano mamy długą kolejkę potencjalnych championów-Sting,Cage,Styles,Abyss,Tomko,Angle,Jeff Jarrett (po powrocie oczywiście....).Dlatego też bookerzy mogą przebierać sobie w tej ekipie i wątpię,by Rhino miał szanse przy którymkolwiek z wymienionych wcześniej wrestlerów.Zwłaszcza,że Joe i tak pokręci się jeszcze przez kilka miesięcy koło pasa....To jest rzeczywistość,a czysto teorytycznie Rhino nadawałby się na championa.Publika go kocha,przy micu jest....naprawdę dobry,przynajmniej mi się podobają jego speeche-może nie są na poziomie gadek Cage'a,czy Ray'a,ale mimo wszystko mają w sobie taki ładunek adrenaliny,że nie sposób ich nie lubić.Umiejętności...Wiadomo,że poziom utrzymuje wysoki-nie robi wiele poza belly to belly i gore,ale zawsze robi to perfekcyjnie i to się ceni.Do tego wspomniany finisher jest miażdżący (zwłaszcza dobrze sprzedany).Wiadomo też,że potrafi przyjąć jakiegoś bumpa,jak i wpakować kogoś w pinezki.

Obecnie Rhino jest w teamie z Cage'm...Przypuszczam,że team ten został stworzony jako podstawa do turnu któregoś z tej dwójki-jeśli będzie to Rhino,to jego szanse na WHC wzrosną kilkukrotnie.A jeśli żaden z nich nie przejdzie turnu to już nie mam pojęcia co się stanie.Tak czy inaczej-Rhino zasługuje na pas,ale obecnie nie ma na niego szans.

e916f7e946.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Jakaś podpowiedź?
    • Grishan
      Trochę trzeba było na ten tekst poczekać, ale mam wrażenie, że było warto. Jest po prostu fajny. Hania też jest fajna. "Dziadzio Szakal" też jak najbardziej daje radę. Zastanawiałem się, jak podejdziesz do tego tematu i nie rozczarowałem się: to wszystko po prostu ma ręce i nogi. Ciekawy projekt, bez dwóch zdań. I udany erp.  
    • Bastian
      Konkretny opener na początek NXT. Szkoda tylko, że nie było żadnej stawki, a w ringu mieliśmy gości ze Smackdown w postaci Fraxiom, świeżaka Moreno i Dara, o którym wielu już zapomniało   Great American Bash za kilkanaście dni. Bookerzy postawili na najmocniejsze na ten momenty karty. Tony d'Angelo kontra Naraku u panów i Lola Vice - Kendal Grey u pań. Świeżaki, czyli Rook i Hendrix pójdą na siebie, a co do Kelani Jordan ciekawi mnie, czy prędzej zdobędzie jeszcze jakiś tytuł w NXT czy może
    • Przemk0
      Ja już swój RP ukończyłem. Nie chciałem też dopisywać za dużo tylko po prostu wykonałem swój plan na IV rozdziały, aby to było uczciwe wobec tych co napisali na czas.
    • Bastian
      Oba Femi mówiąc, że wygra King of the Ring, nawiązując przy tym do tekstu Paula Heymana o spoilerze, spoileruje wręcz interwencję Brocka Lesnara w swojej walce, prawdopodobnie na Night of Champions. "Bestia" pozbawi "Rulera" korony i rewanż na SummerSlam gotowy. WWE, tak bardzo cierpiące na brak ikon pokroju Rocka, Austina czy Ceny, ciągle stawiające na Reignsa, Punka czy Rhodesa, mając gotowy materiał na mistrza, zaserwuje mu na drugiej najważniejszej gali roku trzecią walkę z part timerem. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...