Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  712
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6 Man Tag Team Match:



Matt Hardy, Finlay & Hornswoggle pokonali John'a Morrison'a, The Miz'a & Chavo Guerrero

 

Single Match:

Atlas Ortiz pokonal Armando Estrada'e

 

Single Match:

Mark Henry pokonal Colin'a Delaney'a
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • dominik199111

    1

  • badziewiarz

    1

  • kristerio

    1

  • remek1674325918

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ręce opadają gdy WWE znów serwuje nam tak idiotyczne ECW. Na gali nie wydarzyło się nic ciekawego, a walki wołają o pomstę do nieba. Henry jako mistrz jest koszmarny, ale tego niestety należało się tego spodziewać, wyszedł, wygłosił ten swój idiotyczny speech, przerwał mu Dreamer, ale Henry powiedział, że nie będzie walczył z nim, ale z Colinem Delaneyem. No ludzie, nie mają już mu kogo podłożyć? Oglądając tą walkę czułem zażenowanie, że oglądam WWE.

Wcześniej doświadczyliśmy pojedynku Hardy, karzeł i jego tatuś oraz duet Morisson & Miz wspierany przez Chavo. Tu też nie wydarzyło się nic co mogło by przykuć uwagę, mniej więcej było to połaczenie 2 walk własnie tych 6 panów z Night of Champions. No ale czego można się spodziewać bo gościach, którzy wychodzą do walki polewani przez karzełka przez pistolet na wodę :shock:

Przed walką Ortiza z Estradą miał miejsce nawet fajny segment i to chyba jedyne co można zaliczyć na plus, bo ich walka również była bez polotu. Nie będę zaskoczony jak ratingi ECW polecą na łeb na szyje, zresztą już są małe :/


  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ECW maksymalnie ssało , czemu Dreamer ma taką pozycje do dupy? , gdzie Super Crazy?! i z jakiej paki Henry ma ten pas , Kane troche go potrzymał , wyciągnął go troszku wyzej a teraz?! .... DNO!, przeciez jak patrzy na Henrego to az sie chce to wyłaczyć.

Wogóle co on kurde robi przy entrance?! kłania sie ringowi ?! , chce oddac mu hołd? pokazuje szacunek?! , kurde jak tak to niech wogóle na ten ring nie wchodzi skoro go szanuje.Hańba ze takie coś sie porusza po ringu :/ .

I jak tu ocenić ECW ;/ nic specjalnego sie nie działo , w przeciwieństwie do ECW z zeszłego tygodnia.

Daje 1,5/5

 

sws.png

31576.png

 

 


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tragedia - niestety.

Henry z pasem przypuszczałem, że to się stanie i prosze bardzo.

Całuje ten pas, ślini się na jego widok :/ no cóż jak by nie patrzeć największy sukces w jego karierze.

Gadka szmatka na początku i Dreamer?! myślałem, że Big Show się pokaże, a tu nic - lipa.

6 man tag - lipnie, te same schematy co zawsze, stały pakiet ciosów, dupa zbita, kurdupel znowu frog splashe robi :/ to już przestaje być zabawne.

Estrada vs. ten nowy - co to miało być?! przecież to lipa straszna, to jakiś żart?! jak można takie coś do TV dawać.

Colin vs. Henry - super poprostu ... kolejna walka do dupy.

I tyle na tym ECW praktycznie nic się nie działo.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wystarczy jedno słowo. Żenada.

Nie było nic wartego uwagi, Henryk z pasem tragedia, bardzo słabo się prezentuje.

Walki? Wtf? Im dłużej trwało ECW tym walki były gorsze. Masakra.

Ten nowy Atlas? Poprostu genialny, jego walka z Estradą wołała o pomstę do nieba.

Podsumowując, ECW było fatalne, nie działo się nic ciekawego a podczas walk można było sobie przysnąć.

Vince, widzisz i nie grzmisz :roll:


  • Posty:  139
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cóż...ECW jak na razie to trzecia liga WWE i zamiast próbowac jakoś uratowac oglądalnośc, mają ją po prostu w dupie. Moim zdaniem trzy match'e i do tego beznadziejne to lekka przesada. Jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy siedzą w okół tego ringu i oglądają takie marne przedstawienie. Jak pisali przedmówcy...żenada!

rmsig3.png

 

 

2483_1.png

 

 


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ECW sięgnęło dna!!! Po obejrzeniu tej gali nie mogę stwierdzić nic innego. Przed draftem coraz bardziej ECW zaczęło budzić moją sympatię i coraz chętniej je oglądałem. To co zobaczyłem w tym tygodniu woła o pomstę do nieba. Absolutne zero, czegoś gorszego dawno już nie widziałem. W tym rosterze nie ma nikogo godnego uwagi, a Mark Henry z pasem-gorzej być nie może, tylko kto powinien nosić aktualnie pas mistrza ECW??? Gala słaba, nawet powiedziałbym żenada, czekałem kiedy się skończy i tak mnie nudziła że przysypiałem, w walkach nie pokazano absolutnie nic, segmenty też do kitu. Jeżeli WWE czegoś nie wymyśli to ECW nie będzie III ligą tylko Klasą B, bo jest coraz biższe sięgnięcia dna, jeżeli właśnie go nie osiągnęło. Podsumowując: "mniej niż zero!!!!!!".


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem bardzo słabe ECW 2/5

Matt Hardy, Finlay & Hornswoggle pokonali John'a Morrison'a, The Miz'a & Chavo Guerrero

Ta walka dla mnie podniosła całą tą galę . Parę ciekawych akcji i w ogóle ciekawy match

Single Match:

Atlas Ortiz pokonal Armando Estrada'e

Walki Estrady :krótkie , nudne i zawsze przegrywa tak było i teraz .

Single Match:

Mark Henry pokonal Colin'a Delaney'a

HaHa Gdyby Colin wygrał tą walkę to ja chciałbym się na rękę siłowac z Big Showem :D . Było do przewidzenia , że Henry zniszczy Colina :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Thea Hail awansowała do kolejnej rundy turnieju WWE NXT Speed. We wtorek, podczas odcinka WWE NXT z 24 lutego, Hail stanęła do walki z wieloletnią rywalką Blake Monroe w ramach turnieju NXT Speed. W szybkim, ale emocjonującym starciu Hail zwyciężyła po tym, jak pokonała Monroe i przeszła dalej. Zwycięstwo przyszło jednak dzięki interferencji Jaidy Parker, która wcześniej była uznana za kontuzjowaną i właśnie ta akcja przypieczętowała porażkę Monroe. Walka ruszyła z kopyta – Hail zaatakował
    • Grok
      Zaria i Ruca oficjalnie się skończyły. Po tygodniach teasowania rozpadu, który raz po raz był odkładany na rzecz przyjaźni, Zaria ostatecznie zdradziła Sol Ruca na wtorkowym NXT. W trakcie wejść do meczu o NXT Women’s Championship Zaria nagle wbiła spear w Sol i zmiażdżyła ją F5. Dzwonek zabrzmiał, a Jayne natychmiast złapała roll-up na wygraną. Po walce Zaria wyciągnęła Rucę z ringu i dorzuciła kolejnego F5 prosto przez stół komentatorów, kończąc segment pocałunkiem w czoło Ruci. Później te
    • Grok
      W drugim tygodniu emisji WWE SmackDown na kanale Syfy (z powodu Igrzysk Olimpijskich) oglądalność zeszłotygodniowego odcinka wzrosła względem poprzedniego tygodnia. Odcinek przyciągnął 1 113 000 widzów w sumie, co dało wzrost o 71 000 w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To czwarty tydzień z rzędu, gdy SmackDown przebił milion widzów. W kluczowej demograficznej 18-49 wynik wyniósł 0,29, wobec 0,26 tydzień wcześniej. Zeszłotygodniowy epizod konkurował z Igrzyskami Olimpijskimi i serwował ki
    • Grok
      Po tygodniach rywalizacji Lola Vice i Kelani Jordan w końcu zmierzą się w underground matchu na gali WWE NXT Vengeance Day. Rywalizacja Vice i Jordan nabrała tempa, gdy Jordan niedawno zaatakowała i zraniła rękę Vice. We wtorek, podczas odcinka NXT z 24 lutego, doszło do bójki między nimi. Sytuacja eskalowała, gdy Jordan wparowała do biura tymczasowego GM NXT Roberta Stone’a i zażądała bookowania walki z Vice. Stone potwierdził starcie i ogłosił, że Vice zmierzy się z Jordan w underground
    • Grok
      Myles Borne jest nowym mistrzem North American Championship. Borne pokonał Ethana Page'a na wtorkowym odcinku NXT, zdobywając tytuł po raz pierwszy. W końcówce walki doszło do interwencji Vanity Project, którzy walnęli Borne'a jednym ze swoich pasów mistrzowskich, co dało Page'owi nearfall. Wtedy na ring wbiegli Hank & Tank i wdali się w bijatykę z Vanity Project, a Ricky Saints pojawił się w narożniku. Joe Hendry ściągnął Saintsa z ringu, co przerodziło się w ich brawl. Page szykował się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...