Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  712
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE World Heavyweight Championship Match:



CM Punk pokonał Edge'a © i zdobył pas

 

Non-Title Match:

Mickie James pokonała Jillian Hall

 

Non-Title Match:

Cody Rhodes & Ted DiBiase Jr pokonali Darin'a Waid'a & Steve'a Anthony

 

WWE Intercontinental Championship Match:

Kofi Kingston © pokonał Chris'a Jericho przez DQ

 

WWE World Heavyweight Championship Match:

CM Punk © pokonal JBL'a
  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • dch99

    1

  • dominik199111

    1

  • SilverWolf

    1

  • Eddy1674325917

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajne RAW mimo, że było mało walki, a dużo gadania. Nareszcie CM Punk wykorzystał walizkę i zdobył WHC dla RAW. Później wprawdzie musiał obronić go w walce z JBL'em, ale Cena z jakimiś ziomkami odwrócił uwagę i Bradshaw załapał się na Go to sleep. Inne walki bardzo krótkie. Mickie pokonała Jillian, która śpiewająco wyszła na ring, a nowi TT mistrzowie pokazali jacy to oni mocni :D

Walka o IC title i DQ dla Y2J - było pewne, że nie wywalczy z powrotem pasa,a sama walka nie umywasię do tej z Night of Champions. Ciekawie było gdy na ring wszedł Mysterio i zaczął nudną paplaninę - na szczęście przeszkodził mu Santino, który świetnie go spariodował, wyśmiał jego "bujaki" i wzrost. Niestety ukochany przez publiczność Rey położył Marellę na linie i wykonał swoje zabójcze six-one-nine =))

Galę warto ściągnąć dla zobaczenia fotki Santino. "This is foto!" :D

@Down Silver nie bulwersuj się tak :) Przewijałem wtedy i nie przyuważyłem. Sorka, mój błąd :P

Edytowane przez Gość

  • Posty:  449
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie to jeden wielki zonk , Raw do bani. Koniec kropka .

Non-Title Match:

Mickie James pokonała Jillian Hall

Przewinąłem.

Non-Title Match:

Cody Rhodes & Ted DiBiase Jr pokonali Darin'a Waid'a & Steve'a Anthony

To było wiadomo ze ktoś będzie musiał im sie popodkladać aby wypropować młodzików . I tak pewnie przez jakiś miesiac;)

Jestem zadowolony ponieważ wreszcie w TT sie coś dzieje i w przyszłosci moga być naprawde jednym z lepszych Mistrzów TT w historii.

WWE Intercontinental Championship Match:

Kofi Kingston © pokonał Chris'a Jericho przez DQ

Jak dla mnei syf co gorsze , mozecie sie smiać ale nie rozumiem z jakiej paki Jericho dostał DQ ;/

Walka moze troszku dawała rade . Ale tak na dłuzsza mete do dupy.

WWE World Heavyweight Championship Match:

CM Punk © pokonal JBL'a

Cena z jakimiś ziomkami odwrócił

OMG to był Cryme Tyme !

Punk WHC Champem , według mnie bład i to dosyć duzy.

Cm Punk vs JBL sam kick'i i punche tam leciały , i na tym poleka Punk'a styl walki co mi się cholernie nie podoba bo według mnie to w WWE nie pasuje.

Jeśli chodzi o Raw to sie zawiodłem jak na gale po PPV daje 2/5

 

sws.png

31576.png

 

 


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw nie najgorsze, wręcz ciekawe, ciekawsze niż kilka ostatnich edycji. Początkowy segment nie najgorszy, po wyprowadzeniu Jima Edge rozgadał się jeszcze bardziej. Jak zawsze przy mikrofonie poradził sobie bardzo dobrze, od samego początku przeczuwałem, że pojawi się Batista - tak też się stało, lecz dużo później niż się spodziewałem. Tak czy siak Batista demoluje mistrza - myślę sobie coś mi tu nie gra i nagle pojawia się CM Punk ze swoją walizeczką, i wykorzystuje swoją szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Swoją drogą ciekawa zagrywka, gdyż Edge stracił tytuł w takim sposób w jaki z tego co pamiętam dwukrotnie go zdobył. Dalej - Panie, patrze Mickie... Przewinąłem. Następnie świetny segment, oczywiście Mysterio na początku przymulał niemiłosiernie, ale Santino uratował sytuacje i coraz bardziej mnie do siebie przekonuje. Naprawdę, genialnie radzi sobie z majkiem. Oczywiście ku uciesze dzieci Santino musiał oberwać z mega wyczesanego six łon naj. Cóż, mogli by lepiej poprowadzić postać Santino, a nie zbiera od wszystkich cięgi. Wywiad z Punkiem wyszedł nieźle, pojawienie się JBL'a na plus, Punk akceptuje wyzwanie, co było do przewidzenia. Co dalej? Cena w ringu również domaga się walki - o zgrozo - pomyślałem, ale sytuacje ratuje JBL, który z pomocą ochrony którą wynajął wyrzuca Johna z budynku. O jak miło, mam go z głowy. Następnie Cody Rhodes i Ted DiBiase, którym zostali podstawienie joberzy, sama walka niewarta uwagi, gdyż była krótsza niż okres pisania tego posta. Ważne było to co mieli do powiedzenia po walce, i tu miłe zaskoczenie, obaj poradzili sobie nieźle. Potem zabawny segment, w którym Noble próbował zgrywać twardziela, uśmiech pojawił sie mojej twarzy, gdy Noble stanął "oko w oko" z Kane'em :lol Chokeslam na stół mi się nie bardzo podobał, mógł się rozpaść. Walka o pas interkontynentalny była cieniem dobrej walki z PPV, zawodnicy nie pokazali co na NoC. W dodatku ta dyskwalifikacja z niczego :roll: . Ostatnia walka również nie powalała, przez większość czas kicki i punche, potem pojawia się Cena wraz z Cryme Tyme i odwraca uwagę JBL'a. Punk to wykorzystuję i po raz pierwszy broni swój tytuł. Na koniec zostawiłem sobie CM Punka jako mistrza. Cóż, osobiście jestem jak najbardziej za, myślę, że to tylko pomorze mu w rozwoju jego dalszej kariery. Mam też nadzieję, że nie straci pasa w walce z Ceną przy następnej okazji :roll:

"This is foto!"

=))


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cudowny RAW - nareście walizka została użyta (bo już się bałem, że Punk ją tylko trzyma dla jakiegoś leszcza)

Wszystko piękne nie ma co, Punk przyszedł na gotowe i zdobył tytuł.

Teraz na RAW jest przynajmniej jakiś "mocny" pas.

Na dzieńdobry JBL się wjebał, ale też dostał po dupie i gitara.

Co do reszty to tak :

Liczyłem, że Y2J odbierze pasek szybko Kofiemu i będzie bronił tego pasa w walce z Shawnem na GAB, ale niestety tutaj zonk Jamajczyk wygrał po jakimś durnym DQ kij wie skąd?!

Divy olałem.

Rhodes & DiBiase dostali jakiś leszy na rozwałkę. Szkoda, że Rhodes dalej na tym frajerskim DDT jedzie :/

No i jeszcze Noble & Kane - niezle kino, pitbull nawijał do Kane (swoją drogą znowu przez babkę na SD! McCool, a teraz siostrzyczka Burchill'a.

RAW mi się podobał ze względu na to, że Punk został champem.

Tyle!

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie to jeden wielki zonk , Raw do bani. Koniec kropka .

Nie taki koniec, i nie taka kropka. Jeśli dla ciebie ten RAW był do bani, to zalecam ci odpoczynek od WWE.

Ja osobiście nie spodziewałem się AŻ tak dobre gali tuż po PPV. Mogę zaryzykować stwierdzeniem, że to jeden z najlepszych edycji RAW w tym roku... a może i najlepszy. Pierwsze i najważniejsze - nareszcie zaczyna się coś dziać!

Na tym RAWie wszystko miało ręce i nogi! Pożegnanie Rossa i interwencja wku^#%$@ego Egde'a. Toż teraz Ross będzie gwiazdą na SD!, a nie Edge. - trzeba było to wyjaśnić. :P Speeche Edge'a wymiatają. Gość za mikrofonem jest zajebisty. Po raz kolejny w piękny sposób wku#^iał publiczność. Kiedy mówi, że już nie zobaczą go na Monday Night of RAW, ludzie niemal doznają zbiorowego orgazmu... I wbija Batek, by go oklepać. Po co? Można to tłumaczyć tym, że mieli walkę na PPV dzień wcześniej i się Animal chciał odegrać. Tylko że ta interwencja miała drugie dno! Należało zniszczyć Edge'a, by Punk... PUNK! mógł spokojnie go spinować. Kiedy zagrał jego theme, omal nie spadłem z krzesła. Zdawałem sobie sprawę z faktu, iż CM już od dawien dawna posiada walizeczkę, którą MUSI wykorzystać. (odbieranie mu jej byłoby głupotą) Samo jego wejście puszczałem parokrotnie – świetnie to zrobili. Totalne zaskoczenie. Lekko podniecony CM wbiega wraz z sędzią, a Batek tuż obok stoi jak wryty.

Punk WHC Champem , według mnie bład i to dosyć duzy.

Litości. Sam osobiście nie widziałem go w roli WWE champa, i modliłem się, by Vince nie odwalił jakiejś głupoty. WWE title - za wysoko, ECW title - za nisko. To ja się pytam ciebie: Co zostało? Wybór nowego mistrza znakomity. Przypomnę tylko, że sam Taker nie dał rady mistrzowi TLC matchów, więc kto mógł dać? Odpowiem - NIKT. Ale... w fedzie był gość, co miał walizkę, i na każdym ppv po WrestleManii XXIV straszył nią wrestlerów. Wybór padł na Edge'a.

I jeszcze jeden "ficzer". Pas idzie na RAW, a więc Vickie może się pocałować w nos. Swój wzrok skieruje pewnie teraz w stronę WWE title, i dobrze. Szykuje się nowy feud… Sytuacja w WWE zaczyna się komplikować wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę powracającego Undertakera. Wątpliwym jest jego angle z Punkiem (no chyba, że CM zaraz straci pas, co jest raczej niemożliwe), więc zostaje SD! w którym go osobiście nie widzę. Głupotą byłby powrót do feudu z Edge’m.

Powiem tak - Pierwsze 25 min RAWu były jednymi z najbardziej emocjonujących 25 min jakie widziałem w tym roku. Ross, Edge, jego kumple z Famili, Batista, Punk, walizka. Sami przyznacie, że to dość ciekawy zestaw, jeśli chodzi o „zwykły” RAW. Jeśli dołożyć fantastyczne speeche (czy to Edge'a czy Rossa) to mamy wręcz wybuchowy początek gali... I co najbardziej dziwne - to się utrzymuje do niemal samego końca.

Dość powiedzieć, że pierwsza walka ma miejsce w 25 min gali... i to pojedynek laseczek, który trwa 2 min. Potem znów mamy popisy za majkiem. Rey i Santino. Nie obyło się bez 619. Albo mi się wydaję, albo Rey nadal jest taką kuleczką, jaką był przed kontuzją :P I znów - efektowna wymiana zdań. Santino ze swym włoskim akcentem po raz kolejny zarządził... zażądził na RAW :P Pewnie jakiś program między tymi wrestlerami szykują. Jeśli tak, to Santino będzie miał w końcu szansę pokazać się z innej strony, niż za majkiem.

Po tym wydarzeniu na mej twarzy po raz kolejny zawitał banan. Jasio, po 5-minutowym speechu, dostaje wpie^$ol od JBLa i jego ochroniarzy. Cud, malina i czereśn... Dostaje wpier^$l. :thumb: Warto wspomnieć, że dewastejting twarzy Dżona ma ciąg dalszy na backstage... a w ME mamy odwet. Czy ja nie mówiłem, że wszystko na tym RAW ma ręce i nogi? Taaa... Apropo backstage. Kane, Noble i Katie. Wyszedł całkiem zabawny segment, który ostatecznie kończy się Chokeslamem na stół komentatorski. Czegoś takiego mi właśnie brakowało przez ostatnie kilka miesięcy. Ot, luźna gadka na backstage, która kończy się bójką lub pogonią. Niby nic specjalnego, ale to dzięki takim wydarzeniom gala zyskuje w moich oczach. Vince, zdawał się zapominać o tym.

Gala świetna. Bardzo miło mi się to oglądało. Heh, aż chciałoby się w tym miejscu zacytować cipola i jego tekst o tym, że Vince tylko pierdnie i poziom gali skoczy. Przykład tego mieliśmy na tym RAWie. Walki nie były jakieś wyczesane w czaka norisa, na dodatek mało ich było, ale entertainment na wysokim, na bardzo wysokim poziomie. Pozdrawiam fanów TNA.


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem zadowolony ponieważ wreszcie w TT sie coś dzieje i w przyszłosci moga być naprawde jednym z lepszych Mistrzów TT w historii.

Dziwny masz gust wilk, Punk ci sie nie podoba a w Codym widzisz potencjał na jeden z lepszych tagów razem z DiBiase w histroii? :( Chyba za dużo sie uczyłes w roku szkolnym, albo kalifornijskie słońce tak działa, tzn. chyba śnieg bardziej =))

Szykuje się nowy feud… Sytuacja w WWE zaczyna się komplikować wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę powracającego Undertakera.

Ssijbla a czy ty rozumiesz że nikt nie bierze pod uwage powracającego dziada, mamy na niego wyjeb.... i gów... nas obchodzi on jeśli chodzi o wyniki z RAWa 30/06 :t_up:

Gala świetna. Bardzo miło mi się to oglądało. Heh, aż chciałoby się w tym miejscu zacytować cipola i jego tekst o tym, że Vince tylko pierdnie i poziom gali skoczy. Przykład tego mieliśmy na tym RAWie. Walki nie były jakieś wyczesane w czaka norisa, na dodatek mało ich było, ale entertainment na wysokim, na bardzo wysokim poziomie. Pozdrawiam fanów TNA.

Tu należy poprzeć. RAW pod względem walk nie był najlepszy bo ich prawie nie było albo dali odpady ale show zajebisty, żeby TNA w tym ćwierćwieczu choć jeden taki zrobiło. Zastanawia tylko czemu akurat Punk. Przecież w tej chwili nie ma za bardzo przeciwnika dla niego. Feud z Ceną byłby bezsensowny, dwóch mega faców i feud który nie za bardzo można ciągnąć tak samo jak Ceny z HHH. Reszta? Batista? Też face, pozatym ma co robić. Kane? Nie. Jericho? Może, ale najpierw musi zakończyć to co ma teraz czyli HBk plus moze Batista. Tak więc zostaje czekać na powrót Ortona i do tego czasu będziemy ogladać nowego WHC rozbijającego jakies kaleki, ewentualnie przybyszów z ECW typu Miz albo Morrison a w porywach jakies mega "fascynujące" walki z cyckiem JBL. Moim zdaniem wybór mistrza dobry, tyle że z okresem średnio trafiony, no chyba że szukuja jakiś push dla Kennedyego, też dawno chłopak niewidziany w poważnej walce.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...