Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najmniej doceniani wrestlerzy


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy taki temat już był, a jeśli był to pzepraszam. Założyłem temat- o najmniej docenianych wrestlerach. Jak dla mnie to Shelton Benjamin jest bardzo słabo docenianym wrestlerem.Tylko raz intercontinental Champion i dwa razy World tag team champion z Hassem(o którym zaraz będzie mowa).Benjamin jest bardzo dobry technicznie i z High Fly też coś ma :thumb: .Jak dla mnie jego występy w Money in the bank są najlepsze.Mr.Mcmahon powinien bardziej starac się o karierę Benjamina.Też powinien zmienic finisher ponieważ T-bone suplex nie jest tak dobry jak RKO Ortona czy Swanton bomb Jeffa,i od razu u publiczności jeden punkt :D .Benjamina połączyli z Hassem,który wyróżnia się bardzo o Benjamina:jest słabszy,mniejszy chyba :thinking: i nie daje Benjaminowi wykorzystac tego co umie Benjamin.Zły wybór Tag Teamu Benjamin z Hassem nic nie zdoła.Oby Mr.Mcmahon to zobaczył i zmienił karierę Sheltona(OBY!).Ponieważ Sheltona to naprawdę bardzo dobry wrestler który w dodatku jest młody i utalentowany.Podsumowanie:Sheltonowi trzeba zmienic finisher,Tag Team partnera i KARIERĘ :) .

Ciekawe co wy sądzicie o tym temacie :thinking: .

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters

  • Odpowiedzi 33
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DaveKRK

    2

  • Qui-Gon

    2

  • Street Fighter

    1

  • Sandman1674325971

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

First and formal... Shelton Benjamin posiadał Intercontinental Title trzy razy, a nie raz :) Secondly... bardzo fajny temat, trochę mnie ubiegłeś, ale nic. Teraz, żeby nie offtopowac.

Na pewno Shelton Benjamin. Najlepszy atleta atkualnie w WWE. Teraz może ma słabszy okres, ale jak dla mnie spokojnie dorównuje umiejętnościami AJ Styles'owi (tylko spokojnie IIL i inne marki). Teraz został przedraftowany na SmackDown!... nie wiem co tam zdziała. Na pewno nie będzie walczył o najważniejszy tytuł, bo SD! jest pełne main eventerów. US Title? Jak najbardziej, ale zarząd WWE jest taki tępy, że pewnie nic z tego. Jeżeli dostanie go Chavo, to szybko go nie straci. Jeżeli po NoC zatrzyma go Hardy, to szanse są większe. No, ale Shelton to nie jedyny przypadek. Carlito jest totalnie szmacony... miał się doczekac pushu, a razem mają z Santino jobber-tag team, który służy jako mięso armatnie dla Finlay'a i knypka. Carlito posiada charyzmę i dobre mic skilly. W ringu też jest na plus... powinni dac mu jakiegoś porządnego pusha, bo to co się teraz z nim dzieje to jakieś nieporozumienie. Skupiam się na WWE, bo TNA jakoś rozsądniej prowadzi swoich wrestlerów. Tommy Dreamer też... podkładają go komu tylko się da. Jako ECW original nie ma żadnej wartości dla WWE i chyba z łaski go tam trzymają. Powinien dostać ECW Title, albo jakiś świeżo powstały Hardcore Title...

To są moje trzy typy...

BTW. Shelton Benjamin otrzymał miano najmniej docenianego wrestlera roku 2005, 2006 i 2007. :t_down:

jrthqr.jpg

  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też powinien zmienic finisher ponieważ T-bone suplex nie jest tak dobry jak RKO Ortona czy Swanton bomb Jeffa,i od razu u publiczności jeden punkt

Przecież mu zmienili kiedy tylko przeszedł na ECW ;) Nie wiem jak sie co prawda nazywa, ale tego samego używa El Mesias/Judas Mesias.

A ja za najbardziej niedocenianego wrestlera nie uważam wcale Sheltona, ale Noble'a. Jakis czas temu miał program z Palumbo to sie choc w TV pokazuje... a przedtem czy teraz? Raz na 1-2 miechy w squashach... Ma swietne ring skille (świetna technika), zagadać też jako tako potrafi... no ale jest za mały dla McMahona..

Obecnie przedraftowali go na RAW... Przecież ktoś musi godnie zastępywać Super Crazy'ego... :roll::t_down:


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Holera same błędy :twisted: z tym finisherem to sama racja mogłem wcześniej pomyślec :thinking: no ale nic. :D

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Davey Richards - bardzo przyjemnie ogląda się go w ringu, dobrze prezentuje się w segmentach, szczególnie na początku kariery w ROH był bardzo over z publicznością i ma tzw. zakazaną, heelową mordę :) Dla kogoś takiego należy się coś więcej, niż raz na jakiś czas TT Title. Innym wielkim niedocenionym jest z pewnością Colt Cabana. Doskonały draw o imponującej budowie ciała, porządny brawler, mający świetny kontakt z publicznością. WWE narzekało na brak Main Eventerów. A od czego jest Colt? Ktoś taki jak on nie powinien się kisić w FCW. Liczę jednak, że w końcu trafi do głównego rosteru. Zresztą był już planowany jego debiut. Miał być jednym z Edgeheadów, jednak pewnie słusznie bano się, że zaćmiłby Edge'a. Należy jeszcze napomnieć o bardzo dobrych mic skillsach Colta. To nie tylko talent komediowy, na mnie duże wrażenie robiły również jego dramatyczne speeche z feudu z Homicidem gdzie m.in. mówił o samobójstwie/morderstwie. No i to są chyba najważniejsze przypadki (nigdy nie byłem zwolennikiem Sheltona Benjamina) . Jeszcze by się jacyś znaleźli, ale Davey i przede wszystkim Colt od razu przyszli mi do głowy.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg

  • 5 miesięcy temu...

  • Posty:  47
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie mało doceniany jest MVP, wrestler ten posiada znakomite umiejętności, ale jak wiemy WWE nie daje mu się wykazać. Ponoć był szykowany duży push dla tego wrestlera, ale jak WWE nas przyzwyczaiło z plotek wyszło nici, co mnie bardzo zawiodło ponieważ ten zawodnik spokojnie mógłby rywalizować o pas WWE ewentualnie o pas USA. MVP posiada znakomitą technikę, jedynym jego minusem jest siła którą nie zachwyca w ringu, ale potrafi wykorzystać wszystkie sytuacje jakie może aby wygrać walkę, przykładem jest walka Festusa z MVP gdzie MVP wykorzystał obecność Jessego. Mam nadzieję, że WWE zmieni zdanie do MVP i da mu jakąś poważną szansę na pas, bo naprawdę byłoby warto.


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście jest kilku wrestlerów którzy powinni dostać większy push, ale wiecie wszystko wokół money... Chociaż myślę, że jakbyśmy dali pas właśnie takim średnim wrestlerom to mogło by coś z tego wyjść... Na pewno szmacony jest w tej chwili Mvp, chociaż te 18 przegranie z rzędu budzi u mnie jakieś nadzieje, że wygra z kimś lepszym a nie z pierwszym jobberem... Shelton Benjamin Shelton jest szmacony, chociaż pas trzyma długo bo chyba od NOC, ale co to za pas spójrzymy prawdzie w oczy ten pas w WWE jest niczym na pewno go szmacą... Na dzisiaj mało zajmuj się Johnem Morrisonem w sumie jest to błędem bo taki kozak w skórze mógłby zdobyć nie źle poparcie dzieciaków, ale trochu się za niego zabierają już trochę po kozaczył do HBK, może coś z tego będzie kto wie... Kofi Kingston, ale to już inna sprawa ma on world tag team champion, tylko dla mnie nie dosyt pozostaje bo jakoś Cm Punk i Kingston nie kleją mi się... Jeff Hardy, może nie oto chodzi, że nie dostaje pasów, ale jak zrobili z niego Extreme Jeffa Hardego to niech zrobią nam Ladder Match na No Way Out, proszęęęęę Hardy w Takich walkach jest w stanie pokazać bardzo dużo, wystarczy dobry przeciwnik (Edge) i Triple H (chociaż go lubię) mógłby sobie pójść w dostawkę na tego Ladder Match, chociaż mało prawdopodobne...

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  578
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pewno MVP. Wynik 20 przegranych z rzędu, (w tym byli lokalni jobberzy) mówi za siebie. Również troszkę nie doceniany jest Shelton Benjamin. Co prawda nigdy mu nie markowałem, ale miał kilka fajnych walk. Na przykład ta co widnieje w BGZ exclusive z hbk. Koniec tej walki nawet był pokazany na intro wwe smackdown vs raw 2006. :5 Także hbk? Teraz gra jakiegoś pracownika JBL i żal serce ściska jak ten się kładzie do odliczenia przez JBl'a. Jeszcze na pewno kilku ich jest, ale już nie pamiętam.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze najbardziej niedocenianym jest John Morrion. Świetny wrestler który jest marnowany w dywizji tagów. Geniusz w ringu i na mikrofonie. Na pewno też Shelton Benjamin. Wrestler zjadający ME Smacka techniką. Powinien walczyć o as WWE, a siedzi w upper mid cardzie. MVP ze swoją denerwującą serią porażek ze wszystkimi(nawet z jobberami). I jeszcze to ma prowadzić do face turnu?! On świetnie gra heela i powinien nim pozostać. Kolejny to CM Punk. Lubię go z ROH. Jest wietny, ale niestety nie może używać Pepsi Plunge. Razem z przejściem do WWE skasowali mu pół movesetu. The Miz. Byłem przeciwny zatrudnianiu przez WWE kolesia od reality show z MTV, ale mnie do siebie przekonał. Świetny w ringu i geniusz mikrofonu. Jay Lethal który zasługuje na walki o pasy main eventowe zdobył w FoF Tag Title shot.

I ostatnie. długo się zastanawiałem czy dać tutaj Jeffa Hardy'ego. Z jednej strony z obecnym gimmickiem i pasem WWE Championship plasuje się w czołówce przecenianych wrestlerów. Ale z drugiej strony jak przypomnę sobie piękne ladder czy tlc z E&C i Dudleyami to serce mi się kraje, że nie dają go do takich matchy. Nie jest świetnym wrestlerem, ale robi piękne dajwy z drabinek :D I brakuje mi takiego Hardy'ego.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  302
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zanim go zwolnili, to był nim wg mnie Lance Cade. Obecnie najmniej docenianym wrestlerem jest John Morrison i Shawn Michaels. Chociaż HBK jest bardziej szmaconym niż niedocenianym.. :t_down:

 

2n9vzaf.jpg

 

 

 

 

Zapraszam do Ligi Bookerów!

http://bgz-wrestling.pl/viewforum.php?f=268

 

 


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Shawn Michaels niedoceniany ? Szmacony ? Poleciałeś Dave, poleciałeś. Wokół HBK co raz kręcą się najważniejsze feudy i storyline'y na RAW (chociażby obecny, z JBL'em), dostaje mnóstwo czasu antenowego i wygrywa większość swoich walk. Chętnie wysłucham Twojej argumentacji dla tego posta.


  • Posty:  302
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wg mnie jest szmacony ze względu na to, że jest pracownikiem JBL`a - nieudacznika, cioty i słabego wrestlera, który poprzez jego postać chce wzbić się na szczyt. Jak taka ikona mogła się dać tak poniżyć ? Jeżeli potrzebuje pieniędzy, to nie podpisze kontrakt reklamowy, ale to tylko storyline..

Z kogo WWE chce zrobić idiotów ? To wiadome, że wrestlerzy zarabiają krocie, szczególnie ktoś taki, jak HBK..

 

2n9vzaf.jpg

 

 

 

 

Zapraszam do Ligi Bookerów!

http://bgz-wrestling.pl/viewforum.php?f=268

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie za mało doceniany jest Umaga. Wielki chłop a dostaje mośków za przeciwników( Kung Funaki itp.)

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  60
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się z Matiz135,Umaga to wielki samoański buldożer a nie walczy o pasy, na miejscu Vince dałbym szanse Umadze zmierzyć się na WrestleManii 25 :D

trishzf4.gif

nikeusermt8.png

pepsiaddictcs2.png

psvfanqs3.png


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie najmniej docenianym zawodnikiem jest Kane. Jest bardzo potężnym zawodnikiem zasługuje na wiecej a nie nie feud z Rey'em lub Kofim.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...