Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

1. Match



The Big Show & Kane pokonali Marka Henry & MVP

 

2. Match

Finlay & Hornswoggle pokonali Curta Hawkins & Zacka Ryder

 

3. Match

Non-Titlematch:

Edge © pokonal Matta Hardy

 

4. Match

Maryse, Victoria & Natalya pokonaly Kelly Kelly, Michelle McCool & Cherry

 

5. Match

Vladimir Kozlov pokonal Domino

 

6. Match

Batista pokonal Umage
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Milos

    1

  • kebab

    1

  • tomo

    1

  • badziewiarz

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku teksik Vicky o szefuńciu (McMahon), a potem zapowiedzenie JR - wejście normalnie miał :8

Ponawijał chwilke, że wyniesie SD! na poziom, na którym SD! nie było nigdy wcześniej i wpada Triple H.

Starał się coś ponawijać do publiki, ale słabo na niego reagowała (widać dzieciarnia za nim nie przepada)

Na co wszedł Edge - gadka między nimi o zbliżającym się NoC itp. wszedł też Batista spear na Edgeu i zabrał mu jego pasek tyle.

Walka pierwsza teamy Big Show & Kane (jak za dawnych lat) vs. MVP & Henry - nuda, nic się nie działo ciekawego jak to Big Show HeadButt, jak to Henry HeadButt, jak to MVP troche pokopał nogami po głowach. Na koniec MVP chciał uciec, ale Henry go wrzucił spowrotem na ring, czosklem i tyle z walki.

Rodzina Irlandi vs. przydupasy Edge'a - jak zwykle podłożeni na frog splash kurdupla ;/ tragedia.

Nie kumam jak tak można to poprostu woła o pomstę do nieba.

Edge vs. Hardy - tutaj powiem walka nawet mi się podobała, zwroty akcjii, nawet dobrze im to wyszło, po wielu próbach Edge wykonał swojego spear'a i zakończył walkę.

Divy ominąłem.

Kozlov vs. Domino - zdziwiłem się, Domino raz go tam nawet powalił, ale wiadomo jak to się skończyło. Rusek przywalił z dynki, a tak niefortunnie, że se ją rozjebał :8

Batista vs. Umaga - tutaj tylko początek dobry, jakoś szybko to szło, potem zwolnienie tępa i wpada La Familia, Edge rozkazywał Umadze, ale na to wbiegł HHH i pomógł byłemu koledze ze stajni. Na koniec rozerwał koszulkę i tyle ;P

Promo Hardy - za tydzień na SD!

Promo Kennedy - za tydzień na SD!

Pożegnanie Rey'a (no bajtle teraz na RAW przeprowadzka)

Tyle z tego.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No cóż, ogólnie Smack wypadł beznadziejnie. Ekstremalnie nudne segmenty (może poza MV Jeffa Hardy'ego, gdzie chętnie obejrzałem efektowne bumpy ze świetnym podkładem muzycznym). Walki również usypiające. Jedynie poziom jakiś poziom trzymała Edge vs Matt Hardy, której dałbym **3/4. Niejako światełkami w tunelu byli tutaj Kozlov i Umaga, którzy to jednak mieli powiedzmy niezbyt utalentowanych przeciwników. Gdyby jednak Ruskowi i Samoańczykowi zabookowano jakąś niezłą walkę, z pewnością bym ją ściągnął. Jeśli chodzi o Kozlova utwierdził on mnie w przekonaniu, że jest on bardzo utalentowanym i charyzmatycznym wrestlerem. W każdym razie Headbutty robi najlepsze na świecie. Widziałem go z rok temu w OVW, i jeśli nie zapomniał jak się tarzać, myślę, że mógłby zrobić baaardzo dobrą walkę z McGuinnessem czy Kobashim (jakoś podświadomie nie sądzę, by z Joe i Danielsonem miał feeling). Czytałem także, że ma doświadczenie w różnorodnych sportach walki i aktorstwie, co bardzo dobrze o nim świadczy. Tak więc po cichu liczę, że nie spędzi całej kariery w WWE, gdyż zajebiście by pasował choćby do czołowych wrestlerów NOAH :)

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  161
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I znowu nudne SD! może coś za tyg się ruszy ale spodziewałem się o wiele więcej od tej gali ...

Big Show & Kane vs Henry & MVP

Przed meczem myślałem ze to będzie 1 vs 1 vs 1 a tu jednak było inaczej. Gdyby taka walka się odbył

może jakiś poziom by miała tu jednak jak to z henrym syf ...

Irlandia vs La familia

Powiem szczerze że w czasie tej walki zaczełem grać na komorce a końcówkę przewinąłem .

Batista vs Umaga

Spodziewałem się dobrego meczu Umaga czy Batista to są dobrze wrestlerzy a tu jednak nuda ... Chociaż dropkick Umagi wyszedł naprawde zajebiście !! Nie spodziewałem się ze taki Umaga umie dropkick'a tu jednak na prawdę ładny , ładnie dociągnięty do góry - prawie jak high flyer ...:D

Resztę ominąłem , sorry wróć chciałem zobaczyć jak się ubrała Michelle McCool ;D


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zawiodłem się na tym SmackDownie! Spodziewałem się czego na prawdę fajnego po drafcie, a wyszło... średnio-słabo.

Z początku Speech Triple H'a. Przerywa mu Edge... w sumie nic nie powiedzieli konkretnego... Triple H powiedział Edge'owi, że ten przegra z Batistą, a on dalej będzie mistrzem. Edge powiedział coś odwrotnego. Jako argumentu użył faktu, że on nigdy nie przegrał z Batistą, a Hunter tapował w walce z Ceną. Jak już ktoś wyżej wspomniał, publiczność zareagowała na Triple H'a... powiem tak... mogli się bardziej postarać.

Big Show & Kane (jak za dawnych lat) vs. MVP & Henry - Nuda... cały czas się przepychali... powolne tępo. M.V.P coś tam próbował zdziałać, ale co on mógł... Walka przegrali ci drudzy... Chokeslam, koniec.

Finlay i Hornswoggle vs The Edgeheads - O matko... po tym zajebi%$^& Splashu przegrywają Edgeheads... szkoda, bo ich lubię. A tego karła to bym... jak można takie coś robić... To ja już chyba wolałem jak Zach Gowen pokonywał Matta Hardy'ego.

Edge vs. Hardy - Chyba najlepsza walka na gali. Trzymała tempo, ale też stać ich na więcej... matko ty moja...

Divy... jak to Divy... mniej niż zero...

Kozlov vs. Domino - Nie mogłem się przestac śmiac, jak Kozlov rowalił sobie łep =)) I jakby to niektórzy powiedzieli "dobrze mu tak". Znowu kiepsko...

Batista vs. Umaga - z biegiem walki tępo spadało... na końcu wpada La Familia i okładają Batistę. Wpada Triple H i "czyści" ring. Nic specjalnego...

Zapowiedzi Kennedy'ego i Jeffa Hardy'ego... :t_up: No i pożegnanie Mysteria :8

Cieniutko.

jrthqr.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...