Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match



Hornswoggle pokonał Armando Estrade

 

2. Match

Evan Bourne(Matt Sydal) pokonał Matta Striker' a

 

3. Match

Kofi Kingston pokonał Mike Knoxa

 

4. Match

CM Punk pokonał Johna Morrisona
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    1

  • Polski Solider

    1

  • remek1674325918

    1

  • Conman

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

na wstępie pragnę zaznaczyć, że ECW prawie w ogóle nie oglądam. Jest to moja.... bodajże 2 gala :( Czemu dałem taką minkę.... couse it was DAMN good. Początkowo nastawiałem się na "poziom RAW". A co dostałem w zamian:

W pierwszej walce zmierzył się superbohater Horswoggle z Armando Estradą. I co ... można się gówna na całej linii spodziewać, a walka wcale tak nie przynudzała jakby się to mogło wydawać. Było kilka całkiem zabawnych akcji, typu poślizgnięcie się Armando na kulkach Hornswoggla ( nie mogłem się powstrzymać =)) ), lub wyciągnięcie Finlaya z pod ringu. Tutaj warto wspomnieć również o tym że ta rodzinka zmierzy się na Night of Champions z Mizzem i Morrisonem o tag team championship. Może się to wydawać głupie i tylko marnuje cenny czas. A no właśnie tak nie jest. Vince wydając milion na RAWach z łatwością odzyska kasę na samej tej walce. Dobrze przecież widać było jak publiczność reagowała na widok Green Boya. W dodatku poprzez ostatnie starania WWE o trafienie w gust dzieciaków, boję się że ta dwójka jednak zdobędzie te pasy.

Dalej mieliśmy walkę Sydala. Przyznam że w akcji jeszcze nie widziałem oby dwóch panów, jednak o Sydalu co nieco słyszałem. Tak więc powoli nastawiałem się na jakąś bombę, jednak ciągle pamiętając że to jest WWE w 2008 roku, gdzie na weeklys rzadko dzieje się coś naprawdę ciekawego. Przed walką mogłem w końcu zobaczyć Sydala w akcji i przyznam że się nie zawiodłem :) Właśnie taki styl walki chyba najbardziej lubię, a wiem że jak w WWE jest czegoś mało, to zawsze jest porządne. Sama walka była świetna. Wiele się tu działo, a akcja była dynamiczny i wciągająca. W dodatku kilka akcji Matta, typu monsualt ( i tak weemana nie pobije :) ), lub coś tam z narożnika :). Ogólnie walka mnie.... zachwyciła. I teraz powiedzcie mi że na weeklys nie ma dobrych walk. Na koniec jeszcze interwencja Knoxa i przechodzimy do walki Knox vs Kofi. tutaj już znałem Kofiego, który jak mnie pamięć nie myli potrafił skleić naprawdę porządną walkę. Tutaj również nie brakowało emocji i kilku ciekawych akcji. O tym pojedynku dożo nie napiszę, ale był dobry i pokazał poziom. Trzeba jeszcze dodać że po tej walce, a właściwie w jej trakcie miała miejsce kolejna interwencja. Mianowicie pokazał nam się Shelton Benjamin który jak nie trudno zgadnąć zaatakował Kingstona. Wszystko jednak skończyło sie po myśli Jamajczyka, gdy benjamin przypadkowo uderzył Knoxa co dało Kofiemu czas na oddalenie się.

Potem mieliśmy, no bardzo słaby segment z Horswogglem i Finlayem. Oczywiście ciesze się że WWE ma się dobrze, a Vince dożo zarabia na dzieciaku ale bez przesady. jak już Horswoogle ma gryźć wszystkich w okół to niech mu założą pieluchę. Cóż... biznes. Podpisali kontrakt który gwarantował im walkę o pas tagów z obecnymi mistrzami.

Następnie ME pomiędzy Punkiem a Morrisonem. Jakby nie patrzeć to jest to para która dobrą walkę potrafi zrobić. Myślałem że tutaj będzie perełka całej gali, chociaż walce Sydala trudno będzie dorównać.... walka taka zła nie była. Było kilka ciekawych akcji, a przez większość pojedynku to Punk był maltretowany.Jednak ogólnie to było strasznie nużące i wręcz nudne :| Kilka razy Panek ciekawie oberwał, ale koniec końców miał swoje miejsce czyli super, wyczesane GTS :) Szkoda tylko że Morrison się bardziej nie postarał, nieco mu podczas tej walki markowałem.

Na samym końcu wymiana kilku zdań midz. Kanem i Showem. Jak dla mnie zapowiada się naprawdę ciekawa walka, którą upiększa historia oby dwóch gigantów. Na sam koniec wyczesany w Czaka Polumbo ( dobrze napisałem :) ) chokeslam na Marianie Henrym i czekamy na Draft w poniedziałek.


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Moim zdaniem ECW dało w tym tygodniu radę :) Opener czyli walka Hornswoggle'a z Estradą była taka jak miała być, czyli krótka, śmieszna (dla marków) i upokarzająca Estradę. Mam nadzieję, ze przepowiednia Conmana nie sprawdzi się i Miz i Morrison obronią na Night of Champions pasy (swoją drogą Finlay nieźle przypieprzył dla Miza z Shillelagh backstage). Walkę Bourne vs Striker pomimo tego, że była bardzo krótka, całkiem dobrze się oglądało. Matt (striker :P) wykonał bardzo dobrze wyglądający neckbreaker, a Evan, o dziwo, skończył walkę fenomenalnym Shooting Star Press. Zajebista sprawa, że Vince zgodził się (chyba) na odbanowanie dla niego tej akcji. O kolejnym już starci na linii Punk/Morrison nie ma co zbyt wiele pisać. Panowie jak zawsze stworzyli ciekawą walkę. Mr. Money in the Bank w końcu zgarnął zwycięstwo :shock: . Konfrontacja Big Show vs Kane to w sumie nic ciekawego. Wpadli, pogadali, przyszedł Henry, wyłapał double chokeslam i .. koniec :) Podsumowując uważam, że te kilkadziesiąt minut spędzonych na oglądaniu ECW na pewno nie były czasem straconym.

Jeśli ktoś nie widział odcinka, to wrzuciłem na youtube SSP Sydala.

http://pl.youtube.com/watch?v=uwUfYwmduvI


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ECW całkiem niezłe, muszę przyznać, że lepiej oglądało się to niż RAW, gdzie Vince marnuje mnóstwo czasu swoją loterią, która według mnie jest niewypałem. Ale do rzeczy: Hornswoggle vs Armando - można się było pośmiać, poprawiłem sobie humor oglądając tę "walkę", Finlay pod ringiem - genialne.

Dalej mamy Matta Sydala, z tego człowieka WWE może mieć dużo pożytku, dalej Kofi vs Mike Knox może bez żadnych rewelacji, ale wejście Sheltona poprawiło całą sprawę i oberwało się przypadkiem Mikowi :D. Jeżeli chodzi o ostatnią walkę to liczyłem zdecydowanie na więcej, a tu panowie większość czasu zwyczajnie się kopali, ale tragicznie też nie było. Co do konfrontacji Kane - Big Show ten chockeslam na Henrym całkiem niezły. Ogólnie tak jak w ubiegłym tygodniu ECW dało radę;.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ECW wg. mnie dało radę.

Na wstępie kurdupel vs. Estrada - śmiesznie, śmiesznie, ale zastanawiam się co ciekawego potrafi Estrada bo puki co nie miał okazjii do pokazania zbyt wielu akcjii, a może koleś w ringu jest dobry kto wie. Czekam, aż przestaną go szmacic - może draft? SD! jakaś możliwość zawsze by była.

Druga walka bardzo fajna - obaj pokazali ładne akcje oczywiście lepsze Evan - przypomniały się czasy Kidmana SSP konkretne - też sie zdziwiłem, że może takie coś zrobić. Może wreście McMahon przejżał na oczy.

Kofi vs. Knox - tutaj tak sobie, krótko bo interwencja Sheltona była, ale z akcjii praktycznie żadnych ciekawszych albo wyróżniających się nie było.

Punk vs. Morrison - szkoda, potrafią robić lepsze walki zawiodłem się troche. Jestem ciekawy czy na NoC Punk wykorzysta walizkę. Są dogodne sytuacje bo każdy pas jest broniony wtedy.

Na backu - kurdupel, Finlay - pomagierka Long'a i sam Long - podpisanie kontraktu - kpina jeśli te zielone mendy wygrają te pasy przerzucam się na oglądanie federacjii niemieckich :/

Konfrontacja Kane'a i Show'a - nic specjalnego ... wspólny czokslem na Henrym i tyle z tego wyszło.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Jedna rzecz o której zapomniałem ostatnio. Proma Pat'a.  Ludzie myślą że są złe. Są dobre. Są bardzo dobre. W tym problem. To o czym mówi pokazuje że TKO/WWE słucha i śledzi krytykę w internecie. Tylko że zamiast wziąć ją na poważnie i poprawić to z czym *klienci* mają problem...to wysyłają pajaca który ma cosplay'ować "Zwykłego fana" i wykrzyczeć tą krytykę w najbardziej edgy "2000s-XXXPUSSYSLAYERXXX42069XXX-Xbox-Live-Dorito-CoD-Player" sposób, pokazując jak bardzo mają w dupie f
    • Grishan
      Dawniej zarwałbym dla tej gali nockę, dzisiaj już nie. Spać trzeba. Oczy już nie te, a i kręgosłup potrafi okrutnie się zemścić po takiej, nazbyt wytężonej, lekturze. Bieda, panie. Starość nie radość.   No, poużalał się, to teraz oceni: ciężko wchodziło mi się w ten tekst. Na szczęście z biegiem czasu robiło się coraz ciekawiej i ciekawiej, aż do Main Eventu i wydarzeń po gali, które według mnie wzbudzają już konkretne emocje. Ogólnie, pomysł z dwoma galami zamiast jednej oceniam bardz
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1390 Data: 10.04.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: San Jose, California, USA Arena: SAP Center At San Jose Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje,
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL Viernes de Glamour Data: 10.04.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Event Lokalizacja: Guadalajara, Jalisco, Meksyk Arena: Arena Coliseo Guadalajara Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Grins
      Dobra czas najwyższy napisać pare słów odnośnie tego szamba w WWE, człowiek się łudził że jednak postanowią posprzątać ten syf sprzed tygodnia jednakże tego nie zrobili, Pat to tak irytująca morda że nawet w samych komentarzach na FB, IG, YT go krytykują i ciągną z niego pizdę że psuje ten program i kompletnie się do tego nie nadaję, tutaj nawet paczka botów z like'ami, wyświetleniami nie pomoże, mimo że mamy czasy gdzie za boty lecą bany na przeróżnych portalach to widać że większych firm to ni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...