Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

La Familia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

250px-Edge_Hawkins_Ryder_Milwaukee_WI_031008.jpg

Vickie Guerrero, Edge, Chavo Guerrero, Curt Hawkins, Zack Ryder i Bam Nealy. Każdemu kto w miarę regularnie ogląda SmackDown i ECW nazwiska te nie powinny być obce. Tak, są to członkowie najnowszej stajni WWE La Familia. Dla przypomnienia – grupa zaczęła kształtować się przez Armageddon 2007 gdy rozpoczął się angle między Edge’m i Vickie. W tym samym mniej więcej okresie zaczął ‘trzymać’ z nimi Chavo. Na Armageddon Edge dzięki pomocy Major Brothers zdobył World Title. Jak się okazało, na tej właśnie gali dołączyli oni jako Curt Hawkins i Zack Ryder do ww. trójki. Grupa w tym składzie przetrwała do okolic Backlash, ponieważ tuż przed tym PPV dołączył do niej jako ochroniarz Chavo Bam Nealy.

Jak nietrudno się domyślić, istotą tego tematu jest działalność opisanej powyżej stajni. Zacznijmy od podstawowego pytania – czy pojawienie się La Familia wpłynęło na poziom gal niebieskiego brandu ? Moim zdaniem tak. Przyznam, że od dłuższego czasu SmackDowny oglądam z nieukrywaną przyjemnością (oczywiście zdarzają się wyjątki) właśnie dzięki La Familia. Vickie jako lider, a zarazem General Manager SmackDown odpieprza świetną robotę. Pomimo tego, iż początkowo byłem przeciwny temu, by objęła ono to stanowisko, to obecnie uważam, że jest to jeden z najlepszych GM w historii. Pani Guerrero wyrobiła się na micku, a heel heatu który generuje nie da się porównać do niczego innego. Co z resztą ? Reszta także odwala swoją robotę bardzo dobrze. World Champion Edge (Tutaj taka mała dygersja. Wielu uważało jego feud z Takerem za nużący .. moim zdaniem jest to jeden z najlepszych feudów ostatnich czasów ! ) , były ECW Champion Chavo i będący nieco w cieniu Hawkins, Ryder i Nealy znakomicie odgrywają swoje role. Od jakiegoś czasu gołym okiem widać kto trzęsie całym tym bajzlem. W przeciwieństwie do RAW, gdzie bez przerwy dzieje się to samo (bez kitu, ostatnie Rawy to gówno aż głowa mała!) oglądając SmackDown nigdy nie możemy być niczego pewni. To że La Familia jest dosyć liczna, tworzy dosyć wiele wariantów różnych walk co także wpływa pozytywnie na całokształt.

Jako że grupa w obecnym składzie istnieje stosunkowo niedługo, to na temat jej dotychczasowej działalności nie ma zbyt wiele do napisania. Pora zająć się przyszłością. Czy Vickie, Edge i spółka są w ogóle potrzebni ? Zdecydowanie ! To właśnie grupy są od dawien dawna tym co sprawia, że poziom gal znacznie wzrasta, że chociażby o nWo, D-X, czy z nowszych dziejów o Evolution wspomnę. Na ostatnim SmackDown zapowiedziano, że na Night of Champions Matt Hardy zmierzy się z Chavo o US Title. Tak nieco Against all Odds mam nadzieję, że meksykanin zgarnie ten tytuł, a następnym krokiem będzie zgarnięcie przez Hawkinsa i Rydera pasów Tag Team. Stworzy to wrażenie kompletnej dominacji i z miłą chęcią zobaczę resztę rosteru uganiającą się za pasami. Jak wam widzi się takie rozwiązanie ?

Podsumowując uważam, że La Familia to jeden z najlepszych wyrobów made in WWE ostatnich czasów. Na tle wszystkich głupich angle’i i feudów ten wydaje się wręcz wybitny i mam nadzieję, ze wszystko to zostanie pociągnięte jeszcze przez długi czas.

1. Czy pojawienie się La Familia wpłynęło na poziom gal niebieskiego brandu ?



2. Jak oceniasz dotychczasową działalność tej grupy ?

3. Co sądzisz o wizji kompletnej dominacji na SmackDown ?

PS. Wiem że tekst jest na maxa nieskładny i chaotyczny. Postarajcie się jednak chociaż odpowiedzieć na pytania ;) (bo na jakąś własną intencję niestety nie liczę)

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    3

  • IOOT_DZIKO

    3

  • badziewiarz

    2

  • Eddy1674325917

    1


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie to naprawde bardzo dobry tekst LK. Mimo iż nie oglądam za często cotygodniówek Smackdown/ECW gdzie bywają wymienione przez Ciebie osoby, to nawet jak odpalam kolejne z kolejnej kolejności ( dobra coś nie wyszło :D ) PPV WWE to w promach widze co wyrabia cała grupa La Familia. Oraz w trakcie walk na PPV nawet.

Mimo wszystko mam podobne zdanie jak spłodziciel tego tekstu, że niebieski roster (a nawet ECW) od czasu złożenia się członków w jedną kupe jest na pewno interesujący. W każdej walce możemy się spodziewać interwencji ze strony kogoś z La Familia. Także Vickie stara się robić wszystko aby "jej chłopcy" mieli lepsze możliwości do zdobycia pasów.

Jeżeli chodzi o dotychczasową działalność grupy to mimo iż grupa działa stosunkowo krótko to przez ten czas od kiedy są razem to Chavo oraz Edge wozili się z paskami. Zapewne Hawkins i Ryder niebawem też coś zgarną dzęki pewnie pomocy czyjejś.

Także nie będe oryginalny i tak samo jak LK przeczuwam że niebawem ta Heel'owa grupa zdominuje niebieski roster. Właściwie już tak się prawie dzieje przez super wkur*****cą Vickie ktorej decyzje są wygwizdywane i wybuczane przez publike a także dzięki interwencjom kolejnych wrestlerów z La Famillie jest to swego rodzaju dominacja. Myśle że teraz tylko czekać aż na jakiś krótki okres czasu stworzy się Face'owa grupka która przeciwstawi się tym skur****nom ( w dobrym tego słowa znaczeniu, jeżeli takie isnieje ) i oczywiście Face'owa grupka polegnie a La Familia będzie żyć długo i szczęśliwie ( to można wyciąć :D ).

W zasadzie nic nowego nie odkryłem, w skrócie jak komuś sie nie chce tamtych bzdur czytać to po prostu napisze że mam podobne zdanie jak LK :)

Edytowane przez Gość

30647399048b9a5c265ace.jpg


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Można śmiało powiedzieć , że La Familia rozruszała nieco SmackDown , odkąd się tam pojawili ciągle w okół nich się coś dzieje , a właśnie czegoś takiego w WWE brakowało. Właśnie dzięki tej grupie ostatnimi czasy mam w ogóle ochotę ściągać co tygodniówki , z których zazwyczaj wiało nudą. Działalność stajni - na razie nie można tutaj za dużo powiedzieć , póki co na "+" , ponieważ jak już wspomniałem wcześniej na galach zaczyna dziać się coś ciekawego , mam też nadzieję , że sprawy rozwiną się w taki sposób , że gale będą na naprawdę dobrym poziomie. Jeżeli chodzi o wizję dominacji kompletnej w brandzie niebieskich - jestem całkowicie za! Sytuacja gdy pół rosteru próbuję pozbawić stajnie pasów , była by bardzo ciekawa - oczywiście La Familia pomagała by sobie nawzajem , a to daję nam bardzo wiele możliwości do ciekawych walka na PPV , pomiędzy tą właśnie stajnią , a jakąś face'ową grupą. Podsumowując , gdy gdzieś pojawi się jakaś większa grupa , zaczynają dziać się ciekawe rzeczy , stajnie to bardzo dobre rozwiązanie i na powstanie takiej grupy liczyłem od momentu , kiedy pojawili się Ryder i Hawkisn. Liczę też , że sytuacja rozwinie się w stronę wspomnianej wyżej dominacji w brandzie niebieskich.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bardzo się ciesze, że powstało coś takiego jak własnie La Familia.

Mimo tego, że nazywam ich "przydupasami Edge'a" to naprawdę jest to bardzo dobre posunięcie ze strony WWE bo jak wiemy od dłuższego czasu nie było jakiejkolwiek stajni w WWE.

Miejsce ich pobytu to SD! wg. mnie dobrze, że takie coś się stało bo to właśnie SD! ma mniejszą oglądalność niż RAW.

Pewnie cała akcja z La Familią ma podnieść oglądalnośc bo jak by nie patrzeć to co wyprawiają naprawdę zaciekawia i nie powiem często czeka się na to co znowu odstawią.

Edge rozkochał w sobie Vicky i ona we wszystkim mu pomaga, stypulacje walk, dobór przeciwników itp. pani Guerrero jest zawsze na jego rozkazy, że tak powiem. W dodatku ma jeszcze grupę pomagierów do czarnej roboty.

Są to Ryder i Hawkins jak zawsze trzeba było zebrać od Taker'a na SD! bądź na ostatnim ONS to zawsze można było ich podstawić, interwencje praktycznie w każdej walce Edge'a z Takerem.

Jest też Chavo, który na jednym z ECW zdobył ECW title przy pomocy Edge'a pokonując Punk'a.

To mi się właśnie zaczęło podobać, nieuczciwie pomagają sobie i zdobywają kolejne pasy. Mieli już 2 champów w jednym czasie w swojej stajni Edge'a jako WHC i Chavo jako ECW champa, ale niestety jak wiemy po WM stracili swoje mistrzowskie tytuły. Teraz o Chavo jakoś mniej słychać miał szansę na rewanż z Kanem, ale przegrał tę walkę mimo tego iż jego ochroniarz Bam stał obok ringu (w tej walce zainterweniował tylko raz), a szkoda bo powinien odegrać jakąś ważniejszą rolę i Chavo powinien szybko odbić tytuł wg. mnie. W tym samym czasie Edge zmagał się z Takerem było wiele szopki takiej jak zabranie Takerowi tytułu co również dobrze wpłyneło na całą te sytuacje, publia coraz bardziej zaczeła nienawidzić Edge'a i spółki. Gdy tylko Vicky wjeżdza na arene słychać wspaniałe BOOOOOO i tak ma być nareście coś na poziomie.

To pewnie tylko moje zdanie, ale powiem, że wole feud Edge vs. Taker niż Taker vs. Batista dlaczego? wg. mnie dzieje się więcej niż w zeszłym roku gdy Batista skakał do Taker'a praktycznie nic się nie działo, a walki jakieś super też nie były face vs. face jest gorszy niż heel vs. face dlatego właśnie wolę oglądać zmagania Taker'a z Edgem.

Wkońcu na ostatnim PPV wyeliminowali Taker'a po najlepszej walce gali. Liczylem bardzo na to Edge zdobył poraz kolejny tytuł i ma teraz drogę wolną do dominacji na SD! on jak i inni z jego stajni bo jak narazie główni przeciwnicy wylecieli Taker, jak i Rey Mysterio, który pauzuje z powodu kontuzji. Batisty nie ma co wymieniać już w zeszłym roku przegrał 3 walki z Edgem o pas i tym razem pewnie też nie odbije pasa z rąk Edge'a. Pokręci się obok ME, ale niczego wielkiego nie zdziała.

1. Czy pojawienie się La Familia wpłynęło na poziom gal niebieskiego brandu ?

Napewno wpłyneło na spory plus dla tego brandu, praktycznie wszystko kręci się wokół Edge'a i jego ekipy (olewa się niestety inne feudy, ale jak by nie patrzeć nie ma tam narazie żadnej ciekawej alternatywy.

2. Jak oceniasz dotychczasową działalność tej grupy ?

Bardzo dobrze po wielu staraniach wyeliminowali Taker'a i na ten moment praktycznie nikt nie jest w stanie jej zagrozić.

Naprawdę dobrze się rozkręcili jako stajnia każdy dobrze wypełnia swoje zadania choć czasem można było inaczej pokombinować, ale i tak jst bardzo dobrze.

3. Co sądzisz o wizji kompletnej dominacji na SmackDown ?

Kompletna dominacja - zdobycie pasa przez każdego z członków oprócz oczywiście Vicky (chyba, że Women title na SD przyjdzie) było by napewno czymś ciekawym, ale jak wiadomo ma na dniach, tygodniach wrócić fan publiki Rey Mysterio, napewno będzie feudował z Vicky i Edgem bo przecież kontuzja mu to przerwała. Możliwe, że Mysterio połączy siły z Batistą, Mattem Hardym, nie wiem kogoś im tam jeszcze mogą dorzucić. Oczywiście trzeba mieć na uwadze jeszcze draft jak wiadomo za niedługo ma się odbyć możliwe, że przyjdzie ktoś z RAW bądz ECW np. CM Punk z walizką dołączył by do stajni faceów i pomógł zwalczać Edge'a i jego rodzinkę. Pomysłów jest wiele myśle, że Taker wracający z urlopu nie popuści tak Edgeowi i również jakaś zemsta z jego strony będzie, a gdyby wrócił jako ABA mógłby też dołączyć do stajni faceów, ale tak jak mówie rozwiązań jest wiele jakie zastosują bookerzy nie wiadomo, ale mam nadzieje, że nie spierdzielą tego i Edge np. nie odwróci się od Vicky bo stwierdzi, że już nie jest mu potrzebna. Szkoda by było tego, aby Vicky przeszła face turn w tym czasie kiedy zbiera największy heat. Także mam nadzieje, że dalej będzie można śledzić całą te La Familie w komplecie za niedługo wkońcu też ma być ślub między Edgem i Vicky więc już tam można spodziewać się jakiś interwencji ze strony faceów, którzy będą chcieli popsuć zabawę rodzince.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  805
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajny tekst, zachęca do dyskusji. Po kolei

1. Czy pojawienie się La Familia wpłynęło na poziom gal niebieskiego brandu ?

Jasne, że tak. Przynajmniej się coś dzieje, bo jakiś czas temu już przestałem oglądać Smackdowny - nudą wiało na kilometr. Teraz nigdy nie można być niczego pewnym bo wpada familia i robi zamieszanie. Każdy serial ma swoją rodzinkę więc i WWE takową wykreowało, mnie to pasuje.

2. Jak oceniasz dotychczasową działalność tej grupy ?

No jest kontrowersyjnie i to bardzo. Zamieszanie z pasem WHC było spore, w końcu zgarnął go Edge i dobrze, niech sobie grabarz odpocznie. A Vickie moim zdaniem jest aktualnie najlepszym GM - Smackdown, bardzo poszedł w górę. Najlepszy był motyw jak cała rodzinka obściskiwała się po walce na ONS. Wszyscy wzięli udział, mało brakło a Vickie by wózka użyła :D Ogólnie rzecz biorąc cały dorobek Famili na duży plus.

3. Co sądzisz o wizji kompletnej dominacji na SmackDown ?

No to by bylo ciekawe. Chavo ma już szanse na NoC i obstawiam, że mu się uda, a ochroniarz będzie miał w tym spory udział. Przydupaski Edge'a mogłyby faktycznie się połasić na pas od Miza i Morissona jak to już napisaliście. Edge na bank obroni WHC title z Batistą. Przerażająca wizja, ale jaka ciekawa!

To by było na tyle, czekam na dalszy rozwój sytuacji w WWE związany z rodzinką. :twisted:


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Tak na szybko - bo sam miałem wizje takiego tematu ale nie łudziłem się , że ktoś mógłby pofatygować sie tu odpowiedzieć. I już na wstępie zaznacze , że nie ma co przesadnie tej idei słodzić bo miała kilka kurewskich minusów. O czym za chwile.

Pierwsze co dobre imo zaczynając od Triple Threat'u na Aramgeddon to ciekawe użycie chłopaków Hawkins'a i ryders'a. Cóż , że narazie służa jedynie za worki do bicia czy to dla Batka , Taker'a czy Show'a . ale....ważniejsze jest to że jako pedałkowaty team w slipach imienia Rhodesów nikt nawet nie pamiętałby ich z gali na gale. Pod opieką Edge'a chlernie promowanego , mają okazje nabyć pewien status , w końcu nie od razu rzym zbudowano , panowie jeszcze młodzi nie muszą od razu zabawiac się w pasy wagi cięzkiej. (damn , dostałem pomysła na zajebiasczą dyskusje) :D

Jadąc dalej , czekam w dalszym ciągu na rozwój postaci Bam Rokity , kolo wydaje się być solidnym i charyzmatycznym zawodnikiem z dorbymi warunkami , co prawda nie widzialiśmy jeszcze konkretnej akcji w ringu , ale ja mówie o imejdżu zewnętrznym , mówiąc po prawdzie to to jest wymiarowy ideał Vince'a , pewnie ponad 6,6 i około 240 funciaków - gra muzyka. Miejmy nadzieje że ta postać tez sie rozwinie w miare czasu.

Co do Samego już La Familia - Pierwszą niewątpliwie bezapelacyjnie zajebistością - jest pierwsz w 100% konkretna stajnia trzęsąca brandem. To cholernie duży plus. Do tego dochodzi bardzo dobre , powolne formowanie się , które przynajmniej na 90% stwarzało wrażenie dopracowanego i tworzonego z rozsądkiem a nie rozpisanego przez Hayes'a na kolanie. To też ogromny plus. Ważne też że stajnia to nie dwu osobowe cipowato-fejsowate DX reklamujące koszulki , a heelowy konkret wzbudzający buczenie na stojąco. Także jestem jak najbardziej za dominacją w niebieskim brandzie pod kilkoma warunkami :

1. Sprawą pierwszą jest apelacja do WWE - nie schrzańcie tego , albowiem ma to cholerny potencjał - a jak wiadomo wy umiecie psierdolić wszystko co ma taki potencjał

2. Nie róbcie tego monotonnym , jesli Edge będzie dymał Face'ów cały czas tak samo , Vickie będzie groziła cały czas wydaleniem itd. - to się przejje - winne to być innowacyjne - takie by za cholere sie nie znudziło jak DX - aby przyciągneło ludu.

A teraz może troche o tym co mi sie nie podoba. Ja rozumiem , że Edge jest teraz szychą w WWE , ale zdajmy sobie sprawe co zrobiło WWE. Wykreowało szybkiego mistrza tanim kosztem że tak powiem. Warto zauwązyć , że w cholernie krótkim czasie , z kogoś kto chował sie pod ringiem na czworaka i uciekał gdzie sie dało , wyrósł nam super-lider heelowej stajni trzymający pas HW , który pojechał w czoko Taker'a. To jak dla mnie pierwszy minus , który drazni mnie cholernie. WWE negują themselves swoją wiarygoność pokazując tak błyskawicznie przemiane , kukłu która miota Taker;a w hiper-heela który toczy z nim równe pojedynki. Cała otoczka feudu sprawiła że dla nitkróych był on nawet lepszy od tego z batistą - ale ja wciąż jestem zdania że Para Taker & Edge do siebie w ringu nie pasują.

Co do Chavo - odkąd zdobył ECW Title jego postać sie rozwineła samodzielnie - wreszcie nie kosztem Mysterio lub śp. Eddiego. To bardzo dobrze , bo wbrew pozorom Chavo akurat na pozycje jaką ma zasługuje , jego wrestling stoi na b.dobrym poziomie , pasek ECW troszke go podpromował i obecne działa prowadza ku dobremu rozwojowi tej postaci z czego nie ukrywam zadowolenia. Jestem na 200% za dłuższym feudem panów Guererro vs. Hardy zakończonym winem tego pierwszego. Nie moge znieśc Matt'a , wkurza mnie ostatnio chyba jak nikt inny. Nie zapomne tej bezsensowanej decyzji przyzania mu pasa kosztem MVP :evil:

I na koniec Vickie Guererro - wyrobiła sie za mickiem ?

-Tak

Wzbudza Heel heat ?

-Tak

-Jest dobrym GM ?

-Tak

Ale imo to nic nie znaczy ..dlaczego to już tłumacze. Otóż ja do tego podchodze tak :

Wszelkie postanowienia odnośnie stypulacja banished-owania z WWE , pomagania Edge'owi itp. to kwestia Vinniego i spółki , to co pani GM przemawia to również ich sprawa. To co pani Guererro robi na backu , i kiedy swoim limo wjeżdza na arene to także pomysłu bookerki i innych tam writerów. A pomysl by heelowała ona u boku edge'a również do niej nie nalezy. Tak więc w moich oczach jak i powinno być w większości - ona jest po prostu pionkiem w rękach mcmahona. I moim SUBIEKTYWNYM co znaczy że nie musicie sie ze mną zgodzić - moim zdaniem Heat wzbudzają jej wypowiedzi - nie ona , buu wywołuje działa - nie ona. Generalnie mimo iż odwala jako GM pożadną robote - uważam żeaktorka z niej mierna jak na mój gust za to moja pochwała leci do pomysłodawców takiego charakteru postaci. Well Done !

P.S w kwesti Vickie uważam że przy podobnym rozwoju postaci itp itd każdy mógłby zostać takim GM jak ona. :|

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

czekam w dalszym ciągu na rozwój postaci Bam Rokity , kolo wydaje się być solidnym i charyzmatycznym zawodnikiem z dorbymi warunkam

Hłe hłe, po raz kolejny wychodzi na wierzch twoja słabość do dużych kolesi :) No offence, of course. Bam dotychczas pokazał się w walce raz. Tfu, pokazał to za dużo powiedziane. Wszystkie akcje jakie wykonał to clothesline, punch i kick, czyli naprawdę niewiele. Charyzma ? Jak na razie, nie stwierdzono.

że Edge jest teraz szychą w WWE , ale zdajmy sobie sprawe co zrobiło WWE. Wykreowało szybkiego mistrza tanim kosztem że tak powiem. (...)

Szybki mistrz tanim kosztem ? Zupełnie się nie zgadzam. Proces promocji Edge'a trwa nieprzerwanie od 2004 roku. W tym czasie zdobył on dwukrotnie WWE Title i trzykrotnie World Title. Przed obecnym reign'em cisnął on wszystkich największych tuzów WWE z Takerem, Ceną, RVD (w okresie gdy był on naprawdę kurewsko promowany), Ortonem i HBK włącznie. Znając Ciebie to chodzi zapewne o to, że Taker stracił pas, co sam zresztą pośrednio stwierdziłeś. Owszem, Rated R pojechał Deadmana .. ale po jakim czasie ? Po 4 pieprzonych PPV ! Zauważ też, że w czasie TLC na ONS interweniowała CAŁA La Familia. Wolałabyś Takera jako Champa i quasi-squashe w main eventach PPV ? Ja nie. Sam wiesz jaka jest sytuacja. W chwili obecnej poza Edge'm NIE MA heela wypromowanego na tyle, by mierzyć się z Takerem .. chciałbyś przez 10 PPV z rzędu oglądać Taker vs Edge ? Ja, a także myślę że większość, nie.

Albo mi się wydaje, albo potraktowałeś nas jak marków. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to co robi Vickie jako GM nie jest ani w 5 % jej inwencją. Wszystko rozchodzi się o to, że pani Guerrero swoją robotę odwala moim zdaniem fenomenalnie. Kolejna kwestia którą poruszyłeś jest dla mnie sprawą oczywistą. Nikt nie będzie buczał na Vickie tylko dlatego, że jeździ na wózku czy też po prostu stoi. Jej zadaniem było sprawienie, by to co mówi spotkało się z heel heatem. Jak się z tego wywiązała ? Odpowiedz sobie na to pytanie sam. Z tym, że każdy przy odpowiednim prowadzeniu mógłby stać się GM a'la Vickie również sie nie zgodzę. Wręcz przeciwnie, jedynie garstka obecnych workerów byłaby w stanie podołać takiej roli.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

LK , akurat między naszymi dyskusjami czesto bywali że tak to nazwe -> złe interpretacje postów wzajemnych ;)

Także Byc może przez moją chaotyczną wypowiedź źle mozna było zrozumiec pewne fakty.

Hłe hłe, po raz kolejny wychodzi na wierzch twoja słabość do dużych kolesi No offence, of course. Bam dotychczas pokazał się w walce raz. Tfu, pokazał to za dużo powiedziane. Wszystkie akcje jakie wykonał to clothesline, punch i kick, czyli naprawdę niewiele. Charyzma ? Jak na razie, nie stwierdzono.

Owszem , No nie ukrywam i chyba nawet nie da się ukryć ,że gust co do wrestlerów odziedziczyłem troszke po wujaszku Vinn'm :P Ale to uważam nic złego - jedni wolą 55 kilogramowe latające kręgosłupy inni 150 kilowe lesnary i Takery. :roll: No cóż , nie mozna wszystkim dogodzić jednym mydłem , jedno musi czyścić inne pachnieć "czy jakoś tak" :thinking::P

Szybki mistrz tanim kosztem ? Zupełnie się nie zgadzam.

No dobra , oddaje "chół". źle to ujałem - i przez to nie porozumienie - nie wiedziałem zbytnio jak to w kilku słowach napisać , żeby nie rozwaląc się na pół strony bo znowu sie odklei od Typera Orange ligi jakiś Irys - wpadnie i powie że dziko wali posty na całą stroną z liczbą równą w ch***j wielokropków =))

Postaram sie inaczej -> Otóż Drogi Kamilu - poprzez to zdanie chciałem a raczej na myśli miałem ;) Sytuacje od momentu właściwie Aramgeddonu i konfrontacje na lini Taker-Edge. Pisząc dokłądnie - Rok temu kiedy to byliśmy świadkami feudu Grabarza z Batistą od początku mowa była że Dave Nie jest "intiminated of The Undertaker". Batista prowadzony był jako ten któremu wali to że jego przeciwnikiem jest grabarz i jest gotowy by obalić mit legendy WWE. Naprawdeee duuuża cześc osob łykneła że Batek pyknie Taker'a na WM. Nie mówie może że liczba tych którzy pewnie obstawiali Takera była porównywalna , ale mimo wszystko spoora częsc osób zdolna była uwierzyć w przerwanie streak'u. Czy taka liczba była porównywalna przy Edge'u ? Wątpie...ale już mówie do czego zmierzam .

Pije do tego iż WWE straciło w moich oczach , na robieniu szybkich zmian osobowości jak to miało miejsce u Edge'a. W tym momencie to czy dymał RVD i RKo i HBK gdzieś tam kiedyś jest nie ważne - Wazne jest dla mnie , że na Armageddon własciwie Edge grał rolę człowieka który Boi sie zarówno Grabarza jak i Animala. Potem, cały czas podpierał się Familią i to w duzo znaczniejszym stopniu niż teraz. I nagle z bojaźliwego sukinkota biegające i kminiącego za pasem rodzi nam sie champion , który bądź co bądź powala Takera i "wykopuje" go z WWE - aktualnie lider heelowej stajnie mający całkowicie inny image niż powiedzmy w poczatkach tego angle'a. Nie wiem czy dobrze to ujałem ale o to mi chodziło. Pomijam fakt że na ONS byłem za Edge'em. Ale to co opisałem to oczywiscie wina zapewneszybkich zmian koncepcji. Jedna opcja wypiera drugą , wrestler to tylko aktor jesli mu zmienią scenariusz ma grać v puhw.

Po drugie - nie traktuje was jak marków - chciałbym tylko wyprzeć przesadne zadowolenie Vickie - i umotywowac jakoś obrazo dlaczego tak myśle - lepsze wg. mnie to co napisałem niż np. Vicckie sie bo tak i ch***j...

Ponadto moim zdaniem całej pikantności postaci Vickie dodaje własnie to że jest kobieta , romansującą z Edge'em. Ale powtarzam każdy ma prawo kwestionowac bo to TYLKO moje zdanie - nie fakt.

P.S Zaznaczam że jako mark takera mogłem być troche pod wpływem jego ogólnej przegranej ...ale przyznaje sie otwarcie . :roll:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wazne jest dla mnie , że na Armageddon własciwie Edge grał rolę człowieka który Boi sie zarówno Grabarza

W moim odczuciu to on nie boi się grabaża, a raczej był wtedy cwany.

Przerobił sobie dwóch zawodników na swoje podobieństwo i zbierali za niego, a on sobie poprostu czekał za ringiem na dogodną sytuację, aby wejść na gotowe i tylko przypieczętować swoje zwycięstwo w walce.

Co do tego całego "boi się" - a kto się nie boi? jak słychać dzwonki i gasną światła to każdy jest spanikowany nie ważne czy to Edge czy inny wrestler. Po RR 2007 jak Taker pokazywał się na brandach to nawet Cena miał opadniętą kopare, Lashley to samo. Tak więc to nie jest to końca tak.

Według mnie to jest tak jak napisałem wyżej, że Edge poprostu był cwany umiał wykorzystać okazję, a teraz jest liderem stajni bo pozbył się największego przeciwnika jakim był Undertaker.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Pije do tego iż WWE straciło w moich oczach , na robieniu szybkich zmian osobowości jak to miało miejsce u Edge'a. W tym momencie to czy dymał RVD i RKo i HBK gdzieś tam kiedyś jest nie ważne - Wazne jest dla mnie , że na Armageddon własciwie Edge grał rolę człowieka który Boi sie zarówno Grabarza jak i Animala.

Taki gimmick Patryku, taki gimmick. Face'owy hero Batista po prostu nie mógł bać się Takera. Jakby to wyglądało w oczach marków ? Od zawsze jest tak, że we wrestlingu pojawia się czarny charakter bojący się konfrontacji, a mimo wszystko różnymi sposobami wychodzą z nich zwycięzko. Zmiany osobowości ? Moim zdaniem u Edge'a nie było żadnej zmiany osobowości. Edge nadal jest tym jak to określiłeś 'bojaźliwym sukinkotem' a Takera pokonał i tym samym wywalił z WWE tylko i wyłącznie dzięki pomocy La Familia. Moim zdaniem z punktu widzenia marka wygląda to tak :

'mark a : ale kozak ! mark b : czekaj niech tylko batista przyjdzie ! [w tym momencie rozlega się Theme Batisty, a Edge ucieka z ringu] marki a i b : woooow ! batista na pewno skopie mu dupe na Night of Champions !'

Tak działa ta maszyna. Niestety, WWE jest skierowane wybitnie pod marków i cały ten scenariusz, a także postać Edge'a wygląda tak a nie inaczej, ponieważ celem jest wzbudzenie u oglądaczy odczuć podobnych do tych powyższych. Kontynuując powyższą sytuację .. dzieciaki uradowane tym, że ich bohater wygra pas zasiadają przed TV i co widzą ? Batista dostaje wpieprz po interwencji dajmy na to Chavo. Nadchodzi SmackDown, Batista mówi że teraz już nic mu nie przeszkodzi i co ? I dzieci znów wykupią PPV by zobaczyć, jak się później okaże, kolejną porażkę Dave'a. (całe zagadnienie oczywiście czysto hipotetyczne)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Czysto hipotetycznie możemy to rozwijąc w nieskończoność , może jednak pojawić się problem , otóz Stajnią La Familia jest - owszem - niewątpliwie , ale nie jest to stajnia złozona wyłącznie z heelowych wrestlerów ale i GM , i to głównie na zagraniach Vickie opiera sie cały charakter grupy , problem lezy jednak w tym że mozliwości z gali na gale bedzie co raz mniej , bo ile mozna Ciągnąć załózmy groźby wyrzucaniem , ile mozna wygrać z Rydersami ile razy mozna wjeżdzać wózkomobilem na arene i przerywać pojedynek , sugeruje teraz , że o ile WWE nie wymysli jakichś innowacyjnych działań grupy - niestety szybko sie ona przejje ...i to jest jej minus. Pozatym warto nadmienić że póki co grupa przyciąga bardziej zachowaniami Czyli to jest jej mocnym punktem , anieżeli poziomem walk , bo po prawdzie Edge w ringu to poziom średni , Czavo średnio czasem dorby , a Rajdersy to póki co pyry do bicia...Bam Neely czeka na swój time...

No cóż poczekamy zobaczymy , ja osobiście jako fan niebieskiego brandu czekam na dalszy rozwój tej grupy , chociaż of course wkurza mnie totalny brak Main Eventerów na SD! przez co Batista znalazł sie znów w grze o pas....po co ...po to by za nie długo w tej grze znów zobaczyć Mysterio. Shit...ten sam schemat co podczas gdy pas miał khali ... przecież już raz było mówione - Rey z daleka od pasa...i podobno znowu w grze o pas wyląduje...czyli mamy sie spodziewac że Dave znów sięgnie po title ? Wróci Taker i co ...feud z Batistą ? nonsens :thinking:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pomysł na stworzenie takowej stajnie oceniam jak najbardziej na plus, ale z wykonaniem mogło być lepiej. Porównując "Rodzinkę" do takich stajni jak nWo czy DX(stare Dx ofkorz) widzimy kiszkę... jedno wielki gówno Vinca które wepchnął do SD żeby muchy się tam zleciały. Oczywiście jest też druga strona - ta lepsza. Już od dawna nie widzieliśmy w WWE żadnej stajnie, oczywiście zawsze coś na wzór stajnie stworzy sie przez Survivor Series, ale to rozpada się tak samo szybko jak powstało. Na pewno ta stajnia przedłużyła życie SD o kilka miesięcy, ale Familii jeszcze sporo brakuje do miana "porządnej stajni" na szczęście bardzo szybko da się to załatwić. Po pierwsze należy jasno określić lidera, zdecydowanie powinien być Nim Edge, jakby się uprzeć można powiedzieć że Edge juz przewodzi tej stajni, ale jak dla mnie chwilowo w tej rodzince to Vickie nosi spodnie. To trzeba zdecydowanie zmienić Vickie oczywiście powinna pozostać przy Edgu, ale jako jego narzędzie dzięki któremu będzie mógł kontrolować SD. Po drugie należało by tą stajnie wzmocnić, i to zdecydowanie. Obecnie rodzinka składa sie z 6 osób, z czego tylko dwójka to wrestlerzy coś znaczący. Mi marzy się aby już niedługo Familia rozszerzyła swą działalność na pozostałe brandy. Na Raw mamy obecnie takich ludzi jak Jericho, Umaga, Cade. Z ECW można by wcielić do rodzinki Sheltona, Morissona. Ja też widziałbym tam kogoś z dwójki Kane, Big Show(w zależności od tego który będzie grał hella). Dzięki temu wreszcie skończyło by się Familia vs. WHC/#1Contender 4 WHC, a dostalibyśmy Familia vs. WWE. Brzmi dużo lepiej co nie? ;)


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja zgodzę sie po części z Donem,zgodził bym sie na to żeby Familiada sie powiększyła i żeby jej przewodnikiem był Egde.Ale wolałbym żeby nie było WWE vs. La Familia tylko żeby jakaś stara stajnia sie reaktywowała i zaczęła od początku swoją działalność,może to być np

D-X.Choć z drugiej strony boje sie czy WWE starczy wrestlerów dobrej klasy na to żeby zrobić dwie stajnie z prawdziwego zdarzenia.

Wszyscy tutaj dyskutują jak ma sie rozwinąć La Familia ale na dzień dzisiejszy nie ma z kim rywalizować o przewodzenie w federacji.

Oczywiście chciałbym żeby to sie dalej rozwijało ale nie chciałbym też żeby w to zostali wplątani np.Wieśniacy czy Alladyni,bo moim zdaniem to by tylko pogorszyło sytuację.

I ostatnia sprawa którą chciałem poruszyć to że Vince jak już napisałem w jakimś temacie rezygnuje z przemocy,krwi i ryzykownych akcji,

a moim zdaniem gdyby miało dojść do tak jak Don napisał sytuacji La Familia vs. WWE było by po prostu bez sensem robić zwykle walki bez żadnych dodatkowych atrakcji.

pezetvi7.png
  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po tym jak Smackdown zeszło z anteny w ten piątek. Publiczność dowiedziała się ;) że ślub odbędzie się w NEXT WEEK !!

Edge wstał i spytał się Vickie czy za niego wyjdzie.

Edge and vickie :) ślubik za tydzień

Undertaker nie zaatakuje ;) jeszcze nie sprawne kolano :D co to będzie

13278434144c9884d9bd794.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...