Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

IILu pisałem to co mi sie przypomniało , a tak z innej beczki ...każdy chyba pamięta jak wielu z was narzekało na WWE z powodu :

a) Jakiś durnowatych angle'ów o ślubach na ringu ?

b) Sprowadzania z powrotem no-sellerów w wieku emerytalnym via chociażby Snuka na RR ?

Ktoś będzie w stanie jeszcze raz te dwa zarzuty w strone WWE postawić na przeciw TNA=Wrestling. :?:

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 47
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    10

  • IIL

    9

  • Willem

    7

  • Alustriel

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ludzie weźcie zamknijcie ten temat bo ta kłotnia jest zupełnie bezsensowna. TNA jest dobre, jak i WWE choć każda z federacji ma wady, a nigdy nic idealnego nie było, nawet WCW. Zwracam uwagę już trzeci raz a Ci się dalej żrą. :shock::shock::shock:

mickfoleyzi2.jpg

  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

RJ Jakubowski, zrozum jedną rzecz. Po pierwsze przez forum "pisemnie" kłótnia jest mało mozliwa. Po drugie jak zauważylismy na przestrzeni kilku ostatnich miechów tylko i wyłącznie tematy cholernie kontrowersyjne maja powodzenie i potencjał by dotrzeć do minimum 2 stron odpowiedzi w miare rozbudowanych , tak wiec jezeli chcesz zabrać swój głós - prosze odnieś sie do konkretnych postów - poprzyj zaprzecz - bo tu chodzi o wyjasnienienie pewnych kwesti ; natomiast posty pt. "Uspokojcie sie" nic tu nie wniosą.

Ponawiam pytanie.

Czy jest na sali osoba , najlepiej jakiś Fan TNA , który odniesie się do wspomnianych przezemnie kwesti "sprowadzania" old-boyów" czy "Ring-Wedding"-ów.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No w sumie przyznam że ostatnio w TNA trochę tego było. :t_down:

Nash i ślub Jaya z Val to lekko niewypały. Tak, jestem fanem TNA i przyznam że to, co się ostatnio związanego ze sprowadzaniem "old boyów" i "Ring-Wedding"-ów działo było wielkimi niewypałami... :|

mickfoleyzi2.jpg

  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja sobie wskocze do dyskusji, bo nawet nie myslalem ze ten temat bedzie mial takie powodzenie. Nawiązujc do posta Dzika - slub Machismo i Val - prosta sprawa, każdy wiedział ze TNA szykuje feud Lethal vs Dutt, w srodku ktorego jest Val, więc aby w koncu doszlo do rozpoczecia feudu TNA robi slub na ktorym kulminacyjnym momentem jest sprucie sie Dutt'a, co daje nam solidny poczatek feudu. Wiec tutaj nie ma wielkiej filozofii, lecmy dalej old-boy'e w TNA...hmmm jak dla mnie to widze tylko Nasha, o ktorym nie bede pisac, bo juz kiedys to robilem, zauwaz jednak ze TNA nie sprowadza ich wiecej, owszem przy okazji slubu pojawil sie "Animal", "Snake", "Kamala', ale to raczej dla ozdoby. Przyznaj jednak Dziczku, ze to WWE ma bardziej durne angle....

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To dołączę się i ja.

Moze Jimmy Wang Jang cos tam pokazuje

Eee... "może"? Jak dla mnie, Yang na obecną chwilę jest jednym z najlepszych cruiserów w WWE. Przebijają go tylko Paul London, Matt Sydal, John Morrison (219 lbs więc cruiser) i ewentualnie Hardy. Ale nie jest on odpowiednio wypromowany. Mimo, trzeba powiedzieć oryginalnego gimmicku, świetnych umiejętności nie zdobył jeszcze w WWE żadnego pasa. Owszem nie ma on dostatecznie dobrych mic-skillsów, przez co nie ma okazji za często się wypowiadać, ale w czasie, kiedy pas Cuiserów całkowicie upadał, kiedy pas ten posiadał Hornswoogle, co moim zdaniem było totalną pomyłką to właśnie Jimmy byłby niezłym kandydatem na champa. Dołożyć mu za contendera kogoś dobrego przy micu i byłaby okazja na wyciągnięcie dywizji Cruiserweightów z dołka. Ale obecnie w WWE nie ma pasu dla cruiserów, co jak dla mnie jest mnie co najmniej dziwne, że największa obecnie federacja (na obecną chwilę WWE jest jeszcze daleko przed TNA i tego nie da się ukryć) nie ma tego pasa. Jakby nie patrzeć, nawet dla tych, którzy wolą zmagania powerów, to cuiserzy są nieodłączną częścią wrestlingu. Tak jak entertainment, tak jak zmagania heavyweightów. Ale jak widać WWE woli koksów. I właśnie w dywizji Cruiserów (w TNA dywizja X) TNA ma przewagę.

Milos, hmm akurat ja czasem ogladam WWE na zywo !! Przez streamy wiec nie sciagam gal tzn teraz nie ogaldam tygodniowek bo sa tak nudne ze to szok.

Ale przez oglądanie streamów nie poprawiasz ratingów.

Wlasnie mnie dziwia ratingi .

A mnie wcale. WWE pracowało przez lata na swoją markę(WWE istnieje od 1952 roku), ma swoich stałych fanów, część z nich zyskała jeszcze za czasów The Rocka, SCSA, a wierz mi, że po tak długim oglądaniu jakiejś federacji nie jest łatwo przestać ją oglądać, nawet, kiedy prezentuje taki poziom jak obecne WWE. Po prostu ściąganie staje się przyzwyczajeniem. A ratingi TNA? Na to potrzeba czasu. TNA powstało w 2002 roku, czyli jest stosunkowo młodym fedem. Żeby były ratingi na poziomie obecnego WWE trzeba poczekać jeszcze pare lat. WWE nie osiągnęło swoich wyników w pare lat, a pracowało na swój status przez grube lata. TNA ma obecnie dość szeroką grupę fanów, ratingi są na stałym poziomie, co i tak już jest sukcesem tej federacji.

Czy jest na sali osoba , najlepiej jakiś Fan TNA , który odniesie się do wspomnianych przezemnie kwesti "sprowadzania" old-boyów" czy "Ring-Wedding"-ów.

A jest. Zacznę od ślubów w ringu, które od zawsze uważałem za beznadziejny pomysł. I dla mnie jest to jedno, czy są one w WWE, TNA czy jakiejkolwiek innej federacji. W sytuacji Dutta, Machismo (gimmick beznadzieja jak dla mnie, ale o tym później) i Val ślub posłużył od rozpoczęcia ciekawie zapowiadającego sie storyline'u. No i dodatkowo mogliśmy zobaczyć heel turn Sonjaya, który może pomóc go wypromować, bo na czas przed Slammiversary był on jednym z najbardziej niedocenianych wrestlerów. Możecie pisać, że to jedna z małpek latających po ringu... ale umiejętności Dutta odebrać mu nie można. Tak więc mimo, że był to kiepski pomysł, to + jest, że w może końcu Sonjay znajdzie uznanie w oczach bookerów. Następnie sprawa "sprowadzania old-boyów".

Akurat RJ nie za dobry przykład sprowadzonego old boya podał, bo Kevin jest w TNA od roku 2004 i w tym czasie zrobił sporo. Przykład? Feud z dywizją X, świetne segmenty razem z zawodnikami X-division, przyciągnął do TNA fanów. Np. ktoś oglądał kiedyś WCW, zapamiętał Kevina albo Stinga, poszukał no i znalazł TNA. Można zarzucać, że w ringu kiepski, że stary... ale Kevin w całości wykonuje dobrą robotę. Niektórzy krytykują jego postawę w ringu... kiedy był z Joe (trochę głupio to brzmi), to dawał on szansę wykazać sie chmapowi. Dziadek obrywa, a champ czyści ring. A na przykład Sting, niby też staruszek, ale w ringu w dalszym ciągu pokazuje sporo jak na swój wiek, publika go kocha... czyli kolejny świetnie wykonywujący swoją robotę old-boy. Niestety są też gorsze przykłady np. Dustin Rhodes... Ale mimo wszystko według mnie jest to nawet niezła strategia na pozyskanie fanów, ale tylko jeśli nie wypierają oni w całości młodego pokolenia wrestlerów.

Jeszcze co do heavyweightów... to w TNA sytuacja wcale nie jest taka zła jak piszecie. Abyss, Kurt, Booker (można go nie lubić, mówić że jest słaby, ale walkę do zniesienia potrafi zrobić), Christian Cage, Rhino, Robert Roode (może słaby finisher, ale jako heel robotę wykonuje świetną... ludzie go nie lubią i o to chodzi, mimo słabszych mat skillsów), Joe, Scott Steiner, Sting (może za często się nie pokazuje, ale od czasu do czasu jest... i wciąż potrafi skleić dobrą walkę), James Storm, AJ i Tomko... tak więc wybór z pośród co najmniej niezłych wrestlerów jest i to nawet spory.

Na razie tyle.


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok,to i ja się wtrącę ;)

Generalnie to jest tak,że nie ma jak porównać WWE do TNA.Jeśli ktoś lubi patrzeć na walkę pt."założę ci submission,frajerze" to nie mogę mu tego zabronić.Mogę za to napisać dlaczego wg mnie TNA jest lepsze od WWE-ciekawsze pojedynki,więcej high flyingu przy bardzo przyzwoitej dywizji heavyweightów (może i słabszej niż WWE,ale na pewno nie kiepskiej) i tagów.Dobre segmenty,wiele high risk actions w walkach,odpowiednie prowadzenie postaci.Oczywiście TNA sux pod kilkoma względami,jak np. ciągłe odwoływanie się do WWE (cóż,można to odebrać jako oczko puszczone do widza,ale trochę to brudnym marketingiem jedzie),kilka idiotycznych gimmicków...Federacja Vince'a jest też lepsza pod kilkoma względami-więcej fanów,większe hale i fundusze,a co za tym idzie wszystko wygląda naprawdę efektownie i profesjonalnie.Reasumując jednak wybór ulubonej federacji zależy tylko i wyłącznie od prywatnych preferencji,czy przyzwyczajenia po prostu.

cholerna większość fanów WWE , a już na pewno ja mówiąc przez chwile we własnym imieniu - Umiemy krytykować WWE

Tak,nie wiem jak inni,ale ja to zauważyłem i przez to nabrałem respektu do fanów WWE,lecz akurat dyskusja zazwyczaj dotyczy poziomu walk,a tutaj nie da się Was przekonać żadnymi argumentami z tego co zauważyłem.

Czy nikt z was nie zauważył , że odpieracie każde słowo krytyki na TNA ?

Cóż,sądzę,że wygląda to tak,ponieważ dziwnie wygląda człowiek krytykujący walki pełne akcji i dramaturgii,samemu oglądając nudne,wielokrotnie powtarzające się pojedynki w WWE.I proszę się nie burzyć,bo to moje własne,subiektywne zdanie,oczywiście każdy ma prawo ekscytować się walkami w federacji McMahone'a,ale to juz jego sprawa.

Czy jesteście w stanie sami z siebie napisać , coś złego co zdarzyło sie w TNA ?

Jasne!Przecież gimmicki w stylu Shark Boya bądź Super Erica (z którego chyba już zrezygnowano?) to śmiech na sali.Zrobienie ze Styles'a błazna też było beznadziejnym pomysłem (na szczęście to już od kilku tygodni nieakualne...).Do tego jest sporo gównianych segmentów,jak Young szukający Elvisa na przykład...Naprawdę to nie jest tak,że fani TNA rzucają się na najgorsze ochłapy,które poda im ulubiona federacja i jeszcze podniecają się nimi jak Katarzyna Cichopek śpiewającymi aktorami.

Otóż widze , że grupa fanów TNA , która jeszcze w roku 2006 krytykowała Booker'a pisząc min. że sie wypalił , ze to już nie to samo co np. w 2001 roku podczas angle'a z alliance , a do Booker'a z WCW to wogóle nie ma co porównywać. ..To tak w kwesti umiejętnosci. Poza tym , Booker wszystkim działam przed odejsciem z WWE na nerwy. Nagle gdy pojawiłsie w TNA co moje oczy widzą ? Widza odpowiedzi , które mówią :

-Booker napewno przyda sie TNA , zasili bowiem dywizje Heavyweightów.

-Booker ma znane nazwisko , i przyciągnie fanów do TNA.

-Booker , to nic , że wraz z Sharmell , napewno zarobi dla TNA wiele.

-Booker to dobra decyzja zarządu.

Tutaj wytłumaczenie jest proste.Z doświadczenia wiadomo,że TNA potrafi dobrze wykorzystać wrestlerów,którzy w WWE byli szmaceni,albo jobbowali (vide np. Christian Cage,czy Tomko).Dlatego też jeśli w WWE Booker wkurzał i nie błyszczał to zawse była szansa,że w sześciokątnym ringu będzie zupełnie odwrotnie.Na wyrok w tej sprawie jeszcze za wcześnie,lecz myślę,że wytłumaczyłem swój tokm rozumowania.

Jego feud z Roode'em jaki był każdy widział. Ale oczywiście opinie na temat tego starcia wyglądały mniej wiecej tak :

- Rywalizacja była na przyzwoitym poziomie , do tego możemy byc dumni że TNA zatrudniło Booker'a który tak świetnie promuje Robert'a.

O,nie,tutaj nie mogę się zgodzić,zdecydowania większość fanów TNA przyznała,że feud na linii Booker-Roode ssał po całości.Więc akurat ten argument wziąłeś znikąd.

Ale podobnie jak i SCSharkboy , podobnie jak VKM i angle z naśmiewania sie z WWE ...tez uważacie to z dobre pomysły ? Też to świetne kroki TNA ?

Nie!Tak jak wcześniej napisałem-TNA nie jest nieomylne i popełnia wiele błędów,gimmick Shark Boya jest żałosny,tak jak i nasmiewanie się w WWE (o czym już zresztą wspomniałem).Patrząc tak na to,co napisałeś,dochodzę do wniosku,że wyolbrzymiasz zachwyt fanów TNA nad swoją federacją,bo naprawdę kto Ci na tym forum napisał,że gimmick Shark Boya jako Colda jest jakiś zajebisty?

Poza tym , WWE ogranicza spoty i bumpy.

Cieszę się,że zauważyłeś,ale "ogranicza" to troszkę za mało powiedziane,bo solidne spoty i bumpy zdarzają się dzisiaj w WWE góra trzy razy do roku.

Ale przypomnijcie mi tylko czy TNA potrafiło kiedykolwiek zrobić walke pokroju King Of The Ring 98 ?

O i tutaj jest jeden z bardziej charakterystycznych ruchów fanów WWE "a bo pamiętasz jak to dziesięć lat temu...".Gówno prawda,liczy się stan obecny.Faktem jest,że to właśnie za czasów WWF przyjęto największy bump w historii wrestlingu i przeprowadzono prawdopodobnie najdramatyczniejszą w przebiegu walkę (oczywiście oba te punkty podczas hell in a cell Mankind vs. Undertaker) w historii pro wrestlingu,ale nie ukrywajmy tego-WWE prezentuje zaledwie cień formy sprzed lat,załóżmy,dziesięciu.

Skoro cholernie duża częsc ludzi , obejrzeła oprócz Gal WWE inne fedy w dosyć sporem ilosci a i tak pozostała przy gównie Makmana i dalej sie w nim tapla , oznacza chyba dla wszystkich jasno iż to gówno ma taki aromat że potrafi jednak trzymac człowieka.

A tutaj masz rację,nie wiem dlaczego tak jest,ale fakt faktem jak ktoś już przyzwyczai się do federacji wujka McMahone'a to raczej rzadko się zdarza,by przestawił się na inną.

Teraz co do ratingów to by było za dużo cytowania,ale powiem tylko tyle,że pewien jestem,iż przynajmniej z połowa ratingów WWE to ośmiolatki z rodzicami.I tu nie chodzi mi o jakieś pojazdy po WWE,ale o czyste fakty,nie ma się co oszukiwać,taki jest "Wasz" target i dzięki temu osiągacie ratingi w okolicach,lub powyżej 3.0.TNA z drugiej strony choćby się dwoiło i troiło to ratingi pozostają na stopie 1.0 i koniec.

Czy jest na sali osoba , najlepiej jakiś Fan TNA , który odniesie się do wspomnianych przezemnie kwesti "sprowadzania" old-boyów" czy "Ring-Wedding"-ów.

Jasne,że jest.Co do old boyów w TNA to ja widzę tylko dwóch-Steinera i Nasha.Ten pierwszy mimo,że już starawy,to potrafi jeszcze człowieka zaskoczyć frankensteinerem (oczywiście w większości rozdaje tylko belly to belly na prawo i lewo,ale mimo to pokazuje,że może zdziałać coś ciekawszego).Nash natomiast ostatnio już w ogóle nie walczy,pojawia się tylko w segmentach,więc nie rozumiem doczepiania się do niego.Co do ślubów na ringu to ogólnie tego typu sytuacje sux,ostatnio w TNA były dwa.Kurt'a i Karen był potrzebny do późniejszego face turnu AJ'a (o czym dowiedzieliśmy się dopiero po fakcie,z perspektywy czasu ten ślub [a raczej jego odnowienie] było dobre,ale zaraz po tym segmencie byłem wkurzony,bo mi się nie podobał).Machismo-So Cal Val,tutaj już gorzej,jednak ten ślub miał na celu zaczęcie feudu miedzy Lethalem a Duttem.Więć powiem tak-oba te segmenty były z dupy wzięte,ale przyn(iosły/iosą) dobre skutki w przyszłości.

e916f7e946.png

  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Alez Dziczku ja jako fan TNA nie mam problemu ze skrytykowanie tej federacji. Prosze Cie bardzo:

-beznadziejne gimmnicki - SCShark, Super Eric, Black Reign - totalna zenada po calosci

-zrobienie ze swojej najwiekszej gwizdy calkowitego wala - mowa o Stylesie - jakis kretyn to wymyslil

-zenujaca sytuacja z WHC Stinga jak stracil pas na Impact po ppv

-zawodnicy typu Kip James, Morgan, Lance Hoyt i inne "talenty" - zabieraja czas antenowy

-strata pasow przez Tomko i Aj - powinni to rozwiazac normalnie przez przegrana np. z LAX

Ogolnie przyznam ze pod wieloma wzgledami TNA ssie, ale jak dla mnie poziom walk jest o niebo lepszy niz w WWE...

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Tak więc naprawdę mnie to interesuje.

Otóż , jesli tutaj olno mi zauwazyć - narzekacie i tutaj naprawdę prosiłbym o unikanie postów pt. "Napewno nie ja" - pisze ogółem - w ten sposób pisze o grupie i nie mam na celu stawianie za przykład konkretnej persony. Jesli takowy zamiar bede miał - przywołam ją z nicka.

Wracając do cytatu Milosa. Narzekacie , że jak to ktoś okreslił "Nie wychylmy łba poza gowno Vince'a" - a następnie karcicie nas opinią w której jedynym sensownym przesłaniem jest po prostu "Fanie WWE , oglądasz to swoje gówno to oglądaj , a reszte zostaw nam" ....rozumiem , że każdy z was ma inne zdanie - ale to może wydawać się inne. Milos , dybyśmy nie oglądali TNA - jakie dyskusje mogłby witnąć na forum ? o czym byśmy rozmawiali ? Ludzie faktycznie muiliby kisić sie w tematach z 5 odpowiedziami ...bez sensu - to że najchętniej sięgam po produkt WWE nie znaczy ze mm zamknąć sie tylko na niego. Oglądam też ROH - ale co do tego fedu nie sposób zgodzić się z 80% opini na jego temat. Natomiast jesli chodzi o TNA - opinie fanów so cholernie dyskusyjne. I tu jest Dog pogrzebny. Cele badawcze , jesli widze temat np. o PPV - w którym chwali e 60% odpowiadających , ściągam oglądam - i jesli mam inne zdanie po obejrzeniu - wyrażam je that's all ...

po raz kolejny GRUUUBA przesada z tym że my jako fani WWE oglądamy TNA tylko po to by na nie wrzucać. Ten zarzut był conajmniej dziecinny żeby nie powiedzieć - żałosny.

owszem przy okazji slubu pojawil sie "Animal", "Snake", "Kamala', ale to raczej dla ozdoby. Przyznaj jednak Dziczku, ze to WWE ma bardziej durne angle....

Oczywiście , nie sposób nie przyznać racji jesli kto wywołuje mnie do tablicy - odpowiadam. I tutaj także brew temu co pisza niektórzy poddam "mój" fed krytyce. WWE obecnie to król z dupy wyjętych niudanych storyline'ów. Pomysły marki

-Kazirodczy team Burchillów.

-Śmierć Wujaszka Viniego

-Czy też wszelakie Miłości Teddy Longa

to były w 98% porażki. Ale to jest do kurwy nędzy fakt. Którego nie podważy 90% WWE Watcherów. Odpowiadając na ptanie Alusia - mówie TAK. ale my tu alek nie o tym , my aktualnie oceniamy stosunek fanów do federacji i zarzuty jakie są obustronie stawiane ... Więc oczywiste sprawy porażek WWE narzie odłózmy na potem.

może i słabszej niż WWE,ale na pewno nie kiepskiej)

Otóż właśnie mast - liczy sie podejście do sprawy. Z kimś taim jak Ty jak widać można jeszcze podyskutować , bo inaczej w świetle postu brzmi to co zacytowałem z twojej wypowiedzi a inaczej brzmią słowa całkowicie odrzucające krytyke. Dywizja HW w TN oczywiście nie jest zła. Powtórze - nie jest zła. Ale , prosze - nie rzucającie sie twierdząc i uważając za fakt , osąd że Fed , który za warunek przyjęcia do nie dawna przedstawiał ponad 6,2' wzrostu i pewnie około 210 ibs , że fed który stawia generalnie na ludzi po 150 kilogramów , ma gorszą dywizje HW od fedu który od 2002 roku stawiał na szybkosć i jak to mówicie HF. Proszę was , Hernandez , Styles , Tomko nawet razem z Agl'em , Abyssem i Joe , mimo iż mocni przy Armi Vince'a : HBK , HHH , Kane , Taker , Edge , Orton , Batista , Big show są może i nie wiele żeby nie przesadzać , ale zawsze niewystarczajcy. Nikt nie mówi że Dywizja jest TNA jest kiepska/NIKT. Kwesti obiektynj oceny a nie pisania , że lepsze bo tak.Gratulacje Mast.

dotyczy poziomu walk,a tutaj nie da się Was przekonać żadnymi argumentami z tego co zauważyłem

Jeśli chodzi o poziom walk w WWE - tak otwarcie przyznam że wali na 70% SD! i RAW w dużej mierze SSĄ !! Tyle w tym temacie - jesli obie grupy będą zdolne wypowiedzieć takie zdanie jak ja czy chociażby badziewiarz - kłótnie o WWE vs. TNA - znikną

(co znowu uczyni dyskuje martwicą i cmentarzyskiem ...bo mówcie co chcecie ale temat w którym troszkę sie pokłócimy to kurewsko ochodowy temat :P )

Naprawdę to nie jest tak,że fani TNA rzucają się na najgorsze ochłapy,które poda im ulubiona federacja i jeszcze podniecają się nimi jak Katarzyna Cichopek śpiewającymi aktorami.

Naprawdę to nie jest tak,że fani WWE rzucają się na najgorsze ochłapy,które poda im ulubiona federacja i jeszcze podniecają się nimi jak Krzysio Ibisz nowum łch-ciuchem od Tomasza Jacykowa ;)

TNA potrafi dobrze wykorzystać wrestlerów,którzy w WWE byli szmaceni,albo jobbowali (vide np. Christian Cage,czy Tomko).Dlatego też jeśli w WWE Booker wkurzał i nie błyszczał to zawse była szansa,że w sześciokątnym ringu będzie zupełnie odwrotnie.Na wyrok w tej sprawie jeszcze za wcześnie,lecz myślę,że wytłumaczyłem swój tokm rozumowania.

Rozumiem , i przjąłem twój logiczny zasadniczo tok rozumowania. Napewno jest to mocny argument - oczywiście pod warunkiem , że każdy kto pochwalił angaż Huffmana , myślał w ten sposób - w co ośmiele się wątpić ;) Oczywiście masz racje , że Tomko czy Cage sa przykłdamy , że TNA umie "wyprodukować" kogoś ...ale najgorszą sprawą jst to , że Christin czy Tomko nie zbyt błyszczeli sie WWE więc w TNA mieli szanse ..a Bukka ...evbody know...ale ten temt przenieśmy na inną dyskusje. Musze sie k.urwa wziąć troche za was w tych dyskusjach , bo to co piszecie to o pomsty woła :D

bo naprawdę kto Ci na tym forum napisał,że gimmick Shark Boya jako Colda jest jakiś zajebisty?

- hehe ...no to co odważni - pokazujemy się czy mamy tu z wilemem i mastem uzyć wyszukiwarki :twisted: A znajdzie się was kilku :lol

Co do kwesti Rode-Booker - Ja nie biore niczego z nikąd ...sugerowałem się dawnym postem jednego z czołowych przedstawicieli fanów TNA na BGZ - Ojca dzieci miodzia :D hehe...o le się nie mylę to tam własnie znjdował sie przytoczony przeze mnie argument.

A kwesti oldboysów...mówiąc o ozdobie czy dekoracji , czy ch***jkolwiek to miało być ...faktem jest korzystanie z old-boyów...to samo miało miejsce w WWE , przecież taki Snuka nie walczy regularnie na weeklys. wystąpił okazyjnie dla fanów. Ale to nie był poważny zarzut w strne TNA bronicy WWE , tylko podjęcie próby uświadomienia reszcie , jak czasem nie widzą jednego drzewa pod nosem , a oceniają cały las dzieś w oddali.

Tak dorzucając od Siebie na koniec tego postu :

Mast, gratuluje obiektywności i podejcia do sprawy. Przyznałem kurewsko zasłużony punkt reputcji za ten własnie post , który zdeklasował wszystkie poprzednie. Licze , na więcej takich własnie wymian zdań między nami. Masz cholerny poenjał na dykutnta co widać. Jeszcze raz graty :t_up:

P.S. proszę nie zwracać uwagi na wszelkie literóki poście - uzywam klawiatury soasry która delikatnie mówiąc - jest spierdolona. Za wszelkie błedy i usterki z góry sory - IOOT.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wiesz Dziku podstawa tej dyskusje jest zrozumienie kwestii tematu a jak widzisz niektórzy w ogole tego nie czaja i zaraz leca wrzuty. Generalnie widzisz, ze niektorzy z nas czyli fani TNA potrafia zjebac swoja federacje i tak powinno byc zawsze. Ty wiesz, ze niektore aspekty WWE ssaja po calosci, ja wiem ze tak samo jest w TNA, ale postawie ci pytanie:

Ktora federacja według ciebie ma obecnie lepsze walki?

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

dybyśmy nie oglądali TNA - jakie dyskusje mogłby witnąć na forum ?

Wszyscy jak jeden mąż jesteście do tego stopnia szlachetni? No cóż, pozazdrościć dobrej cechy charakteru. Ja jednak wciąż odnoszę wrażenie, że macie przyjemność z oglądania TNA.

Ten zarzut był conajmniej dziecinny żeby nie powiedzieć - żałosny.

Po pierwsze - to były tylko i wyłącznie moje refleksje, a nie zarzut. I osobiście nie widzę w nim nic dziecinnego ani żałosnego.

Co do kiszenia się w pięciu postach, to lekka przesada. Kiedy patrzę na dyskusje TNA, nieliczne mają mniej niż 5 odpowiedzi Może 1/4 czy 1/5. A przeważająca ilość postów jest pisana przez osoby, które mają TNA w zakładce "Ulubiona federacja".

Dodam jeszcze, że często dyskusje mijają się z celem. Jeśli się nie mylę, chodzi o to, aby osoby o różnych poglądach mogły mogły przedstawić swoje opinie popierając je argumentami. A ja (przyznaję, niektóre są kontrowersyjne) czy wiele innych osób za nasze poglądy jesteśmy wyzywani. Aczkolwiek nie mówię, że tylko fanów TNA to dotyczy. Raczej działa to w obie strony, i bynajmniej nie sprzyja rozwojowi konwersacji. Przyznają, bardzo lubię gimmicki Stone Cold Shark Boya, Super Erica, Black Reigna, Rellika a także Deliriousa, Kikutaro i inne tego typu wymysły. Ale po co niby mam o tym pisać, jak najpewniej spotkam się z odpowiedzią typu "HAHAHAHAHAHAHAH"?

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Co do pytania Austriela .. No niby patrząc na sytuację obecną , naprawdę trudno nie odpowiedzieć , że mimo wszystko walki lepsze serwuje TNA. Oczywicie nie jest to zasada , reguła czy coś takego , że zawsze tak jest bo np. One Night Stand pokazało , że WWE potrafi deklasować nawet teraz innych , no ale to przecież 1-2 walki..nic więcej. Trudno nie przechylić szali dla pojedynków TNA. ale nie oszukując się między pojedynkami dobrymi , są też pojedynki która potrafią ssać ostrzej niż WWE.

Po prawdzie , jest to spowodowane min. tym , że WWE źle dobiera feudy ostatnimi czasy. Osttnim dobrze dobranym feudem jai był w WWE był Undertaker vs. Batista. Tam widać było prozumienie w ringu. Pamietnym dobrze doparowanym feudem był śp. Chris Benoit vs. MVP. Ludzi trzea dobrać. Bo dla przykłdu mimo iż Hernandez (swoisty odpowiednik Batisty z 2005 roku jak dla mnie) ma zajeb - power zajeb - dynamic ..ale dać mu Henry'ego abo Khaliego i gówno zrobi....to jest niestety pewny rodzaj bolączki. ale także temat na nową dyskusje.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli akurat na poziom pojedynków zeszła dyskusja to trzeba zaznaczyć,że słabsze pojedynki w WWE to zapewne konsekwencja ograniczeń co do wykonywania high risk movesów,ale absolutnie nie można się tym tłumaczyć-zawsze można przeprowadzić ciekawe walki bez bardzo ryzykownych akcji,wystarczy tylko odrobina wyobraźni.

Trudno nie przechylić szali dla pojedynków TNA. ale nie oszukując się między pojedynkami dobrymi , są też pojedynki która potrafią ssać ostrzej niż WWE.

Może jakiś przykład?Bo przynajmniej ja nie przypominam sobie walki TNA w przeciągu ostatnich,powiedzmy,dwóch miesięcy,która stałaby na poziomie tak kiepskim jak te z WWE (moim zdaniem oczywiście).

Tutaj chciałbym napisać,że bookerzy WWE potrafią skleić ciekawą walkę (pokazało to ONS),ale niestety-pieniążki pachną lepiej niż dobry pojedynek,że tak powiem.

jest to spowodowane min. tym , że WWE źle dobiera feudy ostatnimi czasy

...co jest już naprawdę wielką sztuką przy takim rosterze :) Przecież WWE ma w swoich szeregach pewnie z 15 znakomitych wrestlerów,dlaczego muszą oni taplać się w gównianych feudach?

Co do ratingów to kuba to idealnie podsumował:

WWE pracowało przez lata na swoją markę(WWE istnieje od 1952 roku), ma swoich stałych fanów, część z nich zyskała jeszcze za czasów The Rocka, SCSA, a wierz mi, że po tak długim oglądaniu jakiejś federacji nie jest łatwo przestać ją oglądać, nawet, kiedy prezentuje taki poziom jak obecne WWE. Po prostu ściąganie staje się przyzwyczajeniem.

Jeszcze dopisałbym,że po upadku WCW raczej nie było większej alternatywy niż WWE właśnie,w tym czasie też zapewne federacja Vince'a zyskała wielu sympatyków.Poza tym napiszę to,co pisałem już wielokrotnie-WWE ma zaplecze kilku wrestlerów,ktorzy przyciągają ludzi na gale.Pomijając już Mysterio,czy Cenę,to na pewno osobą taką jest Undertaker,którego pamiętają fani WWF jeszcze,Triple H,Shawn Michaels,czy Y2J....To są zapaśnicy z wyrobioną przez lata marką,którzy są w stanie przyciągnąć publikę.A TNA to młoda federacja,która opiera się głównie na swoich wychowankach,tych,którzy odeszli z WWE,bądź "znaleziskach" z Indys.A te wspomniane odpadki z WWE to wrestlerzy raczej średnio lubiani i popularni (Booker T był jeszcze w WCW,ale przez fakt bycia "królem" dużo stracił w oczach fanów i zaczął denerwować,Chrisitan Cage był szmacony,więc też za bardzo nie można mówić o "ochach" i "achach" ze strony publiki..zostaje Kurt Angle,ale jedna osoba na całą galę nie jest w stanie załatwić kompletu widzów na trybunach i sporej rzeszy przed telewizorami).

Dodatkowo chciałbym poruszyć inną kwestię,mianowicie promocję wrestlerów,jak i samej federacji.W WWE widzimy rozmach pod każdym względem,przed WM XXIV pełno było reklam na każdym kroku w Stanach (z tego co wiem oczywiście),zapaśnicy grają w filmach,a sam Vince to postać znana generalnie w szołbiznesie.A TNA?Cóż,tutaj rozmach jest o wiele mniejszy,hale,w których rozgrywają się gale (nawet PPVs) są o wiele mniejsze,niż te WWE,czym jest publika nawet na Lockdownie do takiego RAW'a,nie wspominając już o 80 tysiącach ludzi na WrestleManii?

e916f7e946.png

  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszyscy jak jeden mąż jesteście do tego stopnia szlachetni? No cóż, pozazdrościć dobrej cechy charakteru. Ja jednak wciąż odnoszę wrażenie, że macie przyjemność z oglądania TNA.

Nie wiem jak cipol czy inne ssijble ale ja nie czerpie żadnej, zdaża mi sie oglądać tylko dlatego żeby lepiej wyrazić jak bardzo ona ssie.

Oczywicie nie jest to zasada , reguła czy coś takego , że zawsze tak jest bo np. One Night Stand pokazało , że WWE potrafi deklasować nawet teraz innych , no ale to przecież 1-2 walki..nic więcej. Trudno nie przechylić szali dla pojedynków TNA. ale nie oszukując się między pojedynkami dobrymi , są też pojedynki która potrafią ssać ostrzej niż WWE.

Zgadzam sie z cipolem w tej kewstii. TNA potrafi zrobić lepsze walki na obecny czas choć oczywiście daleko im do najlepszych walk jakie prezentowało nam WWF/E w latach wcześniejszych ale tu macie częściowo racje. Prawda jest jednak też że pojedynki Bukka vs Roode, a w sumie każda walka tego drugiego prócz może jednego wyjatku o ile pamiętam z Samoa Joe była na poziomie które powstydziła by sie nawet tak nudna para jak Cody Rhodes i Holly. Także 3/4 walk Black Regina to było ścierwo którego moje oko znieść nie mogło. Wiem też, że nie tylko ja mialem takie odczucia, często zdarza mi sie gadać z takim Alustrielem, obecnie wielkim obrońcą TNA i on także stosował metodę przewiń na końcówke a słowa którzych używał do ich opisania nie nadają sie do cytowania biorąc pod uwagę nowy wyczesany regulamin BGZ :P

WWE pracowało przez lata na swoją markę(WWE istnieje od 1952 roku), ma swoich stałych fanów, część z nich zyskała jeszcze za czasów The Rocka, SCSA, a wierz mi, że po tak długim oglądaniu jakiejś federacji nie jest łatwo przestać ją oglądać, nawet, kiedy prezentuje taki poziom jak obecne WWE. Po prostu ściąganie staje się przyzwyczajeniem.

Problem ratingów jest inny. Nikt o zdrowych zmysłach nawet Ssijbla pewnie nie oczekuje że TNA dogoni ratingami WWE bo to jest praktycznie niemożliwe do WM LIX. Tu chodzi o to że ratingi WWE rosły bo potrafiła ona trafić do widzów. Czasem też spadały w chwili przesycenia danym produktem ale w każdej chwili Vince potrafił zareagować. Z TNA tymaczasem jest taki problem że te ratingi wcale nie rosną, wszystko utrzymuje się na poziomie 0.9 do 1.2 max. Pozatym w tej chwili gdy TNA robi wszystko by jednak Vince uznał ją za konkurencję ratingi spadają a poziom 0.9 mówi wszystko. Ta federacja osiągając rating 1.2 osiągnęła swoje maksimum i dalej dając taki produkt jaki daje nic więcej nie wygrzebie. Podejrzewam że większość widzów nie insteresują walki 60 kilowy AJ kontra 70 kilowy Daniels tylko walki gigantów, nawet jeżeli są tak ślamazarni jak największe cipole w WWE z henrym na czele. To jest tak jak z boksem. Wiadomo że walka meksyjkańskich mistrzów w wadze junior muszej zawsze bedzie na oko ciekawsza niż starcie Kliczko kontra Wałujew ale to na tą drugą walke przychodzi 50000 widzów i a miliony oczekują jej przed telewizorami. Tak już jest niestety/stety że właśnie takie walki przyciągają publike a TNA zdaje się że tego nie rozumieć i stawia na produkt niby ciekawszy ale oprócz wybrańców takich jak wy do nikogo to nie trafia. Jeżeli to sie nie zmieni zawsze pozostanie słabym show w wiejskiej hali w Orlando i jedyne co jej pozostanie to rzesza marków, którzy uznają ją za bóg wie co.

Ktora federacja według ciebie ma obecnie lepsze walki?

Niektórzy lubią walki cycatych japońców opierające się na czopsach, inni wolą wrestling techniczny typu Cima, Benoit, Angle kiedyś itd, inni wolą jak 60 kilowy Lethal co akcje wdrapuje sie na słupek i skacze z niego na 72 sposoby a inni jak Big Show przepycha się z Henrym. Kwestia gustu. Podniecasz sie Hernandezami czy Samoa Joe ale dobrze ktos wspomiał już ze 60 kilogramami to nawet IOOT dziko by rzucił pod sufit, niech im zrobią feud z takim Abyssem zobaczymy co potrafią.

Oczywiście masz racje , że Tomko czy Cage sa przykłdamy , że TNA umie "wyprodukować" kogoś ...ale najgorszą sprawą jst to , że Christin czy Tomko nie zbyt błyszczeli sie WWE więc w TNA mieli szans

Nie odniose sie do tego zdania ale w raczej kontekście wiecznych zarzutów że WWE zeszmaciło Cage'a. Moim zdaniem chociaż prawdą jest że WWE nie wykorzystało jakiś tam zalet Cage'a ale trzeba spojrzeć na to inaczej. Przeciez to nie był jakiś byle jobber tylko wielokrotny tag team champion który wygrywał z takimi zawodnikami jak choćby Jeff Hardy czy Jericho. NIestety trafił na okres w którym federacja miała tyle gwiazd że taki np. RVD wrestler lepszy niż Cage w pewnej chwili musiał podkładać się dosłownie wszystkim. Trudno żeby WWE zrezygnowało z Rocka czy Austina tylko dlatego że jakiś tam Cage ma warunki charakteologiczne by osiagnąć coś więcej. Nie rozumiem czemu wiele osób tak sie nim podnieca, przecież to jest wrestler niezły ale nic nadzwyczajnego sobą nie prezentuje, pozatym w starciu z takimi Takerami, Big SHowami, Batistą, Goldbergiem którzy wtedy "żądzili w RAW" pokazałby niewiele, głównie z powodu swoich słabych warunków fizycznych dlatego nie awansował wyżej. Tym bardziej taki Tomko. Przecież to jest rzemieślnik, niewiele potrafi na ringu a marki TNA robią z niego wielką gwiazde. Ani on w ringu nie jest ciekawy, ani przy micku tym bardziej a jedyna jego zaleta to fakt że potrafi rzucić 60 kilowym cipolem a takich w WWE było i jest mało.

Teraz co do ratingów to by było za dużo cytowania,ale powiem tylko tyle,że pewien jestem,iż przynajmniej z połowa ratingów WWE to ośmiolatki z rodzicami.

Rozejrzyj sie czasem po hali a nie ulegaj stereotypom. To że kamerzysta pokazuje dzieciaki jak wchodzą na ring Cena czy inny Rej Korniszon to nie znaczy że jest ich tam jakaś wyczesana ilość. Ja odnosze wrażenie że ludzi w wieku 15-40 jest zdecydowanie więcej. Pozatym co to za zarzut jest :(

I właśnie w dywizji Cruiserów (w TNA dywizja X) TNA ma przewagę.

To jest właśnie myślenie fanów TNA. Mamy świetną dywizje cruisher więc mamy przewagę. Gówna macie przewage że tak powiem, nikogo nie obchodzi ta wasza wyczesana dywizja bo jak ktoś lubi taki styl to woli obejrzeć sobie ROH albo DG. Vince pewnie zrozumiał że choćby sie zesrał w gacie nie wyczaruje nic ponad to co pokazują w federacjach niezależnych dlatego skoncentrował się na walkach heavyweightów wśród których konkurencją choc dość słabą jest tylko TNA. Tak samo było z ECW. Po kij miał bawić sie w hardokory, narażac zawodników na kontuzje, wymyślać milion stypulacji jak z ultraviolentem CZW i tak nie miałby szans. TNA ma chyba nadzieje, ale jak złudną wie kazdy kto nie ma klapek na oczach jak IIL =))

A jest. Zacznę od ślubów w ringu, które od zawsze uważałem za beznadziejny pomysł. I dla mnie jest to jedno, czy są one w WWE, TNA czy jakiejkolwiek innej federacji. W sytuacji Dutta, Machismo (gimmick beznadzieja jak dla mnie, ale o tym później) i Val ślub posłużył od rozpoczęcia ciekawie zapowiadającego sie storyline'u.

I to jest wasz problem, zawsze znajdziecie wytłumaczenie dla TNA. Każdy ślub w ringu jest głupi i beznadziejny i tego sie trzymaj, bo jak my zaczniemy bronić ślubu Longa to dojdziemy do wniosku że on posłuzył do ciekawie zapowiadającego sie feudu Undertaker z trzęsącą Smackdownem familią.

Akurat RJ nie za dobry przykład sprowadzonego old boya podał, bo Kevin jest w TNA od roku 2004 i w tym czasie zrobił sporo. Przykład? Feud z dywizją X, świetne segmenty razem z zawodnikami X-division, przyciągnął do TNA fanów. Np. ktoś oglądał kiedyś WCW, zapamiętał Kevina albo Stinga, poszukał no i znalazł TNA.

Kolejny argument pod federacje. Moim zdaniem gdyby zaoszczędzili na pewnie niemałym kontrakcie Nasha i wydali go na chociażby 3 czołowych japońców z DG przyciągnęliby dużo większą liczbe fanów. Co z tego że każdy kto pamiętał WCW poszukał Nasha i znalazł go w TNA jak wystarczyły pewnie 3 jego walki by taki fan dał sobie spokój i próbował zapamiętać Kevina z jego najlepszy lat a nie jako emeryta człapiącego się do ringu. Czy zrobił sporo? Odkąd jest w main eventach rating wzrósł może o 0.3, jak dla ciebie to dużo?

Cotygodniowki WWE sa zdecydowanie slabsze od TNA i tu chyba kazdy mi przyzna racje

Fakt, obecnie w chwili najwięszej gnuśności Vinca który już na wszystko ma chyba wyjebane, w cotygodniówkach WWE jest jedna przyzwoita walka a w TNA "aż" dwie. Dla mnie wazniejszy jest potencjał niż obiektywne spojrzenie na dzień dzisiejszy a WWE ma taki potencjał, środki czy doświadczenie że wystarczy że Vince pierdnie i wciąga nosem wszystkie te Ti En Eje jeżeli to co pokazują teraz to ma być niby jazda na fullu zakończona dogonieniem WWE, bo taki chyba cel zakładali sobie twórcy tej federacji to jedyne co można powiedzić to - żenada.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

TNA ma chyba nadzieje, ale jak złudną wie kazdy kto nie ma klapek na oczach jak IIL =))

Pierdole. Nie biorę udziału w dyskusjach na forum. Staram się od ponad roku w dyskusjach TNA i słyszę dziwne szydzenia w moim kierunku. Dziękuje bardzo. Dla innych, którym zależy - pamiętajcie, że to niewdzięczna robota.

EOT.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WWE ujawniło pełną listę pakietów DLC do gry WWE 2K26. Gra zadebiutowała 6 marca 2026 dla posiadaczy preorderu edycji premium. Standardowa premiera miała miejsce 13 marca 2026. Potwierdzono sześć pakietów DLC, każdy z czterema superstarami, w tym Danhausenem, którego obecność w grze ogłoszono oficjalnie w sobotę. Pierwszy pakiet DLC pierwszego sezonu z El Hijo del Vikingo, Flammerem, Psycho Clownem i Mr. Iguaną z AAA już trafił do gry. Jak ogłoszono podczas WWE Raw, legendarne Demolition
    • Grok
      Bret Hart wypowiedział się na temat Dungeon Wrestling w niedawnym wywiadzie dla The Takedown na SI.com. Dungeon Wrestling to promocja prowadzona przez syna Breta, Dallasa Harta. Często organizują gale w Victoria Pavilion w Calgary, obiekcie często wykorzystywanym przez terytorium Stu Harta, czyli Stampede Wrestling. Hart powiedział w rozmowie z SI.com, że zawsze zachęcał syna do naśladowania tego, co robił Stu Hart ze Stampede Wrestling. Hart stwierdził: Bret stwierdził, że niektóre ga
    • MattDevitto
      Był terminator Cena, był Roman, jest Cody
    • Bastian
      Tak jest. Lecisz dalej.
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw Independent Wrestling Summit Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...