Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Friday Night Smackdown 30/05/08


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match



Matt Hardy pokonał Elijaha Burke' a

 

2. Match

Finaly pokonał Chucka Palumbo (DQ)

 

3. Match

CM Punk pokonał Johna Morrisona

 

4. Match

Batista & Big Show pokonali Zacka Rydera & Curta Hawkinsa

 

5. Match

Władimir Kozłow pokonał Shannona Moore

 

Gala kończy się programem ''The Cutting Edge''.

Może okazać się, że wyniki się nie zgadzają, ponieważ ze względu na brak czasu (szkoła) nie ściągnołem gali. Jeśli wyniki nie będą się zgadzać to przepraszam.

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LegendKiller

    1

  • The_Icon

    1

  • Polski Solider

    1

  • badziewiarz

    1


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wyniki są poprawne brakuje tylko jednej 2 walk ....

MVP vs. Noble oraz McCool vs. Maryse.

Co do SD! to taki dziwny się wydawał...

Na początek Burke vs. Hardy - ciesze się, że wkońcu w TV pokazuje się Burke, ale niestety wiadome było, że musiał oberwać od nowego US champa. Walka taka senna bez rewelacjii.

Finlay vs. Palumbo - tutaj jedynie 2 rzeczy warte uwagi - nowy kapelusz Chucka :D cylinder :D i to, że zakończył walkę uderzając łańcuchem w głowie Irlandyczka. Tyle...

Punk vs. Morrison - tutaj niestety kiepsko, jedyny pozytyw to, że Punk zwyciężył, obydwaj mogli się bardziej postarać bo nie raz robili już lepsze walki.

Big Show & Batista vs. przydupasy Edge'a - tutaj na początku fajnie, Big Show wywiózł Vicky na backstage'a sama walka wiadomo przydupasy żadnej ciekawej akcjii nie zrobią więc byli tylko workami do bicia, na koniec jednoczesne wykonanie Batista Bomb i Czokslema i 1,2,3 i koniec.

MVP vs. Noble - tutaj w sumie fajnie, że się Noble pokazał dawno go nie było widać, zrobił kilka fajnych akcjii, ale walkę i tak przegrał.

Divy pominąłem sobie.

Kozlov show ciąg dalszy.

Na koniec program Edge'a, filmik pokazał, pogadał przyszedł Taker.... familia wprowadziła trumne, zamkneła w niej Takera, Edge powoli zaczął wchodzić na drabinę, potem zgasły światła, Taker nagle znalazł się na drabinie zrzucił z niej Edge'a po czym szykował się na czokslema, ale Edge mu zwiał... i jeden z przydupasów zebrał Last Ride na stolik i tak się SD! skończyło.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Moim zdaniem SmackDown zaprezentował wysoki jak na WWE Weeklys poziom. Poziom walk wysoki nie był (Hardy vs Burke to zważywszy na potencjał obydwu panów NAJGORSZA walka tego roku), jednak starcia między Punkiem i Morrisonem, oraz MVP i Noblem były spokojnie do zrobienia.

Główną zaletą tego SmackDown były niewątpliwie segmenty. Początkowy i końcowy. Vickie Guerrero to chyba najlepszy General Manager od czasu Erica Bischoffa. Jej heelowy talk potrafi tak podkurwić publiczność, że heel heat słychać w całym stanie. Segment końcowy to zdecydowanie jeden z lepszych segmentów tego roku. Drabina, stół, trumna w kombinacji z La familia i Takerem przyniosły zajebisty efekt. Jedyne do czego sie przyczepię to standardowo robienie z Takera ch***j wie kogo. Edge jest na drabinie, światła nie ma, bum cyk cyk, Hawkins, Ryder, Bam, Chavo i Edge pozamiatani. Fajnym motywem był za to last ride na stól :t_up:


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cóż pora trochę popisać. Miałem tydzień przerwy i od razu wszystko mi się podoba. Hardy pokonał Burke'a , nie lubie Elijah'a ale Matt po kontuzji nie błyszczy więc wolałbym by to właśnie ciemnoskóry wrestler prowadził walkę. Finlay vs Palumbo , to chyba ich druga walka , znów szopka z karłem...zaczynam przy tym serialnie zasypiać. Punk vs Morrison , ostatnio wszystkie walki w wykonaniu tego drugiego zasługuja na uznanie , tym razem też nie było inaczej. Batista i Show , fajny pokaz siły , fajny motyw z Showem wywożącym Vickie i z przytrzymanie jednego z przeciwników w powietrzu przez Paula. Kozlov dostaje coraz lepszych jobberów .... i coraz gorzej walczy. Cutting Edge , przyznam że był zajebisty. Końcówka bezbłędna. Ogólnie Smack fajny :)


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Może i ja skrobne 3 zdania.

Otóż SD! pozostawił mi niedosyt. I poraz kolejny utwierdziłęm sie w przekonaniu że WWE nie potrafi pogodzić dobrego segmentu z dobrymi walkami. Za bardzo skupiją uwage na jednym punkcie i zaczyna walić im reszta. SD! był tego przykładem.

Kiedy zobaczyłem , że walczy Elijah musiałem obejrzeć te walke. Mimo iż potrafi nie raz jeszcze zablooperować akcje to i tak jest to człowiek mający niesamowity potencjał. ale niestety musiał podłozyć sie w bardzo kiepskim stylu Hardemu , który zarówno championem jak i zawodnikiem aktualnie jest fatalnym. Swoje akcje ograniczone ma do minimum , side effect , czy twist of fate to troche za mało do pasa , z którym MVP sprawdzał sie 4 razy lepiej mimo że przegrywał gdzie sie dało. Jak dla mnie obecnie prezentujacy sie Hardy jest żenujący. Przesadził z masą podobnie jak Rey , stał sie wolny i nudny a co za tym idzie nieciekawy w ringu. Jesli mają podkłądac mu tak efektywnych zawodników jak Burke - to ja przewijam.

Szopke pt. Finlay - Hydraulik - przewinąłem -> a skoro przewinąłem znaczy że jest to na tyle nudne i z dupy wyjete że żal to oglądać.

Morrison to zadziwia chyba wszystkich , i nie od dzisiaj wiadomo że Team z Mizem to po prostu żałość że aż dupe sciska , chłopak powinien hasac po RAW w solidnym mid cardzie tocząc boje z Jerichami i Hardymi ...a pas IC winien dostać z miejsca....tylko ten gimmick...eh...szkoda gadać.

Jamie noble to zadziwia mnie wogóle , chłopak ma tyle pasji , tyle talentu , i tyle serca we wszystkim co robi , nie ważne czy w ringu czy na backu - no ja jak to widze to do kurwy nedzy pytam , gdzie jest zajebany w dupe pas Cruiser !! :evil:

Walka Batiego z Big showem zjadliwa i fajna jako pokazówka ...dobrze ze Show face'uje. To akurat napawa mnie optymizmem. Chociaż i tak długo tego nie utrzyma pewnie.

Kozlov i tak w koncu zczełznie jak Świński , ale mogli by juz dać mu cos konkretnego , a nie jobberków do rzucania.

A segment uwieńczył mi SD! pozytywnie. Byłem zaskoczony że udało sie na SD zklecić coś tak nawet w kit dobrego. LK ma troche racji z tym robieniem ch***j wie kogo z Callawaya ...no ale ....It's all about Mooooney !!

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...