Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ultraviolent


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.12.2023
  • Status:  Offline

image020di7.jpg

27 marca 1999 roku, mamy drugą w historii galę CZW nazwaną "Staple Gun”. Na gali poznaliśmy wtedy pierwszego pierwszego historii CZW championa. To jest jednak mniej ważne, właśnie na tej gali fani mogli zobaczyć pewna innowację wprowadzoną przez Combat Zone Wrestling. Był nią Ultraviolent. Nie jest to jakaś nowa stypulacja tylko przedstawianie wrestling wrestling formie najbrutalniejszej, tak tylko jak jest to możliwe. CZW wraz z rozwijającym się Ultraviolentem, sprowadzało do swojej federacji coraz bardziej hardcorowych wrestlerów takich jak Necro Butcher, Mad Man Pondo czy „Sick” Nick Mondo. Wraz z wrestlerami, federacja zyskiwała nowe stypulacje, które w pełni wykorzystywały potencjał nowego, innowacyjnego stylu walki. Ultraviolent w swoim czasie przeszedł wiele drastycznych zmian. Federacja Johna Zandinga zarówno zyskiwała i traciła w oczach fanów. Wiele osób po prostu uznawało za głupotę tak nadmierny rozlew krwi. Jednak większością byli zwolennicy hardcorowych Death matchy CZW. W nie krótkim czasie powstały gale PPV takie jak Tournament of Death Death i Cage of Death. Dwie gale, organizowane raz do roku są najbrutalniejszą formą wrestlingu, jaką mamy szansę obejrzeć. Na tych galach jest mnóstwo chorych bumpów, ale co ważniejsze, jest tam więcej krwi, niż w nie jednym polskim szpitalu ( no może przesadziłem).

Do czego zmierzam? Otóż, Ultraviolent ma swoich fanów, jak i przeciwników.A wy, kim jesteście? Czy podoba wam się to co normalnie można nazwać kretynizmem? Która federacja wg. Was przedstawia nam najlepszy Ultraviolent ( ja się odwołałem do CZW). Którego wrestlera najbardziej cenisz i dlaczego?

image011ym6.jpg

Wg. Mnie, Ultraviolent jest tylko wyciągnięciem ręki do fanów. Co prawda federacje te posiadają wiele utalentowanych zapaśników którzy mogą stworzyć świetna walkę bez rozlewu krwi ( co nie oznacza że takich walk nie ma). Jak chyba nie trudno zgadnąć, markuje CZW. Jest to federacja która naprawdę zaintrygowała mnie przeszłością i jestem ciekaw jaka będzie ich przyszłość. Markuję im również ze względu na pewną osobę która jest legendą tej federacji. Tak tak, mówię o Mattcie Burnsie „Sick” Nick Mondo. Uwielbiam go pod każdym względem, wrestler zarówno aero, technical i znany z szalonych bumpów. Akcje typu Salt Driver z ciężarówki, akcja z dachu przez Zandinga, czy użycie kosiarki do trawy na brzuchu przez Wifebeatera już na zawsze pozostaną w moim umyśle. Wracając jednak do Ultraviolentu, ja nie widzę w tym nic złego. To że wrestlerzy tak doszczętnie dewastują się w ringu jest dla mnie bez znaczenia. Używanie różnego rodzaju przedmiotów podczas walk, od zawsze mnie interesowało. To że drut kolczasty utkwi w czole przeciwnika, czy ktuś dostanie jarzeniówką przez twarz nie ma większego znaczenia! Wygląda to fajnie, i ja to kupuje…

image001ok7.jpg

Amen! ( napisałbym coś więcej ale nie mam już siły)

Zapraszam do dyskusji!

  • Odpowiedzi 28
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • dch99

    2

  • BRKSTRM

    2

  • TripleKilla

    2

  • koksu21

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do CZW moim faworytem jest także Sick Nick Mondo...I jak już powiedziałeś szanowny kolego że różnego rodzaju chore zagrania nie mają znaczenia i wygląda to fajnie...masz racje przyda się coś troche innego niż standardowy SD RAW itp.. więcej przemocy i krwi na ringu... wygląda to ciekawiej, a walki są bardziej emocjonujące...Do ultraviolentu nie mam także nic chcą się bić niech się biją nawet chodźby mieli się pozabijać, a widzom się to spodoba na pewno i kupią to w 100% walki przedmiotami są napewno ciekawsze niż zwykła walka swoimi własnymi siłami...

Pozdrawiam !!

sygnacopyvq7.jpg

img748normalgifqd0.jpg


  • Posty:  350
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

W sumie to nie jestem jakimś fanem, czy antyfanem ultraviolentu... czasami lubie sobie obejrzeć jakąś walke na YouTube, ale żadnej pełnej gali jeszcze nie oglądałem. Wiadomo, że to jest ostry hardcore, ale niektórzy to już naprawdę przesadzają, taki Nick Mondo naprzykład. Na jego akcje z kosiarką po prostu nie można patrzeć. Niektóre przedmioty, czy też mecze mnie aż przerażają. Trzeba być niezłym świrem, by przyjąć skorpiony na twarz, dać się wrzucić do akwarium z piraniami, czy dać sobie zrobić vertabreaker na kratke z jarzeniówek. W każdej walce wrestlerzy krwawią jak świnie- niektórym to się podoba, ale ja nie wiem co jest w tym fajnego. Krew we wrestlingu- ok, ale nie na całym ringu! Ogólnie to ultraviolentu nie uznaję jako wrestling tylko jako inny "sport". Hardcore wrestling- jak najbardziej tak. Co do UV to mam mieszane uczucia... Najbardziej z federacji to lubię... wszystkie których mecze widziałem :) . Czyli: CZW, BJW i jeszcze jedna japońska jakaś... niestety zapomniałem nazwy :D . Chodzi mi o tą, o której kiedyś IIL mówił, że jest najlepsza. (A właśnie- zostajac jeszcze przy Japońcach to naprawdę o mają ostro narąbane w głowie.) Jeśli chodzi o wrestlerów to dwóch moich faworytów to Necro Butcher i "Sick" Nick Mondo. Chyba nie muszę tłumaczyc dlaczego ;) . Od siebie dodam jeszcze, że dobrze jest pokazać jakąś ultraviolentową walkę kolegom którzy sądzą, że "Wrestling jest be. To jest przecież udawany teatrzyk"


  • Posty:  267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uwielbiam krwawe walki, nie mam nic do Ultraviolent, nie to że jestem jakiś chory i to mnie bawi, ale lubie podziwiać walki w których wrestlerzy narażają swoje zdrowie dla fanów. WWE mogło by wprowadzić więcej krwawych walk, ale nie bo oczywiście dla Vince'a liczą się dzieci, czyli kasa. Mogli by spróbować zatródnić takich wrestlerów jak Sabu, Sandman czy RVD, dla mnie WWE mogło by wprowadzić hardcore do samego brandu ECW. A jeśli Vince tak lubi kase to można by nadawać program z hardcore'em w późniejszych godzinach.

 

metallicabuy.jpg

 

 

 

melinaih3.jpg

 

 

 

kaneks5.jpg

 

 

 

18342.png

 

 


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Musze przyznac, ze bardzo lubie ultraviolent. Poczatkowo nie specjalnie mnie przekonywał... uważałem wystepujacych tam zapaśników za idiotów, a podczas walk często odwracałem wzrok. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dlaczego? Sam nie potrafię sobie udzielić odpowiedzi na te pytanie. Zawsze jest to pewne urozmaicenie... a wiele prezentowanych tam bumpów wygląda nadzwyczaj efektownie... Jednak mimo wszystko bardziej wolę high flying...

Jesli chodzi o samo CZW to jakby nie patrzeć obecny prezentowany poziom jest niewątpliwie słabszy, niż kiedyś... Choc i tak z przyjemnościa oglądam od jakiegos czasu wszystkie ich gale... Staram sie także oglądac na bierząco BJW i nie powiem, ich deathmatche również nie sa złe... ale mam styczność z tym fedem dopiero od kilku tygoodni czy już miesięcy i nie jestem z nim jeszcze zbyt dobrze obeznany....

Jesli chodzi o moich ulubieńców trudniacych sie ultraviolentem to mam absolutnie jednego- Brain Damage'a! Czemu? Hmmm... jakoś przekonał mnie do siebie od pierwszej zobaczonej walki... Ma wygląd twardego sk... jak nic pasuje do tego, co robi... no i chyba nikt nie robi takich wyjebiaszczych punchy jak Brain, którymi może nawet wiernie kończyc walki... no i oczywiście jak wiele gwiazd UV może przyjać wiele, a także wykonać niegorzej wyglądające akcje...


  • Posty:  712
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja wręcz kocham ultraviolent dlaczego... sam sie zastanawiam, lubię gdy w trakcie walki coś sie dzieje, gdy są używane jakieś przedmioty (niekoniecznie muszą to być jarzeniówki), ale przede wszystkim to poświecenie wrestlerów, którzy za marne pieniądze (porównując z TNA czy WWE) dają sie ciąć często narażając sie na poważna kontuzje. Najlepszy UV prezentuje... hmm ciężko powiedzieć, bo teraz jakoś UV odchodzi w niepamięć, walki są coraz słabsze, kiedyś w CZW na każdej gali odbywał sie jakiś deathmatch, który trzymał w napięciu, teraz... zostało już kilku zawodników, którzy naprawdę potrafią stworzyć widowisko. W innych federacjach (glównie IWA-MS) poziom tez spada, IWA-MS King of The Deathmatch podobnie jak CZW Tournament of Death z roku na rok obniża swój poziom :/ . W Japonii UV prezentuje BJW, jednak na nieco innym poziomie niż CZW czy IWA, ponieważ oprócz ciągłego rozbijania jarzeniówek o głowę i dzikich bump'ow, zawodnicy prezentują jakiś, określony poziom ;) . Najbardziej cenie Necro Butcher'a, jest to człowiek, który wylał w tym biznesie wiele krwi i mimo już kilku ciężkich kontuzji (polecam walkę z Mad Man Pondo z IWA-MS) wciąż kontynuuje karierę. Nick Mondo... wiele osób tu o nim wspomina, Mondo na pewno był, jest i będzie legenda UV, jednak jego największym "minusem" było stosunkowo wczesne ukończenie kariery. Rozumiem, ze uzależnienie od środków przeciwbólowych to nie jest byle co, ale nie wierze, ze Necro, Rotten czy Pondo nie maja/mieli podobnych problemów. Z młodych wilków najbardziej cenie Danny'ego Havoc'a i Drake'a Younger'a. Younger zrobił szybka karierę, gdyż już rok po debiucie w CZW wygrywa najważniejszy turniej UV, jednak mimo zwycięstwa 2007 rok nie był jego szczęśliwym rokiem, oby mimo trzech dość groźnych kontuzji kontynuował z sukcesem swoją karierę. Natomiast Danny Havoc

jakoś nigdy nie był dostatecznie doceniany w CZW, debiut zaliczył dużo wcześniej niż Drake,

a zwycięstwa w TOD doczekał się dopiero w tym roku.

. Danny w każdym meczu daje z siebie wszystko i to właśnie najbardziej w nim cienie :).

W nie krótkim czasie powstały gale PPV takie jak Tournament of Death Death i Cage of Death.

TOD i COD nigdy nie bylo pokazywane w PPV ;)

Czyli: CZW, BJW i jeszcze jedna japońska jakaś... niestety zapomniałem nazwy :D . Chodzi mi o tą, o której kiedyś IIL mówił, że jest najlepsza. (A właśnie- zostajac jeszcze przy Japońcach to naprawdę o mają ostro narąbane w głowie.)

Najprawdopodobniej chodzi o FMW.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Cóż, czasem mam chęć na trochę ultraviolentu, ale nie jest to mój ulubiony styl. Najbrutalniejsze było niewątpliwie FMW, tam miała miejsce jedyna sytuacja, gdy musiałem odwrócić się od ekranu. Była to akcja z wbijaniem sierpa w brzuch na Swimming Pool Deathmatchu. Aczkolwiek wolę CZW. Jest tam więcej tego, co lubię najbardziej - wielkie bumpy z drabinami, stołami, jarzeniówkami. Wiele osób pozytywnie się wypowiada o BJW, ale ja się do tego nie mogę przekonać. Oglądałem niedawno ze trzy gale i poza rozbijaniem jarzeniówek nic się nie wydarzyło.

Hmm.. co do najbardziej cenionych wrestlerów musiałbym się zastanowić. Na pewno Onita, Hayabusa, Matsunaga, Zandig, Mondo. No i nie można zapomnieć o żywej legendzie ultraviolentu, którą jest "Abby" Abdullah the Butcher. Może w niektórych kręgach to jego "dziobanie" widelcem nie jest tak brutalne jak kiedyś, ale ma mój szacunek, za to, że mimo wielkiej otyłości i podeszłego wieku, od 50 lat wchodzi na ring i robi swoje.

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na długo przed CZW, ultraviolent zyskiwał już swoich fanów w japońskich federacjach takich jak m.in FMW, W*NG, BJW czy IWA-Japan. Początek ultraviolentu to też pierwszy death match, a taki odbył sie w 1990 w FMW. Walczyli wtedy Tarzan Goto z Atsushi Onita. Ten exploding barbedwire ring match tak sie spodobał fanom, że zapoczątkował nowy styl wśród drugorzędowych, małych, japońskich federacji. FMW z hardcorowej promocji, zmieniło się w ultraviolentową. Takie gwiazdy jak Mr. Pogo, Hayabusa, Mike Awesome czy Mitsuharu Matsunaga, szybko zdominowały japońskie ringi. FMW to ultraviolent w najczystszej postaci. Chore exploding, barbed wire, time bomb, mat mine, scaffold death matche i uznawane dzisiaj za najlepsze w historii walki kobiet (Kombat Toyoda, Megumi Kudo, Shark Tsuchiya).

Drugą moją ukochaną federacją po FMW jest BJW! założone w 1995 przez Great Kojika'e. Ta federacja, początkowo nazywana BJPW, zasłynęła przede wszystkim z tego, że do walk zaczęto używać zwierząt. Crocodile Death Match (Mitsuharu Matsunaga vs Shadow WX), Piranha Death Matche (Mitsuharu Matsunaga vs Kendo Nagasaki), Cactus and Scorpions Desert Death Match (Mitsuharu Matsunaga vs Shoji Nakamaki). Prócz tego BJW wprowadziło wiele innych innowacji. Lightbulbs zostały zastąpione przez Lightubes, wprowadzono Circus Death Matche, Razorboard death match (Kasai vs Numazawa) a tacy jak Matsunaga, Nakamaki, Shadow WX a później Jun Kasai i Ryuji Ito zostali znani na całym świecie, dzięki swoim death matchom. Obecnie BJW jest jedną z 3 federacji, którą oglądam. Nie jest to te BJW ze swoich najlepszych lat (98-04) bo brakuje mi starej gwardii (Kanemura, Honma, Matsunaga, Pogo) i większej różnorodności w doborze death match'ów. Obecnie do największych gwiazd zalicza się Ryuji Ito, Shadow WX, Takeshi Sasaki, Yuko Miyamoto, Jaki Numazawa. Niesamowicie czekam też na powrót kontuzjowanego Jun'a Kasai i mam nadzieje, że wreszcie może coś osiągnie w tej federacji.

Co do CZW i IWA-MS to ...ta drugą federacja jest strasznie beznadziejna. Nie jarają jakoś mnie walki Insane Lane'a z Freakshowem. A CZW obecnie mi się nie podoba w ogóle. Jest nudne a walki nie są już takie jak kiedyś. Za najlepszy okres w CZW uznaje rok 2001 i bardzo szkoda, że Zandig nie potrafił utrzymać tego poziomu do dzisiaj.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie to moje początki z indy zaczynały się głownie z UV i był okres, że strasznie jarałem się tym. Jednak po dłuższym czasie przejadało mi się i miałem dość rozbijania jarzeniówek gdzie się tylko da. Trzymając się z daleka od UV sciągnąlem sobie jakąs walkę z BJW którą uplouder określił deathmatchem roku 2007 i ... spodobało mi się na nowo ^^. Ogólnie tera nie mam nić do ultravioentu jest dziksza odmiana wrestlingu i jeśli w ringu widzę walkę gdzie jarzeniówka czu drut kolczasty jest tylko dodatkiem do walki a nie odwórt obejrze z chęcią (czyt. Szit nie lubie walk z Freakshowami i Rotten'ami... jednak ci dwaj zmącili znośną walkę w IWA-MS... znośną nie znaczy świetną). Z federacji które preferują UV oglądam obecnie BJW (ulubione), IWA-MS i CZW. Z obecnych gwiazd UV najchętniej oglądam w akcji całą czwórkę Naptown Dragons na czele z Drake Younger'em, Takeshi Sasaki (ulubiony z BJW.. "Di Gejstooooo"^^), Yuko Miyamoto i Nick Gage... oraz szanuje go cholerenie, ale fanem jego w żadnym stopniu nie jestem... Necro Butcher. Kobiet walczących w stylu UV widziałem trochę jednak nie za wiele, ale moje 2 ulubione walki to Mickie Knucles vs. LuFisto z IWA-MS QOTDM 2007 oraz Megumi Kudo vs. Kombat Toyoda z FMW King of Deathmacthes a ulubioną walką ever z UV is... Atsushi Onita vs. Hayabusa w Exploding Cage (moje osobiste ***** ^^).

Posta napisałem bo IIL zagroził że zabije tego szczeniaczka :(

beztytuubk2.jpg

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg

  • 1 rok później...

  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jestem wielkim fanem ultraviolentu, cały czas się coś dzieje, WWE wygląda przy tym jak zabawa dla dzieci. IWA, CZW, i BJW to moje ulubione federacje. Myślę że Zandig powinien ogarnąć trochę CZW i wprowadzić innych utalentowanych wrestlerów. Powrót Nicka Mondo chociaż na jedną walkę też by mnie uszczęśliwił. Tournament of Death dla mnie nadal trzyma poziom, nadal w CZW jest ultraviolent w większej lub w mniejszej ilości, jednak brak już trochę tego klimatu. Jednak nadal bardzo lubię oglądać ultraviolent, zarówno starsze walki jak i te nowsze np. TOD 8.

19059199254b8a87f668cb1.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również ja lubię ultraviolent i niemam nic do tego.Podobaja mi się walki z rozlewem krwi.Najlepiej wspominam gale Cage of deatch IV oraz V.W obecnych czasach CZW nie jest już tak hardcorowe jak kiedyś a szkoda ...

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ultraviolent. Szczerze mówiąc to gdyby nie BJW i FMW to byłbym jego największym wrogiem po obejrzeniu tegorocznego KoDM w wykonaniu IWA-MS. To dopiero był jeden wielki i przy tym powolny botch. Jedyne co można było tam przełknąć to walki pozaturniejowe. Do UV mogą też zniechęcać takie akcje jak z Queen of the Deathmatch z Mikiem Levym.

Ale na szczęście na IWA-MS to nie koniec świata. Całe amerykańskie UV to nie jest koniec świata(obecnie z niektórych gal starczyłoby materiału na kilka botchamanii), z czego można się tylko cieszyć. Japonia to piękny kraj, w którym mamy najlepszy wrestling, zarówno czysty jak i ultraviolent, który był tam bardziej szalony i szokujący niż gdziekolwiek indziej. Wszelkie rodzaje wybuchających drutów kolczastych i akcji przy których USA wysiada, Sierp w brzuchu gdy wokół jest tylko wybuchający basen . kosiarka po brzuchu. ;]

Tak więc jestem za UV w odpowiednich dozach, tak jak w BJW obecnie, gdzie w maju wykręcili jedną z najlepszych walk tego roku. Nie tylko deathmatchowo, ale przede wszystkim pure wrestlingowo. I właśnie to połączenie czyni japoński UV pięknym.


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zawsze lubiłem hardcore matche ale bez przesady.Ultraviolent po prostu nie jest wrestlingiem.Hardcore match jak sama nazwa mówi powinien być hardcorowy ale nie spychać wrestlingu na drugi plan.Idelnym przkładem jest shawn michaels vs vince machmon lub shane machmon vs vince machmon


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ultraviolent po prostu nie jest wrestlingiem.

I tu pojawia się BJW, które podoba mi się głównie ze względu na czysto wrestlingowe umiejętności występujących tam wrestlerów i w tamtych pojedynkach pure wrestling wrestling nie schodzi na dalszy plan.

Ultraviolent to taki sam styl pro wrestlingu jak lucha libre, hardcore, puroresu czy entertainment, mają skrypt, pokazują swoje umiejętności i opowiadają historię. Nie można powiedzieć, że to nie wrestling.


  • Posty:  120
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy wszystkie federacje pokroju CZW są legalne? Zacząłem się zastanawiać jak ściągnąłem kilka match'y i w jednym było tak, że koleś dostał jakąś metalową pałką z jakąś taką kulą na końcu w łeb i mu pękła czaszka. Zdam jeszcze jedno pytanie:

1. Jak może was satysfakcjonować, że oni się tak maltretują? Załóżmy taka sytuacja: koleś zdzieli kolesia czymś w piszczel tak iż mu się złamie i przerwie skórę, to co jest w tym takie fajnego? Zrobią mu coś takiego i jeszcze go napierdzielają przez 15 minut. Widać, że to USA bo tylko durni amerykanie mogli wpaść na taki pomysł.

A świstak siedzi i zawija starą w te sreberka.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Powrót Penelope Ford na ring może jeszcze trochę potrwać, według szefa AEW Tony'ego Khana. W nagraniu przed AEW Collision opublikowanym na platformie X, Khan wyjaśniał szczegóły nowego meczu na show (Toni Storm & Mina Shirakawa vs. Megan Bayne & Lena Kross), kiedy podał aktualizację na temat Ford, która również jest częścią tej grupy. Khan stwierdził: „Wygląda na to, że niestety Ford będzie poza grą z powodu kontuzji – może przez tygodnie, ale możliwe, że nawet miesiące.” Według na
    • Grok
      Dwa mecze o tytuł zostały ogłoszone na galę NXT w Houston pod koniec tego miesiąca. Na Vengeance Day Jacy Jayne wyszła i cutowała promo o swojej drodze do Women's Championship. Robert Stone przerwał jej, oznajmiając, że chodzi o wyłonienie jej następnych pretendentek. Gdy Zaria i Sol Ruca wyszły, by заявить swoje претенzje, Stone wkroczył ponownie i ogłosił triple threat match o pas na 17 marca. Później za kulisami Jayne wkurzała się na triple threat match, a reszta Fatal Influence knuła, ja
    • Grok
      Na odcinku AEW Collision z 7 marca pojawił się weteran WWE i WCW Adam Bomb, znany również jako WRATH. Znany z występów w WCW jako były dwukrotny WCW World Tag Team Champion, Adam Bomb, czyli Bryan Clark, był obecny na najnowszym odcinku Collision. RJ City z AEW opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych z Clarkiem i napisał: Sean Ross Sapp z Fightful również potwierdził obecność Adama Bomba / WRATH-a na Collision poprzez aktualizację w mediach społecznościowych. Jego obecność na ty
    • Grok
      Do wtorkowego odcinka NXT dodano nowy match. Na NXT Vengeance Day Charlie Dempsey odrzucił propozycję dołączenia do nowej stajni Lexisa Kinga. King próbował go przekonać do zmiany zdania, przypominając, że ich ojcowie – William Regal i Brian Pillman – byli dawnymi mistrzami światowymi i utorowali im drogę do sukcesu. Wtem Tavion Heights przerwał Kingowi, po krótkiej wymianie zdań stajnia Kinga opuściła ring. Heights zasugerował Dempsey'owi reaktywację No Quarter Catch Crew na jedną noc, by roz
    • Grok
      AAA on Fox dzisiejszego wieczoru to go-home show przed przyszłotygodniowym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Zaplanowano trzy pojedynki, które zostały wyemitowane w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Dzisiejszy odcinek zawierał finałowy qualifying four-way match do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto odbył się singles match pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy już zakwalifi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...