Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

10241775vi3wp6.png

Homicide pokonał Brother Ray'a.



Angelina Love pokonała ODB.

King of the Mountain Qualifications

Robert Roode pokonał Matt Morgan'a.

Awesome Kong pokonała Melissę.

King of the Mountain Qualifications

Booker T pokonał "The Prince of Phenomenal" AJ Styles'a.
xplosionbv7.jpg

The Motor City Machineguns pokonali Black Reign'a & Rellik'a.

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 14
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    4

  • IIL

    4

  • DonCarlos

    2

  • kieska

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Galę ogladało mi się bardzo przyjemnie. Jesli chodzi o same walki do straszna dupa, najlepiej wypadł mecz Knockouts; ale jeśli chodzi o resztę to była świetna :D Świetnie wypadło początkowe i końcowe znęcanie się nowo powstałej (chyba na krótko) stajni kolejno na LAX i Aj'u; szczególnie na tym drugim. Aha, jesli chodzi o AJ'a- cos tu chyba jest nie tak. On ma feudować z 3D, Tomkiem, Kurtem i Bookerem jednoczesnie? i to sam (no sorry, z karen... :roll: ) Coś dziwnie to wygląda, choć nie powiem, podoba mi się ;) Dochodzą do tego 2 świetne segmenty z Rock'n Rave i przyszłymi małzonakmi oraz 3D i Bookera... no i beznadziejny z Youngiem...

Aha... poznaliśmy nazwiska dwóch uczestników KOTM i powiem jedno- skandal! Ta dwójka może skutecznie spierdzielić całe piękno tego laddera, tj zamulić całe tempo... Już dodanie jednego z nich byłoby katastrofą... a;e dwóch :roll: Do stawki z pewnością dojdzie Cage... Tylko kto jeszcze: Storm czy Rhino... hmmm... jak już ktoś (chyba IIL) gdzieś pisał potrzebny jest ktoś, kto przyjmie coś mocnego- i tu się Storm jak nikt pod nieobecność AJa nadaje... Ale z drugiej strony jest ostatnio raczej pomijany i conajmniej dziwny byłby jego występ w ME PPV...

Tymnbardziej jeśli nosorożec ma pewną namiastkę pushu...

Kurde, sytuacja na linni Aj- wszyscy ;) podgrzana niesamowicie... nie moge sie już doczekac kolejnego iMPACTa :applause:


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Ja nie mogę.. kurde.. nie ocenie całego iMPACT!a, bo zwyczajnie nie mogę, widok face'owego Styles'a był czymś zajebistym, po ponad roku szmacenia, jobbowania AJ Styles był znów sobą.. walczył jak równy z równym z Booker'em.. publika godnie mu cheer'owała.. na końcu masakra, całą walkę i końcowy segment oglądałem z wielkim przejęciem i emocjami.. dla takich chwil oglądam TNA, this is awesome!

Jak emocje opadną postaram się o dłuższy komentarz..


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mimo, że w ostatnich tygodniach nie opisuję impektów, to po tym normalnie muszę. Rozpoczęło się, od rewanżu Homicide'a za Hectora... walka nie była idealna, ba nawet kiepskawa, zobaczyliśmy Gringo Cuttera, a potem wlecieli D-Von i Bukka, poznęcali się nad Homicidem i Hernandezem... muszę przyznać, że podoba mi się pomysł stajni 3D & Booker... ale później, kiedy dowiedziałem się, że Booker T dostał się do KotM matchu... powoli przestawało mi się to podobać, bo naszła mnie kiepska myśl, że 3D pomoże Bookerowi wygrać King of the Mountain match. A ogólnie jestem przeciwnikiem Bukki z pasem WH. Dalej była walka Knockouts, która wyszła całkiem strawnie, zakończyła się również ciekawie, bo ODB zebrała ze swojej flaszki... a Love & Sky coraz lepiej spisują się jako heele, a u Angeliny widać coraz większy push. Dalej Roode vs Morgan... kto w ogóle wybrał, żeby te 2 kloce były w kwalifikacjach do KotM? Przecież jest paru wrestlerów, którzy bardziej nadają się do tego typu walki... a Roode może tylko zwolnić walkę. Ale trzeba jakoś go przeboleć i żyć dalej :roll: Awesome Kong vs niejaka Melissa... króciutko i dobrze. Awesome wygrywa. No i nadszedł czas na wydarzenie wieczoru, czyli turn AJ'a, który miał już początki wcześniej na tej gali. Najpierw wywiad z nim i Tomkiem... w końcu koniec szmacenia Phenomenal One'a! Co do walki, to miała ona na celu właśnie face turn AJ'a, więc nie była fenomenalna, ale dało się znieść. Tomko pomaga, a raczej przeszkada AJ'owi, potem z leksza zjebany Book-end, 1,2,3. AJ zaczyna walczyć z 3D, Bookerem i Tomkiem. I wychodzi mu to! Dawno nie emocjonowałem się tak na oglądaniu wrestlingu... to muszę przyznać. Totalne zniszczenie Stylesa... trzeba się poświęcić dla turnu :P . Włazi Kurt, by uratować AJ'a? Do momentu, w którym zauważa, że Karen opiekuje się Stylesem, na czas, w którym Kurt przepędza z ringu 3D, Tomka i Bookera... a potem chair shot. Turn completed!

Ogólnie iMPACT! na +


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

No muszę przyznać, że po mistrzowsku "wyfejsowano" AJ Stylesa na szczyt w jeden wieczór :!: Takie coś to ja rozumiem :) Najpierw segment z Tomko w którym Styles już nie cwaniakuje i widać, że znów wczówa się w rolę tego dobrego. Potem wyjście do walki w którym symbolicznie odrzuca koronę księcia (najs!) żegnając się z rolą heela (w końcu!). Następnie walka z Bookerem w trakcie której wszycy fani zgromadzeni w impact zone darli się na całe gardło przez cały czas jej trwania (super!). Spodziewałem się interwencji Kurta, a tu prosze Tomek :shock: Potem kawał dobrej roboty - wiadomo 4 na 1 i te sprawy. AJ z krwawą maską. Karen próbuje go ratować. Na koniec jeszcze "pomoc" Kurta. No nieźle panowie! Znowu z utęsknieniem będę czekał na kolejny odcinek. I o to chodzi! 8) Brawo.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niewątpliwie był to iMPACT bardzo ważny.Nie ze względu na oszołamiający poziom walk (bo taki nie był),nie ze względu na jakieś niesamowite,przełomowe wydarzenie,tylko ze względu na to,że AJ znów jest sobą.Bo nie ma wątpliwości,że to "The Phenomenal" ukradł to show.Od początku było to do przewidzenia-segment z Karen i Kurtem,rozmowa AJ'a z Tomko (w której Styles nie dał sobą pomiatać-to był już naprawdę poważny znak).Potem wejście AJ'a.I korona.Na początku pomyślałem "Jezu,tylko nie to,wszystko,tylko nie to",ale na szczęście pozory mylą-Styles cisnął koronę w kąt,co było symbolem jego turnu,że tak powiem ;] .I na koniec przegrana po interwencji Tomka,a następnie zmasakrowanie jego twarzy przez 3D,Bookera i byłego TT partnera.Jeszcze na początku,gdy 3D dopiero co weszli na ring AJ wymiótł wszystkich,samemu rozpieprzając dwóch świniaków,wielkiego mięsniaka i Bookera T.Potem ciężko było dostrzec wyraz jego twarzy spod krwi (naprawdę solidnie krwawił).

Muszę powiedzieć,że jestem ogromnie wzruszony :D .Od momentu powrotu Stinga (który był magiczny....naprawdę...) TNA zaczęło zmierzać ku dobremu,na Lockdown'ie jeszcze tego nie było widać,za to Sacrifice wymiotło,a teraz jeszcze face turn Stylesa...I powrót Abyssa...Po prostu cudowne! I wypadałoby w tym momencie tylko zawtórować siedzącej na trybunach podczas iMPACT Zone publiczności,krzycząc: TNA! TNA! TNA!, bo to jest do cholery to,co kocham we wrestlingu.Cały czas jestem wiedziony emocjami,więc możliwe,że ten post będzie troszkę nieskładny,ale it doesn't matter.Bo TNA wraca do formy, i to wystarczy za komentarz :)

Ps.Wiem,że miejscami nawet troszeczkę ckliwy ten post,ale po prostu jestem pod ogromnym wrażeniem i po prostu nie mogę się doczekać następnego piątku. :)

e916f7e946.png

  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Całego Impacta opisywał nie będę, ponieważ moim zdaniem jego poziom nie zachwycił. Podobnie jak poprzednicy, skoncentruje się na turnie Stylesa. Moim zdaniem był to niewątpliwie bardzo ważny moment. Głupkowaty AJ owszem, potrafił rozbawić, jednak moim zdaniem jako heel nie prezentował on całych swoich umiejętności. Cały turn został przeprowadzony w bardzo dobry sposób, szczególnie mając w pamięci niedawny heel turn Bookera T który wyglądał tak, jakby ktoś wpadł na niego tuż przed samą walką. Po raz pierwszy od dłuższego czasu jestem autentycznie ciekawy co wydarzy się na kolejnym iMPACT i mam nadzieję, że cały ten angle zostanie rozegrany równie ciekawie jak sam turn.


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mieszane uczucia po tym Impactie mam... z jednej strony dalszy ciąg face turnu Stylesa na co bardzo czekałem... on the other hand coś słabo. Pierwsza walka średnia... wpada Booker i pomaga 3D okaładać LAX. Następnie walka Knockouts. ODB przegrywa po ciosie piersiówką w głowę. Speech Joe jakiś taki dziwny. Na końcu oczywiście konfrontacja z Nashem... było słychać kilka razy buuuu. No i gdy Joe powiedział na AJ'a, że mówią o nim najlepszy wrestler na świecie, publiczność bardzo pozytywnie na to zareagowała. No więc, Joe ogłosił pretendentów do King of the Mountain. Troszkę nudno... Morgan vs Roode... jak dla mnie słabo, żaden z nich nic ciekawego nie pokazał. Wygrana przez roll-up i przytrzymanie ropes'ów. To dobrze, że Morgana nie zobaczymy w KOTM, chociaż z drugiej strony, czy Roode tak dobrze się pokaże w tym meczu ? :thinking: Booker T vs Styles... też czegoś brakowało. No i na koniec wszyscy okładają AJ'a. Karen go broni... wbiega Kurt i chair shot na Phenomenal One... ogólnie słabo-średni Impact! jak dla mnie. :|

jrthqr.jpg

  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Co do tego Morgana to bardzo się ucieszyłem, że nie będzie go w KOTM. Lepszy już Roode. Niestety w krótkim czasie okazało się, że Matt jest nic nie wart. Koleś jest naprawdę słaby... Ech... To już Tomko 100 razy lepszy w ringu.

Zapomniałem też odnieść sie do sytuacji między Joe a Nashem. Daliby już spokój bo chyba nikogo to nie rajcuje. Po kiego wuja potrzebny dla Joe jest Nash? Chyba tylko po to, żeby Nash mógł się pokazać przez chwilę w tv i zarobić parę dolców. Nashowi mówimy stanowcze - NIE.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

To dobrze, że Morgana nie zobaczymy w KOTM, chociaż z drugiej strony, czy Roode tak dobrze się pokaże w tym meczu ?

A czemu nie ? Roode mimo wszystko jest świetnym heel'em, a także naprawdę dobrym wrestlerem ;) Morgan to rzeczywiście zero i aż żal patrzeć na ten push jaki dostaje..

Zapomniałem też odnieść sie do sytuacji między Joe a Nashem. Daliby już spokój bo chyba nikogo to nie rajcuje. Po kiego wuja potrzebny dla Joe jest Nash? Chyba tylko po to, żeby Nash mógł się pokazać przez chwilę w tv i zarobić parę dolców. Nashowi mówimy stanowcze - NIE.

Pablo nieco Cię zmartwię, planowany jest poważniejszy storyline właśnie między Joe i Nash'em (prawdopodobnie z walką o World title na jakimś ppv włącznie), a na ostatnim iMPACT! można było zobaczyć już pierwsze zgrzyty..


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Długo się zbieram do opisania tego Impacta i jakoś wciąż mi się nie chce ;)

Więc po prostu podzielę go na + & -...

Plusy

-Faceturn AJ'a

-Podbudowanie feudu LAX vs. 3D

-Podbudowanie feudu Love & Sky vs. Roxxi(już myślałem że zetną włosy ODB)

Minusy

-Rodde w KOTM...

-Zgrzyty na linii Nash - Joe

-20000$ challange...

Ogólnie trzeba przyznać że plusy są zdecydowanie silniejsze ;) Impact wypadł naprawdę fajnie, końcówka z masakrą AJ'a co prawda strasznie zalatywała zeszłoroczną masakrą Abyssa, tyle że tamta była lepsza. Pozostaje się cieszyć że umarł Indyk a powrócił Styles :)


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

A czemu nie podobało Ci się 20.000$ challange? IMO całkiem ciekawie to rozegrano. Kong naprawdę wymiata, a finisher na tej blondynce (która nawiasem mówiąc nie była jakimś tam szczypiorem z anoreksją) wyglądał miażdząco :D Replay'e mogliby puszczać do znudzenia :applause:

Roode w KOTM na minus? Lepszy on niż klocek Morgan. W sumie to Matt nawet nie zaprezentował ani razu próbki swojej siły i zaczynam wątpić czy w ogóle posiada ją na jakimś wysokim poziomie.. Gościu po prostu totalnie rozczarowuje..

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czemu mi się nie podoba challange to masz tu ;)

A co do Rodda, to w sumie jeden pies czy On czy Morgan, ale jest sporo lepszych zawodników w rosterze którzy lepiej bym tam pasowali... Np. Steiner który na ostatnim PPV dał radę, jest Sting i wielu innych :P


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Wszyscy ciągle narzekają na Roode'a, ale zauważcie, że to naprawdę dobry wrestler, w końcu nienadaremno od dawna otrzymuje push i stale kręci z kims feudy, nawet z największymi gwiazdami. Na swoim koncie ma wygrane m. in. z Jeff'em Jarrett'em czy Booker'em T. Dlatego też zestawianie go z zerem Morgan'em jest co najmniej nie wporządku ;)


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Ja na Roode'a nie narzekam. Kiedyś uważałem go za słabego wrestlera, ale po czasie wnikliwej obserwcji stwierdziłem, że koleś jest całkiem, całkiem niezły. Brakuje mu takiej "kropki nad i". Na pewno finisher ma do wymiany, bo to syf nie z z XX wieku :t_down: . Myślę, że Roode na pewno coś ciekawego zaprezentuje w KOTM. Stać go na bycie "czarnym koniem" tak jak Chris Harris rok temu.

Mnie również zdziwiła nieobecność Stinga... Szkoda.

 

16476371734edf391100c30.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...