Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

TNA Sacrifice 11.05.2008 Orlando, FL





TNA World Tag Team Championship

Dueces Wild Tag Team Tournament

 

Ćwierćfinały:

Team 3D pokonali "Cowboy" James Storm'a & "The Icon" Sting'a.

"Instant Classic" Christian Cage & "The War Machine" Rhino pokonali Booker T & Roberta Roode.

The Latin American Xchange pokonali Kip James and Matt Morgan.

"Prince of Phenomenal" AJ Styles and Super Eric pokonali BG James'a and Awesome Kong

 

Półfinały:

Team 3D pokonali "Instant Classic" Christian Cage'a & "The War Machine" Rhino.

The Latin American Xchange pokonali "Prince of Phenomenal" AJ Styles'a and Super Eric'a.

 

Finał:

The Latin American Xchange pokonali Team 3D i zdobyli pasy.

 

#1 Contender TNA X Division & World Heavyweight Championship

TerrorDome Match

Kaz pokonał Jimmy Rave, Johnny Devine, Shark Boy, Curry Man, Jay Lethal, Sonjay Dutt, Chris Sabin, Alex Shelley & Consequences Creed'a zdobywając title shoty na World Heavyweight & X Division Championship.

 

#1 Contender TNA Knockouts Championship

Makeover Battle Royal

Roxxie Leveaux & Gail Kim wyeliminowały Jackie Moore, ODB, Angelina Love, Velvet Sky, Christie Hemme, Rhaka Khan, Salinas & Tracy Brooks.

Gail Kim zdobyła title shot, Roxxie Leveaux ścięto włosy.

 

 

TNA World Heavyweight Championship

"The Samoan Submission Machine" Samoa Joe© pokonał "Big Poppa Pump" Scott'a Steiner'a & Kaz'a broniąc tytuł.
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    2

  • kieska

    1

  • Gabislaw

    1

  • Wronek.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Krótko i na temat: gala IMO nie zawiodła. Najlepsza walka to oczywiście TerrorDome Match. Nie była może jakaś wybitna, ale spełniła moje oczekiwania. Dużo efektownych spotów. Do tego wygrana odpowiedniego człowieka - Kaza :)

Wygraną turnieju przez LAX również oceniam pozytywnie. Dobre walki w ich wykonaniu, lecz wiem że stać ich na wiele więcej. Liczę, że zaprezentują jeszcze lepszą formę na następnym PPV.

Awesome Kong kompletnie zawiodła. Niech już lepiej zostanie w swojej kobiecej dywizji. Ogolenie na łyso Roxy nie było zbyt miłym widokiem, liczyłem na to że dostanie się ODB :D Cóż nie można mieć wszystkiego ;)

Main event całkiem niezły. Każdy z zawodników pokazał na co go stać. Nawet Steiner nie zassysał, o dziwo. Po cicho liczyłem na zwycięstwo Kaza, lecz wiadomo że to było niemożliwe. Przy okazji Joe trzymał się za lewe ramię mimo, że stalową rurą dostał w prawe :P

Ogólnie gala na 7/10.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po ostatnim Impakcie który jak dla mnie nie stanął na wysokości zadania do PPV byłem nastawiony niezbyt przychylnie. A wypadło naprawdę dobrze.

Na początek - cały turniej DW wypadł naprawdę fajnie. Każda walka od początku do końca była ciekawa. Co prawda w pierwszej fazie(1/4) wyniki były zbyt łatwe do przewidzenia, ale nawet team Bukka & Bobbi wypadł dobrze. Co do tego upadku Stylesa... to było zaplanowane? Bo mi się od razu Hayabusa przypomniał... W drugiej fazie robiłem w gacie ze strachu że w finale będą Rhino & Cage vs. AJ & Clown, na szczęście Russo tego Nam nie zrobił i po dwóch dobrych walkach obejrzeliśmy finał 3D vs. LAX. Finał wypad naprawdę dobrze, jak dla mnie walka wieczoru. Do tego każdy wynik był w tej walce dobry ;)

TerrorDome Match też wypadło fajnie, chociaż cały mecz zepsuła obecność takiej tuzy wrestlingu jak SharkBoy... ten jego stunner... Austin się w grobie przewraca... zamiast Niego sto razy lepiej wypadłby Elix Skipper... Co do reszty, każdy zarobił +, ponownie błyszczeli Gunsi, ale oczywiście za to że nie pocięli się 100 lat temu, nie wygrają żadnej walki... No i jak powiedział Pablo - wygrał odpowiedni człowiek. Kaz to zdecydowanie materiał na mistrza X Division oraz potencjalnie na WHC.

Makeover średni szczególnie ze względu na wynik... sposób w jaki wypadła Traci żałosny, wpadła na liny, chwila przerwy i nagle przeskakuje nad górną liną... W finale Roxxi i Kim(czyli trafiłem), Angelina musi pomóc Gail żeby nie stracić włosów, źle to rozegrali. Mogli ściąć ODB jej by to pasowało... z resztą chanty "Fire Russo" o czymś świadczą...

ME też wypadło dobrze. Czy mi się wydawało czy Scott zbierał spory cheer? Mnie osobiście cieszy że Kurta zastąpił Kaz. Pokazał sporo dobrego, podobnie jak Steiner czy Joe. Ogólnie wszyscy dali radę i pokazali kawał dobrego wrestlingu. I co godne zauważenia, Joe przez ostatnie kilka minut niewidoczny, w tym czasie to Scott i Kaz trzymali walkę.

Ogólnie gala wypadała naprawdę dobrze, oby tak dalej :D


  • Posty:  350
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gala nie zawiodła? Do zniesienia? Ludzie, obejrzyjcie sobie ją jeszcze raz, na spokojnie. Według mnie to był zupełny kozak, wgniatacz itp. itd. Zdecydowanie najlepsza gala tego roku jaka do tej pory wyszła. Cały czas oglądałem ją z dokładnie taką miną na twarzy- :shock: Na początek segmencik z Kurtem- przyznam, że mnie to trochę zaskoczyło. Myślałem, że będzie w stanie walczyć. Później mamy Świniaki vs. Sting & Cowboy- walka wyszła całkiem nieźle. Skopana końcówka, ale co z tego. Feud Storm vs. Sting będzie się dalej rozwijał... i w sumie dobrze. Obaj będą mieli możliwości do wykazania się, a Scorpion trochę wypromuje James'a. Dalej mamy Cage & Rhino vs. Buker i Rud- sytuacja prezentuje się troche gorzej niż poprzednio, ale walka nie była zła. Heel-turn Bookera... myślę, że w końcu nastąpi. Dobra, dalej- TerrorDome. Najbardziej wyczekiwana przezemnie walka tego wieczoru... a wyszło nawet ponad moich oczekiwań. Non stop akcja, kilka naprawdę pięknych spotów (chociażby hurracarana Devine'a, czy zwalenie Creeda ze szczytu klatki). Tak jak się spodziewałem najgorzej zaprezentował się Lethal, ale zaskoczyła mnie dobra postawa Shark Boya. Tak naprawdę to każdy oprócz wymienionego wcześniej Black Machismo zaprezentował się świetnie. Walka roku (przynajmniej wg. mnie a nie oglądam podziemia jak na razie...) jak dla mnie. ***** ;) . Co my tam dalej mieliśmy... LAX vs. Kip & Morgan- walkę sie przyjemnie oglądało, głównie dzięki LAX. Krótko było, więc nie oceniam. AJ & Super Eric vs. Kong & BG- Kong z BG? Oszaleli, czy co? :D Nie no, współpracę mieli dobrą, tylko trochę dziwnie to wyglądało. Walka bardzo fajna, AJ w końcu zaprezentował troche swoich mozliwości, nawet mnie rozbawił jak zrobił taunt Erica. SE też solidny. Body slam na Kongu... :shock: . Ogólnie walka bardzo fajna no i jeszcze ten Swanton Bomb na koniec wyszedł bardzo fajnie. Następnie mamy walkę knockouts- powiem o samym ladder matchu. Do Roxxi jestem naprawdę pełen podziwu- nie dość, że ścięła włosy to jeszcze zgodziła się na bleeding (no... czyba, że to było przez przypadek, ale nie sądzę.). Walka jak divy świetna, jak na knockouts bardzo dobra (czy ja nie nadużywam tego wyrazu?). 3D vs. Cage & Rhino- wymiatacz, tyle powiem. Spodziewałem się, że 3D's jobbną, ale wygrali tą walkę. Każdy wykrzesał z siebie chyba wszystkie mozliwości jak na single match. LAX vs. The Pajaces też świetna walka. Hahaha, Hector na koniec mnie rozwalił :D . Zachował sie bardzo bezczelnie. No i przyszedła czas na finały. Pojedynek oczywiście zdecydowanie najlepszy z całego DWT. Border Toss na Devonie zrobił na mnie spore wrażenia, podobnie jak frog splash Homicide'a i ten Dropkick/Legdrop/Double foot stomp, czy co to tam innego było Hectora. Wynik zadowalający, bez zaskoczenia. Wkońcu Latynosi dostali pas na który oni zasługiwali najbardziej :applause: . Na koniec czas na ME- kurczę, no i znowu kozacki mecz. Myślałem, że Steiner zwali totalnie tą walkę, ale to on wg. mnei był jej najjaśniejszym punktem. Powtórka z Lethal Lockdown 2005 (jeżeli dobrze pamiętam), czyli frankeinsteiner w jego wykonaniu. Brawa mu sie należą, prawie 50 lat na karku, a ten nadal jest zdolny robić move'sy tego typu.

Podsumowywując- Jak już wcześniej wspominałem gala roku, z walką roku w karcie. Nie oceniam jej jak na razie, bo nie chcę stawiać pięciu gwiazdek za szybko ;) . Czekam czym jeszcze może nas zaskoczyć TNA w tym roku...


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie rzecz biorąc PPV podobało mi się. A jesli chodzi o poszczególne walki to tak krótko:

Turniej o pasy wypadł dobrze. Walki może (wszystkie) nie były super, ale tak musi być we wszelakich turniejach. Mimo to nawet pierwszorundowce trzymały przyzwoity poziom i nie zanudzały. Najlepiej zaprezentowali się latynosi, zdecydowanie zasługują na pasy. Jesli miałby wytypowac najlepszy mecz turnieju miałbym problem- nominowałbym Aj & Eric vs LAX, 3D vs LAX i 3D vs Cage & Rhino.

Terrordome dał radę, tylko: za krótko, trwał 11 minut przy 10 uczestnikach... Zdecydowanie było tam zbyt tłoczno, 7 czy 8 byłaby optymalnym rozwiązaniem. Ale koniec juz tego czepiania się- było wiele fantastycznych spotów, kapitalna współpraca tt pomiedzy uczestnikami (głównie MMG, ale nie tylko oni); chwilami akcja przypaminała mi bardzo tą Dragon Gate (chodzi głównie o niesamowicie szybki tempo), co idzie jak najbardziej na +. Szczerze mówiąc liczyłem jeszcze na choć jeden skok któregoś X-Divisionera, który byłby wtedy u wylotu klatki, ale cóż, bez tego tez było świetnie.... tylko jak już napisałem- te j*bane 11 minut... :evil: Gdyby pociągnęli to do 20 mogłaby, co ja piszę, byłaby to walka roku...

Knockouts Makeover

Początkowy etap, czyli battle royal słabiutki. Eliminacja Traci- =)) Kolejna runda, czyli w ladder match wynagrodził mi słaby początek. Bardzo mocne jak na kobiety bumpy, mnóstwo bliskich spotkań z drabinami, bleeding- :shock: (wątpię, aby był zamierzony), te szamotaniny z love przed i po finale... wszystko miodzio tylko... ehhh.... kiedy ścinali Roxxi strasznie mi jej było zal... A chanty 'fire Russo' głośne jak nigdy, chyba chyba niemal wszyscy na widowni to skandowali :lol Wołałbym zobaczyć łysa ODB...

Aha, jeszcze jedno- Love i Sky kapitalnie sprawdzają się w swoich rolach, tj gimmickach (szczególnie Love). Wcześniej jakoś nie specjalnie zwracałem na to uwagi, ale teraz przyznaję z czystym sumieniem. Nigdy więcej nie robić z nich face'ów :!:

Main event nadspodziewanie ciekawy. Dobrze, że dali tam Kaza, bardzo urozmaiciło to pojedynek. Bez niego mogłobyć już trochę schematycznie... Wszyscy pokazali się z dobrej strony, ale chyba z najlepszej ku mojemu zdziwieniu Steiner (skoro inni już to wspominali to nie sa to chyba tylko moje markowe wymysły :P ). Tylko... jak już wspominałem w typowaniach- Kaz robił głównie za worek treningowy. Przyjął ogromną liczbę akcji od jednaego i drugiego przeciwnika, a wiekszość jego spotykała sie z kontrą... Ale i tak lepszy Kaz-popychadło w ME niż Kaz- popychadło w mid-cardzie 8)

Galę oceniam wysoko, 8/10


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Akurat nie oczułem tego jak Ty Krzysiek, żeby Kaz w main evencie był tylko popychadłem. Wiadomo, że Frankie jest zawodnikiem X division (przynajmniej tak szufladkuje go TNA), a Joe i Steiner to dwa potężne byki. Jeden przepakowany koksem na makasa a drugi hamburgerami (?). W każdym razie uważam, że dobrze tą walkę zabookowano. Kaz przyjmował większość akcji m.in. dlatego, że najlepiej je sprzedaje. Dzięki temu rzuty Steinera mogły wydawać się powerskie i potężne :D

Zgadzam się z tym, że TerrorDome był za krótki. Do tego panował tam niezły chaos. 6 wrestlerów to maks. Niepotrzebnie dodawali Szarkbojów itp :P

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do gali podchodziłem z optymizmem i nie się nie zawiodłem.

Od początku czekałem na TerorDome Match, w nadzieji że zobaczę świetną walkę.

Na początku ćwierćfinały Deuces Wild i awansowali ci co musieli.

W finale LAX z Team 3D, oglądneliśmy bardzo dobrą walkę.

Już myślałem że świniaki wygrają, gdy zobaczyłem czającego się Devine'a.

Na szczęście wszystko skończyło się po mojej myśli czyli wygraną latynosów.

Czas na TerrorDome Match.Oczekiwałem bardzo dobrej walki i ja dostałem.

Był trochę za duży tłum i panował na początku chaos, ale potem wszystko zeszło na dobry tor..

Mogliby darować sobie Shark Boya..

Szkoda, że walczyli tylko 11 minut, bo chętnie oglądnąłbym drugie tyle..

Wygrana Kaz'a cieszy, dostał od razu dwa title shoty.

Walka Petey - Kaz wygląda bardzo obiecująco.

Walka babek i byłem ciekaw kto straci włosy.Pechowcem okazała się Roxxi.Wolałbym żeby była to ODB...

Wypadnięcie Tracy =))

Main event również mnie nie zawiódł..

Wszyscy zaprezentowali się dobrze, a w szczególności Kaz, który przyjął kilka akcji.

Dobrze że znów można było go zobaczyć w walce o pas WHC.

Joe obronił pas co było pewne i czekamy na jakiś poważniejszy feud z nim w roli głównej..

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  1 043
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tak ogólnie to ppv wyszło całkiem fajnie, walki dawały radę, dobrze sie ogladalo. Przebieg turnieju Wild do przewidzenia, ci co mieli sie nie lubic i nawzajem se przeszkadzac właśnie to robili, cieszy wygrana LAX. W końcu zacznie coś sie dziac, lecz nietety jak na razie bedą walczyć ze świniakami.

Terror Dome wyszedł calkiem fajnie, kilka świetnych akcji a'la TNA, czyli wieżyczka z ludzi itp. Mozna by powiedziec, ze zwycięzca sam sie pokazał po tym jak Jim ogłosil, że ten kto wygra idzie do ME. Każdy kumaty wiedział, że będzie to Kaziu i bardzo dobrze bo umiejętności ma wielkie.

Największe popierdoleństwo gali, czyli wygrana Gail w Ladder Match...ciekawe kto bookował walkę...pewnie geniusz Russo. Jak ktos z immunitetem może wygrac walke, po co takie jaja robić, żal mi Roxxi strasznie...zreszta TNA pokazało pare razy, że ich booking ssie....

Co do ME to walka dobra dla oka, Kaz pokazał co potrafi, Joe był jak zawsze, Scott o dziwo aż tak nie ssal. Wygrana Joe bardziej niz logiczna...mogę was zapewnić, że potrzyma jeszcze pas do końca roku pewnie...mam nadzieje.

Zastanawia mnie dlaczego nikt z was nie wspomniał o hell turnie Bookera T?

Pamietaj aby sie nie zmieniac, bez wzgledu na to jak bardzo inni by tego chcieli :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...