Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Match 1



US Championship Match

Matt Hardy pokonał MVP©

(Hardy pinował po Twist Of Fate)

 

Matt Hardy nowym US Championem

 

Match 2

ECW Championship Match

Kane© pokonał Chavo Guerrero

(Kane pinował po Chokeslamie)

 

Match 3

Big Show pokonał The Greate Khali

(Big Show pinował po Chokeslamie)

 

Match 4

Special Guest Reffere - Chris Jericho

HBK pokonał Batiste

(HBK pinował po Sweet Chin Music)

 

Match 5

12 Diva Tag Team Match

Team Beth pokonał Team Mickie

(Beth pinowała Ashley po Fisherman Suplex)

 

Match 6

World Heavyweight Championship Match

Undertaker© pokonał Edga

(Edge poddał się po Goglopacie)

 

Match 7

WWE Championship Fatal 4 Way Elimination Match

Triple H pokonał Randego Ortona©, Johna Cene & JBL'a

(Jako pierwszy wyeliminowany został JBL, poddał się po STFU w wykonaniu Johna Ceny. Kolejny odpadł John Cena po kopnięciu w głowę od Randego Ortona. Na końcu Triple H spinował Ortona po Pedigree)

 

Triple H nowym WWE Championem
  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • LegendKiller

    1

  • The_Icon

    1

  • kieska

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Cóż , właśnie przed momentem skończyłem oglądać jubileuszowe 10-te Backlash i naszło mnie , żeby na temat tej gali wypowiedzieć się . Nie oczekiwałem po tej gali niczego wielkiego jednak mogę stwierdzić , że pozytywnie się zaskoczyłem . Backlash wypadło w moich oczach na duży plus i trzeba mieć nadzieję , że nie był to jedynie jednorazowy 'wyskok' .

Opener o US Championship był chyba najlepszym starciem na linii MVP - Matt . Walka była składna i bez jakichś większych przestojów . Jak wiele osób spodziewało się , Matt został nowym US Champem . Moim zdaniem MVP powinien potrzymać jednak ten pas do co najmniej Judgment Day .. no ale cóż , teraz należy żywić jedynie nadzieją że Montel otrzyma 'grubszy' push a Matt stoczy z jakimś solidnym midcarderem feud o swój świeżo zdobyty tytuł .

Dalej mamy ECW Championship , walkę , która także nie żenowała swoim poziomem . Wszystko działo się dosyć szybko i co najważniejsze Kane obronił pas co w związku z pojawieniem się tego nowego 'bodyguarda' wcale nie było to takie pewne .

Walki Big Show vs Khali bałem się jak ognia . Jak się okazało , obawy były uzasadnione . Moim zdaniem jest to jeden z kandydatów do najgorszej walki roku . Chanty 'BOOOOOOORING' były wymowne .. FIRE KHALI !

Jeśli chodzi o walkę HBK vs Batista to sam nie wiem co o niej myśleć . Z jednej strony mając na uwadze formę Batisty spodziewałem się gówna , jednak z drugiej patrząc na magię HBK miałem nadzieję że walka będzie zajebista . Wyszło mniej więcej po środku . HBK przesadzał nieco z długością trzymania submissionów , natomiast Batiście udało się znów spieprzyć parę akcji . Końcówka świetnie przemyślana jednak spodziewałem się , że po interwencji na SmackDown to Animal wygra tę walkę .

6 vs 6 Divas tag team był jedną z lepszych walk babek w WWE w tym roku . Końcówka , czyli niemały spotfest naprawdę mogła się podobać . Ciesze się z powodu wygranej teamu Beth , ponieważ na jej team postawiłem w typerze .

Edge vs Taker II to chyba najlepsza walka na gali . Pomimo tego że wiadomym była obrona tytułu przez Deadmana to w końcówce pod wpływem lekkich emocji naprawdę zacząłem brać pod uwagę wygraną Edge'a . Hawkins , Ryder , cios pasem w głowę i odwiązany narożnik to jednak za mało by pokonać Takera ( geez :t_down: ) i ostatecznie Edge poddał się po gogoplacie która jest naprawdę .

Patrząc na wyniki głosowania fanów dotyczącego walki o WWE Championship ucieszyłem sie . Mając w pamięci rezultaty sprzed WM miałem nadzieję , że być może znów Randy będąc Against All Odds obroni tytuł . Kolejność eliminacji była praktycznie taka sama , jaką przewidziałem . PIĘKNYM WIDOKIEM był kop w mordę Ceny i spinowanie go , hell yeah . Ostatnie 15 minut czyli zmagania HHH i Ortona wyszły bardzo średnio , jednak ostatnie fragmenty oglądałem na stojąco . Reakcja na zwycięstwo HHH ? Splunąłem na monitor . Bez kitu , wkurwiłem się . Teraz jednak emocje opadły i stwierdzam , że lepszy HHH niż Cena , JBL i inne cudaki . Jedna tylko rzecz - HEEL TURN TRIPLE H !

Ogólna ocena gali - 7/10

Najlepsza walka - Edge vs Taker

Najgorszy gniot - Big Show vs Khali


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Damn dobra gala. Nie zmienię swojego zdania , gala świetna. Każdy zapaśnik dobrze sobie radził. Wiele dobrych walk. Nie zmienię swojego zdania jak już napisałem , mam gdzieś zdanie innych IILów , Modjów , LKów którzy będą zaraz tutaj gwiazdkować galę. Na dzień dobry mamy dobrą walkę Matt vs Montel. Kilka fajnych akcji w wich wykonaniu. Niby dalszy ciąg feudu a jednak świetny opener. No i co Matt is better than MVP. Dalej mamy ECW match , mówcie co chcecie , że Kane ma brzuszek , że Kane już jest słaby itp. Dobra walka nie wyszła aż tak świetnie , ale można było ją oglądać z nieukrywaną przyjemnością. Mówcie co chcecie ale walka była dobra. No i dalej mamy Big Red ECW champion'a. Dalej mamy coś co zaskoczyło mnie wielce. Mecz w którym to Khali był stroną przeważającą , Khali prowadził walkę i wyszedł na prawdę dobrze jak na siebie. Dalej mamy walkę która miała margines uczuciowy , tak Shawn vs Batista ze specjalną pomocą sędziego Jericho który......gówno zrobił jako sędzia. Nie wiem po co on tam. Choć walka nie była taka zła. Gorsza od poprzedniczek. Divy ominąłem...Taker vs Edge , cholera czemu panowie tak nie walczyli na WM , lepsza walka tutaj na backlash. Taker jak i Edge spisali się świetnie. Całą walkę oglądałem z nieukrywaną radością. No i przyszedł czas na Main Event. Złe przeczucia miałem wiedząc że panowie John John są w walce. A tu zaskoczenie. Już na dzień dobry JBL buta sprzedał Randy'emu , potem akcja rozwijała się. Walka była dobra , JBL i Cena nawet nie pieprzyli akcji. No i miodzio dla uszu jak John atakuje i słychać "buuuuuuuu". Cena w końcu wyeliminował John'a i cios w czachę Orton'a i Johnowie odpadli. Najgorszy scenariusz nie ziścił się. HHH vs Orton i świetna końcówka. No i na sam koniec....NEW CHAMPION.

Nie bawię się w ocenianie gal jakimiś gwiazdkami , ale ta gala co by nie powiedzieć była świetna.

Dop. IIL - nie wiem po cholerę przytaczasz w swoim poście mój nick ? ja dopiero wczoraj się dowiedziałem, że jakiś Backlash dzisiaj jest i nawet by mi się nie chciało tego oglądać - a co dopiero komentować, więc nie wiem o jakie zdanie "IILów" chodzi :evil:


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co by dużo nie mówić gala poza jedną walką wypadła dobrze...

Na początek zdziwko czyli Foley przy stoliku komentatorskim zamiast ssającego J.C. ciężko powiedzieć czy wyszło to na dobre, ale wydaje mi się że Micka słucha sie przyjemniej...

Pierwsza walka jakaś taka powolna, choć nie powiem dało się obejrzeć nie nudząc się. Szkoda że Hardy w pierwszym podejściu po takiej przerwie od razu dostaje pas, odbierając go nie byle komu tylko Montelowi który bił rekordy posiadania.

Pojedynek o pas ECW znośny. Bez jakiś fajerwerków, ale również do obejrzenia. Dobrze że Kane zaczął sprzedawać problemy z nogą bo inaczej pewnie skończyło by sie tak jak na WueMce. Mam nadzieję że to już koniec Chavo, niech ktoś inny dostanie szanse walki o pas...

Walka gigantów wyszła żałośnie, nie wiem jakim cudem nie zasnąłem podczas niej. Szkoda że nie dano poprowadzić tego Big Showowi myśle że zrobił by to lepiej niż Khalas... choć trzeba przyznać że Hindus wykonuje piękne elblow drop...

Nie wiem po co walkę HBK'a z Davem sędziował Chris, mówiono że to ma być początek jego hell-turnu... gówno nie hell-turn, Chris nie zrobił absolutnie nic... lepiej jakby bronił pas w walce z np. Uma(n)gą... walka sam w sobie średnia... bardzo średnia...

Walka div taka sobie, ale przynajmniej na fajne dupcie się popatrzyło...

Pojedynek o WHC... k***a... kibicowałem Edgowi, miałem wielką nadzieję że marki Grabarza(pozdro Sejbla, pozdro Dziko, pozdro Patro, pozdro Legopower) po tym PPV bedą się gryźć w dupę że Taker ponownie traci pas zaraz po WueMce... walka wyszła na pewno lepsza od tej z 24, Taker jeszcze trochę po walce pomaltretował Edga w tym swoim zabójczym submissionie(swoją drogą ile razy jeszcze na PPV będę musiał oglądać ten szajs...)

No i ME który został najlepszą walką gali. Bardzo jej sie bałem, ten uśmiech Ceny tuż przed gongiem wywoływał u mnie dreszcze... walka zaczęła się fajnie, wszyscy nawalali się nawzajem, potem przyszedł powerbomb + superplex z narożnika... jak ja się wtedy bałem że Marine zostanie na placu boju... na szczęście Orton się wybił... kolejna straszna sytuacja to STFU na Randym + Crossface na JBL'u... ponownie modliłem się o to żeby Cena nie został w last 2... też się udało... potem najlepszy moment na gali JBL tapuje po STFU, a chwilę potem Cena przyjmuje buta na twarz... czyli już wiadomo że wynik będzie dobry... ostatnie 10/15 minut w wykonaniu pary Orton & HHH wyszło bardzo podobnie do ME No Mercy czyli git... szczególnie podobać się może sama końcówka i wreszcie Pedigree... HHH nowym czempem i chwała mu za to :roll:

Ps. Może z tej okazji dziś na Raw zmienią pas na klasyczny, bo na tą błyskotkę a'la Cena Czemp patrzeć już nie mogę :x


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem świeżutko po gali i... co ja mam powiedzieć... nie zawiodłem się, bo spodziewałem się gówna. Wyszło tak jakoś nijako- ani dobrze, ani źle, ani średnio :lol

Na początek przyjemna jak dla mnie niespodzianka czyli Foley jako komentator. Jego komentarz może nie był powalający z nóg, ale i tak jest lepszy od Coacha. Z tego co wiem zbyt wielkiego doświadczenia z tym stolikiem nie ma, więc mozna to w ten sposób usprawiedliwiac, z gali na galę powinim być coraz lepszy.

Na poczatek poraczono mnie lekko przynudzającym ,ale jednak strawnym openerem. Szczerze mówiąc to strasznie mnie nudzą walki obydwu 'panów pięciu akcji'... Tutaj pokazali swój cały aktualny arsenał ('udało im się' także spierdzielić kolejno Hardy'emu Moonsaulta i MVP overhead suplexa...), później pin po słabym przyjętymym Twist of Fate i tyle... Szkoda, że champ się zmienił- obydwaj nudzą mnie w ringu, ale przynajmnie MVP przy micu coś strawnego zapoda, a Hardy- tutaj akurat nie błyszczy...

Potem (ECW Championship) było juz leczko lepiej, ale nie przesadzajmy... Poziom był bardzo zbliżony do poprzedniczki, tylko tutaj udało się nic nie zepsuć.

Walka gigantów okazała się strasznym syfem. Nudna i sztuczna- te słowa najlepiej ją opisują. Jeszcze na dodatek na koniec pokazali takie ujęcie kamery, jakby przeczuwali, że wyżej niż na 2,76859cm to nie będzie. A jak było? Noż k*rwa nie wiem, bo nie pokazali...

Interbrandowe starcie wypadło nawet nieźle. Z początku klocek strasznie zamulał, ale potem nawet się rozkrecił i pokazał się z przyzwoitej strony, za to ejdźbikej cały match walczył ładnie. Finish ciekawy, przemyślany... tylko czemu nic nie zrobili z Jericho!? Już mi sie wydawało, że zaatakuje Batka po tym, kiedy Michaels oddalił sie juz od ringu, ale dupa... Pewnie będzie kontynuacja tego feudu...

Walka divek słaba, prócz tego wspomnianego wyżej spotfestu (choć pewna część tych movesów zasługuje jedynie na uśmiech politowania) nie był nic godnego uwagi. Cała obsada również wyglądała mocno przeciętnie... IMO powinni powymieniać część obsady, a już obowiązkowo tą anorektyczkę Michelle :crazy: na taką chociazby Maryse (choć może nie pasuje tu jako heel, ale huk, byle tamtą wymienić....). Na poziom (o którego obecności możnaby dyskutować) przy 12 divach to by w zaden zposób nie wpłynęło...

Dwa championship matche w sumie zbliżone poziomem do odpowiedników z Wm, ale jednak słabsze... Szczególnie, wręcz bliźniaczo podobny był ten o WHC. Z kolei elimination match miał swój potencjał i oglądało się go bardzo przyjemnie dopuki obydwa Jaśki nie odpadły. Potem była dłuższa zamułka aż do finishu. ME dałbym ***, w porywach ***1/4, a reszcie już tylko mniej czyli poziom walk specjalny nie był.

Jeszcze na koniec co do tej 'ankiety'- od kiedy wyszło na jaw nawet fałszowanie pozornie gówno wartych sond na WWE.com nie dam wiary w ŻADNE 'typowania fanów'...

6/10 :thinking:


  • Posty:  1 072
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Matt Hardy vs MVP

Walka jak dla mnie w miarę ciekawa, kolejna w stylu wielki come back po kontuzji ze szczęśliwym zakończeniem :) Dosyć szybka, nawet trochę widowiskowa.

Kane vs Chavo Guerrero

Szczerze mówiąc walka jak dla mnie powinna być z góry przewidziana, jeżeli by patrzeć na wynik końcowy, niestety a raczej w sumie stety muszę przyznać iż po ostatniej akcji wielkiej rodzinki Guerrero z lizusem Edge'm miałem wątpliwości czy tak naprawdę Kane jest w stanie obronić tytuł. Na szczęście Big Red Machin dał radę i po dosyć ciekawym i emocjonującym meczu wygrał i obronił tytuł! :D Co do tego pojedynku myślę, iż będzie kontynuacja ale nie na linii Kan'e vs Chavo, a champ'a w pojedynku z jego ochroniarzem! :D Ale jak będzie to się zobaczy! :D

Big Show vs The Great Khali

Tutaj z góry było wiadomo, że niema się co spodziewać jakiś wspaniałych technik i lotów w wykonaniu obu panów! :D Walką tak jak się spodziewałem była nudna i wolna, żadnej ciekawej akcji, po prostu nic! Jak dla mnie najsłabsza walka na Backlach. Po prostu zrobiona z niej była duża chmura a mały deszcz! :D

HBK vs Batista

No trzeba przyznać, że w tym pojedynku działo się nawet sporo dużo było składnych i efektownych akcji, były też dramaty i zaskoczenia, jednak najbardziej co zapamiętałem z tej walki to upadek HBK! :( Nie wyglądało to zbyt dobrze kojarzy mi się to z kontuzją Triple H! :( Mam nadzieje, iż nie skończy się ona tak samo dla HBK, bo utracić takiego wrestlera na kilka miesięcy to naprawdę porażka! Więc mogę tylko dodać HBK zdrowiej i powodzenia! :D

Team Beth vs Team Mickie

Szczerze była to dla mnie jedna z najlepszych walk! Dziewczyny naprawdę dały radę!!! :applause: Normalnie w nie których momentach miałem wrażenie jakby to byli kolesie, a nie nasze śliczne divy! Zadyma poza ringiem czy finishery jeden po drugim zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie! MAm nadzieję iż będzie takich walk w wykonaniu tych pań więcej! :D

Undertaker vs Edga

Walka bardzo dobra dużo pięknych akcji w wykonaniu z obu stron, dramat, emocję było czuć nawet u mnie na chacie! :D (I wcale to nie był bąk z mojej dupy!) :D Walka była równie dobra jak na Wrestlemanii, szkoda tylko iż Taker wygrał przez submission, bo spodziewałem się, a w sumie wręcz miałem cichą nadzieje iż wygra przez tombstone'a! :D

Triple H vs Randy Orton©, Johna Cena & JBL

Bardzo dobry pojedynek, nie tylko ze względu na zwycięstwo mojego idola, ale i też z poziomu walki, gdyż była bardzo szybka, emocjonująca masę w niej dramatu no i ten but na mordzie Ceny był przecudny ze względu na jego efekt końcowy! :D

Podsumowując gala wypadła w moich pięknych oczętach bardzo dobrze! Jestem naprawdę z niej usatysfakcjonowany, trzeba przyznać iż jak na razie chyba była to najlepsza gala ze wszystkich w tym roku! Mam tylko nadzieję iż na Judgment Day będzie podobnie! :D

BGZ jest moją drugą rodziną!!! 


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do gali podchodziłem z umiarkowanym optymizmem, byłem przygotowany na szajs, ale zostałem pozytywnie zaskoczony.

Były słabsze momenty, ale gala wyszła dobrze.

Matt Hardy vs. MVP - opener niezły.Czasem przynudzali, ale jednak dało się oglądać.

Matt wraca i dostaje od razu pas.Szczerze mówiąc wolałbym żeby Montel go dalej miał.

Pokazali swój cały wachlarz ciosów, kilka udało im się spieprzyć, ale walka na plus.

Kane vs. Chavo Guerrero - walka bez fajerwerków, ale zła nie była.

Dobrze że Kane obronił tytuł.Wreszcie przestali go tak szmacić...

Było trochę emocji, Chavo też się wykazał.Napewno było ciekawiej niż na WM :P

Big Show vs. Khali - spodziewałem się gówna i gówno dostałem.

Najlepiej by było gdyby ta walka się po prostu nie odbyła...Khalas nawet porządnie się między sufitem a podłogą zaklinować nie umie...

Boooooooooooooooooooring.....

HBK vs. Batista - na początku Batek długo się rozkręcał.Jednak walka wypadła dobrze.Zakończenie ciekawe...Batek w końcu gdy się rozgrzał zaczął coś tam pokazywać...Y2J jako sędzia..Jestem ciekaw po co on tam wogóle był?

Żadnej interwencji z jego strony :t_down:

Team Beth vs. Team Mickie - jak na walkę babek w WWE, wypadło całkiem, całkiem...

Pokaz finisherów całkiem dobry i walka na plus.

Undertaker vs. Edge - walka bardzo podobna do walki na WM.Taker broni pas, chociaż myślałem już że Edge mu go dobierze, jednak Deadman dzięki swojej Gogoplacie, KTÓRA JEST NAPRAWDĘ!! wygrał.Biedny Edge ciekawe czy z tego wyjdzie... :lol

Nic tylko czekać aż Patrol założy setne konto, żeby porozmawiać o swoich przemyśleniach =))

Randy Orton vs. John Cena vs. Triple H vs. JBL - na tą walkę czekałem od początku...Modliłem się do Stwórcy aby Jasiek odpadł jak najszybciej i na szczęście prośby zostały wysłuchane :P

Kopniak w czachę Siny, ach...piękne :D

Wcześniej odpada JBL i jest gites.

Zostaje Randy i Trajpel.Nudno nie było i cały czas miałem nadzieję że Randy obroni pas..

Gdy składał się do RKO już mi się micha zaczęła cieszyć, ale ch**...kontruje Trajpel i zdobywa pas...

Galę oceniam na 7/10.

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

US Championship Match

Wynik był odrazu do przewidzenia Hardy wkońcu dostał to na co tak długo czekał, w sumie wisi mi to kto ma US title, wiec czy ma go Hardy czy MVP leje na to. Walka, żadna ciekawa kilka spieprzonych akcjii, a z fajniejszych nie przypominam sobie nic :P opener ciańki.

Wywiad Hardyego po wygranej walce - jeszcze gorszy.

ECW Championship Match

Tutaj to już w ogóle nie wiem na cholere ten ochroniarz? raz się "zajął" nogą Kane'a i tyle... walka dłuższa niż na WM, Kane obronił pas, a szkoda.... liczyłem, że WWE lepiej to rozwiąże niestety wyszło jak wyszło. Sama walka tak sobie.

Big Show vs. Kali

Dno... szkoda czasu na takie coś było.

HBK vs. Batista

No tutaj już walka lepsza dobrze mi się oglądało zbytnio nienawalali i całe szczęście nawet Batista jako tako wyszedł... nie wiem o co chodziło z tym kolanem u HBK... ale Sweet Chin siadł :D i to się liczy.

Divy - przyznam się bez bicia przewinąłem....

World Heavyweight Championship Match

No tutaj przynajmniej przydupasy Edge'a coś zrobili więcej, a tak to lipka.... liczyłem na to, że Taker straci pas i poleje się znacznie więcej krwi... a tu tylko Edge popluwał jakimś dżemem z biedronki po gębie.... na koniec wpadła Vicky ehhhh, a to po kiego?

WWE Championship Fatal 4 Way Elimination Match

Stawiałęm na Cene, ludzie w głosowaniu też... mówie kurde coś w tym jest.... ale stało się inaczej Triple H wygrał hehe po dość fajnej walce.... na początek wyleciał JBL i odrazu za nim Cena. Zostało dwóch HHH i Orton.... kilka fajnych akcjii im wyszło i to by było na tyle.

Liczyłem, że walizka zostanie użyta, ale neistety.... echo....

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Matt Hardy vs MVP

jak na opener walka nawet znośna. I dzięki Bogu nie zakończyła się jakoś beznadziejnie i zakończono ten i tak za długo trwający feud.

Kane vs Chavo Guerrero

LOL! Kurde po kiego wacława dawali tego bodyguarda skoro kolo nawet palcem nie kiwnął? Pfff... spodziewałem sie szczerze innego wyniku... :/

Big Show vs The Great Khali

.... No cóż... Khali do niczego się nigdy nie nadawał... niech wróci do aktorstwa... albo niech go zatrudni TNA :D

HBK vs Batista

Chm... HBK upadł na prawą nogę później trzymał się lewej... coś mi tu śmierdzi... HBK miał już swego czasu problemy z nóźkami... więc sam nie wiem... po tym meczu spodziewałem się więcej... ale Batek to następny klocek po Khalim który chyba powinien pomyśleć o emeryturze...

Team Beth vs Team Mickie

w zasadzie... pffff...

Undertaker vs Edge

Szkoda, że tak mało nieczystych zagrań jak na NO DQ... ale i tak ogólnie walka wyczesana. No i końcówka hue hue :) wygląda mi na to, że Edge "popauzuje" pare tygodni lub od razu z Vicki nadal pognębią trochę Tackera :P W każdym razie nie wygląda mi to na ostani pojedynek tych panów.

Triple H vs Randy Orton© vs John Cena vs JBL

Hue Hue :) Cenę ładnie pojechali ( A w niusie LK jest chuba błąd co do popu Ceny ) kolo może zleci do mid cardu... lub... niech przejdzie heelturn... w każdym razie... ja go na RAW już nie widzę... nigdy tam nie pasował. Niech wraca na SD do teamu z Reyem i Batkiem. Triple nowym champem... chm... znowu liczyłem na heelturn... a dostałem nowego champa... i to śmigającego z najgorzej wykonanym pasem w historii WWE... przywrócić dawny pas WWE damn it! bo kaszanka...

W sumie gala taka sobie... nie porwała ani nie zassała... chm... ME nawet niezłe więc można spokojnie dać tej gali 7/10 jeden punkt dodałem za nowego champa WWE ;)

001ug2mo4.jpg

  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Słaba ta gala. Nie wiem, co niektórzy w niej widzieli. Krytykują wyj**aną w kosmos WrestleManię, a wychwalają pod niebiosa jakiś shit. Icon nawet pisze, że to "świetna gala" była... No łał, tylko czemu na tej gali ziewałem tak czesto, że mi się kości policzkowe powiększyły?

Kurczę, już myślałem, że ME letdałnu będzie jedyną walką po której musiałem się odklejać od monitora... A tu niespodzianka - dwie pierwsze walki wyczesanego w Czaka Palumbo. Najpierw opener, który swą siłą ssącą przyciągał mnie do ekranu. Ale twardy byłem, nie dałem się, jakoś przetrwałem tę próbę ognia. Powracający przygrubawy Matt Hardy odbiera pas Montelowi... Yeeee, ciekawe, co teraz zrobią z MVP. W Main Eventach to on może na Iksie, albo na Plejaku grać, nie w rzeczywistości. A że menda dobra przy micu jest, to pewnie pofeuduje sobie teraz (zgadnijcie) z... Mattem H. Uuułaa, nie mogę się doczekać.

Dalej rewanż za WrestleManię i 11 s walkę, czyli Chavo "Król Lew" Guerrero vs. "The Czerwony Kapturek z nadwagą" Kane. Hmmm... Nie pamiętam... powaga, nie pamiętam, co się tam ciekawego działo... A Backlash przecież wczoraj oglądałem.

Pojedynek potworów... Groźnie brzmi, nieprawdaż? Weszli, stanęli obok siebie i się zaczęło :shock:

Chanty "Boooooooring"? Nie wiem, nie słyszałem; śpiewałem sobie podczas tej walki, więc sami rozumiecie. Fajny slamik i chyba najładniejszy Chokeslam na Khalim do tej pory. Rispekt. Mam nadzieję, że Big Show teraz pofeuduje z Undertakerem i pokaże na co go stać, bo od powrotu niczym szczególnym się nie wyróżnił. No, oprócz tego, że schudł.

Po tej walce zrobiłem sobie krótką przerwę - musiałem ochłonąć od tych wrażeń. Zrobiłem kółeczko wokół krzesła i ponownie zacząłem oglądać

HBK vs. Batista... Muszę przyznać, że było lepiej =)) Panowie coś tam ciekawego powalczyli, szkoda, że Jericho się nie wtrącił, ale cóż. No i kontuzja Michaelsa. Wyglądało to dosyć upiornie. Batista bierze Michaelsa na Batista Bomb, ten kontruje i upada. Przeciętna walka.

Na całe szczęście po tym pojedynku było już lepiej.

Edge vs. "The God" The Undertaker – Świetny match. Śmiem twierdzić, że walka wyszła jeszcze lepiej niż ta z WrestleManii. Nie doszukałem się żadnych zrąbanych akcji, wszystko wyglądało bardzo naturalnie. Pojedynek im dłużej trwał, tym był lepszy... A trwał niecałe 20 min. Było kilka momentów, kiedy odruchowo chwyciłem się za serce - interwencja kumpli Edga, czyli Hawkins i Ryder. Ten ostatni tak szybko jak wszedł, tak szybko wypadł. Najlepsze było co innego. W pewnym momencie Undertaker spycha Edga z narożnika, następnie wchodzi na róg i... skacze... Phenom skacze z narożnika? Phenomenalnie :D No i oczywiście świetnie zagrana końcówka - próba Last Ride'a, reversal, gogoplata, Edge tappuje. Na koniec wbiega jeszcze Vickie, jeee

ME... Zanim jednak do niego doszło, pokazano wyniku głosowania widzów... Hmnmm... popatrzmy

Orton - 12%, Triple H - 36%, JBL - 4%, John Cena - 48 %... Hahaha, oni chcą mi wmówić, że na ten kwadratowy ryj głosowało 48% wszystkich głosujących? 48% zgarnął człowiek, który wywołuje u ludzi odruch wymiotny? :lol Tjaaa, jasne

Początek niezły, Orton bierze swój pas i przyjmuje kapcia. Potem mało co karetka mnie nie wzięła, kiedy Cena założył STFU Ortonowi, a HHH crossface Layfieldowi. Bałem się, że zobaczę double tapp, ale na całe szczęście do tego nie doszło. Walka z czasem się rozkręcała, tempo było coraz szybsze, mieliśmy okazje zobaczyć sporo fajnych akcji... Aż tu nagle wypada z gry Jaś... a po chwili Jaś nr 2. Cieszyłem się, jak dziecko, ale... do ciężkiej cholery, to ma być Fatal 4 Way? Cała walka trwała prawie 30 min. a Cena z JBLem wypadli po 10. Po eliminacji panów J. Mieliśmy zwykły one on one, który trwał 20 min. fajnie :t_down:

Jeśli chodzi o wynik, to jestem wściekły. Randy, jako champion, prezentował się zajebiście i spokojnie mógł pas trzymać do SummerSlam. Co prawda mogło być gorzej, ale co to za pocieszenie. Aha, Triple H z tym kółeczkiem prezentuje się śmiesznie.

Gala ssała; ostatnie dwie walk sprawiły, że nie usnąłem... Chyba mam depresję...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
×
×
  • Dodaj nową pozycję...