Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Raw 21.04.2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match



King of the Ring First Round Match:

Chris Jericho pokonał MVP

 

2. Match

King of the Ring First Round Match:

CM Punk pokonał Matt Hardy

 

3. Match

King of the Ring First Round Match:

Finaly pokonał The Great Khali

 

4. Match

King of the Ring First Round Match:

William Regal pokonał Hornswoggle

 

5. Match

Carlito pokonał Hardcore Holly

 

6. Match

King of the Ring półfinał #1:

Cm Punk pokonał Chris Jericho

 

7. Match

King of the Ring półfinał #2:

William Regal pokonał Finaly

 

8. Match

King of the Ring finał:

William Regal pokonał Cm Punk

 

9. Match

Randy Orton & Edge & Chavo Guererro & JBL pokonali Triple H & John Cena & The Undertaker & Kane
  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • The_Icon

    1

  • kieska

    1

  • Sejbla

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

King of The Ring i szopka z senatorami. Zapowiadało się ciekawie i nudno. Ciekawie bo jednak King of The Ring nudno , Boże ja chce wrestling a nie senatorów. Ale zaczęło się od walki Chris Jericho vs M.V.P. , walka dobra , do końca nie byłem pewny kto wygra , może jednak niespodzianka i wygra Montel? Jednak nie było niespodzianki i wygrał Chris. Jak już pisałem dobra walka. Dalej mamy Punk i Hardy i tutaj też nie wiedziałem kto wygra. Hardy wrócił a Punk ma walizeczkę więc nie trzeba dalej go pushować. Walka znowu dobra. No i wygrana Punk'a , pomimo mojej niechęci do braci Hardych to wolę Matt'a niż Punk'a. Dalej jak zobaczyłem kto występuje w KotR to się załamałem , Khali vs Finlay , Khali zdyskwalifikowany , szybko przynajmniej, Big Show go przepędził. Wchodzi Regal , będzie walczył , dobrze bo wolę go niż jakiegoś Rhodes'a czy innego Duggan'a w walkach o króla. Jego przeciwnik......Hornswoggle. Dobra jak odwalą szopkę że Regal przegra , kończę oglądać WWE , uff na szczęście nie odwalili takiej szopki. Regal rozwalił małego i przeszedł dalej. Dobra kwalifikacje za nami. Jericho vs Punk , Finaly VS Regal - pary półfinałowe. Dali nam walkę Holly vs Carlito w przerwie. Cholera jaki crap , walka tak wolna , jakby byli w slow motion. Flair się lepiej juz ruszał. Na koniec trochę gadki Santino i Rhodes'a i brawl. Dalej mamy półfinały , szlag walka Jericho vs Punk na prawdę dobra. Na początek kilka błędów , ale nic nie szkodzi , naprawili je. Ale za cholerę nie rozumiem pushować Punk'a jak już ma walizeczkę? DAMN. Wygrał choć stawiałem na Y2J , po tej walce byłem pewny zwycięstwa Punk'a w finale. Okej druga walka , Regal ciągle starał się atakować nogę Finlay'a którą wcześniej obił Khali. Po średniej walce Regal założył submission z którego ciężko się wydostać i Finlay tapował. Regal w finale. "Co za różnica" pomyślałem. Dobra czas na finał Punk vs Regal. Myślałem tylko no po ilu minutach skończy się walka? Jak Punk ośmieszy Regala. Ale nie walka była o dziwo dobra. Regal spokojnie mógłby jeszcze walczyć, pomimo brzuszka który mu nie przeszkadza. Zwycięzca....Regal. Zaskoczony byłem niezmiernie , i cholera byłem zadowolony z rezultatu. Jestem tylko ciekaw co w związku z byciem królem stanie się z Regalem. Miejmy nadzieje że nie tak jak Booker T. Okej przejdźmy do ME który był serialnie dobry. Dobre tempo , nawet cycka. Jedyne co wkurzyło to zrąbany spear na "Kejnie" który by się normalnie nie poruszył po czymś takim i słabe wybicie przy chokeslamie Taker'a JBL'a ale to już po walce. Ogólnie gala fajna prócz szopki z senatorami.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dupne to Raw, choć nie powiem było kilka momentów ciekawych...

1st walka bardzo fajna, widać że Panowie dobrze się razem czują w ringu, jestem za tym żeby pchnąć Ich razem w jakiś feudzior między brandowy. Może przy okazji pozbędziemy się jednego pasa... Punk & Hardy... po kiego grzyba dalej pushować Punkera, ma walizke i niech sie nią zajmie po kiego mu jeszcze KOTR... z resztą patrząc na reakcję publiki też nie byli zachwyceni jego udziałem w tym turnieju... Kolejne walki do momentu bitwy polityków można śmiało przewinąć... nic nie stracicie, no może warto wspomnieć o straszeniu Khaliego przez Showa... Politycy... brawa należą się panu odgrywającego Billa C.(chanty publiki "Monica"), jego relacje z "Hilary" pokazują kto w tej rodzince ma jaja... If You smell whats Barack is cookin?... dobre, publika co prawda tego zbytnio nie kupiła ale mi się podobało, Leg Drop w wykonaniu The Real American Hillary i "The Barack Bootom", na koniec wpada Uma(n)ga i wszystkich(za wyjątkiem uciekającego Billa) rozwala... a bym zapomniał mecz Punker vs Y2J też można looknąc, ogólnie patrząc na tę galę to chyba właśnie Chris powinien zostać KOTR... Finał ku mojemu zaskoczeniu wygrany przez Regala i dobrze Punk niech się walizką pobawi... ME warte obejrzenia, ale dla lepszego efektu mogli troszkę je wydłużyć. Wkurwia podkładanie Kejna... ten spear Edga... wykonał go z miejsca... :censored: to nie Goldberg, żebym mógł spokojne łyknąć że to był zabójczy move... lepiej by jakieś swinning neckbreaker walnął... na koniec każdy vs. każdy, a i tak wygra Taker... a i jeszcze jedno ten Double Chokeslam Grabarza Randy spokojnie poleciał w górę i movs wyszedł dobrze... a Cycek JBL, Mark go ledwo nad ziemię uniósł... schudnij Bradshaw albo won do stolika komentatorskiego...


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Powiem jedno... ŻE-NA-DA. Nie spodziewałem się AŻ tak słabej gali. Nie wiem, co brał Icon przed jej obejrzeniem, ale musiało to być cholernie mocne. Nie będę się rozpisywał o KOTR bo to śmiech na sali jest. Co to, ku**a, ma w ogóle znaczyć? Khali? Regal? Hornswoggle (sic!!) - to już jest naprawdę przesada i mocny cios w moje nerwy. Cała ta gala z wyjątkiem ME to kpina w żywe oczy. Z walk to tylko Clinton vs. Obama była do obejrzenia... no i odrobinę opener. Zresztą, nie chce mi się o tych walkach pisać, bo mnie jeszcze trzęsie. Ja się spodziewałem Edga, Trajpla, Randy'ego, Takera (swoją drogą, ciekawie by wyglądał w tej czerwone, królewskiej kapocie, z berłem w ręku i koroną na głowie... którą imo nosić powinien zamiast kapelusza, tak czy inaczej) ale po co... Wsadzili ich do jakiegoś tagu - niech walczą - Fejsy i Hele, no łał. Jak zobaczyłem planszę z zapowiedzią tej ich walki, to oniemiałem z wrażenia, a jak później zobaczyłem, że w KOTR mają brać udział takie perełki pro wrs jakimi niewątpliwie są Khali i Hornswoggle, to byłem bliski popełnienia samobójstwa. A wydawałoby się, że taki prestiżowy turniej jest... Swoją drogą, taka zabawna sytuacja. Wchodzę na BGZ (KOTR mi się ściągał) i w sb widzę, jak Icon pisze, że warto ściągnąć RAW dla miłego zaskoczenia. Znów ciśnienie trochę skoczyło, ale milczałem, bo znów by ktoś powiedział, że się pluje niepotrzebnie i że schizuję. I w pamięci to zdanie miałem, kiedy doszło do finału KOTR... No ku**a WHAT? Regal wygrywa z Punkiem? Zakładając mu jakiegoś nędznego submissiona? Zwycięzca MITB tappuje po jakimś gó**ie? No ku**a ludzie trzymajcie mnie, bo będzie źle. I co teraz? Regał powraca na ring skrzypieć swoimi starymi, drewnianymi nogami? A może jakiś feudzik z Ortonem? Może World Title? Co wy na to? Dla mnie bomba...

I tak się teraz zastanawiam, że najlepszym wyborem z tej ósemki byłby... MVP. Z czerwoną kapotą i z cwaniackim zachowaniem wku***ałby ludzi jeszcze bardziej. Wygrana tego ekhm turnieju wyszłaby i jemu na zdrowie i WWE... DAMN!

ps. ME najlepszy. Walka była Szybko i efektownie. Zresztą, ta walka i tak bije na łeb ME letdałnu, który ssał tak bardzo, że po tej śmiesznej gali musiałem się od monitora odklejać.

Chokeslam jak zwykle dobry na wszystko. I tym optymistycznym akcentem kończę swoją wypowiedź, o.


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dupa blada... Ta gala miała taki potencjał... a oczywiście zupełnie go nie wykorzystali. Po ostatnich napawających optymismem galach po WM, które owszem, ssały, ale juz nie AŻ TAK..

Cały turniej wypadł bladziutko. Pierwsze 2 pary- owszem, spoko, ale już 2 kolejne to poracha... Oczywiście kibicowałem Punkowi, tylko od początku miałem przeczucie, że dojdzie do finału ale nie wygra- no i się stety/niestety sprawdziło. W sumie to głupotą byłoby dawac mu wygrac ten turniej zwazywszy na to, ze ma już walizeczkę, bo tekie turnieje to doskonała okazja do wypromowanie płotek, ale:

po kiego grzyba dalej pushować Punkera, ma walizke i niech sie nią zajmie
Punk ma walizeczkę więc nie trzeba dalej go pushować

No niby spoko, tylko wyobrażacie sobie Punka walczącego w tej chwili o któryś z World titles (no prócz ECW)!? Bo ja ni ch... Taki z niego contender jak z mojej starej. Ma siedzieć cicho i walczyc w openerach z jobberkami czy podkładac się non-stop innym? pewnie, że nie; musi wzmocnić jeszcze swoją pozycje przed wyzwaniem mistrza...

Nowy król niby mi nie przeszkadza tylko co teraz? Nie mam kompletnie pojęcia... Tylko- nie było zadnej koronacji, Regal usiadł na tym tronie z kwaśną mina jakby za karę i tyle...

Praktycznie wszystkie walki poza półfinałem Punk vs Jericho (który był niezły technicznie i bardzo emocjonujący) zasysały. Szczególnie zawiodłem się na ME, którego wejścia na ring wrestlerów trwały chyba dłużej niż sam match, DAMN! Przez cały tag prócz końcówki mocno zawiewało nuda i byłem bliski przyśnięcia. Ten końcowy (nie pamiętam czy juz po walce czy jeszcze w jej trakcie) double chokeslam jakiś traki anemiczny (na RKO jescze to jako tako wygladało ale na cycku to tragedia), ale nie az tak jak spearek Edge'a. I po takim gównie został odliczony ponujący nam ECW czemp? tiaa.... spoko...

Zresztą, ta walka i tak bije na łeb ME letdałnu, który ssał tak bardzo, że po tej śmiesznej gali musiałem się od monitora odklejać.

Nie ma to jak obiektywne podejście... 8)

Cała ta szopka z kandydatami na prezydenta nie była az tak zła, jak myślałem przed galą. 'Bill' mnie rozwalił =)) Do tego jak ja się ucieszyłem, kiedy na koniec wparował Umcie w spuścił wszystkim wpierdziel :D

Kolejna szopka, czyli 'gratulacje' żenująca... Jedyny chyba '+' to Mickie, która prezentowała sie bardzo fajnie... ;)


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

musi wzmocnić jeszcze swoją pozycje przed wyzwaniem mistrza...

True ;) Lecz tą pozycję może wzmocnić na 1500 innych sposobów. Wpychając Go do KOTR zabrano miejsce innym(był oczywiście o niebo lepszy od 2 ostatnich par) też potrzebującym promocji. Zaraz po zapowiedzeniu turnieju mówiono o Cryme Tyme, czy chociażby Carlito, na wwe.com była ankieta z HHH, Edgem, i jeszcze kilkoma innymi. Ogólnie push dla CM - bardzo proszę. Udział w KOTR - niekoniecznie :)


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak kiedy ponad tydzień temu na RAW usłyszałem, że KOTR powraca ucieszyłem się jak niewiem co...

Ściągałem to tyle czasu i myślałem, że zobacze walki o których będzie można pisać w samych plusach, a tutaj co?

Odpalam pierwsza walka Jericho vs. MVP - mówie hmm całkiem spoko panowie umiejętności mają - Jericho napewno, MVP też daje radę więc ok - walka którka w sumie nic ciekawego nie było zwycięstwo Jericho.

Nastepna para - CM Punk vs. Hardy - tutaj też szybko, ale bez fajerwerków - zwycięsca Punk - mówie jest git...

Zaraz dalej zaczyna się Khali vs. Finlay - i mówie co jest kur** nie rozumiem po co pakować takie gnioty?! po jaką cholerę ich tam dali... mógł już tam wylądować Shelton, albo Morrison wyborów jest wiele. Walka tragedia, potem wpada Big Show - też nie wiem po co?!

Finlay zbiera dupsko z ringu wraz z swoim karzełkiem, a tu co?! William Regal vs. Hornswoggle?! ja pierdziele i tutaj już zaczynałem przeczuwać, że coś jest nie tak... oczywiście zwycięstwo Regala, który skorzystał z okazjii i dobił jeszcze Finlay'a.

No i jedziemy dalej CM Punk vs. Jericho - myśle sobie, a rewanż za walizkę bedzie, walka chyba najlepsza z całego turnieju KOTR. Punk wygrywa hmm w sumie mówie sobie dobrze jest.

Regal wymęczył Finlay'a po czym wygrał... nuuuuda

No i wielki finał - Regal vs. Punk, ja pierdziele tyle o ile do tego drugiego nie mam zastrzeżeń to ten pierwszy nie bardzo pasuje do finału takiego turnieju, a co gorsza on to jeszcze wygrał :/

King Regal.... już widze co się będzie działo na RAW... ale nie szczyciłbym się tak tym turniejem.... bo przeciwnicy to naprawdę w większości ofiary losu.

Co do reszty RAW - też w sumie nie wiem po co ten 8 tag team.... chyba tylko po to, żeby czasu zaoszczędzić. Walka szybka co chwilę ktoś wskakiwał na ring... double czokslem zwalony przez JBL'a który się praktycznie od ziemi nie oderwał.

Gadka Batisty i Shawn'a ciąg dalszy - biadolenie, dużo gadają mało robią.

Divy przewijałem nie wiem o co tam chodziło ... chyba Beth chciała odzyskać pas... ale mniejsza o nią.

Szopka z tymi sentatorami czy jak im tam leci - theme Hogana, theme Rock'a ehhhhh na koniec zobaczyłem tylko Umage, który rozwalił ten cyrk.

To chyba na tyle... więcej oczekiwałem szczególnie po KOTR - jak zwykle zawiodłem się :(

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Naprawdę cieniusienko... Spodziewałem sie sporo po tym RAW a wyszło jak wyszło. Zadaję tylko sobie pytanie. Po jaką cho;lere Regal wygrał KOTR?! Swego czasu była to trampolina do przyszłego pushu, niektórzy dostawali shoty na SS, a niektórzy ładnie wślizgiwali sie do ME. Tylko, że z regóły byli to młodzi zawodnicy, przed którymi była niezła kariera (no może wyjątkkiem był King Booker ale po turnieju zdobył pas.... no ale tu chyba chodziło o zmianę gimmicku). Regal jako King uświadomił mnie, że ten turniej nie powinien już mieć miejsca. Chyba, żeby przywrócić mu dawny prestiż i reaktywować PPV. Następne pytanie jakie sobie zadaje, to co WWE zrobi dalej z Regalem? przecież już jest G|M... chyba nie wskoczy nagle do ME ( nic do niego nie mam ale jakoś go tam nie widzę) chyba, że na krótko. No i trzecia sprawa. Regal w finale pyknął zwycięzce MITB... Trochę to obniżyło prestiż tego drugiego, zwłaszcza, że mecz odbył sioę na WM a nie na RAW...chm... Nie wiem po jaką cholerę robiony jest ten turniej (no bo chyba teraz tylko o tytuł) ale czy w tym roku nie było tego za dużo? Royal Rumble, zwycięzca z Elimination Chamber, MITB i KOTR... i to wszytsko w cztery miesiące... Ja wiem, że niektóre odgrzewane kotlety smakują nieźle, ale jak tak dalej pójdzie to przez drugą połowę roku wrócimy do streaku Ceny... z powodu braku pomysłów. Raw jaki był każdy widział. Do d... a szkoda, przed Backlash spodziewałem się większej zadymy ale uśmiech na twarzy pojawił mi się na twarzy podczas końcówki ME tegoż RAW. Jednak takie koncepcje z finisherami zawsze dają radę. Obym nie usnął na Backlash... Amen.

001ug2mo4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...