Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Głupi Gimmick=stracona kariera?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

U jednych wywołują śmiech, u innych zdziwienie, u trzecich odruch wymiotny, mowa tu oczywiście o wrestlingowych gimmickach. Wielu wrestlerów miało szczęście trafiając na ciekawy gimmick, który przypadł do gustu publiczności. Było także również bardzo dużo zapaśników, których gimmick był tak durny, że pomimo, iż w ringu nie byli najgorsi to rola, którą odgrywali zamykała im drogę do najważniejszych pasów czy ogólnych sukcesów. Oczywiście gimmick co jakiś czas można zmienić ale później trudno jest na nowo budować reputację. Spójrzmy chociażby na Glen'a Jacobs'a. Zanim stał się "The Big Red Machine" nie miał szczęścia do dostawania ciekawych ról. Z początku występował jako Christmas Creature, czyli potwór obwieszony choinkowymi ozdobami, później przyszedł czas na "Dentystę-Sadystę" Isaac'a Yankem'a, no i był jeszcze Fake Diesel, który niby miał zastąpić odchodzącego Nash'a. Owe gimmicki nie mogły poprowadzić go wyżej, a więc czy źle dobrany gimmick może spowodować zaprzepaszczenie talentu??? Cofając się do lat 80, było wiele zmarnowanych gwiazd jak choćby The Berzerker, który miał być przerażającym wikingiem a tak naprawdę śmiały się z niego dzieci. Czy też Barry Darsow, który swego czasu jako Mr. Hole-In-One straszył kijami do golfa =)) . Albo może Duke Drose, czyli wesoły Pan Śmieciarz. W dzisiejszych czasach jako niekorzystny gimmick podam oczywiście BDV, który jako lowelsek Viscera prezentował się znacznie lepiej w ringu i przy micku a przy okazji wywoływał zabawne odczucia swoimi segmentami czy pidżamami, które nosił.

A więc ostateczne pytanie, czy głupi gimmick=stracona kariera (zaprzepaszczony talent)???

Zapraszam do dyskusji i nie dziwić się, bo ja jak zwykle poruszam temat lat 80-90 :D .

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    1

  • IIL

    1

  • Milos

    1

  • Hulkamaniak

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Rozumiem po treści że natchnęło cie na ten post na WrestleSyfie :) Ale oczywiście to dobrze , jak najbardziej popieramy :)

A co do samego tematu. Owszem , gimmick czy to crapowaty , czy dziwny , czy jaki kolwiek inny który sie nie sprawdzi psuje kariere. Pod jakimi względami ..postaram sie poprzec przykładami.

1. Jesli Gimmick jest naprawde durny , po prostu sprawia wrażenie jakby wymyslił go writer w 5 minut na przerwie na papierosa , to umiejętności idą sie J***ć. Taka prawda , najlepsze jednak jest to , że osoba z tymi samymi umiejętnościami , ale w innym gimmicku , sprawdzała by sie pewnie , a co ważniejsze sprzedawała znacznie lepiej. Pierwszy jakoś tak nasunał mi sie przykład teamu , który jeszcze w 2005 roku mielismy okazje podziwiać na SmackDown! ..The Dicks , czyli mozna by po polskiemu rzec dwóch pedałów w ogrodniczkach , jobbujących gdzie sie da. Ale każdy Fan ROH i nie tylko oni wie , że James Dick ...to Gwiazda ROH - Tank Toland , który jak na swoje warunki (jest dosyć niski , i potęznie zbudowany) , prezentuje sie w ringu naprawde spoko , gdyby pojawił sie w takim gimmicku w WWE spokojnie kupiłbym go z miejsca. Ale oczywiście w roli dwóch "Kutasów" ...trudno tu o czym kolwiek rozmawiać.

2. Jesli gimick jest po prostu idiotyczny , gdzie durny to już mało powiedziane , to bardzo istotną rzeczą jest , że Ciąży on później na zawodniku jak nie leczony wrzód na dupie. Prosty przykład mamy chocby dzisiaj , big new bad ass rosteru SD! Hydraulik , Chuck Palumbo. Gimmick geja , krazy nad nim tak bardzo iż wątpie by ktokolwiek kupił jakikolwiek obecny jego gimmick. Wręcz uzywania bad ass'a jest nie wręcz na miejscu.

Generalnie jest takie zdanie które mi sie bardzo podoba , i pisałem już o tym gdzieś.

"Gimmick może wszystko , gimmick może więcej niż sam wrestler" ....

Innymi słowy gimmick to wrestler ..a nie odwrotnie, A abstrach***jąc. W latach 80 freaków było w wuj , i nikomu to nie przeszkadzało ...była to taka era tego sportu po prostu że Comics Wrestling zdominował scene - ale to sie podobało.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   994
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Przyznaje, że gimmick potrafi popsuć karierę, prosty przykład - AJ Styles, po turnie w końcówce 2006 roku z egomana na miarę Austin'a został idiotą i to całkowicie popsuło jego poprzedni wizerunek, na którym przecież budowana jest jego kariera.. gimmick właśnie może albo zakryć pewne niedoskonałości ringowe - np. Hulk Hogan .. albo ograniczyć ostro - AJ. Generalnie jednak każdego wrestlera idzie "odbudować", jeżeli się tylko chce ;) przykład - Hulk Hogan, z bohatera ameryki został mega heel'em wstępując do nWo, a mimo to teraz fani dalej go uwielbiają, może podobnie będzie z AJ'em, bo to dla mnie najlepszy wrestler na świecie.. :)


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A ja powiem szczerze, że na szybko nie przypominam sobie naprawdę wartościowych wrestlerów, którym gimmicki zniszczyły karierę tj. odebrały push (przynajmniej ja tak to rozumuję). Więcej jest przypadków, gdzie nawet crapowaty gimmick pozwolił czy to świetnym, czy słabiutkim zawodnikom rozwinąć kariery np. Boogeyman (za swój gimmick na Smackdownie ma u mnie lekki mark mode ;) ), Bastion Booger (czy taki spaślak z taki umiejętnościami w normalnym gimmicku w ogóle pojawiłby się w telewizji?), Gillberg, Adrian Adonis, Al Snow, Kane, Savio Vega. Można jeszcze poruszyć taką kwestię, że to co dla niektórych smartów jest żalem, dla jakże ważnych w US i A marków może być świetne. Dajmy na to ja mam bardzo markowskie podejście do gimmicków i darzę dużą sympatią takie postacie jak wspomniany Boogeyman, Gobbledygooker czy wytwory Chikary. W odwrotną stronę czy obiektywnie patrząc taki Undertaker czy Vampiro nie są crappowaci? Każdy ma swoje zdanie i póki dzieci lubią bajki, takie gimmicki będą istnieć.. i dobrze :)

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  732
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.09.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gimmick... właściwie jest to rzecz, którą najbardziej lubię w wrestlingu. Nawet bardziej niż umiejętności. Gimmick bardzo dużo daje. Jak wyżej IIL podał przykład A.J Styles'a... ale takich przykładów można by wymieniać i wymieniać... weźmy np. Christian z 2002 roku a już po JD w 2003 roku... całkiem inna osoba, nowy wygląd, zasów catchphrase'ów, własny styl. A już w 2005 roku Captain Charisma to w ogóle wszystko było kolorowo :) Oczywiście gimmick nie poprawia całego wrestlera, tylko otoczki wokół niego. Przecież gimmick nie zmienia warunków fizycznych wrestlera czy jego techniki... To jest otoczka, ale jest ona najczęściej chwytana przez publiczność i fanów. Więc muszę stwierdzić, że gimmick może rozświetlić karierę, ale również ją przekreślić. Ja niestety należę do tych ludzi, którzy twierdzą, że gimmick to wszystko :twisted:

jrthqr.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...