Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 07/04/2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Match:



Umaga pokonał Val Venis

 

2. Match

Ashley & Mickie James pokonały Meline & Jillian Hall

 

3. Match

Paul London & Brian Kendrick pokonali Lance Cade & Trevor Murdoch

 

4. Match

Triple H pokonał JBL & Randy Orton

 

5. Match

Carlito & Santino Marella pokonali Hardcore Holly & Cody Rhodes

 

6. Match

Beth Phoenix pokonała Marie

 

7. Match

John Cena pokonał JBL & Triple H
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The_Icon

    1

  • DonCarlos

    1

  • Polski Solider

    1

  • badziewiarz

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przyjemne Raw :roll:

Na początek spełnia się czarny sen... Bradshaw zostaje #1Contender, na całe szczęście wpada HHH i również ubiega się o shota, w tym momencie ukazały sie moje zdolności jasnowidzenia, mianowicie ukazał mi się John Sina bujający się jak taczka gnoju i mówiący "Ja też chce shota bo stuff ze mną schodzi najlepiej ze sklepiku" a w tle słyszałem "Fatal Four"... ale patrzę nic, zapowiedzieli walkę kwalifikacyjną do ME Backlash i cisza, myślę sobie może się opamiętali, może Jasio spada do mid-carderu... ach się rozmarzyłem :roll: Pierwsza walka Umaga wgniata w ziemię Vala... nuda... Kolejna walka, O Mickie dawno się nie pokazywała na ringu, fajne DDT na koniec, no i fajne dupcie ofkoz. Wieśniaków z Alladynami sobie przewinąłem, żadnego z teamów nie trawię więc nie ma sensu Ich oglądać... Walka Trajpela... tak szybko... o co... no tak... Cena :evil: Walka dobra, większość czasu to maltretowanie HHH, ale i tak da się obejrzeć... a po walce... Ju kent si mi... Czyli jednak jestem jasnowidzem... A może się opamiętają i Cena przegra... w co ja wierzę... Kolejna walka teamów... taka sobie, obejrzałem ze względu na Mozarelle i Carlito... Kapitalny segment z Cryme Tyme - "Mariaaaaa", "Zobacz co Kim Kardash zostawiła w garderobie... To nie była Kim stary, to Mey Young" <---- Boskie... Maria z Beth... też sobie na "Marieeee" popatrzałem ;) Fajnie wyszedł Highligth Reel, HBK sobie pogadał, nawet Batek przy micku nie ssał... No i spotkanie Tych panów na Backlash, może być... No i ME, im dłużej walka trwała tym bardziej byłem przekonany o wygranej Siny... fajny motyw ze zmianami Trajpla i Cycka, RKO na koniec też wyszło nieźle :t_up:


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Więc RAW taki średni powiem szczerze . Komentuje pierw walki , Umaga wybiega a za nim "Hello Ladies" , szkoda że Venis nie jestw głównym brandzie , ze nie ma go w TV , coś tam popróbował popróbował i sraka wyszła Umaga nim porzucał. Divy przewinąłem...London i Kendrick pokonali Cade'a i Murdoch'a , kapitalnie wyszedł dropkick z moonsaultem połączony. Hooligansi świetnie sobie radzą jako team , dobre walki dobre tempo , wieśniaki też świetnie lecz to dlatego że poziom ogólny jest słaby przez Codyego i Hollyego. Trajpel pokonał po nudnej walce Randyego i cycka. Dalej mamy team który powinien mieć pasy vs "mistrzowie". Dobra walka , lecz jakoś nie potrafię patrzeć na niebiesko majtkowego. Znów divy...No i Cena pokonał cycka i HHH po równie nudnej walce , to tyle.

Jeśli chodzi o segmenty to było na to na co czekałem czyli Crime Time. Damn znów dobry segment. Mariiiiiia. No i jak Carlosik powiedział stringi Mae Young wymiatały. Dzięki nim RAW pozytywnie na plusik. Lecz niewielki.


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie RAW lipny praktycznie nic ciekawgo się nie działo.

JBL dostał szanse walki o WWE title... po jaką cholere oni go tam pchają.

Dodatkowo jak i Triple H jak i Cena też dopchali się do tego matchu.

Wygrywając swoje nudne walki na tym RAW.

Szopka z Michaelsem i Batistą tym razem w programie Jericho...

No i oficjalnie już wiemy, że na Backlash będziemy mieć walkę między HBK a Animalem.

Licze, że zobaczę piękny Sweet Chin Music na pysku Batka.

Umaga po przegranej na WM musi znowu budować swoj wizerunek i dostał do rozwalenia Val'a wiadomo było jak się to skończy więc co komentować nie ma. Walki teamów alladyny vs. wieśniaki nudy - z wyjątkiem tej 1 fajnej akcjii drop kicka z moonsaltem. A tt champy vs. santino & carlito - wiocha i nic nadzwyczajnego ...

Segment z Cryme Time ujdzie.

W dodatku za tydzień na RAW walka Orton vs. Regal .... ciekawe co za gniot z tego wyjdzie.

I to raczej było by na tyle.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie to rawik dupny. Chyba jako jedyny plus gali można zaliczyć segmencik z Cryme Tyme, a resztę puścić jak najszybciej w niepamięć...

Zaczynając od początku: w openerze Umcia pyknąl sobie bez problemów Venisa- jak na Umagę nudna i nało efektowna walka, lepiej daliby mu kogoś o dobre 50 funtów lżejszego, żeby mógł im sobie spokonie porzucać... Tag div, dopuki Ashley (z gali na galę robi się coraz bardziej obleśna :roll: )była w ringu był beznadziejny, kiedy schodziła walka sporo na tym zyskiwała; nawet fajne DDT na koniec. Tag wiesi vs Londonów- nuuda, tak samo jak handicap i tt czempiony (zauważyliście, że ledwie Rhodes odszedł do rozwojówki, a już jego nieudany synalek zaliczył 2 jobbiki? I on dostawał push nie dzięki staremu :roll: tiaaa....) vs Marella (jak on się cieszył z tej wygranej =)) ) i Carlito...

Kolejny match kobiet był dla odmiany... jeszcze gorszy... Praktycznie całą walke odwaliła Beth, a Maria tylko jej zawadzała... (już sama by lepszy match zrobiła :lol ). Niektóre akcje to musiała praktycznie wykonac za Maryśkę, a potem je jeszcze sprzedać... A miałem nadzieję, że po WM będzie trochę mniej Marii w TV... ehh...

Jesli ktos do tej pory nie zasnął to mógł sobie popatrzec na całkiem przyzwoite highlight reel. Sam feud Batek vs HBK może wyjść całkiem ciekawie (może Batek w końcu przejdzie heel turn :roll: ), ale już samo jego podłoże tak idiotyczne i żenujące, jakiego daw... Co ja gadam, przeciez to się zdarza czesto...

ME nudny i cóż za zaskoczenie- Cena w Championship matchu na Backlash. W sumie to i wolę ten fatal 4-way niż sam single JBL vs Orton- tam się przynamniej coś będzie dziać i nie powinno mnie brac na sen...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
    • CzaQ
      No, a jak - przystojniejszy z naszej dwójki  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...