Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WSF Backstage Archiwum [before Draft]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

batista.jpg

Joe Edge ma rację. Carlito to żaden przeciwnik. Szczególnie dla Ciebie. Nie masz się czym podniecać, że z nim wygrałeś. Vickie Guerrero by z nim wygrała. Jeżeli uważasz, że to dla Ciebie sukces, to możesz zapomnieć o najważniejszym pasie tej federacji. Tak na marginesie to powinieneś zmienić sobie pseudonim na Samoa Joke. Brzmi podobnie i oddaje twój cały charakter. Brian ma prawo bić, ajk każdy pełnoletni obywatel jakiego kolwiek kraju. Nie możesz mu tego zabronić. Bo jak widać on ma jakichś przyjaciół, z którymi może wyjść na piwko i się zabawić. Nie to co ty.

Edge Czemu i ja niemiałbym wystąpić wtej walce. Stworzyłó by się fatal 4 way, może nawet Hell in the Cell. Co ty na to? Moja osoba podkręciłaby widowisko, nie mówiąc juz o tym, że mam stać się No #1 contenderem do WSF tilte. Z resztą... i tak zdecudyje szefostwo. Jest juz zaplanowanych 7 meczy na End of Silence, więc ósmy może być już spędny. Po przegranej z DX jestem głodny walki jeszcze bardziej, i coś myślę, że ewentualny pojedynek z Mattem by mi nie wystarczył.

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    64

  • Święty

    62

  • The_Icon

    56

  • Wronek.

    49

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Damn! Whats up!



If you Feel Me!

Say what's up!

killings.jpg

Ludzie... What's up? Co tam u was? U mnie świetnie. Czuję się lepiej niż po nagraniu dobrej piosenki... Czuję się w końcu jak... RON KILLINGS

Samoa Joe... Wiesz, że chciałem być na twoim miejscu? Dostać w swoje ręce Carlito... Ale cóż - gratuluję, choć nie był to wymagający przeciwnik to poradziłeś sobie. Nie chcę ci przerywać fety, ale... to żadne osiągnięcie... Większym mogę się ja poszczycić... W końcu pokonałem Abyss'a! Ruszyłem górę! A taki był pewny siebie... heh

Hej! Abyss, nygusie... Łyso ci teraz man? OK zobaczymy co się stanie na EoS, bo ja chyba wiem... Stracisz pas! A kto go zyska? Hmmm... Jeden z nas... Jeden z Sky Crapers'ów. Jeden z wielkiej czwórki high fly'erów. Może to będę ja, a może nie... No zobaczymy... Nie będę ci nic mówić o naszych planach... Wiedz jedno: Zaskoczymy cię! I to nie jednym! Mam poważne plany co do tej gali. Będzie to moja pierwsza wygrana na P.P.V. TAK! And the winner is Ron Killings! Co ty na to Abyss? Myślisz, że nie dam rady ponownie cię przypiąć? To się mylisz... A nawet jeśli nie ja, to... ktoś z moich partnerów to zrobi... Będę walczył do końca. Tak jak to było tydzień temu... Rey w końcu może wziąć odwet, więc pewnie też chce przyłożyć... Evan także zapewne czuje niedosyt. A Jeff? Jeff także cię nie lubi... Chciałeś mieć cztery nowe 'ofiary'? Obrałeś złe cele! To twoje zadawanie bólu... To wszystko jeden wielki pic. Szczerze mówiąc na początku się nabrałem, konkretnie po TNB tydzień temu. Jednak w tym zobaczyłem, że nie taki Abyss straszny jak go malują... Więc nigga... Przygotuj się na sztorm, będzie się działo... Ja dam z siebie wszystko, a może i więcej. Będę jeszcze lepszy niż wczoraj... Będę lepszy niż kiedykolwiek, w końcu jestem R-Truth... Nie no, to się zmienia z Wrestlingu na "Potwory i spółka"

Carlito - nasza walka musi poczekać... Wiesz potworki i te sprawy. Ale ciebie jeszcze dopadnę. Prędzej czy później... Pytałeś czy mam jakieś osiągnięcia? Tak... Zdecydowanie... Pokonałem Abyss'a... Jesteś taki mocny? Chcesz udowodnić, że jesteś COOL? To też się z nim spróbuj... Wtedy zobaczymy kto tu jest COOL.

People over There what's up!

If you Feel me Stand up and say: What's up?


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Your time is up, my time is now



 

You can't see me, my time is now

 

It's the franchise, boy I'm shinin now

 

You can't see me, my time is now!
John_Cena_488852a.jpg

Ludzie..wiem,giwzdajcie sobie jeszcze,przyjmuję to do wiadomości.Wiem,że jestem tutaj świeży i jeszcze ludzie mnie nie znają za dobrze,ale wkońcu jestem już doświadczony.Ostatnio na gali TNB ja i Dave,walczyliśmy przeciwko "Struszkom-X".

#Publika zaczyna buczeć i gwizdać#

Nie jestem zły na mojego Tag Team partnera,a tym bardziej na kolegę z federacji,wykonał dobrą robotę,staral się jak mógł,lecz cóż,wygrali "Staruszki-X",chociaż wiele wskazywało,że to my zwyciężymy.Teraz można powiedzieć "Młodość nie radość.Starość nie wieczność",Baitsta nadal myślę,że pozostanie moim Tag Team partnerem.Razem możemy osiągnąć więcej.Ktoś pomyśli 'No tak,chcę być z kimś w druzynie,bo sam nie da rady".Macie racje i myślę,że każdy by tak pomyślał,a teraz przejdę do rzeczy.Carlito,jeśli mnie słyszysz,to bardzo dobrze.W WWE upokorzyłeś legendę Ric'a "Nature Boy'a",zamierzam nauczyć cię szacunku i dobrego wychowania.Upokorze cię tak samo jak zrobiłeś to z Ric'iem.Nie bawię się w żadnego Samarytanina,w którym odezwało się dobre serce.Nie chce się wam podlizać,ani tym bardziej upodobać.Nie chcę się przechwalać,jaki to nie jestem.Zbliża się gala P.P.V nie wiem czy zawalczę na tej gali,jendak ciekawi mnie jedna walka Hulk Hogan kontra Randy Orton,napewno na niej zasiąde na trybunach,aby obejrzeć to ciekawe widowisko.Po cichu liczę na Hulk'a,lecz myślę,że Orton nie odpuści.Może jestem jak nazwal mnie jeden fan Shawn'a Michaelsa "Dżonem Siną",ale kim bym nie był,nie poddam się i zostanę do końca.


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff_Hardy_6623015.jpg

Jeff uśmiechnięty wygląda na pewnego siebie wchodzi,staje zastanawia się i mówi

Haha Tak na to czekałem End of Silence Nasza stajnia vs. no kto właśnie kto Abyss haha człowieku jak ja myślę o tym meczu o tym że mogę pokazać,że The Skyscrapers,są warci tego czego mówią w końcu pokażemy na co Nas stać wykopiemy się z tego dołka i ja będę mógł się odegrać,zniszczyć Cię nie wiem jakim cudem chcesz wygrać walkę 4 na 1 cóż sam tego chciałeś.Czekam na to z zniecierpliwieniem będziemy ćwiczyć nowe kombinacje trików będziemy zgrani jak nigdy dotąd i pożegnaj się ze swoim pasem bo w najbliższym czasie nie pojawi się w twoich wielkich zakrwawionych łapskach. Mam nadzieję że ja bd miał przyjemność odebrać Ci ten pas odegrać najlepszą część meczu i spinować Cię !! Tak nikt się nie boi takiej chorej psychicznie osoby idź się lepiej pobaw z Mickiem Foley'em Mick mam do Ciebie szacunek ale chyba zgodzisz się ze mną że Abyss do Ciebie pasuje

a bym zmienił temat Abyss nie skończyłem wiesz cieszę że przez ten czas miałem okazje posiedzieć w domu oglądać nasze walki w TNA pójść poćwiczyć teraz wiem , że TNA jednak mi coś dało ogólnie teraz czuje się świetnie że mam okazję współpracować z Evanem R truthem czy Rey'em. z Reyem się najlepiej znamy mimo że się wcześniej nie dogadywaliśmy na pewno teraz będziemy walczyć jako drużyna, jako my SkyCrapers !! Słyszysz Abyss my !! Nie ty !! i pamiętaj że będę strasznie zadowolony jeżeli ja Cię spinuję jeżeli ja bd mógł udowodnić to kim jestem to jak umiem walczyć. Nie ważne czy w drużynie czy nie , ale ważne że Pokonam Cię !! hahaha...

Samoa Joe następny z TNA ? ehh już Umaga wystarczy ,bo za dużo się tu grubasów zbiera.Ty masz do mnie jakikolwiek problem ? Ja chciałem wyrzucić wszystkich z federacji ? Tak chciałem co nie którym udowodnić gdzie jest ich miejsce i nie powinieneś się dziwić widzę, że muszę Cię coraz baczniej obserwować bo zaczynasz coś kombinować. Lepiej uważaj bo dostaniesz aj nie wyobrażaj sobie za dużo Joe bo pamiętaj spaślaku jak będę miał na Ciebie czas zwrócę na Ciebie uwagę i zobaczysz że jesteś równy 0 !!!!

Jeff śmieje się i odchodzi

whoissuicide2.png

tonyjackaz12-black.jpeg


  • Posty:  839
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnhenniganjohnmorrisovx2.jpg

(Na Ring wchodzi zadowolony John Morrison)

UMAGA!Po informacji od Generalnego Menagera WSF o tym że najbliższe Tuesday Naight Boom nie odbedzie się już przed galą End of Silence

a nasz walka miałby być zatwierdzona dopiero po PPV,choć to i tak niejest pewne gdyż po End of Silence zaczyna się Draft.....

Zostawiam ci trochę czasu aby wszystko spokojnie przemyśleć czy na pewno chcesz walki Handicap Match dwóch na jednego.....

Sam wiesz że wygrać ci będzie bardzo trudno o ile wogóle jest to realne....Umaga czy ty wogóle wiesz jakie skutki mogą być

po tej walce tym bardziej że ty chcesz pojedynku bez dyskwalifikacji????

Carlito w tej walce będzie chciał zmyć plame jaka pozostawił po walce z Samoa Joe i napewno nieodpuści takiej

okazji to odkupienia zaufania publiczności.

Ja do tej walki stane się zdecydowanie silniejszy powody jeszcze nie ujawniam ale już wkrótce wyjdzie na jaw byc może najważniejsza

sprawa dotycząca mojej przyszłości w WSF.A zresztą mówisz że chcesz walki????Niestety ty tutaj nie decydyjesz czy ma być walka czy tez nie.

Jest też druga bardzo ważna sprawa.

Chcesz walki o pas Intercontinental z Stormem??? To jest przykład twojego nierealistycznego myślenia....

Czy ty naprawde myślisz że Storm będzie chciał z tobą walczyć o pas?????Jeżeli tak myślisz to naprawde grubo się mylisz!!!!

Do pasa jest wielu kandydatów którzy są bardziej doświadczeni oraz lepiej walczący od ciebie!!!!!!!

Umaga pierw zacznij wygrywać z również początkującymi w federacji takimi a dopiero pózniej możesz

marzyć o czym więcej niż walka z zwykłymi nieudacznikami z naszej federacji.

Mam nadzieje że nasza walka już niedługo stanie sie faktem i będe ci mógł udowodnić że to ja mam papiery na większą

gwiazde w branży.

Umaga pokonamy Cię a ja już niedługo będe największym olśnieniem w WSF!!!!Wtedy niebędą się liczyc takie malutkie gwiazdeczki

jak Cena , Triple H czy Chris Jericho!!! To ja John Morrison będe na ustach wszystkich widzów naszej federacji!!!

(John Morrison rozgląda się na widowni)

A wy na tej sali patrzcie i zachwycajcie się wrestlerem który ma wszelkie atrybuty aby być wielka gwiazdą organizacji.


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Damn! Whats up!



If you Feel Me!

Say what's up!

osfuid.jpg

Cena... Nie tak prędko... Po Carlito jest kolejka, więc się na razie wstrzymaj. Ja go muszę dopaść, na razie jednak pozostawiam go Tobie i innym.

Abyss będziemy mieli zgrany team... Będziemy atakować i dominować całą walkę. Będziemy dyktować warunki. Bo to my będziemy, jesteśmy i byliśmy Sky Crapers. Dopadniemy cię. Jak to byś ty określił... ZNISZCZYMY. Aha i byłbym zapomniał tego twojego... Pfff zniszczymy... Pfff, pfff, ale taka prawda, że wzdychać to sobie możesz, ale i tak ci to nie pomoże. Zaproponowałeś tą walkę sam. Więc sam stracisz pas. Jak zawsze - sam. Twoja domena to przegrywać, ale samemu. I ty chcesz być moim oprawcą? Nigga, chyba za dużo jarałeś. Are you sure, man? Zresztą teraz to nieważne. Już walka zatwierdzona. Zniszczysz nas? To się okaże... Nie bądź taki pewny siebie, bo ostatnio na tym źle skończyłeś... Nawet bardzo. Ostatnio miałeś też mnie zniszczyć, miałem być kolejną ofiarą, bodajże nr 5 na twojej liście... A tymczasem? Drobna sztuczka i? Wielki Abyss - niepokonany potwór, psychopata przegrywa... Prawdopodobnie bałeś się kontynuować feud z Kane'm więc przerzuciłeś się na kogoś mniejszego. Tym kimś był Rey Mysterio, który domagał się twojego pasa. Hmmm... To był największy błąd w twoim życiu, bo zadzierając z nim, zadarłeś też ze mną... Z Ronem Killings'em! Z kimś, kto już raz cię pokonał i ma zamiar zrobić to ponownie. Z R-Truthem! What's up? Minęło już trochę czasu od kiedy się nie wypowiadałeś. Nawet nie pojawiłeś się na backstage'u. Czyżbyś się bał, że zostaniesz wyśmiany, bo przegrałeś z kimś prawie 2-krotnie mniejszym od siebie? A może boisz się po prostu mnie? Czemu nie odpowiadasz? Czyżby WIELKI ABYSS nie raczy zebrać swego tłustego zadka i się pojawić? Na End of Silence... Będę pfff... (heh jak to fajnie tak się mówi) myśliwym. A ty... ty będziesz bezbronną sarenką... Oj... Sorry, bezbronną, tłustą świnką... Może jeszcze świnka potrafi się bronić, ale takich myśliwych jest czterech... Tak więc nie masz szans! Odpłacę ci za wszystkie twoje groźby, złe słowa skierowane w naszym kierunku, słowa, którymi starałeś się upokorzyć nas i naszą stajnię, słowa, które miały zniszczyć nas psychicznie... Więc jestem... Czekam z niecierpliwością na pojedynek... Czy naprawdę uważasz, że pokonasz nas? Cztery osoby vs jedna osoba... Wśród tych czterech jeden człowiek, który już raz pokonał potwora. Nie masz przyjaciół, nie będziesz miał znikąd pomocy. Tylko my. Chyba jeszcze nie wiesz co znaczy zadzierać z niggą. Człowiekiem, który wychował się na przedmieściach, gdzie wojny gangów są codziennością. Ty sobie w tym czasie leżałeś w psychiatryku, w łóżeczku i pewnie kaftaniku. Słuchałeś sobie gościa, który twierdził, że jest napoleonem, mam rację? Tak, wiem. Damn, man! Czy ty masz pojęcie z jakimi czterema ludźmi zadarłeś? Bo chyba nie. Masz przewagę fizyczną... Z jedną różnicą. My potrafimy latać... I co? Nadal uważasz, że jesteś taki fajny, jak wchodzisz w masce? Już wiem dlaczego. Po prostu boisz się, że twój ryj będzie wzbudzał odrazę. Mam rację? Tak, zdenerwowałem cię, co? Heh. Lubię patrzeć jak moi przeciwnicy się denerwują i nic nie mogą mi zrobić... Nic, do momentu End of Silence. Wtedy nasza stajnia zyska pierwszy pas, mam nadzieję, że nie ostatni...

(R-Truth wychodzi z backstage'u na ring)

Popatrz na tych wszystkich ludzi... Myślisz, że chcą cię oglądać? Pewnie wiesz, że nie... Ale mimo tego walczysz - to faktycznie wzbudza podziw. To ci właśnie tutaj zebrani ludzie tworzą wrestling. Bez nich byłbyś bezrobotny, bo kto by cię chciał? Podziękuj więc im. Stwórz piękną walkę przeciwko nam, lecz zapewniam: Będzie ci trudno stworzyć niejednostronną walkę, ze względu na naszą ofensywę.

ScyCrapers Zastanawia mnie jedna rzecz... Nie obchodzi mnie do kogo trafi pas extreme. Chodzi o co innego. Mianowicie co z nami będzie po podziale na rostery? Być może będziemy zmuszeni do rozstania się... Dlatego apeluję do was: Zróbmy show! Pokonajmy Abyss'a! Dajmy z siebie wszystko! Jeśli będziemy walczyć do końca, to wszystko będzie dobrze...

People over There what's up!

If you Feel me Stand up and say: What's up?


  • Posty:  775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shawn-Michaels-shawn-michaels-2893647-304-389.jpg

 

 

HBK wchodzi z uśmiechem na twarzy.

 

 

Batista proponujesz zakopania toporu. Ja jestem za, tylko, że wymagam tylko jednego. Przeprosin, tak za to, że się naśmiewałeś z mojego Sweet Chin Music.

Tak to mi wystarczy ale nie wiem jak X-Pac.

Triple H mówisz, że oddawałeś serce w DX. To powiedz mi czemu nas zaatakowałeś. I powiem Ci coś jeszcze, ja z X-Pac'iem też oddawaliśmy serce.

I to dużo więcej niż Ty. I nie mów, że to Ty założyłeś DX bo to ja razem z Tobą to zrobiliśmy. Nie pamiętasz gdy się chowałeś za moimi plecami?

I nie wymagaj od innych szacunku jak nie ma za co Cię szanować.

 

Jak czytacie gazety to powinniście wiedzieć, że walka Dx została dodana do karty End of Silence. Na razie znam tylko jedną drużynę przeciwną "Mick Foley i Rob Van Dam".

Mick mam szacunek do Ciebie i do tego co zrobiłeś dla wrestlingu, tak samo do Ciebie Rob, ale pamiętajcie z DX nie jest tak łatwo wygrać. A nawet powiedziałbym, że bardzo trudno jest wygrać. I udowodniliśmy to na ostatnim TNB gdzie pokonaliśmy Batistę i Johna Cene. Moje Sweet Chin Music jest niezawodne, jak zawsze, a teraz coś do John'a Morrisona.

John, przypominasz mi mnie w przeszłości. Przed Tobą wielka przyszłość tylko musisz dużo ćwiczyć. Potrzebujesz doświadczonego nauczyciela, przyjaciela, mentora. Potrzebujesz mnie.

Dlatego właśnie chciałbym Cię zaprosić do DX! Are you ready? Oczywiście musi to zaakceptować X-Pac. Ale ja jestem za. To może być dla Ciebie wielka szansa. Pomagalibyśmy Ci stawać się lepszym i silniejszym, tylko powiedz czy jesteś na to gotowy. Are you ready? Przemyśl to sobie, naprawdę.

 

 

And if you're not down with that, we got two words for yah!

SUCK IT!!!


  • Posty:  184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4q6x7r5.jpg

Wejście Carlito z uśmiechem na twarzy( jak zawsze z resztą)

Cena słuchaj mnie bo wiem, że mnie nie lubisz jak ja ciebie zresztą. Zrobiłem to co chciałem, żyjemy w wolnym kraju i można robić co się chce. Chyba, że do WSF przybywa taki sztywniak jak John Cena. Cenation. HAHAHAHA. Rozbawiłeś mnie jak nie powiem co. Nie masz szans na walki o tytuły, a wasz sztuczny Team z Batistą nie przetrwa długo. Niedługo po Abbysie Ron i spółka wezmą się za was obydwu i dosłownie zmiażdżą was. O ile nie zrobi tego Umaga swoim wielkim cielskiem. Może i jesteś bardziej doświadczony ode mnie, ale nie jesteś COOL. I nie ma mowy abyś miał walkę ze mną. Nie ten poziom. Wielki miszczu Dżony Sina. :cena: WOW budzi szacunek tylko się nie spoć jak masz przemówienie. Widać, że myślałeś nad tym dobre pół godziny. A tak w ogóle to co masz do DX co? Jeszcze ci mało? Ty i twój pseudo kumpel Batista jeszcze raz chcecie walczyć z DX i kolejny raz przegrać. Chyba, że chcesz zmierzyć się z Carlito będacym w małej obniżce formy. Ale i tak nie masz szans bo:

De Czemp JIS HIR. Ju Kent SI MI. HAHAHA. Umaga tobą zajmiemy się później(wraz z Guru Doskonałości), właśnie Cena a, więc jeśli chcesz ze mna walczyć to dopiero po wyrównaniu spraw z Truthem, ale i tak wątpie abyś dał mi radę nawet jeśli byś walczył do spółki z Batistą to nie masz szans.

Because: The Champ Is Here. Cena. Are you ready? Na niezłe lanie? Cena. Posłużę się słowami DX. Tyle, że powiem to do publiki.

IF YOUR NOT DOWN WITH THAT I GOT 2 WORDS FOR YA SUCK IT

chociaż wiele wskazywało,że to my zwyciężymy

WOO wiele wskazywało, ale.. Jest jeszcze to małe ale. Przegraliście i DX skarciło waszą pewność siebie.Szczerze to miałem nadzieję, ze wasz "team" się rozpadnie, ale się myliłem.

Batista, lizusie nie próbuj podlizywać się edge`owi. Wiadomo,że i tak nie dołączy do twojej drużyny, ze tak się wyrażę.

92603092449d38425a80b2.jpg


  • Posty:  137
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

200px-X-Pac_111007.jpg

Well, well, well... Stało się tak jak mówiłem DX pokonali Batistę i Ceną w zdecydowanie najlepszej walce wczorajszego wieczoru. W walce która miała być największą klapą tej gali ,okazała się największym zachwytem wśród kibiców zgromadzonych na trybunach i milionami przed telewizorami. Ja ,Shawn Michaels ,Batista i John Cena razem stworzyliśmy świetne show które przejdzie do historii walk tag teamowych i na pewno każdy kto zgromadził sie przed telewizorem lub na hali ,nie żałuje tego ,że oglądał tą walkę. Batista mówisz o rozejmie ,musisz wiedzieć ,że podczas wczorajszej walki udowodniłeś swoją klasę i siłę udowodniłeś ,że zasługujesz na walki w Main Eventach tak samo Cena.

Wczoraj zdobyliście mój szacunek i byliście godnymi przeciwnikami ,przeciwnikami z tej samej półki w której znajduje się Degeneration X. Topór wojenny zakopany przyjmuję twoją wyciągniętą dłoń ,mam nadzieję ,że znów będziemy kumplami w życiu prywatnym. Każdy kto powie ,że jesteś niegodnym przeciwnikiem to niech najpierw zapyta się mnie lub Shawna.

Triple H nazywasz nas dziadkami? Mam ci przypomnieć ,że jestem od ciebie młodszy? Myślałem ,że nadal jesteśmy kumplami jednak się myliłem ,straciłem przyjaciela ale mam drugiego Shawna który wczoraj nie raz ratował mnie z opresji i bardzo mu za to dziękuje. Praktycznie te zwycięstwo było dzięki niemu. Wracając do ciebie Paul nazywasz nas starymi dziadkami ,przypomnę ci jeszcze raz ,że jestem od ciebie młodszy ,a tylko HBK jest od ciebie starszy. Pytasz się czy nie mamy dość ,odpowiem ci w imieniu moim Shawna... Nie!!! Nigdy nie będę miał dość nawet w tedy gdy będę przegrywał walki i obrywał od 20 latków nawet w tedy. Hunter uciekasz się do moich przegranych walk? przypomnij sobie swoje np. tą z Goldbergiem ,wygrałeś dopiero w tedy gdy doszło do walki 4 vs 1 bo inaczej nie miałbyś szans. Mówisz ,że przez 10 lat oddawałeś serce ,pamiętaj o tym ,że D-X to nie tylko ty ,teraz w ogóle nie masz w DX nic do gadania bo tutaj rządzę ja z Shawnem. Zdrajców nie przyjmujemy przykro mi. Czy ja ciebie kiedykolwiek zdradziłem (w sensie przyjaźni)? Odpowiedź prosta... Nie! Uważałem Cie za przyjaciela którym kiedyś byłeś ,ale ty oczywiście chcesz być numerem jeden ale wiedz ,że od dziś jesteś numerem zero.

Nie będę mieszał się z tobą w feudy ponieważ nie jesteś wart mojej uwagi. Racja ty i twoje osiągnięcia ,wiesz czemu ich tyle? To dzięki rodzince która zawsze tobie pomagała zawsze u Vince'a miałeś poważanie ,a to dlaczego? Oczywiście dzięki temu ,że jesteś jego zięciem. Dzięki temu zawsze dostawałeś wiele title shotów i szans na stanie się gwiazdą. Ja nie miałem tak łatwo ,zawsze miałem pod górkę ,zawsze dostawałem po ryju ,często za ciebie. Nigdy nie dostawałem tylu walk o pas co ty i to nie dzięki umiejętnościom tylko dzięki powarzaniu u szefów WWE i WWF oraz WCW. Zawsze miałem pod górkę ,szansę na pas otrzymywałem odświętnie ,ale zawsze gdy ję otrzymywałem to była ona wykorzystana.Nie chciałem być taki jak ty chciałem mieć tyle samo szans co ty. Ale teraz wreszcie się doczekałem i mam takie same szansę co ty ,teraz jesteśmy w WSF i tutaj każdy jest równy każdy ma szansę na bycie gwiazdą lecz nie każdy ją wykorzystuje. My czyli DX wykorzystaliśmy naszą szansę wczoraj i nadal będziemy je wykorzystywać ,a następne wykorzystamy 31 maja na End of Silence. Nie radzę ci wchodzić nam w drogę bo już nie będziemy tacy mili jak zza czasów starego DX.

Shawn wspomniał już o nowej twarzy w DX ,a ja jestem za. Im więcej tym raźniej. John ma świetne poczucie humoru i bardzo dobrze radzi sobie w kwadratowym pierścieniu od dziś każdy jego wróg jest naszym wrogiem. Jest on nową postacią która może sporo namieszać ,nie mówię ,że teraz ale za kilka lat gdy już zdobędzie doświadczenie i wprawę będzie stanowił największy cel wśród wszystkich zawodników WSF ,może mnie i Shawn w tedy nie będzie ale przyszłe pokolenia potwierdzą moje słowa. Umaga przyszedłeś do WSF i od razu chcesz pas ,zastanów się co ty w ogóle mówisz. Wiem ,że stać cie na wiele ale wiedz ,że nie masz szans z samym Morrisonem ,a co dopiero z dwójką Morrison i Carlito. Ta walka może zakończyć twoja nędzną karierę w WSF która nawet nie rozkwitła i raczej tak się nie stanie. Szukasz przyjaciół bezpański psie? Poszukaj ich sobie w psychiatryku na pewno cie polubią. Przyjaźń wyrabia się w latach spędzonych razem z przyjacielem ,a nie po dwóch dniach. Więc następnym razem zastanów się zanim kogoś wyzwiesz na pojedynek bo to może się dla ciebie źle skończyć. Teraz mówię do wszystkich w fanów i wrogów ,DX powiększyło się o jedną głowę a mianowicie Johna Morrisona wprowadzając tą zmianę mieliśmy na myśli odmłodzenie składu i przyszłość DX oraz samego szamana. Razem z Michaelsem szukaliśmy odpowiednio rockowej i inteligentnej osoby ,a Morrison posiada obie cechy. Co do walki Degeneration X na najbliższym PPV to mam cos do powiedzenia przyszłem przeciwnikom z naszej walki żeby oszczędzali siły be na walce 4-way Ladder Match już nie będzie odwrotu.

Are you ready? John and Shawn Are You Ready?

No, no, no I said ARE YOU READY?

Then, for the thousands in attendance, and the millions watching at home

Let's get ready to suck it!!!

And if you're not down with that, we got two words for yah!

SUCK IT!!!


  • Posty:  272
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(Umaga wchodzi uśmiechnięty na ring. W tle słychać jego Theme)

umaga.jpg

Umaga wyjmuje karteczkę i czyta na głos -

Oto tekst z przed walki naszego Cool Mastera - Carlito -

Joe to ja na najbliższym Tuesday Night Bomb wygram i nie masz jakichkolwiek szans aby zwyciężyć. Oto mój plan:

1 Punch

2 Irish Whip

3 Springboard Elbow

4 Elbow Drop

5 Back Stubber

6 Pin( i wygrana rzecz jasna)

( w tle słychać śmiejącą się publiczność.)

Carlito, i Ty mówisz że ja mam bujną wyobraźnie? Że moje imię wzbudza śmiech?

Popatrz na siebie - (Umaga znów wyciąga karteczkę i czyta )

Przemyślałem wszystko i teraz wiem, że warto być w tej federacji, moje zwycięstwo nad Carlito uwodniło mi, że jestem wielkim wrestlerem i mogę się mierzyć z wszystkimi

Po tej wypowiedzi, tak skomentowali Joe inni wrestlerzy -

Uważasz że zwycięstwo z Carlito zrobiło z ciebie wielkiego wrestler'a Joe?Czy wiesz kto to jest?Jakiś kretyn który chce być jak on to mówi "Cool" a "Cool" nie jest.
Joe Edge ma rację. Carlito to żaden przeciwnik. Szczególnie dla Ciebie. ... . Vickie Guerrero by z nim wygrała.
Dostać w swoje ręce Carlito... Ale cóż - gratuluję, choć nie był to wymagający przeciwnik to poradziłeś sobie. Nie chcę ci przerywać fety, ale... to żadne osiągnięcie...

( publiczność coraz bardziej się śmieje)

Widać po tym, że umiesz się tylko przechwalać i że jesteś nikim. Myślałeś że pokonasz Samoa Joe? Myśleć każdy może, lecz ty odklepałeś jak jakaś ciota.

Stawiasz się do wszystkich gadając na silniejszych od siebie nie stworzone historię. Konflikt ze mną odkładasz na później, bo wiesz że na najbliższym TNB Cię zleję? Już się boisz? Wymyślaj sobie teraz swoje bajeczki, lecz wiedz że masz tu mnóstwo wrogów, co wkońcu się na tobie zemści.

Lecz jeśli chcesz udowodnić jaki z ciebie Cool Champion to przyjmij moje wyzwanie i walcz jak prawdziwy mężczyzna !

R-Truth, Cena, Batista, Umaga - wiedz, że jak następnym razem obudzisz się w szpitalu, to przez jednego z nas.

2nqz7s6.jpg

 

 


  • Posty:  839
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnz.jpg

(na ring wchodzi John Morrison ubrany inaczej niż zawsze)

A więc teraz głos należy do mnie....Na początku chciałem bardzo podziękować Shawnowi i X-pacowi za to że mogę się uczyć

od tak wspaniałych wrestlerów i gwiazd jakimi niewątpliwie są HBKey oraz X-Pac.

Ciesze się że będę częścią tego wspaniałego Teamu.Gdy byłem młodszym smarkaczem z zazdrością spoglądałem na wyczyny

tych supergwiazd.I choć może w zielonym kolorze loga DX nie jest mi do twarzy ale co zrobić ( na sali śmiech)

Oczywiście są to żarty.Kiedyś za czasów Teamu z The Mizem wszystko było na moich barkach,a teraz jest wszystko na

odwrót to ja mam się uczyć a koledzy mają mi pomóż nabywać doświadczenia.

Jeszcze raz jestem wdzięczny wszytkim z grupy DX za to że dali mi szanse na wybicie się w tym biznesie i mam nadzieje że mi

to się uda w 100%

Ok dość już tych podziękowań bo jeszcze chwila i się wzrusze hehehe.

A teraz coś na temat Umagi.

Umaga jeżeli Carlito niechce walczyć widocznie ma jakieś określone wytłumaczenie tego,w końcu go chce dorwać pół rosteru WSF.

A więc jednak nie chcesz przestać i musisz walczyć z nami....Jeżeli tak to jestem gotowy na ta strate czasu i następnym twoim przystankiem

będzie John Morrison Guru doskonałości ,najbardziej kreatywny wrestler w organizacji niestety tego przystanku już nie przejedziesz....

To my ten konflikt zaczeliśmy i my go skończymy.Tylko ja i ty w jednym ringu bez dyskwalifikacji co ty na to????

Nie wtrącajmy w to Carlito który naprawdę jest teraz w trudnej sytuacji.

Gdy zostanie zatwierdzona ta walka wiedz jedno Samoański Grubasie że twoja kariera w WSF skończy się szybciej niż się zaczeła.....

Mam jeszcze sprawę do Triple H.

Myślałem że gdy powrócisz na WSF będziesz częścią DX jednak się myliłem.....wyzywasz HBK-eja od staruszka mówisz że jest

emerytem....a mam pytanie oglądałeś ostatnią gale TNB co Shawn wyprawiał na ringu??????

Kiedyś uważałem cię za autorytet jednak się myliłem..Jak możesz tak mówić o wielkim HBK-eju o twoim dawnym przyjacielu

z którym tworzyłeś tak wspaniały duet przez kilkanaście lat....

Myślisz że będziemy cię błagać byś wrócił do DX???? Odpowiedź brzmi nie!!DX ma już nową jeszcze tylko gwiazdkę ale mam potencjał by

stać się tak wspaniałym wrestlerem jak ty za najlepszych czasów.


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

batista.jpg

Carlito I co? Próbujesz być fajny? Odbudować swoją reputację, która jest już w strzępach? Chcesz być, jak to ty mówisz Cool? To ci cos nie wychodzi. Na dodatek jesteś głuchy. Edge wspominał o walce a nie o stajni, bo nawet do jego stajni dołączyć bym nie chciał. Ten plan, o którym wspomniał Umaga był... hmmmm żałósny! Jak cały ty i cała twoja stodoła na głowie. Chętnie bym Cię zniszczył, ale muszę jeszcze powalczyć z Matt'em a na najbliższym PPV mógłbym ewentualnie wystąpić w fatal 4 way tagu z Johnem. Jak widzisz mam, więc dużo dp roboty,a poza tym, jak wspomniał Ron, jest po Ciebie kolejka. Tak Carlito nagrabiłeś sobie i nie próbuj sie teraz podlizywać na Bakcstage'u, tylko wygraj wreszcze jakąś walkę. Taka mała rada od starszego kolegi z fachu.

John M. Gratuluję przejścia do DX, napewno będziecie się tam świetnie rozumieć. Teraz nikt już nie powinien się was czepiać, że jesteście starzy. Zdecydowanie odmładzasz tę grupę. Powodzenia.

John C.Mam z tobą parę spraw do obgadania odnośnie naszego tagu i jego przyszłości. Lecz musimy porozmawiać na osobności( prześlę PW). Chciałbyś wystąpić w tym fatal 4 way matchu? Ja mam na niego ogromną chrapkę. Jestem tylko ciekaw czy zarząd się zgodzi, ale myśle, że po show jakie daliśmy na ostatnim TNB, to się zgodzą. Poczekamy, zobaczymy.


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i hear voices in my head



the council me

they understand

they talk to me!
randy-ortan-randy-orton-2316987-400-397.jpg

Hulk na ostatnim Tuesday Night Boom znów udowodniłem swoją wyższość nad tobą..Znów pokazałem jak wiele ci do mnie brakuje...

Dałem ci kolejny argument, do tego abyś zaczął rozważać takie rozwiązanie w którym ty poniesiesz wielką klęskę...

I lepiej zacznij się z tym oswajać, bo wszyscy oprócz ciebie już wiedzą, że nie jesteś w stanie mnie pokonać..Nie jesteś w stanie wyrządzić żadnej krzywdy komuś kogo tak nienawidzisz...Jednak ty żałosny emerycie jesteś tak zaślepiony, że nie przyjmujesz do wiadomości...

Powiedz mi szczerze...Czego ty oczekiwałeś po naszym pojedynku? Czy myślałeś, że to będzie kolejne łatwe zwycięstwo...Myślałeś?!

Czy ty w ogóle jesteś w stanie to robić? Brakuje ci sławy? Brakuje ci posłuchu? Zapomniałem...Takie hieny jak ty tylko marzą aby o nich mówiono..Chcą być na topie..Nawet kosztem starty szacunku u wszystkich...Jesteś dokładnie taki jak...JA..

Jesteś taki sam jak Legend Killer...Mimo tego jedno nas różni..Ja potrafię to otwarcie powiedzieć..Wyznać to tym wszystkim nieudacznikom..A ty? Ty jesteś zwykłym, zakłamanym śmieciem, który woli udawać dobrodusznego, kochającego tatusia..

Jednak to wszystko na marne...Jesteś dokładnie taki sam jak osoba, która zrobi wszystko by kogoś upokorzyć..Upokorzyć każdego kto wejdzie mu w drogę..Zamienić jego życie w koszmar..Zrobi wszystko by każdy dzień był pełen cierpienia..To wszystko cię jednak przerasta..Jesteś tylko niedołężnym starcem, który udaje wielką gwiazdę..Gwiazdę, której blask dawno przeminął..

Jesteś zwykłym dziwakiem, który stara się żyć przeszłością..Wykreowałeś swój własny świat, w którym według ciebie ty jesteś pępkiem świata..Walcząc z kimś takim jak ja nie możesz powstrzymywać swoich naturalnych instynktów...Nie możesz oszukiwać samego siebie..

Nie możesz oszukiwać tej całej bandy idiotów, których nazywasz swoimi fanami...Jak człowiek takiego pokroju może identyfikować się z takim plebsem..Jednak podobno są dla ciebie najważniejsi..Podobno jesteś w stanie zrobić dla nich wszystko...

Dobrze wiesz, że oni dla ciebie tego nie zrobią..Są tak samo nieudaczni jak ty...Starają się zaistnieć w społeczeństwie udając wielkich fanów kogoś znanego w kraju..Starają się zaimponować twoim kosztem..Jednak ty jesteś na tyle naiwny, że wierzysz, że oni wielbią cię bezinteresownie..Jednak to już nie moje zmartwienie..Jeśli uważasz ich za jedną wielką rodzinę..To powiedz im prawdę jaki jesteś naprawdę...Powiedz im co skrywasz..Jednak jest tak jak myślałem..Nigdy nie odważysz się im wyznać prawdy...Jesteś zbyt zadufany w sobie...Kariera i wielkie nazwisko to dla ciebie priorytet...Jesteś tak zakłamany, że oszukujesz już nawet samego siebie..

Starasz się za wszelką cenę utrzymać na szczycie..Jednak lina na której tak wytrwale się trzymasz, powoli i stopniowo się rozrywa...

I ja ją przetnę do końca..Wszystko to stanie się na End of Silence..Spowoduje to piękny koniec twojej kariery..Koniec twojej kariery..

Kariery "wielkiego" Hulka Hogana..Będą mówić o tym wszędzie..Te zdanie będzie cię prześladować..Nie da ci to spokoju..Wtedy przyjdziesz do mnie i powiesz, że miałem rację...Powiesz, że twoim największym błędem było wejście mi w drogę..

Jednak wtedy będzie już za późno..Za późno aby wszystko uratować..Nie będziesz mógł cofnąć czasu..A tak będziesz tego pragnął..

Jednak ty pamięciami ciągle podróżujesz do przeszłości..I właśnie to cie zniszczyło...Myślałeś, że samo to co zrobiłeś kiedyś mnie pokona..Myślałeś, że polegnę tylko dlatego, że jesteś Hulkiem Hoganem...Jednak ja jestem pogromcą legend..

I tylko dałeś mi okazję aby udowodnić prawdziwość tego przydomka..To będzie koniec twojej kariery...DEFINITYWNY koniec..

Koniec Hulkmanii..Koniec tego żałosnego mitu opartego na kłamstwie i zapewnieniach o jej potędze...Twoja reputacja spadnie na samo dno..I to wszystko przez to, że nie potrafisz zdjąć tej maski i ukazać prawdziwego Hulka Hogana...Nie potrafisz przyznać się, że gówno interesują cię ci wszyscy ludzie...Nie potrafisz przyznać, że liczą się dla ciebie tylko sukcesy, sława i pieniądze...Jednak mi to jest na rękę..Będę znany jako ten który cię zrujnował..Jako ten który rozpoczął twój koniec...Doprowadzę do tego co wydawało się niewykonalne...Legend Killer doprowadzi do powolnej i bolesnej śmierci Hulkmanii...Wtedy będę tam gdzie ty chcesz być za wszelką cenę..Będę na samym szczycie...Zgadnij gdzie ty wtedy będziesz?...Na samiutkim dnie..Pewnie będziesz próbował rozpocząć od nowa żmudną wspinaczkę..Znów będziesz marzył o powrocie do elity..Znów będziesz robił wszystko kosztem swojej reputacji aby znowu być w centrum zainteresowania..Jednak to będzie wszystko na marne..To co zakończę na End of Silence, będzie nie do odwrócenia.

Będziesz żył w świadomości, że jesteś ofiarą Legend Killera..Wypromuję się twoim kosztem i to będzie prześladować cię do końca życia..

A wtedy przyjdę i zapalę ci znicz...Znicz który będzie symbolem mojego triumfu...Symbolem tego, że ja wygrałem, a ty zostałeś ośmieszony...Miałeś śmieszne nadzieje, że udało ci się uzyskać nade mną przewagę...Jednak mówiłem ci..

Dałem ci tylko odpocząć..Odpocząć przez finałową fazą twojego końca..Wtedy nastąpi początek mojej dominacji w WSF...

Czy wam się to podoba czy nie, to i tak się stanie...To tylko kwestia czasu...I macie jeszcze trochę czasu aby się z tym oswoić...

Do End of Silence pozostało jeszcze trochę czasu Hulk...Masz jeszcze wiele okazji do przemyślenia tego wszystkiego...Przemyślisz czy było warto wracać...Ja doskonale znam odpowiedź na to pytanie..Nie było po co...Jeśli uważasz, że dostanie po dupie i upokorzenie to był twój cel, to zwracam honor...Ci żałośni fani zobaczą piękne widowisko..Widowisko tak piękne, że nie są oni warci aby je oglądać...

Ale tym większa będzie moja radość, gdy te tysiące twoich fanów, zgromadzonych wokół ringu, ujrzy twój koniec...

Obejrzą moje wielkie zwycięstwo...

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

4q6x7r5.jpg

Wybuch śmiechu ze strony Carlito.

Batista będziesz krył się za kimś innym, bo teraz tak robisz. Tak będzie zawsze Dave? Zamiast ukrywać się za innymi zachowałbyś się chociaż raz jak mężczyzna. Stań do walki z Carlito. Nawet teraz... W domu gdziekolwiek mam ochotę sprać cię i chcę cię zobaczyć nie przytomnego.

wygraj wreszcze jakąś walkę. Taka mała rada od starszego kolegi z fachu
.

Nie musisz mi dawać żadnych rad, wiem co robię i w co się pakuję. Batista ty chcesz walczyć w Fatal four way`u i to na PPV. Nie rozśmieszaj mnie. Nawet nie ma cię na karcie End Of Silence, więc się nie chwal, że taki bosu z ciebie. Zamiast mowić o mnie wziął byś się do roboty a nie stał bezczynnie czekając na walkę. Walczyłeś podajrze dwa czy nawet trzy razy i co i przegrana każda, więc mi nie mów, ze mam wygrywać walki, ja walczyłem raz i też przegrałem, ale próbuje wyciągać i poprawiać moje błędy, które popełniłem w walce z Joe.

Umaga doskonale wiesz, że nie masz szans z Morissonem, a co dopiero ze mną w handicapie. Jeśli będziesz chciał z nami walczyć to zgłoś się do Morissona lub do mnie, a do walki dojdzie jeszcze przed terminem. Umaga mówisz, że stać cię na sukcesy tak? Po pierwsze to nie czytaj z kartki (i tak sam pewnie nie wiesz w jakim języku pisałeś) a po drugie jak to mówił już John zmyj te tatuaże z twarzy. Z jakiegoś za**pia jesteś czy co? Co jest czemu ja? Czemu to na mnie uwzioł się cały roster w WSF? Nie można było ruszyć na Batistę albo Cenę? Jesteś żałosny Umaga, ty batista też z resztą. Umaga wkracza na ring, ledwo mieszcząc się w przejściu na rampę. A ty Batista, co z tego, że jesteś silny skoro ledwo się ruszasz, zawsze boli cię kolano, albo co innego. Już nie długo ludzie będą mówić i myśleć nad tym jak to możliwe. Pytasz co? A więc patrz.

Carlito wyjmuje kartkę na której napisane ma swoje cele.

Na kartce: John Cena, R-Truth. Dopisuje Batistę.

Teraz już wiesz w co się wpakowałeś i nie ma już odwrotu. Jesteś moim następnym moim celem. Zakończę twoją nędzną karierę jeszcze przed jej ostatecznym rozpoczęciem.

Bój się bo możesz mnie zobaczyć w każdej chwili, w domu na ringu na backstge`u. Jednym słowem wszędzie. Wiem, że upokorzenie mnie to główny cel każdego kto jest na mojej kartce ale wiedzcie, ze tak łatwo się nie dam. To Jest Cool.

92603092449d38425a80b2.jpg


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

samoajoe.jpg

Na ringu pojawił się Samoa z ironicznym śmiechem.

Tak jak myślałem. Po tym co powiedziałem, wszyscy się ze mnie naśmiewają i robię inne głupie rzeczy jednak ja uodporniłem się psychicznie na takie rzeczy, ponieważ nikt z was nie doznał tego co ja doznałem w dzieciństwie, byłem bity i popychany, ale wyrobiłem się. A wy? Zadajcie sobie to pytanie chociaż raz, nie tylko wy wrestlerzy WSF, ale i wy, którzy siedzicie na trybunach i naśmiewacie się z naszego bólu. Chciałbym, abyście postawili się w mojej sytuacji, gdzie wszyscy się ze mnie śmieją, że jest gruby, przynajmniej 50% kibiców WSF jest grube, i nie będę patrzył na to czy ogląda nas prezydent, premier czy burmistrz oni wszyscy są tak samo grubi jak i reszta tych Amerykanów. Przynajmniej nikt nie rzekł złego słowa o mojej matce i tu czuje do was respekt, ale nie do wszystkich. Jeff wspomniałeś coś o tym, że będziesz miał mnie na oku, ok mniej, ale ja i tak nie odstąpię i będę mówił to co do mnie należy. Myślisz, że jesteś kimś? Kimś jest ktoś kto przynajmniej nie zadaje się z tymi Raperkami za pewne wiesz o kogo mi tu chodzi. Hardy jeżeli coś jeszcze ci nie pasuje to daj znać, i proszę nie mówcie, że zachowuje się jak dzieciak bo to i tak do mych uszu nie trafia. Głupio mi, że muszę wam wszystkim z osobna mówić wszystko po kolei. Edge masz coś do mnie tak? Ok powiedz co i jeżeli chcesz możemy poprosić zarząd o wspólną walkę, ale nie zapomnij, że możesz zejść z ringu z krwią na twarzy. Myślisz, że twój Spear coś ci pomoże to się mylisz....

Umaga zauważyłem, że próbujesz się do mnie przybliżyć i zawrzeć ze mną jakiś układ, ale ja śmiało odpowiadam NIE!!! Wiesz dziś jestem w dobrym humorze zaraz pójdę do mojej mamy leżącej w łóżku i patrzącej jak cierpią gdy przebywam wśród was. My obydwojga jesteśmy masywni i dobrze zbudowani, ale mimo wszystko odmawiam, jeżeli zmienię zdanie na pewno dam znać, i dzięki za zainteresowanie do mnie na razie jesteś nie liczną osobą do, której mam szacunek i respekt. Ach i radziłbym ci się przyłożyć do pracy, bo jak na razie słabo ci idzie ostatnio nie pojawiasz się na treningach itp...

Wy, którzy mówicie, że moja wygrana z Carlitem to nic to się mylicie, ja cieszę się z każdej wygranej nie tylko dlatego, że dostanę kasę, ale i dlatego, że kształtuje się w tym co robię, a jeżeli komuś z was to nie pasuje niech da mi znać, a załatwimy to na ringu, tam gdzie powinniśmy załatwiać takie sprawy. Dzisiaj idąc tu spotkałem bandę zbirów spytali się czy zagram z nimi w kosza o to, że jeżeli ja przegram to daje im 500%, a jeżeli ja wygram oni dadzą mi pieniądze, i zagrałem nie było łatwo, ale udało mi się i wygrałem. Zdziwiła mnie ich postawa, ponieważ nie uciekli, a wręcz przeciwnie już mieli się składać na tą kasę, ja jednak powiedziałem, że nie chcę tej kasy. Carlito i tu masz udowodnione to, że pieniądze to nie wszystko.

Joe schodzi z ringu

chrisjericho.jpg

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Dałem im szansę i rzuciłem okiem na pierwszy dzień New Japan Cup, ale znowu się zawiodłem. Strasznie przeciętne show z dwoma walkami turniejowymi, gdzie jedna z nich była po prostu katastrofą. Don Fale vs. Wolf nie powinni być nawet brani pod uwagę jako zestawienie na tym etapie, a jak dodamy do tego fatalny booking HoT to wyszła mizeria. Na cagematch z tego co widzę pojedynek walczy o świetną ocenę 1.40/1.50 i nie ma co się dziwić - ten sam szajs co zawsze. W karcie całego show było chyba 8 wal
    • Grok
      AEW ogłosiło dwa nowe mecze o pasy w ramach zaktualizowanej karty AEW Revolution. Kilka tygodni temu Thekla pokonała Kris Statlander, zdobywając AEW Women’s World Championship w Strap match. Później obroniła pas przed Thunder Rosie. Jednak po ich starciu w odcinku Dynamite z 4 marca Statlander powstrzymała Triangle of Madness (Thekla, Julia Hart i Skye Blue) przed atakiem na Rosę. Tuż potem prezydent AEW Tony Khan ogłosił w mediach społecznościowych, że Thekla broni pasa przed Statlander w t
    • Grok
      New Japan Pro-Wrestling serwuje drugą noc turnieju New Japan Cup dziś w Korakuen Hall. Zapowiedziano z wyprzedzeniem tylko dwa starcia turniejowe. W pół-main evencie Taichi skrzyżuje rękawice z Renem Naritą z House of Torture. Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Satoshi Kojimą 12 marca. W main evencie Oleg Boltin zmierzy się z El Phantasmo. Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału przeciwko HENARE, również 12 marca. Oleg wchodzi w to starcie po zdobyciu NJPW Strong Openweig
    • Grok
      Kyle Fletcher szykuje się do obrony swojego TNT Championship na nadchodzącej gali AEW Dynamite. W środę, podczas odcinka Dynamite z 4 marca, Kyle Fletcher, Mark Davis i Kazuchika Okada pokonali Hangman Adam Page'a, Speedballa Mike'a Baileya i Kevina Knighta, zgarniając przy okazji nowe AEW World Trios Championship. Krótko potem ogłoszono, że na odcinku Dynamite 11 marca Fletcher broni swojego TNT Championship w starciu ze Speedballem Mike'em Baileyem. Oprócz walki o TNT Championship, Adam
    • Grok
      Nowy raport wyjaśnia decyzję David Finlaya o dołączeniu do AEW zamiast długo spekulowanego debiutu w WWE. Były gwiazdor NJPW, David Finlay, niedawno zszokował fanów, debiutując w AEW podczas odcinka Dynamite z 4 marca. Tuż po debiucie Cory Hays z BodySlam podał, że Finlay odrzucił ofertę z WWE na kontrakt niższego szczebla – start od NXT zamiast głównego rosteru. To właśnie ta propozycja skłoniła 32-latka do podpisania umowy z AEW w ostatnim tygodniu. Zaraz po debiucie i reunionie z Clark
×
×
  • Dodaj nową pozycję...