Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WSF Backstage Archiwum [before Draft]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hardy.jpg?t=1242243903

Jeff w ciemnym pokoju rozgniewany trzyma się za głowę

Abyss !! Tak ty Abyss !!

Ja nie poddam się po jednej walce widzisz może nie wiedziałem do czego jesteś zdolny,przez ten cały moment przez który byłem W TNA nie zdążyłem zapamiętać stylu walki tej chorej psychicznie zabawki, która wyobraża sobie że jest nie wiadomo kim bo jest większa i co mnie to obchodzi jakiś stół,pinezki i już Extreme Rules ? To chyba jakiś żart maseczka, jakiś kostiumek i wszyscy muszą się Ciebie bać ,przepraszam ale ja do nich nie należę ,Nie Ja Jeff Hardy który na Extreme się zna !! Nie pamiętasz naszych walk ? Nie? Więc Nadszedł czas żebyśmy sobie to przypomnieli !!!! Tak a ja przypomnę ludziom czemu mówią o mnie Extreme Enigma Tak Abyss to ty będziesz moim pierwszym celem dzięki któremu wrestlerzy i publiczność WSF zobaczy że nie tylko potrafię walczyć ale że z Gniewu potrafię BYĆ Bardziej Szalony od tych potworków

Być Bardziej brutalny od black hole slam na pinezki możę Suplex Face buster z rogu, poza ring na stół z barbed wire ? Mało ? Zobaczysz!! potrafię Zniszczyć Cię Abyss !!

Tak więc Wyzywam Cię na pojedynek może Barbed Wired Match nie koniecznie o twój PAS jeżeli się boisz utraty po wygranej zarząd matchu o twój pas

Bez kolegów bez Kane bez Mysterio czy Evana Jeden Na Jednego. Chcę walki !! chyba że jesteś tak udawanym potworkiem że uciekniesz czy nie zawalczysz gadając jakieś głupoty

Zobaczysz i tak Cię znajdę zniszczę Abyss !!

P.S. Trochę krótko ale obecnie nie mam opcji dłużej posiedzieć na kompie niestety

whoissuicide2.png

tonyjackaz12-black.jpeg

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    64

  • Święty

    62

  • The_Icon

    56

  • Wronek.

    49

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

osfuid.jpg

What's up?

Abyss najwyraźniej zajarał przed walką i miał taki odjazd, że mu siły przybyło... Ale nie o tym... Abyss... Moi ziomkowie nie dali ci rady. Może i tak. Zdarza się słabszy dzień. Ale nie wybaczę ci tego. W pewnym stopniu czuję się za to odpowiedzialny, gdyż nie mogłem tam wbiec jako czwarty i cię powalić. No cóż, takie życie, miałem swoją walkę, którą niestety przegrałem. Kolejna porażka w WSF... Na Miza i tak jeszcze przyjdzie czas, ale chciałbym teraz się zwrócić właśnie do ciebie Abyss! Prędzej czy później staniesz oko w oko ze mną. Może i nawet ze mną i resztą stajni... A wtedy... Wtedy już nie będzie odwrotu. Nie będzie go dla ciebie kolo, nie będzie go dla miza, kolo nie będzie go dla nikogo. Teraz przegrywamy - tak wiem. Ale potem przyjdą dni, kiedy to my - Sky Carpets - będziemy królować!!! Nadal jednak pozostanę przy mojej teorii - czyli ty coś jaraszi to ci daje takiego popędu, że ho ho. (śmiech) Może kiedyś skończę z tymi tekstami i zacznę naprawdę niszczyć przeciwników, bo z tego co widzę, to jestem zbyt łagodnie nastawiony do takich śmieci jak ty czy miz. Mało tego. Te twoje wzdychania co chwila mnie wnerwiają... WSF się stacza, jeden wzdycha, inny pluje, a następny nosi się w pedalskim kapelusiku i chce być groźny. Jesteś masochistą, bo wiesz dokładnie, jak skończy się ta opowieść. Jednak jeszcze nie jest dla ciebie za późno, możesz jeszcze dopisać resztę historii i wycofać się. Nie wiem, czy ty chciałeś zademonstrować swoją siłę, czy co? W każdym razie musisz wiedzieć, że się nie boję ani ciebie, ani innych dzieci szpilek.


  • Posty:  137
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

180px-Sean-Waltman.jpg

Batista to już nie ode mnie zależy z kim się spotkam kiedy i gdzie ,ale wierz mi ,że bardzo chciałbym tej walki tak bardzo tego chce tak bardzo skopać twój napakowany tyłek. Niezależnie czy to będzie walka 1 na 1 czy TT to wiedz ,że każda zaspokoi mój głód, głód do wygrywania walk ,niszczenia przeciwników ,udowadniania kto tu rządzi. Tutaj rządzi DX! I tak już zostania nie mam w planach przegranej z tobą ani z Ceną. Nie dostałem walki na TNB trudno będę starał się dalej ,aż do skutku ponieważ cech***je mnie przede wszystkim wytrwałość w drodze w drodze na szczyt w drodze do szacunku wrestlerów którzy są nowi w tej branży i szacunku starych wyjadaczy. Teraz chyba już każdy wie ,że DX powróciło! A co do powrotu i do ataku na mnie i HBK to ty i Cena udowodniliście tylko to ,że potraficie atakować od tyłu. Przewidziałem powrót HHH z resztą sam go do niego namawiałem ,zgodził się pod warunkiem ,że będzie nr.1. Jednak doszło do czegoś więcej HHH zaatakował mnie i Shawn'a. Teraz wytłumacz na Paul why? Atakować swoich najlepszych przyjaciół tych którzy pomagali Ci w drodze na szczyt. Mam nadzieję ,że nie pozostaniemy długo w konflikcie i ,że się pogodzimy ponieważ nie wyobrażam sobie DX bez Ciebie Hunter nadal jesteś naszym dowódcą.

Evan ty i twoja stajnia trochę mnie zawiedliście liczyłem ,że Rey przy waszej pomocy pokona Abbysa. Jednak on to potwór z którym nie ma żartów. Chciałbyś żebym kończył Batista bo czeka cię jeszcze przygoda pod prysznicem ,słyszałem ,że John się ze smucił gdy dowiedział się ,że JBL kupił wam drugie mydło. Pewnie było wam fajnie co? Upojne macanko aż po świt. Shawn ja też "niechcący" podsłuchałem ich rozmowę i Batista prosił Johna oto by walczył w tym samym stroju co on. Powodzenia chłopaki na nowej drodze życia. Jak już wspominałem to mogę z tobą walczyć kiedy tylko zechcesz ale to już nie ode mnie zależy ,przypomnij mi co było przed tygodniem jak się napaliliśmy na walkę a co wyszło? Nic zero walki tylko to co się zdarzyło podczas powrotu DX. Tyle ode mnie resztę dopowie HBK.

Are you ready?

No, no, no I say ARE YOU READY?

Then, for the thousands in attendance, and the millions watching at home

For Cena and Batista under shower

Lllllllllllllllllllet's get ready to suck iiiiiiiit!!!

And if you're not down with that, we got two words for yah! SUCK IT!!!


  • Posty:  775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shawn_Michaels_WM24_shot.jpg

Shawn wchodzi ze spuszczoną głową

Ahh. A myślałem, że mam przyjaciela. Triple H powiem szczerze. Zawiodłem się na Tobie. Już po raz kolejny odwróciłeś się ode mnie. Mam nadzieję, że zrozumiesz swój błąd i przyłączysz się do mnie.

Pamiętasz jak zakładaliśmy tą grupę? Ja pamiętam doskonale. Mieliśmy plan, po pierwsze być najlepszymi, a po drugie być najlepszymi. Byłeś moim przyjacielem, najlepszym przyjacielem.

Pamiętam nasze godziny spędzone na siłowni kiedy razem ćwiczyliśmy i to jak pomagałem Ci ćwiczyć Twoją technikę. Nie ukrywajmy, dzięki mnie dotarłeś na sam szczyt.

A teraz? Czemu się znowu odwróciłeś? Wytłumacz mi.

Wracając do "Pakiersów" bo tak mówię na Batistę i Cene. Na ostatnim TNB udowodniliście, że umiecie tylko oszukiwać i nie zasługujecie na szacunek.

Ani mój, ani X-Pac'a, ani nikogo innego. Batista obiecywałem Ci, że poczęstuję Cię moim Sweet Chin Music i co?

Dotrzymałem obietnicy i nie myśl sobie, że za tydzień będzie inaczej bo również Ci wykonam mój finisher i Cie pokonam. Tylko nie uciekaj przed naszą walką na TNB.

Bo od tego nie uciekniesz razem z X-pac'iem pokonamy was i to sędzia będzie trzymał nasze ręce w górze.

Pamiętaj nadeszła era DX! I nikt tego nie powstrzyma. Ani Ty, ani John, ani Triple H.

Are you ready?

No, no, no I said ARE YOU READY?

Then, for the thousands in attendance, and the millions watching at home

Let's get ready to suck it!!!

And if you're not down with that, we got two words for yah!

SUCK IT!!!


  • Posty:  184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

9fzjlt.jpg

Carlito wraca do Wrestle Show Federation po krótkiej chorobie I wchodzi jak zawsze z szyderczym uśmiechem .

Shawn are You ready?????? Na walkę z Carlito???? Pomyśl o tym i lepiej sie przygotuj na niezłe lanie ze strony Carlito . Ja walczyłem wraz z bratem na ulicach Puerto Rico. Nie zrażam się wyzwaniami i nie wycofuję z wyzwania, nie tchórzę. Hahahaha. Za czasów DX kryłeś się za plecami Pana Potrójne H. A poza tym era DX już dawno przemięła i nigdy, ale to nigdy nie wróci. To ja byłem niekwestionowanym mistrzem Tag Team z bratem a ty co możesz o sobie powiedzieć? To ja zrewolucjonizowałem walki z drabiną, mówisz do Mr. Wrestlemanii. Rozśmieszasz mnie Shawn powiem ci szczerze i to dosyć często. Jeśli to ty jesteś największą gwiazdą to ja jestem Św. Helena.

Batista obiecywałem Ci, że poczęstuję Cię moim Sweet Chin Music i co?

A co powiesz kiedy ja cię poczęstuję moim Back Stubberem, ale nic nie zmieni faktu, że to ja jestem największą gwiazdą i to ja jestem wielki i potężny Carlito i to ja żyję na krawędzi każdego dnia. I to jest mój styl życia i to jest właśnie COOL ja jestem jedyny w swoim rodzaju jak to powiedział kiedyś Kartezjusz "Myślę więc jestem". A ty myślisz więc jesteś?? Heart Break Kidzie???

P.S Sory za zdjęcie nie mogłem znaleźć porządniejszego.

Edytowane przez Gość

92603092449d38425a80b2.jpg


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

osfuid.jpg

What's up?

(Ron wchodzi wyraźnie zadowolony z powrotu Carlito, ma okazję do zemsty)

Carlito wraca do Wrestle Show Federation po krótkiej chorobie I wchodzi jak zawsze z szyderczym uśmiechem .

Hmmm... A ciebie nie było? Chyba nikomu cię nie brakowało. Może mi, bo mam ochotę obić twój koślawy ryj, a o walce z HBK'em możesz pomarzyć... Ja tu mam zamiar cię pokonać. Możemy to załatwić na TNB, możemy tu i teraz, ja mogę w każdej chwili. Dopadnę cię i tak prędzej czy później... Ty chcesz być Cool? TY chcesz być Cool? TY CHCESZ BYĆ COOL??? Ziomuś ostudź się trochę, bo chyba ci mózg przegrzało. To są efekty uboczne siedzenia na słońcu. Wiem, bo jakiemuś palantowi się przegrzał mózg i gadał od rzeczy... A przypomniałem sobie, tym palantem byłeś ty, jesteś ty i będziesz ty. Yo, ,,Myślę, więc jestem"? Ty nie myślisz. Nie wiesz ile będziesz musiał zapłacić za to, że w ogóle przyszedłeś na ring. Za to, że tym samym odwróciłeś się od nas i tym samym rzuciłeś nam wyzwanie. Za to, że zadarłeś ze mną - Ronem Killings'em.

Miałeś krótką chorobę? Ja będę także taką krótką chorobą. Szybko cię wykończę, bo mam ważniejszych przeciwników. Proponuję walkę ty vs ja. Jeśli się nie zgodzisz, to cię i tak znajdę. Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju? Ty jesteś największą gwiazdą? TY jesteś wielki i potężny? Nie... Ciebie nie ma, nigga. Twój Back Stubber to fajny finisher, szkoda mi go, używa go jeden z najsłabszych wrestlerów wszechczasów - Jakiś ziomuś z szopą, co myśli, że jest Cool, jak ma afro. Pokonam cię, skopię cięk tak mocno, że nawet primo cię nie pozna. Twój iloraz inteligencji nie wykracza poza 0, bo ty - mały, słaby - zadarłeś z nami - solidnymi wrestlerami. Nie mówię, że cię rozniesiemy, nie... TO JA CIĘ ROZNIOSĘ!!! Stajnia nie jest mi potrzebna do tego. Nikt mi nie jest potrzebny do zrealizowania tego celu. Sorry boys, ale ja mam z nim prywatne porachunki - nie wtrącajcie się ok? Shawn mnie pokonał, ty nawet mi butów nie możesz wiązać, z tego wychodzi wniosek, że Shawn, Ja, moja stajnia i main eventerzy>długo nic>jeszcze nic>marni jobberzy>długo nic>Carlito...

Powodzenia, nawet z nim nie dasz mi rady...


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rey-Mysterio.jpg

Drogi Evanie i Jeffie nie prosiłem o pomoc ,ale pomogliście mi ,lecz na marne ,ale wiedzcie ze bardzo wam za to dziękuje. Chodź prosiłem o brak pomocy to przyszliście by mi pomóc zapamiętam to sobie i jak będzie tak moment gdzie ktoś z was będzie potrzebował pomocy dostanie ją ode mnie. Przegraliśmy ,ale nic się nie stało będzie jeszcze czas na rewanż.

Truth teraz czas by ci w końcu pomóc z tym Arabem ,Sheikem ,który jak widać nie boi się 4 ludzi ,lecz Sheik zadarłeś z naszym kumplem ,czyli zadarłeś również z nami. Wiesz że to oznacza twoje kłopoty. Mam nadzieję że w końcu gdzieś na holu cie znajdziemy i wtedy dostaniesz że tego murzyna i wszystko. Zapamiętaj kara na pewno nadejdzie nawet nie będziesz wiedział kiedy. No i teraz muszę coś powiedzieć do jeden osoby ,a jak chyba wszyscy wiedzą jest nią Abyss.

Abyss wygrałeś no bo ,w końcu jesteś większy ode mnie i silniejszy ,ale to i tak nie jest koniec naszej przyjaźni. Wiesz mamy jeszcze kilka spraw do załatwienia. Na pewno nie będzie tak łatwo jak wcześniej. Myślisz że pokonasz nas za każdym razem ,o nie tak na pewno nie będzie spotkamy się jeszcze raz ,lecz nie wiem gdzie i tam dam ci rewanż nie będziesz nawet wiedział kiedy dostałeś. Ale po tym zabiorę cie ten pas ,który jest więcej wart niż ciebie i pójdę tam gdzie mnie nie znajdziesz. Wyzywałeś naszą stajnię do walki i pokonałeś już nas ,ale to był tylko raz i następnego już nie będzie ,wiesz powiem ci nie zrezygnuję z tego pasa dopóki go nie zdobędę. A gdy już go będę miał to ty dostaniesz rewanż i wraz z naszą stajnią skopiemy ci ten wielki tyłek. Mam jeszcze coś ci do powiedzenia myślisz że jesteś silny i wiedz że jesteś ,ale w naszej następnej walce siła ci nie pomoże ,bo ja zagram moim umysłem ,który jest lepszy od twojego i pokonam cię i zdobędę ten pas. Pamiętaj Abyss to nie było nasze ostanie spotkanie ,więc teraz wyzywam ciebie na walkę po raz kolejny o pas i będę to powtarzał do skutku ,aż w końcu przegrasz i ja zdobędę chwałę ,a ty pójdziesz do swojego pokoiku i będziesz płakać że przegrałeś z kimś takim jak ja.

Abyss jesteś wielkim potworem ,ale to i tak nie zmienia faktu że się ciebie nie boję. Wiesz dlaczego ,dlatego że w każdej chwili może ci się stać krzywda i wtedy nie będzie już tak pięknie. Mam nadzieję że zarząd doda naszą walkę do karty. Abyss zemsta czeka nie ciebie i zbliża się wielkim krokami ,a gdy już nadejdzie będziesz musiał stoczyć kolejną walkę o pas ze mną i wtedy już przegrasz i mam nadzieję że to już stanie się na kolejnym TNB ,gdzie to ja zmasakruje twoją twarz. Więc Abyss przygotuj się na nasz kolejny pojedynek gdzie już tak łatwo nie będzie. Zapewniam cię jeszcze raz że to będzie twój koniec z WSF ,bo gdy stracisz pas w przegranej walce ze mną ,nikt nie będzie cię szanował w WSF ,wiesz czemu ,temu że będziesz wyśmiewany że taki olbrzym przegrał z malutkim Reyem i to w jaki sposób. Wtedy twa twarz zostanie zapomniana raz na zawsze i to będzie koniec potwora wyginiesz jak dinozaury czy tam smoki. Więc Abyss szykuj się na naszą kolejna walkę. I już ostatnią w twojej karierze walce o pas. Sorry Abyss bym zapomniał coś powiedzieć To You Lost.

Edytowane przez Gość

  • Posty:  775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shawn_Michaels_WM24_shot.jpg

Shawn wchodzi śmiejąc się i spogląda w stronę Carlito.

Wyluzuj Carlito. Nie będę się zniżał do Twojego poziomu intelektualnego.

Pomyśl o tym i lepiej się przygotuj na niezłe lanie ze strony Carlito .

Łohooł. Niezły dowcip Ci się udał. Aaaa no i najważniejsze. Jak nie znasz historii to się nie wypowiadaj o tym. Bo kto tu się chował za kogo plecami. To właśnie Triple H się chował za moimi plecami. To ja rządziłem tą grupą.

Pytasz się co mogę o sobie powiedzieć to tak byłem trzykrotnym WWE Championem, World Heavyweight Championem, dwukrotnym European Championem, Intercontinental Championem, pięciokrotnym World Tag Team Championem, dwukrotnym zwycięzcą Royal Rumble 1995 i 1996 roku, "Triple Crown" Championem, i Pierwszym posiadaczem tytułu "Grand Slam".

Z chęcią bym z Tobą zawalczył lecz szkoda mi czasu i nie chce Cie upokorzyć. Mój przyjaciel R-Truth proponuje Ci walkę więc przyjmij propozycję i szykuj się na ostre lanie.

A tak wracając do Pakiersów. Gdzie się schowaliście? Kąpiecie się dalej? Czy uciekliście ze strachu?

And if you're not down with that, we got two words for yah!

SUCK IT!!!

Edytowane przez Gość

  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

og5k7.jpg

Christian zachodzisz mi ostatnimi czas mocno za skórę. Przed dwoma tygodniami wkurzyłeś mnie pierwszy raz mocno. Przerwałeś moją fetę mistrzowską. Wkroczyłeś bezpardonowo i wprawiłeś mnie w niepokój. Przed tygodniem zdobyłeś title shota. Zdobyłeś title shota który gwarantuje ci prawo walki ze mną o pas wagi ciężkiej. Nie przeszkodziłem ci , oglądałem tą walkę za kulisami. Wczoraj na TNB stanąłem oko w oko przeciwko trzem rywalom , każdy z nich wychodził pojedynczo. Nie oszukujmy się i nazywajmy rzeczy po imieniu. Zniszczyłem ich , udowodniłem , że ich miejsce nie jest w WSF. Tak się dobrze składało , że chcieli oni pracować dla WSF. JBL wystawił ich na próbę. Próbę z której nie da się wyjść zwycięsko.

Pokonałem , zniszczyłem , zrównałem z ziemią. Christian! Do diaska to co zrobiłeś ... Przekracza granice. Zaatakowałeś mnie! Przypomnę ci kim jestem... The Olympic Gold Medalist... WHChampion... Najbardziej dominująca osoba w świecie wrestlingu...Kurt Angle!

Wszystko mogłem zrozumieć , spróbować sobie wytłumaczyć w pewien sposób. Wróciłeś , nie było o Tobie nic słychać więc zamarzył ci się powrót do sławy. Żeby zostać sławnym należy stawić czoło najlepszemu zawodnikowi czyli mi. Bałeś się powrotu i zepchnięcia do zwykłej , przeciętnej... szarości. Rozumiem cię bardziej niż mogłoby się to co niektórym wydawać . Sam w swoim debiucie zaatakowałem ówczesnego mistrza WSF Chrisa Jerycho. Różnimy się jednak dogłębnie. Mi się udało pozostać na szczycie. Zdobyłem nawet najważniejszy pas federacji. WSF ma wreszcie prawdziwego mistrza! Chcesz odebrać mi pas którym po dzień dzisiejszy nie zdołałem się nacieszyć . Nikt , a ni nic nie będzie wstanie przeciwstawić się Kurtowi Angle! Twierdząc , że moja era dobiega końca narażasz się na kpiny całego rosteru. Narażasz się na śmiech, stajesz się być nie poważnym człowiekiem. Na Light in Darkness świat ujrzał nowego mistrza, prawdziwego , jedynego mistrza któremu nie jest nikt straszny. Na Light in Darkness rozpoczęła się nowa era.Era która będzie trwała wiecznie! Ty Christian , ani nikt inny nie będzie wstanie zakończyć jej. Nie teraz , nie na End of Silence , nie w taki sposób. Ktoś tak zwyczajny jak ty nie jest wstanie dopiąć tego. Nie jest wstanie osiągnąć niepowtarzalnego sukcesu. Zresztą każdy dokładnie wie , za moimi słowami idą czyny. Ty wciąż tylko mówisz , mówisz o tym jak to pokonasz mnie , jak to odbierzesz mi moją własność , mój pas... Uparcie próbujesz sobie wmawiać , że byłeś mistrzem TNA , byłeś mistrzem ECW... Zwróć uwagę kogo miałeś za rywali. Jeśli już tak bardzo chcesz wracać ku przeszłości wiesz kto posiadał wszystkie pasy w federacji jednocześnie... Teraz jest podobnie. Na moim prawym ramieniu dumnie prezentuje się pas mistrza wagi ciężkiej, na lewym widnieje pas mistrza świata tag teamów. Nikt nie jest tak genialną osobą aby obmyślić , wprowadzić i zrealizować tak doskonały plan który został zakończony pomyślnie. Widzisz Christian , gdybym był zwyczajną osobą musiałbym co tydzień walczyć i udowadniać wartość pasa WHC . Do tego dochodzą starcia teamów . Wszystko toczy się tak jak powinno , o moje partnerstwo i utworzenie tag teamu z najlepszym wrestlerem jaki tylko walczył na 4-ro kątnym ringu biją się zawodnicy. To nie wymaga najmniejszego komentarza... To dokładnie pokazuje jakim jestem człowiekiem i co potrafię zrobić...

Christian tak naprawdę jesteś jednym z wielu którzy chcą mnie pokonać. Jesteś jednym z tych którzy się odgrażają , twierdzą i opowiadają o swojej niesamowitej przyszłości. Jesteś jednym z tych którzy po porażce znikają , którzy boją się stawić czoła prawdzie. Gdzie byłeś na Born of the Hero ??? Gdzie wtedy byłeś??? Miałeś zatwierdzoną walkę właśnie o ten pas który teraz posiadam. Pytam się ciebie , gdzie wtedy byłeś??? Na Born of the Hero walczyłem dwukrotnie. Nie dość , że broniłem pasów Tag Team to w ostatniej chwili wystąpiłem w main evenecie gali. Zastąpiłem Ciebie ... Zniknąłeś , przestraszyłeś się ... Nikt nie dał mi nic za darmo. Wszystko do czego doszedłem , wszystko co osiągnąłem zdobyłem swoimi obiema rękami. Pytam się ciebie jeszcze raz : Gdzie wtedy byłeś??? Jeśli po raz kolejny przed galą znikniesz ... Uwierz, nikt nie będzie o Ciebie pytał. Przyjdzie kolejny ulubieniec publiki , zacznie wygłaszać swoje mowy i żądać walki ze mną... Wiedź jedno , historia lubi się powtarzać , a jeszcze nigdy nie okazałeś się lepszym ode mnie. Dobrze wiesz, że miałeś ku temu wiele okazji... It's Real! It's Deam Real!


  • Posty:  184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

832ang8.jpg

Hmmm... A ciebie nie było? Chyba nikomu cię nie brakowało. Może mi, bo mam ochotę obić twój koślawy ryj,

Truth. Wyluzuj koleś. Gdzie twoje What`s Up co?????? Jak zauważyłeś nie było mnie przez jakiś czas...... Pomyśl trochę nim coś powiesz, a najlepiej w ogóle nie mów i nie myśl. A ty Shawn żyjesz przeszłością to ja jestem trzykrotnym Czempionem. Skoro stajnia jest ci niepotrzebna Truth w takim razie ja i ty Tuesday Night Boom 19 maja 2009 roku Truth vs Carlito bez udziału twojej stajni ani Shawna i to ty przygotuj się na niezłe lanie taki bosu z ciebie.

szkoda mi go, używa go jeden z najsłabszych wrestlerów wszechczasów

Po pierwsze nie najsłabszy a po drugie czepiasz się moim włosów kiedy sam masz dredy. Ja byłem mistrzem U.S.A w historii a ty jakie osiągnięcia możesz zapisać na swoim koncie co? Ludzie odezwał się najmądrzejszy człowiek na świecie. Mówisz Truth, że to ja jestem moją chorobą, ale się mylisz na najblizszym Tuesday Night Boom wyleczę swoją chorobę, którą jesteś ty i zakończymy to wkońcu, zobaczysz już nigdy nie będziesz już więcej chciał wejść w drogę jedynemu w swoim rodzaju, wielkiemu Carlito a i ryj to ma swinia :)

92603092449d38425a80b2.jpg


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

osfuid.jpg

Moje what's up zniknęło. Dlaczego? Bo nie będę cię pytał ,,CO jest?" jeśli mnie to nie obchodzi... Osiągnięć może i większych nie mam, ale... to samo pytanie zadałeś Shawnowi. A jak wiesz, jest on bardziej utytułowany od ciebie. Nie potrzebuję tytułów, jeśli mam wymieniać osiągnięcia. Moje osiągnięcia to: Lepsza technika niż twoja, lepsze włosy niż twoje (dredy mam, ale przynajmniej jakoś pasują), lepsze nawijanie - twoje teksty są dość krótkie, nie sądzisz? No właśnie, odpowiedz sobie na pytanie:

Czy warto zadzierać z kimś, z kim nie masz najmniejszych szans? Czy nie lepiej się wycofać? Nie... Nie warto, bo już nie możesz się wycofać... Teraz jesteś uwikłany w ten konflikt, a nikt nie odbierze mi mojej zemsty. ŻADNYCH INTERWENCJI! Nikt nie ma prawa wejść na tą walkę!!! Tylko ty i ja! Tylko gangsta vs cwaniaczek. Jeszcze nigdy nie otrzymałeś żadnego z moich finisherów. Teraz wiem, że właśnie dlatego, że nigdy nie stoczyliśmy jeszcze walki, to właśnie dlatego się mnie nie boisz. Oceniasz po wyglądzie... Mylisz się. Ja mogę walczyć nawet extreme rules match'a - jak widzisz nie mogłem się doczekać twojego powrotu. Teraz, gdy mam już szansę cię pokonać, to wiedz jedno - nie zmarnuję jej. Więc jednak się nie boisz? Tak myślałem. TO nie odwaga, to głupota. Zrewanżuję się za utratę szans na zgarnięcie IC Title. 1 vs 1 bez ŻADNYCH interwencji - taka jest umowa. Chociaż nigdy nie wiem, czy nie przyprowadzisz za sobą jakiś kumpli... Ale... Ja się ich nie boję.

Skoro stajnia jest ci niepotrzebna Truth

Mylisz się. Wyrwałeś to z kontekstu. Stajnia jest mi potrzebna. Nie dlatego, że sam sobie nie dam rady, tylko dlatego, abym miał tu przyjaciół. Ty tego nie zrozumiesz...

And... WHAT'S UP?


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

250_mvp,0.jpg

A więc tak, potwierdziło się, James… wygrałem z Tobą! Pokonałem Cię bez trudu. Możesz szukać wymówek, byłeś skupiony na Rock’ym, pasie i tak dalej. Ale faktem jest, że pokonałem Cię i nie możesz temu zaprzeczyć. Nie możesz także zaprzeczyć temu, że na przyszłym Tuesday Night Boom polegniesz w walce ze mną i wcześniej wspomnianym The Rock’iem! Nie przeraża mnie również to kto będzie Twoim partnerem. Ale zaraz, znamy tą osobę… Big Red Monster, Kane. Albo mi się wydaje, albo się go boje. Ale nie, tylko mi się wydawało. Mówisz o mnie, jako desperacie. Wiesz co po części się z Tobą zgadzam. Zrobię wszystko to, co mogłoby jeszcze bardziej zwiększyć moje szansę, które i tak są bardzo duże. Zło, cierpienie i ból. Takimi bajkami możesz straszyć dzieci z przedszkola, nie prawdziwego gracza jakim jestem ja. Będę Cię błagał Kane, błagał! Nawet na kolanach. Błagał o to, by po naszej - znaczy mojej wygranej walce – nie pytał mnie o walkę rewanżową! Zapomnij o tym, kwestia tego kto zwycięży jest jasna. Ja to wiem, Ty to wiesz, Oni to wiedzą, The Rock to wie, Storm o tym wie! Everyone! Możesz się śmiać, straszyć mnie różnymi kontuzjami i takie tam, ale ja mam coś dla Ciebie. Przeliterujmy Twoje imię… KANE! Można by to rozumieć jako… Albo nie, Twój pseudonim, Big Red Monster, czy jak kto woli Machine? A może Big Red Mommy’s Boy? Czy to w ogóle masz rodzinę? Patrząc na Ciebie można by się grubo zastanowić. Powiem Ci coś jeszcze. Możesz sobie mówić co chcesz. Ale ja wiem jedno. Powołując się na Ciebie, mogę Ci powiedzieć, co TY! Poczujesz. This will be… Misunderstanding, po drugie – Violence, po trzecie – Punishment. Razem MVP! Nie tylko Ty to potrafisz Kane! Możesz ocenić to jako powtarzanie tego co Ty zrobiłeś. Nie mogę się dawać tak poniżać, na ogień odpowiadam ogniem. I co Ty na to? Pewnie nic sobie z tego nie zrobisz, będziesz dalej walczył sobie z Rey’ami i innymi X-Pac’ami, ale nie na tym TNB. Ty i ‘były przyjaciel’ James Storm kontra ja i Rock! Can you feel it man? Nic nas nie powstrzyma, kto wie, może gdy ja odbiorę pas Tobie, razem z The Rock’iem zostaniemy mistrzami tag team? Lecz to zależy tylko od niego i Kurt’a. Ale taka mała rada Rock’y, gdy już wygrasz z James’em, zajmij się Angle’m jest zajęty Christian’em, widzę tutaj naszą, znaczy Twoją szansę. Nie zmarnuj jej….


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

samoajoe.jpg

Brian chciałbym ci powiedzieć, że walka z tobą była banalnie prosta, a na ring nie wszedłem tylko dlatego, abyś cieszył się tym, że możesz jeszcze się odbić od dna itp. Jednak nie zapominaj o tym, że ja będę nad tobą czuwał i jeden twój kulawy ruch może być twoim końcem w WSF. Wszyscy wypytywali się mnie dlaczego nie pojawiam się na ringu i przemawiam do publiki, Ja odpowiadałem tak: Publika przemawia do mnie i dzięki temu wsparciu mogę dokonywać tak wspaniałych rzeczy podczas walki, to publika mnie mobilizowała, i zachęca do kontynuowania tego co rozpocząłem wchodząc pierwszy raz na ring WSF. Zmierzam do tego, aby dać ci propozycję do kolejnej walki na kolejnym TNB, co ty na to? Za pewne nie odezwiesz się ani słowem, jeżeli tak zrobisz, będę wiedział, że po prostu jesteś ciotą i nie warto się ciebie bać. Jeżeli postąpisz inaczej i zawalczysz ze mną na zawsze będę miał do ciebie szacunek i obiecuje ci, że ta walka będzie naszą ostatnią walką w złości. Droga publiko, nie widzieliście mnie ostatnio na Backstage'u, ponieważ miałem problemy, nie tylko rodzinne, ale i psychiatryczne. Do dziś nie wiem co będzie ze mną dalej czy Samoa Joe wciąż będzie kochał kibiców bardzo bym tego chciał, ale niestety nie jestem do tego w pełni przekonany. Chciałbym was przeprosić, ale takie są fakty. Od dziś obiecuje, że kto stanie mi na doradzę zostanie zniszczony, jeżeli jest ktoś chętny do walki ze mną jestem gotów podjąć wyzwanie. Nauczyłem się, że bycie zbirem popłaca, i jeszcze raz wam mówię: Zostańcie przy mnie, a ja zostanę przy was.

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hulkamaniasmall.jpg

 

Rozpromieniony Hogan wchodzi na ring i ku uciesze fanów rozrywa koszulkę, po czym chwyta za mikrofon.

 

Sprawiedliwości stało się zadość! Na ostatnim TNB Randy Orton uciekając z ringu upokorzył się przed potęgą Hulkamanii, brothers! Wreszcie dostaliśmy to na co tak długo czekaliśmy! Na End of Silence odbędzie się starcie „Legend vs Legend Killer”, na którym to Hulkster i Millions of Hulkamaniacs udowodnią wielkość najpotężniejszej mocy we wszechświecie! Randy, zastanów się czy Twój młodzieńczy spryt i zapał wystarczą Ci by ogarnąć tych wszystkich zgromadzonych tutaj ludzi?! W swojej karierze pokonywałem bardzo wiele gwiazd w znacznie młodszym wieku niż ja. Spójrz na Undertaker'a, Chris'a Jericho, Muhamada Hassan'a, Carlita czy Triple H'a. Hulkamania dopadła każdego z tych gościów, podobnie jak dopadnie właśnie Ciebie i wyrzuci Cię niczym rakietę daleko poza tą arenę. Nie powinieneś w ogóle zadzierać Żółto – Czerwoną potęgą, brother! Wdałeś się w „walkę z wiatrakami”. Przeciwko Tobie skierowana jest teraz siła, która potrafiła wynieść w górę ważącego ponad 500 funtów Andre the Giant'a, która przeciwstawiła się niecnym planom Związku Radzieckiego oraz Iraku, która powaliła mierzącego prawie 220 cm Great Khali'ego jedną ręką, która walczyła przez 30 lat o wolność każdego z będących tutaj ludzi, brother! Nie sądzisz chyba, że nawet takie cechy jak młodość, zwinność, spryt i przebiegłość pomogą Ci w pokonaniu MNIE I MOICH HULKAMANIACS!?

 

Spójrz na to (napina biceps)! Widzisz... 24 CALE! Takie ramie może Cię przygwoździć szczeniaku! Ja wiem, że w tej chwili historia otwiera nowe karty, wiem, że wojna, którą toczymy przechodzi stopniowo do legendy, nie tylko WSF, ale i całego świata wrestlingu. Legend vs Legend Killer... The Immortal Icon vs The Youngest Heavy Weight Champion... Hulk Hogan vs Randy Orton... let me tell ya something, brother... to jaką nazwę będzie nosiło nasze starcie nie ma znaczenia, liczy się tylko to jak się zakończy. Pamiętaj, że ja nie potraktuje naszej walki jako rozgrzewkę z niedoświadczonym nieudacznikiem, za którego niewątpliwie Cię uważam. Nie zamierzam dawać Ci forów, ani oszczędzać Cię w żaden sposób, dude. Będę Cię traktował w ringu jak równego sobie, wiedz jednak, że to jedynie pogorszy Twoją sytuację. Na End of Silence zostaniesz zmasakrowany przez potęgę nieśmiertelności, którą ma w sobie Hulkamania, a na zakończenie usłyszysz tylko jak Hulkamaniacs krzyczą z radością – ONE... TWO... THREE! Czy czujesz to, brachu? Czy czujesz tę elektryzującą siłę?!

 

Wzmaga się doping...

 

Oni już wiedzą kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko. Oni wiedzą, że honor, szacunek, wolność i prawość okażą się być lepsze. Oni wiedzą, że najczystsza prawda zawodowego wrestlingu, jaką jest Hulkamania, znów będzie górą! Tobie radzę zmienić tok myślenia, na taki sam jak ich.

 

Zanim odejdę chciałbym jeszcze zamienić z kimś kilka słów. Let me tell ya something Matt Hardy, dude! Albo nie dosłyszałem co powiedziałeś, bo doping millions of Hulkamaniacs nieco zniszczył mi bębenki uszne, albo jesteś na tyle głupi, aby odnosić się w ten sposób do THE GREATEST OF ALL TIME, Brother! Nie dość, że obraziłeś Hulk'a Hogan'a to jeszcze przyczepiłeś się do moich Hulkamaniacs... wiedz bracie, że mam zamiar udowodnić Ci jak bardzo się mylisz! Spójrz na te trybuny! Hulk Hogan is the reason each and everyone of fans in this building! I'm the man! I'm the legend! I... AM... GOD... of professional wrestling, brother! Więc co byś powiedział brachu, gdyby na nadchodzącej gali Tuesday Night Boom „The Immortal” Hulk Hogan stanął do walki przeciwko Tobie?! The Hulkster potrzebuje treningu, potrzebuje dobrej rozgrzewki przed walką z Randy'm Orton'em na PPV. Dlatego już we wtorek, światu ukaże się kolejna ofiara niesamowitej mocy Hulk'a Hogan'a i Hulkamaniacs in the whole wild world, a będzie nią Matt Hardy! Jeśli wygram z Tobą, dude...

 

Na arenie pojawiają się chanty „Hulk beat Hardy”, Hogan się uśmiecha.

 

...będzie to kolejny sygnał dla Randy'ego Orton'a. Wiadomość, która udowodni mu, że Hulkamania pokonała kolejną młodą ofiarę. Pamiętaj Hardy... zadzierając z Hulk'iem Hogan'em, zadarłeś z najpotężniejszą mocą we wszechświecie. Będziesz tego gorzko żałował. Masz teraz parę dni na trening, modlitwę i witaminy, jednak zanim wejdziesz na ring, żeby powiedzieć mi w oczy co o mnie myślisz odpowiedz sobie na pytanie... WHAT'CHA GONNA DO, BROTHER?! WHEN HULKAMANIA RUNS WILD ON YOU?!

 

Hogan przy ogromnych owacjach opuszcza arenę. Przy wyjściu tauntuje jeszcze do fanów, jednakże prosi o mikrofon.

 

Randy Orton! Do kolejnego legendarnego zwycięstwa Hulk'a Hogan'a pozostało zaledwie 15 dni. Are you ready to feel the power of Hulkamania?!

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  340
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2023
  • Status:  Offline

matthardyzmniejszony.jpg

(Idzie z uśmiechem na twarzy)

Evan nie za bardzo cię lubie ale i tak szanuje.Ja myślałem że jesteś spoko gość.Jak ty możesz być po stronie batisty?

Może troche pszesadziłem ze zbiorem homoseksualistów ale ten stary dureń jest po prostu śmieszny>Randy to nie jest Baby Killer tylko Legend Killer.A Hogan mi nie wygląda na legendę-po takim zachowaniu?

Evan jesteś jeszcze młody,za młody brakuje ci doświadczenia,więc lepiej uwież mi.Batista jest złym kolegom dla ciebie.Ale jak chcesz wyrosnąć na takiego jak on to bardzo prosze,bierz z niego przykład.

I że mi do legendy daleko?Zobacz sobie moje świetne pojedynki 1 vs 1,teamowe i inne a ty?Masz coś do pokazania?

Batista a ty co zlałeś się już w majty i John ci je zmienił?Dobra niech ci już leci możemy przełoży walke ale i tak ci się nie upiecze.Extreme,Matt,,The Hardy Boyz te słowa sa święte.Każdy kto je wymawia częsie się ze strachu.Kto będzie następny spinowany?TY!Dave Batista człowiek który jest wrzodem na zdrowym ciele WSF!Już to czuje Twist Of Fate na batiście.Moje marzenie!Edge miał racje czy ty w ogóle miałeś już jakiś pas?A jeśli miałeś to napewno wygrany fuksem.Bo nie jesteś wart żadnego pasa!Możesz jedynie wystartować na miss WSF.TO BĘDZIE TWÓJ KONIEC! ROZNIOSĘ CIĘ W PYŁ! NASTĘPNY W KOLEJCE MOŻE USTAWIĆ SIĘ JOHN CENA!

(Odchodzi wnerwiony)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Walka Pań. Thekla vs. Kris: Karta na teraz w obrazku:
    • KyRenLo
      Danhausen ma pojawić się na najbliższym Smackdown. Ciekawe, czy wzorem czerwonej tygodniówki nie rzuci, aby przypadkiem klątwy na Drew. Zobaczymy:  
    • KyRenLo
      Gabe Kidd/David Finlay/Clark Connors podpisani oficjalnie w AEW: Tutaj można dodać, że Panem w środku było również zainteresowane WWE: Były zawodnik AEW Danhausen dołączył do WWE:
    • MattDevitto
      Niestety, ale dla Japończyków wygląda to coraz gorzej. I ja wiem, że współpraca z AEW, że jest jeszcze CMLL, ale sam roster New Japan z roku na rok przyjmuje obraz nędzy. Jak się tak zastanowić to oprócz zawodników z Japonii jedynym łakomym kąskiem dla federacji zagranicznych pozostał ZSJ...Jego odejście byłoby dla mnie podobnym ciosem jak strata AJ Stylesa przez TNA ponad dekadę temu. Niby wszystko idzie dalej, ale masz przylepioną łatkę drugiej ligi. Co gorsza - słabnący roster to tylko jeden
    • IIL
      Gabe Kidd, Clark Connors i David Finlay są w AEW... Tak się zastanawiam, czy poza odchodzącym wkrótce na emeryturę Tiger Mask IV ktoś tam jeszcze w NJPW pozostał?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...