Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WSF Backstage Archiwum [before Draft]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i hear voices in my head



the council me

they understand

they talk to me!
orton.jpg

Na Light in Darkness mogliście zobaczyć wielkie zwycięstwo Legend Killera, dodam podwójne zwycięstwo...

Podczas Gauntlet Matchu udowodniłem wszystkim niedowiarkom, że to ja a nie jakieś pseudo gwiazdki powinienem uczestniczyć w walce o tytuł WSF Championa..Jednak zarząd okazał się na tyle ślepy i głupi, że zamiast wielkich zysków jakie przyniósłby mój udział w tej walce, wolał dać szansę bandzie nieudaczników..Jednak ja nie zamierzałem siedzieć grzecznie i udawać, że nic się nie dzieje.

Zrobiłem to co powinienem..Zrobiłem to co do mnie należało, Hulk..Wiem, że musi być to dla ciebie bardzo frustrujące..

Byłeś tak blisko wygrania tej walki..Byłeś tak blisko osiągnięcia swojego życiowego sukcesu..Tak blisko, a jednak tak daleko..

Wiem, że jest to dla ciebie ogromny zawód..Jednak nawet sobie nie wyobrażasz jak mało mnie to obchodzi..

Ktoś kogo nie doceniałeś, uważałeś za małe, nieistotne zagrożenie..Ten ktoś odebrał ci marzenia o tytule..Jednak nie powiesz, ze cie nie ostrzegałem...Wspominałem, że wejście w drogę Legend Killerowi to wyrok...Wyrok, który sam na siebie spisałeś..

Ty jednak myślałeś, że jesteś w stanie mi się przeciwstawić...Jak już wiele razy ci mówiłem, twoja żądza sławy odebrała ci zdolność racjonalnego myślenia..Bo wszyscy oprócz ciebie wiedzieli, że jesteś na straconej pozycji...Jednak ty nie potrafiłeś powiedzieć dość..

Za wszelką cenę chcesz wrócić do elity..Chcesz aby o tobie mówiono, aby cię wychwalano, aby o tobie pisano..

Jednak życie to nie jest bajka..A wtedy gdy postanowiłeś ze mną zadrzeć zmieniło się one w koszmar..Możesz sobie nie dowierzać...

Jednak już niedługo znów się o tym boleśnie przekonasz..Na ostatnim Boom kontynuowałem to co zacząłem na Light in Darkness..

Jednak jest Hulk jeszcze jedna osoba, która tak jak ty stara się o sobie przypomnieć, która nie jest w stanie zrozumieć, że jej czas dawno przeminął...Osoba, która nie potrafi usunąć się w cień i dać szansę młodszym..Tą osobą jest Booker..Nasz samozwańczy król..

Widzę, że jesteś równie mało błyskotliwy co Hogan..A może jesteś na tyle upośledzony, że nie widzisz co się dzieje..

W takim razie ci to wytłumaczę..Hulk wszedł w drogę Legend Killerowi...Ponieważ jego żałosna ambicja nie dawała mu spokoju..

Jednak ty sam musisz się go spytać czy to ambicja czy po prostu kretynizm..Teraz musi swoje odcierpieć..I przyznać mi rację, że był to jego największy błąd życiu...Bo tak można nazwać to, że zamiast dbać o swoją dupę, naraża się on na gniew Legend Killera..Jest takie powiedzenie..Człowiek uczy się na błędach..A więc powiedz mi czego ty się nauczyłeś?

Czyżbyś Bukka nie zauważył że Hulk nie ma najmniejszych szans? Widzę, że ty chcesz przejść przez to samo...Jeśli tak to gratuluje ci odwagi, w twoim wypadku głupoty..A może jest tak, że Hulk poprosił cię o pomoc? Może bał się przyznać, że jest za słaby, co jest zresztą powszechnie wiadome..Prawda jest taka, że Hulk nie daje sobie rady i musiał się poniżyć do tego stopnia aby prosić cię o pomoc..

Różnię się od was tym, że potrafię trzeźwo myśleć..Chociaż gdy tak patrzę co wy robicie..To różnie się tym, że w ogóle potrafię myśleć..

Nie jesteście w stanie zrozumieć, że nawet w dwójkę nie jesteście w stanie mi zagrozić..Obaj jesteście zdolni tylko do tego aby zagrać w partyjkę szachów..Jednak i to jest dla was zbyt ryzykowne, gdyż możecie sobie pogruchotać kości...I zapytam was jeszcze raz, tym razem ostatni..Czy to nie czas aby powiedzieć sobie dość? Czy to nie właściwy czas aby zacząć myśleć o swoim zdrowiu? Bo gdy już dojdzie do naszego starcia będzie za późno..Legend Killer nie zamierza was oszczędzać..A to głównie przez waszą głupotę i brak szacunku do kogoś, kto jest teraz w stanie zrobić więcej niż wy dwaj razem wzięci...I udowodnię to wam na najbliższej gali..Udowodnię wam, że jesteś bezużyteczni, a wasze najlepsze czasy już dawno minęły..Niestety dla was..Już bezpowrotnie...

I im szybciej to zrozumiecie tym dla was lepiej...Jednak szczerze w to powątpiewam..

Uważacie, że to że nie mam aktualnie tag team partnera jest waszą wielką przewagą..Gówno prawda..

Nawet w pojedynkę jestem w stanie was ośmieszyć..Jednak nie martw się Bukka..Napewno ktoś się znajdzie aby skopać twoją zakompleksioną dupę..

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    64

  • Święty

    62

  • The_Icon

    56

  • Wronek.

    49

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

66047090.jpg

 

I am a Real American!

Fight for the rights of everyman!

I am a Real American!

Fight for the rights! Fight for your life!

 

HULKAMANIA LIVES AGAIN IN THIS ARENA! To wszystko dzięki Wam Hulkamaniacs! Chcę to usłyszeć (nadstawia ucho)... Słabo! Jeszcze raz! Za potęgę Hulkamanii (nadstawia ucho)... Oh Yeah! Już czuję tę moc, czuję ją tak jak Wy, brothers! I wiem, że mam do czynienia z najpotężniejszą mocą we wszech świecie! Bóg stworzył niebo, stworzył ziemię, stworzył wszystkich tych zgromadzonych tutaj Hulkamaniacs i oczywiście the set of the 24-inch pythons!

 

You know something Hulkamaniacs... The Hulkster zapomniał już dawno o porażce na Light in Darkness, o ile można nazwać to porażką. Ważniejsze dla mnie jest teraz to co stało się na ostatnim Tuesday Night Boom. Chamstwo Orton'a jeszcze raz dało o sobie znać. Strach przed potęgą Hulkamanii był tak wielki, że Randy nie zdecydował się stanąć ze mną oko w oko w uczciwej walce, ale znów uciekł się do nieczystych metod. Zaatakował mnie znienacka, jak to ma w zwyczaju i nie mogłem się obronić! Po chwili jednak Hulk Hogan został uratowany przez gościa, do którego mam szacunek, do kolejnego wielkiego pioniera tego biznesu, do osoby, która stawała wśród najlepszych zarówno w latach 90. jak i dzisiaj. 5 time WCW Champion, 11 times WCW Tag Team Champion, WWE King of the Ring i oczywiście TNA LEGENDS Champion... BOOKER T! Przede wszystkim muszę Ci podziękować. Podziękować w imieniu moim i w imieniu each and everyone of this Hulkamaniacs. Na ostatniej gali pokazałeś klasę. Broniąc Hulk'a Hogan'a obroniłeś dobre imię każdej legendy, która kiedykolwiek stanęła na ringach WSF... BROTHA! Z Twoim doświadczeniem, które nabyłeś przez lata w ringu możesz osiągnąć naprawdę wiele w WSF, jednak najpierw Ty i ja powinniśmy skupić się na człowieku, który nie ma pojęcia o wartościach takich jak wiara w siebie, szacunek dla swojego kraju i szacunek dla innych, zwłaszcza dla starszych. Randy Orton,let me tell ya something brother, nie wiem czy słyszałeś kiedyś przysłowie „Co się odwlecze to nie uciecze”? Jeśli tak wiedz o tym, że jesteś jego doskonałym przykładem, dude! Atakując Hulkster'a na wtorkowej gali naraziłeś się na jeszcze większy ból, bo już na następnej gali dwie potężne moce połączą się w jedną całość... The Spin-a-Roonie and Hulkamania... Orton, are you ready to feel the power of the legends of wrestling, brother?! Co zrobisz kiedy Hulkamaniacs i fani Booker'a T zmiażdżą Cię swoją siłą przebicia?! Ciebie nie szanuje nikt, podobnie jak Ty nie szanujesz nikogo! Dlatego w nadchodzącą wtorkową noc doznasz cierpienia, które Booker T zaserwuje Ci swoim Scissors Kick'iem, a Hulk Hogan nieśmiertelnym Leg Drop'em. Nie obchodzi nas Twój Tag Team Partner, bo nie wiadomo czy takowy w ogóle się znajdzie, obchodzisz nas jedynie Ty! Ty i Twój niedługo „przeterminowany” przydomek Legend Killer! Zapamiętaj, że Legends will never die and Hulkamania will live forever!

 

TNB zbliża się wielkimi krokami Randy, so train, say the prayers and eat your vitamins, because 5 time WCW Champion and The King of Hulkamania runs wild on you!!!

 

But... mamy tutaj jeszcze jeden „ciężki przypadek”. Bryan Danielsson? Let me tell you something, little dude... Hulkster chyba nie usłyszał co do niego mówisz, brother. Czy Ty uważasz, że The Greatest Wrestler of all time, The Immortal Icon of Professional Wrestling, The Man with the largest arms in the world wypalił się?! Skończyła się jego era, jego czasy?! Zamknij lepiej swoją gębę na kłódkę i rozejrzyj się! Spójrz na trybuny Ci ludzie chcą oglądać Hulk'a Hogan'a! Przyszli tu aby zobaczyć jak jak stawiam czoła kolejnym zawodnikom, jak walczę, jak narażam życie z tygodnia na tydzień dla nich... dla Millions of Hulkamaniacs in the Whole Wild World! Więc jeśli „American Dragon” chce święcić sukcesy w świecie wrestlingu, niech lepiej ucieka stąd czym prędzej, bo w WSF króluje „AMERICAN HERO” Hulk Hogan! Proponuje Ci nie wchodzić w drogę prawdziwym gwiazdom, a raczej radzę Ci się trzymać z takimi lalusiami jak Kendrick, a nie porywać się z motykom na słońce i atakując faceta, który wyniósł ponad głowę ponad 200 kilowego Andre the Giant'a, brother!

 

And what'cha gonna do, brothers?! When Hulkamania goes wild on YOU!?

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

You are you are



I am I am

You are you are

I am I am

the-phenomenal-aj-styles-image.jpg

Evan ...R-true... Wybaczcie ale nie , kiedyś popełniłem wiele błędów . Największymi z nich było zawarcie przymierza z Christianem Cage'm , następnie zacząłem pomagać Kurtowi Angle . Obaj mnie wykorzystali , użyli mnie do osiągnięcia własnych chorych celów, nie traktowali mnie jako równorzędnego partnera... Byłem tym gorszym który musiał odwalać czarną robotę. Zrozumiałem wiele rzeczy , ułożyły się one w mej głowie. Nieważne... Nie przystąpię do was... Wybaczcie... Evan postawiliśmy sobie taki sam cel. Może staniemy już niedługo oko w oko o IC Ttiel ... Kto to wie co wydarzy się w przyszłości...

Miz obaj jesteśmy młodzi , jesteśmy podobni ale też różnimy się jednak pod kilkoma względami. Wraz z Morrisonem osiągnąłeś wszelkie możliwe tytuły drużynowe. Ja podobne sukcesy osiągałem wraz z Chrisem Danielsem.Osiągałem też już ogromne tytuły indywidualne , Ty zaś nie. Doświadczenie mam je większe. Walczyłem i pokonywałem najlepszych , posiadałem WHC Title. Stać mnie na pewno na powtórzenie tych osiągnięć. Jestem tego pewny. Jak już powiedziałem nie słowa tylko czyny. Przede wszystkim to się liczy. Wiele razu udowadniałem , że nie rzucam słów na wiatr. Stawiam sobie za cel zdobycie IC Title , wiem , że jestem wstanie dopiąć swego. Już niedługo przekonamy się czy otrzymam szansę walki ...

Miz nie bój się , nie zniknę stąd . Zostanę w WSF dopóki skończy się mój kontrakt, następnie go przedłużę , nie mart się o mnie tylko zacznij przygotowywać się do walki R-True Ronem Killingsem na następnej gali. Twierdzisz uparcie , że ten pas jest praktycznie jest twój? Ja widzę jednak zupełnie inną sytuacje. Posiadaczem niego jest przecież James Storm , IC mistrz! Chyba , że się mylę , jeśli tak to wyprowadź mnie z błędu...

Bryan... Powiedziałem im nie... Nie skorzystam z ich usług, nie po tym co przeszedłem z Christianem i Kurtem . Jednak wzajemnie , we dwóch , darząc siebie wzajemnym szacunkiem możemy zajść daleko. Tag team titles? Któż to wie , któż to wie...

w1puet.png

 

 


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2ef416w.jpg

 

Śmiech

Kendrick, mama cie nie kocha? Ja i szacunek do Hogan'a. Coś ci się we łbie pomieszało. Szacunek to może miałem do niego ale jako młody chłopiec gdy oglądałem jego wyczyny. Mówię tu na przykład o tym co sam wspomniał, czyli wyniesieniu ponad 200 kilowego rywala. Hogan ale to było dawno gdy miałeś moc. Tego nie zaprzeczy nikt. Ale teraz jesteś żałosnym starcem, który chce coś jeszcze osiągnąć. Nie potrafisz się w porę wycofać. To jest po prostu przykre. Bronisz się swymi fanami, którzy chcą ciebie oglądać. Ludzie bywają głupi ale to nie znaczy, że ty też taki musisz być. Pamiętaj, że to nie kibice będą dostawać po mordzie. Oglądałem wczoraj na MTV maraton z Hogan'em. Jak trzymałeś tego małego szympansa. Jakie to było słodkie(śmiech). Lepiej było by dla ciebie i tych twoich ukochanych Hulkamaniacs gdybyś zajął się tym na stałe...duuuudeee. Wspomniałeś o lalusiu? Oh, tak on jest na mej długiej liście...Wśród osób, których należy się pozbyć z federacji.

 

Booker tobie też zamierzam odpowiedzieć. Choć coraz bardziej wątpię, że na to zasługujesz. Mówisz, że nie widzę prawdziwych i wartościowych zawodników. Sądzę, że tak jest z tobą. Christian i Kurt z tym się muszę zgodzić oni do takich należą. Należy do takich również Randy. Ci zawodnicy wiedzą czego chcą. A ciebie kiedyś za takiego uważałem. Było to nie dawno, zanim zostałem sługusem tego starca. Spytałeś za kogo się uważam. Jestem jednym z najlepszych wrestlerów na świecie. I żeby ciebie pokonać nie potrzebuje doświadczenia w tej federacji bo takowe już mam. Nie muszę również pić mleka bo takowe piłem wtedy gdy ty łykałeś sterydu, które najwidoczniej teraz uderzają ci do głowy. Uważasz mnie za amatora. Nawet nie wiesz jak szybko przekonasz się, że jesteś w błędzie. Ale nic trzymaj sobie dalej z Hogan'em. O ile jego kariera jest już skończona o tyle twoja nie długo dobiegnie końca. Pilnuj się....

 

Aj Styles cieszę się, że chociaż ty korzystasz z rozumu. Dobrze, że odmówiłeś. Ale co do tag teamu to ja mówię nie. Aktualnie nie potrzebuje twojej pomocy. Ale bez urazy. Może kiedyś bo teraz mam jasno wyznaczoną misję. Lecz gdy ona dobiegnie końca być może wrócimy do tej rozmowy. Mam nadzieję, że przez ten czas zmądrzejesz i zrozumiesz, że świat nie jest taki różowy. Dałeś się kiedyś wykorzystać. Powinieneś się teraz zająć zemstą. Co mnie tam jak chcesz to tauntuj sobie do widowni. Oni cię będą kochać ty ich i będziesz w raju, prawda? Musisz pokazać swą wściekłość, bo jeśli masz zamiar być cukierkowym wrestlerem to zapomnij. Na szacunek trzeba sobie zapracować. Zapamiętaj te słowa i zacznij pracować.

Nie jesteś mistrzem, nie wrzucaj fotek z pasem. ;) // Dop. pietreQ

poprawione :roll:

14c76a45c3.png

 

 


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

thebriankendrick.jpg

Danielsson zastanów się co mówisz ok ty nieporodzony szczurze... Jak już wspomniałem wcześniej, lepiej ze mną nie zadzierać i nikt tego nie robił do teraz, mamusia nie nauczyła cię czytać? Ah rozumiem to szkoda bo ja czytam z twoich myśli. I co kiedy znowu będziesz mówił o mnie z otwartą gębą? Znowu będę musiał wysłuchiwać twoich leków i znowu będziesz się żalił, że ktoś musi wylecieć z WSF czy inne takie... Zastanów się poważnie bo to ty możesz wylecieć z WSF i to szybciej niż ci się wydaje. Evanowi dam spokój, ponieważ stwierdziłem, że nie dorasta mi do pięt i nie warto rozmawiać z takim dzieckiem, ale Ty wciąż jesteś na mej czarnej liście i następnym razem zastanów się co o mnie piszesz czy ja chociaż raz napisałem, że mam jaki kol wiek szacunek do Hogana i jego Lindy, która zdradziła go dla Ciebie? Z początku myślałem, że masz jaja, ale się myliłem jesteś identyczny jak wszyscy ci, którzy ciągle będą powtarzać: Ja tu jestem najlepszy, ja będę miał pas i ja i ja i ja.... A zresztą brak mi słów jesteś ciotą i tylko tyle mogę o tobie powiedzieć...

Hulk to co mówiłem, że nie mam do ciebie szacunku i takie tam jest niestety prawdą, kiedyś jako mały chłopiec, a nawet nastolatek uwielbiałem patrzyć jak walczysz i przemawiasz do wspaniałej publiki, która cię kochała. Ja jako mały chłopak bardzo chciałem, zostać zawodowym zapaśnikiem takim jak Ty. Jednak czasy się zmieniły ty robiłeś z siebie idiotę na mTV. A ja płakałem, że nie ma cię w WWF i teraz mam cię w du..e i jesteś dla mnie ofermą, ale nie chce zaczynać z tobą feudu. Tylko przypominam ci, że czas się zmienić na lepsze, a nie ty teraz w WSF jesteś tylko po to, aby zarobić szmal i mieć na życie bo ostatnio gdzieś czytałem, że masz coraz mniej pieniędzy. Ty nie wróciłeś dla publiczności tylko dla dolarów. I nie ma się co oszukiwać jak coś do mnie masz to powiedz, a nie bawimy się w kotka i myszkę to nie ma sensu.

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Montel_Vontavious_Porter.jpg

Kane, gdzie jesteś? Tak bardzo strach Cię obleciał, że nie pokazujesz się już na backstage’u? Ale tak szczerze nie obchodzi mnie to co robisz. Ważny jestem ja i to co robię. A może raczej to co zrobię. Na End of Silence… Stracisz swój pas mistrzowski na rzecz… MVP, czyli mnie! Jacyś podrzędni zawodnicy chcą Ci się przypodobać i mówią, że liczą na Twoją wygraną. Ale wiesz czemu to robią, ogarnia ich strach. Uczucie, którego ja nie znam. Strach może być paniczny i tak dalej, jednak ja nie boje się niczego, a z pewnością Ciebie, Kane! Można zarzucić Ci wiele rzeczy, można także wymieniać w czym jestem lepszy od Ciebie. Szybszy, to oczywiste, mądrzejszy, pozostawię to bez komentarza, a przede wszystkim, bardziej przebiegły. Kierujesz się siłą, niszczysz wszystko na swojej drodze. Niektórzy mogą uznać to jako zaletę, ja tego tak nie odbieram. Liczy się wyczucie czasu, zrobić coś czego nikt się nie spodziewa. Tak może zakończyć się nasza walka, panie Big Red Monster. I nie traktuj mnie jako byle kogo, chyba nie muszę Ci przypominać z kim masz się zmierzyć. Montel Vontavious Porter! Zapamiętaj to imię! Skoro Ty nie chcesz się odzywać zadam Ci pytanie nad, którym będziesz mógł pomyśleć tam gdzie do cholery jesteś. Więc słuchaj, powiedz mi dlaczego po prostu nie oddasz mi tego pasa i pójdziesz w swoją stronę? Są inne pasy w tej federacji, Extreme Rules… Masz teraz dużą szansę, podobno panują zasady 24/7, choć nie jestem pewien, nie interesuje mnie to. Mamy też Intercontinental, o który walczą Storm i Rocky, to Twoja szansa Kane! Nie daj się prosić, skorzystaj z tego. Tylko nie rób jednej rzeczy. Zostaw pas tag team’owy w spokoju! Ten pas był mój i nadal należy się mnie! Więc nie zawracaj sobie nim głowy, oddasz go w dobre ręce. I wtedy będę mógł spokojnie powiedzieć, że – still big things poppin’, and little things stoppin’. Dzięki Kane

;)

  • Posty:  152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shawn%20Daivari%201.gif

ষ্ণুপ্রিয়া মণিপুরী ঠার এহান ভারতর অসম, ত্রিপুরা, মণিপুর বারো বাংলাদেশ, মায়ানমার বাদেউ আরাকউ দেশ কতহাত অতারতারা, ঠার এহান ইন্দো-আর্যর ঠার বাংলা, অহমীয়া, ওড়িয়া ঠারেত্তউ তঙাল। বিষ্ণুপ্রিয়া মণিপুরী ঠার এহান মুলত ভারতর মণিপুর বারো মণিপুর রাজ্যর হমবুকে আসে



 

A zresztą szkoda pięknego języka na takie osoby jak zarząd czy zawodnicy tej federacji. Czy w waszym kraju jest w ogóle jakiś szacunek do cudzoziemców? Czy w waszym kraju istnieje takie coś jak równo uprawnienie? Do cholery jasnej walka Abdul Bashir vs Chris Hero to walka Abdul Bashir vs Chris Hero....a nie walka jeszcze z wielkim bezmózgim Abyssem....skąd on się tu w ogóle wziął? Było jakieś powiadomienie o tym zawodniku? Było jakieś powiadomienie o zmianie zasad walki? Do cholery nie...czyli raz jeszcze zarząd zrobił mnie w konia. A dlaczego? Powód jest prosty...zarząd nie chce aby zawodnik z bliskiego wschodu jakim jest Sheik Abdul Bashir dzierżył którykolwiek pas tej zasranej federacji. Z moimi umiejętnościami powinienem dzierżyć WSF World Title ale w życiu nie dostanę szansy na walkę o ten pas , ponieważ zarząd jak każdy obywatel Stanów Zjednoczonych ma uprzedzenia....ma żal że jestem lepszy niż reprezentanci waszego kraju. Cokolwiek my robimy to Amerykanie muszą być lepsi dlatego utrudniają nam walkę...nie chcą żebyśmy przyjeżdżali to dają wielkie ceny wiz...jak już jesteśmy to marża w sklepach które zakładamy jest niebotyczna...kiedy jesteśmy wielkimi sportowcami to oskarżają nas o narkotyki o skandale i inne. A w końcu kiedy zdobywamy pasy mistrzowskie to zmieniają zasady rewanżów abyśmy nigdy ich nie obronili. Czy to daje ta wasza nic nie warta konstytucja? Nie....ale ja jestem spoza Stanów Zjednoczonych dlatego mnie to nie dotyczy i możecie robić co chcecie...amerykańskie świnie...

batektista.jpg

19052.gif

3333.gif


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Booker_T_511772a.jpg

Can



You Dig

That

Sucka?

 

Randy Orton , Leggend Killah , man powiedz mi czy Ty wiesz w ogóle co Ty gadasz? Uważasz że mój czas , czas Hogana czy innych doświadczonych wrestlerów już przeminął? Man You must kidding me...Pomimo lat na karku i może trochę gorszej formy potrafimy zrobić czego Wy , młodzi gniewni nie potraficie...potrafimy stworzyć show...potrafimy stworzyć magię na ringu. Zastanawiałeś się czemu kiedy wchodzi Hogan na ring sala cała wybucha okrzykami fanów? Czemu zawsze kiedy Hulkster postanawia zakończyć karierę to ludzie krzyczą "One more time" ? Odpowiedź jest prosta sucka , Ci ludzie wiedzą że nigdy nie będzie takiego drugiego , takich zawodników jak Booka T jak Hulk Hogan. Uważasz że zamiast dbać o swój własny tyłek wchodzę w drogę Leggend Killahowi i to jest błąd? Ja wcale nie wchodzę Tobie w drogę , tylko pokazuje Twój błąd , pokazuje jak błędny jest cel który sobie wyznaczyłeś , bo chcesz zniszczyć Hulkamanię , Bookamanię i inne manie bo Ty też masz manię , manię wielkości która Ciebie zgubi sucka. Oczywiście że jestem wraz z Hulksterem ambitny, bo tym nadrabiamy to że nasz czas na ringu powoli się kończy. Ale dopóki jeszcze mamy siłę , dopóki wiemy że jest choć jeden fan na arenie który krzyknie Hogan albo Booka to wiemy że warto walczyć , warto wylewać siódme poty aby zadowolić publikę. You Dig ? Ale czekaj jeszcze pewna osoba która ma pewien problem ze mną. Brian Danielson czy jak Cię zwą brotha....Uważasz że Ty , Orton wiecie czego chcecie? Oczywiście , ale czemu uważasz że ja nie wiem czego chce? Oj sucka...You must kdding me...nie będę się powtarzał po prostu powiem Ci że dopóki walczą takie dupki jak Ty czy Orton to Yellow - red spinaronii powah gonna run wild to Ya....And Can You Dig That sucka??

 

Jest jeszcze ostatnia osoba , Bashir...jeśli obrażasz amerykanów , wielki naród silnych ludzi to obrażasz i mnie i Hogana i innych pochodzących stąd bohaterów. Zamiast wypłakać się w poduszkę wolisz powiedzieć jacy to amerykanie są ble , jak robią Tobie pod górę , trudno się z Tobą zgodzić sucka ponieważ walczyłeś o Extreme Rules Championship a tam wszystko jest możliwe , więc nie płacz a zacznij walczyć uczciwie sucka a nie nieczyste zagrywki , ale pewnie i tak się mnie nie posłuchasz...więc Ty , Danielson , Orton vs Hogan i Booka T....może was być nawet trzech nie robi mi to różnicy ponieważ powah of red yellow spinaronii sucka is immortal....

  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

osfuid.jpg

Evan i jego pieski.

TU przesadziłeś kolo. Ja wiem, że ci ciężko, że nic za to nie możesz, że wyglądasz jak panienka, ja to wszystko rozumiem (załóżmy). Ale po jaką cholerę wtrącasz się do nieswoich spraw, co? Nie mam pojęcia czego ty tu w ogóle szukasz. Co ty tu chcesz robić? Podstawiać się lepszym? Bo to jest chyba twoje przeznaczenie... Nie możesz nic, ziomuś! Nie możesz mi grozić, ja jestem dla ciebie za wielki. Nie mówię, że jestem superherosem, ale SHIT!!! takich jak ty, to ja wymiatam w chwilę! Nie mam teraz na ciebie czasu...

Tak zwracam się do tych high flyer'ów z koziej dupy.

Niech zgadnę - Bryan spojrzał dziś rano w lusterko i stwierdził: O mam fajne porównanie! A tak naprawdę to kolo, ja nie wiem, czemu ty się do mnie ciskasz? Widać, że masz coś do każdego, kto jest od ciebie lepszy, czyli Booker miał rację - masz coś do każdego.

Evan ...R-true... Wybaczcie ale nie , kiedyś popełniłem wiele błędów

Spoko, tak jak pisałem - rozumiem i możesz zawsze na mnie liczyć.

AJ i Evan - też mam chrapkę na ten tytuł, jednak mam nadzieję na zdrową i czystą rywalizację...

The Rock twierdzisz, że ja nie mam szacunku do legend? Sądzisz, że chcę zbyt szybko rozpocząć tu karierę? Może i tak. Tylko, że gdy ja pracowałem jako nowicjusz w tej federacji (zresztą nadal nim jestem), to Ty, słynny The Rock siedziałeś na swojej kanapie i popijałeś piwko, gapiąc się, jak ja dostaję od HBK'a, jak ja próbuję coś tu osiągnąć. Zgadza się - Ty osiągnąłeś więcej niż ja, nie ma nawet co porównywać, ale jakim prawem piszesz, że nie mam szacunku do legend? Powiedz mi, gdzie powiedziałem, choć jedno złe słowo o jakiejkolwiek legendzie, bo już mnie krew zalewa. Nie będę nawet próbował z Tobą walczyć - wiem, że szybko przegram, ale nie spodziewałem się po kimś tak utytułowanym, tak żałosnego stwierdzenia.


  • Posty:  193
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

000017791514068l.jpg

Booker nie bądź taki do przodu z tym obrażaniem amerykanów ok? Bo w porównaniu do Bashira ty obrażasz wszystkich tym swoim postarzałym tekstem And Can You Dig That sucka. Z tego co tu zauważyłem Bashir broni się tylko przed tobą i twoim obrażaniem. Od dzisiaj nie będę tolerował takiego czegoś i jeżeli obrazisz mnie w taki sam sposób jak obrażasz Bashira ach za dużo wymieniać. Jeżeli znowu myślisz, że wybrniesz z tego wszystkiego cało i bez problemu to się mylisz. Zadarłeś ze mną czyli z Kendrickiem, który nie jest już dzieckiem. Pewnie pomyślicie, że to wszystko mówię dla Picu, ale tak nie jest Demon już opuścił moją duszę i zrobię wszystko, aby w tak znanej federacji jaką jest WSF był porządek, publiczność na początku mnie obrażała, wygwizdywała jednak ja wiedziałem, że dorosły wrestler nie paczy na publiczność, a na to co dzieje się w federacji. Nie mówię, że jestem facem, ale twinnerem czemu nie. Od dzisiaj zrobię wszystko, aby Booka T nie był już taki cwany i nie obrażał wszystkich od Sucka. Wspominałeś coś o tym, że my młodzi nie potrafimy, może i nie potrafimy czegoś tam, ale przynajmniej mamy szacunek do obcokrajowców jakim jest Abdul Bashir. Bashir jeżeli kiedyś cię obraziłem i mówię to do wszystkich, których obraziłem w jakiś sposób, Powiem wam tyle: Przepraszam może i nie przyjmiecie moich przeprosin, ale mi spadł kamień z serca, że potrafiłem powiedzieć to słowo. Booker i jeszcze coś teraz nigdy nie będę do ciebie mówił bo wydaje mi się, że nie warto rozmawiać z tak mało doświadczonymi zapaśnikami jakim jesteś Ty i twoja Sucka.

Truth wyluzuj, przecież o jedno słowo do przodu to nic takiego, daj sobie spokój z tym The Rockiem, on i tak nic ci nie odpowie, ponieważ brakuje mu słów i nie może uwierzyć w to, że Ty doprowadziłeś go do takiego stanu, że Rock sławny aktor jak i zapaśnik nie ma nic dopowiedzenia. The Rock jesteś po prostu nikim w świecie wrestlingu, myślisz że wszyscy cię dalej kochają? To się mylisz, gdzie byłeś kiedy cię nie było, kiedy publiczność czekała na ciebie? Co? Zastanów się jeszcze raz ty wtedy uganiałeś się za panienkami na planach filmowych i kiepsko grałeś w swoich filmach. Jeżeli wciąż uważasz, że publiczność cię kocha to się mylisz, może i są zadowoleni kiedy wychodzisz na ring, ale to jest tylko dlatego, aby widzowie dobrze wyglądali w kamerach... Nic więcej nie mam do powiedzenia.

chrisjericho.jpg

 

 


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kanesig.png

Montel Vontavious Porter... Ty namiastko człowieka, jak śmiesz rozkazywać mi, Big Red Monsterowi, co mam robić!? Marny, mały człowieczku nie będziesz decydował za to, co będę robił... Na End of Silence... Zniszczę cię, nie jesteś przecież mi do niczego potrzebny, tak jak twój "niby" Tag team partner, Kurt Angle. On też jest moim głównym celem. Torturować go, niszczyć gnębić, zadawać ból Kurtowi to jedyne, o czym teraz marzę... Ty, Montel, jesteś dla mnie tylko przeszkodą, z którą chcę się jak najszybciej rozprawić, by zniszczyć Kurta. Jednak nie stanowisz dla mnie żadnego wyzwania. Nie możesz się ze mną równać... A za twoje głupie zdania, za tą twoją pewność siebie zapłacisz, i to już w najbliższym czasie... Dorwę cię wszędzie, gdziekolwiek się skryjesz, znajdę cie... Ty też będziesz cierpiał, nie mniej niż w najbliższej przyszłości Kurt... Jednak nad tobą nie będę się znęcał aż tak długo... Nie mam czasu na takich parszywych, zarobaczonych ludzi jak ty, którzy nie posiadają nic, na czym mogłoby mi zależeć, nie masz też nic, co mogłoby spowodować respekt wobec ciebie... Poza tym, nikt nie ma takiego czegoś, żebym musiał go respektować. Pragniesz znów posiadać pas Tag team. Twoja chęć posiadania mnie dziwi. Chcesz czegoś, co należy teraz DO MNIE!? Tylko głupiec, głupiec taki jak ty mógłby wpaść na taki pomysł. Jednak... Jeśli naprawdę uważasz, że ty, mały człowieczku, możesz ze mną konkurować... End of Silence... Udowodnij, że jesteś czegoś wart i wyjdź z tej walki na własnych nogach. Mimo, że pas będzie będzie wciąż na moim ramieniu... postaraj się wyjść z tej walki żywy... A potem? A potem możesz się zająć tymi twoimi marnymi pasami dla idiotów... Intercontinental, czy Extreme... Bo po End of Silence Big Red Monster Kane będzie still Wrestle Show Federation World Tag Team Championem... Strzeż się wiec, porter...

Mam jeszcze kilka słów do tego żałosnego człeka... Kurt... Wciąż pamiętaj o tym, że jestem w pobliżu... Że wciąż kręcę się wokół ciebie. Podczas twojej walki zawsze oglądaj się dookoła, bo nie wiesz... skąd się pojawię ... Nikt nie potrafi dogłębniej zadawać ból, aniżeli ja... Wpierw odbiorę ci pas, stając się nowym mistrzem federacji... a potem zwyciężę nad twoją psychiką, nad twoim całym dotychczasowym życiem, będziesz leżał i błagał mnie o litość, będziesz błagał o to, bym ukrócił twe męki... Wiedz jednak, ze Big Red Monster nie przyjmuję przeprosin, nie przyjmuje rekompensaty, nie przyjmuje dobra... Kurt, to mogą być twoje ostatnie tygodnie mistrzostwa, ostatnie tygodnie kariery... ostatnie tygodnie życia... Gdy już cię dorwę... (psychopatyczny Kane'owski śmiech)...


  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

EvanBourne.jpg

Aj, rozumiem. Nie ma sprawy, ale wiedz, że nie mam ci tego za złe. Może kiedyś... (uśmiech). Mimo wszystko nie zrezygnuję z walki o IC Title, ale liczę na uczciwą rywalizację.

Truth , dude, wyluzuj. Trochę Cię poniosło, niepotrzebnie. Pojutrze masz walkę z Mizem, a nie wiadomo co ten dog może przygotować. Nie żebyś się go bał... Ale uważaj. Znacznie bardziej wolałbym walczyć z Tobą, niż z Mizem. Zresztą, on w półfinale. Bull shit.

Bryan,what's up, noob? Ktoś ci namieszał w głowie?Czym? Ktoś ci wmówił, że zdobędziesz IC Title? Haha, ciekawe, czy jeszcze w tym stuleciu. Nie masz tu szans z kimkolwiek, dude.

Evan i jego pieski

Moje pieski? MOJE PIESKI? Czy ty wiesz co ty właśnie zrobiłeś, dude? Skazałeś się na śmierć, candy asshole.

Na dręczenia czterech high fly'erów. Uważaj za dnia i w nocy, dude...

Rock , dude, shut up. Kiedy ty sobie siedziałeś na fotelu, inni walczyli. Kiedy ty zajadałeś się popcornem, inni walczyli. Kiedy ty postanowiłeś wrócić, podczas gdy nikt Ciebie tu nie chce... Myślisz, że ktoś się cieszy? A propo szacunku do legend - Do ciebie nie można mieć szacunku. Taki asshole jak ty nie zasługuje nawet na to, by poczuć Evan Star Press! z niesmakiem Cię spinuje, dude...

Bashir, dude, take it easy... To, że Abyss odebrał Ci pas, co wg. mnie było słuszną decyzją, nie znaczy, że musisz wyzywać pozostałych Amerykanów, w tym np. Booka T, Hulkster, or something else, dude... To są legendy, ur not. To są gwiazdy, ur not. Then... Shut up, dude.

Booka, dude, good luck w walce z Randym. Nie wątpię, że dacie radę, ale kto wie, czy ten asshole nie wykorzysta jakiejś brudnej sztuczki, aby zapewnić sobie zwycięstwo, dude...

Kane , you "monster", chill... Wiadome, że przegrasz z MVP... Pogódź się...

Woohoo!


  • Posty:  650
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

And I fight... and I drink. I don't give a damn what you think...

James_Storm@Commons.jpg

Chciałbym wam coś przypomnieć. Każdy już robi jakieś swoje plany, niektórzy tworzą stajnie jak prawdziwi tchórze, niektórzy dalej krzyczą te swoje głośne hasła do mikrofonu, by ich pseudofani srali na ich widok... a ja dalej jestem mistrzem! Tak, ja! "Tennessee Cowboy" James Storm nadał trzyma pas WSF Intercontinental Championship. Nic się nie zmieniło od dawna. Na Light in Darkness pokonałem Triple H'a i wciąż jestem posiadaczem tego tytułu. Tymczasem widzę, że jest tu wiele osób, które chcą mi go odebrać. Wyobraźcie sobie piaskownicę... jest dużo dzieci, jak wy. Ale pojawia się prawdziwy mężczyzna, jak ja, i ma najlepszą zabawkę w mieście. Wszystkie głupie dzieciaki chcą mi zabrać tę zabawkę... ale nie jest to takie proste. Gdyż widzicie... to porównanie wszystko zdradza. Ja jestem tu prawdziwym, dojrzałym mężczyzną, a wy bandą bachorów. Proste? Myślę, że nawet wy zrozumiecie. Tak więc dajcie sobie już spokój z tymi wielkimi planami, zapowiedziami, bo to nie ma sensu. The Rock... śmieję się, gdy słyszę, co wygadujesz. Pokonasz przeciwnika, którego ci wybiorę? Taaaa. Myślisz, że to takie proste. I wiesz co? To nie pewność siebie... to głupota. Nawet jeśli wygrasz na TNB, to na End of Silence polegniesz w pojedynku ze mną. Jeśli wygrasz... you'll go one on one with The Great One, "Tennessee Cowboy" James Storm! I mówię ci to teraz, byś miał czas na odwrót... to będzie najmniej miła rzecz, jaka spotka cię w twoim marnym życiu. Tak więc... I've got five words for ya, jabroni... Sorry about your damn luck!


  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

vwzp7r.jpg

Przestańcie... zakończcie te cukierkowe rozmowy, przepełnione słodyczą i chęcią zdobycia przyjaciół...... Ffff...Zapamiętajcie nie ma przyjaciół... nie ma ludzi, osób na których ty, ty czy ty możesz liczyć... Każdy prędzej czy później pocałuje was w pompkę i pożegnacie się z dobrym nazwiskiem, pasem czy inną cenną dla was rzeczą... Pamiętacie co dla mnie jest cenne ? Cenny jest ból, jaki wam pragnę zadawać tego mi brakuje, ale już nie długo, za chwil parę każdego, KAŻDEGO prostym sposobem zniszczę, nie potrzebuję żadnych wymysłów... Stajnie, tag team i inne drużyny... to właśnie wymysły półgłówków...Ffff...stajnia High Flyerów, każdy z jej członków to...Fff... Każdego z nich bez absolutnie żadnych wyjątków i bez wątpienia zmiażdżyłbym... i poniżył jak tylko chciałbym...



 

Jestem obrzydzony... waszym przyjacielskim zachowaniem gdzie wasz honor....Fff... Przecież to nie fotka.pl opanujcie się... i jakikolwiek szacunek do samego siebie, porównać można was do prostytutek, choć są lepsze, bo one na tym zarabiają, a wy nie zyskacie nic... Ffff....TOTALNIE NICZEGO...Ff...Ff... Sprzedajecie się dla ludzi postawionych wysoko w federacji...

...Abyss zamyślił się...

 

Hahahaaaa...Ffff... chcecie przypodobać się dla Fff...Ff "mistrzów"... jesteście FRAJERAMI.......Ffff....Ffff.... Ale nie jestem tutaj po to aby rzucać na was wyzwiskami, sami to czynicie, obrażacie siebie... jak widać bardzo skutecznie...

Abyss powolutku rozkłada na stół pinezki i ugniata je w dłoniach, które krwawią, a także ponownie rozpoczyna mówić.

 

Do szału doprowadził mnie...Ffff... Kane... człowiek, który mógłby być podobny do mnie... zachowywać się tak jak ja... zdobywać pasy... straszyć i nękać...a jak widać... Fff... Kane... to kolejna osoba, która zabiega o względy u Kurta Angle...On będzie walczył z MVP Przecież... fff... Kane... słuchaj... jesteś tacy jak inni, Ahh jesteś żałosny... Może nie wiesz ale Kurt wykorzysta ciebie... choć mówisz, że Kurta nie lubisz i chętnie byś go zniszczył, to on z pełną premedytacją kieruję tobą, ma dwóch pachołków, których wyśle na walkę... łebski gość, załatwi was obu bez kiwnięcia placem i będzie miał z tego tyle radości. Myślałem, że nigdy tego nie powiem ale jesteś jak inni czy to MVP czy Abdul... o właśnie Sheik Ochłoń i nie zrzucaj winy na swoją narodowość... Przegrałeś walkę... straciłeś pas PONIŻYŁEM CIĘ ale nie ty pierwszy i nie ty ostatni... Jeżeli nadal myślisz o zabraniu mi pasa to proszę bardzo, zabieraj mi pas nic nie stoi na przeszkodzie abyś kolejny raz stracił w oczach fanów... a po swoich przemyśleniach... spójrz w lustro i w końcowym efekcie zrezygnuj...

 

Wiecie czego pragnę...ff... chce aby APOKALIPSA zawitała u was w domu...

 

Abyss efektownie wbija pieść w rozłożone wcześniej pineski

 

Aaarhhhh!!!!111!!oneoneone

  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

rey-mysterio.jpg

Widzę że coraz więcej się tu dzieje Sheik masz teraz jakieś wonty do Abyssa ale to w końcu on wygrał walkę, a nie ty trzeba było pokazać jaki jesteś dobry jak przyszedł Abyss podczas walki i wygrać.

Widzę także że zarząd WSF ostatnio mnie olewa nie dostaje walki tylko jakieś wywiady. Jak chce w końcu coś wygrać ,a nie zawsze jestem odstawiany w kąt ,a jak mi już dacie walkę to taką w której ma przegrana jest niemal pewna i nie mam co wchodzić wogule na ring.

Braian Kendrick postać raczej znana wszystkim myślisz że jesteś lepszy od Evana nie byłbym wcale tego taki pewny. Wiesz czemu widziałem kiedyś twoją walkę jedną jedyną bo więcej nie chciałem widzieć jak twój rywal niszczy cie w ringu i myślę że Evan zrobiłby tak samo jak tamta osoba nie będę wskazywał palcem kto ale było to za czasów WWE ,ale wiedz teraz jesteś w WSF i tu nie będzie tak gładko ,dostaniesz parę walk ,aż w koncu natchniesz się an jakiegoś twardziela i co wtedy przegrasz...

The Rock przeszkadza ci nasza stajnia mówisz i co myślisz że coś zdziałasz jesteśmy młodzi chcemy poznać trochę świata ,chcemy aby ludzie nas kochali ,jeszcze tyle życia przed nami i ty nam nic nie zabronisz. Rozumiesz te słowa...mam nadzieję że tak i zostawisz nas w spokoju jestem ciekaw jak ty zaczynałeś karierę czy chciałeś aby ludzie cie kochali na pewno tak...Myślisz że my nie mamy marzeń zakładamy tą stajnię żeby ludzie mówili o nas oni są spoko ,a nie przecież ja go nawet nie znam... Chcemy aby ludzie poznali nas z jak najlepszej strony i jak każdy ludzie z wyobraźnią postawić sobie cele do których będziemy dążyć.

W stajni jak na razie jest Ron ,Evan ,Jeff i ja możliwe że dojdzie Carlito. Wszyscy myślicie że nie wypali ,ale na pewno wszystko będzie okey wystarczy że poznamy się i pokochamy jak prawdziwi bracia wtedy zaczniemy prawdziwą walkę z życiem o przetrwania postawimy sobie cele ,które dla niektórych ludzi będą nie osiągalne zaczniemy powoli do nich dążyć ,aż w końcu wdrapiemy się na sam szczyt góry która była dla nas celem spadliśmy kilka razy ,lecz dostaliśmy drugą szansę i wykorzystaliśmy ją i co staliśmy się lepszymi ludźmi. Jesteśmy na samym szczycie ,lecz kiedyś nadejdzie pora by z niego zejść i dać szansę na zdobycie tej góry innym młodym osobą ,które wdrapią się po tej skalistej krętej trasie na sam szczyt sławy zdobędą swój cel i zostaną zapisani w historii jako prawdziwe ikony ,legendy tego sportu... Więc ludzie którzy myślą że nie damy rady ,niech wiedzą że damy radę może nie uda się nam za pierwszym razem dojść do zdobycia jakiegokolwiek pasa ,ale dostaniemy drugą szansę ,którą wykorzystamy i staniemy się kochanymi przez ludzi ,osobami które zdobył swój cel i stoją tera na szczycie sławy... Teraz mówię że naszymi celami są Intercontinental champion i tag team chamipons. Gdy zdobędziemy te cele ,naszym kolejnym celem będzie Extreme Rules Champion.

Tyle ode mnie...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      Ren Narita i Oleg Boltin zapewnili sobie awans do kolejnej rundy New Japan Cup 2026. Druga noc turnieju odbyła się w Korakuen Hall w czwartek. Narita pokonał Taichi, a Oleg rozprawił się z El Phantasmo. W drugiej rundzie czekają ich starcia: Narita vs. Satoshi Kojima oraz Oleg vs. HENARE, zaplanowane na 12 marca. Kojima i HENARE to jedni z tych, którzy otrzymali bye w pierwszej rundzie. 55-letni Kojima wszedł do turnieju w ostatniej chwili jako zastępstwo za kontuzjowanego Tomohiro Ishii.
    • KyRenLo
      Walka Pań. Thekla vs. Kris: Karta na teraz w obrazku:
    • KyRenLo
      Danhausen ma pojawić się na najbliższym Smackdown. Ciekawe, czy wzorem czerwonej tygodniówki nie rzuci, aby przypadkiem klątwy na Drew. Zobaczymy:  
    • KyRenLo
      Gabe Kidd/David Finlay/Clark Connors podpisani oficjalnie w AEW: Tutaj można dodać, że Panem w środku było również zainteresowane WWE: Były zawodnik AEW Danhausen dołączył do WWE:
    • MattDevitto
      Niestety, ale dla Japończyków wygląda to coraz gorzej. I ja wiem, że współpraca z AEW, że jest jeszcze CMLL, ale sam roster New Japan z roku na rok przyjmuje obraz nędzy. Jak się tak zastanowić to oprócz zawodników z Japonii jedynym łakomym kąskiem dla federacji zagranicznych pozostał ZSJ...Jego odejście byłoby dla mnie podobnym ciosem jak strata AJ Stylesa przez TNA ponad dekadę temu. Niby wszystko idzie dalej, ale masz przylepioną łatkę drugiej ligi. Co gorsza - słabnący roster to tylko jeden
×
×
  • Dodaj nową pozycję...