Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WSF Backstage Archiwum [before Draft]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I walk for miles inside this pit of danger.

A place where no one follows me, I walk alone.

batista.jpg

 

Batista wchodzi na ring

 

Chciałbym zacząć od tego, że gala PPV End of Silence trzymała niesamoticie wysoki poziom. Pierwsza walka, w której było mnóstwo hardcoru. Oglądając ją niedowierzałem, że Abyss po 3 albo 4 skokach z narożnika na pinezki, nie dał się spinować. To było niesamowite, tak samo jak koniec tej walki. Potem finał turnamentu o no# 1 contendera dla pasa IC. Walka była fajna zacięta i uczciwa, tylko to pewnego momentu. Do momentu, wktórym sędzia upadł. Wtedy to zaczęły się gierki i spryt Miza. Wygrał on niezasłużenie, no ale cóż...Taki biznes. To jest wrestling. Jestem zawiedziony z tego, że walka moja i Johna była taka krótka. Zacznę od tego, ze pogratuluję zwycieżcą. Rob i Mick: powodzenia w walce o tyutył. Z kim kolwiek oprócz Kurta mielibyście się zmierzyć, dalibyście radę. Nuie daliście mi nawet szansy bym zmienił się z moim tag partnerem. Mick to crossbody na pięciu przeciwników było niesamowite. Walka Randy'ego i Hulka zakończyła się przez DQ. Tego można było się spodziewać. Do momentu DQ walka była niesamowicie wyrównana. wiele niesamowitych chwytów i akcji zapierało dech w piersiach kibiców. Z resztą to samo dotyczy walki Kurta z Christianem, w której mistrz obronił swój tytuł. Zapomniałbym pogratulować Rokcowi, który jest nowym posiadaczem pasa Interkontynentalnego.

Batista schodzi do szatni

No John Niedługo dzielenie na brandy. Musimy o tym pogadać jak będzie czas. Mam nadzieję, że trafimy do tego samego brandu i będziemy mogli tworzyć tak teg,a może nawet stajnię? Pożyjemy zobaczymy, Narazie!



Joe Gadałeś, gadałeś i co? gdzie to, że miałeś uderzyć Kingstone'a i nic. Powiedziałeś, że chcesz żeby ludzie nadal krzyczeli Joe Joe Joe Joe!. Tak było Jesteś zagadkowym stworzeniem. Nie do rozgryzienia. Tak jak kompletnie nie rozumiałemt wojego toku myślenia przed EoS. Teraz jest tak samo. Pewnie niedługo poślubisz koże, albo coś w tym stylu.
  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    64

  • Święty

    62

  • The_Icon

    56

  • Wronek.

    49

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  229
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The-Undertaker-Photograph-C12171444.jpg

The Undertaker wchodzi na ring z mikrofonem.

Jestem nowym nabytkiem w tej federacji, 31 maja odbyła się gala PPV End Of Silience miała bardzo wysoki poziom, oglądałem ją z widowni, najlepsza walka tej gali to oczywiście Kurt Angle vs Christian o pas WSF World Championship. Kurt Angle po znakomitej walce utrzymał ten prestiżowy pas, czyżby na następnym PPV miała nadejść era The Undertakera? Myślę sobie Kurt że walcząc ze mną nie masz najmniejszych szans, na następnej gali PPV zmiotę cię z ringu zdobywając ten pas, oczywiście jeżeli otrzymam wyżej wymienioną walkę. Kurt dobrze wiesz że nasz feud nie będzie toczył się zbyt długo pokonam cię dostaniesz walkę rewanżową którą przegrasz no i po naszym feudzie, mówiąc tak to po tym feudzie chciałbym zawalczyć o ten pas Ortonem wielką gwiazdą WSF która przegrała z Hulkiem Hoganem na End Of Silience przez DQ, moglibyśmy razem założyć Tag i pokonać Kurta i Hogana, jest dużo możliwości ale chciałbym założyć z tobą tag team U-Taker & Randy Orton, sam widzisz jak fajnie wyglądamy razem w tagu więc co nam stoi na przeszkodzie? Chyba jednak nic :!: The Rock jakiś hipokryta jest WSF Intercontinental Championem, nie wiem w ogóle dlaczego zasłużył na takie miano, jest cienki w każdej chwili mogę go pokonać tak ja mógłbym Kurta. James w każdej chwili mogę pomóc ci zdobyć z powrotem WSF IC. Kurt Angle a tak po za tym to nie za dużo że masz najlepszy pas WSF, zabierając jeden pas WSF Tag Team Championship? Na prawdę widzę że nie jestem zaspokojony jednym pasem.

 

Steve_Austin_10.jpg

 

 

 

 

Ulubiona federacja : WWE

Ulubiony Wrestler RAW : Randy Orton/Triple H

Ulubiony Wrestler SmackDown : The Undertaker/Jeff Hardy

Ulubiony Wrestler ECW : Christian/Tommy Dreamer

Ulubiony Wrestler TNA : Samoa Joe/Jay Lethal

 

 


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

21o66hk.jpg

Excellent... Very well... I'm winner and ... Still WSF World Champion! Kurt Angle! The Only Olympic Gold Medalist in Professional Wrestling History! The thirteen-time World Heavyweight Champion! Kurt Angle!

I'm Still World Heavyweight Champion! Czy za rok ? Czy nawet za pół roku ? Czy ktoś za miesiąc będzie pamiętał ... Czy ktoś będzie wspominał jakiegoś pajaca ... Jakiegoś clouna? Czy ktoś będzie to pamiętał? Everyone very well We know that not! Czy ktoś będzie pamiętał... Czy ktoś będzie wspominał o tym niesamowitym pojedynku? Czy ktoś będzie pamiętał o tym , że od początku walki po okrutnej zagrywce Christiana moja głowa... Moja twarz zostały zalane krwią? Czy ktoś będzie o tym pamiętał? Of course, that everyone! Czy o tym pojedynku będą krążyły legendy? Czy za rok ... Za dwa ... Za pięć lat... Czy ktoś będzie to pamiętał? Oczywiście! Każdy kto kupił bilet , wepchnął śmierdzące dolary w dupę organizacji i siedział na trybunach będzie doskonale wspominał ten czas. Każdy kto widział tą walkę w pubie sącząc zimne piwo... Każdy kto wykupi galę i obejrzy tą walkę samotnie czy też z kimś innym... Każdy z nich doskonale będzie pamiętał moment w którym obie łopatki Christiana wylądowały na macie ... Nie mógł on nic zrobić , zupełnie nic. Był wykończony, był nie przytomny. Na nim leżała moja dłoń (Angle unosi prawą dłoń i spogląda na nią z podziwem).Sędzia trzykrotnie uderzył w matę.

Słowa stały się czynami...

Historia zamknęła koło ...ponowie...

21bm82u.jpg

Krew... Gdy zobaczyli moją głowę lekarze... Gdy ujrzeli ją... Nie mieli , nie wiedzieli którędy dochodzi do krwawienia... Po tym pojedynku me ciało odmawiało posłuszeństwa...Emanujący ból od środka , spływająca krew, drżąca każda kończyna! To wszystko kosztowała mnie ta walka. Wychodząc na ring , wcierając swój plan który konsekwentnie realizuje od początku dałem z siebie nie 60% ... Nieee 70% ... Nieee 90%! Dałem z siebie wszystkooo! Zrobiłem tyle ile byłem wstanie. Po raz kolejny wybiłem się na poziom nieosiągalny dla nikogo innegooo. Po raz trzeci , one to one , face to face ... Kurt Angle vs Christian ... Trzeci? Trzecie starcie na szali którego był Champion Belt... Kiedyś , gdzieś w TNA ... Pokonałem cię dwukrotnie ... Dwukrotnie okazałem się lepszym i obroniłem swój pas... Mistrz pozostał ten sam... Wiele kontrowersji miało miejsce po tym jak zostawiłem cię pół żywego ...Zmasakrowanego ... Po tym wszystkim zapragnąłeś wziąć odwet. Moja feta mistrzowska została przerwana , zbezcześciłeś tamtą chwilę , prześladowałeś mnie... Wychodziłeś z widowni ... Miałem dość takich mięczaków. Miałem dość kogoś takiego jak tyyy... Po End of Silence na widok mnie będzie drżał Ci głos... Nie wchodź więcej mi w drogę ... Już nigdy więcej...

Każdy ... Każdy zawodnik występujący w WSF chwyta się tanich sztuczek. Każdy chce bazować na mnie... Chce czerpać profity które należą się tylko mi... Sława? Pieniądze? Ja to wszystko mam. Walczę , wylewam z siebie litry krwi , cierpię ... Ponoszę koszt bycia na samym szczycie. Robię to wszystko z bardzo prostego powodu... I can! Chcę , jestem uzależniony od ciągłej walki , potrzebuje odnosić tryumfy... Chcę i Potrafię! Przez to wszystko mogę zakończyć karierę , mogę skończyć z tym biznesem szybciej niż się każdemu wydaję jednak... Muszę! Potrafię! I wreszcie... Chcę!

Wciąż nie widzę nikogo kto mógłby stać się moim zagrożeniem . Nikogo kto podołałby długotrwałemu starciu zemną. Jestem od wielu lat w tym biznesie. Od bardzo dawna. Nie mam zamiaru odchodzić , nie mam zamiaru opuszczać WSF! Chcę być tutaj do końca swoich dni. Osiągnąłem wiele. Cholernie wiele!

Nikt , jeszcze nigdy nikt nie zdominował tak WSF jak czynię to ja! Na swoich barkach noszę dywizję tag teamów oraz wagę ciężko. Nikt...Nigdy... W WSF nie posiadał dwóch najważniejszych pasów w federacji jednocześnie! Jestem jedynym prawdziwym mistrzem , człowiekiem który doskonale rozumie pojęcia godności , szacunku oraz honoru. Za każdym krokiem doskonale dobieram sobie sprzymierzeńców. Nie jest żadnym zaskoczeniem dla nikogo , iż ufać bezgranicznie mogę zawsze tylko i wyłącznie ...SOBIE!

Od dawien dawna dywizja tag teamów nie należała w federacji do najlepszej. Gdy połączyłem swoje siły z MVP nabrała ona kolorytu. Zdawało mi się wtedy , ze Montel jest wstanie podołać oczekiwaniom które w nim pokładałem. Wielokrotnie rozmawialiśmy, przedstawialiśmy swoje wizje. Zdobyliśmy wreszcie pasy TT. Był to mój pierwszy sukces na ringach WSF. Nie dość , że potrafiłem trafnie na tamten moment wybrać partnera to wraz z nim trzymaliśmy w rydzach całą federacje. Obaj stanowiliśmy o obliczu WSF... Coś się stało...Coś pękło... Montel taa kontuzja... Przecież dobrze wiem czym była spowodowana Twoja absencja ... Nie zostałeś kontuzjowany... Zwątpiłeś , zacząłeś obawiać się... Poczułeś strach będąc przy mnie. Nie znam takiego uczucia. Wspominam jak dziś gdy obaj zaprowadzaliśmy chaos w całej organizacji. Żadna walka , żaden zawodnik ... Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie! Gdy odszedłeś zrozumiałem coś. Zrozumiałem , że łącząc z tobą swoje siły popełniłem błąd. Nie znam takiego uczucia jak strach. Nie wiem co ono znaczy... Ty wręcz przeciwnie... Skapitulowałeś ze strachu... Na End of Silence musiałem to zrobić... Musiałem zaatakować was obuuu! Zrobiłem to i osiągnąłem swój cel! Gdybym zniszczył tylko ciebie wygrana przypadłaby tylko Kane'owi. To właśnie on zostałby moim partnerem. Ta góra mięśni... Teee coś... Jedynym uczuciem które odczuwałem patrząc na niego było politowanie... Zrobiłem wiele złych rzeczy i jestem tego cholernie dumny! Jednak nigdy nie ukradłem niczego! Nie byłem złodziejem. Jestem wstanie zrobić wiele ale jednak nigdy nie posunę się do kradzieży... Kane ukradł moją własność! Przywłaszczył MÓJ drugi pas tag team championa! Bezpardonowo wszedł na ring i nazwał się moim partnerem... To wszystko jest tak żałosne. Ale nawet układa się w jedną całość. Wam obu zależy doskonale na sławie. Możecie ją zyskać na dwa różne sposoby. Trenując , dając z siebie wszystko i czekając przez kilka lat na swoją życiową szanse , wtedy będziecie postępować tak jak ja robiłem. Możecie też związać swoje działania z kimś tak genialnym kim jestem obecnie JA! Z kimś tak rozpoznawalnym , z kimś tak doskonałym , z kimś tak inteligentnym jak Kurt Angle! Może i jesteście przyszłością WSF . Może i za kilkanaście lat będziecie kimś takim jak ja jednak nigdy nie osiągnięcie tego samego...

Coś nie planowanego? Coś przypadkowego? Mick! Chcesz być mistrzem świata tag teamów wraz z Robem van Damem? Mick tego chcesz?! Chcesz abym stracił swoją własność na twoją korzyść? Obawiam się , że jest to nie możliwe. Chcesz dostać mój paaas... Najpierw spróbuj odebrać go Kaneowi .(na twarzy Kurta rysuje się szyderczy uśmiech). Jeśli tego dokonasz to przyjdź do mnie... Porozmawiamy...

W federacji jest już wielu bohaterów . Hulk Hogan ... Mick Foley ... The Rock... Żeby nie było ich za mało do tego zaszczytnego grona dołącza ...The Icon Sting! Co robi Stinger? Co on robi?! Rzuca wyzwanie , rzuca mi wyzwanie dzień po chorej, okrutnej , ociekającej w krew walce w której zachowałem swój pas mistrzowski i pokonałem Christiana! Ta Kanadyjska gnida aby dostać prawo walki ze mną musiała sprostać wielu wyzwaniom, udało się jej to. Ty żądasz z miejsca prawo walki ze mną? Zagłębiasz się w dawnych dziejach i pokazujesz swoją wyższość nade mną? Żądasz rzeczy nie wykonalnych! WSF jest inną federacją niż wszystkie w którym mogłem pracować. Nikt nie dostaje tutaj walki o tytuł ze względu na dawne dzieje , ze względu na zasługi... Jesteś dostatecznie dobrym ... Masz szansę , jeśli nie zostajesz skazany na pożarcie! Gdzie byłeś gdy debiutowałem na To The Death ? Gdzie byłeś gdy na Cybernetic Bash walczyłem w laader matchu wraz z MVP i wygrałem pasy mistrzów świata tag teamów? Gdzie byłeś na Born of the Hero gdy w Main Evencie stanąłem oko w oko na przeciwko Chrisowi Jerycho?! Gdzie byłeś gdy w chorej walce, wszyscy znajdowali się w klatce na Light in Darkness ? Pytam się gdzie byłeś gdy na End of Silence wylałem litry swojej krwi na ringu i obroniłem swój mistrzowski? Gdzie wtedy byłeś , że śmiesz rzucać mi wyzwanie i myśleć o zwycięstwie nade mną! Gdzie wtedy byłeś Stingerrrrrrr?!!!!!! Gdzieeeeeee?!!!!!!!!!!!!!

Wejść na sam szczyt nie jest trudno , cholernie ciężko jest się na nim utrzymać ...

It's real. It's damn real.


  • Posty:  229
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Undertaker%20Front.jpg

Wkurzony Taker wchodzi na ring z mikrofonem.

Nie wiem dlaczego Kurt rzucasz moje słowa na wiatr, jak już mówiłem wcześniej chce odebrać ci pas na jak najbliższym PPV. Nie rozumiem cię nie obchodzi cię to że mogę ci ten pas odebrać? Dobra po co mam tak mówić i tak stanie się to faktem. Tag Team Johna Ceny i Batisty powinien jak najszybciej zostać zamknięty, przegrali z takimi bezguściami jakimi są Mick Foley i Rob Van Dam, nie wiem co dzieje się w tej federacji że wygrywają słabi zawodnicy. Już nie długo wejdzie w świat WSF era The Underatkera czyli moja, zobaczycie jak wam namieszam w tych pustych główkach...... Wreszcie może zobaczycie że nie każdy nowy nabytek jest słaby fizycznie i psychicznie, jak o mnie mowa to wręcz przeciwnie. Jak chcecie możecie się o tym przekonać na którymś z PPV lub tygodniówce, możecie mnie wyzywać do każdej stypulacji ale i tak wiem jedno że walkę debiutową muszę wygrać....

Już nie długo nadejdzie era U-Takera !!

 

Steve_Austin_10.jpg

 

 

 

 

Ulubiona federacja : WWE

Ulubiony Wrestler RAW : Randy Orton/Triple H

Ulubiony Wrestler SmackDown : The Undertaker/Jeff Hardy

Ulubiony Wrestler ECW : Christian/Tommy Dreamer

Ulubiony Wrestler TNA : Samoa Joe/Jay Lethal

 

 


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mick-foley.jpg

 

Cóż, mówiłem o tym wiele razy... Times and times again... Ale muszę powtórzyć- każda wielka wyprawa zaczyna się od tego pierwszego, małego kroku. Gdy żwir pod stopami zatrzeszczy pierwszy raz, nie ma odwrotu, nie ma drugiego wyjścia. Musisz iść przed siebie i walczyć. To nie jest tak, że wygrałem z Rob'em shota na WSF Tag Team Championship i nie zobowiązuje mnie to do niczego. I will do everything I possibly can to win this title. Bo każdy medal ma dwie strony, nawet olimpijski, co Kurt? Z przodu pięknie wygrawerowane zawijasy, ozdoby. Błysk, który uchwyci nawet głębię oczu, niemożliwą do zaobserwowania na zdjęciu. Ale z drugiej strony... Chropowata powierzchnia, ocierająca nieco twoją obolałą szyję, prawda? To boli, ale musisz to nosić, musisz nosić, bo jesteś cholernie dumny z tego, że ten kawałek złota dynda przy najmniejszym ruchu. I masz z czego być dumnym... Pamiętaj jednak, że każdy medal ma dwie strony. Bycie mistrzem olimpijskim to bez wątpienia powód do zadowolenia z siebie. Może nawet lekkiego popadnięcia w samozachwyt, Kurt? Whatever. Ale zobowiązuje cię to, do walki z kimkolwiek, kto chce stawić ci czoła, do walki ciężkiej i twardej, może czasem dla ciebie łatwej, ale zawsze musisz wychodzić na ring z tą samą determinacją. To trochę męczy, prawda? Tak czy inaczej... Kiedy ja i Rob zdecydujemy się wykorzystać nasze title shoty... A pamiętaj, że wystarczy nasze jedno słowo. Obojętnie kiedy, obojętnie jak, obojętnie gdzie. Jedno słowo... Kiedy je wypowiemy- nie będzie odwrotu. Nie będziesz mógł tłumaczyć się Kane'm, a my nie będziemy mogli zmienić zdania. Będziemy musieli stanąć na ringu, spojrzeć sobie prosto w oczy i bez cienia strachu czy wątpliwości, walczyć do upadłego. Do ostatniej kropli krwi, do momentu, w którym mięśnie będą niemal płonąć, oczy będą tak znajomo zamglone i bez wyrazu, a ciało nie będzie miało siły, by wydzielać pot. Pamiętaj o tym. Nie ma innej możliwości. Bo obaj się, swoimi sukcesami, do czegoś zobowiązaliśmy. Ty, ja, Rob, Kane... I wszyscy wiemy, że będzie ciężko. Ale przecież po to tu jesteśmy, prawda Kurt? Chyba po to zapieprzamy co tydzień. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, nie? Jeden medal nie zapisze kolejnych kart historii. Wiele osiągnąłeś, ale pomyśl jaki to odsetek tego, co możesz osiągnąć? Choćby... Pokonać Mick'a Foley'a i Rob Van Dam'a.... Hardcore Dream Team, Mr. "Whole fucking show" and The Hardcore Legend. Idealny tandem, dwie legendy, które wylewały pot na ringu, gdy ty nie myślałeś jeszcze poważnie o profesjonalnym wrestlingu. Wyobraź sobie jakie przyjemne byłoby zwycięstwo nad nami, Kurt. Bez fałszywej skromności, znaczyłoby więcej, niż cokolwiek, co do tej pory osiągnąłeś. Niestety istnieje pewna przeszkoda, Kurt. Przykro mi, że muszę przerwać tą, niewątpliwie cholernie fajną chwilę rozmyślań... Przerwać ją i skonfrontować marzenia z brutalną prawdą. When you fight against two sick freaks, you have to be careful... Możemy zrobić wszystko. Możemy przynieść drabinę i połamać ci żebra, spadając na ciebie z kilkunastu stóp, całym impetem. Możemy przynieść krzesła i przyprawić cię o wstrząśnienie mózgu, twoja czaszka może nie wytrzymać uderzenia i po prostu rozpaść się, jak szklanka upuszczona na ziemię. Możemy przynieść drut kolczasty i spowodować, byś miał po naszych walkach pamiątkę do końca życia. Jednak najważniejsze... Najistotniejsze.... Jest to, że... Możemy dać z siebie wszystko. Mogę ci przysiąc- damy. And we're going to do that hardcore way. Have a nice day!
e916f7e946.png

  • Posty:  229
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE_Smackdown_Batista_The_Undertaker_810160.jpg

Mic z tej strony bardzo mnie rozbawiłeś Hardcore Dream Team, każdy kto jest w jakimś tag teamie może przyznać sobie taką ksywkę. Na End Of Silience pokonaliście znakomite tagi D-Generation X, Batistę & Johna Cenę oraz Eddiego Kingstona & Samoa Joe poprzez Five Star Frog Splash, widzisz sam sobie z nimi nie poradziłeś tylko znakomity Rob pomógł ci być 1#Contender to pasa Tag Team, bez niego jesteś nikim w tej federacji. Rob jest znakomicie wyszkolony technicznie a ty rozczochrany frajerze w tej federacji nie masz szans z moją postacią, pokonam każdego kto stanie mi na drodze, zmiotę go z powierzchni ziemi, więc się strzeż. Spodziewaj się mojej interwencji jak z Robem walczył będziesz o tytuł Tag Team.

 

Steve_Austin_10.jpg

 

 

 

 

Ulubiona federacja : WWE

Ulubiony Wrestler RAW : Randy Orton/Triple H

Ulubiony Wrestler SmackDown : The Undertaker/Jeff Hardy

Ulubiony Wrestler ECW : Christian/Tommy Dreamer

Ulubiony Wrestler TNA : Samoa Joe/Jay Lethal

 

 


  • Posty:  360
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Evan wchodzi do pustej szatni The Skyscrapersów. Nic tam nie ma, Nie ma rzeczy Evana, Jeffa, Rey'a i Trutha. Co tam Rey, Evan wolał Trutha. Pokazał mu WSF, pomógł podczas ciężkich początków... A teraz odszedł. Całe Skyscrapers się rozpadło, została po nich jedynie pusta szatnia, a raczej napis na drzwiach pomieszczenia. Evan siada na kanapie,i łapie się za głowę. Zaczyna sobie przypominać wiele rzeczy.

Jego wstąpienie na WSF...

EvanBourne.jpg

Jego pierwsze w WSF SSP i zwycięstwo nad Shadem...

Szting.jpg

Jego pewność siebie podczas pojedynku z Kennedy'm...

evan-bourne.jpg

Wtedy pomagali mu Skyscrapers. Duchowo,jakkolwiek, zawsze czuł ich pomoc. To wszystko poszło się pieprzyć. Evan kopnął stolik, który stał obok kanapy.

Wszystko się spieprzyło. Stajnia, jej przyszłość - The Skyscrapers.

Nagle Bourne poczuł przypływ siły. Wie, co ma zrobić. Wie, z kim chce walczyć.Wszystko się zmieniło.

Ma swój cel. Undertaker.


  • Posty:  135
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

batista.jpg

Taker Taki jesteś twardy. Gadasz żeby nasz tag zostały zamknięte bo przegraliśmy z Robem i Mickiem. Masz prawo tak sądzić staruszku. W końcu jesteś doświadczonym wrestlerem, który pokonał niejedną osobę. Ale potem... Po tym co potem powiedziałeś czyli: Pokonaliście takie znakomite tagi jak DX Batista&Cena Kingstone&Joe, można nazwać się tylko dwulicową świnią. Dobrze słyszałeś. Chesz tworzyć tag team z Randym Ortonem, którym jest jedną z ikon tej federacji? Myślisz, że on będzie chciał współpracować z taką popierdułką jak ty? Nie licz na to Taker. Może w WWE by się zgodził, ale nie tutaj. WSF to zupełnie inna bajka. Powiem Ci więcej. Bajka, do której nie pasujesz. Straszysz nas erą



Undertakera...Błagam Cię. To jest bardziej żałosne niż Vickie Guerrero. Myślisz, że będziesz wiódł prym w tej federacji? Na twoim miejscu nieliczyłbym na to. Starałbym sie raczej zkimś zakumplować. Ty narobiłeś sobie tylko wrogów. Mam nadzieję, że trafię do tego samego Brandu co ty. Chętnie Cię podtemperuję. Z resztą pewnie nie tylko ja. Jeśli, więc trafimy do jednego brandu...

Wyzywam Cię Undertaker! The Animal will destroy you!


  • Posty:  305
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The-Fallen-Angel-Christopher-Daniels.jpg

The Fallen Angel is back

Daniels wchodzi na ring z mikrofonem...

Witam wszystkich.Całą federację WSF,a w szczególności managerów oraz zawodników.Przybyłem do was po wielu latach treningów oraz walk w mniej czy więcej znaczących federacjach.Jednak od jakiegoś czasu moim marzeniem był udział w WSF.Wasze walki pokazują siłę federacji.Jeszcze na ostatnim PPV End of Silence oglądałem wszystko z boku,z trybun.Pomyślałem sobie iż czas już "podnieść rękawice" i pokazać,uświadomić sobie i innym co tak naprawdę potrafię.Myślę,że jestem na tyle już doświadczonym wrestlerem,że poradzę sobie także tutaj.W najlepszej federacji prawdopodobnie w historii czyli po prostu w WSF.Wszyscy zawodnicy oraz inne osoby które mnie teraz słuchają chciałbym żebyście wiedzieli,że przybyłem tu żeby walczyć o swoje.Wiem,że chwilami może być ciężko jednak ja Fallen Angel potrafi sobie radzić w skrajnych sytuacjach.I dlatego po to tu jestem.By pokazać wszystkim co potrafię.

Widzę też,że do federacji trafiła niedawno taka gwiazda wrestlingu jaką na pewno jest The Undertaker.I to jest kolejny powód dlaczego tu jestem.Jestem po to,żeby pokazać wszystkim,że The Fallen Angel Christopher Daniels też jest,jeszcze nie w tej federacji,ale będzie tutaj z pewnością kiedyś gwiazdą.

Daniels schodzi z ringu...wyraźnie zadowolony...


  • Posty:  229
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

undertaker.jpg

Evan jak już mówiłem przyjmę każdę wyzwanie, więc nic nie stoi na przeszkodzie bym walczył z tobą, bardzo jest mi przykro gry rozpadła się stajnia The Skyscrapers, myślę że byłeś przywódcą tej stajni bo jesteś przecież jednym z najlepszych wrestlerów z tej federacji......Na razie są to twoje myśli więc jak będziesz gotów powiedz... Obawiam się tylko jednego czy razem trafimy do jednego rosteru i wtedy moglibyśmy ze sobą walczyć częściej niż normalnie....

Jesteś w tej federacji dłużej ode mnie i znasz lepiej wszystkich niż ja, ja przez 1 dzień poznałem tylko głupi charakter Kurta Angle'a jest bardzo egoistyczny, boi się przyjąć wyzwanie walki o pas. Na pewno nie raz w tej federacji przeżyje chwile które zapamiętam do końca życia, zawsze pragnąłem wpiąć się na szczyt i posiadać najważniejszy pas w każdej innej federacji....

Wejść na sam szczyt nie jest trudno , cholernie ciężko jest się na nim utrzymać ...

Tak jak powiedział Kurt.

Evan jestem w tej chwili zakłopotany, jesteś przecież ode mnie szybszy i boję się że mnie pokonasz to wtedy Kurt mnie wyśmieje..... Więc w walce z tobą muszę dać z siebie wszystko.. Ale pamiętaj jedno The Skyscrapers nie istnieją więc nie licz na pomoc...

Batista jestem twardy, już nie pamiętasz jak na WrestleManii 23 odebrałem ci pas World Heavyweight Championship? Mój streak zaraz po tym jak odebrałem ci tytuł wynosił 15-0, więc i przyjmę twoje wyzwanie.... I ty mnie nazywasz staruszkiem drewniaku? Batista już nie mam na ciebie słów nie chciałem zakładać z nim tagu tylko pomóc ocalić jego honor jak na EoS przegrał z Hoganem. Mam do obydwóch bardzo duży szacunek, ale ciebie nie trawię, wpierdzielasz się i myślisz że jesteś kimś bo Cena to twój przyjaciel? Powiem ci jeszcze jedno nie straszę was moją erą która nie długo nadejdzie ale straszę was faktem że ta era prędzej czy później nadejdzie. Nie musisz mnie temperować bo wiem co mam za zadanie zrobić w tej federacji.

Batista clog this way you will lose!!

Edytowane przez Gość

 

Steve_Austin_10.jpg

 

 

 

 

Ulubiona federacja : WWE

Ulubiony Wrestler RAW : Randy Orton/Triple H

Ulubiony Wrestler SmackDown : The Undertaker/Jeff Hardy

Ulubiony Wrestler ECW : Christian/Tommy Dreamer

Ulubiony Wrestler TNA : Samoa Joe/Jay Lethal

 

 


  • Posty:  45
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brock_Lesnar_385734a.jpg

End of Silence to nie tylko skuteczna obrona WSF World Championship ani skuteczny odbiór WSF Intercontinental Championship , to przede wszystkim wielkie debiut wielkiego wrestlera jakim jestem oczywiście. Nie ma osoby która by nie znała i nie bała się Brock'a Lesnara. The Next Big Thing zawitał do WSF i nie dbam o to kto jest mistrzem kto walczy o te tytuły. Gówno mnie obchodzi kto z was jest najlepszy...bo już nie jest. Teraz odkąd podpisałem lukratywny kontrakt z Wrestle Show Federation to ja jestem najlepszy. Wielu z was zastanawia się czemu powróciłem...czemu rzuciłem UFC w kąt...odpowiedź jest prosta. To przez was pajace się tutaj znalazłem. Każdego wtorku ogląałem Tuesday Night Boom i za głowę się łapałem jak takie łamagi mogą w ogóle jeszcze walczyć. Dziadki ledwo chodzące na ringu jak Hogan czy ludzie żyjący przeszłością jak Michaels i X - Pac. Chwyciłem słuchawkę i zadzwoniłem do mojego przyjaciela Heymana który załatwił mi powrót na End of Silence by pokazać swą siłę na kim chciałem. Padło na Ciebie Storm i dobrze się stało. Jeśli nie potrafisz obronić swojego pasa przeciwko najgorszemu z najgorszych The Rockowi to nie powinieneś w ogóle walczyć , nigdy , nigdy , nigdy więcej. Teraz kiedy już zwróciłem waszą uwagę na siebie , co nie było zbyt trudne bo wszyscy siedzą cicho bojąc się tego co nastąpi czekam na ten pieprzony draft i tak na prawdę...nic mnie nie obchodzi gdzie trafię. Czy do jednego czy do drugiego brandu , jedno jest pewne...



 

Here's Come The Pain

 

f57rz.gif

  • Posty:  272
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Umaga powrócił z Wysp Samoa! Koniec urlopu, trzeba wziąść się w garść. Na szczęście zbyt daleko nie jestem w tyle, gdyż w mojej Willi na moich rodzinnych wyspach jest 40 calowy telewizor, na którym obejrzałem End of Silence. Bardzo udana gala, mam nadzieję że niedługo sam będę na takich walczył. Ale póki co, muszę sprawdzić co mówiono o mnie, podczas mojego urlopu.

< Operator kamery podaje Umadze kartkę, Umaga czyta ją z coraz bardziej rozwścieczoną miną, po czym wybucha. >

Co to ma być!!! Nie ma mnie tylko 2 tygodnie, a wy myślicie że odszedłem? Jesteście śmieszni. Bardzo śmieszni. Morrison, sądzisz że się Ciebie wystraszyłem? Jesteś w wielkim błędzie. Powiedz mi, w czym jesteś lepszy ode mnie? Jestem silniejszy, potężniejszy, twardszy, mimo mojej wagi, jestem bardzo szybki!. Przypomnij sobię naszą walkę z WWE, gdzie latałeś po ringu, niczym kaczka uciekająca przed kłusownikiem. Myślisz że wygrasz ze mną, bo potrafisz wykonywać wysokie skoki i tym podobne rzeczy? Przyznaję Ci, to bardzo widowiskowe, ale takimi rzeczami nigdy mnie nie pokonasz ! Nie dasz rady powalić mnie na ziemię, a co dopiero mnie spinować! Mam nadzieję że trafimy do jednego brandu, chcę z Tobą wkońcu stoczyć walkę i pokazać Ci moją siłę, a nie tylko gadać i grozić ! Kozlov ! Przyszedłeś do WSF i odrazu chcesz walki ze mną? Widzę że liżesz dupy gwiazdom naszej federacji, skoro tak bardzo to lubisz, to udowonię Ci że ja też jestem gwiazdą i podczas naszej walki wrzucę Cię w narożnik i wykonam Samoan Wrecking Ball . Chcesz tego prawda? Vladimirze, uspokój się i przemyśl to wszystko, lecz jeśli trafimy do jednego brandu i dalej będziesz chciał walki to mów, ja jestem zawsze gotowy! Bo ja jestem Samoański Buldożer UMAGA !

UMAGA.jpg

2nqz7s6.jpg

 

 


  • Posty:  75
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ooooo it's Big Show!!

Gigant wchodzi na ring i wita się z publicznością

sd_505_photo_050.jpg

Po chwili bierze mikrofon

Ha ha ha! Nie potrafię Was już słuchać! Ciągłe przechwałki! Czyja to era nie nadejdzie i w ogóle, kim kto to nie jest. Udowodnicie to sobie w ringu? Umarlaku

czyżbyś nie zauważył że Batista i Evan mają pełne majtki. Ale mam dla was propozycję! Kwadratowy pierścień zmieści cztery osoby! Tak cztery! Udowodnię że nie era Batisty, Evana, czy Undertakera. Pokażę wam co oznacza Big....Show. Kolejna sprawa.

Współczuję Ci Kurt Tak się poświęcałeś aby osiągnąć to zwycięstwo. Jeśli żałujesz to odpuść wrestling i zacznij grać w szachy, tutaj trzeba się poświęcać i często znosić ból. Wrestling jest tylko dla prawdziwych mężczyzn!

Johnie Ceno! Czyżbyś nie był chętny dokończyć nasz konflikt?

Umaga masz rację! Trzeba pokazać ze duży może więcej!

Schodzi z ringu żegnając publikę

http://www.picshot.pl/pthumbs/large/247335/TNT%20Userbar.gif

  • Posty:  770
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pojawia się na ekranie urywek, w którym to Rey Mysterio spada na stół owinięty barbedwire, następnie kamera przenosi nas do Abyssa.

Koniec Skyscrapersów to jest już fakt... a właściwie zawsze był, nie było na co czekać... wzajemnie rzucaliście sobie kłody pod nogi, zero współpracy. Nie było u was ładu, ani składu... Po prostu odniosłem kolejne zwycięstwo nad wami, na początku było 1 vs. 1, następnie próbowaliście sił we trójkę, a na End of Silence nie podołało nawet czwórka, czyli wygrałem przeciwko wszystkich członkom stajni. Chyba jasne już jest kto wygrał ową wojnę... mam nadzieję, że już nie będzie żadnych przekomarzań i oszukiwania z waszej strony, bo nie cierpię tego... walczyliśmy o pas, pas został u mnie... więc skończyliśmy... ja skończyłem z wami, nie mam zamiaru zajmować się pajacami, czas na kogoś lepszego... przyszła chwila w której chce zacząć z kimś lepszym... bo z wami była zabawa, od początku do końca... nie pokazałem na co mnie stać, jeszcze nigdy w WSF, nie pokazałem na co stać The Monstera, Abyssa... mam nadzieję, że nie stanie na mojej drodze ktoś taki słaby jak wy, chce zacząć i skończyć z kimś prawdziwym... a nie podrobionymi klaunami, chce podnieść poprzeczkę bardzo wysoko, najwyżej jak będę w stanie... z pomoc przychodzi Draft, podzielenie na dwa oddzielne brandy, oddzieliła się ode mnie hołota przez niektórych zwana drapacze chmur...nie obchodzi mnie ich aktualny los, przejdźmy do prawdziwych rzeczy, którymi warto się zajmować. Żałuje, żałuje z całego serca, że ruszyłem Mysterio, zmarnowany miesiąc calutki miesiąc w którym musiałem się bawić, nie potrzebuje zabawy... potrzebuje krwi...

Draft, powstała nowa grupa... ale o nich nie warto opowiadać, strata czasu... Oni nas nie obchodzą... Teraz jest nowa szansa dla wszystkich, obyśmy już nie zobaczyli pojedynków jak kiedyś, starych odgrzewanych kotletów... Nowe czasy, nowe spory... Zarząd WSF, nie jest głupi i postawił sytuacje klarowną, jeżeli ktoś zechce zdobyć te trofeum...

Abyss głaszcze pas.

To zapraszam.... HAHAHAHA

Gdy pisałem post, nie było podziału na rostery, więc przenieście :waving:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Walka Pań. Thekla vs. Kris: Karta na teraz w obrazku:
    • KyRenLo
      Danhausen ma pojawić się na najbliższym Smackdown. Ciekawe, czy wzorem czerwonej tygodniówki nie rzuci, aby przypadkiem klątwy na Drew. Zobaczymy:  
    • KyRenLo
      Gabe Kidd/David Finlay/Clark Connors podpisani oficjalnie w AEW: Tutaj można dodać, że Panem w środku było również zainteresowane WWE: Były zawodnik AEW Danhausen dołączył do WWE:
    • MattDevitto
      Niestety, ale dla Japończyków wygląda to coraz gorzej. I ja wiem, że współpraca z AEW, że jest jeszcze CMLL, ale sam roster New Japan z roku na rok przyjmuje obraz nędzy. Jak się tak zastanowić to oprócz zawodników z Japonii jedynym łakomym kąskiem dla federacji zagranicznych pozostał ZSJ...Jego odejście byłoby dla mnie podobnym ciosem jak strata AJ Stylesa przez TNA ponad dekadę temu. Niby wszystko idzie dalej, ale masz przylepioną łatkę drugiej ligi. Co gorsza - słabnący roster to tylko jeden
    • IIL
      Gabe Kidd, Clark Connors i David Finlay są w AEW... Tak się zastanawiam, czy poza odchodzącym wkrótce na emeryturę Tiger Mask IV ktoś tam jeszcze w NJPW pozostał?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...