Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WSF Backstage Archiwum [before Draft]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff-Hardy-jeff-hardy-1295325-266-377.jpg

Stop ! Rey po co ja mam się bawić w głupi feud z Mizem I Morissonem?Nie widzisz ,że to mnie zarząd docenił i to zarząd dał mi szansę do wygrania pasa Tag team razem CM Punkiem, który wygrał walkę z Tobą oraz wieloma innymi Wrestlerami ! Znowu ktoś wygrał fuksem ? Daj sobie spokój nie rozumiesz zasad walk ? Najważniejszy jest zwycięzca i to jego będą szanować bardziej niż takiego Rey'a który coś pokazał ale i tak przegrał ,a po każdej przegranej mówisz że mieli fuksa co to kogo obchodzi ? No pomyśl, oglądasz pewnie wrestling ,więc twoimi ulubionymi wrestlerami są Ci którzy zwykle przegrywają i tłumaczą się fuksem przeciwnika rozproszeniem.Co do ćpuna , ćpałem a ty co powiesz że nigdy nawet nie dotknąłeś narkotyku ? Tobie coś brzuch się powiększył ostatnimi czasy ? Pewnie w ogóle nie ćwiczysz tylko jesz Pizzę fast foody czy może ćpasz a tłumaczysz się lekarstwami ? CM Punk to jest osoba z której powinno się brać przykład nie ćpa nie pali to jest część jego sukcesu a po PPV Naszego sukcesu !! Więc Rey pokażesz na pewno dużo ,ale zwycięża jeden TEAM ,który nazywa się CM punk & Jeff Hardy !!

RVD myślę że przetrenujesz swojego Tag Team Partnera bo przy jego formie masz małe szanse wygrać ten mecz , jestem pewny że ty jesteś w formie.Pokażemy wszystkim jak się walczy w Ladder match'u pamiętasz ?

Sądzę że tak, ale tym razem wygram Ja z Punkiem.Nie , nie ty ! Zobaczysz w ringu

Kurt Angle Olympic gold medalist ile to lat temu było 10 ? 11 ? 12 ? A ty dalej potrafisz walczyć brawo ale dwie walki w jednej gali i do tego w takich stypulacjach ? Jak wygrasz oby dwie naprawdę będziesz jak dla mnie mistrzem.I tak teraz zrobiłeś naprawdę dużo w świecie wrestlingu w WSF kiedyś WWE i TNA.Chyba już powoli zaczynasz przystopowywać co nie ? Dam Ci radę chcesz sprawdzić Kane'a na ile jest dobry ? po prostu zostaw go w Ladder Match'u i przygotuj się na Main Event , nie mam nic przeciwko walki z Tobą i na pewno się tego nie boję.W sumie to zaszczyt ... pokonać takiego przeciwnika jak ty !!

Kane słuchaj Big Red Monster brakuje Ci Taker'a ? Powiesz że nie ale część Brothers of Destruction na pewno nie pokona mnie i CM punka. Jesteś wielki ,ale czy ty nie wymagasz za dużo . Co ty myślisz że od razu pojawiasz się w takiej federacji jaką jest WSF będziesz najlepszy ,może najlepszą częścią tag Team'u ? Powiem tak Mylisz się ! Jest tu tyle gwiazd ,legend które tylko czekają na pojedynek z Tobą !! Teraz możliwe że straciłeś formę bo nie wieżę jak przy twoim sposobie myślenia się do tego namówiłeś może Ci się udało ćwiczyć przez jakieś 5 min hmm ... tygodniowo.Każdy wie że potrafisz walczyć ale teraz pewnie nawet nie pamiętasz jak się wchodzi na drabinę !

Jestem gotowy aby być uczestniczyć w takim widowsku Tag Team'owym no może Rey czy Kane musi się trochę poduczyć ale mają dosyć czasu na to.Przysięgam publiczności że ja i druga część nowego Tag Team'u damy z siebie wszystko dawaliśmy radę przy Money in The Bank match ,który nawet raz wygrał CM ! Moje ladder match'e których było naprawdę wiele. Czy razem z moim bratem Mattem pojedynki z Dudley boyzami , E & C to tylko dowody na to że mamy WIELKIE Szanse Na Wygranie tego 3 Way ladder match'u

So See you in The RING !!

whoissuicide2.png

tonyjackaz12-black.jpeg

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    64

  • Święty

    62

  • The_Icon

    56

  • Wronek.

    49

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

akcw2t.jpg

Jedna gala , Pasy Tag Team Champions... Maint Event Hell in Cell o WSF Champions... Kurt Angle , American Hero, Olympic Gold Medalist ma walczyć w dwóch walkach jednego wieczoru?!! Do czego to doszło. Od początku mojego pobytu w federacji zostają rzucane liczne kłody pod moje nogi. Cały czas trafiam na liczne przeciwieństwa. Jak nikt nie zawiera paktów przeciwko mojej osobie to ugania się za mną . Daje mi się we znaki! I tak cały czas, cholerny czas! Firma , Dreamer którego wysłałem na długi urlop , teraz Kane! To właśnie przez ciebie moje szansę na na osiągnięcie końcowego sukcesu maleją! Będą musiał męczyć się z kimś takim jak Van Dam . Hehh już raz popamiętał mnie dobrze , najwidoczniej wciąż mu mało. Ta miernota połączyła siły z Reyem Mysterio... Zamaskowana żaba , ulubieniec dzieci. Coś jeszcze na ten temat? Nie. Więc przechodzimy dalej! Cm Punk... Era Punkera ... Dobre mi żarty, no naprawdę , era punkera ... Śmiać się czy płakać , a z kim łączy siły? Z jeffem Hardym... Kontrowersyjna osoba identycznie jak niejaki Bujaka ulubieniec dzieciarni! Fascynujące! Niesamowite! k***a żenada PO PROSTU! Zamiast przygotowywać się mentalnie , koncentrować się przez najważniejszą walką w moim życiu będę znajdował się w ringu z takimi miernotami , z takimi ludźmi! Kanee! Mój czas, mój cenny czas zostaje marnowany w takim celu! KAneee! Pożałujesz tego! Pożałujesz tego! Ukradłeś moją własność! Montela już nie ma , słuch po nim zaginął . Nikt Cie nie prosił , nikt cię nie wzywał! Przyszedłeś , wziąłeś , a raczej ukradłeś moją własność! Ukradłeś pas tag team championa! KAneeee!! To wszystko Twoja wina! Twoja wina , że muszę walczyć w dwóch walkach jednego wieczoru , a nie JEDNEJ! Kanee!!! Ja nie zapominam takich rzeczy! Każdy jeden pracownik WSF wie , że za moimi słowami idą czyny! Przekonasz się o tym nie długo!

Powiedzmy , dajmy na to , że tą walkę mam za sobą. Kurt, spokojnie... Nikt , ani nic nie jest wstanie wyprowadzić cię z równowagi. Żaden Kane, żaden Hogan ... Nikt! Hulkster! Jesteś kimś wielkim dla tego biznesu, spopularyzowałeś wrestling w stanach zjednoczonych do takiego stopnia , że ludzie jego punkcie oszaleli! Postawiłeś pierwsze kroki , zbudowałeś fundamenty dla ...MNIE! Tak Hulk! Bez Ciebie nic bym nie znaczył! Zamiast milinów fanów oglądałaby mnie żenująca grupa! Chwała ci za to człowieku! Chwała ci za to! Jednak odpuść sobie już . Zrobiłeś dokładnie co do ciebie należało! Zachęciłeś ludzi , wciągnąłeś ich w wreslting! Czasy się zmieniają, świat z każdym rokiem idzie na przód. Starzejesz się, wkraczasz w ostatni etap swojego życia, wkraczasz w starość. Odpowiedź sobie sam. Czy ktoś taki jak Ty mógłby być mistrzem?!!! Ktoś taki jak TY Hulk! Powtórzę to! Zrobiłeś wiele , bardzo wiele. Jednak to było dawno! Twoje czasy minęły bezpowrotnie. Starzejący człowiek gdy idzie po prostym przewraca się. Stary człowiek , często zapomina wiele rzeczy. Stary człowiek CHCE BYĆ WCIĄŻ MŁODYM! Jednak to jest nie możliwe. To jest nie realne! Rozumiesz to dokładnie , nie muszę Ci tego powtarzać! Zauważ jeden fakt, bardzo ważną rzecz. Ja jestem praktycznie od początku istnienia federacji. Walczę na ringach pod szyldem WSF od dawna , pod szyldem WSF wylewam swoją KREW! Rozumiesz to?!!! Ty też byłeś w WSF ... Jednak tak samo o Tobie jak i o Edguuu...Słuch zaginął! Dziwnym trafem powróciliście w tym samym momencie! W tym samym momencie dostaliście szanse walki o najważniejszy pas federacji, najważniejszy pas WSF! Gdy obaj nic nie robiliście, mieliście głęboko w dupie WSF ja trenowałem, walczyłem, biłem się! Występowałem na każdej gali, bez wyjątku na każdej! Nie marzyłem , nie prosiłem o urlop! Jest mi on nie potrzebny! Dążyłem do celu gdy was tutaj nie było! Edge , Hulkser... Jerycho! Do diabła z wami! Wypruwałem żyły dla tej federacji , stawałem na głowie i rozpędzony ruszę w niedzielną noc po pas WSF! Nik , ani NIc! NIKT ANI NIC! NIe powstrzyma MNIEEE!!!!

It's Real! It's damn Real!!!


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

r-truth.jpg

Oj Rey, kiedy Ty się w końcu nauczysz? Mój rap jest o wiele lepszy, bo ja przynajmniej wiem co zrobić z mikrofonem i mimo, że Cię szanuję, to muszę Tobie powiedzieć prawdę - jesteś jak małe dziecko, masz taki głos, taką posturę, i jak małe dziecko podniecasz się, kiedy masz miejsce do wykonania 619... Może przypomnę Ci Twojego taga z Batistą, gdyby nie on, to byłbyś kilkukrotnie sprany i gryzłbyś już pewnie glebę... Porównanie Ciebie i Batisty, to tak jak Hornswoggla i Finlaya, jak Chavo z Sheltonem, nie będę więcej już przytaczał przykładów, liczy się tylko jedno: I tak bym Cię pokonał, w każdym dniu, w każdej godzinie, minucie i sekundzie jestem gotów, aby Cię skopać. Naważyłeś sobie piwa i będziesz musiał je wyp... nie sorry, ty nie masz 18 lat, przynajmniej na tyle nie wyglądasz... Doskonale wiesz, że nie masz szans w walce z takim wojownikiem jak ja... Więc lepiej mnie nie prowokuj, bo jakieś dziecko może oberwać... Już wiem dlaczego Twoi fani są zazwyczaj niepełnoletni - po prostu głosują na rówieśników...

A Ty Jeff wcale nie lepszy... Malujesz ryj na walki, chyba się twarzy wstydzisz, a makijaż wygląda, jakbyś od mamy pożyczał...

Aha, a może chcesz, aby ludzie nie widzieli Twojej zmęczonej twarzy, na której widać, że brałeś? Kiedy miałeś problem z narkotykami z problemów wyciągał Cię Matt (tu szacun dla niego), bo ja już bym takiego brata nie chciał jak ty... Współczuję takim ludziom, którzy pakują się w bagno i sami nie potrafią z niego wyjść. Żal mi Ciebie, może zamiast walczyć, to powinieneś zapisać się na odwyk? Pomyśl nad tym, póki jeszcze nie straciłeś wszystkiego... Życzę WSF, aby było tu jak najmniej takich zawodników...


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

rey-mysterio-photograph-c128863_feature.jpeg

Oh Jeff wiesz mój brzuch wynika z tego że ostatnio trochę się nie zadbałem oczywiście chodzi o jedzenie. Ale przynajmniej nie jak ty nie zaczałem cpać i jestem czystym człowiekiem nikt mi nic nie zrobi.A wiesz czemu mówię że wygrali fuksem żeby ich zprowokować i takie tam i zobaczysz w walce o pas tag team titles już nie powiem wygrali fuksem bo to ja wygram i to ciebie będę próbował spinować i z tym twoimi Sweaton Bomb wiesz co możesz sobie zrobić nie wiem może po walce sobie poskaczesz w domu na materac bo na pewno na ringu nie dasz rady tego zrobić bo bede tam ja ,Rob ,Kurt i Kane. Dobra może przestałeś brać ale nie wiem coś mi nadal w tobie nie pasuje może malowanie twarzy lub może strój. I zapamiętaj sobie że taki czymś jak jest 619 mogę cię zniszczyć.

A ty Truth wcale nie jesteś lepszy od Jeffa powiedz co osiągnałes w swej karierze no powiedz ??

Powiedz po co do tak porządnej federacji taki pseudo wrestler no powiedz ??

Mówisz że wygładam jak dziecko i tylko dzieci mnie lubią a ty powiedz masz jakiś fanów ? > Chyba nie...

I już ostatnia sprawa do tego murzyna Trutha po co mówisz że dzięki Batiscie wygrywałem ,powiedz masz takich kumpli którzy by ci pomogli ?> Raczej niee... Może i on mi pomagał i pokazywał w ten sposób że jest dobrym kumplem ,przyjacielem i spoko gościem a nie jak ty>...

Kurt Angle ja nic do ciebie nie mam ale ty uważasz się za wielką gwiazdę...Bo wygrałeś głupi medal w zapasach i co ci on dał chyba tylko pieniądze ,a zapomniałem przecież ty na pieniądze lecisz jak pies dlatego schowałem głeboko portfel...Bo gdybyś dużo tu nie zarabiał napewno by ciebie tu nie było...


  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

r-truth.jpg

Rey: Mam dużo fanów, wystarczy zobaczyć przy wejściu, kiedy wszyscy chcą chociaż mnie dotknąć, a Ty nie masz akurat prawa mówić, czy ja mam przyjaciół, czy nie... Po prostu potrafię sam dojść do sukcesu, mimo że jeszcze żadnego większego nie odniosłem... Lecz to tylko kwestia czasu. Nie wiem, dlaczego zacząłeś mnie atakować, ale wiedz jedno:

Szanowałem cię, ale zmieniłem zdanie. Nie potrafisz przyjąć spokojnie, że do WSF wkroczył ktoś znakomity, ktoś kto może Ci pokazać ile jest wart, ktoś kto może Ci sprzątnąć z przed nosa sukcesy... Pogódź się z tym, że na długo tu zostanę i chwycę się każdej okazji, aby tylko zwyciężyć...


  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

normal104ch0.jpg

Coraz bliżej nas znajduje się Era Punkera, ona czeka na ten moment, czeka na odpowiedni moment, i właśnie nim jest piąty kwiecień. Tego dnia, będę wymagał od siebie więcej, niż każdy z was ode mnie wymaga. To jest szansa, którą trzeba wykorzystać, bez względu na okoliczności. Ona puka do moich drzwi, a otworzę jej w niedziele. Od małego, marzyłem o Erze Punkera, to było moje najskrytsze marzenie, a teraz, może przekształcić się w rzeczuwistość. Będzie to jednak możliwe, jeżeli podejdziemy do tego, tak zwracam się do ciebie Jeff, z pełnym zapałem i chęcią. Musimy aż tryskać euforią, i dać z siebie wszystko, co się tylko da. Wiem że nie żyje z dnia na dzień, patrze na daleko w przyszłość, i przypominam o nadejściu Ery Punker'a, wiem o tym bardzo dobrze. Niektórzy wierzą we mnie, niektórych to śmieszy, jednak by coś osiągnąć, trzeba najpierw nastawić na to umysł, co robię codziennie. Ale śmiejcie się, śmiejcie, tylko ja na tym zyskam, a wy stracicie.

Chciał bym teraz zwrócić się do mojego Tag Team partnera, jak i moich przeciwników.

Jeff, zapamiętaj sobie te słowa : Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy. Nie ma takiej opcji, jak przegrana. Jest to szansa dla nas obu, i trzeba to wykorzystać. Los nas połączył w Tag Team, nie możesz przyjmować tego pesymistycznie, gdyż nic nam wtedy nie wyjdzie. Jesteś specjalistą, w tego typu walkach, więc daj z siebie wszystko i jeszcze więcej, już niedługo pasy Tag Team znajdą się naszych rękach, i to tylko dzięki naszej współpracy. Więc jeżeli nie lubisz grać w drużynie, zapomnij o jakimkolwiek wynagrodzeniu...Cieszę się, że aż tak pozytywnie przyjmujesz szansę na wygranie match'u, co się bardzo ceni. Myślę iż będziemy zgarną drużyną, co bardzo nam pomoże.

Rey, widzę że nasza gwiazda chyba za bardzo się rozkręciła. Człowieku, poniżasz sam siebie. To jest już szczyt ! Pogódź się z przegraną, pogódź się z tym, że jestem lepszy od ciebie, i że mogę to zawsze i wszędzie udowodnić. Ja przegrywałem wiele razy, i nie robiłem z tego wielkiej afery, po prostu starałem się poprawić błędy, i teraz mam osiągnięcia. Uważasz się za profesjonalnego wrestlera, czyż nie ? To powiedz mi, w jaki sposób możesz nie znać zasad match'u, w którym stawką będą pasy Tag Team ? Przecież to hańba dla wszystkich wrestlerów na całym świecie...

Rob...Dudes...Gdy tylko słyszę twoje nazwisko, przypominają mi się stare czasy, stare czasy, kiedy walczyliśmy ze sobą w ECW. Ty byłeś już doświadczonym wrestlerem, a je jeszcze młody i głupi. Później, zakończyłeś karierę, a ja trenowałem i ciężko pracowałem, by dzisiaj być tym kim jestem. Ty straciłeś wszystko, co mogłeś w wrestling osiągnąć. Czyli zaufanie i umiejętności. Chce ci po prostu powiedzieć, że dział "Wrestling", już po prostu nie jest dla ciebie. Skończyłeś z tym, więc nie wiem po co do tego wracałeś. A już w niedzielę, pokaże ci, co zyskałem przez te wszystkie lata harowania jak wół, kiedy ty siedziałeś przed telewizorem, i oglądałeś formułę 1. Dudes...

Kurt, nie wystarczy posiadać dobry umysł, najważniejsze jest by go dobrze używać. Czego ty w zupełności nie potrafisz. Najpierw, wyzywasz wszystkich na pojedynek, by pokazać kto jest lepszy. A teraz ? A teraz ? A teraz narzekasz że masz dwa match'e na jednej PPV. Jeżeli uważasz, że nie umiesz poradzić sobie w dwóch walkach, w jeden wieczór, to najlepiej odpuść sobie naszą walkę, i oddaj pasy we właściwe ręce, czyli moje i Jeff'a.

Nazywasz nas miernotami ? A co, gdyby taka miernota by cię pokonała, kim wtedy byś był ? Jeszcze gorszą miernotą ? Twoje słowa zupełnie nie mają sensu, tak jak i twój pobyt w federacji. WSF, to federacja dla młodych i utalentowanych zawodników, takich jak ja. Nie dla osób, które nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co one w ogóle tutaj robią.

Kane, przychodzisz tu znikąd, zabierasz Kurt'owi pas TT, i uważasz się za Tag Team Championa ! ? Proszę cie....Po co ci to ? No po co ? To nie pas dla ciebie, powinieneś oddać go we właściwe ręce, tak jak zrobi to niedługo Kurt. Każdy wie, że to ja i Jeff zasługujemy na te pasy. Nie warto Kane, nie warto. Nie zasługujesz być Tag Team Championem, gdyż pasa tego nie zdobyłeś. Ukradłeś go bez pozwolenia. Z miłą chęcią, będę ściągał pasy razem z moim Tag Team partnerem, kiedy ty, będziesz leżał bezwładnie poza ringiem.

A moje ostatnie słowa, chciałbym przekazać wszystkim wrestlerom w WSF :

I'm Straight Edge Superstar, i'm CM Punk, i moja era, Era Punkera, potwierdzi się w tą niedziele !

 

website-profiled-pp.jpg

 

 

 

Hay gente que confunde la Lucha Libre con la Ucha Libre.

Steve Winters


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i hear voices in my head



the council me

they understand

they talk to me!
e74bf0d585fe1d1bmed.jpg

Coraz mniej czasu do gali Light in Darkness...

Do gali na której Randy Orton, największa gwiazda tej federacji, człowiek przynoszący wam największe zyski, osoba bez której wasze show byłoby bezwartościowe, nie ma aktualnie zapisanej żadnej walki...Nie wiem czy to niedopatrzenie czy to poprostu wasza głupota, rozumiem, że los waszych emerytowanych wrestlerów jest ważniejszy niż wasza przyszłość, a dokładniej ja..Jednak Legend Killer na tej gali nie zamierza bezczynnie siedzieć i patrzeć jak inni, słabsi od niego zabierają to co jego...

Mianowicie tytuł WSF Championa..

Zwłaszcza jedna osoba musi spoglądać częściej a siebie...

Hulk...To było naprawdę wzruszające przemówienie...Chociaż nie...Popłakałem się ze śmiechu...

Te twoje nawiązania do przeszłości...Właśnie Hulk..przeszłość...Nie mówi ci to nic?...To już się stało i nigdy nie wróci....

Za to co zrobiłeś dla wrestlingu należy ci się duży szacunek.. ale zrozum jedno...to nie ja się błaźnie tym, że staram ci narazie łagodnie powiedzieć, że wszystko się teraz zmieniło...Ci ludzie dalej są ci wdzięczni za to co zrobiłeś, ale Hulk...oni nie są aż tak bardzo głupi i naiwni jak ty..wiedzą, że teraz liczy się tylko i wyłącznie Randy Orton...

I im bardziej będziesz chciał się temu przeciwstawić tym szacunek do ciebie będzie malał...Tonący brzytwy się chwyta...

Tak to właśnie wygląda...Za wszelką cenę próbujesz zaistnieć w wreslingowym światku...

Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz...

A twoim największym błędem było wejście w drogę Legend Killerowi...Dlatego twój koniec będzie marny...

Pamiętaj...W niedzielę to nie twoi przeciwnicy będą twoją największą przeszkodą...Będzie ją Randy Orton...

Mówisz, że już prawie o mnie zapomniałeś...Prawie robi wielką różnicę...Prawda jest taka, że boisz się gniewu Legend Killera...

Lecz boisz się do tego przyznać, przed swoimi żałosnymi fanami...W końcu taki gość jak ty nie może okazać słabości...

Nazywasz mnie tchórzem, a sam nim jesteś...Czy to nie paranoja...? Powiem ci, że nie...

Paranoją jest to, że zamiast siedzieć grzecznie w domu, popijając swoje ziółka i systematycznie stawiać się na badania lekarskie, ty narażasz się na konfrontację z kimś takim jak ja...niejednokrotnie mieszałem swoich przeciwników z błotem i jak dobrze wiesz kawał ze mnie skur......Więc to czy zejdziesz na zawał po naszych walkach czy ze względów naturalnych nie robi mi żadnej różnicy...

Hulkmania umrze razem z tobą...A ty nic nie będziesz mógł na to poradzić...Choćbyś nawet nagrywał reklamówki z Panem Bogiem...

Jeszcze kiedyś przyjdziesz do mnie i przyznasz, że to był twój największy błąd w życiu...Wiesz co mi wtedy pozostanie?

Pozwolę ci zasmakować jeszcze raz karoserię twojego samochodu, bo najwidoczniej za pierwszym razem nie wczułeś się za dobrze...

Zapytałeś mnie, co zrobię gdy ty będziesz mistrzem świata...Powiem tak...To ja rozdaję karty.....Są dwie możliwości...

Każda z nich jest mi na rękę...Propozycja pierwsza...Wtedy nie będzie już mowy o twoich nadziejach związanych z tytułem...

Ja pozbawiam cię z marzeń o pas w trakcie gali....Wiesz, nie ma to jak pozbawić kogoś jego największych marzeń....

Taki kopniak w twoją siwą głowę, na zakończenie tej pięknej gali...To byłoby coś...

Propozycja druga...Jeśli już jakimś cudem uda ci się wygrać...Legend Killer zrobi wszystko, albo jeszcze więcej aby twoją przygodę z tym tytułem zakończyć, w grę wchodzi również pakiet z zakończeniem kariery raz na zawsze...

Propozycja numer dwa daję ci trochę więcej czasu na namyślenie się czy warto spisywać się na pewną porażkę czy lepiej od razu się poddać i spokojnie wrócić na swój ukochany bujany fotel...Jednak powiem ci, że to będzie tylko przedłużenie twoich cierpień, co bardzo by mnie satysfakcjonowało...Im dłużej będziesz starał się walczyć tym ja będę powoli i systematycznie niszczył twój optymizm na to, że wszystko będzie dobrze...Także nie pozostaje mi nic innego jak życzyć ci powodzenia...Napewno ci się przyda...

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kane_mask.jpg

Kurt Angle... Kurt... Angle... KURT! chcesz sprawdzić na Light in Darkness, czy nadaję się na twojego partnera!? Straszne... to ja, Big Red Monster, mam pokazywać w walce z jakimiś śmiesznymi człowieczkami? Chyba kpisz! Jedyne, co mogę udowodnić w tej walce tym wszystkim niedowierzającym idiotom to to, że PAS TAG TEAM TITLE jest już mój! Mój i Kurta! Mimo wszystko! Ale do tych małych ludzików jeszcze wrócę później. Kurt, zwalasz na mnie winę... WSF world title i tak nie zdobędziesz... a Tag team title bronić będziesz musiał. Lepiej nastaw się na walkę w ladder mtchu, bo w Hell in a Cell matchu mnie już nie będzie, więc największego zagrożenia też zabraknie. Mimo wszystko lepiej by było, gdybyś się zjawił na tej walce. Sam przecież wiesz, że w pojedynkę zwyciężyłbym i tym samym obronił nasze pasy. Sam przecież wiesz, że nasza walka to wielki nietakt ze strony zarządu. Sam przecież wiesz, ze nie ma w federacji lepszego tag team partnera ode mnie. Zapytasz się pewnie: "To po co ja w tej walce? Czy ja ci tam jestem potrzebny?" Uprzedzam twoje pytanie i ci co najważniejsze teraz odpowiem. Chcę, żebyś miał jakiś udział w tej walce, bo po co mi tag team partner, który nie chce bronić swych pasów, po co mi tag team partner, który boi się walczyć w obronie swych pasów przeciwko dużo słabszym rywalom. Po co mi taki partner w walce? PO CO!? Chcę zobaczyć, jak potrafisz walczyć w walce z lepszym od siebie tag team partnerem. Dotychczas walczyłeś wraz z Montelem. To on musiał dotrzymywać ci kroku, to on musiał dostosowywać się do twych zasad... Teraz... jest z goła inaczej. Teraz mamy zdecydowanie silniejszy tag. Ja, 146 kilogramowy potwór, władca, ognia, potwór z piekielnych otchłani jestem twoim partnerem w tagu. Wreście trafiłeś na godnego partnera. Partnera, któremu teraz to ty musisz dotrzymywać kroku. Mamy obaj odmienne charaktery, choć łączą nas dwie rzeczy: Jesteśmy piekielnie dobrzy w ringu oraz własne zasady. Nie obchodzą mnie twoje zabawne zasady współpracy, ciebie nie interesują moje zasady... Nie powinno nam to przeszkadzać pod jednym warunkiem, że nie wpadniesz na pomysł sprzeciw stawić się mnie, bo potem może być naprawdę nieciekawie między nami... Tymczasem jesteśmy najsilniejszym, najmocniejszym, największym w historii WSF tag team'em. Jesteśmy TAG TEAM CHAMPIONS! i niech tak zostanie... Nikt w federacji nie może nam odebrać tych pasów, nikt w federacji nie ma do nich prawa, prócz nas. Więc uważaj, by nie zepsuć współpracy w ringu... w końcu tylko tam otrzymasz moją pomoc, i to tylko w przypadku, gdy walczyć będziemy o Tag team titles... Jeśli zepsujesz coś w ringu, ja... mogę zepsuć ci życie, karierę...



 

Rob Van Dam & Rey Misterio... Najpierw Rob... Wkurzyłeś mnie! WKURZYŁEŚ! Rozumiesz, co teraz może się stać? Rozumiesz, co podczas walki na Light in Darkness poczujesz na swym ciele? Big Red Monster się rozpędza, zwycięstwo na T.N.B., zwycięstwo na Light in Darkness. Moja wygrana w Three way match'u nie podlega dyskusji i w cale mnie nie zadowoli. Jedyne, co mnie bawi, cieszy, daje rozrywkę jest BÓL... Drabiny... drabiny i jeszcze raz drabiny... Właśnie tak! Tymi właśnie przedmiotami postanowiłem cię pokonać! Metal w połączeniu z moją nadludzką siłą mogą stworzyć jedno: Niewyobrażalne cierpienie! Potworny ból! Nie masz szans na zwycięstwo, ale wciąż masz jeszcze szanse na dalsze życie, więc nie denerwuj Big red Monstera... Bo może się stać to, czego nie chciałbyś ani ty, ani twoja rodzina... Rey... nie biorę pod uwagę twojej obecności w tej walce! Widocznie jedna walka ze mną nie uczyniła cię mądrzejszym... Może zadziała podczas drugiej... Pamiętaj jednak, że w końcu zrozumiesz mały człowieku, że wszystko ma swoje granice, a ty nie masz szans, by powalczyć ze mną o zwycięstwo...

 

Jeff Hardy... nie obchodzi mnie twoje zamiłowanie do strzykawek, tabletek czy jakiś innych głupich wspomagaczy... Nie interesują mnie twoje problemy, nie interesuje mnie też to, że chciałbyś być Tag team Championem. Mówisz, że brakuje mi Undertakera? Mój brat... go tu nie ma... jestem natomiast ja! Silny, potężny Kane! Nie jest on mi wcale potrzebny, by dowieść, że należą mi się pasy Tag team!!! A ty... ty nie przeszkodzisz mi w walce... nie przeszkodzisz mi w ściągnięciu pasów po tym, jak dostaniesz Choke Slama na drabinę... Tak Hardy... myślę, że jestem najlepszy, wiem to ja, JBL, Kurt... Zatem i ty powinieneś to widzieć... Mówisz, że wielu chce się ze mną bić? To tak, jakby walczyć w pojedynkę ze smokiem, który ma oko wielkości 4 stóp... To tak, jakby porwać się z motyką na słońce... Pójść za życia do piekieł... wielu chciałoby tego dokonać, nikt jednak nie może... Zobaczymy, jak wielu chętnych pozostanie po tym, jak zniszczę twoje małe, chude, słabe kości... Chcesz mnie zdenerwować przed walką, chcesz, bym odwrócił uwagę od CM Punka i skierował ją na ciebie... Naprawdę wzruszające... Ale to i tak nie pomoże, bo jak można odwrócić uwagę przy twoich gabarytach? Twoje plany spełzną na niczym... Punk... Wciąż nie doszło do ciebie, że ja jestem już zatwierdzony jako WRESTLE SHOW FEDERATION TAG TEAM CHAMPION!? Wciąż tego nie rozumiesz? Straight life, zero używek, a mimo to głupi, mały człowieczek... Wciąż masz chrapkę na te pasy? No way! nigdy ich nie zdobędziesz, chyba, że ja i Kurt nie zgodzimy się ze sobą podczas walki... Nie, to nie możliwe, nawet to nie powstrzymałoby mnie od zwycięstwa... Mówisz pasa nie zdobyłem... Kurt wybrał mnie na swojego tag team partnera... JBL postanowił dać mi ten pas oficjalnie... Ja sam sobie wziąłem ten pas i jestem Tag Team Championem... W niedzielę, specjalnie dla twojego mózgu zrobię to, i ściągnę na twoich oczach pasy tag team! Udowodnię ci w 100% że jestem tag team championem!!!

  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

newgen10.jpg

 

Orton... chyba czegoś nie rozumiesz, brother. Nie rozumiesz jednej podstawowej zasady, której nie chcesz dopuścić do siebie. Podświadomie ją odrzucasz, bo boisz się prawdy. Randy, powtórzę to jeszcze raz, bo najwyraźniej masz w sobie jakąś blokadę... HULKAMANIA WILL LIVE FOREVER!!! Strach to ludzkie uczucie, dude. Nie musisz się tego wstydzić. Wiem co czujesz, bo nie raz pożerałem na śniadanie takich jak Ty, brachu. Ale zaraz... czy ja dobrze słyszę? Pozbawianie marzeń? Ty chcesz mnie pozbawić marzeń? Brachu, nie bądź śmieszny. Zacznijmy od tego, że ja już nie mam marzeń. Wszystko co możliwe zostało przeze mnie osiągnięte. Okrzyknięty zostałem najlepszym wrestlerem w historii, zostawałem 12-krotnym mistrzem świata wagi ciężkiej itp. itd. Wiesz o tym dobrze, dude i wiesz, że pas, który mam zamiar zdobyć będzie tylko dodatkiem, wisienką na torcie, moją osobistą przyjemnością i udowodnieniem wiecznej potęgi Hulkamanii. Wydaję mi się, że to jedynie Hulk Hogan może pozbawić marzeń Ciebie! Na oczach milionów Hulkamaniacs skopię już niedługo Twój zadek i pozbawię Cię szans na dalszą karierę! Ja i Ci wszyscy tutaj zgromadzeni będziemy jak Ty czerpali przyjemność z bólu, który sprawi Tobie the 24 inch python! Czy to nie będzie wstyd przegrać z tym facetem, którego wysyłasz teraz na bujany fotel? Zaproponuj to lepiej swojemu ojcu, bo The greatest of all time ma zamiar na dłużej zagrzać miejsce w WSF! Wiem, że cierpisz, brachu. Wiem, że się złościsz, że to nie Ty, a „siwy dziadulek” jest w ME PPV. Czy to nie daje Ci do myślenia? Czy nie sądzisz, że im bliżej sukcesu jest Hulkamania tym dalej od niego jesteś Ty? Uważasz, że możesz mi przeszkodzić? Wiem o tym już od dawna. Na całe szczęście zarząd przewidział Twoje plany brother i sędzią tego meczu będzie Roddy Piper. Jesteś zablokowany! Nie jesteś nikomu potrzebny w Main Evencie, bo każdy fan na pierwszy rzut oka potrafi odróżnić gwiazdę od amatora. Twoja arogancja i brak szacunku chyba totalnie odebrały Ci rozum. Skupiłeś się jedynie na mnie, a zapomniałeś o prawdziwym przeznaczeniu. Kiedyś chciałeś być mistrzem... dziś zależy Ci jedynie na zranieniu uczuć tych wszystkich Hulkamaniacs. Tak się składa, że jeśli ja zostałbym championem Ty mógłbyś zgarnąć dwie pieczenie przy jednym ogniu... jednak nie zrobisz tego, brachu! Nie zrobisz tego, bo gdy już staniesz ze mną w ringu oko w oko, a announcer zabije w gong poczujesz ogarniającą Cię potęgę Hulkamanii, która pożera i niszczy nabierającą tempa karierę Legend Killer'a! Przerażony będziesz próbował uciekać, a zanim się obejrzysz BIG RIGHT HAND znajdzie się między Twymi oczami, brother! W tej chwili wysyłam właśnie do Ciebie wiadomość Orton. Nie ja powinienem się wycofywać, bo rozum cały czas pozostał u mnie na swoim miejscu... wycofać powinieneś się Ty jeżeli naprawdę chcesz osiągnąć coś więcej w swojej karierze. After all this years, because all of this Hulkamaniacs, Hulkamania is still runing wild, brother. Nikt tego nie zmieni i nikt przerwie legendy Hulkamanii!!! Ponieważ cały czas unikasz powiedzenia tego o czym myślisz, oszczędzę Ci nerwów i powiem TAK! Tak Orton, przyjmuję Twoje wyzwanie, którego oficjalnie cały czas nie chcesz mi rzucić bawiąc się ze mną w podchody. W niedzielę Hulkamania odzyska swoje złoto. Hell in a Cell będzie daniem głównym. Potem przyjdzie czas na deser, w którym to pocałujesz tyłek prawdziwego mistrza! Twój koniec jest coraz bliższy. Jeden na jednego, mistrz kontra pretendent, legenda kontra zabójca legend, czy jesteś gotowy Randy? Czy czujesz to? Orton... ARE YOU READY TO FEEL THE POWER OF HULKAMANIA?! Koniec Twojej kariery nadejdzie szybciej niż jej początek. Będziesz się starał, będziesz walczył do ostatniego tchu, wypruwał sobie flaki, męczył się, aby udowodnić światu, że to Ty jesteś najlepszy, ale ostatecznie rozczarujesz się. Miliony Hulkamaniacs wstaną z miejsce, a wraz z nimi powstanie waleczny duch Hulk'a Hogan'a. Przerażony padniesz jak rażony piorunem kiedy mój but zetknie się z Twą twarzą, zamroczony będziesz leżał i czekał na wyrok, czekał na ostatnie ścięcie, którym będzie atomowa bomba zawodowego wrestlingu – Atomic Leg Drop, brother. Otrzymując go będziesz wiedział, że pora zapomnieć o marzeniach, że czas zacząć wszystko od nowa. Nie mogąc się ruszyć usłyszysz słowa niweczące Twój przydomek Legend Killer słowa, a będą to – jeden... dwa... i trzy! Kiedy medycy będą wynosić Cię na noszach dude, w Twojej głowie już na zawsze pozostaną głosy. Głosy, które jak mówi piosenka „są w twej głowie i mówią do Ciebie”, będą powtarzać bez przerwy „HOGAN! HOGAN! HOGAN!”. Odpowiedz sobie teraz na jedno króciutkie pytanie...

 

WHAT'CHA GONNA DO?! WHEN HULKAMANIA DESTROYED YOU?!

 

WSF CHAMPIONSHIP BELT... HULK HOGAN GONNA RUN WILD ON YOU!!!

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  594
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mike%2BMizanin-wwe-wrestling.jpg

Wait…Wait... Czyżby znowu jakieś nieporozumienie ze strony WSF? Popatrzmy na kartę następnego PPV. A więc walka Shawn Michaels vs Ron Killings…DNO podobnie jak wszystkie inne…ale sekunda, coś tu jest nie tak. Gdzie do czorta na karcie jest napisane „The Miz and John Morisson”!? Damn! Pas na gali jest do zdobycia a my nawet nie jesteśmy w karcie!? Coś tu nie gra… zarząd chyba czegoś tutaj nie rozumie. I’m THE MIZ, nie żaden wycieruch, nie żadna oferma tylko drugi Hulk Hogan, Brother! No, no, no, raczej drugi The Rock „If you smelelele… what a Miz is cookin?” or maybe “Stone Cold” Steve Austin? Nie ważne, ważne jest to, że ten biznes znam od dziecka, że jestem przyszłością tego sportu. Nie ważne gdzie, kiedy, Ja and Morisson najlepszi w tym wrestlingowym świecie!

Większość mówi "To PPV to będzie wielki hit"…No! To PPV bez Miz’a to będzie wielki shit! Kolejną gale mam oglądać w TV? Nie zgadzam się, to musi się zmienić.

CM Punk I Jeff Hardy… Tag team walczący o pas…ileż to ja razy mówiłem, że pasujecie do siebie jak ulał? Oboje macie jakieś gryzmoły na ciele, oboje nosicie glany…oboje jesteście ofiarami losu…hmmm, True Love? It’s so sweeeet ,ale mam jedno pytanie, ile ten wasz Tag team wytrzyma, jedną walkę? Zapewne, na PPV przegracie z godnymi siebie rywalami i zaczną się wasze kłótnie rodem z przedszkola i znowu będę musiał tego słuchać… Czego ja muszę na to wszystko patrzeć? Na te wasze głupie docinki, na to wasze przerośnięte ego? I to z tego powodu macie mieć miejsce w Main Eventach? Większości z was nie powinno tutaj być, np. taki CM Punk, znalazł się tutaj przez przypadek tylko dlatego bo lubią puszczać shit, a WSF się na to nabiera. Niedługo, takie ścierwa które uważają ,że nachodzą jakieś ich ery i tym podobne bzdury będą tańczyć tak jak ja im zagram. Heh…ty Punker pewnie chciał byś Pogo…

Nie zdobywam pozycji poprzez układy z bookerami, nie zdobyłem posady w WSF tylko dlatego ,że jestem lepem na dzieciaki. Niedługo ja and John Morisson zdobędziemy miejsce na gali…ale to nie będzie zwykła walka. JA and Morisson oczekujemy godnych siebie przeciwników a nie jakiś pomiotów. JBL, słyszysz? Słuchaj tego co ci mówię, a zajdziesz naprawdę daleko z tym swoim cyrkiem. Mam nadzieje ,że spełnisz moje żądania bo od czego tutaj jesteś, nie? Czekam na twój odzew, najlepiej przyjdź razem z naszymi przeciwnikami z którymi mamy stoczyć walkę na PPV.

Pamiętaj JBL, to ja będę decydował o swojej pozycji i masz się z tym zgadzać, zrozumiałeś?

f6dfb83c87.png

  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

r-truth.jpg

Miz pamiętaj, że ring to miejsce dla prawdziwych wojowników, a nie lalusiów, którzy coś osiągają tylko przy pomocy dobrego partnera... Nie wiem co ty jeszcze robisz w tej federacji, ale mam nadzieję, że nie dostaniesz żadnej walki, bo po prostu się do tego nie nadajesz, a tylko udajesz, że potrafisz walczyć... Nigdy nie będziesz w stanie osiągnąć choć połowy sukcesów osiągniętych przez wymienionych przez ciebie zawodników.

Co do walki Ron Killing vs Shawn Michaels, to chciałbym życzyć powodzenia Shawnowi, bo go bardzo szanuję i biorę go za wzór. Jednak sentymenty pójdą na bok, a górę weźmie instynkt. Mam nadzieję, że mnie zrozumiałeś HBK... Nie odpuszczę walki, nawet z Tobą, wręcz przeciwnie, zawsze chciałem stanąć w ringu z tak świetnym zawodnikiem. Mam nadzieję, że pokażesz klasę, ale wiedz, iż ja mam ochotę na zwycięstwo i nie będzie Ci łatwo zwyciężyć. O ile w ogóle Ci się to uda...


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2ni4s9x.png

Spokój ...tylko spokój i opanowanie ratuje mnie. Pełna koncentracja, skupienie , brak rozluźnienia i spokój , przede wszystkim spokój. To mnie ratuje , to doprowadzi mnie , zapewni mi , osiągnę ...zdobędę pas wagi ciężkiej!

Zdobędę pas wagi ciężkiej , wygram Three Way Tag Team Ladder Match w którym to obronię swój pas, swoją własność i stanę się pierwszym zawodnikiem w WSF który będzie posiadaczem dwóch pasów! WHC i Tag Team titles. Tylko to mnie interesuję. Nic więcej.Miałem nie angażować się w walkę Tagów jednak coś zrozumiałem , doszła do mnie bardzo ważna informacja, pokusa której nie mogę odmówić, której nie mogę odrzucić. Zrozumiałem pewną rzecz, doszedłem do czegoś...

Jednak nie teraz, nie czas na to... Dwie walki , dwa pasy JA czyli JEDEN Kurt Angle!

Kane jeśli naprawdę nadajesz się na mojego partnera , jeśli jesteś taki świetny jak twierdzisz...Jeśli jesteś taki twardy, wytrzymały...potężny...świetny, jeśli choć trochę dorównujesz mi zwyciężymy. Pasy nie zmienią właścicieli , nie ma mowy o tym. Jednak jeśli mnie zdradzisz , jeśli cokolwiek pójdzie inaczej niż powinno bądź pewny , bądź pewny! Odpłacę Ci się tym. Ten pas jest dla mnie cenny , jednak mój sens! Mój sens walki , istnienia jest inny! Nigdy! Nigdy nie poddałem się , nigdy nie zostałem spinowany na ringach WSF! Wygrałem kilkadziesiąt pojedynków. Pokonałem wielkie tuzy tego biznesu. Kane... Nie odpuszczę sobie przez żadnej walki, jednak nie licz na moje pełne zaangażowanie. Zapomnij o tym... WSF Championship match!Hell in Cell! Tony metalu, 6 ludzi, jeden zwycięzca! Jeden tryumfator! Pięciu przegranych! Kurt Angle- zwycięzca! Pięciu przegranych, zakłamanych, wielbiących się w sobie wrestlerów , pięciu przegranych! Kane ... Twój partner będzie zwycięzcą , będzie wygranym! Albo zrozumiesz to teraz albo nigdy! Tag team czyli dwie osoby współpracujące ze sobą , rozumiejące się doskonale. Nie ma mowy o przypadku , jestem najlepszym zawodnikiem , posiadam pas tag team championa... Wciąż mi mało, nie chcę go stracić ...Chce zyskać WHC! Pokonać każdego, okazać się najlepszym! Kroczę od dawna po dobrych, po odpowiednich torach. Przede mną finisz, ostatnie 100m do mety. Ostatni moment , ostatni czas! Kane ! Montel był przy tobie miernotą...rozumiesz?!!! Myślę , że zrozumiałeś dokładnie co miałem ci do przekazania...

Czas zająć się najważniejszą sprawą ... Czas skupić się na Light in Darkness ... Na Main Evencie ... Na pasie mistrzowskim!

Przecież właśnie po to przybyłem do WSF ... Dlatego podpisałem kontrakt, moim celem jest zdobycie najważniejszego pasa mistrzowskiego każdej liczącej się federacji na świecie! WCW, WWF/E , TNA , nawet w Japonii ...Nawet w Japonii byłem najlepszym wrestlerem z pośród całego rosteru! Jedną liczącą się federacją na rynku która prężnie prosperuje i zrzesza najlepszych zawodników na świecie jest WSF! Już za kilka dni , ZA TRZY DNI , już ZA TRZY DNI! Wielka metalowa klatka , ostatni przystanek! Zdobyć, wylać litry krwi , bronić ...Nigdy nie poddać się! Nigdy nie przegrać! Wybić się ponad szereg, Wybić się ponad innych! Wybić się do poziomu nie osiągalnego przez żadnego innego zawodnika! Stać się najlepszym! Moje marzenia , moje realne marzenia które już w najbliższą niedzielę! W najbliższą niedzielę późno nocą ZOSTANĄ SPEŁNIONE! Zostanę mistrzem! W 1996 roku osiągnąłem apogeum swojej formy. Każdy wrestler może tylko pomarzyć , może śnić o tym czego dokonałem . Zostałem MISTRZEM OLIMPIJSKIM! Kurt Angle Olympic Gold Medalist! 13 lat mineło od tamtego wydarzenia. Mogłoby wydawać się , że kupa czasu. Postanowiłem spróbować swoich w wrestlingu , zapasy zeszły na dalszy plan... Jak się okazało bezcenne doświadczenie z zapasów zaprocentowało. Po dzień dzisiejszy pod względem technicznym mogą równać się ze mną tylko i nieliczni. W tym roku mija 10 lat od mojego debiutu w świecie prowrestlingu. Czyż niewspaniałą rzeczą i ukoronowaniem moich osiągnięć byłoby powiększenie tego dorobku? Oczywiście , że tak!

Nie wiem co się dzieje z Jerycho. Nie mam pojęcia. Wystąpił na ostatniej gali i uciekł! Stchórzył! Znikł! Nie ma go! Wielokrotnie podkreślał swoją wyższość , prowadził wojnę z The Rockiem. Pamiętam dokładnie twoje zdziwienie gdy na To The Death doszło do mojego debiutu. Wygrałeś wtedy pas wagi ciężkiej, pokazałeś , że twoja pozycja w federacji jest bardzo duża, jednak... Wtedy jeszcze mnie nie było w federacji. Pamiętasz to Chris jak potraktowałem się Olympic Slamem? Pamiętasz to?!!! Musisz to pamiętać! Zamiast walki z Tobą dostałem tag team partnera Montel Von... Po... Tego kaleko , taką miernotę . Zarząd nie dał mi prawa walki z Tobą! Nie wiem dlaczego, nie interesuje mnie to już teraz! Chris pamiętasz gdy WSF było w tarapatach? Twój rywal rozpłynął się w powietrzu! Znikł! Christian Cage ... Zarząd nie wiedział co ma robić. Zadzwonili do mnie, stawiłem się na gale jak najszybciej mogłem. Dobrze wiesz , że skopałbym Ci dupę, tak Chris skopałbym Ci dupę , odebrał pas i nie musiałbym znajdować się w obecnym położeniu. Nie musiałbym walczyć po raz drugi w walce stawką której jest pas wagi ciężkiej WSF! Powinienem bronić na Light in Darkness tego pasa jako mistrz , powinienem lecz... Coś , a raczej ktoś stanęło mi na drodze! Mowa oczywiście o The Rocku! Groziło Ci Rocky zwolnienie, sprytnie wywinąłeś się swoim kontraktem. Bravo! Okazałeś się sprytny, bardzo sprytny! Jednak jak widać nie osiągnąłeś tego wszystkiego co zaplanowałeś. Ty nie przegrałeś z Jerycho, Ty się mu podłożyłeś! Rocky było to widać gołym okiem. Wszedłeś na ring i pozwoliłeś spinować się , wiedziałeś , że wtedy powrócisz na ring. Już wcześniej o tym wiedziałeś. Chciałeś tego! Jednak przejrzałem cię. Każdy zauważył, dosłownie każdy to, najbardziej ja. Walczyłem przecież z tobą na dwóch galach. Tydzień po tygodniu , walka po walce. Będąc GM nie próżnowałeś. Ostro ćwiczyłeś. Potrafiłeś podczas naszego starcia narzucić własne tempo. Zrobiłeś to walcząc ze mną! Bravo Rocky! Pokazałeś , że masz jednak jaja i jesteś twardym zawodnikiem. Za każdym razem gdy walczyliśmy używałem krzesełka, metalowego krzesełka! Sędzia kazał zabić w gong i choć formalnie okazywałeś się zwycięzcą to ja byłem górą. Nie wahałem się nawet przez moment użyć krzesła żeby cię okaleczyć , żeby cię osłabić. Tak samo będzie w niedzielę , na Light in Darkness jednak z jedną wielką różnicą. Gdy wezmę krzesło i trafie cie nim mocno sędzia nie zabije w gong, nie zostanę zdyskwalifikowany! Już teraz mam nad tobą przewagę którą wykorzystam w najbardziej sprzyjającym momencie... Gdy walczyłem , z mego ciała ciekła krewa spływająca po ringach WSF o Edgu wtedy nikt nie słyszał . Nikt nie wiedział co dzieję się z pierwszym mistrzem wagi ciężkiej WSF. Tak Edge byłeś mistrzem , jednak zauważ z kim przyszło ci wtedy walczyć . Sting? Aj Styles? Samoa Joe? Czy ktoś z nich dotrwał do obecnych czasów? Jakoś nie widzę ich , czasem o którymś można usłyszeć i nic poza tym. Pamiętam dokładnie gdy po gali dowiedziałem się , że Stinger wskazał na mnie swoim Bejsbolem ...Miał to być jakiś znak, jakiś przekaz. Do czego doszło? Słuch po nim zaginął , z takimi wrestlerami konkurowałeś! Nie miałeś żadnego godnego rywala dlatego zostałeś mistrzem. Teraz ? A teraz? Twoje szanse stoją bardzo nisko, zobacz, spójrz prawdzie w oczy! Nie oszukuj się! Miałeś powstrzymać FIRMĘ? A wiesz w ogóle dlaczego ona powstała? Powstała , żeby przeciwstawić się mi! Rozumiesz to! Nie miała ona racji bytu i upadła, ty tego nie zrobiłeś. Nie przyczyniłeś się nawet! You think , you know me Edge?

Słysząc Ziggler coś mi mówi to nazwisko, lecz nie wiele. Pierwsze skojarzenie? Miernota! Drugie? Miernota! Następne? Kolejne zero! Czy może być inaczej? Czy mogę myśleć w inny sposób o kimś takim? Przychodzi z ulicy, uważa się za godnego walki z takim tuzem jakim jestem ja Kurt Angle , Greatnes wrestler in the world! Lekko mówiąc to nie trzyma się przecież kupy! Człowiek który dostaje na pożarcie Kofiego Kingstona kwalifikuje się do walki przeciwko Jerycho , Rockowi, Edgowi, MI , Hoganowi... Przecież to jest pomyłką. Wejdzie jako pierwszy na ring i opuści go natychmiast. Bym zapomniał... Rody Piper Ziggler, Rody Piper. Co mówi cię te imię i nazwisko pyszałkowaty dzieciaku?!!!

Szacunek , respect... Teraz muszę sięgnąć pamięcią , daleko ...a , może jednak niekoniecznie. Hulk Hogan sprzedaje siebie wprowadzając do domu kamery. Jego Hulkmaniacks? Oni tego żądali? Chciałeś im coś udowodnić? Chciałeś nie stracić fanów? Nie wiem jaki miałeś za cel robiąc to, wszakże , poniosłeś już konsekwencje. Poniosłeś karę. Byłeś w WSF przede mną! Tak byłeś , walczyłeś na ringach WSF przed American Hero Kurtem Angle... Hogan jednak, jednak odszedłeś! Opuściłeś szeregi federacji. Aby łatać dziury po takich jak Ty zostałeś zatrudniony ja. Podpisałem kontrakt z WSF bo Ty odszedłeś. Nigdy nie zgodziłbym się , pracować razem z tobą , nigdy. Zarząd chciał twego powrotu, ty chciałeś sumę z dużą ilością zer na kontrakcie. Zapewne dostałeś ją. Nie wnikam w to. Nie mnie to oceniać. Hogan! Nie znoszę ciebie! Gardzę tobą! Odkąd pamiętam tak jest. Nie widzę szans na jakąkolwiek zmianę. Nie widzę , bo jest to nie wykonalne, nie możliwe. Nie zmieniłeś się w ogóle. Zawsze zależało ci tylko na jednym , na pieniądzach , na sławie , na władzy. Różnimy się pod tym względem. Ja pragnę tylko jednego, pieniędzy mi nie brak, nie robię też niczego z myślą o fanach. Kurt Angle jest rządny WŁADZY! Władza czyli jedyna pozycja w WSF którą dzierży posiadacz pasa wagi ciężkiej. Nikt inny. Władza i szacunek, nie chce wiele. Jesteś bardzo pewny , zapominasz o przeciwnikach. Skupiasz się na Randym Ortonie. Bardzo dobrze. Jest to jedyny człowiek poza mną którego należy się obawiać. Wystrzegać się go. Łączy nas jeden fakt. Do osiągnięcia własnych celów nie cofamy się przed niczym. Hulk zachowujesz się jakbyś był pewien swojego tryumfu. Jak mam szanować taką osobę?! Jak ?!!! Proponujesz już teraz, PRZED WALKĄ danie title shota . Zachowujesz się dziwnie, wręcz idiotycznie. Mając za rywali 4 doskonałych zawodników , jedną miernotę , tak Ziggler o tobie mowa i czającego się za twoimi plecami Ortona który w każdej chwili jest wstanie odesłać ciebie na zasłużoną emeryturę. Co jest grane brother?


  • Posty:  159
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

galhulk5.jpg

 

Przy ogromnych owacjach Hulk powoli kieruje się w stronę ringu. W tym czasie rozrywa swą czerwoną koszulkę, którą udaje się złapać jednemu z fanów, a następnie bierze do ręki mikrofon.

 

Przede wszystkim chciałbym się Was spytać Hulkamaniacs, czy każdy z Was czuje już w sobie moc Hulkamanii?!

Publika żywiołowo reaguje

Chciałbym Wam coś zaprezentować, brothers... (Hogan wyciąga spod ringu grubą książkę)... Yes, Maniacs! Macie rację, to encyklopedia. Ale nie byle jaka encyklopedia... to HULK-A-PEDIA! Czy czujecie to?! WSF jako pierwsza organizacja wrestlingu zdecydowała się wydać najlepszy książkowy bestseller w historii tego biznesu. Książkę, w której od A do Z możecie zapoznać się z karierą Hulkster'a, brothers. Historię zawierającą wszystkie hasła mające związek z „The greatest of all time”! Księgę, która już na zawsze pozostanie jednym z najważniejszych dzieł umieszczonych w annałach wrestlingu! Znajdziecie tam to co chcecie od Amerykańskiego pochodzenia i Andre the Giant'a poprzez Leg Drop i nWo, aż do kończącego hasła Zeus. Pozwólcie, że sam Hulkster zacytuje Wam fragment umieszczony we wstępie, brothers.

„Bóg stworzył niebo, Ziemię, florę i faunę. Następnie stworzył coś wyjątkowego, niepowtarzalnego. Było to stworzenie wzorowane na nim samym – człowiek. Bóg wiedział dobrze dlaczego go powołał. Powołał go do tworzenia kolejnych niesamowitych rzeczy. Następstwem tego przedsięwzięcia było OSIEM cudów świata. Piramida Cheopsa w Egipcie... Wiszące Ogrody Semiramidy w Babilonie... Świątynia Artemidy w Efezie... Posąg Zeusa w Olimpii... Mauzoleum w Halikarnasie... Kolos Rodyjski zbudowany przez Greków... Latarnia Morska na Faros... i wreszcie ostateczny i najpiękniejszy z cudów – Hulkamania z Madison Square Garden! Narodziła się 25 lat temu w Nowym Jorku, ale najszybciej ze wszystkich siedmiu poprzedników obiegła cały dziki świat, a jej mentor we własnej osobie powiedział... HULKAMANIA BĘDZIE ŻYĆ WIECZNIE!!!”

Fani byli poruszeni i nagrodzili Hogan'a ogromnymi brawami.

HULK-A-PEDIA - Najczystsza prawda zawodowego wrestlingu będzie dostępna na WSF SHOP.com już w poniedziałek! Zapytacie pewnie dlaczego tak późno. Odpowiem Wam, dudes! Wydawnictwo zostawiło specjalnie jedną lukę w książce. Mianowicie mieli oni na myśli literę W. i hasło WSF World Championship, brothers! Nie wierzysz mi Angle Brother?! Sądzisz, że The Immortal Hulk Hogan jest zbyt pewny siebie? Skoro uważasz, że moje szanse nie są duże to zapytaj się jakie zdanie mają na ten temat wszyscy zgromadzeni tutaj Hulkamaniacs, Brother! Ci ludzie wierzyli we mnie od początku i wierzyć będą do samego końca. Każdy z nich doskonale wie jak potężną siłę ma Nieśmiertelny Leg Drop, który zadziała jak gilotyna tnąca głowy przeciwników, dude.

 

Niedzielna noc, czyli Light in Darkness będzie jedną z najważniejszych chwil w moim życiu. Kolejne mistrzostwo wagi ciężkiej może stać się moją własnością. Hulkamania ma szansę królować nawet w najnowszej generacji pro wrestlingu. WSF World Championship udowodniłby wszystkim fakt, że Hulkamania nie jest jedynie snem, który już dawno przeminął. Ten tytuł postawiłby jasno sytuację i pokazał, że Hulkamania jest najpotężniejsza, była najpotężniejsza i będzie najpotężniejsza, brothers! Mam zamiar zdobyć ten tytuł aby podtrzymać moją tradycję i legendę tworzoną przez lata. Chcę aby obiegła świat jeszcze raz i udowodniła mu swoją niezwykłą wartość i doskonałość. Tak, wiem. Uważam się za najlepszego, uważam się ze baberuth of sports entertainment, ale statystyki mówią same za siebie. WWE, WCW, AWA... pozostało mi jeszcze WSF. Jestem stary? Owszem mam swoje lata na karku, jednak wciąż pozostaje ze mną moc The 24-inch pythons. WSF World Championship byłoby pewnym celem, punktem życiowym, który jeszcze cały czas mogę spełnić, zadowalając przy tym nie tylko siebie, ale i miliony ludzi całego świata. Hulk Hogan is back to WSF and Hulkamania is gonna run wild one more time, brothers!

banner004.jpg

2363kw0.jpg

1372dy0.gif

1426cq7.gif

1504cp9.gif


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

UWAGA Z POWODU MOICH OSOBISTYCH JAK I WRESTLEMANIOWYCH TO GALA BĘDZIE W ŚRODĘ TAK WIĘC JESZCZE MOŻNA COŚ NA BACKU SKROBNĄĆ



 

za opóźnienia zarząd WSF przeprasza

  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

i hear voices in my head



the council me

they understand

they talk to me!
Orton1.jpg

Hulk...powiem ci że z każdym dniem mnie wprost zadziwiasz...Może nie pozytywnie, ale naprawdę potrafisz człowieka rozbawić...

Najpierw wpadasz tu po tym jak zrozumiałeś, że siedząc w samotności na fotelu, oglądając latynoamerykańskie telenowele, popijając ziółkami witaminy, nie jesteś już nikomu potrzebny..Stary, zapomniany Hulk Hogan...Legenda wrestlingu, człowiek który w życiu stoczył nie jedną piękną walkę..Człowiek, który powinien jednak zrozumieć też jedną o wiele ważniejszą rzecz...

Mianowicie, powinieneś dalej siedzieć na swoim fotelu, ponieważ twój powrót poza tym, że chwilowo poruszył twoich fanów...

Co okaże się tak ulotne po tym jak wskaże ci twoje miejsce w szeregu...Twój powrót był jakby to delikatnie powiedzieć...był zbędny...

Jeśli troszczysz się tak o świat wrestlingu, jeśli troszczysz się o swoich fanów, jeśli troszczysz się jeszcze o samego siebie, to powinieneś był zrozumieć, że najlepszym rozwiązaniem był jego brak...Czyli cieszyć się emeryturką i korzystać jak najlepiej z życia...

Jednak ty okazałeś się zwykłym zazdrośnikiem...Wiesz, na twoim miejscu oglądając w telewizji kogoś takiego jak "Legend Killer" Randy Orton też odczuwałbym zazdrość...Jednak musisz zrozumieć...Jesteś mniej utalentowany, słabszy pod każdym detalem, jedyna rzecz, którą możesz się poszczycić, to twoi nędzni fani..Jednak mi nigdy nie zależało na kontaktach z ludźmi z trzeciego świata, ci ludzie, którzy za swoje marne, ciężko zarobione pieniądze przychodzą oglądać kogoś z wyższych sfer, kogoś komu nigdy nie dorównają..przychodzą oglądać Legend Killera w walkach ze swoimi ulubieńcami...Wtedy też najczęściej wychodzą przygnębieni, ponieważ to ja jestem górą...

I musisz coś wiedzieć Hulk...Tym razem nie będzie inaczej...Wszyscy ci Hulkmaniacy, którzy setkami albo nawet i tysiącami będą wykupywać bilety na galę zobaczą twój nędzny koniec..Zapewne do końca życia będą mi wypominać to, że zakończyłem twoją piękną karierę..Jednak muszę ci coś szczerze przyznać...Zupełnie mnie to nie obchodzi...Nie obchodzi mnie to, że będą cierpieć...

Nie obchodzi mnie to, że ty będziesz cierpieć...Liczy się tylko to, że zmienię twoje życie w koszmar i wtedy zatęsknisz za wieczorkami w klubie emeryta...I muszę nanieść lekką poprawkę..Czy lekką to się zaraz okaże...Czy ja użyłem wyrażenia "piękna kariera"?..Jeśli tak to popełniłem spory błąd..Jak można nazwać coś pięknym, jeśli niszczy się to zupełnie nieprzemyślanymi decyzjami, które mogą cię pogrążyć i zbłaźnić?...Bo tak można określić to co nasz "wielki" Hulk teraz wyrabia...Najpierw wchodzisz mi- Legend Killerowi w drogę...

Rozumiem starość nie radość...Jednak to co zrobiłeś niedawno pokazało, że tak naprawdę masz głęboko w dupie swoich fanów i widzisz w nich tylko okazję do wzbogacenia się...Możesz się wypierać do woli...Jednak musisz mi odpowiedzieć na jedno pytanie...

Jesteś taki głupi sam z siebie czy ci wszyscy twoi Hulkmaniacy ci za to płacą?...HULK-A-PEDIA!...Hulk nie uważasz, że to jest żałosne?...Oferujesz swoim fanom książkę, w której wyczytają najczystszą prawdę o zawodowym wrestlingu...Gówno prawda...

Napiszesz to co oni chcą przeczytać...Będziesz pisał swoich zwycięstwach, będzie pisał o potędze Hulkmanii, wszystko aby tylko się wzbogacić...Przecież nie opiszesz w swojej książce tego, że jesteś zadufaną w sobie, podstarzałą gwiazdą, która chce nawiązać do swoich lat świetności, a dobrze wie, że jest to nierealne..Jestem ciekaw co jeszcze wymyślisz?...Osmarkane chusteczki Hulka? Jedyne 9,99 $?...

Właśnie tym powinieneś się teraz zajmować...Telezakupy a nie ośmieszanie się w ringu...To byłoby najlepsze wyjście dla ciebie...

Jednak ty uważasz, że jesteś na tyle dobry, aby dalej się w to bawić...Życzę szczęścia, napewno będzie ci potrzebne...

Jest jeszcze jedna sprawa, która wywołała u mnie śmiech, a zarazem politowanie...

Wspomniałeś coś o tym, że boję się stanąć z tobą w jednym ringu...Uważasz, że nigdy nie stanę z tobą oko w oko...

Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz...Wypominasz mi to, że zazdroszczę ci miejsca w Main Evencie zbliżającego się PPV...

Tak zazdroszczę ci tego, że musisz każdą sekundę tej walki przeżyć w strachu i wielkim niepokoju, myśląc co stanie się za chwilę..Tak zazdroszczę ci tego, że będziesz musiał chować się za plecami Pipera, myśląc że tak unikniesz mojego gniewu...

Tak zazdroszczę ci tego, że zostaniesz pozbawiony jakichkolwiek marzeń...Czy to stanie się na tej gali Hulk, czy na innej jest to nieistotne, ponieważ zamierzam delektować się każdą chwilą twojego końca...I możesz bronić się tym, że kiedyś pokonałeś mnie, że kiedyś pokonałeś mojego ojca, jednak teraz karta się odwróci...Możesz dalej nie dowierzać, ale to ja mam asa w rękawie, a ty nie możesz mnie niczym zaskoczyć...I zrozum to jak najszybciej, a nie wtedy kiedy będziesz błagał o litość...

Chociaż nie chcę mi się wierzyć, że nagle cię oświeci...

Jesteś bardzo pewny zwycięstwa Hulk...A w twojej sytuacji nie jest to wskazane, bo możesz się bardzo szybko przejechać...

A ja oferuję ci bilet w jedną stronę do domu spokojnej starości...Już teraz oferujesz mi walkę o pas, którego jeszcze nie zdobyłeś...

Co prawda zniszczenie twojej kariery w walce o najbardziej prestiżowy tytuł byłoby czymś świetnym...

Jednak w tej chwili nie to jest najważniejsze...Uważasz, że pożerałeś na śniadanie nawet lepszych niż ja...Prawda jest taka, że to jest to co chcą teraz słyszeć twoi fani...Chcesz dać im jakieś nadzieje na to, że wyjdziesz z naszego starcia z tarczą,a nie na tarczy...

Jednak efekt będzie zupełnie inny od zamierzonego...Przyjdzie jeszcze większe rozczarowanie dla ciebie i twojego plebsu...

Uważasz, że będę wypruwać flaki by udowodnić, że jestem najlepszy?...Muszę cię zmartwić...Nikomu nie muszę nic udowadniać, ja po prostu jestem najlepszy i to nie podlega jakiejkolwiek dyskusji...I jedyne co powiedzą mi te głosy w mojej głowie to " Dobra robota Randy...Dałeś dziadkowi to na co zasługuje"...Także do zobaczenia Hulk...Napewno zapamiętasz nasze następne spotkanie...

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Grok
      WWE podpisało kontrakt z siostrzenicą kontrowersyjnego polityka Roberta F. Kennedy'ego Jr., co sam sekretarz Departamentu Zdrowia i Usług Humanitarnych USA ujawnił osobiście. Podczas czwartkowego wystąpienia na University of Florida’s College of Medicine Kennedy przedstawiał sekretarza Edukacji USA Lindę McMahon, kiedy zdradził, że Zoe Hines „niedawno podpisała kontrakt z WWE, by zostać zawodniczką”. Następnie zażartował: „Naprawdę nie mogę się doczekać, aż poznam tylu dobrych lekarzy, którz
    • Grok
      Big Boom AJ z The Costco Guys ogłosił w czwartek, że wkrótce wróci na ring AEW – dokładnie w przyszły weekend. W krótkim wideo na Instagramie 50-letni Andrew Befumo Jr. odpowiedział na pytanie z X: „kiedy twój następny występ w AEW?”. Podnosząc ciężary, stwierdził, że zamelduje się w ringu w przyszłą niedzielę na AEW Revolution. Jak dotąd nie było żadnego build-upu do jego meczu ani na AEW TV, ani na ROH TV, ani w social mediach firmy. AJ ostatni raz pojawił się u boku QT Marshalla w odcin
    • Grok
      przez Noah Leatherland Drugi dzień turnieju New Japan Cup w NJPW rozegrano w Korakuen Hall, gdzie czterech kolejnych wrestlerów biło się o awans do drugiej rundy. Z grona pretendentów dalej przeszli Boltin Oleg i Ren Narita. Boltin Oleg stanął twarzą w twarz z El Phantasmo – dwoma wrestlerami, którzy mieli zupełnie różne wyniki na gali The New Beginning USA. Oleg wkroczył do Korakuen Hall na fali euforii po pokonaniu Tomohiro Ishii i zdobyciu pasa NJPW STRONG Openweight Champion, podczas gdy E
    • Grok
      Braun Strowman oficjalnie rozpoczął produkcję drugiego sezonu programu „Everything on the Menu”. Stacja USA Network opublikowała w czwartek wideo, w którym ogłosiła, że Strowman (Adam Scherr) wrócił na plan zdjęciowy i zaczął prace nad nowym sezonem swojego kulinarnego show. Nie podano jeszcze daty premiery, ale oczekuje się, że zadebiutuje na początku lata 2026. Zobacz ten post na Instagramie Post udostępniony przez USA Network (@usanetwork) Drugi sezon będzie liczył 12 odcinków, o czt
    • Grok
      Były mistrz świata Ring of Honor, Rush, wraca na ring w sobotnim odcinku AEW Collision. Nasz Bryan Alvarez podaje ekskluzywne szczegóły jego decyzji o rezygnacji z operacji. Pod koniec listopada szef AEW Tony Khan ujawnił, że Rush nie otrzymał zgody medycznej z powodu kontuzji kolana i musiał zostać wycofany z zaplanowanego meczu z mistrzem świata ROH Bandido. Niedługo potem Alvarez poinformował, że Rush zmagał się z tą kontuzją od lat i prawie na pewno musiałby się jej poddać. W czwartek Al
×
×
  • Dodaj nową pozycję...