Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Single Match



Kane pokonał Elijah Burke

 

Single Match

Kofi Kingston pokonał James Curtis

 

 

Six Person Tag Team Match

CM Punk & Jesse & Festus pokonali Shelton Benjamin & John Morrison & The Miz

 

 

Non-Title Match

Chavo Guerrero pokonali Colin Delaney
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • kieska

    1

  • Polski Solider

    1

  • badziewiarz

    1

  • Willem

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane def. Elijah Burke

Dobry początek gali - postarali się obydwaj.

Kane przez większość walki dominował - czyżby kroił się dla niego jakiś push? np. po ECW title,

Kofi Kingston def. James Curtis

Kolejna walka Kofiego z tym Curtisem - słabiej jakoś poszła wg. mnie... nie wiem czy oni nie mają pomysłu na tego Kofiego? bo na razie pojedyńczych ludzików wybija...

CM Punk & Jesse & Festus def. Shelton Benjamin & John Morrison & The Miz

Zdecydowanie najlepsza walka gali - każdy z panów pokazał się z dobrej strony - nawet oglądałem tego Festusa co tam wyprawiał na tym ringu. Na SD! Jesse & Festus będą mieli szansę na TT championship ciekawe czy nastąpi zmiana mistrzów.

Chavo Guerrero def. Colin Delaney

Colin chciał kontrakt - miał go dostać jak wygra, a tu wpadka ... ciekawe co teraz wykombinują ogólnie walka - bez szału, taka poniżej średniej.

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taka sobie gala, nie najlepsza jak na solidne standardy ECW. Pierwsza walka mimo udziału niezłych zawodników raczej zawiodła. Panowie weszli na ring, troche sie pokopali i poszli, szkoda że nie dali Burkowi tej walki poprowadzić bo Kane staje sie coraz nudniejszy, no i emocji nie wiele z tego lania czarnucha. Walka druga troche lepsza ale niestety znowu Kofi dostał lokal dż to skopania, szkoda bo po ostatniej wygranej z Santino myślałem że kroi sie już coś większego dla niego. Ogólnie walka jednostronna, choć w przeciwieństwie do poprzednich jobberów Curtis pare razy powykręcał Kingstona. Walka trzecie jak wspomniał badziąg najlepsza na gali, "moonsalcik" Benjamina z miejsca genialny, kurde tyle lat go oglądam a ten chłopak mnie dalej zadziwia. Dobrze obok niego spisali sie Punk i Morrison, Miz gorzej ale on w sumie najczęściej dostawał bęcki, a najlepiej chyba Festus. Krytykanci moglą mówic sobie co chcą, że ma głupowatą twarz, zjebany gimmick ale jak dla mnie w ringu on jest dobry, fantastycznie sprzedaje każdą akcje, każdy cios nie tak jak Kane na sztywno wszystko a do tego jak na 150kg porusza sie po ringu dość szybko. Jeżeli Umaga ma iść na Smacka to zaraz po Batiście powinni odwalić dobry feud z Festim. Ostatnią walke szczerze przewinąłem, nawet jakby mi ktoś powiedział że tam było ciekawie to bym nie uwierzył, liczyłem jeszcze na jakąś interwencje Punka albo Dreamera ale dupa.


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane def. Elijah Burke- słaba, krótka i nudna walka; mogliby wsadzić obydwu czarnuchów (Kofi'ego i Burka) do takiego mini-feuda, a nie zamulać, tj jeden non-stop jobbuje nudnemu Kane'owi, a drugi pokonuje jobberków. Mają jedne z większych umiejętności w ECW, a marnują się widocznie z braku pomysłowości bookerów. Lipa :t_down:

Kofi Kingston def. James Curtis- nic ciekawego, Kofi wykonał te same akcje, co zawsze, jobberek odpodziedział jakims gównem i tyle.

Six man tag to zdecydowanie walka tego show. Wszyscy prócz Miza pokazali sie ze świetnej strony (o dziwo nawet Jesse, choć wcześniej w tak wyjątkowo idiotyczny sposób jak jeszcze nigdy cieszył michę, że spsół całe dobre wrażenie 8) ). Punk zebrał ogromny pop i chyba nawet żadnych spotów nie popsuł, więc duży '+'. Ogólnie niby wsio spoko, tylko czemu to nie był ME, tylko Chavo vs Delaney? Hmmm :thinking:

Chavo Guerrero def. Colin Delaney- słabo, tyle. Choc warto odnotowac, że Colin chyba pierwszy raz zebrał jednogłośny pop ;) Wynik do przewidzenia, jak w reszczie walk.

Oczywiście jak co tydzień zamiast jakimiś fajnymi segmentami matche były przeplatane syfem w postaci rewindów, reklamówek itp. A nie, przepraszam- jeden, co jak gadam- nawet 2 :!: segmenty na początku były, do tego nawet przyzwoite.

Ogółem to prócz 6 man tagu i poprzedzającego go segmentu nie było tu nic ciekawego. ECW średnie/słabe.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gala taka jakaś dziwna. Z jednej strony dwie dobre walki z drugiej pozostałe denne. Na dzień dobry dobry opener , Kane poradził sobie w walce , wszystko dobrze wychodziło. Później walka Kofi Kingston'a , szkoda że znowu jobberek a nie jakiś normalny wrestler, widać brak pomysłu na utalentowanego zapaśnika. Kofi będzie chyba jeszcze trochę walczył z takimi jobberkami , może po wuemce szykuje się jakiś draft do ECE albo ?Kofi do SD bądź RAW? Tag Tea match , zgadzam się z przedmówcami że najlepsza walka wieczoru. Świetna postawa Festusa którego ja kupuję. Ciosy wyprowadza kapitalnie , jego bomby są nie dość że śmieszne co efektowne. No i ME Delaney coś pokazał , ale czy jego porażka nie oznacza papa Colin nie dostałeś kontraktu? Coś mi się nie widzi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Więc znowu może się zapowiadać powtórka z zeszłego roku, na WM TKO psuję jeden z głównych programów i potem Hunter musi to naprawiać i prostować na SummerSlam kiedy po WM już tak nie naciskają.
    • KyRenLo
      No nie wiem. Normalnie bym napisał, że pewnie w jakimś tam stopniu poziom po WrestleManii pójdzie do góry, ale gdy pachnie starciem Pat i Orton vs. Cody i Jelly Roll na Backlash to wcale tak kolorowo być nie musi. Blondas vs. RKO pewnie w rewanżu na SummerSlam.
    • Kaczy316
      Powoli powoli i wrócą na dobre tory, w zeszłym tygodniu było poniżej 1, teraz jest powyżej, to chyba dobry znak....prawda?  
    • KyRenLo
      Jak dla mnie odcinek wcale nie był lepszy. Był porównywalnie beznadziejny Road Dogg główna przyczyna poziomu Smackdown odszedł jakiś czas temu i dało to efekt jedynie krótkotrwały. Akurat, gdy zbliża się najważniejsza gala w roku to postanowiono tak obrzydzić wszystkim niebieskie gale.
    • MattDevitto
      Jakby nie patrzeć progres jest  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...