Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW 18/03/2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  356
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Single Match:



CM Punk pokonał Carlito

 

Handicap Match:

Umaga pokonał Paul London & Brian Kendrick

 

Single Match:

JBL pokonał Colin Delaney

 

Career Threatening Street Fight Match:

Ric Flair pokonał Mr. McMahona

 

Tag Team Match:

Candice Michelle & Maria pokonały Jillian Hall & Victoria

 

Single Match:

Big Show pokonał Chris Jericho (disqualification)

 

 

John Cena & Randy Orton pokonali Raw roster (disqualification)
  • Odpowiedzi 14
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Willem

    3

  • kieska

    2

  • Święty

    2

  • The_Icon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW nawet spoko, przyjemnie się oglądało.

Opener średni, obaj panowie mają ogromny potencjał, ale jak wiadomo to WWE, więc ciężko zaprezentować pełnie umiejętności.

Punk wygrywa i staje się jednym z głównych pretendentów do wygrania walizki w Money in the Bank Matchu.

Dalej squash Umagi, trochę szkoda mi Hooligansów, strasznie ich szmacą, a to świetni wrestlerzy. Znowu mieliśmy efektowny double samoan drop, no i świetnie wykonany finisher. Kendrick zostawia partnera.. czyżby nowy feud i rozłam team'u?

JBL gładko pokonuje jobbera z ECW, nic ciekawego.

Street Fight.. spoko walka, nawet trochę hardcore'u było, Flair jak zwykle krwawił jak cholera, no i końcowy splash Ric'a zaskoczył mnie :)

Walka kobiet nie była zła, ale też nie była dobra, Santino wymiatał jak zwykle komentując ;) Candice odwaliła praktycznie całą robotę, wydaje mi się że po WM będzie znów pushowana do Women's Title. Niby nic nie mam przeciwko, jednak Victoria choćby byłaby dużo lepszą rywalką dla Beth.

IC title Match.. nic szczególnego ale dało się oglądać. Heel turn Jericho? Czy poprostu promowanie Show'a? Sam niewiem, głupio to zabokowali.

No i Main Event.. kurde współpraca Cena-Orton byłą naprawdę niezła. Mogło się to podobać, to co mnie cieszy, że Orton sam wyeliminował chyba z 4 wrestlerów (czysto!) Do tego świetne RKO na Cody'm! Na końcu RAW Entire Roster zaczeli okłądać Orton'a, przybiegł Cena z krzesłem i pozamiatał. Dobrze, że Umaga załatwił obydwu. Szykuje się pewnie krótki feud z JBL'em po tym chair shocie. No i na koniec wejście Tripla 2 x pedigree. No i zwiastun tego co czeka nas na Wrestlemani 24.

Ogólnie udany RAW, nie zachwycał, ale dało się oglądać.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Takie sobie to Raw ;) Na początek zajebisty segmencik z Jericho i Showem, taki entertejment to mi pasuje. Walka Carlito z Punkiem o dziwo nawet dobra, obydwaj pokazali kilka niezłych ruchów, na zwycięzcę bardziej pasował mi Colon, ale Punker też ujdzie. Hendicap... to bardziej był Handicap dla L&K niż dla Samoańczyka, spodziewałem się wejścia Batka a tu cisza. JBL demonstruje swój "power" na Colinie... lekka nuda. Street Fight... tą walkę powinno pokazywać się markom, dawno tak dobrze nie dało się zobaczyć markowanych ciosów, 90% uderzeń Rica zatrzymujących się w powietrzu i reakcje Vinca jak po uderzeniu młotem :lol Walka div ujdzie w tłoku, jak zwykle bezbłędny był Santino "I have your sandwich" :lol Mecz IC, piękny pokaz siły Showa, liczyłem że zdobędzie tytuł co zwiększało by szanse wygranej Jericho w MITB... szkoda, ale piękny prawy prosty Showa i chokeslam na dokładkę :) ME warty obejrzenia ze względu na genialną stypulacje "17 vs. 2 TT Elimination Match" no i do tego 5 RKO, z czego ostatnie na Rhodsie palce lizać :roll: No i już po wszystkim wpada The Game rozdaje po Pedigree i świętuje :)


  • Posty:  764
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  28.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw fajny, podobał mi się.

CM Punk def. Carlito : jak na początek gali to walka dała radę obydwaj mają umiejętności. Zwycięstwo Punk'a tym bardziej cieszy.

Umaga def. Paul London & Brian Kendrick

No tutaj wiadomo co będzie się działo Umaga rzucał koleszkami ...double samoan drop znowu zrobił grubas :D oby więcej takich akcjii. Ciekawe czy tak samo będzie rzucał Batistą na WM.

JBL def. Colin Delaney

Tutaj nie wiem po co to w ogóle było? - dno

Ric Flair def. Mr. McMahon

Kurde podobało mi się to bardzo - niby emeryci, ale ponapierdzielać krzesłami, śmietnikami widać jeszcze się mogą :D końcówka w wykonaniu Flair'a - lotnik z niego konkretny :D

Candice Michelle & Maria def. Jillian Hall & Victoria

To olałem - zobaczyłem tylko wygłupy Santino przy stoliku komentatorskim, ukradł kanapkę i cieszył gębe :D

Big Show def. Chris Jericho (disqualification)

Wiadomo, że Y2J nie straci pasa po tygodniu... więc musieli kombinować... kij z tym walka dała radę.

John Cena & Randy Orton def. Raw roster (disqualification)

Tutaj miłe zaskoczenie Orton i Cena współpracowali, RKO dużo się posypało w dodatku ładnych. Nie wiem tylko co z poniektórymi się stało .. np. Val Venis... kiedyś zupełnie inny koleś, a teraz? pfff... na koniec HHH wszedł dobił i Ortona i Cene nuda :P

 

Shawn Michaels - R.I.P 29.03.1998

 

 

 

WWF - R.I.P

 

 


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW do obejrzenia, jak rzadko. Solidne walki Punk vs Carlito i Big SHow z Jericho. Reszta taka sobie ale można było luknąć jak Delani albo Londony dostają po mordzie. Z drugiej strony jakieś dziwne zachowanie Kendricka, czyżby jakiś heelturn sie szykował i wreszcie zobaczymy jakieś ładne latanie przy feudzie Kendrick vs London? Nie dosyć że zostawił partnera na pastwe Umangi to jeszcze dziwnie skory był do kopania Ceny czy tam innego Ortona, do faca raczej niezbyt to pasuje więc chyba cos sie dzieje. Flair też można nawet powiedzieć solidny, mimo wszystko chyba najlepsza walka w jego wykonaniu chyba od czasów Revolution. No i Main Event dobry a nawet bardzo dobry. NIby polegał głównie na 41321 RKO z rzędu ale współpraca obu panów ładnie sie układała, tylko zakończenie dziwne, po ch.... ten JBL po raz kolejny jebie krzesłem w głowe Umangi to nie wiem, co oni face turn cycka szykują czy co gorsze jakiś feud między nimi? Przecież to głupie jest conajmniej zwłaszcza jeśli Umaga ma iść na Smacka (swoją drogą ciekawe kto przyjdzie za niego, może Big Placek Vi =)) ). No i na koniec Trajpel, 17 minut wychodził na ring żeby zrobić dwa gówniane peedigre pfff blee :t_down:


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw naprawdę niczego sobie :D

CM Punk def. Carlito

Dobra walka na początek,pokaz umiejętności obydwojga panów,i zwycięstwo Cm Punk

Umaga def. Paul London & Brian Kendrick

Widać że Umaga przed WM dostaje szansę pokazania swoich umiejętności,całkiem zaskoczyło mnie zachowanie Kendricka zostawił swojego tag team partnera ??Hmmm może jakiś fedu ?? :8

JBL def. Colin Delaney

Najgorsza walka na Raw,jak to walką można nazwać

Ric Flair def. Mr. McMahon

Ric pokazał że z dawnych lat coś z niego zostało,krzesła śmietniki stół i jazda :D:D

Ciekawe to wszystko było :P Tylko Rickowi troszkę kolor włosów się zmienił :D

Candice Michelle & Maria def. Jillian Hall & Victoria

Santino złodziej :D:D To jedynie zobaczyłem :PP

Big Show def. Chris Jericho (disqualification)

Walka nawet niezła,z góry było wiadome że Y2J nie straci pasa po tygodniu,

John Cena & Randy Orton def. Raw roster (disqualification)

Dobra współpraca panów,ogólnie dobra walka :D Kilka RKO jedno do spółki z Jasiem :D

pezetvi7.png

  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ej baryła tak sobie czytam twój post i jakbyś po zdaniu od każdego wyciął i wkleił tak to wygląda, nic nowego nie wniosłeś od siebie =)) Your fired :waving:


  • Posty:  381
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hehe

Mistrzu Zen :PD :8 nie moja wina ze mamy podobne zdania na jakiś temat mogę Ci przysadź że nic nie wklejałem :D:D

pezetvi7.png

  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

RAW był udany fajnie się oglądało. Opener Punk VS Carlito , wolałbym widzieć Carlito jako zwycięzce. Ten GTS wygląda efektownie na mniejszych zapaśnikach , a tak to Punk musi pomagać w opadaniu wrestlerom :D. Umangia porzucał Hooligansami. Kendrick zniesmaczony tym uciekł , heel turn jak już wspomnieli przede mną? Jeśli będziemy widzieć walki Kendrick VS London jestem za. JBL pokazuje że umie zrobić kilka clothesline'ów. DAMN Street fight był świetny , możecie mnie uważać za świra ale Flair w tej walce pokazał na prawdę dużo (nie licząc ciosów w powietrze :P ). Przyjął kilka porządnych ciosów , fajnie wyglądały zejścia McMahona z ringu co chwile inaczej , ma problem z tym aspektem :). Jak Flair robił Splash'a to wyglądało tak jakby w matrixie był, jakoś w spowolnionym tempie .. Big Show vs Jericho , pomimo że krótka walka to pokazali że nie są słabi w tym co robią. Wiadomo ze Chris pasa nie straci a Show przed WM nie przegra , więc albo jakieś oszustwo albo DQ. DQ jak znalazł ale prawa pięść też wyglądała dobrze. Ni Main Event , cholera oprócz STFU to wszystko mi się w tej walce podobało , no oprócz aspektu Faceowego Duggana okładającego bezbronnych przeciwników. Dobrze chociaż że widzieliśmy kilka porządnych RKO no i Umaga się nie podłożył. Gala na duży plus :thumb:


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem RAW przyzwoity, ale wcale nie było różowo. Ogladaie go rozlazło mi sie do jakichś 3 godzin (czyt. dużo przerw), bo po prostu nie dało się tego obejrzeć jednym ciurkiem nie zasypiając... Ale jakby nie patrzeć spodziewałem sie czegos jeszcze gorszego, więc nie powinienem narzekać.

Na początku chyba pierwszy raz od powrotu Jericho odwalił w końcu dobra gadke, brawo... :roll: A własciwie nie 'brawo', tylko 'no, w końcu' i niech nawija tak zawsze, zeby to nie był tylko jeden taki wyskok...

Później przyszedł czas na walke Catlito z Punkiem. Trzeba przyznac, ze wyszło to im bardzo fajnie, tylko było trochę za krótko. Po wyczynach ww Umcia trochę popomiatał hoolsami (co tez przyjemnie sie oglądało); ich domniemany feudzik by mi spasił, bo i tak ciągle jobbują, a i pokazują się rzadziutko, a źli nie są. I na tym jako tak 'fajność' show sie skończyła...

Kiedy skonczyły się już różne syfiaste promosy JBL pyknął Delaneya w cieniutkim matchu i... tym sposobem doszliśmy do perły... McMahon vs Flair czyli 10x :rotfl: 0 sellingu, 0 hardcore'u (bo trudno tym mianem określić te anemiczne wymachiwanie monitorem, koszem czy krzesłem; kendo stickiem może i lepiej Vinnie przypieprzył, ale co to za koliber... a na ten splash (choć czy to był splash? Ric się przecież po prostu położył...) to też tylko z politowaniem mozna patrzyc...). Krótko mówiąc: dupa.

Kolejny match div jak na WWE przyzwoicie. Na ringu człowiek sobie popatrzył na Candice, posłuchał Santino i źle nie było :t_up:

ME za to kompletnie mi się nie podobał... Wybiegały tylko kolejne pachołki, a Cena i Orton 'testowali' sobie na nich swoje signature movesy i po byle gównie pinowali (no w tym wypadku nie po RKO :P ). Końcówka idiotycznie zabookowana (czemu 90% ME na RAW musi się kończyc DQ :roll: ). Fajnie, że choć Umangi nie podgnębili... No i na koniec wyszedł HHH (wow, cóż za zaskoczenie... :roll: ) i pozamiatał. Tyle.


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku chyba pierwszy raz od powrotu Jericho odwalił w końcu dobra gadke

A pierwsza gadka gdy sie pojawił na RAW to zła była? :roll: Moim zdaniem genialna.

No i na koniec wyszedł HHH (wow, cóż za zaskoczenie.

A kogo sie spodziewałeś, Cody Rhodesa? Jakby nie wyszedł to by wpadły marki TNA i powiedziały że feudu wogóle nie prowadzą :t_up:


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku chyba pierwszy raz od powrotu Jericho odwalił w końcu dobra gadke

Tego nie kupuje zupełnie, nie pamiętam żeby którakolwiek jego gadka po powrocie była zła. Przykład piątkowy SD, battle MVP, piękna sprawa. Swoją drogą Y2J w nowym wcieleniu staje sie jedna z najciekawszych postaci WWE.

shoguntagcopywu3iz8copyea4.jpg

SAVE_US.B3.

wweteamfv8.jpg


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A pierwsza gadka gdy sie pojawił na RAW to zła była? :roll: Moim zdaniem genialna.

A moim zdaniem była mocno średnia. Owszem, gdyby takie orędzie wypierdzielił taki np. Cody Rhodes to by mi kapcie spadły, ale to jest jednak Jericho- marka, która mówi sama za siebie . Jak na ogromne umiejętności Chrisa w tym zakresie możnaby się spodziewać czegoś mocniejszego. I tak, jak już napisałem- 'w skali Jericho'a' to nie było nic wielkiego, ale gdyby powiedział to ten wspomniany Rhodes to byłoby coś, czyli można się spodziewać jednak czegoś bardziej... hmmm... porywającego...


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

RAW nawet dobry. Nie zasnąłem przy oglądaniu a to już coś ;) Po ostatnich kilku słabych edycjach ta wybija się ponad przeciętność. Na początek Jericho przeprowadza mini wywiad na ringu z Big Showem. Jego błąd. Bigi po chwili porównuje Jericho do takiego WWE'owskiego Mayweather'a. Też taki mały, krzykliwy i arogancki. Wywiązuje się wymiana argumentów i już mamy ustaloną walkę o Intercontinental title tego wieczoru. Miłe zaskoczenie, szczególnie jak któryś z komentatorów przypomina, że Big Show w swojej karierze nie zdobył jeszcze IC title. W tym momencie zacząłem zastanawiać się czy możliwe jest żeby Jericho tak szybko stracił tytuł (zdobył go ledwo tydzień temu w walce z Hardy'm, który został zawieszony za ćpańsko) tylko po to by dalej pushować Big Showa przed WrestleManią ?>?>?>24 a dokładniej przed walką z Floyd'em Mayweather'em?

Big Show wygrał tak jak myślałem, lecz po DQ. Po walce Jericho został znokautowany przez Showa pięknym prawym prostym :) Trzeba przyznać, że po powrocie Big Show prezentuje się bardzo dobrze. Zrzucił niepotrzebne kilogramy i jest w dobrej formie. Być może już niedługo będzie walczył o najwyższe cele - czytaj pasy mistrzowskie. I nawet się z tego cieszę!

Street Fight z dwoma dziadkami w roli głównej, czyli Ric Flair (59 lat) vs. Vince McMahon (62 wiosny) wypadł nawet dobrze. Dinozaur Flair nawet się znów pociął i ku zadowoleniu publiki co chwile serwował swoje czopy w stronę McMahona. Vince jak to Vince robił co mógł by zakończyć karierę młodszego od siebie o 3 lata Flaira. Kubeł na śmieci, kij, krzesło, monitorek wszystko to nie dało jednak Mr. McMahonowi zwycięstwa. Flairowi pomógł jeszcze Shawn Michaels, który sam chce zakończyć jego karierę na WM24. Ostatecznie Ric po low blow rozpłaszczył Chairmana na stole po skoku z narożnika. Najs.

Kilka słów jeszcze o main evencie - również niezłym. Ciekawy pomysł Triple H'a. Randy Orton & John Cena razem w walce tagów przeciwko ... rosterowi RAW. Przyznam się bez bicia, że czekałem tylko aż ktoś kogoś wykiwa. Stawiałem raczej na to, że Cena wykiwa tym razem Ortona i zostawi go w ringu na pożarcie m.in. Umadze, Snistky'ego, JBLa. Jednak bookerzy wybrali inne rozwiązanie - DQ. Do dupy panowie! Daliście ciała :P

Po walce całkiem interesujące nieporozumienie między Umagą a JBLem (samoańczyk znów kreowany jest na potwora jak widać) oraz dwa pedigree, jeden dla Jasia, drugi dla Randy'ego. Triple H - mój faworyt walki o WWE Championship pewnie zmierza po pas. Czy jednak idol dzieciaków Cena nie pokrzyżuje mu planów? Natomiast szanse Randy'ego na obronienie pasa są wręcz zerowe. Co z tego wyniknie niedługo się przekonamy.

OCENA: 7/10

http://www.tnawrestling.blox.pl

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  1 751
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Triple H - mój faworyt walki o WWE Championship pewnie zmierza po pas. Czy jednak idol dzieciaków Cena nie pokrzyżuje mu planów? Natomiast szanse Randy'ego na obronienie pasa są wręcz zerowe...

kurde, ja mam wrazenie, ze publika reaguje juz tylko na Janka i Tripla a Orton traktowany jest jako chloptas na odstrzal. A szkoda. W tym ME wyraznie Orton blyszczal.

Big Show vs Jericho. Obaj panowie od swoich powrotow staraja sie jak moga. Ale stawiam piwo dla Big Showa. kolo od swojego powrotu idyie jak burza i generalnie szkoda ze podloza go czarnuchowi na WM. Widzialbzm go spokojnie w ME bo feud ktorz prowadzi od nwo jest chzba najlepszym feudem przed WM.

Street Fight. Hue hue. Lubie patrzec na walki z Vincem. Mimo, ze brakuje mu umiejetnosci kolo nadrabia to swietna charyzma.

Za najwiekszą kaszane tej gali uznaje cienki heelturn Kendricka. Pffff....

001ug2mo4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Vanity Project to nowi mistrzowie NXT Tag Team. Brad Baylor & Ricky Smokes zgarnęli pasy w szokujący sposób we wtorek dzięki interwencji Tony’ego D’Angelo. Na finiszu wyrzucono Jacksona Drake’a i resztę ekipy DarkState z okolic ringu. D’Angelo nagle pojawił się przy ringu, zaorał Saquona Shugarsa chokeslamem, wrzucił do ringu obu braci Shugarsów i Brada Baylora, a ten zaliczył pin na Shugsie, notując upsetowe zwycięstwo. Baylor & Smokes wygrali w zeszłym tygodniu #1 contender match,
    • Grok
      Elio LeFleur zdobył swój pierwszy tytuł w WWE. Francuski zawodnik NXT pokonał Jaspera Troya i Eli Knighta w three-way matchu we wtorek, zdobywając men’s Speed Championship. W końcówce LeFleur zaaplikował finisher Troyowi, podczas gdy Knight próbował moonsaulta. Gdy Knight starał się wstać, LeFleur przypiął Troya i został mistrzem z niecałe 90 sekundami przed końcem limitu. Troy trzymał pas od października, pokonując El Grande Americano i stając się pierwszym zawodnikiem NXT, który zdobył ten
    • Grok
      LA Knight otworzył się i przyznał, że odczuwa „zdecydowanie frustracje” związane z kreatywem w WWE. W programie ESPN SportsCenter Knight opowiedział o swoim bieżącym runie w WWE i pozycji w firmie. W ciągu ostatnich kilku lat Knight brał udział w kilku topowych storyline'ach w WWE. Mimo że pojawiał się w głównych kreatywach, WWE nie dało mu żadnego dużego zwycięstwa. Mimo bliskości wygranej w Money in the Bank i Royal Rumble, WWE postawiło na kogoś innego. Knight był również plotkowany
    • Grok
      Sobotni odcinek AEW Collision zanotował spadek widowni o prawie 100 tys. widzów w porównaniu do poprzedniego tygodnia z epizodem Grand Slam Australia. Program konkurował także z finałową sobotą olimpijskich zmagań. Na żywo z Oceanside w Kalifornii wystąpili Hangman Page i Jet Set Rodeo broniący tytułów AEW Trios, Claudio Castagnoli broniący pasa CMLL heavyweight w starciu z Joshem Alexanderem oraz Young Bucks w akcji. Rankingi AEW Collision z ostatnich 10 tygodni Data
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek WWE Raw utrzymał się w globalnej dziesiątce Netflixa przez trzeci tydzień z rzędu, mimo spadku o kilka pozycji. Odcinek z poniedziałku, 16 lutego zanotował 2,7 miliona globalnych wyświetleń i 4,9 miliona globalnych godzin oglądania, zajmując dziewiąte miejsce na świecie według danych Tudum. To trzeci tydzień z rzędu, w którym Raw pojawia się w dziesiątce streamera od listopada 2025 roku. Odcinek znalazł się w dziesiątce w 16 krajach i był siódmy w USA. Czas trwania:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...