Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Destination X 2008 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Match 1



No. 1 Contender TNA World Tag Team Championship

The Latin American Xchange pokonali The Motor City Machineguns & Rock 'n Rave Infection

 

Match 2

X Division Championship Match:

Jey Lethal© pokonał Peteya Williamsa

 

Match 3

Kaz & Eric Young pokonali Rellika & Black Regina

 

Match 4

TNA Knockout Championship

Awsome Kong© pokonała O.D.B. & Gail Kim

 

Match 5

Fish Market Street Fight

Curry Man & Shark Boy pokonali Team 3D

 

Match 6

Strap By Your Man Match

Robert Roode pokonał Bookera T

 

Match 7

Elevation X Match

Rhino pokonał Jamesa Storma

 

Match 8

Six Man Tag Team

Samoa Joe & Christian Cage & Kevin Nash pokonali The Angle Alliance

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    2

  • The_Icon

    1

  • IIL

    1

  • Kojot

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Podchodząc do oglądania Destination X byłem do tego PPV bardzo sceptycznie nastawiony. Mówiło się, że PPV to będzie jedynie build upem przed LockDown i TNA nie przyłoży do niego większej wagi. Jak się okazało, bardzo pozytywnie się zaskoczyłem i jeśli chodzi o main streamowe federacje, to jest to dla mnie jak na razie PPV roku.

The Latin American Xchange pokonali The Motor City Machineguns & Rock 'n Rave Infection - Oglądając tę walkę miałem wrażenie że to nie jest obecne TNA. Non Stop akcja , momentami wręcz spotfest. Hernandez jak zwykle udowodnił, że mimo masy kawał z niego dobrego wrestlera. Po raz pierwszy w TNA z tak dobrej strony pokazał się Jimmy Rave .. oby tak dalej :t_up: Mimo tego że w typerze postawiłem na MCMG to wygrana LAX nie zaskoczyła mnie. Czy jestem zadowolony z takiego rozwiązania ? Pewnie, ponieważ to dobrze rokuje na Lockdown. Siła Tomko i Hernandeza, skill AJ'a i Notoriousa w połączeniu z 6 Sides of Steel może dać coś naprawdę zajebistego.

Ocena walki : *** 3/4

Jey Lethal© pokonał Peteya Williamsa - Ow hell yeah, jak dla mnie walka wieczoru. Podczas kilkunastu minut jej trwania doskonale było widać, jaki potencjał tkwi w X-Division. Wszystkiemu smaczku dodała zajebiście żywiołowo reagująca publiczność .. przy Canadian Destroyerze aż podskoczyłem , a gdy Cal Val przeszkodziła sędziemu zwyzywałem ją od ryżych kobiet lekkich obyczajów :) Szkoda trochę końcówki tej walki. Szczerze mówiąc zamiast tego small package wolałbym jakiś szybki Lethal Combination + Pin, no ale nie można mieć wszystkiego co się chce ;)

Ocena walki : ****

Kaz & Eric Young pokonali Rellika & Black Regina - Widząc obsadę tej walki byłem bez kitu przerażony. Spodziewałem się kurewnego gniota, jednak dostałem coś całkiem strawnego. Większość walki jak można było się spodziewać nakręcał Kaz i wychodziło mu to całkiem dobrze. Nowy gimmick Erica Younga ? Lepsze to niż kretyn przewracający się przy każdym wejściu na ring, czyli jednym słowem pozytyw.

Ocena walki : ** 1/2

Awsome Kong© pokonała O.D.B. & Gail Kim - Dobra walka kobiet, pokazała ona, ile dla Knockout Division znaczy Gail Kim. Walka mimo tego, że czasem w ringu był po prostu nieład mogła się podobać, ponieważ nie było w niej większych przestojów. Mimo tego , że bardzo chciałem by wygrała Gail to wiedziałem że Kong obroni pas. Cóż, jeszcze nadejdzie czas w którym Kim stanie się 2 Times :)

Ocena walki : ***

Curry Man & Shark Boy pokonali Team 3D - Speech Bubby przed walką był jednym z jaśniejszych momentów tego PPV .. 'Ja nie jestem gruby, Devon nie jest gruby ! To wszystkie kobiety w Virginii są grube !' =)) . Match pomimo straaasznie debilnej stypulacji mógł się podobać dzięki wielu śmiesznym momentom (ray rzuczjący rybami w publiczność - hahaha). Końcówka dobrze przemyślana. Dzięki temu 'wypadkowi' Devine'a 3D nie wtopili czysto z 2 razy mniejszymi od siebie gośćmi i ta walka ujmy im raczej nie przyniesie.

Ocena walki : **3/4

Robert Roode pokonał Bookera T - 6 Minut ? Sędzia powalony ? Roode wygrał ? Coś mi tutaj nie pasuje .. mniejsza o to. Nie ma co o tym matchu pisać, ponieważ nie zdążył się nawet rozkręcić. Jedno jest 100 % - Booker dojebie Roode'owi na LockDown.

Ocena walki : * 3/4

Rhino pokonał Jamesa Storma - Jednym słowem - gniot. Widok Rhyno i Storma napieprzających się na 'rusztowaniu' nie był niczym przyjemnym. Końcowy bump pomimo tego, że z użyciem stołu był delikatnie mówiąc słaby.

Ocena walki : 1/2 *

Samoa Joe & Christian Cage & Kevin Nash pokonali The Angle Alliance

Nie lubię PPV na których nie broni się głównego pasa federacji .. bez tego gala traci w większości przypadków cały swój blask. No właśnie - w większości. Dzięki tej walce mimo tego że była ona jednak za krótka , można było na chwilę o tym zapomnieć. Największym pozytywnym zaskoczeniem było to, że AJ pizgał się z przeciwnikami jak równy z równym .. ba, wykonał nawet Spiral Tap. Cuda na kiju k***a :D Reszta uczestników poza rzecz jasna Nashem także zaprezentowała się z dobrej strony. Konfrontacja Kurta z Joe bardzo dobrze rozpoczęła build up przed ich walką na LockDown .. jeszcze troche takich akcji i zacznę czekać na tę walkę z niecierpliwością. Jeśli idzie o wynik, to po ostatnim impact'cie tak właśnie typowałem zakończenie tej walki.

Ocena walki : *** 1/2

Średnia ocena walk : 2,71 , co w 5 stopniowej skali zważywszy na to, że dwie walki oztro popsuły średnią jest dobrą oceną :)

 

Ocena PPV : 7+ / 10


  • Posty:  424
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko mówiac dobre PPV. Wynudziłem sie tylko na walce Roode'a z Bokerem, a przez resztę gali (a w szczególności pierwszą połówkę) Non-Stop Action w pełnym tego słowa znaczeniu.

Pierwsza walka z racji na obsade po prostu nie mogła wyjść źle. Mnóstwo świetnych spotów, nawet Hoyt i Rave się z dobrej strony pokazali. Publiczność swietnie reagowała. Świetne rozpoczecie PPV, które strasznie mnie podjarało :D Jedyny minus to to, ze gunsom theme spieprzyli :t_down:

Kolejna walka i kolejna perełka. Tak, jak w poprzednim pojedynku masa fajniutkich spotów i akcja non-stop. Po tym, jak Williams wykonał Canadian Destroyera pomyślałem sobie- "Ożyyysz, K*rwa! Ktoś się wogle po tym wykopał!? Nowy champ jak nic, k*rwa..." a tu 'ściągnęła' sedziego (ściągnęła w dużym cudzysłowie, bo nawet go nie poruszyła...) Val. Jak dla mnie zwysiezca spoko, tylko również wolałbym jakis flying elbow czy lethal compination albo i oba zamiast tero roll-upa... Ale tak czy inaczej końcówka dobrego wrażenia z walki nie zepsuła.

Tag Rellik & Reign vs Kaz i Young wypadł zdecydowanie lepiej, niż sie spodziewałem; duży pozytyw. Wiekszość walki brylował Kaz no i dobrz, bo kto inny... Totalną zaskoczką było już to, ze moim zdaniem Rhodes zaprezentował się nawet lepiej niż jego partner :shock: Przemiana w superhero Younga też mi się podobała, miły akcent humorystyczny w momencie, kiedy to walka zaczynała juz przymulać... No i Young wziął na bardzy Reigna i Rellika' j*bany silny jest, razem to ważą pewnie coś pod 450-500 lbs... Stała zmiana gimmicku przez Erica nawet by mi pasiła, bo 'stary' Eric już przestał mnie śmieszyć i cos nowego w jego postaci by sie przydało tylko z drugiej strony to ten wyskok znowóż jakby przekalkowany z WWE (patrz Eugene).

3-way kobiet- moim zdaniem walka PPV. Położył bym tą konfrontacje na jednej półce z Gail vs Kong z FR. Spotów było więcej i fajniejsze niż w ww walce, jednak panie na poczatku matchu były jakieś takie nieporadne i raczej cały początek spieprzyły. Potem już tylko cód, miód i orzeszki. Najlepiej pokazała sie Gail; ale najwieksze wrażenie zrobił na mnie ten splash Konga- żeby znowu jakiejś kontuzji nie spowodowała tym... Tylko tak dalej :t_up:

Walka świniaków w iście idiotycznej stypulacji wyszła tez nadspodziewanie dobrze... Na początku, podczas ważenia prawie się modliłem, zeby tylko przeszli pomyślnie ważenie i zostali w TNA (bo różne rzeczy mozna było wyczytac na temat ich kontraktów, a Ray to jedna z najjaśniejszych, co ja gadam- najjaśniejszy punkt TNA jeśli chodzi o segmenty i ogół mic worku). Sama walka nawet śmieszna :t_up: Również najbardziej polewałem, jak Ray w publikę rybami rzucał =)) technicznie tez ne było najgorzej, choć najlepiej tez nie... Sharky trochę dupy dawał... Mało go było widać, a jak już się pokazywał to cienko...

Dalej: Roode vs Booker- chwała Bogu, że to tylko te 6 minut trwało. Gówno pokazali, zwycięzca mnie zdziwił, ale nie mam nic przeciwko. 'Biczowanie' po walce było całkiem fajne :twisted: Banks raczej nie oszczędzła sobie i zdrowo napieprzała. P

Poza tym chyba pierwszy raz ucieszyłem sie, kiedy zobaczyłem Sharmell 8)

Rhino vs Storm- drugie i ostatnie ścierwo, które zepsuło to świetne PPV. Początek w ringu cieniutki, a już na konstrukcji to była tragedia- najwyżej 30 sekund obaj stali i punchowali, a reszta matchu to już w pozycji siedzącej już leżącej... Poprzednie Elevation X można przy tym uznac za całkiem znośny match... Wieńczący wsio bump mimo iż ze 'zwisu' i na stół był całkiem miły dla oka :twisted: , bo zdrowo Storm przypieprzył główką w matę.

ME na mój gust trochę za krótki. Idac po kolei: w praktyczie żaden sposób bookerzy nie wykorzystali tej 5- minutowej przewagi unlikely alliance (no chyba, ze zrobili to tylko po to, aby Joe poczekał na rampie na Kurta, a potem wymienili kilka punchy... w takim razie gratuluję pomysłowości.. tiaaaa....) . AJ'em prawie wogle nie pomiatali :shock: AJ wykonał pierwszy raz może od roku spiral tapa- 10x :shock: Walka wydadła leciutko poniżej moich oczekiwań, ale z jednego, prostego powodu wymienionego przeze mnie juz na wstępie- była za krótka. Było kilka fajnych momentów, ale bez przesady, nie działo się tam tyle, co w poprzednich matchach o #1 contenderchip czy x-div/ knockouts titles.

Ogółem jak już napisałem gala dobra, a byłaby nawet bardzo dobra, gdyby nie zapaskudziły jej 2 syfiaste konfrontacje Bookera z Roodem i Rhino ze Stormem. Podobnie, jak LK przyznam 7+/10.


  • Posty:  616
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala PPV wypadła bardzo dobrze.Wszystko byłoby świetnie gdyby nie dwie zupełnie spieprzone walki (czyt.Bobby vs. Booker, Łajno vs. Strom).Jednak reszta walk stała na bardzo dobrym poziomie.

No to pokolei :P

LAX vs. Motor City Machineguns vs. Rock 'n Rave Infection - Opener gali świetny.Wszyscy pokazali się z dobrej strony.Hernandez jak przyzwyczaił nas w ostatnim czasie trochę polatał.Rave wreszcie pokazał co potrafi.Wygrana LAX cieszy, fajnie że będą mieli szanse walczyć o pasy tag team.

Ocena: 8/10

Jay Lethal vs. Petey Williams - według mnie walka tej gali.Dla takich walk warto oglądać wrestling.Emocje sięgnęły zenitu, gdy Petey wykonywał swój wyczesany Canadian Destroyer, zmiana właściciela pasa już pewna, ale Socal "ściąga" sędziego...Czyli jednak Petey bez pasa...Szkoda że przegrał przez roll-upa...

Ocena:8,5/10

Kaz & Eric Young vs. Black Reign & Rellik - spodziewałem się gówna, a otrzymałem miłą niepsodziankę.Walka nawet,nawet gdyby nie Kaz, zapewne byłaby gorsza.Nowy gimmick Erica nawet fajny.Chociaż już sie fajerwerków nie boi :P..Super Eric podnosząc Rellika i Black Reigna pokazał, że ma krzepę...

Ocena:6/10

Awesome Kong vs. Gail Kim vs. ODB - jak na walkę kobiet, walka bardzo dobra.Po raz kolejny TNA udowodniło, że walki div nie muszą być tylko miłymi przystawkami.Szkoda tylko, że nie wygrała Gail :P

Ocena:7,5/10

Team 3D vs. Curryman & Shark Boy - walka mogła się podobać.Dzięki ciekawej stypulacji można było oglądać dużo śmiesznych sytuacji (Ray rzucający rybami w komentatorów i kibiców)...Zakończenie ciekawe...Oślepiony Ray robi 3D Devonovi :lol

Przed walką jak zwykle beka z ważenia świniaków =))

Ocena:6,5/10

Booker T vs. Robert Roode - Walka słaba...Nie zdążyła się nawet rozkręcić.Wygrana Rooda, który zapewne dostanie bęcki na Lockdown.Po walce nawet niezłe biczowanie i ta furia Sharmell :lol

Ocena:3/10

Rhino vs. James Storm - Walka dno.Patrząc na to, dziwie się że narzekałem na walkę z tamtego roku :P...Widać że to nie jest stypulacja dla wrestlerów tego gabarytu.Oby TNA wyciągnęła z tego wnioski....Jedyne co mi się spodobało to upadek Storma na stół...

Ocena:2/10

Angle Alliance vs. Samoa Joe & Kevin Nash & Christian Cage - Main Event dobry.Trochę krótki, ale działo się w nim wiele...5 minutowy handicap trochę bezsensowny...Nic się podczas niego nie działo...AJ walczył na równi z wszystkimi co mnie zdziwiło :shock:

Nash zaprezentował się nie najgorzej.Ogólnie dobre zakończenie, dobrej gali.Wygrana Joe,Nasha i Cage'a, zapowiada duże emocje na następnych galach iMPACT.

Ocena:8/10

Ogólnie galę oceniam, również na 7,5/10

Czekamy teraz na Lockdown, oby był równie dobry jak Destination X :t_up:

 

wroneksig.png

16093.png

11524.jpg

11738.gif

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Galę oglądałem dwukrotnie, raz na lajfie przesypiając większość walk i drugi raz już w całości, ten drugi raz okazał się błędem :|

Opener genialny, wiele zajebistych akcji, walka która mogłaby być spokojnie ME każdej gali. Piękny pokaz pracy zespołowej w LAX i MCMG. Ja bym z obsady tej walki usunął R&R, mimo że pokazali się całkiem nieźle, to bez Nich mogłoby wypaść jeszcze lepiej :t_up:

Walka o X Division również świetna. Bardzo liczyłem na zmiane czempa, bo Lital jakoś do mnie nie przemawia. Mam nadzieję że Peyey dostanie jeszcze szanse walki o pas, bo w tej walce był lepszy. Bardzo wkur*iło mnie zakończenie, po genialnej walce, przerwaniu liczenia przez Val, walkę kończymy roll-upem :shock: Kurczę... booking power

Co do walki Rellika, Reigina z Kazem i Youngiem miałem mieszane uczuci, sama walka wypadła przeciętnie, ale jej bardzo dużym plusem był Super Eric ;)

Od tego momentu zacząłem przysypiać i oglądając ją w nocy i w dzień...

Walkę o pas Knockouts przewinąłem nie będę niszczył oczu widokiem Kong i ODB :shock:

Team 3D w najgłupszej stypulacji roku... nie czaje skąd bierze się ten push dla Paprikmana i Morszczuka... jednym słowem... żal

Bobi pokonuje Bookera... chrap.... wpada Sharmel i leje wszystkich pasem... chrap x 2

Elevation X... chrap do potęgi entej... murowany faworyt do najgorszej walki roku 2008

No i ME, po tak dennych walkach 6 man TT wydał mi się wielce interesujący :t_up: A tak na serio, walka dobra, ja bym jej na ME nie ustawiał, ale ewentualnie może spełniać tą rolę, dobry występ AJ, nawet nie najgorzej wypadł Kevster, ogółem GOOD SHIT ;)


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jako że jest to moje pierwsze PPV tej federacji to nie wiedziałem czego oczekiwać z jednej strony ludzie mówią że to nie to samo TNA z drugiej nie lubię się cofać i oglądam to co jest tu i teraz. A Gala ogólnie mi się podobała choć były momenty gdzie coś zgrzytnęło, coś nie tak więc od początku. Pierwsza walka i już wielkie wrażenie robi na mnie LAX wraz z MCMG , trzeci team już mniejsze ale i tak dawali radę. Po tej walce byłem nabuzowany czekałem na następne walki z wielkim entuzjazmem. Walka o X division jak już zauważyli koledzy z przede mną gdyby nie końcówka byłaby świetna. Wiele ciekawych akcji, myślałem że dobrze wytypowałem a jednak to Lethal wygrał... Kaz & Eric Young VS potworki. Kaz świetnie sobie radził z dwoma monstrami które po tych licznych przegranych chyba nie są już tak postrzegane. Szkoda mi było żę Eric się "boi" bo to mój favourite wrestler w TNA więc byłem za nim. Jak zobaczyłem go na rampie w stroju super bohatera to uśmiech malował się od ucha do ucha i wiedziałem kto wygra. Kobiety ominąłem, nie ma wyjątków... No i teraz trochę gorzej...Team 3D VS Marna podróba Shark'a i Ekhm....nie wiem co to jest. "Kuniczua". Walka słaba ze względu na stypulacje. Tylko czasami śmieszne sytuacje były ale jednak walka słaba. Ale nie tak słaba jak dwie następne , walka Roode'a z Bookerem słabiutka niestety, Sharmell na ringu...myślałem że już jej nie zobaczę, ale nawet Cornette dostał . No i Elevation X match , myślałem że to będzie coś a jednak crap jakich mało , śmiejecie się z Punjabi Prison Match z Khalim , to z tego powinniście się jeszcze bardziej śmiać. Może gdyby obsada była inna to coś by wyszło a tak to crap. Po mieszanych uczuciach czyli świetnym początku kijowym końcu przyszedł czas na ME. Który delikatnie mówiąc dawał radę. Więc dobrze jest. Walka trzymała poziom , nie było spieprzonych spotów i Ci dobrzy wygrali. Więc wszystko w porząsiu... No i oczywiście nie musicie zgadzać się z moim zdaniem :)


  • Posty:  1 169
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Patrząc na rangę PPV, spodziewałem się niezbyt udanej gali. Właściwie siadając do jej oglądania brało mnie na sen, i pomyślałem że D-X mi pomoże w nim. Tak jednak się nie stało, po pierwszych dwóch walkach byłem wręcz w szoku, więc do rzeczy:

The Latin American Xchange pokonali The Motor City Machineguns & Rock 'n Rave Infection

Świetna walka, przypominająca niekiedy ROH. Wreszcie określenie Total Nonstop Action potwierdziło się, mieliśmy faktycznie masę akcji i spotów.

Najlepiej wypadł moim zdaniem Hernandez, który powoli staje się moim ulubieńcem w TNA. Wygrana LAX cieszy, mam nadzieję na jakiś konkretny push dla nich. Jedyne co mogę tej walce zarzucić, to to, że się skończyła odrobine zbyt szybko. :)

Ocena - ****.

Jay Lethal© pokonał Peteya Williamsa

Walka wieczoru, walka roku w TNA (póki co). Zajebisty match, który nawet zaspanego człowiek postawi na nogi. Świetna, emocjonująca końcówka (oglądałem na stojąco), jak już powyżej ktoś wspomniał - po Canadian Destroy'erze myślałem że to koniec. Szkoda że Petey nie wygrał, aczkolwiek Machismo'wi należy się title run, do tego jest dobrym mistrzem. Takie walki proszę na każdym PPV :)

Ocena - ****1/4.

Kaz & Eric Young pokonali Rellika & Black Regina

Spodziewałem się kiczu, a wyszło.. nie najgorzej. Nie było wielu przestojów, Eric na końcu dał radę, haha! =)) Widać w TNA być może powstanie stajnia 'pajaców' :rotfl: Co byłoby wcale nie głupim rozwiązaniem.

Ocena - **3/4.

Awsome Kong© pokonała O.D.B. & Gail Kim

Jak na kobiety walka niezła, aczkolwiek pojedynki 0ne vs One z Kong i Kim były bez wątpienia lepsze. ODB moim zdaniem jest słabiutka w ringu, nie powinna walczyć o pas (IMO spokojnie możnaby tam wrzucić Angeline Love, czy choćby Roxxie). Końcowy Powerbomb bardzo mi się podobał, miał w sobie 'to coś' :lol

Ocena - ***1/4

Curry Man & Shark Boy pokonali Team 3D

Spoko walka, a do tego kilka śmiesznych akcentów. Bubba Ray jest GENIALNY :lol Końcówka udana, duzo się działo, no i wygrana głupkuf cieszy.

Ocena - ***

Dalej mamy 2 żałosne walki, które niestety w pewnym sensie psują ocenę gali.. no cóż ale nie mozna być idealnym. ;)

Samoa Joe & Christian Cage & Kevin Nash pokonali The Angle Alliance

Dobra walka, AJ dawał radę, do tego przedsmak Angle vs Joe, i nienajgorsza postawa Nash'a. Osobiście jednak wolałbym aby zrobić z tego match'u 2 lub 3 single, byłoby o wiele lepiej w ostatecznym rozrachunku IMO :P

Ocena - ***1/2

Ogólnie dobra gala, jak na Main Stream rzekłbym nawet że bardzo dobra, szkoda tych dwóch słabych walk. Ale ogólnie było spoko, gala bez wątpienia zjadała pod każdym względem NWO i RR. No i podobała mi się publika, dali radę.

Po dobrym Destination X czekam na zajebiste Lockdown ;)


  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Muszę przyznać, że gala, która "niby" miała być tylko build up'em pod LockDown zaskoczyła zajebiście, najlepsza ppv od czasu Genesis i Bound For Glory, jeżeli to był tylko build up to ciekaw jestem jakie będzie kwietniowe ppv.. 8)

No. 1 Contender TNA World Tag Team Championship

The Latin American Xchange vs. The Motor City Machineguns vs. Rock 'n Rave Infection

Wiedziałem czego oczekiwać po tej walce i to samo dostałem, dużo spotów i zwrotów akcji, wyniku byłem pewien, ponieważ Motor City Machineguns żegnają się z push'em, a Rock 'n Rave jeszcze nie są gotowi do walki o pas (ale w przyszłości jak najbardziej). Z dobrej strony pokazał się jak zwykle Hernandez i o dziwo Jimmy Rave.

Ocena: ****1/2

TNA X Division Championship Match:

Jey Lethal© vs. Petey Williams

Dobra walka i emocje, ale jedno jest pewne - obu stać na więcej ;) końcówka nieco dziwna, Lethal coś za często wygrywa po roll-upach, ale ogólnie było co oglądać. Podczas celebracji Lethal'a, Dutt'a i Val widać było już wyraźny początek storyline o So Cal Val..

Ocena: ****

Kaz & Eric Young vs. Rellik & Black Regin

Jak widać nie tylko mnie pozytywnie zaskoczyła ta walka, Kaz dobrze się wyrabiał, w końcówce myślałem już, że jesteśmy świadkami feudu Kaz vs. Young (co nie byłoby takie złe), ale Showtime przeszedł transformacje.. mi osobiście się to NIE podoba, odświeżenie żałosnego gimmicku jeszcze bardziej pogorszyło sprawę..

Ocena: ***

TNA Knockout Championship

Awsome Kong© vs. O.D.B. vs. Gail Kim

Panie z TNA znów zaserwowały nam dobrą walkę, były dobre spoty, ale zarazem dużo chaosu na ringu, kiepsko wyglądała ta współpraca Kim i ODB. Szanuję Kong za swoje umiejętności, ale TNA mogłoby zrezygnować z niej i poszerzyć pole do popisu innym panienkom, które toczyłyby bardziej wyrównane pojedynki.

Ocena: ***3/4

Fish Market Street Fight

Curry Man & Shark Boy vs. Team 3D

Działo się ;) cała walka nastawiona na ostrą dawkę humoru, kilka rzeczy, których nie zapomnę, min. rzucanie w fanów rybami, a także mina Brother Ray'a złapanego na wędkę.. - bezcenne :P zawiódł trochę Shark Boy, stypulacja była pod niego, a więcej było widać Curry Mana, który na tej gali przekonał mnie do siebie w 100%, Daniels zajebiście się rusza :) końcówka świetna, nie wiedziałem jeszcze 3D na kimś z członków drużyny. Ogółem dobra walka, ale trwała trochę za długo.

Ocena: ***1/2

Strap By Your Man Match

Robert Roode vs. Bookera T

Jedno mnie w tej walce cieszy - porażka Bookera ;) ogółem to czego się spodziewałem, tj. shit. Stypulacja w ogóle nie została wykorzystana, zero akcji z liną do której byli przywiązani.. i końcówka, wariująca Sharmell, WTF!?

Ocena: 3/4

Elevation X Match

Rhino vs. James Storm

Można było tą walkę bardziej dopieścić, ale nie narzekam, nakręciłem się na tą stypulację i bacznie ją oglądałem, przecież tam wszystko się może wydarzyć.. patrząc na Storma czy Rhino docenia się teraz gibkość Styles'a na konstrukcji tam na górze, końcówka nawet, nawet.. tu również nawiązanie do AJ'a, który nie potrzebował do upadku "zmiękczaczy" jak stoły, ale Storm chwała Ci za to, bo bump na główkę przyjął zajebisty mimo iż nie wyglądało to za dobrze.

Ocena: **3/4

Six Man Tag Team

Samoa Joe & Christian Cage & Kevin Nash vs. The Angle Alliance

Zajebista walka, trochę krótko, ale za to każda minuta wypełniona była akcją. AJ Styles pokazał się z bardzo dobrej strony, wykonał swoją sztandarową akcję Spiral Tap, oraz brał udział w kilku innych dobrych spotach.. Nash znów pozytywnie zaskoczył, Cage i Joe klasa, Kurt też forma równa, podobnie Tomko. Zrobili mi smak na LockDown, gdy Joe i Angle stanęli na przeciwko siebie aż ciarki przeszły mi po plecach i powróciły wspomnienia z ich pierwszego storyline'u.. patrząc na to jak TNA odpicowuje swoje main eventy LockDown musi wypaść zajebiście :)

Ocena: ***3/4

Gala w mojej skali oceń otrzymuje 8/10.


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Spodziewałem się kiczu, a dostałem całkiem niezłe PPV!

Główne pozytywy tej gali to walka Petey vs Jay Lethal oraz walka tag z udziałem LAX.

Osobiście nie uważam żeby zakończenie w tym wypadku po roll-upie było czymś złym. Rewanż jest pewny na LOCKDOWN i Williams nie jest chyba bez szans :D A po destroyerze na chwilę zamarłem (faktycznie nie widziałem, żeby ktoś po tym się wybił).

Walka Team 3D dała nam solidną porcję śmiechu :D Ray zna się na rozśmieszaniu widowni. Mimo, że stypulacja głupia to obejrzałem całą walkę z zainteresowaniem i w sumie do końca nie byłem pewny kto wygra.

TNA Knockout Championship znowu dobre. Jak na panienki to walka pierwsza klasa. Na Lockdown może być jeszcze bardziej zajebista walka z udziałem Gail i sexy Kong haha :D

Robert Roode vs Bookera T, jeden z dwóch szitów na tej gali. Polecam przewinąć od razu i oszczedzić oczy na coś fajniejszego.

Elevation X Match, oby więcej TNA nie robiło tej walki... Gdyby to jednak walczyli zawodnicy dywizji X, może by coś z tego wyszło a tak... kicha maksymalna. Nigdy więcej elevation X!!!

Gala wg mnie zasługuje na 7/10

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda że dopiero teraz mam czas napisać tego posta. Po karcie spodziewałem sie całkiem fajnych kilku walk, nie zawiodłem sie w ogóle. Było przede wszystkim bardzo ciekawie i nie ma co narzekać na tą Gale pomimo paru słabszych momentów.

No. 1 Contender TNA World Tag Team Championship

Opener rewelka, nawet Rock 'n Rave Infection dali rade i to całkiem godnie. Nie bede powtarzał słów poprzedników, dla mnie ogólnie walka wieczoru. Lepiej ta walka nie mogła sie ułożyć mimo paru widocznych dla bardziej spostrzegawczego oka błędów.

TNA X Division Championship Match:

Kolejna świetna walka, duzo emocji i zaskoczenia. Wynik z góry niby wiadomy, ale namieszali w przebiegu strasznie. Petey wypadł dla mnie nawet lepiej od samego mistrza. Kawał dobrego wrestlingu i wszytsko to co zwyrole lubią najbardziej.

Kaz & Eric Young vs. Rellik & Black Regin

Sama walka jak na obsadę mogła być gorsza, ogólnie znowu nie było nudno. Dobrze że Kaz trzymał to wszystko jakoś przy życiu, a na samo pajacowanie jestem już trochę za stary :8 , małolatom na bank mogło się podobać...

Fish Market Street Fight

Bubba na micu jest geniuszem. Świetny speech, mocna jazda, humorystycznie. Shark ogólnie pokazał techniczną zwałe, no ale nie będe sie czepiał bo cała walka nadrabiała klimatem.

TNA Knockout Championship

Jak na kobiety (choć nie wiadomo) to było całkiem spoko. Kim na macie jest naprawdę godna (pewnie pod prysznicem i w szatni też). Co prawda wole walki Div w stylu "hey blondyna, chcesz mieć syna", bo dla mnie to typowy dodatek. Tutaj był niezły wrestling, mam nadzieje że ten cały Kong nie połamie w końcu Czikulinki, bo powera klocek ma.

Robert Roode vs Bookera T

Tutaj niezła padaka, ale zaskoczył mnie wynik, miałem nadzieje że ten fatalny feud już sie skończy bo ta popelina nie daje rozwinąć skrzydeł chyba żadnemu z nich (chociaż Rood pozostawia dla mnie wiele do życzenia).

Elevation X Match

Zajebiście zachowała sie publika, która posłała chłopakom ciepłe dissy. Ogólnie ludzie zupełnie nie pasujący do tego typu meczu, ale byłem ciekawy jak to gówno wyjdzie. Płakał nie będę po tym meczu chociaż można by było.

Six Man Tag Team

Akurat main Eventy w TNA mnie zawsze najmniej jarają. Tu miałem AJa (godnie) i Tomko wiec była to dla mnie spora atrakcja jak na walkę wieczoru TNA. Nash mógłby juz sobie na macie podarować. Myślałem że zobaczymy Karren Angel jakoś z doskoku.

Na finał napisze że w typerze pomyliłem sie tylko w przypadku Bookera. Bawiłem się podczas ogladania bardzo dobrze. Daje 8,5/10 w skali TNA :) Opis na szybko wiec sooorryy.. mało czasu mam :(

shoguntagcopywu3iz8copyea4.jpg

SAVE_US.B3.

wweteamfv8.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Powiem krótko. Dla mnie najlepsze PPV TNA od 2 lat (a konkretnie od Lockdown 2006)!!! Wszystkie matche na podobnym, świetnym poziomie. No, może z wyjątkiem dość słabego Elevation X i walki Rock'n'Rave Infection vs LAX vs MCMG która zakasowała wszystkie walki w 2008 roku (Roode vs Booker zwyczajowo przewinąłem, bo nawet przy najlepszym bookingu nie mają żadnego potencjału)! Muszę powiedzieć, że tak nie markowałem gali TNA od czasu, gdy oglądałem gale na Eurosporcie. W akcjach z Sharkiem i Christianem leciała podwórkowa łacina :D Widać, że newsy które mówiły o powrocie starej koncepcji, tj. zajebiste walki, sprawdziły się. Gala ta jest dla mnie również wyjątkowa z tego względu, że to bodajże pierwsze zwycięstwo Sharka na 3-godzinnym PPV :) Segmenty może nie były jakieś wybitne, ale nie to jest najważniejsze. Zresztą był wyjątek, a konkretnie speech Brother Raya przed walką. Dla mnie perełka. Dobra robota TNA :*

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  162
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważam że ta gala która miała być "build upem" wyszła bardzo dobrze :) .

Pierwsza walka całkiem, całkiem. Wygrało LAX - i dobrze ;)

Hernandez pokazał że choć góra z niego mięcha, wrestler z niego znakomity...

Zakończenie, jak na LAX przystało, bardzo ciekawe.

Zawsze miło popatrzeć jak ktoś dostaje Border Tossa :8 .

Następna walka - Williams vs. Lethal - genialna :)

Bardzo dobra, szybka walka wrestlerów o niesamowitych umiejętnościach technicznych.

Canadian Destroyera w tej walce się nie spodziewałem a jednak...

Val mnie nieco wnerwiła bo wolałbym raczej Petey'go za mistrza X-Division.

Zobaczymy czy Petey, o ile się załapie, pokaże na Lockdown klasę.

Walka numer 3!

Dobrze, że Kaz napędzał ten match bo bez niego, ta walka zapewne byłaby gniotem.

Eric zmienił gimmick. Pierwszy raz, gdy go ujrzałem w stroju "bohatera" myślałem że nie powstrzymam się od śmiechu =)) . Pokazał chłopak że ma trochę siły, ponieważ Rellik i Black Reign ważą ponad 500 Ibs czyli jakieś 220kg, a on przeszedł z nimi kawałek i Death Valley Driver :lol .

Walka Knockouts udana.

Nawet mi się podobała.

Szkoda że Gail i ODB nie zawiązały współpracy i nadal Kong grasuje :|

Fish Market Street Fight - 100% humoru.

Podoba mi się styl Curry Mana :8 .

Bardzo dobrze, że ludzie propagandujący wysoko kaloryczną dietę przegrali.

Devine też konkretnie dostał =)) .

Kolejna walka - gniot.

Oglądałem raz i drugi nie obejrzę jej...

No może przewinę jak Sharmell nalała paskiem Cornettowi :)

Elevation X - dziadostwo :t_down:

Choć nie wiem kogo mieliby tu dać Rhino do zniszczenia i tak słabo wyszłaby...

Dalej nie komentuje, bo się nie da.

TNA - mniej takich walk prosimy :x !

ME jak na TNA przystało dobry :).

Nash lekko odstawał, ale on już ma swoje lata...Taki Flair z TNA..

AJ wykonuje Spiral Tapa :shock:

Ciekawe co się będzie działo na Lockdown w meczu o WHC...

Podobało mi się jak łysol się patrzył na Joe...

Jakby miał do kibelka nie zdążyć :D

Tomko dostał ciekawe duszenie, ale nie pamiętam jak się nazywa :P.

Gala moim zdaniem udana :applause: oprócz Booker T vs. Roode i Elevation X bo te matche wyszły słabiutko :t_down::t_down::t_down:

mickfoleyzi2.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...