Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 104
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  04.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

tna_all_against_odds

 

1. Match

TNA World Tag Team Championship:

AJ Styles & Tyson Tomko © pokonali BG Jamesa & Boba Armstrong

 

2. Match

Traci Brooks pokonala Payton Bank

 

3. Match

Case vs. Case Match

Scott Steiner pokonal Peteya Williamsa

 

4. Match

Drinking Championship:

Eric Young pokonal James Storma

 

5. Match

TNA Knockout Championship:

Awesome Kong © pokonala ODB

 

6. Match

Barbwire Massacre 2

Abyss pokonal Judasa Mesias

 

7. Match

Grudge Match

Booker T vs. Robert Roode zakonczyl sie Double Count Out

 

8. Match

Hardcore Street Fight

TNA X Division Championship:

The Motor City Machineguns & Jay Lethal pokonali Team 3D & Johnny Devone

 

Nowy Champion: Jay Lethal

 

9. Match

TNA World Heavyweight Championship:

Kurt Angle © pokonal Christiana Cage
MichelleMcCool01.gif

 

 

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mata

    1

  • tranks

    1

  • tomo

    1

  • Mast

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  583
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oj działo się działo i to bardzo wiele ale zacznę od początku :

Walka o pasy Tag Team żenująca , brak słów Tomko jeszcze coś tam robi ale już Stylesa mam dosyć ile to można być takim bałwanem , zamiast tego piernika Armstronga (drugi Rick Fleir :| )

dać Klipa Jamsa zawsze mogło by być ciekawiej a tak to masakryczne rozpoczęcie gali ale przynajmniej pasy mają nadal AJ i Tomko i pewnie ich nie oddadzą prędko bo jak widać po walce gali Angel Alience trzyma się bardzo dobrze .

Kolejna super hiper walka kobitek taka ala WWE 8) Wszystko cacy cała publika za Tracy ale że nie było Robercika przy swojej nowej panience no no jak mógł pozwolić jej przegrać :thinking:

Od trzeciej walki było raz lepiej aczkolwiek po nędznym początku za wiele nie oczekiwałem po dwóch panach ale się myliłem , sporo były pinów ale bez skutecznych Petey papuguje Scota i to mu bardzo dobrze wychodzi . Steiner mógł odliczać przeciwnika kilka razy ale nie robił tego , dalej go maltretował wydawałoby się że zgubi go to i przegra a już nie wiele brakowało . Wpadła do lin nowa dupcia Scota , słodziutka :roll: A Canadian Destroyer dał po porostu dupy , ale power bomb Steinera Mmm miło było go zobaczyć stary ale jary wigoru ma , jogurty je i jak widać można go pooglądać poruszającego się w ringu.

Kolejna perełka gali czyli Storm vs Young a jednak kolejne pozytywne zdziwienie, nie zła walka prowadzona w szybkim tempie z Erica to jest mimo wszystko dobry wrestler ten jego kontakt z publiką , potrafi ich poderwać i jak zwykle śmieszne wejście liczyłem tu na jakiegoś Super kicka czy jakieś cuś niezłe ze strony Storma ale niestety nic z tych rzeczy . Tak by walczyli pewnie do jutra ale pokazał się Rhino to było coś myślałem że przerwał w pół Storma gorrem :thumb: Jak to wyglądało normalnie shok , to jest prawdziwy niszczycielski cios . Dawno go nie widzieliśmy w TNA ale jak już powrócił to zostanie zapamiętany niby taka jedna akcja a jak bardzo cieszy , jak zwykle sędzia tego nie widział :t_up:

Znowu kobitki przynajmniej o pas czyli słabo nie było ale też bez żadnej rewelacji jak ODB nie podniosła king konga to już żadna inna babka tego nie zrobi bo to coś z lin to raczej był jakiś rzut a nie podniesienie jej, cała publika na ODB normalnie miała 100% poparcie publiczności a pro po publiczności to ludzi było od groma nie wiem skąd te informacje były że bilety sprzedawały się tak słabo, bo po nich można byłoby wywnioskować że hala będzie do połowy pusta a absolutnie nie była . No to King kong zrobił tego swojego power bombsa i po meczu a szkoda ODB z pasem no no było by na pewno ciekawie ale nic nie poradzi może za miesiąc jak będzie rematch

Abyss vs Messias , czy obaj podołają temu wyzwaniu trochę wątpiłem po występach Judasa ale się myliłem to co pokazali w tej walce normalnie shok , niby bardzo uważali na ten drut ale jak już pierwszy raz wylądował na nim Abyss to się zaczęło dziać , panowie tak trochę na początku bez ładu i bez składu walczyli ale jak już pojawiła się krew mmm walka zaczęła się na dobre nie widziałem jeszcze aby Abyss w jednej walce zrobił aż 3 Blacki Hole Slamy a tu proszę ten na Mitchelu nieźle wyglądał ale ten kończący walkę na Judasu który wylądował na drucie to było coś . Piekielne wrażenie zrobili na mnie ci dwaj panowie tego oczekiwał każdy , lekarze znowu mieli pełne ręce roboty pozszywać potworki trzeba :D Powrócił Rhino i liczyłem że w tej walce też zobaczymy kogoś interweniującego choćby Sabu przecież to właśnie on walczył jako pierwszy w tej stypulacji z Abyssem ale co tam nie zawiodłem a to najważniejsze .

Boker T vs Robert dolar roode taka sobie walka , nawet bez rozstrzygnięcie ale nie ma się co dziwić feud będzie dalej kontynuowany aczkolwiek dawno tak uciekającego robercika nie widziałem a jednak nawet ze swojej fury wywalił nową kobitę , ciekawe kiedy teraz będzie się na niej wyżywał jak na Traci za swoje porażki ale co tam Boker niby wielka gwiazda a do TNA za dużo jak na razie nie wnosi , niech się bierze lepiej do roboty bo cienko to widzę na jakiegoś scizora liczyłem a tu nic , ale i tak dobrze nie wygrał Roode :D

Kolejne starcie 3D z X-division nie było ono najlepsze z pośród wszystkich walk ale nie ustępowało tej najlepszej czyli 3D vs MMG na B4G , ewidentnie walka była ułożona pod Lethala może i dobrze przecież jak on właśnie odzyskał swój pas i tym pojedynkiem podniósł znaczenie tego pasa i to o sporo , gdy Machingas wyrwali 3D to już trochę zacząłem się obawiać że pas X dywizji przestanie istnieć a jednak wkroczył wtedy Lethal rozwalił ich praktycznie w pojedynkę bo od otrzymania 3D MMG nie pojawili się na ringu a walka trochę trwała . Dobrze go zmotywowali po przez tą rudą Val :roll: NIe pozwolił zrobić jej krzywdy i załatwił dwa prosiaki + Devine . Czego to nie było na tym ringu istny raj dla śmieciarzy normalnie zlewy , baba z nadmuchiwanymi cyckami , kosze na śmieci :thumb:

Najważniejsze że pas powrócił do swojego prawowitego właściciela . Ten feud trwa już sporo czasu ale nie można mieć go dość bo jest przeprowadzany prawie że perfekcyjnie ale ta walka pewnie go zakończyła, trudno się mówi a żyje się dalej

I wreszcie walka na którą czekałem od miesiąca , rewanż Angle vs Cage na dodatek wokół ringu Samoa Joe , dobry szybki pojedynek jak przystało na walkę wieczoru, wszystko cacy dwa razy wychodzi Christian z Angel Locke , te wszystkie Olimpic Slamy i suplexy . Widać było że zgrzyta na linii Joe - Angle i bardzo dobrze bo jak nie Joe a miejmy nadzieje że to właśnie on pokona go na najbliższym PPV i odbierze mu pas bo ta walka z Cagem była świetna cała po za jej rozstrzygnięciem nikt normalnie nie mógł przypuszczać że jak łomot dostanie Styles a za nim podąży okładając go dalej Joe to wpadnie Tomko i zaatakuje Christiana normalnie brak było mi słów jak to zobaczyłem , shok normalnie Tomko się zeszmacił a zmiana pasa mistrzowskiego była o włos a jednak wygrał ten łysy ch***j po raz już nie wiem który :t_down:

Widać było że przy przedstawianiu wrestlerów to właśnie Joe jest najbardziej popularny z pośród tej trójki i oby ploty sprawdziły się i to właśnie on odebrał pas Kurtowi bo ile można patrzeć na tą łysą glacę wygrywającą walkę za walką oczywiście te o pas , co to przypomina no :thinking: normalnie kwadratową mordę Janusza :t_down:

Gala udana po za dwoma pierwszymi walkami więc 8/10 się należy jak nic :)


  • Posty:  324
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek starcie o pasy Tag Team.Dość trudno ocenić tę walkę,miała ona walory humorystyczne poprzez wystep Armstronga (jakie potężne chopy walił :D ).Zawiodłem się AJ'em,bo raczej nic ciekawego nie pokazał,oprócz spowodowania kontuzji BG Jamesa,to była raczej walka Tomko.Ogólnie pojedynek średni moim zdaniem.

Druga walka,czyli Traci Brooks vs. Payton Banks.No cóż,dobrze,że Brooks oklepała Banks,walka jak na knockouts całkiem dobra.Publicznośc oczywiście za Tracy i bardzo dobrze,a na początku walki wyglądała jakby miała ADHD :D

Scott Steiner vs. Petey Williams...Nie mogę powiedzieć,żebym jakoś wyjątkowo na tę walkę czekał,własciwie to przed obejrzeniem gali wydawało mi się,że może jej nawet nie być,ale miło mnie ten pojedynek zaskoczył.Przez pewien czas była to walka tylko i wyłącznie Steinera,potem jednak Williams obudził się i mógł nawet wygrać,gdyby nie panna Scotta,która przykuła trochę jego uwagę (i trudno sie dziwic w sumie...).Ogólnie walka niezła,w porywach nawet dobra.

Eric Young vs. James Storm.Bardzo dobra walka!Po pierwsze fenomenalny kontakt Younga z publiką,to co on wyprawia jest niesamowite.Pod względem czysto wrestlerskim walka niezła,było kilka b. ładnych akcji,a jak Eric wziął na barki Storma i tę jego pannę to myslałem,że wypluję colę z wrażenia-to było piękne.A jeszcze piękniejsze było wejście Rhino,który znikąd pojawił się przy narożniku i zrobił powalające Gore na Stormie.To jest MOC!I do tego zapowiedź walki Rhino-Storm na najbliższym iMPACTie,już nie mogę się doczekać.

ODB vs. Awesome Kong...Powiem szczerze,że na początku miałem zamiar w ogóle nie oglądać tej walki,lecz zdecydowałem się śledzić jej przebieg i zaskoczyłem się.Pomijając wrażenia wizualno-estetyczne walka była niezła.Oczywiście cała publika murem stała za ODB,ona sama kilkukrotnie zapodała całkiem niezłe chopy.Wynik rozczarowujący.

Abyss vs. Judas Mesias.No i tutaj się trochę rozpiszę.Na początek muszę napisać,że oczekiwania co do tej walki miałem ogromne,podsycane dodatkowo świetnymi zapowiedziami,puszczanymi na iMPACTach."Marzenie masochistów","rzeźnia","drut kolczasty wyrywający mięcho z ciał wreslerów"-te hasła tworzyły wręcz otoczkę horroru wokół tej walki i jeśli dodamy do tego gimmicki obu monsterów to spodziewałem się naprawdę strasznej (dosłownie) walki.Przed samym pojedynkiem były na tej gali trzy "wystąpienia" co do niej-pierwsze,na którym Cornette pokazuje co się dzieje z pomidorem po starciu z drutem kolczastym,wyjaśnia,że to Abyss,Judas i Mitchell chcieli tej walki,informuje o jej hardcore'owym charakterze i ostrzega osoby o słabych żołądkach,oraz dzieci.Potem James Mitchell mówi przed kamerami,że gdy "drut kolczasty wbije się w ciało" Abyssa,nie będzie mamusi,by go uratowała,po czym daje mu znać,że będzie zmuszony prosić jego,swojego ojca o koniec tej rzeźni.Ostatnie "przemówienie",tuż przed walką znów wygłosił Cornette,mówił praktycznie to samo,co w pierwszym,dodając,że TNA nie ponosi odpowiedzialności za różnej maści "wypadki" spowodowane tym pojedynkiem.Jak usłyszałem zaczynający się theme Judasa już miałem dreszcze,a gdy zobaczyłem go na ringu otoczonym drutem kolczastym mialem już drgawki wręcz.Potem wszedł Abyss i zaczęła się walka...Nie zawiodłem się nią.Początek niemrawy-kilka punchy i kicków z obu stron,potem Abyss wylądował na drucie kolczastym no i w końcu zaczęła się zapowiadana rzeźnia.Po kolei lądowali na kaleczących "linach",potem w ruch poszły dechy otoczone drutem i krzesło,również z tym "dodatkiem".Nie było większej dramaturgii,emocji,za to były tony klimatu.Abyss wygrał po Black Hole Slamie na deskę opatoloną drutem kolczastym,wyglądało to super.The Monster naprawdę mocno krwawił,a Judas Mesias....i tutaj jest jedyny minus tej walki-Judas nie krwawił prawie w ogóle.Dostał chyba dwa chair shoty,lądował na drucie,dostał chockeslama na wspomnianą deskę i prawie nic.No,ale cóż,pomijając to,walka robiła piorunujące wrażenie,dwa chore gimmicki,Judas pijący krew Abyssa i metry drutu kolczastego-świetny pojedynek.

Booker T vs. Robert Roode.Walka raczej przeciętna,spodziewałem się ciut lepszej.Było kilka zapadających w pamięć akcji,jednak ogólnie raczej rozczarowanie.Feud na sto procent będzie kontynuowany,bo po raz kolejny Roode ucieka przed Bookerem i mam wrażenie,że ten drugi tak tego nie zostawi :)

Team 3D & Johny Devone vs. MMG & Jay Lethal.Bardzo dobre starcie.Cieszę się,że wygrali ci drudzy,bo pas dywizji X nareszcie trafił do tego,do kogo powinien.Bardzo mało widoczni byli na tej walce Motor City Machineguns,bo praktycznie 3/4 pojedynku spędzili poza ringiem.Team 3D pokazali kilka ciekawych akcji,jednak cała ta walka należała do Lethala.W pojedynkę rozpieprzyć trójwymiarowych i Johny'ego to nie lada wyczyn.Ogólnie walka bardzo dobra,przyjemnie się ją oglądało.

Kurt Angle vs. Christian Cage.Mimo,iż był to main event to o wiele bardziej czekałem na Barbedwire Massacre,choć z ciekawością też miałem zamiar przyjrzeć się tej walce.Obaj pokazali bardzo dobry,techniczny wrestling,a pojedynek miał należytą dramaturgię i wzbudzał wielkie emocje.Na dobrą sprawę Cage'owi bardzo mało zabrakło do zwycięstwa-ze trzy razy podczas pinu sędzia prawie odklepał 3.Gdy Joe obił Styles'a,to myślałem,że da już sobie z nim spokój,jednak biegł za nim dalej,co wykorzystał Tomko w dość niespodziewany sposób.Nie wiem co się stało temu facetowi-raz pomaga Cage'owi,potem pozbawia go pasu,bardzo dziwna sytuacja.Wynik rozczarowujący,ogólnie jednak walka świetna.

No to czas na małe podsumowanie gali.Trzy walki świetne,reszta wacha się od średnich do dobrych-niezły bilans.Reasumując i biorąc pod uwagę poziom walk,klimat gali,powrót Barbedwire Massacre i cudowny main event daję gali zasłużone 9/10.

e916f7e946.png

  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka o pasy tag team. Coz beznadzieja. Podczs tej walki mialem tylko nadzieje aby reszta gali tak nie wygladala.Jedyne co mi sie w tej walce podobalo to drop kick AJa na noge BJ.

Traci Brooks vs. Payton Banks Pierwsze co pomyslalem to "kurde chca dac odetchnac... tylko ja sie pytam PO CZYM?" No ale jak na babki to i tak niezle :D Napewno lepiej niz te z WWE bo nie przewinalem :D

Scott Steiner vs. Petey Williams - Moze niektorych to zdziwi ale TAK czekalem na te walke. I coz... nie zawiodlem sie. Dobra walka i kupa smiechu tego mi bylo trzeba. Walka zaczela rozkrecac PPV. Wlasciwie to moglem zaczac od nie a dwoch poprzednich nie ogladac:D Szkoda ze Petey nie wykonal finishera bo fajnie by to na Steinerze wygladalo :D:D:D

Eric Young vs. James Storm - Jak dla mnie rewelacja! Nikt mi nie wmowi ze Eric jest slaby! Moze zabardzo mu markuje ale go lubie i tyle. Kilka ciekawych akcji no i oczywiscie Rhino i GORE! GORE! GORE!

ODB vs. Awesome Kong - eee...tam o 1 walke kobiet za duzo. Chociaz z 2 strony to cos nie wygladalo mi na kobiety...

Abyss vs. Judas Mesias - Walka...mogla byc. Jezeli nie czekalbym na nia najbardziej to by mi sie podobala a tak wyszlo srednio.Przynajmniej w porownaniu do 1. Bylo by dobrze ale... skad oni te drut wzieli ? 0 krwi. Wiem ze to nie CZW no ale Judas prawie zadnych ran nie mnial. Trudno w kazdum razie walka ogolnie niezla

Booker T vs. Robert Roode - Niezawiodlem sie co nieznaczy ze walka byla dobra. Poprostu byla lepsza niz sadzilem ze bedzie. Feud bedzie kontynuowany...Szkoda, bo mi sie niepodoba.... Roode ma fajne autko :D

Team 3D & Johny Devone vs. MMG & Jay Lethal - Noooooooo... to mi sie podoba. Tak to moga wygladac wszystkie walki!!! Szkoda tylko ze MMG przez polowe walki spali za ringiem. A ta lala wymiatala. Lethal pokazal ze jest mistrzem. A dywizja sie po tym feudzie chyba podniosla. Normalnie REWELACJA

Kurt Angle vs. Christian Cage - Wspanialy klimat. Bardzo mi sie podobalo. Duzo emocji i tego potrzebuja main eventy. Walka podobna do tej z poprzedniego PPV tylko mniej walki co nieznaczy ze bylo nudno. Jedyny mninus walki ze trzeba bylo czekac az sie rozkreci. ALe zauwazylem ze to dla main eventow w TNA normalka

Ogolnie PPV bardzo cieszy.No poza walka o pasy Tag Team. 8-/10

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  4 922
  • Reputacja:   985
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Dobre show w wykonaniu TNA, zresztą jak każda gala wyjazdowa, ostatnio nie wliczając Turning Point, które zresztą zostało popsute nie z winy federacji gale ppv prezentują równy i dobry poziom.

TNA World Tag Team Championship

"Prince of Phenomenal" AJ Styles & Tomko© vs. "Bullet" Bob Armstrong & BG James

AJ się dwoił i troił, żeby z gówna zrobić coś co da się oglądać, obu Armstrong'ów najchętniej odesłałbym na emeryturę bo do wrestlingu już się nie nadają.. sukcesywna obrona pasów - zresztą nie mogło być inaczej.

Tracy Brooks vs. Payton Banks

Wprawdzie walka poparta długim storyline'm, jednak w moich oczach pozostała zwykłym zapychaczem, mogła wygrać Banks.

Case vs. Case

"Maple Leaf Muscle" Petey Williams vs. "Big Poppa Pump" Scott Steiner

Ciekawa walka, Steiner ostatnio daje z siebie o wiele więcej, dobrze budowana była dynamika i atmosfera w walce, nearfalle tylko podnosiły napięcie, szkoda, że końcówka nie była czysta, ale jeżeli Petey ma być promowany, a nie Scott to nie może czysto przegrać, managerka Steiner'a jakoś nie przypadła mi do gustu..

Drinking Championship

Eric Young vs. "Cowboy" James Storm

Pokaz umiejętności Young'a i Storm'a, szkoda tylko, że Cowboy musi jobbować.. końcówka ostra, cieszę się z powrotu Rhino, mógł jednak skupić się na Relliku, który to go kontuzjował, ale nie jest źle, poprzedni feud obojga wyszedł dobrze, więc i tym razem nie może być inaczej.

TNA Knockout Championship

Awesome Kong© vs. O.D.B

Kobiety znów pokazały światu, że potrafią zrobić dobry pojedynek, jednak moim zdaniem za bardzo ucierpiał na nim wizerunek ODB, mogła wykonać na Kong więcej spotów, ale i tak nie jest źle.

Barbed Wire Massacree 2

"The Monster" Abyss vs. Judas Mesias

Klasa ;) wprawdzie przeszkadzał trochę ten brak krwi u Mesiasa, ale spoty w walce nakarmiły mój głód związany z oczekiwaniami jakimi darzyłem ten pojedynek, można było trochę poczekać z tą walką i pociągnąć ten feud trochę dłużej, a później barbed wire match'em go zakończyc - podobnie jak z Sabu pod koniec 2005 roku. Z tego co wiadomo Abyss, gdy wróci nie będzie do końca sobą, więc na to co teraz może nie będzie już mógł sobie pozwolić.

Booker T vs. Robert Roode

Słabiutko, jedynie brawl pod koniec dało się oglądać.. nie potrzebnie to kontynuują..

TNA X Division Championship

Hardcore Street Fight

The Motor City Machineguns & Jay Lethal vs. Team 3D & Johnny Devone

Jak w poprzednich starciach i tym razem walka nie zawiodła, nie zgadzam się z wyżej piszącymi osobami co do 'bohatera' Lethal'a, który to nagle stał się wielkim chojrakiem i rozwalił 3D z Devine'm samotnie - tak właśnie miało być! Lethal jest teraz najbardziej pushowaną osobą w dywizji x i to on, a nie MCMG miał zniszczyć w końcowym rozrachunku 3D ;)

TNA World Heavyweight Championship

Kurt Angle© vs. Christian Cage

Akcent p r o f e s j o n a l i z m u! zarówno Kurt, jak i Cage pokazali kawał dobrego wrestlingu, widać, że wiedzą co robią.. zbudowali wspaniałą atmosferę i walka trzymała w napięciu od początku do końca, nie było jakiegoś 10 minutowego leżenia na macie itp, końcówka zaskoczyła jak to zwykle w TNA.

Galę oceniam na 7/10.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...