Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Snake Eyes Series #7


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

8ef8754c5974b5a9.jpg

Snake Eyes Series #7

~*Czyli Świat Wrestlingu Oczami Taker-O-Maniaka*~

6257.gifWitajcie , userzy. Mając nadzieje , nikłą , ale mając , na to , że ktoś skusi się po raz kolejny przeczytać , moje wypociny i skomentować co nieco , postanowiłem pomęczyć was moim tekstem. Z miejsca jednak zastrzegam sobie , że owy tekst , napełniony będzie zapewne wszelkiego rodzaju kolokwializmami a także ironią , których to niektórzy po prostu "nie kupują" - Apel- Jesli nie podoba Ci się mój język , styl lub jaki kolwiek inny aspekt mojej pracy , po prostu najedź myszką na taki "x" na swojej przeglądarce w prawym górnym rogu - powinno pomóc. Wracając do rzeczy. Chciałem sie z wami podzielić , wszelkiego rodzaju opiniami , przemyśleniami na tematy głównie bierzące. Oczywiście zdaje sobie sprawe , że z moimi opiniami , można sie zgadzać lub nie , oraz że czasem moga one być skrajnie subiektywne , miejscami chore nawet , ale to gwali ostrzeżenia. "Wienc" , jakoże wielkimi krokami zbliża się "The Grandest Stage of Them All" , może i kilka słów o nadchodzącym PPV roku. Na pewno WMka zawsze byłą tematem wielu dyskusji i myślę , że w tej kwesti kazdy będzie mógł miec coś do powiedzenia. może się poszcześci i nawet wywiąże sie jakas dyskusja.

777d7ce2893cbf87.jpg

Co przewidują nam synoptycy na nabliższe match'e. A no jako pierwsza nasuwa się sprawa pasa U.S title'a , która wg. wielu serwisów i newsów ma sie w koncu rozstrzygnąć. Nie będe już przytaczał dokładnej daty , kiedy ostatnio w solowym matchu na szali był owy tytuł. W każdym razie było to bardzo dawno. Sugestia jest jasna. Pas czeka na wielki comeback drugiego z Bracy Hardy'ch. Takie nowiny przebiegają i kręcą sie od kilku miechów. No cóż . czy popieram ten pomysł ? Montel vs. Matt Hardy ? Hardy po powrocie nie powinien imo dostać matchu tak waznego. Nie będzie to jak wiadomo pełnia dyspozycyjna a więc walka moze być conajwyżej średnia. Co najgorsze jest to , że wielu stawia teze , że Montel trzyma ten pas , tylko dla Matt'a. Czyżbyśmy mieli oglądac upadek mistrza pod powrotem ? Replay Royal rumble ? Nie wiem jak inni , ale dla mnie jest to nie do przyjęcia. Faktem , jest natomiast obecna niska pozycja MVP jako champion'a co naprawde denerwuje. To jak został poprowadzony przez czas od feudu z Hardym jest moim zdaniem wołające o pomste. W większości walk niestety wychodził na wała. W dużej mierze , zostal niemalże poniżony via. Tap by Figure 4. Od razu nasuwa się teoria 0 słaby Champion. Dlaczego ? Czy to wszystko naprawde jest robione pod wielki powrót Face'owego Herdy'ego ? Przecież Montel to b.dobry heel , i champion i czy warto go tak zniżyć tylko by oddał pas ? Absolutnie nie zgadzam się z taką polityką. Hardy powinien o ten tytuł z Montelem powalczyć sobie później. Nie wyobrażam sobie nawet sytuacji , że z dupy wyjęty Mat Hardy pojawia sie na WM i zabiera czysto pas. Cena-Syndrom'om mówię nie. Przecież ja nawet na daną chwile nie kojarze żadnego konkretnego feudu Montel'a od czasu Hardy'ego. Totalna porażka panów bookerów. Imo , montel na WM powienien jesli już musi być Hardy dokoptowac jeszcze jedną osobę. Napewno jest inna opcja niż Hardy . Taki chociażby Yang czy shelton , w pełni może zrobić kozak match o U.S title i nawet nie obraziłbym sie gdyby miał go ponosić. Rodzi się kolejne pytanie , co w takim razie robi Montel w Elimination chamber ? Otóż mozna powiedzieć , że jest kilka dostępnych opcji :

a) Nie było już kogo tam wsadzić ?

Czy ja wiem , tak to moglibyśmy uzasadnić udział w tej walce chociażby Khali'ego , nie Mvp. Podobnie Big Daddy V , który w owym Match'u jest totalnie nie potrzebny i raczej nic tam nie zdziała. Nie było kogo wsadzić ? hmmm , ja bym powiedział że Kane czy Inny Shelton w daną chwile spokojnie mogliby się tam znaleźć.

b) Ma taką pozycje na SD! , że nie mogło go tam zabraknąć ?

Bullszajze , Montel jak już pisałem jest poniżej Hornswoogl'a na chwile obecną wiec o pozycji nie ma co mówić . Gdybym miał stawiać go teraz obok takiego Smaltza V , to mija się to z celem. Człowiek , który nie dawno był tylko kaskaderem na charytatywnych "Pokazach FU" , gdzie służył za mięcho dla Jana , teraz jest Most Dominated Force , wolne żarty ...gimmick ciązy na nim niczym na Palumbo. (Czyż on nie jest piękny kiedy się złości ?)

c) Ma w nim obsadzoną ważną rolę ?

To by mi nawet pasowało. W walce jest też Finaly , który torche odstaje od reszty kolosów. Może nóż , wacław , widelec zakroi sie feud między tymi panami. Finlay z U.S paskiem jest dla mnie osobiście jak najbardziej do przyjęcia. Finlay vs. MVP na Wrestlemani. Opener ? Just Bring it.

d) Jest dam po prostu z dupy wyjęty.

I ta opcja niestety góruje nad pozostałymi. MVP być moze , jesli nie na pewno pełnić będzie podobną rolę jak umaga na EC RAW'a. Polityka WWE nie raz przyprawia o wymioty. Ale cóż. Są ludzie , którzy mimo wszystko wolą oglądać to gówno niż TNA w moim mniemaniu swoim działaniem poniżające siebie i swój blask z lat wcześniejszych.

7dce5b7d0515cbe2.jpg

Na pewno będziemy też Świadkami mocnego punktu WM , jakim jest Money in The Bank. What now ? Kto w obsadzie. Być może Fit zajęty , Lashley'a nie ma. Edge zajęty. Orton prawdopodobnie też. Kto wydaje sie być tu pewniakiem. Myster Kennedy - tak , on będzie imo na 99% startował w tym matchu i przy okazji bedzie promowany na tego , który rok temu sięgnął po walizeczkę. Choć i tak nie wygra . Shelton - początek odrodzenia na ECW , temu panu udział i dobry występ w tym matchu na pewno może pomóc na drodze promocji. Jeff ? - O tak , Jeff i tak nie zawiąze feudu o IC , bo ten pas olali podobnie jak U.S a o Cru nawet nie wspomne. Yang & moore - Ja widziałbym ich w tym matchu , jesli nie bedą mieli walki o pasy Tag. Jakolwiek założył bym się że Redneck i Reject pokazali by w tej stypulacji na co ich stać. Obejrzelibyśmy dzięki nim troche solidnego latania. Kane ? O tak. Kane'a zdecydowanie zostałby tam przezemnie umieszczony. I oczywiscie imo on powinien zdjąc walize. Kane vs. Undertaker ? Kane vs. Triple H ? Kotlet ? Wcale nie ....odświeżenie Potwora , powrót w kegi ME. Gimme a Hell Yeah - marzenia ...niestety żadnych Djusów i czy innych Dominów , a już tymbardziej Festusuów nie chciałbym oglądać na owej gali. to była by istna głupota. Może znów wprowadzą go z workiem na głowie. ehh - wwe. Kto jeszcze mógłby sie tam znaleźć. A no oczywiście Morrison z mize'm. Też w sumie nie mam zbyt przeciwko występowi tych dwóch panów. CM prawdopodobnie też zajęty. Chavo ? No cóż. Okaże się , należy jednak pamiętać , że na przykładzie Ken'a MITB nie zawsze jest już straight way to succeed. Więc zwycięstwo w tym matchu powinno być jednka bookowane z rozsądnkiem , tymbardzie że pomijając Main Eventy to własnie ta walka jest najmocniejszym punktem Wrestlemani.

c6b164ce829554d2.jpg

Czy jest po co rozwodzić się nad pewniackim Career Match'em ? Myślę , że średnio. Jedyną kwestią dyskusyjną jest kto będzie rywalem Naitch'a i czy go pokona. Najnowsze newsy mówią jakoby HBK miał walczyć z Flair'em ? Why ? Dla mnie to nie ma sensu. Face vs. Face - raz - Legenda vs. Legenda - Dwa - Wiek vs. Wiek - Trzy. Totalny brak pomysłu. Ja rozumiem , że HBK na pewno godny jest by zakończyć kariere Ric'a ale to nie ma żadnych skutków przyszłościowych. Żadnych nowości , spekulacji , promocji , nic z tego nie wynika. HBK to marne rozwiązanie. Już prędzej wcisnąć go lepiej do MITB lub jakiegoś solidnego solo match'u. Ktoż powiedział - cody ! Śmiech na sali. Nad tym nawet szkoda mi sie rozpisywać. Generalnie nie bede sie już powtarzał jaki pokonanie Flair'a ma wymiar promocji , co mogłoby być świetnie wykorzystane. Kane ? Why not. Jemu akurat nie odbierał bym tej szansy tak jak HBK , który owej promocji nie potrzebuje. Najlepszym jednak spośród Rozwiązań rzeczywiście stał się Vince McMahon . Vinnie jak wiadomo lubie mieć walki na WM , więc i w tym roku raczej nie omieszka sie pojawić. Jego walka z Flair'em to swego rodzaju uwieńczeniu feudu na Wrestlemani. Oczywiście w moich oczach Flair i tak wygrywa , ale with honor of Nature boy odchodzi , lecz ma możliwośc powrotu , zostaje GM , lub obejmuje inne wazne stanowisko , ale wciąz jest związany z federacją - nie odchodzi permanentnie. I dam łapy uciąć (kojotowi) , że mimo wszystko "One night Only" i tak zobaczymy Dino jeszcze w ringu. Faktem jednak , który mnie razi jest samo przeprowadzenie tego angle'a , bo w moim mniemaniu komuś takiemu jak Flair po prostu nie smaczna jest ta cała szopka. Jak już gdzies pisałem z resztą. Sixteen-Time champion zasłużył na lepsze zakończenie kariery niż jakies ultimatum. Ja rozumiem run pod koniec kariery,ale ten akurat szkodzi wszystkiemu dookoła. Gwiazdy zmuszone sa podkładac sie , a jesli nie umieją nawiązać kontaktu z Ric'iem jak chociażby Triple - wychodzi kaszanka i szmaconko wrestler'a z którym Falir walczy. Generalnie Amen jesli chodzi o ten match.

59b46aa5df010374.jpg

WWE Title match. Czyli rezultat No Way Out. Tutaj rzeczywiście jest sporo domniemań , ale przyzam się szczerze , że odkąd poznałem winner'a Royal Rumble praktycznie w 99% ten match stracił dla mnie znaczenie. A jesli bedzie w ME ( A z Ceną in , na pewno będzie) To akurat skróce sobie oglądanie WM o jakieś 40 minut,przewinę i zobacze pewnie tylko Marine'a na narożniku salutującego i kręcącego kółeczkiem. Wersją optymistyczna to jednak HHH. Ten który może namieszać i ten który chciał wygrać title własnie na WM. Ja napisze , krótko , mam nadzieje że triple postawi na swoim i Cena wygra pas ( a musi wygrać ) dopiero po WM , gdzies w okolicach kolejnych ppv. co bym wolał. Ano wolałbym Solo Cena vs. HHH . Why ? Wtedy bowiem , HHH ma wieksze szanse na win. Jesli uprze się by rewanżować sie za ostatnią porażkę to nie popuści. Jesli natomiast dojdzie do Triple Threat z Orton'em , możemy być swiadkami jak to Cena pinuje Orton'a. Niestety... cóż można więcej napisać o tym matchu. Wyjścia są dwa HHH lub Cena. Cena prędzej czy później pas bedzie miał i jest to tak pewne jak "Kevin Sam w domu w każde Święta" ..jak będzie czas pokażę. Skoro już przy pasach stoimi. sprawa WHC przedstawia się dosyć jasno i na papierze. na 90% będziemy oglądać Grabarza , świętującego win na No Way Out , i jego bój z Edge'em o pas. Mam tylko nadzieje że WWE zdąrzy jakoś rozkręcić iskre między nimi żeby ten match nie wyszedł z lekka z dupy wyjęty. Choćby na szybko jakiś mały build up. O duzym nawet nie wspomne ale to szczegóły. Teraz kiedy nawet zakłócili zwykł porządek Royal Rumble dla jednego Janusza trudno postawić jakieś oczekiwanie w strone WWE. Mam jednak nadzieje , że z racji iż Edge do cięzkich nie należy - jesli przyłozy sie z racji na wage sprawy , pokażą nam solidny , dobry , wart WM match , który później bez wahania wybrac będziemy mogli w ankietach.

3f2ac5748b318d97.jpg

Co jeszcze przewidzieć można. A no w sumie na dzień dzisiejszy to na razie tyle. Być może w ruch pójdą pasy TT , lub dadzą nam gniot w postaci jakiegoś Grudge Match'u w gwiazdroskiej obsadzie Khali lub Smaletz. Licze także że przynajmniej dadzą nam pocieszyć oko jakimś konkretnym segmentem. Na co jeszcze liczę ? Na brak jakichkolwiek , nieprzemyslanych powrotów One night Only na przykładzie Snuki na RR. Ja rozumiem kogoś kto sie może jeszcze poruszać ale Total No Seller Old Man with Wiszaca skóra ? mówimy temu nie. Licze , że mimo tego iż zaobserwowaliśmy gwałtowny spadek poziomu ppv wraz z poziomem janusza - nie jest on w stanie zpesuć aż tak najważniejszej gali roku. Ale fakt nalezy stwierdzić , po kilku naprawde dobrych made in wwe galach , wraz z powrotem Ceny , upadek na łeb , na szyję. Tak jakby całe rumble robione było dla janusza. Tak jakgdyby wiadomośc o powrocie janka spowodowała totalne olanie pozostałych match'ów - a spadajcie mamy ważniejsze sprawy. Tak jakby cały RR był robiony pod Janka , który na końcu wyjdzie i już na twarzy wymalowane będzie miał zwycięstwo. No cóż , szkoda pisać o tym fakcie. Wimy jedynie że Vince zdolny jest do naprawde chorych rzecz. Szkoda nie raz że dla kasy wszystko dla fanów ch**a , ale nadzieje na dobrą gale mieć nie zaszkodzi (podobnie jak nadzieje , że ktoś przeczyta w całosci ten feliek) . A na pytanie jak to będzie/było , odpowiemy już po samej wuemce. Czym zaskoczą nas tym razem ?

ab59cc329f4faa6a.jpg

IOOT_DZIKO 4 BGZ.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • IOOT_DZIKO

    2

  • LegendKiller

    1

  • DonCarlos

    1

  • Sejbla

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dobry felieton nawet bardzo... chociaż nie widzę tu pisania przez pryzmat "mełmakofanii" jak by to określił Spinni Ronnie =))

Co do Montela to ostatni raz bronił pasa na... Armagedonie jeśli dobrze pamietam :) Co do jego udziału w EC... nie było tam kogo wsadzić jedyni godni uwagi to Taker i Batista reszta jest tam bo musi być 6 zawodników.

Ustalanie karty na WM bedzie kolejnym strzałem WWE tylko pytanie w dziesiątkę czy w stopę... mają dobrych zawodników, czasami nawet niezłe pomysłym, ale znając życie w obsadzie MITB znajdzie się dwóch zawodników wartych uwagi np. Jeff & Kane i reszta z łapanki typu Mark Henry, Cody Rhodes, Colin Delany :shock:

Co do Flaira to pewnie Vinni się nim zajmnie i raczej przegra tak jak mówisz, Flair odejdzie gdy sam będzie tego chciał :)

zobacze pewnie tylko Marine'a na narożniku salutującego i kręcącego kółeczkiem.

Bluźnisz...

Ja mam nadzieję że Cena na WM będzie walczył jako mid-carder bo jeśli to będzie ME... :evil:

nie jest on w stanie zpesuć aż tak najważniejszej gali roku.

Tak samo jak nie był w stanie powrócić do maja :shock:

Czy mnie oczy mylą czy tam w tle plakatu między Wee i Rockiem świętuje Cena.... =))


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

No więc po pierwsze, to gratuluje tekstu Cipol. Felieton fajnie napisany i lekko, i przyjemnie się go czyta. Jedyne do czego mógłbym się doJ***ć ( i muszę to zrobić ) to zbyt wielka ilość przecinków w miejscach gdzie być ich nie powinno. Jeśli chodzi o treść to ..

Nie będe już przytaczał dokładnej daty , kiedy ostatnio w solowym matchu na szali był owy tytuł

Wcale nie było to tak dawno, bodajże na Armageddon. Jeśli chodzi o olewanie pasa drugiej kategorii na SmackDown to oczywiście popieram to co piszesz. Mniej więcej od początku reignu Chrisa Benoita, aż do czasu feudu MVP z Hardym był on broniony regularnie i jego ranga naprawdę wzrosła. Niestety, od czasu Vengeance, gdzie MVP obronił pas w walce z .. Flairem, tytuł US był broniony tylko raz, niemalże pół roku później na Armageddon.

Od dawna wkurwia mnie prowadzenie w WWE heeli. Ja to wszystko rozumie, face'owe pizdeczki muszą napychać swoimi lukrowatymi wizerunkami portfel Vinnie'go ale .. bez przesady. Orton, Edge a już w szczególności MVP, z jaką częstotliwością wygrywają walki ? No właśnie, to pytanie retoryczne powinno już dawać wiele do myślenia. Ten a także parę innych czynników sprawia, że w oczach Amerykańskiego marka heel z WWE=ciota, nędznik, nieudacznik, natomiast face , tudzież ultra face jak Hardy, Cena czy Batista to superbohater.

Nie wyobrażam sobie nawet sytuacji , że z dupy wyjęty Mat Hardy pojawia sie na WM i zabiera czysto pas.

Chłopie, Ty nie będziesz musiał jej sobie wyobrażać ; ) Twoja wizja urzeczywistni się na 100 %. Hardy gdyby nie kontuzja to być może w dalszym ciągu wpierd***łby z MVP pizze, robił pompki i rzucał do kosza. Taka a nie inna sytuacja zmusiła bookerów do przeprowadzenia 'kontuzji' Hardy'ego z rąk Montela i daje to idealną podwalinę pod walkę po jego powrocie. Termin powrotu pokrywa się z WrestleManią ? Tym jak dla mnie lepiej, dzięki temu przynajmniej zobaczę na WM walkę o US Title.

Finlay vs. MVP na Wrestlemani.

Odpada na 100 %. Dlaczego ?

Vinnie jak wiadomo lubie mieć walki na WM

Ano dlatego, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że to Vince będzie wplątany w walkę ze swoim 'synem' i Fighting Irishmanem.

Yang & moore - Ja widziałbym ich w tym matchu

Nie powiem, wizja Yanga i Moora (szczególnie tego pierwszego) skaczących na WrestleManii po drabinach brzmi bardzo ciekawie. Niestety, szanse na ich udział w tej walce są czysto iluzoryczne. Moim zdaniem pewniakiem do MITB matchu jest Jeff Hardy. Kto poza nim ? Zapewne Punk, Kennedy i kilku innych dla których nie będzie akurat żadnego ciekawszego feudu.

Wcale nie ....odświeżenie Potwora

Problem w tym, że Kane to w tym momencie gówno a nie potwór. Potworem to on dla mnie jest wtedy i tylko wtedy, gdy jest Heelem. Totalnie nie kupuję Kane'a jako face'a. Sami pomyślcie, Kane w najbliższym czasie przejdzie heel turn i nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, by na WM zmierzył się z .. Batistą. Odgrzewany kotlet ? Wcale nie ....odświeżenie Potwora.

Why ? Dla mnie to nie ma sensu. Face vs. Face - raz - Legenda vs. Legenda - Dwa - Wiek vs. Wiek - Trzy.

Tutaj się nie zgadzamy. Osobiście uważam, że HBK jest osoba wręcz idealnie predysponowaną ku temu by zakończyć karierę Nature Boya. Jak to ładnie Willem napisał, Flair promować to mógł w czasie trwania kariery a zakończyć powinien ja ktoś z wyrobionym nazwiskiem i o uznanej marce. Face vs Face ? Takie rzeczy w WWE się zdarzają i bardzo dobrze że taki scenariusz wchodzi w grę. Zakończenie kariery poprzez rollup z nogami na linach ? Gimme a break ! Jak już napisałem wyżej, nie ma szans by jakiś heel czysto pyknął Flaira a wygrana w takiej walce poprzez kant jest dla mnie na maxa z dupy wyssanym rozwiązaniem.

Cena prędzej czy później pas bedzie miał i jest to tak pewne jak "Kevin Sam w domu w każde Święta"

Pozwól że przypomnę Ci, że w czasie tegorocznych świąt Kevina w TV .. nie było :lol


  • Posty:  285
  • Reputacja:   8
  • Dołączył:  30.07.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobry ten felieton. Podpisuję się pod tym, co napisał LegendKiller. Rzeczywiście, trochę jakby za dużo przecinków, ale to szczegół. Najważniejsza jest treść, a ta stoi na wysokim poziomie.

U.S title

No i tu nie ma żadnych wątpliwości. Matt powraca i odbiera MVP pas. To jest na 100% pewne... albo i więcej :D Innej możliwości NIE MA. To, niestety, tak działa. Szkoda, bo i ja uważam, że MVP pas powinien potrzymać dłużej... Ale wiadomo, Matt, obrońca wdów powraca i zostaje zwycięzcą.

A udział MVP w EC matchu? Zdecydowanie wybieram, po wcześniejszej naradzie z rodziną, odpowiedź d). Wsadzili go, by wszedł i wyszedł. On już walkę na WM ma i raczej nie będzie to pojedynek z Finlay'em...

Money in the Bank... Tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana

Keenedy - tak, jego kandydatura w tym matchu jest uzasadniona. Wygrał rok temu, więc w tym wystąpić raczej powinien. Reklamowany będzie jako zeszłoroczny zwycięzca i sam match oczywiście przegra.

Jeff Hardy - Kolejny pewniak... i jednocześnie zwycięzca tegorocznego MitB. O tym trochę później

I teraz pozostają jeszcze aż cztery nazwiska. Postawiłbym na Sheltona. On nadawałby się idealnie. Ale pojawia się problem - Kane. Mają ten feud (!?) i boję się, że na WM będziemy świadkami właśnie takiego pojedynku. Nie mówię nie, zwłaszcza po ich ostatnich (wcale nie słabych) walkach. Zresztą, Kane, gorzej niż rok temu trafić nie może. Po tym, co zrobiono z nim na "23" woła o pomstę. Ku*wa, nie zapomnę.

Kane wygrywający MitB to pomyłka. Dlaczego? Pięknie napisał to LK... Kane to obecnie gówno, nie monster... Nie wyobrażam sobie, że wygrywa Money'a i dostaje szanse na walkę o pas. Nie w takiej formie.

Jest jednak jeszcze jedna możliwość w związki z Kane'em... Według mnie, o wiele bardziej prawdopodobna. Przecież do WWE ma powrócić Big Show. Ten człowiek na WM musi mieć walkę!!! Co powiecie na pojedynek o TT titles? Big Show i Kane vs. te, no, jak im tam :D I wilk syty i owca cała. BoD to obecnie taki TT jak ze mnie proszek do pieczenia. A wygrywający Taker czasu na Kane'a mieć nie będzie :lol

Zjebano za to sprawę z Lashley'em. WWE nie powinno dać mu odejść :P Jeśli to prawda oczywiście. Ja i tak uważam, że to jest ładnie prowadzona ściema. ECW jest obecnie na dnie. Powrót mocnego Main Eventera do brandu podniesie szybko ratingi. Zresztą, czy ktoś widział gdzieś tłumaczenie, DLACZEGO on odszedł? Bo zwolnili jego laskę, po tym, jak coś tam odmówiła =)) I mamy walkę na WM o ECW title... którą wygrywa oczywiście Bobby... Bobby, który powraca na No Way Out :twisted:

Ric Flair... Ja tu może zacytuję jednego, bardzo mądrego filozofa, otóż:

"Przecież kariery wielkiego mistrza nie może zakończyć jakiś byle młody wafelek pod pozorem promocji"

To jest racja. WM jest wielka, Ric jest wielki... Najbardziej sensownym wyjściem byłoby umieszczenia Vince'a... sensownym.

Vince będzie wplątany w walkę ze swoim 'synem' i Fighting Irishmanem.

Racja, szopka z Hornswoggle'm trwa już od niepamiętnych czasów. A skoro coś takiego trwa tak długo, to musi mieć mocny finish. A mocny finish, to tylko WM.

A więc kto? Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to jednak będzie Shawn Michaels. Czy to dobrze, czy źle? Z jednej strony tak, bo wiadomo – legenda, która przegrywa z rąk innej legendy, z drugiej zaś sam osobiście HBKa widziałbym w innym matchu. Nie oszukujmy się, potrzeba będzie cudu, by ten pojedynek nie ssał, Ric do walk się już niestety nie nadaje. I właśnie dlatego szkoda mi Shawna, który spokojnie mógłby powalczyć w ME, a będzie się męczył z dziadkiem... który karierę zakończyć powinien z 4 lata temu... jak nie lepiej

WWE title

Ja mam nadzieję że Cena na WM będzie walczył jako mid-carder bo jeśli to będzie ME...

Tak, czy inaczej Cena w ME WM BĘDZIE. Bez względu na to, czy wygra, czy też nie na No Way Out. (Royal Rumble)

Teraz już jestem pewien... Będziemy świadkami Triple Threat Matchu. Jasiek przegrywa na No Way Out, Triple wygrywa EC. Na pewno, Jan, na WM nie będzie bronił pasa.

ale przyzam się szczerze , że odkąd poznałem winner'a Royal Rumble praktycznie w 99% ten match stracił dla mnie znaczenie.

Co ty w ogóle za herezję siejesz :D Ja akurat uważam, że ten Match może być ciekawy...

przewinę i zobacze pewnie tylko Marine'a na narożniku salutującego i kręcącego kółeczkiem.

... i tu dochodzimy do kolejnej kwestii. Jan "SuperMarine" Cena... nie wygra... On w ogóle nie będzie miał pasa... Wiem, może wydawać się to śmieszne... ale takie mam przeczucie. Do niedawna sądziłem, że wygra... Randy Orton (tak, tak) który umacnia się na pozycji heela i który traci pas na kolejnym PPV... na rzecz Hardy'ego Jeffa (MitB) No właśnie, do niedawna. Teraz jednak doszedłem do wniosku, że wynik chyba nie może być inny... Triple H (on od powrotu miał tylko raz pas WWE w rękach... i to na godzinę) I tak tego pasu trzymać długo nie będzie. Straci go na rzecz Jeffa... A więc, jak widać, jeśli chodzi o WWE title wszystko u mnie sprowadza się do jednego... Jeff :) Nie chce mi się wierzyć, by zrezygnowali z "usług" wrestlera, który elektryzuje ludzi tak mocno, że w zestawie z kartonikami publiczność dostaje gumowe rękawice :D

Ale patrząc na to, co WWE wyrabia na ostatnich RAWach... trochę się jednak obawiam :thinking:

O WHC rozpisywał się nie będę, bo to raczej jasne jest. :)

Cena prędzej czy później pas bedzie miał i jest to tak pewne jak "Kevin Sam w domu w każde Święta"
Pozwól że przypomnę Ci, że w czasie tegorocznych świąt Kevina w TV .. nie było

A ja chciałbym zauważyć... że Kevin został jednak puszczony :lol Jakoś tak w Nowy Rok dali, a więc "trochę" po Bożym Narodzeniu. Hmmm...

Czym zaskoczą nas tym razem ?

Jak to czym? To ty nie wiesz? :P

Edytowane przez Gość

  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Konkretny felieton, WrestleMania rozłożona na czynniki pierwsze całkiem sensownie. Widze, że podobnie rozumujesz jak ja i zauważasz podobne gówno dziejące się w WWE. Niestety wiele z podanych przez ciebie czarnych scenariuszy jest wielce prawdopodobnych. MVP powinien jak najszybciej stracić pas bo jako czemp jest całkowicie szmacony. Może gdyby był bez pasa byłby lepiej traktowany. Może, bo jedna z największych nadziei WWE jest aktualnie (jak to słusznie zauważyłeś) dużo dużo niżej w hierarchi niż Hornswoggle! Tyle, że niżej karzełka jest aktualnie 90% procent wrestlerów federacji (w tym ci najbardziej utalentowani).

Cóż, po obejrzeniu wielkiego dna w postaci Royal Rumble (jako całości) nie oczekuje nic po WrestleManii. Może No Way Out pomoże mi zmienić zdanie? Trudno powiedzieć, bo z jednej strony mamy 2x Elimination Chamber... tyle, że jeden przepełniony nic nie umiącymi wrestlerami a drugi z niemal 100 % procentowym zwycięzcą (w sumie tyczy się to obu). Dodatkowo Cena znów walczy z Ortonem o pas, a jak dobrze pamiętam to ich ostatnie walki były nędzne.

Wracając do felietonu, pisz więcej Dziku bo bardzo lubie czytać wszelkiego rodzaju felietony. Plus za twój luźny język. Pozdro

Pozwól że przypomnę Ci, że w czasie tegorocznych świąt Kevina w TV .. nie było :lol

Ale był w Nowy Rok więc prawie na to samo wychodzi:)


  • Posty:  1 643
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  17.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż . czy popieram ten pomysł ? Montel vs. Matt Hardy ? Hardy po powrocie nie powinien imo dostać matchu tak waznego.

Ciekawe czy tak samo myślałeś przy powrocie HHH albo Takera, niestety forma nie może być jedynym wyznacznikiem, liczy sie bardziej ta wielomiesięczna praca jaką włożyli Matt i MVP w najlepszy przecież feud w 2007r, obaj zasługują oby sie spotkać na Wrestlemanii tym bardziej że zastępców dla Matta jakoś nie widać bo co robi teraz MVP na Smacku? Nudzi sie albo dostaje wpierdol. Nie ma w tej chwili face'a który mógłby zabrać wreszcie pas MVP, no może jeszcze mogliby do Kane'a wrócić ale to już odgrzewany kojot, ... tzn. ten kotlet.

Napewno jest inna opcja niż Hardy . Taki chociażby Yang czy shelton

Kto Yang? Wieczny jobber miałby pokonać MVP i zabrać pas? przesań, nie ta liga, na push za mało czasu. Shelton? Przecież to heel, tym bardziej nie pasujący do przeciwnika kogoś kto ma "wypisane na ryju" becouse i'm better than you. To musiałby być ktoś kto nie wygląda na sportsmena, jest ciamajdowaty, lubiany przez publike itd czyli Shelton odpada zdecydowanie. Jestem w miare pewnien że po kontuzji Matt Vince chciał zastąpić go Reyem bujaką 619, w miare pasującym do tego zadania ale powrót Edga pewnie sprawił że niestety trzeba było zmianić plany a szkoda bo to byłoby najlepsze rozwiązanie.

Podobnie Big Daddy V , który w owym Match'u jest totalnie nie potrzebny i raczej nic tam nie zdziała. Nie było kogo wsadzić ? hmmm , ja bym powiedział że Kane czy Inny Shelton w daną chwile spokojnie mogliby się tam znaleźć.

Dlatego że Batiście i Takerowi trzeba przeciwstawiać wielkich monsterów a nie Sheltonów, wogóle inaczej wygląda jak bije ich w ringu 500kg mastodont którego nie da sie nawet przesunąć niż jakiś tam dzieciaczek Sheltonik. Wiadomo że ja popieram zastępowanie drewniaków sheltonami ale patrząc oczami Vinca widze że BDV ma duży push od wielu miesięcy a Shelton od miesiąca o Big Red Machine nie wspominając. Ponadto jak zauważyłeś rola BDV sprowadza sie do jobbowania takerom, nawet razem z Henrym nie wytrzymują w ringu 10 minut, chciałbyś żeby coś takiego działo sie z kanem? Wychodzi Taker i w 5 mninut sprząta kanea i np. sheltona razem wziętych? Ja dziękuje.

To by mi nawet pasowało. W walce jest też Finaly , który torche odstaje od reszty kolosów. Może nóż , wacław , widelec zakroi sie feud między tymi panami. Finlay z U.S paskiem jest dla mnie osobiście jak najbardziej do przyjęcia. Finlay vs. MVP na Wrestlemani. Opener ? Just Bring it.

Niby brzmi ładnie ale nie po to przez pare miesięcy Finlay przechodził faceturn przy karzełku żeby przed taką galą jak WM zostawić go i walczyć o jakiś tam U.S Belt w Openerze. Wiem że to byłoby lepsze ale nie marnuje sie wielomiesięcznej pracy wielu ludzi bo chyba służyła ona temu właśnie celowi żeby na WM doszło do walki Vince/ktoś vs mały/Finlay.

Yang & moore - Ja widziałbym ich w tym matchu , jesli nie bedą mieli walki o pasy Tag. Jakolwiek założył bym się że Redneck i Reject pokazali by w tej stypulacji na co ich stać. Obejrzelibyśmy dzięki nim troche solidnego latania.

Znowu to samo. Nie bierze sie do tak ważnego meczu jobberów których największym wyczynem po wygraniu 5 walk na 50 jest pokonanie Miza i Morrisona w jakieś tam przypadkowej walce. Solidne latanie by było ale to nie pasuje do MITB tak samo jakby w Ti En Ej Shark Boy dostał teraz pas tag teamów z jakimś z dupska wyjętym Currymanem. NIby umiejętności na to obaj mają ale dla mnie byłoby to nie do przyjęcia. Już bardziej pasują tu Tag Team Championi Miz i Morrison, zwłaszcza ten drugi ma za sobą mocny push, wielomiesięczne trzymanie pasa ECW, ich da sie przyjąc, Panga Janga już nie.

Z twoich typów do MITB pewni są Jeff, Mister i chyba Shelton. Kane mi nie pasuje tu, bardziej go widze w jakimś takim Monster Match Battle Royal 2. Poprzedni był bez sensu więc nic nie szkodzi (oczywiście prócz naszym oczom) go powtórzyć. Przecież w tej chwili BDV i henry nie mają co robić, Grejt sie niby ugania za Finlayem ale przecież ten będzie raczej zajęty ochroną skrzata więc praktycznie wszyscy są wolni. Moim zdaniem nie z byle powodu, Vince lubi takich kolosów napewno WM sie bez nich nie obędzie. Do tego widze tu ładną role do odegrania dla powracającego Big Showa. Powiedzmy Kane wyrzuca wszystkich i nagle od tyłu atakuje go Bigi i mamy świetny feud, niby odgrzewany kotlet ale już zakurzony troche, można go ładnie użyć. Wracając do MITB. Jak wiadomo zawsze dzielą to mniej więcej po równo, 3 heelów i 3 faców. Dwóch brzydali już jest, trzecim będzie pewnie zwycięzca z pary Miz i Morrioson, jakoś sie nie ździwie jak sie spotkają w walce o wejście do tego matchu, stara dobra zagrywka Vinca nie raz sie sprawdzała. Tak więc jest 3 heelów i zostają facowie. Jest Jeff a kto obok niego? Zapomniałeś dodać Reya Bujake 619, napewno do tego sie nadaje, jak dla mnie może być. Gorzej z trzecim. Nie wiem jak długo jeszcze potrwa to gówno zwane feudem Jericho z JBL, mam nadzieje że nie długo i Y2J wbije na trzeciego facea. Jeżeli nie to będzie problem, trzeba będzie wymyślać cos na siłe albo ściągnąć jakiegoś czarodzieja z emerytury, RVD najlepiej by pasował, zwłaszcza że mógłby skręcić jakąś scene ze zwycięzcą pary Miz/Morrison co równałoby sie temu że miałby co robić gdyby zdecydował sie na powrót do wrestlingu i swojego ECW. Są jeszcze nabytki, jest Koffi, jest Killings, jest Harris, mało realne by sie tu znaleźli ale bardziej jest to pewne niż jakieś Shanony Moory.

Najnowsze newsy mówią jakoby HBK miał walczyć z Flair'em ? Why ? Dla mnie to nie ma sensu. Face vs. Face - raz - Legenda vs. Legenda - Dwa - Wiek vs. Wiek - Trzy. Totalny brak pomysłu.

Jak dla mnie bomba. Już to gdzieś pisałem dlaczego więc nie bede sie powtarzał ale HBK to najodpowiedniejsza osoba do pokonania 16 time WHC a uścisk dłoni i przytulanki po walce pokonanego Flaira z HBK napewno będzie mógł dziadzia pokazać wnukom bez oporu.

a rozumiem run pod koniec kariery,ale ten akurat szkodzi wszystkiemu dookoła. Gwiazdy zmuszone sa podkładac sie , a jesli nie umieją nawiązać kontaktu z Ric'iem jak chociażby Triple - wychodzi kaszanka i szmaconko wrestler'a z którym Falir walczy. Generalnie Amen jesli chodzi o ten match.

Jedna kaszanka Trajplowi nie zaszkodzi i nie zaszkodziła a Flair zasługuje jednak by na koniec kariery podłożyć mu nawet kogoś "mocnego".

Ogólnie fajny felieton, Pisz częściej Cipol nie przejmuj sie że będą pod nim 3-4 odpowiedzi bo założe sie że dzięki tobie jakiś przypadkowy Spini Runi który możliwe że czytał ale odpisac mu sie nie chciało bo to wymaga wysiłku, czegoś sie tam jednak nauczy o wrestlingu. Jesteś jedyną nadzieją dla takich ludzi pamiętaj o tym :thumb:

P.S - mam nadzieje Panie LK że dobrze przecinki porobiłem :D


  • Posty:  3 659
  • Reputacja:   10
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Tak, czy inaczej Cena w ME WM BĘDZIE. Bez względu na to, czy wygra, czy też nie na No Way Out. (Royal Rumble)

No właśnie to jest rzecz, nad którą sie głowie i zastanawiam. Przecież jest to swego rodzaju zakłócenie porządku. Skoro WWE reklamuje match Cena vs. Orton na No Way Out jako "why wait for Mania" - to możny by powiedzieć , a bynajmniej tak sobie to tłumaczyć , że nasza Cena - własnie wykorzystała swego "shota" - generalnie nieprawdopodobne , ale ja np. biore pod uwagę fakt , że pojedynki na WM zazwyczaj były originalne , ale nie były to już kolejne odcinki. Mały fakt solidne Build up. Ale jaki urok miało by oglądania na New Year : X vs. Y , na No Way Out X vs. Y i na Wrestlemania znowu x vs. Y ..dno nieprawdaż ? Podobnie było z Taker'em , mimo że wiadomo już było od RR , że Batista i Taker bede na Mani (powiedzmy że w ME :evil: ) to obaj przeszkadzali sobie , interweniowali w walki , byli tag'iem , ale pojedynku jako takowo na wizji lokalnej solowo nie mieli po to by na WM była to świeżość. Of course po WM już mogli robić Taker vs. Batek #6 czy tam #7 , ale na samej wuemce to był niu fresz meczyk. Wiec logicznym moze wydawać sie w tym momencie całe rozumowanie WWE. No No Way Out Cena vs. Orton , Cena prawdopodobnie wygra przez DQ lub C-Out , tak tylko by Orton zachował pas. I ani chybił na chwile obecną będziemy mieli Triple Threat Match , w którym wygra ..... HHH.

Tak wiem , że pisałem o marinie , salut , kółeczko bla bla ...ale to była ironia , rozkminiając tak po kolei fakty , mozna domysleć się , że po coś jednak wwe , zapierdala nam takie kołomyje , i mydli nam oczy - Że ma w tym jakiś cel.

Przecież , obczajcie , że gdyby nasz przecena miał po prostu w prostym założeniu wygrać pasek , to sprawa wyglądała by na dobrą kiche diamteralnie inaczej.

Ot.-> Cena wygrywa Royal Rumble , dostaje shot'a na WM. Oczywiście wybiera "swój" spini runi belt WWE i Orton , do No Wayt Out , toczą sie z dupy wyjęte pojedynki na przemienne :

1. Henry vs. Orton - Interwencja Ceny

2. Daddy V vs. Cena - Interwencja ortona.

W końcu na No Way Out , WWE częstuje nas sprawdzonym gównem po tytułem "Unlikely Tag Team" gdzie wsadza nam w main evencie kiszke Henry & Daddy V vs. Cena & Orton , gdzie obaj sami sie tagują , jeden przeszkadza drugiemu , na koncu sami zaczynąja sie naparzać , a całosć kończy pokazowe FU janka na mastodoncie. i dochodzimy do WM , gdzie mamy solo Orton vs Cena i ten drugi gładko wygrywa przy pomocy paragrafu 1.2 kodeksu WWE : "Po założeniu STFU , tappuj zawsze"

Przecież tak to mogło wyglądać. Takie scenario sprawdza sie w 100% ....ale WWE skoro tak zagmatwało sprawe , znaczy sie że powrót Ceny wcale nie był im na ręke. Ale wcisnęli go no bo wiadomo ....Dzieci can't See him , dzieci tęsknić , Dzieci want to see him , Dzieci talking rodzicom , że dzieci want nowa czapka. Jedno jest pewne , Jan ten pas MUSI MIEĆ , bo Jan bez pasa po prostu nie istnieje. Nie wyobrażam sobie na chwile obecną Jana w mid-cardzie bo on bez swojej błyskotki nic nie znaczy. On ma w tym mamencie wszczepiony w kwadratowy ryj implant mówiący "Musze kręcić sie non-stop koło pasa"

Ja obwiam sie że za paredziesiąt lat , możemy i tak oglądać ...

f7972a9176d694f6.jpg

New , Immortal.

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Ian McCord Pierwsza runda inauguracyjnego turnieju UNIVERSE CUP odbyła się na gali UNIVERSE MAGIC 2026 9 marca w legendarnym Shinjuku FACE w Tokio. Na karcie znalazły się 4 mecze pierwszej rundy z udziałem przedstawicieli federacji zrzeszonych w WRESTLE UNIVERSE: Pro Wrestling NOAH, DDT, Michinoku Pro, ZERO1, BASARA, Ganbare Pro, Uptown oraz MONDAY MAGIC. Pierwszy mecz turnieju UNIVERSE CUP zakończył się zwycięstwem Sanshiro Takagiego z DDT nad Great Mummy z MONDAY MAGIC po Stunnerze po
    • Grok
      Po występach w obu federacjach Swerve Strickland stawia na model wynagrodzeń w AEW, uważając go za lepszy od tego, co oferuje WWE. Strickland udzielił wywiadu dla Baller Alert przed galą AEW Revolution, zdradzając, że jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez 3-4 lata. Podoba mu się podejście AEW i Tony'ego Khana do negocjacji z wrestlerami – traktują ich jak prawdziwych sportowców. Uważa też, że wypłaty w AEW są po prostu lepsze niż w WWE, bo są „gwarantowane”. Strickland został zwolniony
    • Grok
      Gwiazda Lucha Libre AAA podobno wyleciała po incydencie z fanem na niezależnym show. Bodyslam.net i Lucha Blog donoszą, że Nino Hamburguesa został zwolniony z AAA po tym, jak walnął fana łokciem w trakcie walki we wtorek. Wideo z incydentu obiegło media społecznościowe – nagranie pokazuje, jak Hamburguesa trafia fana trzema lżejszymi łokciami, po czym solidnie go praży. Według raportu Lucha Blog, inni wrestlerzy dowiedzieli się o zwolnieniu Hamburguesy w piątek. Hamburguesa z ciężk
    • Kaczy316
      Standardowo zaraz po WM, czyli praktycznie w okresie gdzie szansa na odebranie złota mistrzowi po WM jest bardzo nikła, szkoda Zayna w takiej sytuacji, znowu poleci do odstrzału jak na Royal Rumble.
    • KyRenLo
      Wymienić Grace na Iyo. Dać trzem Paniom (Tiffy/Giulia/Iyo) odpowiednią ilość czasu i mamy szansę na bardzo elegancki pojedynek. Pamiętam, że Iyo i Giulia miały walczyć w walce 1vs. 1 na jednym z odcinków Smackdown, ale walka finalnie została zamieniona na starcie Ripley vs. Giulia. Iyo to idealna kandydatka, a i tak na WM powinna coś dostać dla siebie, więc byłby to na teraz chyba najlepszy wybór. Steph vs. Liv:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...